Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Zamienniki akumulatorów - czy warto kupować?



designer555
18-10-2023, 15:04
Panowe powiedzcie: czy warto kupować zamienniki akumulatorów ??

JK
18-10-2023, 15:22
Przecież to jest jakaś totalna bzdura. Najpierw ktoś wydaje 10-15-20-25 tys. PLN na aparat, a później robi jakieś dziwne i bezsensowne oszczędności na akumulatorach. Ile można na tym zaoszczędzić? Kilka stówek? To trzeba było kupić trochę tańszy aparat, jeśli kogoś nie stać na porządne akumulatory. Od lat to samo. Wypasiona puszka, jak najdroższa, a w środku jakiś złom (akumulatory, karty). No ale w końcu z zewnątrz przecież nie widać jakie badziewie siedzi w korpusie, to po co przepłacać? Prawda?

OjTam
18-10-2023, 15:29
Panowe powiedzcie: czy warto kupować zamienniki akumulatorów ??

Z tym jest jak z filtrami UV na szkła. Są dwa obozy.
Jeden powie tak, drugi nie (jak choćby JK post wyżej...). I będą dyskusje, argumenty, etc.
Osobiście jestem na nie, zarówno dla zamienników akumulatorów jak i gripów. ¯\_(ツ)_/¯

cybulski
18-10-2023, 15:33
Przecież to jest jakaś totalna bzdura. Najpierw ktoś wydaje 10-15-20-25 tys. PLN na aparat, a później robi jakieś dziwne i bezsensowne oszczędności na akumulatorach. Ile można na tym zaoszczędzić? Kilka stówek? To trzeba było kupić trochę tańszy aparat, jeśli kogoś nie stać na porządne akumulatory. Od lat to samo. Wypasiona puszka, jak najdroższa, a w środku jakiś złom (akumulatory, karty). No ale w końcu z zewnątrz przecież nie widać jakie badziewie siedzi w korpusie, to po co przepłacać? Prawda?

A Kupuj sobie co chcesz :) Mnie aku zamienniki nigdy nie zawiodły, w sensie problemów działania, nawet w gripie. Obecnie to nie ma nawet różnicy w wydajności a mam kilka różnych firm aku. Nie widzę różnic między obecnymi zamiennikaami a firmowym. Możliwe że Nikon ma o wiele lepsze baterie niż zamienniki, w Canonie, Fuji zamienniki są jak najbardziej Ok.

JK
18-10-2023, 15:41
Jakie to polskie. Wypasiony aparat i badziewne zamienniki akumulatorów. Droga wypasiona bryka i stare opony ze szrotu. Polska w pigułce.

Ludzie kupują takie zamienniki, a później zonk. To nie działa, tamto nie działa. Były tu już tematy na temat nieoryginalnych akumulatorów, które są bardzo ładne, bardzo dobre, bardzo tanie, tylko że nie działają z Z-kami. Ten wstrętny Nikon znów coś zablokował i drobne oszczędności diabli wzięli.

cybulski
18-10-2023, 15:44
Jakie to polskie. Wypasiony aparat i badziewne zamienniki akumulatorów. Droga wypasiona bryka i stare opony ze szrotu. Polska w pigułce.

Rozumiem że logo jest najważniejsze w tym wypadku :) nie to że obecnie nie odbiegają od oryginałów ale logo. Tak jest :lol:

TOP67
18-10-2023, 15:45
Jeśli ma to być akumulator awaryjny, to można trzymać zamiennik. Jeśli do pracy, to lepiej oryginał.

cybulski
18-10-2023, 15:47
Czy Nikony po włożeniu zamiennika informują, że jest nie firmowy, np do gipa albo jakoś gorzej działa, krócej trzyma itp? Stare newelle tak miały, krócej trzymały.

JK
18-10-2023, 15:48
Tak. Często nie działają w ogóle. ;)

cybulski
18-10-2023, 15:49
Tak. Często nie działają w ogóle. ;)

Jeśli tak jest to inna sprawa, Canon/Fuji nie zauważyłem problemów. W Sony też nie ma tego problemu.

MstrG
18-10-2023, 15:57
Jakie to polskie. Wypasiony aparat i badziewne zamienniki akumulatorów. Droga wypasiona bryka i stare opony ze szrotu. Polska w pigułce.

Jakie to polskie, co któryś post pisać jak to u nas jest źle i jakie to społeczeństwo nasze jest głupie. Ty masz jakiś kompleks?
Na zachodzie nie kupują zamienników, bo "tam ludzie myślą o tym co i do czego jest im potrzebne, co mogą wykorzystać" i "mało kto zastanawia się czy Z8 albo Z9 nie jest za drogi".

Sam najczęściej kupuję akumulatory od producenta sprzętu. Ostatnio jednak do Godoxa V1 kupiłem zamiennik Patona, ale potrzebowałem jeden zapas na szybko i tylko to było w stanie mi przyjść następnego dnia. Mam też tej samej firmy jeden odpowiednik EN-EL15C. Oba akumulatory działają. Ktoś ma jednak ochotę kupić zamiennik - jego sprawa. Nie jest to kwestia bezpieczeństwa jak w przypadku przytoczonych przez Ciebie starych opon.

JK
18-10-2023, 16:40
A kupuj sobie co chcesz. Co mnie to w końcu obchodzi.

cybulski
18-10-2023, 16:55
Lampy błyskowe to też dobry przykład tego, że obecnie dobrze działają akcesoria foto z innym logo. Kiedyś było inaczej. Nawet szkła działają z innym logo. Chociaż w Nikonie i Canonie jest z tym trochę kłopot. Nikon wydaje się już poszedł po rozum do głowy i są Tamrony. Czy Canon też tak zrobi to tu ciągle nie wiadomo.

MstrG
18-10-2023, 17:30
A kupuj sobie co chcesz. Co mnie to w końcu obchodzi.

Dziękuję za pozwolenie ;)

Jacek_Z
18-10-2023, 20:42
Ja mam kilka oryginałów, a to dlatego, że do lustrzanki w gripie były potrzebne 2 akku, kolejny mam od bezlustra. Wiadomo, że dużo czytam forum. I narzekania na problemy z zamiennikami były tu powszechniejsze kiedyś. I teraz chyba skutkuje to powstaniem takiego stereotypu, że one są gorsze. Aktualnie prawie nikt nie pisze o kłopocie z zamiennikiem.

ZbyszekS
18-10-2023, 21:11
Zawsze można zacząć przyjmować zakłady, czy Zf zaakceptuje zamienniki czy nie :lol: bo jeśli wnętrze podobne do Z8 jest?

OjTam
18-10-2023, 21:23
Przyjmie te nowe SmallRigi, i nic więcej.76510

odzio
18-10-2023, 21:30
Tak. Często nie działają w ogóle. ;)
a skąd Ty możesz o tym wiedzieć? Lubisz być dymany w zamian za logo na sprzęcie? Twoja sprawa. Wypisujesz banialuki, bo Ci się coś wydaje. Czy Twoi wyimaginowani koledzy, mający problemem z włączeniem autofokusa w aparacie Ci przynieśli wiadra niedziałających baterii zalewając się bobrzymi łzami, że nie działają?


Panowe powiedzcie: czy warto kupować zamienniki akumulatorów ??
Wracając do tematu offtopa - mam zamiennik newella - trzyma zauważalnie krócej niż oryginał. Ale kosztował 1/3 (zgaduję, nie pamiętam dokładnie), jego ceny. Więc jeśli chcesz mieć duży zapas energii kup sobie 2 zamienniki. Jeśli boisz się, że może dojść do sytuacji, gdzie zmaina baterii będzie kosztowała Cię czas/kadr/ryzyko, to kup oryginał :)

EDIT: mówiąc o zamiennikach, mam tu na myśli oczywiście producentów markowego chinesium: newell, pattona, duracell, etc.

cybulski
18-10-2023, 21:36
Zamienniki np Patona są z tego co pamiętam, są w dwóch kolorach. Zawsze lepiej brać te bardziej wydajne, niż najtańsze. To i tak jest kilkukrotnie mniej niż oryginał. Nie rozbierałem nigdy aku ale sądzę że w środku mogą być dwa trzy rodzaje ogniw. Oryginałki mają po prostu zapewne najmocniejsze ogniwa, stąd cena plus za logo. Ważne że jest wybór. Można dobrać odpowiednio do potrzeb i ewentualnie własnego dobrego samopoczucia.

OjTam
18-10-2023, 22:05
(...)
EDIT: mówiąc o zamiennikach, mam tu na myśli oczywiście producentów markowego chinesium: newell, (...)

Hm, mam akumulatorki AA od Newella i do jednego zestawu jestem mocno podejrzliwy. Po czymś takim nie odważyłbym się kupić zamiennika do puszki...

akustyk
18-10-2023, 22:30
Ludzie kupują takie zamienniki, a później zonk. To nie działa, tamto nie działa.

co ci niezadzialalo z zamiennikami?

ale tak z wlasnych doswiadczen, nie z "ktos powiedzial, ze widzial, jak inny czytal, ze gdzies nie dzialalo"

od 20 lat klepie na roznych zamiennikach na zmiane z oryginalami - drzewiej BP511, potem LPE6(N(H)). Newell, Patona, Blumax, Hahnel, itd. itp. zero problemow. co najwyzej stare akumulatory, czy firmowe czy zamienniki, trzeba w miare potrzeby wymieniac, bo i pojemnosc traca i napiecie im spada.



Były tu już tematy na temat nieoryginalnych akumulatorów, które są bardzo ładne, bardzo dobre, bardzo tanie, tylko że nie działają z Z-kami. Ten wstrętny Nikon znów coś zablokował i drobne oszczędności diabli wzięli.

zapewne przez pierwszy miesiac po zablokowaniu moze i tak jest, wiec trzeba poczekac. Chinczycy dosc szybko wykminiaja co poprawic, zeby aparat lykal jak zamiennik.

MstrG
18-10-2023, 23:27
Wątek wydzieliłem z tematu o Zf.
Miłej dyskusji, trzymajcie jednak poziom.

krzysztofz24
18-10-2023, 23:55
Ja mam takie podejscie pół na pół. Kiedys mialem jeden zamiennik chyba hahnela do D90. Kilka lat pozyl, powiedzmy ze oferowal od nowosci 3/4 wydajnosci oryginalu. Po 3 latach bylo to juz 1/3 wydajnosci wiec mu podziekowalem. Zrobil swoje, byl tanszy zauwazalnie - polecam slowem;-).
Drugi zamienni nie pamietam nazwy, mzoe nawet tej samej firmy. Po roku czasu skonczyl sie gwaltownie. Po prostu aparat sie wylaczyl nagle, z zawieszonym lustrem. aku p oprostu zdechl w jednym momencie.
Troche mnei to wystraszylo, bo jak wsadzalem oryginal to aparat dalej nie reagowal. Za ktoryms raze mw koncu zlapal, lustro wrocilo.

