Zobacz pełną wersję : Przejście na FX. Poradzicie coś drodzy Nikoniarze?
Bungalow
07-10-2023, 22:55
Witam wszystkich serdecznie.
Jest to mój pierwszy wpis tutaj, choć czytam i korzystam z Waszych rad od wielu lat. Jeśli w złym miejscu umieściłem wątek to proszę o wyrozumiałość i przeniesienie go na właściwe miejsce (byle nie śmietnik :))
Jestem amatorem, może i co nieco zaawansowanym ale fotografuję bo lubię. Nigdy zarobkowo. Natura żywa i niedożywiona, portrety rzadko, lubię fotografię tzw twórczą, ciekawe kadry, sytuację, jakkolwiek ktokolwiek to rozumie. Czasem w moim klubie sportowym robię relacje z zawodów sportów walki.
Moja choroba czy też pasja trwa sporo ponad 10 lat. Były super-zoomy, potem lustra. Na początek Olympus E-500. Od niego zaczęło się. Gdyby nie dostępność i cena obiektywów... Przesiadka na Nikona D3100, D5100 potem krok wstecz jak myślałem wtedy i się myliłem. Przesiadłem się na D90 i odkryłem fotografię na nowo. Następnie D7100. W międzyczasie był jeszcze jakiś Canon ale nie przypadł mi do gustu. Zostałem przy jedynej słusznej marce - Nikon. Choć nie mam nic przeciwko wielbicielem innych marek. Stwierdziłem niedawno że chce spróbować sił na FX i kupiłem D610. Fundusze ograniczone a tu jeszcze szklarnia... Dokupiłem
Nikkor 24-120 3,5-5,6 G VR
Nikkor 50 1,8
Nikkor AF Micro 105 2,8 D
Mam jeszcze ze starych zapasów
Nikkor 35-70 3,3-5,6
Tamron 70-300.
Jestem na etapie nauki wykorzystania zalet, możliwości pełnej klatki i moich skromnych obiektywów. Będę wdzięczny za każdą pomoc, poradę czy uwagi. Zakup lepszych szkieł czy body na razie nie wchodzi w grę. Eksmisja z domu przez żonę i tak wisi na włosku. Fotografuję tylko w trybie M i oczywiście NEF.
Wybaczcie za przydlugi wstęp. Będę bardzo wdzięczny za każdą uwagę czy poradę.
Ludzie robili znacznie gorszym sprzętem interesujące zdjęcia.
Bungalow
07-10-2023, 23:19
Wiem że nie sprzęt lecz człowiek robi zdjęcia. Chyba że to IPhone..
Pełna klatka to jednak dla mnie coś zupełnie nowego.
Mamy radzić jak masz uniknąć eksmisji z domu po zakupie obiektywu?:mrgreen:
Jeśli miałeś d7100 to przy d610 żadnej filozofii nie ma, obsługa podobna, zdjęcia w sumie też. Aha, tryb A często ułatwia życie ;)
Bungalow
08-10-2023, 00:14
Masz rację że 7100 i 610 obsługą prawie się nie różnią Na razie różnice widzę głównie w ISO. 800 w D7100 było jak dla mnie na granicy i unikałem go. W 610 można 2x więcej podkręcić. Jednak mam odczucie, może moje subiektywne że ISO 1600 w610 przy tych samych parametrach jest ciemniejsze niż 1600 w D7100 (nie mam na myśli jakości czy szumu) Czy to sprawa wielkości klatki czy po prostu moje błędne odczucie? Plastycznosc i kolorystyka zwłaszcza przy 105 2,8 sprawia że niechętnie go odpinam od body. Zresztą na innych obiektywach może nie ma przepaści ale różnica na plus jest zauważalna.
Jeśli chodzi o tryb A to raczej przy zawodach Judo bardziej pilnuje migawki niż GO. Może bardziej tryb S? W innych sytuacjach nie sprawdzałem i nie wypowiadam się.
Znajomy powiedział mi że kupno D610 było wielkim błędem. Mogłem dozbierać do D750 lub chociaż 710 i wtedy dopiero zobaczyłbym co to FF i jakość obrazka nawet na moich szkłach. Właściwie to jego słowa skłoniły mnie do napisania na tym forum. Nie miałem tych body nawet w ręce. Suche dane techniczne to mało. Tu jest wielu którzy znają te puszki na wylot i bardziej wolę na Waszych opiniach polegać. A.. jeśli chodzi o eksmisję to sam dam radę. Fajną miejscówkę mam na oku pod wiaduktem :)
Jeśli moje pytania i wątpliwości są dla Was naiwne to wybaczcie. Ja jak nasz prezydent ciągle się uczę ale w przeciwieństwie do niego mam zamiar czegoś się nauczyć.
Plastyka obrazu to nie jest tylko mała głębia( a tym samym łatwa separacja obiektu od tła), jak twierdzi znaczna część, internetowych "góru"
Może być ciemniejszy. Firmy bezczelnie oszukują na ISO
stachmuszel
08-10-2023, 07:11
D750 ma obrazek bardzo podobny do D610. Konia z rzedem, kto to rozpozna. D750 ma lepszy AF.
Nie wiedziałem, że istnieje D710 ;-)
cybulski
08-10-2023, 07:23
"Fotografuję tylko w trybie M i oczywiście NEF."
Lepiej jest w trybie preselekcji przysłony A.
A w AutoIso ustaw próg przejścia czasu na 2x ogniskowa, powinna być tam taka opcja w Nikonach które masz, która automatem dostosowuje czas, przy zumie to bardzo wygodne.
Tryb M jest przereklamowany i mówię to bez żadnego sarkazmu.
