Zobacz pełną wersję : Przeslona a zdjecie
NikoD50em
17-07-2007, 02:31
Witam,
kolejne z serii glupich pytan. Wiem, ze im wieksza rpzeslona (mniejsza wartosc F) tym wiecej swiatla wpada na matryce, krotsze otwarcie migawki, uzyskuje sie wieksza glebie. Chcialem sie jednak dowiedziec dlaczego przy strasznie skrajnych wartosciach zdjecia wychodza jakies takie zamglone... Jest jakas regula, ze przy ostrym sloncu uzywamy przeslony 8, a w pochmurne dni 4? Nie chodzi mi oczywiscie o parametry wymuszone czasami naswietlania, tylko umiejetne wykorzystanie tego co dala mi fabryka :)
Jaki wplyw ma rozmiar przeslony na rozpietosc tonalna?
Generalnie chodzi mi o jak najwiecej info jak uzywac przeslony, lubie duza glebie, jednak zauwazylem ze nie zawsze F2.2 wychodzi ladnie :)
Z gory dzieki za pomoc :)
bukowy dziad
17-07-2007, 02:41
wiekszosc szkiel przy duzych otworach przyslony (czyli w sumie malych przyslonach - odwrotnie niz napisales;) )jest podatna na roznego rodzaju dystorsje/zaklocenia/aberracje i inne dziwne terminy;). przy skrajnych wartosciach zakresu przyslon przewaznie masz mniejsza ostrosc, wieksza winiete, wieksze aberracje chromatyczne i...mniejszy kontrast. to jest prawdopodobnie wlasnie przyczyna tego "zamglenia" (szczegolnie mocno objawia sie to przy zdieciach pod slonce).
oczywiscie moze chodzic tez o to, ze mowiac "zamglone" masz na mysli to, ze czesc planu jest juz poza GO.wnioskuje tak, gdyz w jednej kwestii mylisz sie o 180 stopni - duze otwory przyslony to mala glebia ostrosci, a nie odwrotnie! jak lubisz miec wszedzie ostro to domykaj przyslone.
NikoD50em
17-07-2007, 02:53
te zdjecia sa wlasnie jakby mniej ostre, mniej przejrzyste, rozmymlane, gdzies widzialem okreslenei 'mydlo'.
z go to mala pomylka z mojej strony, mialem na mysli mala glebie :)
mniejszy kontrast... czyli przy strasznie ostrym swietle powinno sie uzywac wiekszego F, do tego stopnia zeby unikac przepalen, ale tez unikac brak ostrosci? :) tak samo ma sie sprawa przy zdjeciach ksiezyca czy zdjeciach latarni noca? kiedy mam obiekt naswietlony bardziej rozproszonym swiatlem moge juz uzywac malych F - wszystko dobrze rozumiem ? :)
jak masz F np pomiędzzy 1.4 a 2.8 GO będzie mała ( dla 1.4 jak żyletka - taka cieńka na małych dystansach od matrycy) tu uzyskasz np glowe owada ostro a odwłok będzie rozmyty
jak masz F wysokie (od 8 i więcej) GO zwieksza się - to zabawa w studio i m.in w macro fotografi z flashem wtedy uzyskasz np całego robaka ostrego
powyżej f16 światło w obiektywie podlega jakimś prawom optycznym i jakość obrazu spada (ostrość, kontrast itp)
robiac w nocy na wysokim F uzyskasz coś a'la gwiazdki ze źródeł światła (przy niskim F łunę świetlną)
Oczywiście jest jeszcze zależoność kolorów od F - przynajmniej co zauważyłem na swoich fotkach niskie F mniejsze nasycenie
Pozdr
Paweł
NikoD50em
17-07-2007, 09:36
roznice w malej i duzej glebi rozumialem, tylko nie potrafilem tego pooprawnie nazwac :D
a jak sie ma sprawa jesli chodzi o fotografowanie przy ostrym sloncu? kilka tygodni kumpel poprosil mnie zebym robil fotki na meczu... bylo ostre swiatlo, pol boiska bylo w cieniu, pozatym na sylwetkach pilkarzy tez pojawialy sie cienie przez co czesc kadru byla przepalona... z tego co czytalem na tym forum to iso nie ma wplywu na rozpietosc tonalna, migawka na moj rozum tez nie moze miec, czyli zostaje nam przeslona? :)
Powyżej pewnej wartości przysłony, zależnej od rozdzielczości matrycy, zjawisko dyfrakcji zmniejsza ostrość. Zdaje się, że to jest powyżej f16 zwykle. O rozpiętości i rozdzielczości tonalnej jest długi przyklejony wątek. Tam poczytaj. Obiektywy zwykle mają lepsze parametry przymknięte o kilka działek. Tylko te najlepsze czyli drogie są wystarczająco ostre od pełnej dziury.