A oryginalny aku dziala do dzis bez wiekszych problemow.
Takze hmm...chcesz trwalosci, pewnosci i osiagow kup oryginal.
Chcesz zauwazalnie taniej, krocej i mniejsza wydajnosc - kup zamiennik. Aparatu raczej nie popsuje;-), Ale oszczednosc ktora nas cieszy na poczatku okaze sie pozorna w dluzszym okresie czasu. Bo zamiennik skonczy sie wczesniej i bedzie oferowla mniejsz wydajnosc.

cybulski, ty tak chwalisz te zamienniki ze dobre i podobne osiagi i w Sony nei ma z nimi problemow.
Chcialem tak neismialo zauwazyc ze sprzedajesz wlasnie Sony A7 w dziale gielda z oryginalnym aku i 6 zamiennikami w komplecie:shock:
Jakos tak nie bardzo to swiadczy ze zamiennik to, to samo co oryginal:D

6...po co ci bylo az tyle:-)?

MstrG
18-10-2023, 23:59
Pierwsze A7 nie było wzorem wydajności. Tak delikatnie mówiąc.

cybulski
19-10-2023, 00:07
Sony dopiero w a7iii wprowadzilo inny lepszy akumulator. Te które są w A7 i A7ii to wszyscy na nie narzekali że są słabe czy oryginał czy zamirnnik to na wiele jeden nie starczy. Ale coś za cos, A7 za to ma mały uchwyt gdzie mieści się bateria.

Żona tydzień na wyjeździe nie musiala ładować więc po to, bo ładowanie zawsze na mojej głowie. Bo to zawsze było o skończyła się bateria czy masz dla mnie następną ? Ona nigdy nie ładowała baterii żadnej.

MstrG
19-10-2023, 00:22
Żona tydzień na wyjeździe nie musiala ładować więc po to, bo ładowanie zawsze na mojej głowie. Bo to zawsze było o skończyła się bateria czy masz dla mnie następną ? Ona nigdy nie ładowała baterii żadnej.

Pewnie robi tak, abyś czuł się potrzebny ;)

krzysztofz24
19-10-2023, 00:47
Ale az 6?:-D



;-)

LeonardZelig
19-10-2023, 07:08
Ale az 6?:-D

W Sigmie DP2M producent zaplanował zasilanie jak do zegarka i sam dorzucał dodatkowy akumulator.

Od dawna używam zamienników i mam wrażenie, że wraz z upływem czasu ich jakość jest coraz lepsza. Np. w tej chwili pracuję równolegle na oryginalnych i nieoryginalnych akumulatorach i poza niedokładnymi wskazaniami poziomu naładowania w przypadku tych drugich nie widzę różnicy w wydajności.

cybulski
19-10-2023, 07:38
Pewnie robi tak, abyś czuł się potrzebny ;)

Teraz zmieniłem jej na a7iii, jeden dodatkowy aku jej starczy :) a to na wyjazdach i tak ja taszcze w plecaku te jej aku.

- - - - kolejny post - - - - - -


W Sigmie DP2M producent zaplanował zasilanie jak do zegarka i sam dorzucał dodatkowy akumulator.

Od dawna używam zamienników i mam wrażenie, że wraz z upływem czasu ich jakość jest coraz lepsza. Np. w tej chwili pracuję równolegle na oryginalnych i nieoryginalnych akumulatorach i poza niedokładnymi wskazaniami poziomu naładowania w przypadku tych drugich nie widzę różnicy w wydajności.

Bo tu zapewne oprócz pojemności, pewnie mogą występować drobne nie dopasowania, prąd rozładowania może nie liniowo powodować rozładowanie w słabszych ogniwach, powyżej pewnego prądu poboru, stąd np nagrzewanie się baterii i szybsze rozładowanie słabszych ogniw. To tak z praktyki mi się zdaje. I fakt nowsze zamienniki są lepsze niż kiedyś.

akustyk
19-10-2023, 08:32
od dobrych paru lat mam u siebie srednio 3-5 akumulatorow chodzacych w rotacji cyklicznej (ponumerowane, po 1 wkladam 2, potem 3 i tak w kolko Macieju). tak zeby kazdy byl mniej wiecej rowno uzywany wiec latwiej bylo wylapac te sztuki, ktorym wydajnosc spada. jak mam nowy korpus, to wchodzi do rotacji oryginalny akumulator, teraz jak kupilem uzywke to ostaly sie jeno zamienniki, aktualnie wszystkie Patony.

moje obserwacje sa takie, ze na dwuletnich ogniwach widac dosc wyrazna roznice miedzy oryginalem a zamiennikiem. o ile w nowkach zamiennik potrafi dac te 15-20% klatek wiecej na ladowaniu, o tyle dwuletnie zamienniki maja juz okolo 70-75% pojemnosci oryginalu. im dalej w las tym gorzej, wiec kolo 3 lat oplaca sie powymieniac te starsze ogniwa, zeby wozic na wyjazdy jeden czy dwa akumulatory mniej.

innym aspektem zamiennikow jest to, ze o ile oryginal normalnie nie pozwoli strzelic migawka przy niskim pradzie (po prostu za wczasu "wylaczy" aparat) o tyle z zamiennikami zdarza mi sie uslyszec strzal lustra a potem "shutdown". po wymianie akumulatora zawsze jest OK, nigdy nie mialem z tym problemow, ale de facto nie zdarzylo mi sie podobne zachowanie z oryginalem. no chyba, ze przy naswietlaniu po pare(nascie) sekund, wtedy i oryginal moze pasc w trakcie ekspozycji.

krotko mowiac: nie mam zadnych problemow z zakupem zamiennika sprawdzonej marki za 1/3 ceny oryginalu. tak od 20 lat (Newell, Patona, Bluemax, Hahnel, ...). de facto biorac pod uwage ilosc podrobek akcesoriow to nawet bym sie bal ryzykowac zakup "oryginalu". bo jak na akumulatorze pisze Pattona, to ja wiem na ile temu moge zaufac. a w opakowaniu Canon/Nikon kupionym nawet w znanym duzym sklepie moze siedziec gorszy "chinczyk". tak samo jak z tymi kartami SanDisk, co to regularnie slyszy sie "kupili aparat za XX tysiecy a oszczedzaja na karcie pamieci" a potem dwa watki dalej "kupilem SanDisk, czemu taki wolny?" albo "jak odzyskac zdjecia z nowej karty SanDisk?". bo z SanDiskiem te karty czasem nawet logo nie maja wspolnego :D


jakosc akumulatora ma wieksze znaczenie w aparatach pradozernych. tutaj roznica miedzy dobrym ogniwem (prawdziwym oryginalem albo solidniejszym zamiennikiem) a kiepskim przeklada sie na sporo klatek. jesli nie chce sie wozic worka akumulatorow i ryzykowac koniecznosc wymiany w kluczowym momencie, to warto szukac czegos lepszego i nawet drozszego, nawet prawdziwego oryginalu.

GadzetFrik
19-10-2023, 08:43
Przecież to jest jakaś totalna bzdura. Najpierw ktoś wydaje 10-15-20-25 tys. PLN na aparat, a później robi jakieś dziwne i bezsensowne oszczędności na akumulatorach. Ile można na tym zaoszczędzić? Kilka stówek? To trzeba było kupić trochę tańszy aparat, jeśli kogoś nie stać na porządne akumulatory. Od lat to samo. Wypasiona puszka, jak najdroższa, a w środku jakiś złom (akumulatory, karty). No ale w końcu z zewnątrz przecież nie widać jakie badziewie siedzi w korpusie, to po co przepłacać? Prawda?

Nieprawda. Nie każde body kosztuje tyle co piszesz są też takie za kilka tys. A jeśli aku kosztuje parę stów za sztukę a musisz mieć kilka sztuk to kwota robi się spora. A jeszcze obiektyw, karty, torba, pasek itp...

- - - - kolejny post - - - - - -


a skąd Ty możesz o tym wiedzieć? Lubisz być dymany w zamian za logo na sprzęcie? Twoja sprawa. Wypisujesz banialuki, bo Ci się coś wydaje. Czy Twoi wyimaginowani koledzy, mający problemem z włączeniem autofokusa w aparacie Ci przynieśli wiadra niedziałających baterii zalewając się bobrzymi łzami, że nie działają?


Wracając do tematu offtopa - mam zamiennik newella - trzyma zauważalnie krócej niż oryginał. Ale kosztował 1/3 (zgaduję, nie pamiętam dokładnie), jego ceny. Więc jeśli chcesz mieć duży zapas energii kup sobie 2 zamienniki. Jeśli boisz się, że może dojść do sytuacji, gdzie zmaina baterii będzie kosztowała Cię czas/kadr/ryzyko, to kup oryginał :)

EDIT: mówiąc o zamiennikach, mam tu na myśli oczywiście producentów markowego chinesium: newell, pattona, duracell, etc.

Dokładnie. Też używam Newell i nie zauważyłem problemów a przerobiłem kilka systemów (m4/3, Sony, Canon, Nikon). Lubię zmiany więc kupowanie oryginałów za miliony mija się z celem.

cybulski
19-10-2023, 09:03
Numerowanie aku jak pisał akustyk, też to stosuje.
Dodatkowo na każdym aku naładowanym mam gumkę. Jeśli wyjmuje rozładowane aku to wrzucam bez gumki. W ten sposób mam łatwosc zużycia wszystkich do końca bez pomyłek. Ten sposób podłapałem od jakiegoś streetowca z zagranicy.

JK pisze tu dużo na zasadzie "tak musi być, jak inaczej to się nie znasz" :) nie wiem czy JK ma szerszy ogląd środowiska fotografujących czy też patrzy tylko z perspektywy zawodowego fotografa. Przy zawodowym foceniu to podejście że tylko oryginały ma rację bytu. Wrzuca zakup w koszty, vat odpisuje itp. Jednak przy amatorskiej foto to nie zawsze tak działa i nie zawsze jest sens silic się na oryginalne aku. My amatorzy mamy czas na wymianę aku, w zawodowej pracy to inna para kaloszy.

odzio
19-10-2023, 09:05
Hm, mam akumulatorki AA od Newella i do jednego zestawu jestem mocno podejrzliwy. Po czymś takim nie odważyłbym się kupić zamiennika do puszki...
Wiesz jak jest - jeśli kupuje się zamiennik za ćwierć (albo i mniej) ceny oryginału i liczy na to, że będzie działać jak oryginał, to wiadomo, powinno odstawić się narkołyki. Ja do D700 miałem 2 Newelle - jeden przyszedł mi w komplecie z body kupionym w US&A. O dziwo zawodowy fotograf (ślubniaczka, od której kupiłem aparat nie wyczyściła info o autorze z body, więc sobie ją wystalkowałem w necie), używający tego body jako backup też zniżył się do poziomu chińczyka. Strasznie mi się to gryzie z Wielkimi Mądrościami, którymi raczy nas Światło Fotografii, ale ja za głupi jestem, żeby to zrozumieć. Wracając do tematu: ten Newell zdechł po kilku ładnych latach. Dosłownie, stracił prąd i nie dał się więcej naładować. Wyjąłem z gripa oryginał i poszedłem dalej. Po powrocie z wyjazdu, posłużył kolejne lata i poszedł w świat z aparatem.