Guzik z tyłu ten od blokady AF, przestaw tylko na blokadę AE-L (niestety Nikony mają tylko jeden ten przycisk z tyłu co nie jest wygodne), gdy będziesz chciał chwilowo zblokować parametry naświetlania to zrobisz to jednym kliknięciem.
Jesli będziesz chciał w kadrze naświelać na najjaśniejszy punkt, wtedy skieruj tam punkt ostrości i naciskasz AE-L i możesz przekradrować i robić zdjęcia.
Jak wspomniałem w Nikonach producent zrobił psikusa i wyciął drugi przycisk zostawiając tylko jeden AF-AE-L co uważam za bardzo bardzo duży błąd. Ostatnie body które pamiętam że to miało w serii semi-pro to był D300. potem pozostał już tylko jeden przycisk.
Dwa guziki od tego momentu zostały chyba tylko w serii jednocyfrowej pro. Lipa.
Przy takich ustawieniach zyskujesz szybkość, poprawność eskpozycji i nie zastanawiasz się przy zmianie oświetlenia nad ustawieniami trójkąta "przysłona-iso-czas".
Body w FF ma małe znaczenie, czy będzie to D610, 750, wsio ryba. Są niuanse ale to bez znaczenia. Miałem D610, to bdb sprzęt, oprócz tej jednej niedogodności którą powyżej opisałem.
Na "plastyce" obrazu nie skupiaj się. Najważniejsza jest nauka kompozycji kadru, oglądanie dobrych zdjęć, zbieraj albumy fotograficzne z zakresu który Ciebie interesuje. Zobaczysz, że umiejętności zaczną wzrastać w tempie jakim się nie spodziewasz. Skupianie się na jakości obrazu, plastyce, porówywaniu szumów czy szkieł, nie idź w tą stronę, to strata czasu. No i nie trać czasu na ten tryb M, szkoda czasu, lepiej w tym czasie "komponować kadry" niż skupiać się na ustawianiach w M.
"
Tryb M jest przereklamowany i mówię to bez żadnego sarkazmu.
Guzik z tyłu ten od blokady AF, przestaw tylko na blokadę AE-L (niestety Nikony mają tylko jeden ten przycisk z tyłu co nie jest wygodne), gdy będziesz chciał chwilowo zblokować parametry naświetlania to zrobisz to jednym kliknięciem.
Jesli będziesz chciał w kadrze naświelać na najjaśniejszy punkt, wtedy skieruj tam punkt ostrości i naciskasz AE-L i możesz przekradrować i robić zdjęcia.
Jak wspomniałem w Nikonach producent zrobił psikusa i wyciął drugi przycisk zostawiając tylko jeden AF-AE-L co uważam za bardzo bardzo duży błąd. Ostatnie body które pamiętam że to miało w serii semi-pro to był D300. potem pozostał już tylko jeden przycisk.
Dwa guziki od tego momentu zostały chyba tylko w serii jednocyfrowej pro. Lipa.
1. Dlaczego tryb M jest przereklamowany? Ja go używam bardzo często w fotografii makro z lampkami, bo wtedy najlepiej kontroluje się siłę światła z lampki. Ale nie ograniczaj się tylko do tego trybu. Tryb A jest bardzo dobry w wielu sytuacjach - krajobraz portret, przyroda, a tryb S do sportu.
2. Dwa guziki w serii jednocyfrowej?! Ostatnim takim był Nikon D2X. Od D3 tylko jeden przycisk. Ale można sobie przyporządkować jakiś "zbędny" przycisk do AF-AE-L.
Teraz już "po ptokach", ale szkoda, że kolega zakupił 24-120/3.5-5.6, czyli starszą wersję tego szkła. Nowsza 24-120/4 jest dużo lepsza optycznie.
cybulski
08-10-2023, 12:07
Przereklamowany bo miał sens wieki temu gdy oprogramowanie aparatu robiło bzdury. Dziś M to tryb niszowy i tak powinien być traktowany w fotografii ogólnej. To że ktoś używa w makro czy z błyskiem, nie oznacza większej niż ponadto jego przydatności.
Tryb M niczego nie oznacza poza tym że jest zablokowana zmiana ekspozycji. Nie swiadczy to o żadnym zaawansowaniu fotografującego a może świadczyć o tym że nie zna sprzętu na którym pracuje.
Jedna jeszcze sprawa, weganin zawsze Ciebie poinformuje w pierwszych trzech minutach, że jest wege. Podobnie z trybem M. To że komuś pasuje być wege nie znaczy że to zdrowy standard. Podobieństw do wege jest więcej niż się wydaje. M i wege to wrecz religia dla niektórych :)
Kojocisko
08-10-2023, 12:58
Fafniak ma rację, że gorszymi obiektywami ludzie robili ciekawe zdjęcia. Ale..
Wydaje mi się, że w swoim zestawie nie masz obiektywu, który pozwoli w pełni wykorzystać to co oferuje współczesna matryca FF.
Wind Mill
08-10-2023, 13:11
Kojocisko
"Stwierdziłem niedawno że chce spróbować sił na FX i kupiłem D610" - chyba nie taka współczesna? ;)
Pomyliłem się z tym przyciskiem AF-AE-L. Wszystkie odmiany D3 jeszcze go miały, aczkolwiek został przesunięty i zminiaturyzowany. Zniknął od D4 - jego miejsce zajął dodatkowy wybierak.
Zniknął od D4 - jego miejsce zajął dodatkowy wybierak.