mniejszy kontrast... czyli przy strasznie ostrym swietle powinno sie uzywac wiekszego F, do tego stopnia zeby unikac przepalen, ale tez unikac brak ostrosci? :) tak samo ma sie sprawa przy zdjeciach ksiezyca czy zdjeciach latarni noca? kiedy mam obiekt naswietlony bardziej rozproszonym swiatlem moge juz uzywac malych F - wszystko dobrze rozumiem ? :)
Erm... chyba nie do końca rozumiesz ;)
Generalnie poprzez zmniejszanie wielkości otworu przysłony (domykanie do wyższych wartości) zyskujesz na głębi ostrości, ale jak to było powiedziane przeważnie powyżej f/11 - f/16 pogarsza się ostrość (każde szkiełko ma inaczej). O ile mnie pamięć nie myli jest to związane ze spadającą rozdzielczością obrazu rzutowanego na matryce.
Analogia jest prosta - jeżeli domykasz przysłonę to wydłużasz czas i zdjęcia będą tak samo doświetlone, zmieni się jedynie głębia ostrości.
Użyta przysłona ma się nijak do przepaleń. Przepalenia powstają wtedy, kiedy fotografujesz kontrastową scenę i próbujesz dobrze naświetlić cienie. Wtedy światła mogą wyjść przepalone, jeżeli scena ma dużą rozpiętość tonalną.
a jak sie ma sprawa jesli chodzi o fotografowanie przy ostrym sloncu? kilka tygodni kumpel poprosil mnie zebym robil fotki na meczu... bylo ostre swiatlo, pol boiska bylo w cieniu, pozatym na sylwetkach pilkarzy tez pojawialy sie cienie przez co czesc kadru byla przepalona... z tego co czytalem na tym forum to iso nie ma wplywu na rozpietosc tonalna, migawka na moj rozum tez nie moze miec, czyli zostaje nam przeslona? :)
Wyszły ci przepały, bo rozpiętość tonalna sceny (kontrast między światłem a cieniem) była widocznie za duża (o ile mnie pamięć nie myli obecne dslr'y potrafią rejestrować sceny o rozpiętości około 8EV).
Zawsze możesz skorygować ekspozycję, albo mierzyć światło w jaśniejszych partiach obrazu i 'wyciągać' potem cienie przy obróbce na komputerze.
Zmiana iso ma wpływ na rozdzielczość tonalną matrycy, co było opisywane na forum zdaje się przez Czornyja. Fakt, że różnice są niewielkie, ale zawsze.
Mam nadzieję, że obyło się bez błędów :mrgreen:
NikoD50em
18-07-2007, 00:59
no to chyba juz wszystko jasne... i jasne dlaczego warto zbierac pieniadze na np D200 ;)
dzieki za wypowiedzi
pozdro
i tu się mylisz...warto zbierać na lepsze szkła, bo wszystkie prawdy, które koledzy wyżej napisali odnoszą się do każdego obiektywu, jednak nie jak w komunie wszystkim równo, ale im droższe szkło, tym problemy mniejsze (choć to też nie do końca jest regułą)...w każdym razie, więcej zyskasz zmieniając kitowe szkło np na Nikkora 28-70/2,8 niż zmieniając body z D50 na D200 :)
NikoD50em
18-07-2007, 01:30
i tu się mylisz...warto zbierać na lepsze szkła, bo wszystkie prawdy, które koledzy wyżej napisali odnoszą się do każdego obiektywu, jednak nie jak w komunie wszystkim równo, ale im droższe szkło, tym problemy mniejsze (choć to też nie do końca jest regułą)...w każdym razie, więcej zyskasz zmieniając kitowe szkło np na Nikkora 28-70/2,8 niż zmieniając body z D50 na D200
moja wypowiedz dotyczyla rozpietosci tonalnej, a ta jest zalezna wylacznie od aparatu, z tego co napisal kolega przed Toba :)
bukowy dziad
18-07-2007, 02:14
moja wypowiedz dotyczyla rozpietosci tonalnej, a ta jest zalezna wylacznie od aparatu, z tego co napisal kolega przed Toba :)
jedynymi lustrami, ktore w tym wzgledzie rzeczywiscie istotnie odstaja od reszty stawki sa fuji serii s pro.
mozesz tez znacznie sobie ulatwic opanowanie przepalow wynikajacych z kontrastowosci sceny robiac w rawach - naprawde sporo mozna z nich wyciagnac.
jedynymi lustrami, ktore w tym wzgledzie rzeczywiscie istotnie odstaja od reszty stawki sa fuji serii s pro.