Do Z5 też kupiłem Newella - również ze świadomością, że któregoś dnia zdechnie. I co? Kupię kolejny, może innej marki, nie to, że jakoś z Newellem jestem związany, po prostu są tanie i działają.

cz4rnuch
19-10-2023, 09:40
Sony dopiero w a7iii wprowadzilo inny lepszy akumulator...A dokładniej to rok wcześniej w A9. Pierwsze A7 miałem. Bateria tam niknęła w oczach, czasami dosłownie, a jeśli jeszcze człowiek miał nawyki z lustrzanki i nosił to ciągle włączone to bywało, że wracał do domu z pustą kartą i pustą baterią :) Zamienniki też miałem. Tylko trzeba pamiętać, że pierwszemu A7 stuknęło już 10 latek. Wtedy chińscy producenci często po prostu produkowali elektrośmieci a pojęcie takie jak kontrola jakości chyba nie w każdym zakładzie funkcjonowało. Od tamtego czasu trochę się jednak zmieniło.

MstrG
19-10-2023, 10:15
Numerowanie aku jak pisał akustyk, też to stosuje.
Dodatkowo na każdym aku naładowanym mam gumkę. Jeśli wyjmuje rozładowane aku to wrzucam bez gumki. W ten sposób mam łatwosc zużycia wszystkich do końca bez pomyłek. Ten sposób podłapałem od jakiegoś streetowca z zagranicy.

JK pisze tu dużo na zasadzie "tak musi być, jak inaczej to się nie znasz" :) nie wiem czy JK ma szerszy ogląd środowiska fotografujących czy też patrzy tylko z perspektywy zawodowego fotografa. Przy zawodowym foceniu to podejście że tylko oryginały ma rację bytu. Wrzuca zakup w koszty, vat odpisuje itp. Jednak przy amatorskiej foto to nie zawsze tak działa i nie zawsze jest sens silic się na oryginalne aku. My amatorzy mamy czas na wymianę aku, w zawodowej pracy to inna para kaloszy.

Ja wolę bez gumki ;)
Naładowane akumulatory mają u mnie założone te kapselki, co chronią styki. Rozładowane mają w torbie inne miejsce i dodatkowo nie zakładam już tego plastiku.


A dokładniej to rok wcześniej w A9. Pierwsze A7 miałem. Bateria tam niknęła w oczach, czasami dosłownie, a jeśli jeszcze człowiek miał nawyki z lustrzanki i nosił to ciągle włączone to bywało, że wracał do domu z pustą kartą i pustą baterią :) Zamienniki też miałem. Tylko trzeba pamiętać, że pierwszemu A7 stuknęło już 10 latek. Wtedy chińscy producenci często po prostu produkowali elektrośmieci a pojęcie takie jak kontrola jakości chyba nie w każdym zakładzie funkcjonowało. Od tamtego czasu trochę się jednak zmieniło.

To były dobre czasy. Nie trzeba było mieć pozwolenia na używanie zamienników baterii. Ja takie pozwolenie dostałem parę postów wyżej i nie muszę dzięki temu wyjeżdżać do pracy do bogatszych krajów, gdzie to nie kupują zamienników. Tamten post mam wydrukowany (jest też podpis notariusza poświadczający zgodność z oryginałem) i w razie potrzeby gotowy do okazania.
Na zachodzi nikt nie kupuje zamienników też części samochodowych, dlatego w ofercie jest tylko to co na pierwszy montaż. W ogóle to tam dyskonty już prawie znikają, bo ludzie wolą droższe sklepy i lepszej jakości produkty, a nie jakieś substytuty marki własnej Lydla czy Aldi.

akustyk
19-10-2023, 10:35
Numerowanie aku jak pisał @akustyk (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=937), też to stosuje.
Dodatkowo na każdym aku naładowanym mam gumkę. Jeśli wyjmuje rozładowane aku to wrzucam bez gumki. W ten sposób mam łatwosc zużycia wszystkich do końca bez pomyłek. Ten sposób podłapałem od jakiegoś streetowca z zagranicy.


w plecaku plenerowym takie cus mam (https://muji.com.pl/portfele-podrozne-i-etui/1006076-35745-saszetka-siatka-z-podwjn-kieszeni-niebieska.html#/16519-rozmiar-m). w jednej kieszonce z nalozona klapka - akumulatory naladowane. w tej drugiej - do ladowania. a w plecakach gorskich to juz po srodku albo kieszonkach bocznych luzem upycham. z ta sama zasada: jest klapka = bedzie prad :)

76536

cybulski
19-10-2023, 11:06
w plecaku plenerowym takie cus mam (https://muji.com.pl/portfele-podrozne-i-etui/1006076-35745-saszetka-siatka-z-podwjn-kieszeni-niebieska.html#/16519-rozmiar-m). w jednej kieszonce z nalozona klapka - akumulatory naladowane. w tej drugiej - do ladowania. a w plecakach gorskich to juz po srodku albo kieszonkach bocznych luzem upycham. z ta sama zasada: jest klapka = bedzie prad :)

76536

U mnie tak temat canona wygląda
76538

MstrG
19-10-2023, 11:12
Jak dobrze wymyte kulki po użyciu. Na wyjazd nust have ;)

Tak serio, porządek musi być.

cybulski
19-10-2023, 11:15
Mnie przydają się też takie pudełeczka z muji z rączką, w domu, na filtry, baterie, rzeczy do czyszczenia. Aby był porządek i clar :)

Jacek_Z
19-10-2023, 11:16
Kurcze, ludzie ile wy robicie zdjęć w ciagu dnia? Mam 2 akku w gripie i rzadko mi sie wyładowuje do końca jeden, a co dopiero drugi. Trzeci to mam w torbie, bo ... mam.

robcio.m
19-10-2023, 11:16
Myśle, że sporo osób chętnie korzysta z zamienników do czasu pierwszej ich awarii albo pierwszych problemów z aparatem z powodu zamiennika.
Miałem już kiedyś przygodę ze spuchniętym w mgnieniu oka zamiennikiem (z tych renomowanych) w stopniu takim, ze musiałem rozebrać aparat by go wydobyć.
Dziwnym trafem żadne oryginalne akumulatory do żadnego aparatu nigdy nie robiły takich numerów.

MstrG
19-10-2023, 11:18
Mi spuchła oryginalna bateria Quadralite do 60 Evo.

OjTam
19-10-2023, 11:19
Wiesz jak jest - jeśli kupuje się zamiennik za ćwierć (albo i mniej) ceny oryginału i liczy na to, że będzie działać jak oryginał, to wiadomo, powinno odstawić się narkołyki.

Pisałem, że AA? Pisałem, upewniłem się.
Koszt Newellów to ~60% kosztu białych Eneloopów. Ładowałem Eneloopy razem z Newellami. Od tamtego czasu błyskam w miarę po równo. Newelle przedwczoraj ładowałem już drugi raz. Eneloopów jeszcze ani razu.
Do tego te same lampy (godox TT685), błysk z taką samą mocą (1/1-1/16, później różnica znika) na Eneloopach ładują 2-4x (!) szybciej...
Już wiesz, skąd moje wątpliwości?
AA to niby inna technologia, niż aku w puszkach, ale...

Inna sprawa... Jakbym miał kupować czwarty zestaw AA... To pewnie i tak te Newelle bym kupił. :lol:
Te różnice przy moim używaniu nie są aż tak ważne, a paczka Eneloopów +10 zeta = 2x Newelle. xD

MstrG
19-10-2023, 11:24
Ja aktualnie mam czarne eneloopy i ikeowskie ladda

OjTam
19-10-2023, 11:27
Wiesz, ja się tym bawię. Do roboty pewnie bym zanabył zestaw V1ek czy V860III (EvoII). I chrzanić AA. ¯\_(ツ)_/¯

cz4rnuch
19-10-2023, 11:30
...Dziwnym trafem żadne oryginalne akumulatory do żadnego aparatu nigdy nie robiły takich numerów.Mi jak dotąd jedyna, przynajmniej z aparatowych, jaka padła to oryginał do D7100. Dodatkowo wstydu się przez nią najadłem, bo działała, ale nie była mi potrzebna więc posłałem ją na naszą giełdę i a u osoby, która ją ode mnie kupiła już nie działała. Nie wiadomo co się stało, po prostu umarła.

cybulski
19-10-2023, 11:31
Mi jak dotąd jedyna, przynajmniej z aparatowych, jaka padła to oryginał do D7100. Dodatkowo wstydu się przez nią najadłem, bo działała, ale nie była mi potrzebna więc posłałem ją na naszą giełdę i a u osoby, która ją ode mnie kupiła już nie działała. Nie wiadomo co się stało, po prostu umarła.

Z tęsknoty za starym właścicielem.

MstrG
19-10-2023, 11:40
Wiesz, ja się tym bawię. Do roboty pewnie bym zanabył zestaw V1ek czy V860III (EvoII). I chrzanić AA. ¯\_(ツ)_/¯



Mam dwie V1. Mają lepiej rozwiązaną kwestię sterowania resztą lamp od 60 Evo.


Z tęsknoty za starym właścicielem.

O tym samym pomyślałem.