...który działa po wciśnięciu jako AE-L...
jurkarol
08-10-2023, 14:37
A jakiś przycisk Fn jest wolny żeby go przypisać?
cybulski
08-10-2023, 15:42
Plastyka obrazu to nie jest tylko mała głębia( a tym samym łatwa separacja obiektu od tła), jak twierdzi znaczna część, internetowych "góru"
ISO
Oczywiście że tak. Mala głębia, rozmycie w tle, plastyka, bokeh te pojęcia są używane jakby były jednym i tym samym a tak nie jest. Nie wszystko co rozmywa w tle ma tzw bokeh i nie wszystkim co ma małą głębie uzyska się mityczną plastykę.
Kojocisko
08-10-2023, 15:56
Kojocisko
"Stwierdziłem niedawno że chce spróbować sił na FX i kupiłem D610" - chyba nie taka współczesna? ;)
a) Pisząc posta byłem świadomy jakiego korpusu dotyczy kwestia obiektywów
b) w porównaniu ze szkłami, które ma kolega, (oprócz 50/1,8 ), to korpus jest super nowoczesny
c) od czasu matrycy D610 postęp w matrycach 24mpx jest marginalny, to dalej jest współczesna matryca (w tej rozdzielczości). Ale od czasu 24-120 3,5-5,6 G VR i Nikkor AF Micro 105 mm f/2.8D w optyce duuużo się wydarzyło.
maniak666
08-10-2023, 18:29
"Fotografuję tylko w trybie M i oczywiście NEF."
Lepiej jest w trybie preselekcji przysłony A.
A w AutoIso ustaw próg przejścia czasu na 2x ogniskowa, powinna być tam taka opcja w Nikonach które masz, która automatem dostosowuje czas, przy zumie to bardzo wygodne.
Tryb M jest przereklamowany i mówię to bez żadnego sarkazmu.
Guzik z tyłu ten od blokady AF, przestaw tylko na blokadę AE-L (niestety Nikony mają tylko jeden ten przycisk z tyłu co nie jest wygodne), gdy będziesz chciał chwilowo zblokować parametry naświetlania to zrobisz to jednym kliknięciem.
Jesli będziesz chciał w kadrze naświelać na najjaśniejszy punkt, wtedy skieruj tam punkt ostrości i naciskasz AE-L i możesz przekradrować i robić zdjęcia.
Jak wspomniałem w Nikonach producent zrobił psikusa i wyciął drugi przycisk zostawiając tylko jeden AF-AE-L co uważam za bardzo bardzo duży błąd. Ostatnie body które pamiętam że to miało w serii semi-pro to był D300. potem pozostał już tylko jeden przycisk.
Dwa guziki od tego momentu zostały chyba tylko w serii jednocyfrowej pro. Lipa.
Przy takich ustawieniach zyskujesz szybkość, poprawność eskpozycji i nie zastanawiasz się przy zmianie oświetlenia nad ustawieniami trójkąta "przysłona-iso-czas".
Body w FF ma małe znaczenie, czy będzie to D610, 750, wsio ryba. Są niuanse ale to bez znaczenia. Miałem D610, to bdb sprzęt, oprócz tej jednej niedogodności którą powyżej opisałem.
Na "plastyce" obrazu nie skupiaj się. Najważniejsza jest nauka kompozycji kadru, oglądanie dobrych zdjęć, zbieraj albumy fotograficzne z zakresu który Ciebie interesuje. Zobaczysz, że umiejętności zaczną wzrastać w tempie jakim się nie spodziewasz. Skupianie się na jakości obrazu, plastyce, porówywaniu szumów czy szkieł, nie idź w tą stronę, to strata czasu. No i nie trać czasu na ten tryb M, szkoda czasu, lepiej w tym czasie "komponować kadry" niż skupiać się na ustawianiach w M.
Bungalow to na kolorowo to warto sobie wydrukować, czytać i czytac, coby sobie wdrukować pod czaszką. To wielka zaleta tego miejsca, że pewne rzeczy masz podane na tacy (darmocha też jest pewną wartością ;) ) Niektórzy tracą na to mnóstwo czasu.
cybulski
08-10-2023, 19:10
Oczywiście to co napisalem,o preselekcji A sprawdza się w szybkim fotografowaniu, reportażu, streecie, dynamicznym portrecie, gdzie np operujemy przysłoną często w kolejnych kadrach, światło zmienia się dynamicznie, model się rusza, zmienia się więc oświetlenie sceny głównej.
Inne podejście, czyli M, jest bardziej zasadne np przy błysku manualnym lub błysku w ogole, krajobrazie ( gdy chcemy zablokować iso i czas, użyć ND) itp.
Czas który warto poświęcić to dobre zapoznanie się co oferuje w zakresie automatyki nasz aparat. M powinno być opcją świadomą niż wybieraną zawsze. U mnie M to znikomy procent kadrów. Nowe puszki oferują, w trybie A i Tv, korekcję EV kółkiem i widać od razu na ekranie czy efekt nas zadowala. Korekta EV ma sens w zasadzie poczynając od ML (można też mieć włączony histogram na LV jeśli ktoś jest przeczulony, lub włączyć ochronę przepaleń, jeśli nie mamy doświadczenia z tym) . W lustrze jednak to zabawa w ciemno.
Przereklamowany bo miał sens wieki temu gdy oprogramowanie aparatu robiło bzdury. Dziś M to tryb niszowy i tak powinien być traktowany w fotografii ogólnej. To że ktoś używa w makro czy z błyskiem, nie oznacza większej niż ponadto jego przydatności.
Tryb M niczego nie oznacza poza tym że jest zablokowana zmiana ekspozycji. .....
