PDA

Zobacz pełną wersję : Tamron 28-75/2.8 II vs Nikkor 24-85 VR



stachmuszel
19-10-2023, 08:47
Panowie, proszę o poradę.
Jako że w moim życiu przyszedł czas na wnuki, to coraz mniej czasu na pasje, w tym fotografię :-(
Postanowiłem pozbyć się wszystkich moich zabawek i pozostać przy schemacie korpus+jeden obiektyw+lampka. Mógłbym zamienić to na dobry kompakt/bezlustro, ale jednak miłość do lustrzanek jest silniejsza. W ten mój schemat wpisują się zupełnie nowe: Nikon D610 (ma 3 lata, 200 zdjęć ;-) ), Tamron 28-75/2.8 (druga generacja z własnym silnikiem) oraz lampka SB-900. Kupiłem je kilka lat temu i tak sobie leżały. Moja fotografia to już teraz czysta amatorszczyzna, tj. jakiś landszaft, rodzina, góry, czasami impreza rodzinna w świetle zastanym.
Zastanawiam się, czy za zamiast mojego Tamrona lepszym wyborem będzie Nikkor 24-85/3,5-4,5 VR G. Podkreślam, że chcę tylko jedno szkło i tym zakresem ogniskowych ogarniam wszystko co mnie interesuje. Pewno zaproponujecie Nikkora 24-120VR, miałem w ręku nawet chwilę używałem. Jednak jest to za duże i za ciężkie szkło dla mnie.
Pozostając w temacie, co mi radzicie? Pozostać przy Tamronie czy lepszy będzie stabilizowany Nikkor. Celowo podkreślam "stabilizowany", bo w Tamronie tegoż brak.
Wdzięczny będę za rady.
Pozdrawiam.

robcio.m
19-10-2023, 10:31
W Twoim przypadku nic bym nie zmieniał, wolałbym do tego światła zastanego o jakim mówisz pozostać przy możliwości użycia f2.8 zamiast posiadać stabilizowany ale ciemniejszy obiektyw.

W kontekście fotografowania wnuków również jaśniejszy obiektyw będzie lepiej spełniał swoją rolę niż ciemniejszy stabilizowany. Bo i rozmycie tła będzie trochę lepsze, a i łatwiej zatrzymać w ruchu wnuki jaśniejszym obiektywem bez nadwyrężania iso.

OjTam
19-10-2023, 11:25
Tamron 24-70/2.8 VC USD G1 rozumiem, że też łapie się na za duży i za ciężki?
Jest i jasno i stabilnie... stabilizacja, znaczy.
Używki w okolicach 2k.