Matryce Fuji S Pro mają większą rozpiętość tonalną? Bo nie za bardzo wiem o jakie 'odstawanie' ci chodzi ;)
bukowy dziad
18-07-2007, 13:08
Matryce Fuji S Pro mają większą rozpiętość tonalną? Bo nie za bardzo wiem o jakie 'odstawanie' ci chodzi ;)
jesli zdolnosc do zachowywania przez nie szczegolow dobre 2 EV wyzej w swiatlach niz u konkurencji nazwiemy rozpietoscia tonalna to wlasnie o odstawanie w tym wzgledzie mi chodzi;)
moja wypowiedz dotyczyla rozpietosci tonalnej, a ta jest zalezna wylacznie od aparatu, z tego co napisal kolega przed Toba :)
do niwelowania rozpiętości tonalnej zdjęcia nie służy zmiana aparatu, ale wiedza fotografa, umiejętność kadrowania oraz stosowanie filtrów i praca w programach graficznych...robiliśmy z żonką tą samą scenę, ja D200, żonka D50 (w obu przypadkach dobre Tamrony)...na szkle żonki był połówkowy ND0,6, na moim nie było filtra...zdjęcie z D50 jest lepsze, a zastosowanie korekty ekspozycji w obu aparatach dało brak przepałów...niewielkie poprawki u żonki i nieco większe u mnie dają zbliżony efekt :)
jesli zdolnosc do zachowywania przez nie szczegolow dobre 2 EV wyzej w swiatlach niz u konkurencji nazwiemy rozpietoscia tonalna to wlasnie o odstawanie w tym wzgledzie mi chodzi;)
Uhm... takie buty :) Masz może gdzieś pod ręką jakiegoś linka na ten temat? Byłbym zobowiązany :)
do niwelowania rozpiętości tonalnej zdjęcia nie służy zmiana aparatu, ale wiedza fotografa, umiejętność kadrowania oraz stosowanie filtrów i praca w programach graficznych...robiliśmy z żonką tą samą scenę, ja D200, żonka D50 (w obu przypadkach dobre Tamrony)...na szkle żonki był połówkowy ND0,6, na moim nie było filtra...zdjęcie z D50 jest lepsze, a zastosowanie korekty ekspozycji w obu aparatach dało brak przepałów...niewielkie poprawki u żonki i nieco większe u mnie dają zbliżony efekt :)
No i stało się. ALF wreszcie zauważył, że znaczna część filtrów niezbędnych przy analogu, w cyfrze staje się mało przydatnym balastem. Ale się pozmieniało. :-D
a skąd taki wniosek? przecież wyraźnie napisałem, że zdjęcie z filtrem wyszło zdecydowanie lepiej, a na swoim nie miałem założonego tylko dlatego, że ciut wcześniej robiłem żonce portret i już nie miałem czasu na założenie :)
a co do poprawek...to u żonki trwało to 15s, u mnie 15min...jest różnica? - pomnóż to teraz przez 1250 zdjęć jakie zrobiliśmy na wakacjach :D
baaa...planuję zakup kilku nowych filtrów :D
bukowy dziad
18-07-2007, 15:03
Uhm... takie buty :) Masz może gdzieś pod ręką jakiegoś linka na ten temat? Byłbym zobowiązany :)
powiem tak: tyle juz bylo walkowane o tej wlasciwosci fuji i na forum (nawet calkiem niedawno, z racji pojawienia sie na dpreview obszernego testu s5) i ogolnie w sieci, ze dizwne, ze nie natknales sie na to chocby przypadkiem. tak wiec proponuje zajrzec do dzialu "inne systemy" i odszukac watki z fuji - w nich jest sporo linkow i do sampli pokazujacych bardzo mile kolory, ktore fuji wypluwa juz w jpg z puszki, nie najgorsze zaszumienie, jak i do przykladow pokazujacych praktyczne zalety matrycy fuji - czyli wlasnie zachowywanie swiatel tam, gdzie u innych juz dawno jest biala plama.
powiem tak: tyle juz bylo walkowane o tej wlasciwosci fuji i na forum (nawet calkiem niedawno, z racji pojawienia sie na dpreview obszernego testu s5) i ogolnie w sieci, ze dizwne, ze nie natknales sie na to chocby przypadkiem. tak wiec proponuje zajrzec do dzialu "inne systemy" i odszukac watki z fuji - w nich jest sporo linkow i do sampli pokazujacych bardzo mile kolory, ktore fuji wypluwa juz w jpg z puszki, nie najgorsze zaszumienie, jak i do przykladow pokazujacych praktyczne zalety matrycy fuji - czyli wlasnie zachowywanie swiatel tam, gdzie u innych juz dawno jest biala plama.
Widocznie mi umknęło. Nie śledziłem wątków o Fuji. Dzięki za info :mrgreen:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.