A nie słyszałeś o możliwości połączenia trybu M z AutoISO? Jak wybierzesz tryb A to nie masz kontroli nad czasem. Jak wybierzesz tryb S to nie masz kontroli nad przysłoną. Ale jeśli wybierzesz tryb M, to masz kontrolę i nad przysłoną, i nad czasem, a AutoISO załatwia sprawę poprawności ekspozycji (oczywiście w rozsądnych granicach). Nie zawsze robi się widoczki ze statywu, gdzie można na stałe ustawić tryb A, a czas można traktować jako mało ważny. Jak już komuś radzisz, to może rób to z sensem.
cybulski
08-10-2023, 20:05
Tak, w Fuji nie mam w ogole PSAM, tam każdy parametr jest albo auto albo ustawiony na stałe i często zdarza mi się blokować czas na jakiejś wartości. Tylko tutaj nie nazywa się to M, no bo tych nazw trybów nie ma np w Xpro. Używając Fuji docenia się inne podejście, jest bardziej intuicyjne.
W Canonie jednak tak nie działam. Tu mam więcej opcji ustawień AutoISO tzn mogę sobie ustawić przedział zmiany czasu od operując krotnoscią ogniskowej w dość dużym zakresie więc z racji specyfiki możliwych opcji fotografowania nie używam w zasadzie M na Canonie.
W Fuji z racji innej guzikologii jest łatwiej to robić jak mówisz bo trójkąt przysłona iso czas mam widoczne na wierzchu. W Fuji AutoIso natomiast czas przejścia niestety mogę ustawić tylko na stałe albo tzw auto gdzie mniej więcej jest to 1.5x ogniskowa. To nie zawsze rozwiązuje temat. Canon tu ma więcej ustawień.
Wiec styl pracy zależy u mnie co oferuje Canon i Fuji i w jaki sposób i jakiego body aktualnie używam.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jak już komuś radzisz, to może rób to z sensem.
W mojej ocenie tryb M z AutoISO to już nie jest czysty M a tryb z preselekcją przysłony i czasu, gdzie aparat dopasowuje czułość. To że taka opcja jest w M nie oznacza że to czysty tryb M. W Canonie to się nazywa raczej ten tryb jako Fv. Każdą wartość możesz ustawić na stałe lub wybrane na auto. Aparat dobiera resztę co pozostawiono na auto. Nie wiem czy Nikony to mają a zgodnie z Twoją próbą chyba też musiałem o tym wspomnieć aby był wyczerpany temat.
Jako że nie używam też P to nie mam pojęcia czym różnią się te tryby.
Wiec w skrócie opisałem jak to jest w Canonie i Fuji ta specyfika. I może być tak że nie wyczerpałem tematu.
Zakładanie, że zawsze używa się M jest bezsensowne. Wszystko zależy od rodzaju zdjęć, warunków i własnego workflow, że użyję anglicyzmu. W trybie M nie każdemu pasuje ISO pierdylion albo niedoświetlone zdjęcie jak zabraknie ISO bo dojdzie do ograniczenia. Warunki i myślenie to podstawa, żeby dobrać odpowiedni tryb. Obecnie automatyka najczęściej dobrze i sprawnie wykonuje swoją pracę, po co z tego rezygnować?
Jeśli ktoś twierdzi, że zawsze używa M to albo robi specyficzne zdjęcia (np. makro, z lampą) albo wyważa otwarte drzwi, rezygnując z automatyki i ułatwień współczesnych aparatów.
cybulski
08-10-2023, 20:31
Będąc na kilku plenerach w tym roku, dwukrotnie co najmniej spotkałem się z tym, że ktoś jedzie na M. U mnie od razu zapala się czerwona lampka że po pierwsze nie zna dobrze funkcji aparatu a po drugie że jest wyznawcą tego że jak to ogłosi "fotografuje w M tylko" to ma plus 10 do skilla aby już tak zargonem to określić :) No nie ma niczego do skilla a się bardzo często okazuje że M to jedyne co ogarnia :)
Technika bardzo się zmienia i obecnie komputery w aparatach robią dobór parametrów lepiej i szybciej niż ręczne dłubanie. Trzeba tylko nauczyć się tego używać prawidłowo. Nikon nie ułatwia, wycofał AE-L i jest z tym problem. Ja m.in z tego powodu wycofałem się z Nikona i nie wrócę bo widzę że ten przycisk zniknął na stałe. Powodów było więcej ale ten mnie po prostu wqrwil :) zburzył mi styl pracy :)
cybulski
08-10-2023, 21:04
Ja musze mieć z tyłu łatwy i szybki dostęp do kilku rzeczy. Canon i chyba Sony to dają, Fuji też ale trochę inaczej. W canonie mam ustawione :
Pod AF-L mam szybką zmianę z pojedynczego af na servo (ciągly af), gwiazdka czyli AEL blokuje ekspozycję, a trzeci mam ustawione zmiany trybów pracy af. Nie wyobrażam sobie na dziś normalnej pracy bez tego i nie wiem czy Nikon tak można ustawić. Tam jest za mało z tyłu przycisków, nie ma przycisku afl, pusto. To nie dla mnie :) sorry Nikon.
Już zacząłeś dyskutować sam ze sobą?
Nie ma najlepszego trybu. Jest M, jest A, jest S i jeszcze jest P. Żaden z nich nie jest zbędny, ani przereklamowany. Raz lepszy jest jeden, a innym razem drugi. One wszystkie są po to, żeby wygodniej robić zdjęcia i tyle. No chyba, że ktoś nie umie - wtedy któryś z nich może być uważany za przereklamowany. ;) Tak trudno to zrozumieć?