OjTam
19-10-2023, 11:43
Nom, nowsze UI. I dlatego pisałem o V860III (czyli EvoII). Poprawili UI na te z V1, do tego mają te same akumulatorki.
Pierwsza Evo ma takie samo sterowanie, jak zwykła wersja, co czyni ją dość irytującą w użytkowaniu. :lol:

MstrG
19-10-2023, 12:01
Nom, nowsze UI. I dlatego pisałem o V860III (czyli EvoII). Poprawili UI na te z V1, do tego mają te same akumulatorki.
Pierwsza Evo ma takie samo sterowanie, jak zwykła wersja, co czyni ją dość irytującą w użytkowaniu. :lol:

Robimy offtopic z wydzielonego z innego wątku offtopicu ;)

Gdyby chcieli to aktualizacją by to można było przecież zmienić.
Ja 60 Evo używam tylko jako slave, więc jedyne co mnie w nich irytuje to gdy nie mogę jej odkręcić ;)

cybulski
19-10-2023, 12:17
Robimy offtopic z wydzielonego z innego wątku offtopicu ;)

Gdyby chcieli to aktualizacją by to można było przecież zmienić.
Ja 60 Evo używam tylko jako slave, więc jedyne co mnie w nich irytuje to gdy nie mogę jej odkręcić ;)

Wiadomo, prawdziwy slave

- - - - kolejny post - - - - - -


Robimy offtopic z wydzielonego z innego wątku offtopicu ;)

Gdyby chcieli to aktualizacją by to można było przecież zmienić.
Ja 60 Evo używam tylko jako slave, więc jedyne co mnie w nich irytuje to gdy nie mogę jej odkręcić ;)

Wiadomo, prawdziwy slave

MstrG
19-10-2023, 12:24
Wiadomo, prawdziwy slave

Kolor lampy zobowiązuje ;)

odzio
19-10-2023, 13:52
JTo były dobre czasy. Nie trzeba było mieć pozwolenia na używanie zamienników baterii. Ja takie pozwolenie dostałem parę postów wyżej i nie muszę dzięki temu wyjeżdżać do pracy do bogatszych krajów, gdzie to nie kupują zamienników. Tamten post mam wydrukowany (jest też podpis notariusza poświadczający zgodność z oryginałem) i w razie potrzeby gotowy do okazania.
Kurczę, genialny pomysł z tym drukowaniem Mądrości Światła Fotografii. Biorąc pod uwagę częstotliwość wylewów frustracji na forum dość szybko by się z tego zebrała książka. Jedyna Słuszna Książka o Fotografii...
Rozdział 1: Mów wszystkim, że są głupi, wtedy będziesz wiedzieć, że tylko ty jesteś mądry.
Rozdział 2: Pogardzaj każdym, kto nie posiada najdroższego aparatu i wytłumacz mu, że nie może się nazywać fotografem.
Rozdział 3: Jak fotografować szumy.
Rozdział 4: Obiektywy i ogniskowe, których używanie powinno być zakazane przez Konwencję Genewską.

W końcu świat miałby szansę na stanie się lepszym miejscem!


Inna sprawa... Jakbym miał kupować czwarty zestaw AA... To pewnie i tak te Newelle bym kupił. :lol:
Te różnice przy moim używaniu nie są aż tak ważne, a paczka Eneloopów +10 zeta = 2x Newelle. xD
o to mniej-więcej mi chodziło, nie ważne czy AA, czy EN-EL :)

paparapa
19-10-2023, 14:30
od dobrych paru lat mam u siebie srednio 3-5 akumulatorow chodzacych w rotacji cyklicznej (ponumerowane, po 1 wkladam 2, potem 3 i tak w kolko Macieju). tak zeby kazdy byl mniej wiecej rowno uzywany wiec latwiej bylo wylapac te sztuki, ktorym wydajnosc spada. jak mam nowy korpus, to wchodzi do rotacji oryginalny akumulator, teraz jak kupilem uzywke to ostaly sie jeno zamienniki, aktualnie wszystkie Patony.

moje obserwacje sa takie, ze na dwuletnich ogniwach widac dosc wyrazna roznice miedzy oryginalem a zamiennikiem. o ile w nowkach zamiennik potrafi dac te 15-20% klatek wiecej na ladowaniu, o tyle dwuletnie zamienniki maja juz okolo 70-75% pojemnosci oryginalu. im dalej w las tym gorzej, wiec kolo 3 lat oplaca sie powymieniac te starsze ogniwa, zeby wozic na wyjazdy jeden czy dwa akumulatory mniej.

innym aspektem zamiennikow jest to, ze o ile oryginal normalnie nie pozwoli strzelic migawka przy niskim pradzie (po prostu za wczasu "wylaczy" aparat) o tyle z zamiennikami zdarza mi sie uslyszec strzal lustra a potem "shutdown". po wymianie akumulatora zawsze jest OK, nigdy nie mialem z tym problemow, ale de facto nie zdarzylo mi sie podobne zachowanie z oryginalem. no chyba, ze przy naswietlaniu po pare(nascie) sekund, wtedy i oryginal moze pasc w trakcie ekspozycji.

krotko mowiac: nie mam zadnych problemow z zakupem zamiennika sprawdzonej marki za 1/3 ceny oryginalu. tak od 20 lat (Newell, Patona, Bluemax, Hahnel, ...). de facto biorac pod uwage ilosc podrobek akcesoriow to nawet bym sie bal ryzykowac zakup "oryginalu". bo jak na akumulatorze pisze Pattona, to ja wiem na ile temu moge zaufac. a w opakowaniu Canon/Nikon kupionym nawet w znanym duzym sklepie moze siedziec gorszy "chinczyk". tak samo jak z tymi kartami SanDisk, co to regularnie slyszy sie "kupili aparat za XX tysiecy a oszczedzaja na karcie pamieci" a potem dwa watki dalej "kupilem SanDisk, czemu taki wolny?" albo "jak odzyskac zdjecia z nowej karty SanDisk?". bo z SanDiskiem te karty czasem nawet logo nie maja wspolnego :D


jakosc akumulatora ma wieksze znaczenie w aparatach pradozernych. tutaj roznica miedzy dobrym ogniwem (prawdziwym oryginalem albo solidniejszym zamiennikiem) a kiepskim przeklada sie na sporo klatek. jesli nie chce sie wozic worka akumulatorow i ryzykowac koniecznosc wymiany w kluczowym momencie, to warto szukac czegos lepszego i nawet drozszego, nawet prawdziwego oryginalu.


U mnie Newelle i Patony kupione przed ca 2 laty po około 30 ładowaniach zaczęły tracić pojemność.
Ale one były tanie, więc nie widzę problemu.
Gorzej gdy kupiłem oryginał w poważnym sklepie foto, i okazało się że po krótkim czasie ma wydajność mniejszą od pięcioletniego oryginału kupionego z puszką. :)
Więc wywody "Światła fotografii" można między bajki włożyć.



Ja wolę bez gumki ;)



Popieram. :)






W ogóle to tam dyskonty już prawie znikają, bo ludzie wolą droższe sklepy i lepszej jakości produkty, a nie jakieś substytuty marki własnej Lydla czy Aldi.

Tak tak, to się świetnie wpisuje w najnowsze trendy.
Jakaś pani minister z Norwegii chwaliła się w mediach, że ona jest dumna i zadowolona z płacenia nowych wyższych podatków. I nie może zrozumieć, dlaczego inni nie podzielają jej zdania. :)



Kurcze, ludzie ile wy robicie zdjęć w ciagu dnia? Mam 2 akku w gripie i rzadko mi sie wyładowuje do końca jeden, a co dopiero drugi. Trzeci to mam w torbie, bo ... mam.

A jeździsz np. w góry albo inne miejsca bez prądu na kilka dni?
Jak idę do "parku" wystarcza mi jeden akku.


Kurczę, genialny pomysł z tym drukowaniem Mądrości Światła Fotografii. Biorąc pod uwagę częstotliwość wylewów frustracji na forum dość szybko by się z tego zebrała książka. Jedyna Słuszna Książka o Fotografii...
Rozdział 1: Mów wszystkim, że są głupi, wtedy będziesz wiedzieć, że tylko ty jesteś mądry.
Rozdział 2: Pogardzaj każdym, kto nie posiada najdroższego aparatu i wytłumacz mu, że nie może się nazywać fotografem.
Rozdział 3: Jak fotografować szumy.
Rozdział 4: Obiektywy i ogniskowe, których używanie powinno być zakazane przez Konwencję Genewską.

W końcu świat miałby szansę na stanie się lepszym miejscem!




Książkę można zrobić, tylko kto by chciał ją czytać? :)
Prościej i taniej jest skorzystać ze starego prawa szefa...

1. "Światło Fotografii" ma zawsze rację.
2. Gdyby jej nie miał, patrz pkt. pierwszy.





.

Jacek_Z
20-10-2023, 01:30
.A jeździsz np. w góry albo inne miejsca bez prądu na kilka dni?
Nie. Tam gdzie nocuję jest prąd. Ostatnio odcięty od prądu byłem na Saharze, X lat temu, jedna noc.

cybulski
20-10-2023, 06:45
Nawet gdy jest prąd, gdy wieczorem wraca się na spanie, to jest też komfort że nie trzeba od razu włączac centrum ładowania aku, powerbanków, tylko telefony.
Ja wożę że sobą taki mały zgrabny przedłużacz z 6 gniazd i 3 USB dla wygody. https://allegro.pl/oferta/9-w-1-wielokrotne-usb-listwa-zasilajaca-3600w-16a-12584859865

Wind Mill
20-10-2023, 07:48
...Ja wożę że sobą taki mały zgrabny przedłużacz z 6 gniazd i 3 USB dla wygody. https://allegro.pl/oferta/9-w-1-wielokrotne-usb-listwa-zasilajaca-3600w-16a-12584859865
Ja nie mogę, co za człowiek!
Nie dość, że używa tanich, niemarkowych zamiennych akumulatorów, to jeszcze nieoryginalne ładowarki?!
To już wiem, dlaczego ciągle Ci szumi aparat! :mrgreen:

P.S. Posiadacze Z50 i Zfc należą chyba do ekskluzywnego grona, zamienniki do ich aku mocno trzymają cenę. ;)

P.P.S. Zaczynam rozumieć te doniesienia prasowe o postępującej pauperyzacji w Niemczech. Na Amazon.de jest pierdyliard ofert zamiennych akumulatorów i ładowarek, straszna bieda musi być w tych Niemczech.

P.P.P.S. Ja od dziesięciu lat, do trzech aparatków, jako dodatkowe aku używam wyłącznie zamienników. Nic mi nie wybuchło, nic mi nie przestało działać. Oczywiście, z czasem pojemność zamienników niknie bardziej niż oryginałów, ale ja aparatu używam do roienia zdjęć a nie do testowania ile zdjęć na jednym ładowaniu mogę wykonać - jak aku w aparatce zaczyna być rozładowane, to je po prostu wymieniam na kolejne, naładowane.
Do D7500 mam tylko zamienniki - oryginał poszedł kiedyś w siną dal z saszetką z akcesoriami.
Do Z50 jednak zanabyłem zamiennik mimo ceny tak bardzo nieodstającej od oryginału - a to za sprawą ładowarki USB w zestawie.

cybulski
20-10-2023, 08:14
Bo ja ustawiam aparatki na szumienie, nie odszumiam, dodaje ziarno "kliszowe" z jakiegos ilforda czasem :)
A może mi szumi bo zamiennik był?

- - - - kolejny post - - - - - -

Ale chciałem dodać, że gdy robisz niskie kadry, schylasz się to w dobrym tonie jest mieć majtki pod spodniami kelvin klein z napisem z tyłu. Mogą być zamienniki nie koniecznie oryginał :)
Rycerz okrągłego z tyłu.

- - - - kolejny post - - - - - -

Co jeszcze pomaga - rasowy głośny dźwięk migawki, nie żadne ciche kurtyny :D

- - - - kolejny post - - - - - -

To tyle w kwestii porad dla młodzieży ;)

poste
20-10-2023, 08:54
Z tymi majtkami dotknąłeś sedna problemu. Nikt nie widzi aku, każdy gumkę od majtek;)
Lepiej zamiast oryginału baterii zamówić parę trójpaków gatek od Bossa czy Bjorna Borga. Jesteś pro w każdej sytuacji fotograficznej, na stadionie i na imprezie biznesowej:)

cybulski
20-10-2023, 09:08
Dokładnie, logo jest dobre gdy widać.
Jak nie widać i nie ma specjalnej różnicy to po co przepłacać :D

darkiz
20-10-2023, 09:58
Z dużym zainteresowaniem czytam wątek o akumulatorach. Jestem zwolennikiem oryginałów.

Przy zakupie Nikona Z6 II i obiektywów zakupiłem drugi oryginalny akumulatorek. Przy cenie aparatu nie był to jakiś znaczący wydatek.

W trakcie czytania przypomniałem sobie, że w roku 1997 postanowiłem zamienić radziecką kamerę na taśmę światłoczułą Super 8 na nowoczesną wówczas kamerę video Hi8 SONY. Zakupiłem do niej wtedy drugi zapasowy oryginalny akumulator infoLithium o większej pojemności /2700mAh Li-ion/z kamerą była bateria 700 mAh.
Wygrzebałem dzisiaj tę starą kamerę i podłączyłem baterie do ładowarki. Naładowały się bez problemu w tym samym czasie co 25 lat temu. Następnie oglądałem bardzo długo stare nagrania na kamerze.

Baterie działają tak samo jak ćwierć wieku temu! Niesamowite…

Zdjęcia tej kamery i akumulatorów:
https://photos.app.goo.gl/T89kAsKeHn3BiCKB7

krzysztofz24
20-10-2023, 10:02
Ale dziecinne teskty leca...:-)

Po co takie cos?
Sa tu w watku 2 przyklady ze zamiennik skonczyl sie nagle i aparat zawiesil lustro.
Ze starczaja na mniej zdjec, ze dzialaja krocej w dlugim okresie czasu (2-3 lata max sie rysuje).

I jakie z tego wnioski? Ze zamienniki sa gorsze i juz. Fakt.
Ale mozna je kupic bo sa tansze, nawet oplacalne biorac pod uwage relacje ceny do tego co oferuja. I wszystko.
Wybuchniecia aparatu na zamienniku nie stwierdzono;-)

Ale sugestie, ze zamienniki to the best, dzialaja jak oryginaly, ja tam Panie jestem zachwycony, to miedzy bajki wlozyc:-D

cybulski
20-10-2023, 11:34
Obecnie różnicy wielkiej nie ma.
Trwałość może tak.

Jeśli tylko robimy zdjęcia, to bez znaczenia, przy filmowaniu pobór prądu jest ciągły większy i tu jest na pewno zaleta oryginałów.

MstrG
20-10-2023, 11:41
Ale sugestie, ze zamienniki to the best, dzialaja jak oryginaly, ja tam Panie jestem zachwycony, to miedzy bajki wlozyc:-D

W tym wątku ktoś tak sugeruje? Daj numer postu, zaraz damy ostrzeżenie.

cz4rnuch
20-10-2023, 13:22
...Sa tu w watku 2 przyklady ze zamiennik skonczyl sie nagle i aparat zawiesil lustro.Są w tym wątku też przykłady na to, że oryginał się nagle skończył (to u mnie), że komuś z oryginału zrobił się balon oraz jednej osobie po krótkim czasie oryginał stracił pojemność. Abstrahując od tego to raczej nikt tu nie sugeruje, że ogólnie oryginał jest gorszy. Bardziej, że jakość zamienników się przez te kilka lat polepszyła. Przynajmniej tych droższych bo, że nadal można trafić tanią tandetę to raczej nikogo nie trzeba przekonywać. Ale od tego jest internet z testami i zdrowy rozsądek by nie kupować czegoś podejrzanie taniego lub z niepewnego źródła. Moje obserwacje są takie, że po prostu trzeba patrzeć co się kupuje a odnośnie opinii trzeba patrzeć z jakiego okresu pochodzą. Bo kiedyś, to akurat moja opinia, zamienniki były różnej jakości. Się kupiło tanio to się często dostawało byle co. Teraz się polepszyło.

paparapa
20-10-2023, 15:27
P.S. Posiadacze Z50 i Zfc należą chyba do ekskluzywnego grona, zamienniki do ich aku mocno trzymają cenę. ;)





Na "alibabbie" tego dobra w bród. Jak szukałem półtora roku temu, to było ciężko. Teraz worek się rozwiązał.
I być może nie wybuchają, jak te co kupiłem :)

https://pl.aliexpress.com/item/1005003331999086.html?spm=a2g0o.detail.0.0.66f4JwY nJwYnNa&gps-id=pcDetailTopMoreOtherSeller&scm=1007.40050.362094.0&scm_id=1007.40050.362094.0&scm-url=1007.40050.362094.0&pvid=5bd03bda-ba36-4c60-93a6-ac1099f3a446&_t=gps-id:pcDetailTopMoreOtherSeller,scm-url:1007.40050.362094.0,pvid:5bd03bda-ba36-4c60-93a6-ac1099f3a446,tpp_buckets:668%232846%238107%231934&pdp_npi=4%40dis%21EUR%2116.18%214.22%21%21%2116.71 %21%21%40211b423c16978079870056591e18fe%2112000029 287748802%21rec%21DE%21%21AB





.
(https://pl.aliexpress.com/item/1005003331999086.html?spm=a2g0o.detail.0.0.66f4JwY nJwYnNa&gps-id=pcDetailTopMoreOtherSeller&scm=1007.40050.362094.0&scm_id=1007.40050.362094.0&scm-url=1007.40050.362094.0&pvid=5bd03bda-ba36-4c60-93a6-ac1099f3a446&_t=gps-id:pcDetailTopMoreOtherSeller,scm-url:1007.40050.362094.0,pvid:5bd03bda-ba36-4c60-93a6-ac1099f3a446,tpp_buckets:668%232846%238107%231934&pdp_npi=4%40dis%21EUR%2116.18%214.22%21%21%2116.71 %21%21%40211b423c16978079870056591e18fe%2112000029 287748802%21rec%21DE%21%21AB)

krzysztofz24
20-10-2023, 15:55
Obecnie różnicy wielkiej nie ma.
Dobra, roznicy nie ma.

Trwałość może tak.
Aha, to jednak jest.

Uprasza sie, o zdecydowanie sie;-)


Jeśli tylko robimy zdjęcia, to bez znaczenia, przy filmowaniu pobór prądu jest ciągły większy i tu jest na pewno zaleta oryginałów.
Oprocz filmowania to jest jeszcze pare rzeczy pradozernych typu ciagly AF czy VR. Ja to beton lustrzankowy, ale w erze bezluster (ja to napisalem:shock:?!) gdzie apetyt na prad jest wiekszy to roznice oryginal a "zamiennik" moga sie jeszcze bardziej uwidaczniac.


W tym wątku ktoś tak sugeruje? Daj numer postu, zaraz damy ostrzeżenie.
Smieja sie i szydza o jakichs gumkach od majtek z napisem Kalvin Klein i ze jak nie widac to lepsze niz oryginal:D


(...) Abstrahując od tego to raczej nikt tu nie sugeruje, że ogólnie oryginał jest gorszy. Bardziej, że jakość zamienników się przez te kilka lat polepszyła. Przynajmniej tych droższych bo, że nadal można trafić tanią tandetę to raczej nikogo nie trzeba przekonywać.
Ale sa sugestie ze ogolnie zamiennik to to samo. Jakos w ten progres na przestrzeni kilku lat to nie bardzo wierze. Owszem juz od dawna chinszczyzna dzieli sie na tzw chinszczyzne (tylko taka kiedys byla) i ta lepsza chinszczyzne, ktora goni "porzadne marki".
Tylko, ze kupujac oryginal, producemt w trosce o swoja marke (ustalmy, ze jakas tam jednak troske ma) zleca w "chinskiej" fabryce czy na Taiwanie, Malezji itd "ze ten produkt jest wg lepszej specyfikacji, za 2 miski ryzu dla robotnika a nie za 1"
A potem oszczedzajac na czyms robimy zamienniki. I tu juz jest loteria. B omozna miec dobry zamiennik i taki ktory skonczy sie gwaltownie nawet po roku. Jeden zamiennik sluzyl mi 2-3 lata, drugi tej samej firmy skonczyl sie gwaltownie po roku czasu zawieszajac lustro.



Ale od tego jest internet z testami i zdrowy rozsądek by nie kupować czegoś podejrzanie taniego lub z niepewnego źródła. Moje obserwacje są takie, że po prostu trzeba patrzeć co się kupuje a odnośnie opinii trzeba patrzeć z jakiego okresu pochodzą(...)

Gdzie te testy zamiennikow?
I czy sa dlugodystansowe ile lat pociagna;-)?

- - - - kolejny post - - - - - -



I być może nie wybuchają, jak te co kupiłem :)


A tak a propo wybuchania;-)
Jak z 10 lat temu kupilem analogowe F 801, ktory jest zasilany 4 paluszkami AA, ladowanymi w koszyczek.
To zaladowalem na pierwsze uruchomienie jakies baterie, nie najtansze, tylko takie porzadniejsze extra long power i wogole.

Baterie w koszyczek, do uchwytu bocznego, zakrecilem nakretke od spodu, poprawilem moneta...wlaczam, czuje ciepelko od uchwytu:-), cieplo, cieeeeplo corraz bardziej, gorąąąąąco!
Tak calkiem odruchowo aparat na OFF i blyskawicznie zlokalizowalem ta monete ktora gdzies rzucilem i odkrecilem w ulamku sekundy, wyciagajac koszyczek z paluszkami.
Byly tak gorace ze jakby zacisnac je w dloni to mozna by sie poparzyc.