Bungalow
09-10-2023, 03:44
Dziękuję wam wszystkim za na pewno bardzo cenne uwagi. Rozwinął się temat trybu M oraz innych. Z pewnością wrócę do eksperymentowania z A i S. Nie są to tryby mi nie znane. Już kiedy bawiłem się nimi. Także P którego wyjątkowo nie lubię. Na pewno będę eksperymentowal z S na zawodach sportowych w hali z marnym i mieszanym światłem gdzie czasu na reakcje jest mało. Dotąd zawsze używałem M jak pisałem wyżej. Poza sportem jednak lubię eksperymentować. Czasem lekko nidoswietlic innym razem uzyskać lekkie prześwietlenie z bajkowy mi obrazami (cóż, takie zboczenie) Takie efekty najlepiej robić na M lub w post produkcji gdzie nie przepadam za efektami komputerowym. Jestem starej daty i zawsze staram się jak najwięcej uzyskać w puszcze. Postprodukcja to dla mnie delikatny retusz drobnych błędów które zrobiłem. Zawsze chcę wiedzieć dlaczego użyłem takiej przysłony, migawki i ISO. Technika idzie do przodu, ułatwia życie ale i pozbawia frajdy. Każde zdjęcie które zepsuje zamiast usuwać to analizuje gdzie popełniłem błąd. Sprzęt (obiektywy) jakie mam takie mam. Może kiedyś zmienię na lepsze. Miło z Waszej strony że napisaliście swoje spostrzeżenia. Na pewno wszystkie są cenne!
- - - - kolejny post - - - - - -
Masz sporo racji w tym co piszesz. Trzeba umieć wykorzystać to co dostajemy w sprzęcie. Ważne tylko żeby nie przesadzić i nie wpaść w skrajność jak mój znajomy z innego klubu sportowego, który ma świetnego Canona (modelu nie pamiętam ale kosztował majątek) do tego jeden obiektyw wartości nie najgorszego samochodu i włączony tryb zielony bo jak mówi nie ma czasu na regulacje a body ma wręcz SI. Porównywaliśmy kiedyś swoje zdjęcia i moje arhaiczne D90 z Tamronem 17-50/ 2,8 niczym nie ustępowalo. Dyplomatycznie mówiąc. Zapytałem go tylko dlaczego nie kupi IPhone, byłoby taniej? Stwierdził że smartfon ma każdy a on jako fotograf klubowy musi mieć porządny sprzęt. Szkoda że nie umie lub nie chce mu się go wykorzystać. Wracając do skilla o którym piszesz.. dla mnie to nie ma znaczenia. Fotografia jest pasją i ma przynosić radość.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dzięki, o taką odpowiedź mi chodziło. Jeśli możesz to napisz jakie osobiście byś mi polecił. Może kiedyś się dorobię :)
- - - - kolejny post - - - - - -
D750 ma obrazek bardzo podobny do D610. Konia z rzedem, kto to rozpozna. D750 ma lepszy AF.
Nie wiedziałem, że istnieje D710 ;-)
Literówka D700 ale odrzuciłem go od razu.
- - - - kolejny post - - - - - -
Przepraszam, uciekły mi cytowanie odpowiedzi.
- - - - kolejny post - - - - - -
D750 ma obrazek bardzo podobny do D610. Konia z rzedem, kto to rozpozna. D750 ma lepszy AF.
Nie wiedziałem, że istnieje D710 ;-)
A nie słyszałeś o możliwości połączenia trybu M z AutoISO? Jak wybierzesz tryb A to nie masz kontroli nad czasem. Jak wybierzesz tryb S to nie masz kontroli nad przysłoną. Ale jeśli wybierzesz tryb M, to masz kontrolę i nad przysłoną, i nad czasem, a AutoISO załatwia sprawę poprawności ekspozycji (oczywiście w rozsądnych granicach). Nie zawsze robi się widoczki ze statywu, gdzie można na stałe ustawić tryb A, a czas można traktować jako mało ważny. Jak już komuś radzisz, to może rób to z sensem.
Tu zgadzam się całkowicie. Lubię panować nad migawka i przesłona jednocześnie. Tryb autoISO to czasem bardzo ułatwia. Ustawiam tylko wcześniej max ISO żeby szumy nie popsuły efektu końcowego.
cybulski
09-10-2023, 06:08
Już zacząłeś dyskutować sam ze sobą?
Nie ma najlepszego trybu. Jest M, jest A, jest S i jeszcze jest P. Żaden z nich nie jest zbędny, ani przereklamowany. Raz lepszy jest jeden, a innym razem drugi. One wszystkie są po to, żeby wygodniej robić zdjęcia i tyle. No chyba, że ktoś nie umie - wtedy któryś z nich może być uważany za przereklamowany. ;) Tak trudno to zrozumieć?
zgadzam się. czasem używam za dużo tego przerysowana. Dyskusje z samym sobą też niekiedy są pouczające, nie sądzisz :)? Ja tylko przedstawilem swój punkt widzenia a nie prawdy dla każdego.
LeonardZelig
09-10-2023, 08:27
Trzeba umieć wykorzystać to co dostajemy w sprzęcie. Ważne tylko żeby nie przesadzić i nie wpaść w skrajność jak mój znajomy z innego klubu sportowego, który ma świetnego Canona (modelu nie pamiętam ale kosztował majątek) do tego jeden obiektyw wartości nie najgorszego samochodu i włączony tryb zielony bo jak mówi nie ma czasu na regulacje a body ma wręcz SI. Porównywaliśmy kiedyś swoje zdjęcia i moje arhaiczne D90 z Tamronem 17-50/ 2,8 niczym nie ustępowalo. Dyplomatycznie mówiąc. Zapytałem go tylko dlaczego nie kupi IPhone, byłoby taniej? Stwierdził że smartfon ma każdy a on jako fotograf klubowy musi mieć porządny sprzęt. Szkoda że nie umie lub nie chce mu się go wykorzystać.
Może on na tyle umie wykorzystać zachowania automatyki aparatu, że nie musi się bardziej w jego ustawienia zagłębiać? Nie trzeba znać trójkąta ekspozycji żeby robić świetną fotografię.