A co by bylo, gdybym jednak ich nie wyjal;-)
Nie wiem co to byla za przyczyna, chyba aparat strzelil jakiegos focha po zapewne kilkunastu latach od ostatniego uruchomienia.
Pozniej dzialal normalnie.

cz4rnuch
20-10-2023, 17:09
...Ale sa sugestie ze ogolnie zamiennik to to samo...Są ogólne sugestie, że wielkich różnic jak kiedyś już nie ma. Tak jak w cytacie z którego wyciąłeś kluczowe słowo. Żarty z gumek w żadnym razie nie oznaczają tego co sugerujesz. Ta szydera to raczej jest wycelowana w naszego kolegę wszystkowiedzącego, który ma bardzo nieprzyjemną i mało kulturalną manierę w dyskusji. Każdy tu podkreśla, łącznie z cybulskim i misterem, że oryginał jest najlepszy, ale jednocześnie, że są zamienniki, które kosztują mniej i niewiele mu ustępują.


...Jeden zamiennik sluzyl mi 2-3 lata, drugi tej samej firmy skonczyl sie gwaltownie po roku czasu zawieszajac lustro...Mnie się gwałtownie skończył oryginał. Jedyny taki przypadek jaki miałem.


...Gdzie te testy zamiennikow?.W internecie. Na yutubku, na portalach zajmujących się fotografią. Jest tego sporo. Trzeba wpisać model aparatu lub oryginalnej baterii jaki nas interesuje i trochę poszukać. Mnie do filmowania interesowały zamienniki FZ100, bo bateria oryginalna jest bardzo droga, wpisałem co chciałem i znalazłem u osoby, którą z netu znam i ufam. A czy inni ufają takim rekomendacjom to już ich sprawa.


...I czy sa dlugodystansowe ile lat pociagna;-)?...Raczej nie, ale i raczej nie znajdziesz takich testów dla oryginałów.

cz4rnuch
20-10-2023, 17:42
PS. By być fair w stosunku do ciebie dopiszę jedynie, że cytat zostawiłeś nienaruszony, źle się wyraziłem, ale w odpowiedzi już pominąłeś najważniejsze słowo czym zmieniłeś wydźwięk wypowiedzi.

cybulski
20-10-2023, 20:27
@krzysztofz24 (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27206) jestem przede wszystkim praktykiem, nie teoretykiem. Jasne jest że zamienniki mają w środku słabsze tańsze ogniwa, oryginał na pewno ma ogniwa wytrzymalsze na większy prąd rozładowania.
Nie nagrywam, robię przede wszystkim zdjęcia bez serii, moje body nie mają stabilizacji ale szkła już tak. Po prostu nie mam aż tak negatywnych doświadczeń jak niektórzy. I co powinien powiedzieć, że słyszałem że ktoś powiedział że czytał że komuś coś tam nie działa ? Wiadomo jest że jak komuś coś nie działa to robi dramy w necie, a jak działa to nikt nic nie pisze. To tak jak z prezentacją zdjęć, kiepskie sto osób się przyczepi, dobre nikt nic nie powie, może jedna dwie osoby. Skoro masz takie body jakie masz w stopce, to nie wiem jak to tam 15 lat temu było bo to stare sprzęty. Ja wymieniam średnio co 2 lata większość sprzętu i nie wnikam w tzw duperele, nie jestem ani księgowym, ani jakimś akolitą jedynie słusznych rozwiązań, bo takich nie ma.

Popatrz, na tym forum raz na jakiś czas ktoś coś pisze że coś mu się zawiesiło w Nikonie, coś nie działa, migawka padła szybko albo coś. Podobnie jest z zamiennikami, zawsze się ktoś trafi z jakimś fakapem. Nie ma co wyciągać wniosków i tworzyć religii z dupereli. Po prostu.

m_a_g
20-10-2023, 20:31
Ale się dyskusja zrobiła na tak błahy temat, nie sądziłem że można się kłócić o tak oczywiste sprawy.
Osobiście używam oryginalnych akumulatorów, niezależnie od aparatu.
Kilka zamienników też posiadam - różnych firm, w różnych systemach - dostałem je "za darmo" przy zakupie ładowarek, bo zazwyczaj po zakupie aparatu pierwsze co robię to kupuję podwójną ładowarkę.
Rozumiem podejście że zamienniki potrafią być dużo tańsze i niewiele gorsze - i to się pewnie nawet opłaca - natomiast z całą pewnością nie są tak samo dobre jak oryginały.
Z moich doświadczeń wynika że:
- oryginał pokazuje poprawny stan naładowania baterii w aparacie, a zamiennik niekoniecznie. Miałem wiele sytuacji na zamiennikach że potrafiło być 90% a kilka chwil i kilkadziesiąt zdjęć później pokazywało się zero.
- oryginał trzyma dłużej przy nieużywanym aparacie. Czyli ładujemy baterię, wsadzamy do aparatu, i za dwa tygodnie na oryginale jest 99%, a na zamienniku 40%...

Nie twierdzę że tak jest zawsze i w każdym przypadku, ale nie chce mi się tracić życia na szukanie i testowanie wszystkich zamienników, wolę kupić zapasowy oryginał i mieć święty spokój na lata.

cz4rnuch
20-10-2023, 21:55
...Rozumiem podejście że zamienniki potrafią być dużo tańsze i niewiele gorsze - i to się pewnie nawet opłaca - natomiast z całą pewnością nie są tak samo dobre jak oryginały...I z całą pewnością nikt tu nie twierdzi, że jest inaczej niż piszesz. A co do twoich doświadczeń z zamiennikami to moim zdaniem dobrze to podsumowałem kilka postów wyżej, że sam siebie zacytuję.

...Się kupiło tanio to się często dostawało byle co...
Ty "kupiłeś" za darmo więc sam rozumiesz, że dostałeś coś adekwatnego do wydanych pieniędzy :) Minusem zamienników jest to co napisałeś w ostatnim akapicie. Trzeba poświęcić trochę czasu na risercz i dodatkowo znalezienie pewnego źródła. Albo zdać się na tych, którzy całą robotę odwalili za nas, łącznie z linkami afiliacyjnymi. Kupując oryginał robota odchodzi. Choć i oryginał może czasami zawieść. Obecnie nastała taka moda, że za kontrolę jakości odpowiada klient :)

burton
20-10-2023, 22:35
Ja tam od początku przygody z Z 6 ll kupiłem 4 aku nikona i mam święty spokój. O ile temat tego wątku wyczerpany już dawno, o tyle dzięki Wam przypomniałem sobie, że muszę baterie ponumerować. Wasze sposoby i informacje, że obecnie niektóre zamienniki są dużo lepsze niż kiedyś są cenne.

krzysztofz24
20-10-2023, 22:49
(...)Tak jak w cytacie z którego wyciąłeś kluczowe słowo.(...)
Wycialem, bo wierze ze miales wtope z oryginalem. No to z czym mam dyskutowac jak uznaje twoja racje:-)





W internecie. Na yutubku, na portalach zajmujących się fotografią. Jest tego sporo. Trzeba wpisać model aparatu lub oryginalnej baterii jaki nas interesuje i trochę poszukać.
(....)
Raczej nie, ale i raczej nie znajdziesz takich testów dla oryginałów.

Troche tu unikasz tematu;-).
To ty postawiles teze (ze sa testy zamienikow) i na tobie ciazy udowdnienie jej i bronienie.
Odsylanie kogos do google, to nie jest dobry sposob prowadzenia dyskusji. Bo to nic nie udowadnia.
Zreszta w necie to jest wszystko. Ale zeby juz bylo rzetelnie i wiarygodnie, to trzeba sie naszukac.

A daltego dopytalem, bo ja nigdy nie widzialem testu akumulatorkow do aparatow. Sa same pierwsze wrazenia lub marketingowe pochwaly z podaniem specyfikacji i ze jest och i ach ten akumulatorek.
Zero czegos co zasluguje na slowo test, czyli jakas procedura, jakies zestawienie wynikow, przyrownanie tego zamiennika do tamtego czy do oryginalu.

Jesli masz taki test polskojezyczny (ostatecznie moze byc english) to ja poprosze.
Asolutnie tutaj cie nie naklaniam zebys pol dnia spedzal w sieci szukajc takiego testu.
No ale jak kojarzysz, i mozesz zarzucic...

Test - jakas jednolita procedura, jakies zestawienie wynikow. No po prostu test...

cybulski
21-10-2023, 06:31
Ja tam od początku przygody z Z 6 ll kupiłem 4 aku nikona i mam święty spokój. O ile temat tego wątku wyczerpany już dawno, o tyle dzięki Wam przypomniałem sobie, że muszę baterie ponumerować. Wasze sposoby i informacje, że obecnie niektóre zamienniki są dużo lepsze niż kiedyś są cenne.

Sposób z numerowaniem (plus gumki) którego używam jest też po to aby nie używać ciągle jednego dwóch aku a pozostałe leżą bo aku nie powinien leżeć np rozładowany długo. Należy ich regularnie używać. Nowe zamienniki są lepsze ale ważne aby np z Patony wybierać te lepsze. W aku są ogniwa lepsze i gorsze, zakładam że ogniwa to produkcja z zewnątrz. Do oryginałów producenci biorą najlepsze ogniwa, stąd ich cena ale też dopłacamy za logo. W Patonie np warto brać aku niebieskie a nie zielone. W Fuji oryginały też np aku są dwa rodzaje nowsze z kółkiem i strasze z kwadratem. te z kółkiem są od serii XT2, kwadrat był dla starszych mniej wymagających body. Oba działają i bez np nagrywania wideo nie widzę specjalnej różnicy między tymi rodzajami.

Tutaj każdy powinien sobie sam odpowiedzieć czy np jeden oryginał i zamienniki czy też wszystkie oryginaly. U mnie padały zarówno zamienniki jak i oryginały w Fuji. Ale faktem jest że oryginały trzymają dłużej. A i spadek pojemności z czasem jest wydaje się na korzyść oryginałów. Jednak z zamiennikami nie jest taka zła sytuacja jak tu niektórzy piszą. Ja zazwyczaj wyczerpuję wszystkie aku do zerowego rozładowania, dbam o to aby używać wszystkich. Nie jest dobrą metodą używanie wybranych a pozostałych nie, bo może się okazać że po długim czasie na rozładowaniu aku nie wstanie.

Jako przykład mogę podać z innej działki, banki energii do fotowoltaiki, niektóre aku mają zasadę że 30% pojemności to jest tzw zero poniżej którego system nie rozładowuje i pokazuje zero, dbając o to aby poniżej nie spadało. Technologia tych aku tego wymaga aby wydłużyć maksymalnie żywotność. Zależy więc to od tego co jest w ogniwie, jaka technologia.

Np Patona - https://www.cyfrowe.pl/akumulatory,1,5/p/843/Patona.html - ceny lepszych, zapewne te same w środku ogniwa co w oryginałach, nie są wcale takie tanie

- - - - kolejny post - - - - - -

a tu np. różne ceny do Fuji, jeśli kupujemy ten najtańszy najtańszy to nie miejmy złudzeń https://www.cyfrowe.pl/akumulatory-do-fujifilm,1,5,316.html ze będzie taki jak oryginał, nie będzie.

fafniak
21-10-2023, 07:00
Niedawno chciałem dokupić akku do mojego Sony a6400
Chyba właśnie był tylko Paton. Nawet aparat nie chciał się uruchomić

cz4rnuch
21-10-2023, 09:20
Wycialem, bo wierze ze miales wtope z oryginalem. No to z czym mam dyskutowac jak uznaje twoja racje:-)...Ale to nie jest kwestia wiary. Mogę ci podać ksywkę do moderatora, któremu próbowałem sprzedać to cudo. Nie wiem tylko czy się odezwie, bo chyba ostatnio rzadko tu bywa. Nie zauważyłem, że i moje wypowiedzi modyfikowałeś (recydywa). Mnie chodziło o wypowiedź cybulskiego. Parafrazując uciąłeś najważniejszy wyraz z wypowiedzi czym ją wypaczyłeś.


Troche tu unikasz tematu;-).
To ty postawiles teze (ze sa testy zamienikow) i na tobie ciazy udowdnienie jej i bronienie...Niczego nie unikam. Jak zauważyli koledzy wyżej po prostu temat jest wyczerpany. Nikt tu nie stara się udowadniać, że oryginał nie jest najlepszy. Wręcz przeciwnie. Chodzi jedynie o prostą regułę jakość/cena gdzie oryginał nie wypada już tak dobrze. Ale to nadal jest najlepsza opcja dla tych, którzy chcą mieć spokojną głowę (pomijając sporadyczne wypadki jak u mnie czy u kilku innych osób, które wypowiedziały się w tym temacie). I to ty postawiłeś tezę, że są tu tacy co uważają inaczej a na prośbę przytoczenia cytatu zapodałeś jednak coś z zupełnie innej beczki.


Odsylanie kogos do google, to nie jest dobry sposob prowadzenia dyskusji. Bo to nic nie udowadnia.
Zreszta w necie to jest wszystko. Ale zeby juz bylo rzetelnie i wiarygodnie, to trzeba sie naszukac...Stwierdziłem jedynie fakt. I tak jak napisałeś, ja również napisałem wcześniej, że minusem zamienników jest to, że trzeba wykonać dodatkową pracę z wyszukiwaniem i weryfikowaniem informacji. Ale to już niech każdy sobie sam odpowie czy te kilkadziesiąt zielonych oszczędności na jednym aku warte jest straty mojego cennego czasu, który mógłbym przepalić na Fortnite'a, parowanie skarpetek, wyjście na sikanko z psem, któremu już oczy wychodzą z orbit itp.


Jesli masz taki test polskojezyczny (ostatecznie moze byc english) to ja poprosze.
Asolutnie tutaj cie nie naklaniam zebys pol dnia spedzal w sieci szukajc takiego testu...Nie podawałem żadnego linka ponieważ po pierwsze nie wiedziałem zamiennik konkretnie czego cię interesuje a po drugie pisałem, że takie testy istnieją. Dodatkowo zastrzegłem, że dla kogoś takie źródło może nie być wiarygodne więc sensem mojej wypowiedzi było to, że po prostu nie jest problemem znalezienie testów w necie. Nie wpadłbym, że i na to potrzeba jakichś dowodów. Mnie interesowały konkretnie zamienniki FZ100 do filmowania i coś takiego znalazłem. Kupiłem z rekomendacji tej samej osoby, która ma doświadczenie w znajdowaniu tanich, porządnych narzędzi, niedrogi monitor/rekorder oraz przeglądałem wiele treści z jego kanału więc mu względnie ufam. Przynajmniej kiedyś tak było, bo dawno tam nie zaglądałem. Przykładowe klipy pod zastosowania bardziej filmowe, nie fotografię:


https://www.youtube.com/watch?v=lzIkzdNY6Gg


https://www.youtube.com/watch?v=WhuNddhABDw

burton
21-10-2023, 11:58
Sposób z numerowaniem (plus gumki) którego używam jest też po to aby nie używać ciągle jednego dwóch aku a pozostałe leżą bo aku nie powinien leżeć np rozładowany długo. Należy ich regularnie używać...
Głównie po to ponumerowałem swoje aku. Dotychczas korzystałem wyłącznie z odpowiednich miejsc w torbie/plecaku i w miarę równomiernie rotacja była (selekcja - naładowane/rozładowane). Teraz będzie wzorowa ;) Tym bardziej pomocna, że najczęściej fotografuję z gripem. Kiedy po rozładowaniu aku w komorze A zasila aku w komorze B jest OK. Zdarza się, że poziom naładowania aku w komorze B również zrobi się niski i dla pewności chcę wymienić jeden na naładowany. Żeby nie wyciągać całego koszyka wymieniam "A" na nowy. Więc B nie jest do końca rozładowany a pobór prądu znów jest z A.

Bez względu czy miałem canony, leiki, fuji zawsze inwestowałem w oryginały (co najmniej dwa aku na puszkę). Nawet do lampy Godox dwa oryginały. U mnie się to sprawdza i nigdy nie zawiodło.

m_a_g
21-10-2023, 18:44
W sumie wątek o tyle dla mnie ciekawy, że dowiedziałem się iż ludzie używają dużo więcej akumulatorów niż ja. Nie ukrywam że mocno mnie to zaskoczyło.
Mam po dwa oryginalne aku do każdego aparatu, przeważnie używane z gripem, i szczerze mówiąc nie przypominam sobie sytuacji aby kiedyś aparat potrzebował tej drugiej baterii, nawet po kilku godzinach fotografowania.
Posiadanie 6 akumulatorów i jakieś rotacyjne ich używanie to dla mnie czysta abstrakcja. Może koledzy potrzebują tyle bo to zamienniki? :-P

- - - - kolejny post - - - - - -


G Tym bardziej pomocna, że najczęściej fotografuję z gripem. Kiedy po rozładowaniu aku w komorze A zasila aku w komorze B jest OK. Zdarza się, że poziom naładowania aku w komorze B również zrobi się niski i dla pewności chcę wymienić jeden na naładowany. Żeby nie wyciągać całego koszyka wymieniam "A" na nowy. Więc B nie jest do końca rozładowany a pobór prądu znów jest z A.


Z ciekawości - o jakim aparacie mowa? Bo mam zgoła odwrotne doświadczenia. W Z9 - wiadomo, tylko jedna bateria na grip, więc się nie liczy. W Sony natomiast zauważyłem że aparat pamięta (po numerze seryjnym???) którą baterię w gripie używał ostatnio, i sam dba o to aby używać tej drugiej. Przykładowo - mając w gripie baterie Ai i B, aparat zaczyna używać baterię A. Wracam do domu i bateria A jest wyładowana do powiedzmy 30%, to ją wyciągam i doładowuje do pełna, po czym wkładam do gripa na swoje miejsce. Po włączeniu aparatu widzę że pomimo tego że bateria A jest na 100%, to aparat domyślnie używa baterii B, aż do następnego cyklu ładowania.

cz4rnuch
21-10-2023, 21:04
...Posiadanie 6 akumulatorów i jakieś rotacyjne ich używanie to dla mnie czysta abstrakcja. Może koledzy potrzebują tyle bo to zamienniki? :-P...No ja też o czymś takim nie słyszałem, ale jako, że miałem pierwsze A7 to aż tak bardzo mnie to nie dziwi. W tym aparacie bateria była tak mała a zarządzanie energią tak słabe, że człowiek, bez zapasu, z duszą na ramieniu wychodził na półgodzinny spacer :)

poste
21-10-2023, 22:52
Dokładnie. Pierwsza i druga seria a7 miała malutką baterię. Do a7RII dawali nawet dwie sztuki. Latem na cały dzień nawet wystarczały, ale zimą bez szans. Mój niechlubny rekord to około 50 zdjęć w 1-1.5h na spacerze w okolicach -10. Z tymże zamiast worka baterii lepszy jest kabelek USB, jeśli podróżuje się autem oczywiście.

m_a_g
21-10-2023, 23:48
cz4rnuch, poste, wierzę Wam na słowo, bo pierwszego A7 nie miałem, natomiast miałem Nex 5 (zanim A7 w ogóle pojawiło się na rynku) a później A7II, i problemów z bateriami nie przypominam sobie. Dawno to było więc mogę nie pamiętać dokładnie, ale sytuacji takich że jedna bateria nie starczyła mi na jednodniowy wypad na 99% nie miałem. Z tym że nie chodziłem z aparatem godzinami na mrozie :-) Na pewno nie miałem duszy na ramieniu wychodząc na spacer z rodziną bez zapasu.

burton
22-10-2023, 08:29
...Posiadanie 6 akumulatorów i jakieś rotacyjne ich używanie to dla mnie czysta abstrakcja. Może koledzy potrzebują tyle bo to zamienniki? :-P

- - - - kolejny post - - - - - -


Z ciekawości - o jakim aparacie mowa? Bo mam zgoła odwrotne doświadczenia. W Z9 - wiadomo, tylko jedna bateria na grip, więc się nie liczy. W Sony natomiast zauważyłem że aparat pamięta (po numerze seryjnym???) którą baterię w gripie używał ostatnio, i sam dba o to aby używać tej drugiej. Przykładowo - mając w gripie baterie Ai i B, aparat zaczyna używać baterię A. Wracam do domu i bateria A jest wyładowana do powiedzmy 30%, to ją wyciągam i doładowuje do pełna, po czym wkładam do gripa na swoje miejsce. Po włączeniu aparatu widzę że pomimo tego że bateria A jest na 100%, to aparat domyślnie używa baterii B, aż do następnego cyklu ładowania.
Aku mam "tylko" 4 oryginały. Aparat ten ze stopki :) Z6ll z nikonowskim gripem. Dobra ta Twoja opcja z sony. Muszę sprawdzić czy mam inne ustawienia. Z drugiej strony jeśli jestem na etapie, że aku A już wymienione a aku B np.30% i pobiera prąd z A i tak po powrocie z terenu ładuję wszystkie do pełna. Teraz mając ponumerowane będę miał pewność właściwej rotacji.