Będąc na kilku plenerach w tym roku, dwukrotnie co najmniej spotkałem się z tym, że ktoś jedzie na M. U mnie od razu zapala się czerwona lampka że po pierwsze nie zna dobrze funkcji aparatu a po drugie że jest wyznawcą tego że jak to ogłosi "fotografuje w M tylko" to ma plus 10 do skilla aby już tak zargonem to określić :) No nie ma niczego do skilla a się bardzo często okazuje że M to jedyne co ogarnia :)
A mi zapala się czerwona lampka jak widzę takie pierdzielenie. Ale w sumie jakoś mnie to nie dziwi.
Akurat tryb M jest najlepszym trybem żeby nauczyć się "ekspozycji" i tyle.
Mogę podać przynajmniej kilka sytuacji realnych gdy zesra się każda automatyka.
Nie twórz mitów, niech każdy robi tak jak lubi. To że ty wypracowałeś sobie jakiś system nie oznacza że jest on jedynym dobrym. Szkoda że nie widziałeś jak inni reagują na twoje rewelacje na tym samym plenerze.
cybulski
09-10-2023, 09:01
A mi zapala się czerwona lampka jak widzę takie pierdzielenie. Ale w sumie jakoś mnie to nie dziwi.
Akurat tryb M jest najlepszym trybem żeby nauczyć się "ekspozycji" i tyle.
Mogę podać przynajmniej kilka sytuacji realnych gdy zesra się każda automatyka.
Nie twórz mitów, niech każdy robi tak jak lubi. To że ty wypracowałeś sobie jakiś system nie oznacza że jest on jedynym dobrym. Szkoda że nie widziałeś jak inni reagują na twoje rewelacje na tym samym plenerze.
No proszę jak miło się zrobiło :)
Mitem jest m.in tryb M.. Plenery są m.inymi dobrą okazją aby wymienić się sposobami pracy. Każdy ma swoje wypracowane metody, które mu działają co nie znaczy że są dobre dla innych.
Jak już zacząłeś to pisz o jakie rewelacje chodzi, sam jestem ciekaw co też za plecami się dzieje :) ale zdajesz sobie sprawę że w tym roku byłem co najmniej na 11 spotkaniach i plenerach, więc skąd założenie, że mówię akurat o tym jednym gdzie mieliśmy okazję być? Czyżbyś coś odniósł do siebie czy jak? W Trzcinie nie miałem czasu na jakies rozmowy, był harmonogram, ale nie na każdym plenerze tak jest i jest więcej luzu i czasu na rozmowy.
Rewelacje dotyczące sposobu robienia zdjęć
Stary wyluzuj i nie wciskaj jedynego słusznego postępowania.
I przeczytaj jeszcze raz co sam piszesz o trybie M i o tym co go stosują. Jako jest wydźwięk tej wypowiedzi.
cybulski
09-10-2023, 09:30
Rewelacje dotyczące sposobu robienia zdjęć
Stary wyluzuj i nie wciskaj jedynego słusznego postępowania.
I przeczytaj jeszcze raz co sam piszesz o trybie M i o tym co go stosują. Jako jest wydźwięk tej wypowiedzi.
Autor wątku napisał :"Będę bardzo wdzięczny za każdą uwagę czy poradę."
Chyba nie zdajesz sobie sprawy, że piszę głównie do autora wątku który pytał o różne porady.
Jeśli masz jakieś swoje ciekawe triki to pisz. Nie rozumiem czemu skupiasz się na krytyce jakiegos sformułowania wyrwanego z kontekstu. Tak znam wielu stosujacych tryb M gdzie bardzo duża część nie zna opcji swego aparatu. I co zwraca uwagę to że obwieszczaja ten fakt nawet nie pytani, jakby to miało w ogóle znaczenie, którego trybu używają :) są jak wyznawcy wege. Bo skąd inaczej wiadomo jakich ustawień używa.
Czy to jest obraźliwe dla Ciebie? Jeśli znasz swój sprzęt i używasz świadomie M to w czym jest problem? To nie o takich użytkownikach wspominałem.
Chyba jednak się nie zrozumieliśmy.
Nie brnę dalej.
Tak masz rację.
No proszę jak miło się zrobiło :smile:
Mitem jest m.in tryb M.. Plenery są m.inymi dobrą okazją aby wymienić się sposobami pracy. Każdy ma swoje wypracowane metody, które mu działają co nie znaczy że są dobre dla innych.
Jak już zacząłeś to pisz o jakie rewelacje chodzi, sam jestem ciekaw co też za plecami się dzieje :smile: ale zdajesz sobie sprawę że w tym roku byłem co najmniej na 11 spotkaniach i plenerach, więc skąd założenie, że mówię akurat o tym jednym gdzie mieliśmy okazję być? Czyżbyś coś odniósł do siebie czy jak? W Trzcinie nie miałem czasu na jakies rozmowy, był harmonogram, ale nie na każdym plenerze tak jest i jest więcej luzu i czasu na rozmowy.
No. Ta ilość plenerów jest powalająca (choć znam jednego fotografa, który w jednym roku zaliczył aż 26 plenerów - musisz się bardziej postarać). Masz jeszcze na coś czas? Robisz coś jeszcze poz tymi plenerami? A może trzeba czasem środowisko zmienić? No i TWA też.