JK
22-10-2023, 12:21
W sumie wątek o tyle dla mnie ciekawy, że dowiedziałem się iż ludzie używają dużo więcej akumulatorów niż ja. Nie ukrywam że mocno mnie to zaskoczyło.
Mam po dwa oryginalne aku do każdego aparatu, przeważnie używane z gripem, i szczerze mówiąc nie przypominam sobie sytuacji aby kiedyś aparat potrzebował tej drugiej baterii, nawet po kilku godzinach fotografowania.
Posiadanie 6 akumulatorów i jakieś rotacyjne ich używanie to dla mnie czysta abstrakcja. Może koledzy potrzebują tyle bo to zamienniki? :razz:.

Patrz, takie proste rozwiązanie, ale niestety nie perspektywiczne. Też mam jak Ty, ale jak widać jesteśmy w mniejszości. Nie jest to więc najlepsze rozwiązanie, bo nie da się na nim budować pseudonaukowych teorii na temat równomiernego wykorzystania worka akumulatorów. Jakieś numerki, jakieś gumki. No i dyskutować nie ma o czym. Takie zwyczajne, proste i bezrefleksyjne traktowanie problemu zasilania jak widać ma same wady. :lol:

Jak ktoś ma tylko dwa akumulatory, to zazwyczaj po robocie wyjmuje ten częściowo rozładowany, wkłada do puszki drugi, a ten rozładowany do ładowarki i po sprawie. Równomierność zużycia też zachowana. ;-) Jak oba są częściowo rozładowane (choć jeszcze mi się to nie przytrafiło), to oba do ładowania i też po sprawie. Proste jak budowa cepa, ale niestety wtedy nie ma czego numerować, oznaczać i nie ma o czym bić piany. ;-)

tomkep
22-10-2023, 13:07
Jak ktoś ma tylko dwa akumulatory, to zazwyczaj po robocie wyjmuje ten częściowo rozładowany, wkłada do puszki drugi, a ten rozładowany do ładowarki i po sprawie. Równomierność zużycia też zachowana. ;-) Jak oba są częściowo rozładowane (choć jeszcze mi się to nie przytrafiło), to oba do ładowania i też po sprawie. Proste jak budowa cepa, ale niestety wtedy nie ma czego numerować, oznaczać i nie ma o czym bić piany. ;-)

Heh, jak wsadzisz oba do ładowarki, to zdjęcia nie zrobisz. Musisz kupić trzeci :).

Ja w sumie też mam dwa na aparat i wystarczy.

A a'propos ile co wytrzyma - do dzisiaj używam (no dobra - córka używa) EN-EL3 kupiony z D70 w 2004 roku. Choć chyba zaczyna zdychać, bo ostatnio mnie zadziwił "zgonem" po włączeniu aparatu.

JK
22-10-2023, 14:23
Bez sensu kolego. A jak wsadzisz do ładowarek piętnaście, to musisz kupić szesnasty? Bez sensu.
Masz dwa i wystarczy. Dwa to jest sensowna ilość - jeden w body, a drugi w torbie - zapas na wszelki wypadek. Ładujesz w nocy i niczego nie przegapisz. No, ale pianę można bić. Jak widać bez większych ograniczeń. ;)

bogdi64
22-10-2023, 21:24
Ta licytacja na ilości aż mnie skłoniła do zajrzenia do torby, więc mam 14 akumulatorów w tym 4 "oryginały"

cybulski
23-10-2023, 07:06
Ta licytacja na ilości aż mnie skłoniła do zajrzenia do torby, więc mam 14 akumulatorów w tym 4 "oryginały"

Wysunąłeś się na zdecydowanie prowadzenie, ciężko będzie pobić ten wynik :)

cz4rnuch
23-10-2023, 07:58
Paluszki też aię liczą? Bo mam chrapkę na ten rekord :)

cybulski
23-10-2023, 08:10
Paluszki też aię liczą? Bo mam chrapkę na ten rekord :)

Paluszki Sony ? :lol:

RMC
23-10-2023, 09:08
Co by nie pisać o jakości, trwałości itp. zamienników dobrze, że w ogóle są. Do części starych aparatów to jedyny sposób by je jakoś zasilić.

W swojej karierze kupowałem je najczęściej do różnych staroci i na kilkanaście różnych, nie działał mi tylko jeden. Był uszkodzony od razu bo się nie ładował. Reszta mi pasowała - wytrzymywały akceptowalny czas, normalnie się ładowały. Pewnie osoby wykorzystujące sprzęt profesjonalnie mogą mieć inne zdanie.

Co do ilości aku to mi do wszystkich sprzętów jakie mam wystarczą dwa. Nigdy nie wyładowałem obu, chociaż prawdą jest, że w moim przypadku zawsze zakładam, że ma wystarczyć zasilania na jeden dzień., Do Z50 zrezygnowałem z zakupu zapasu. Do torby wrzuciłem nieduży powerbank i jest ok. Jak nie do aparatu to używam go do komórki.

Jurek Ż
23-10-2023, 09:43
Może, zamiast sprzeczać się o ilość potrzebnych akumulatorów, należałoby zmienić podejście do samego fotografowania. Głębszą analizę tego, co będziemy robić i co chcemy uzyskać.;)

poste
23-10-2023, 10:45
O tak! Taka analiza jest zwłaszcza niezbędna, kiedy jedziesz zimą na taką Islandię i chcesz wykorzystać czas. Wieczorem pojawią się na złość zorza i wszystkie pomysły i dobre rady można sobie wsadzić.
Trzeba mieć tyle akumulatorów ile komu potrzeba. Power bank jest dobry, kabelek USB też. Zła jest tylko rozładowana bateria.

markB
23-10-2023, 11:35
Ja mam 19, same oryginały do różnych puszek, z tym, że kilka już kończy żywot, są od dawna na 4. Nazbierało się tego przez 20 lat.

waldek
23-10-2023, 11:37
Jeszcze chwila i pojawi się ankieta.
Ile masz akumulatorów - 2, 10, 100. :lol:

Wind Mill
23-10-2023, 11:43
Może, zamiast sprzeczać się o ilość potrzebnych akumulatorów, należałoby zmienić podejście do samego fotografowania. Głębszą analizę tego, co będziemy robić i co chcemy uzyskać.;)

Mi wystarczy tylko jeden zapasowy akumulator; kiedyś do D5100 przed pokazami lotniczymi dokupiłem trzeci.
W tej chwili, z Z50 gdybym go brał na takowe, z pewnością 3 a może i 4 aku by nie zaszkodziło - może problem by rozwiązał power bank i ładowarka USB, 4-e było by zbędne.

Ale przychodzi mi do głowy, że inni maja kompletnie inne potrzeby ode mnie. I jak wspomniano powyżej, owe 2, 3, 4 czy kolejne aku właśnie wynika z głębokiej analizy tego, co ktoś będzie robił i co chce uzyskać? :)

RMC
23-10-2023, 12:15
No raczej, bez sensu przekonywać innych do swoich racji.

Licytacja kto ile ma akumulatorów też głupia. Jak już trzeba by podawać ile sztuk na dany aparat :)

Ja jak swoje zsumuję to też wyjdzie z 13 tyle, że na 7 aparatów (szybko licząc)

cybulski
23-10-2023, 14:04
3 aparaty, dwa Canony i Fuji, 16 aku, w tym 6 orynialów.

krzysztofz24
23-10-2023, 23:06
Ale to nie jest kwestia wiary. Mogę ci podać ksywkę do moderatora, któremu próbowałem sprzedać to cudo. Nie wiem tylko czy się odezwie, bo chyba ostatnio rzadko tu bywa.
Ale ty tak na powaznie? Wycialem to z czym sie zgadzilem ,potem jeszcze na twoje zwrocenie uwagi podkresliem ze ci wierze, ze uznaje twoja racje - no to po kiego grzyba mam to cytowac:-)
A ty tu chcesz szukac teog moderatora, ktoremu ten aku sprzdales:-D
Smialo, szukaj. Mi to do niczego niepotrzebne. Wierze, ze ta sytuacja mial miejsce. No ale jak koniecznei chcesz i nie widzisz podwojnego przytakniecai, to szukaj.


Nie zauważyłem, że i moje wypowiedzi modyfikowałeś (recydywa). Mnie chodziło o wypowiedź cybulskiego. Parafrazując uciąłeś najważniejszy wyraz z wypowiedzi czym ją wypaczyłeś
...nie wiem jak to skomentowac. Nie modyfikowalem, nei wypaczalem twojej wypowiedzi! Wycialem fragment do ktorego chcialem sie odniesc i go zacytowalem. Nie byl oto wyrwanei z kontekstu.
Zwykle, normlalne zacytowanie i odniesienie.
Jest to norma na forach.

Nie wiem jak Ty, ale ja rozmawiajc z dana osoba po prostu rozmawiam z dana osoba. Nie analizuje co ona miala, hipotetycznie mogla miec na mysli, czy do kogo sie odnosila, czy o kogo lub o co jej chodzilo.
Odnosze sie do konkretnej wypowiedzi, konkretnej osoby. Tutaj akurat ciebie.







Przykładowe klipy pod zastosowania bardziej filmowe, nie fotografię:

https://www.youtube.com/watch?v=lzIkzdNY6Gg

https://www.youtube.com/watch?v=WhuNddhABDw

Pierwszy "test" to tzw test OKD potluc, typowa papka influencera-vlogera.
Drugi tez bym nie nazwal testem, ale jest to bardzo dobre rzetelne i obiektywne reviev, powiedzmy ze z elementami testu nawet.

Mysl, ze raczej nie da rady znalezc takiego testu akumulatorkow jak np testy obiektywow czy body na optycznych, fotopolis, czy znanyh zagrnicznych portalach.

Ale to drugie reviev bylo tak dobre.
Ze uznaje, ze obronies swoja teze.
Mam nadzieje ze takie przytakniecie wystarczy;-)



P.S
Mam troszke wrazenie ze strasznei sie tlumaczysz, "ze ogolnie ja sie odnosilem do tamtego i do tamtej wypowiedzi, i w sumie to co innego mialem na mysli i wogole kontekst..." Ja sie z toba nie kloce;-), to normalna wymiana zdan, nie musza obie strony myslec tak samo...

cybulski
24-10-2023, 07:36
Po swoim przykładzie widzę, że staram się mieć minimum 2 oryginalne aku na body. Reszta to zamienniki. Wiadomym jest ze systemy które mam, nie trzymają tak długo nawet na oryginale jak Nikony. W 6d mogłem na jednym aku focić kilka dni, na 5dmk4 już nie, żarło baterie. Przyzwyczaiłem się. Ogólnie nie jest to dla mnie żaden problem i wspomagam się mocno zamiennikami.