Wybacz, ale piszesz tu jakieś bzdury. Np. w przypadku fotografowania z lampą reporterską nie wyobrażam sobie trybu innego niż M i to bez AutoISO. Tylko w tym trybie masz pełną kontrolę nad wszystkim. Nad przysłoną, nad czasem, nad ISO i co bardzo ważne nad proporcjami światła błyskowego do światła zastanego. W innych trybach albo nie da się tego wszystkiego w pełni kontrolować, albo jest to znacznie trudniejsze lub mało przewidywalne i mało powtarzalne. Jak robisz zdjęcia w teatrze to też robisz je w trybie A? Efekt jest wtedy taki: ustawiasz przysłonę, żeby ostre było coś więcej niż jedno oko (choć zazwyczaj jest to pełna dziura), przeważnie AutoISO (lub ręczne ISO) też idzie na maxa, a czas się automatycznie wydłuża, niejednokrotnie bardzo wydłuża. Przestajesz to wszystko kontrolować, bo aparat jest szybszy od ciebie i nie zdążysz reagować na to co się dzieje. W efekcie dostajesz zdjęcia na wysokim ISO (często na granicy akceptowalności) i do tego mocno rozmazane, bo aktorzy się poruszają - często dynamicznie. O wiele prościej jest ustawić akceptowalną przysłonę i najdłuższy akceptowalny czas, a resztę zrobi AutoISO. Od razu widzisz w wizjerze jak ustawia się to ISO i czy warto takie zdjęcie zrobić. A jak jest zbyt wysokie, to pozostaje tylko decyzja, czy robić i wyciągać w postprodukcji, czy odpuścić. Czasem ISO będzie zbyt wysokie, ale to tylko jeden problem do rozwiązania - odszumianie, a nie dwa problemy - odszumianie i nieakceptowalnie poruszone zdjęcia, których naprawić się już nie da. I nie piszę, ze tryb A jest przereklamowany, bo nie jest. Tylko w pewnych warunkach nie za bardzo się nadaje do wygodnego robienia zdjęć. Może warto to przemyśleć, a co najważniejsze, spróbować w realu i nie brnąć w jakieś magiczne wizje.
cybulski
09-10-2023, 10:14
Pisałem o tym wcześniej, że do błysku M.
- - - - kolejny post - - - - - -
"Masz jeszcze na coś czas? Robisz coś jeszcze poz tymi plenerami? A może trzeba czasem środowisko zmienić? No i TWA też."
Tak mam, foto to tylko i wyłącznie hobby.
Nie jestem w żadnym konkretnie TWA, środowisko głównie Canon/Fuji i analogowcy, rzadziej mobile street photo, zmieniać nie planuję :)
Tu nie ma o czym dyskutować. Reguła jest prosta. Jeśli zostawisz automatowi tylko jeden parametr do regulacji (jeden stopień swobody), to zrobi to bardzo szybko, precyzyjnie i szybciej niż człowiek. Ale jeśli tych parametrów do regulacji będzie więcej niż jeden, to automat zacznie robić rzeczy, których nie da się przewidzieć. Trzeba to zapamiętać: jeden stopień swobody dla algorytmów aparatu i wszystko jest OK.
Dowcip polega na tym, że jak ustawisz A (lub S), ISO określonej wartości, to aparat też ma jeden stopień swobody ;) Zmieniając ISO skraca się czas, o ile to potrzebne. Jeśli jest w miarę widno to ten tryb jest moim zdaniem prostszy. Ponieważ mowa jest o lustrzankach, to nie widać w czasie rzeczywistym zdjęcia, podgląd ekspozycji trzeba wcisnąć, itd. Wszystko wedle potrzeb, sytuacji i pomysłu na zdjęcie.
cybulski
09-10-2023, 11:47
W środowisku Fuji bardzo popularne jest używanie kółka korekcji EV. Odkąd zacząłem używać Fuji, to praktycznie zmieniło to moje podejście do doboru parametrow oświetlenia właśnie w kierunku automatyki z preselekcją przysłony i używania korekty EV, co jest chyba najszybszym znanym mi sposobem osiągania poządanego rezultatu w dużej części kadrów. Nieraz robię kilka kadrów zmieniając korektę EV w międzyczasie, bez straty czasu na dobory.
No i znów nawiązanie do Nikona mi się włącza :) kolejna niewygodna rzecz w nikonach, że trzeba przycisnąć przycisk korekty gdzieś na górze a potem można regulować. Zonk, to musi być od razu na kółku z tyłu dostępne bez żadnych dodatkowych operacji czy ustawień. Więc mamy już brak AEL i ta niewygodna korekta EV. Było pytanie autora Bungalow co polecam. Nie będę polecał konkurencji ale Nikona nie umiem, bo sam widzisz że nie odnajduje się w tych guzikach Nikona, zła organizacja na body. No sory Nikoniarze :)
Bungalow
09-10-2023, 13:47
Drodzy koledzy nie przypuszczałem że moje pytanie o praktyczne wykorzystanie i możliwości mojego skromnego sprzętu które skierowałem do tych którzy w praktyce używali takie zabytki wywoła tyle emocji. Oczekiwałem konkretów na temat sprzętu (kilka padło za które serdecznie dziękuję) a rozmowa zeszła na tryby manualne i pół-automatyczne. Z pasją od lat używam M. Nie dla tego że chcę się lansować i coś komuś udowadniać.Otrzymałem kilka lat temu Certyfikat Ukończenia Zaawansowanego Kursu Fotografii Akademii Fotografii w Krakowie oraz drugi w Bielsku Białej. Na kursach żeby czegokolwiek się nauczyć i pojąć zasady można było używać tylko M, często i WB ręczne w Kelvinach oraz manualnego fokusu. Byłem w szoku kiedy obiektywem manualny, starszym ode mnie, a młody nie jestem, pod okiem instruktora robiłem zdjęcia których sam nie mogłem się nadziwić. Ustawienie aparatu w M nie stanowi dla mnie problemu a wręcz jest bardziej intuicyjne niż inne. Na obu kursach tłumaczone mi że tryb M nie jest fanaberia ale jedynym sposobem nauczenia się kreatywnie i świadomie fotografować. Inne tryby mogą nam czasem ułatwić, głównie przyspieszyć pracę jeśli to konieczne ale mogą też żyć swoim życiem. . Nic poza tym. Ale i tak podstawa to perfekcyjnie opanować manuał. Każdy może zrobić prosty eksperyment widząc lepsze lub gorsze zdjęcie wykonane przez kogoś innego. Zadaj pytanie autorowi jaką użył przyslone oraz migawke i dlaczego, co dzięki temu chciał uzyskać? Jak odbiło się to na ISO i szumach oraz z tym związanych utracie ostrości i oddaniu kolorów na wysokim ISO na co mało kto zwraca uwagę. Świadomy fotograf opowie o wszystkim i jeszcze więcej. Automatix nawet nie będzie wiedział jakie są parametry fotki.
Na kursach oraz w wielu rozmowach z moją znajomą czeską fotograf sportową Pati Saudek z Brna przekonałem się że jest kilka sposobów robienia zdjęć.
1.Aparat robi świetne zdjęcia a fotograf je podziwia.
2.Aparat robi sam zdjęcia ale daje Tobie możliwość pewnej ingerencji. Jeśli jednak masz inna wizję niż on (aparat) okrzyczy Cię za to.
3. Ty decydujesz prawie o wszystkim - tryb M. Prawie bo sprzęt i tak ingeruje ale w mniejszym stopniu.
Ja wybieram M i nawet jeśli to ktoś ocenia jako nieumiejętność wykorzystania aparatu, to zostaje przy swoim. Inne tryby są fajne do eksperymentów a czasami też szukania swoich błędów lub innych możliwości.
Nie krytykuje i nie oceniam tych którzy robią zdjęcia inaczej niż ja. Do tego przydlugiego posta sprowokowało mnie stwierdzenie że tryb M jest dla tych którzy nie potrafią wykorzystać wspaniałości które nam oferuje puszka. Nie komentuje tego nawet.
Skoro na Akademii Fotografii tak uczą to musi to być jedyna prawda ;) Zadałbym tylko pytanie tym wykładowcom, czemu autoISO ma być z założenia lepsze niż automatycznie dobrany czas. Może uczyli was jakiegoś wycinka fotografii, nie zawsze sprawdzi się to w innych warunkach.
Punkty 1-3 są bez sensu, chyba że to żart albo masz fotopułapkę lub robota do zdjęć :) Decydujesz o wielu aspektach fotografii w postprocesie. Może to jakaś filozofia albo projekt artystyczny dostawać foto z puszki.
Nie chodzi o to, że M jest zły czy niepotrzebny. Chodzi o to, że można prościej, w zależności od warunków także lepiej i sprawniej pożądany uzyskać efekt.
Ps. Mnie uczyli mnożenia i dodawania w słupku, korzystania z tablic trygonometrycznych, logarytmicznych itd. Kalkulator nie, bo tak trzeba i zawsze się liczyło. Dziś komuś to jeszcze potrzebne?
Skoro na Akademii Fotografii tak uczą to musi to być jedyna prawda :wink: Zadałbym tylko pytanie tym wykładowcom, czemu autoISO ma być z założenia lepsze niż automatycznie dobrany czas. Może uczyli was jakiegoś wycinka fotografii, nie zawsze sprawdzi się to w innych warunkach..
No widzisz. Znów nie myślisz, tylko bzdury wypisujesz. Jeśli ISO wyjdzie zbyt wysokie, to możesz jeszcze takie zdjęcie wyciągnąć z cieni i odszumić (przynajmniej możesz się starać), a jak czas będzie zbyt długi (np. w sporcie), to wyrzucisz rozmazane zdjęcie do kosza i taki będzie efekt tego kombinowania. Czasem taki "mazaniec" nawet ciekawie wyjdzie, ale tylko czasem. Ot, taki drobiazg. Teraz rozumiesz?
cybulski
09-10-2023, 16:20
Najlepsza szkoła po szkole to praktyka. Moim celem było podpowiedzenie o innej opcji. Jeśli ktoś poczuł się zdeskrydetowany to Wszystkich przepraszam za moje fo pax.
Nie mam doświadczenia z trybem Tv a tylko z preselekcją A i M. Jeśli chce konkretnego czasu to przechodzę na M lub w AutoISO go ustawiam.po prostu PSAM nie jest dla mnie intuicyjny, wolę kółka do trójkąta jak w Fuji. Praktyka jest u mnie taka że grubo powyżej 90procet to jest preselekcją A, pozostałe można przyporządkować do M jeśli tak nazywamy ten tryb w połączeniu z AutoISO.
Stąd wynikało może niefortunne moje porównanie tych dwóch trybów. Sorry jeszcze raz Panowie.
LeonardZelig
09-10-2023, 16:26
Przypomniała mi się scena z kółka fotograficznego. Pytam uczestników:
- Jak u was z obsługą aparatu?
Uczestnicy:
- Bardzo dobrze. Cały czas pracujemy w trybie M.
Ja:
- Ok. To dziś sfotografujemy pewną rzecz.
Uczestnicy:
- Super! Co mamy w aparatach ustawić?
cybulski
09-10-2023, 16:37
Przypomniała mi się scena z kółka fotograficznego. Pytam uczestników:
- Jak u was z obsługą aparatu?
Uczestnicy:
- Bardzo dobrze. Cały czas pracujemy w trybie M.
Ja:
- Ok. To dziś sfotografujemy pewną rzecz.
Uczestnicy:
- Super! Co mamy w aparatach ustawić?
Czyli jak u nich jest z tą "znajomością" Twoim zdaniem :)?
Bungalow
09-10-2023, 17:06
Przypomniała mi się scena z kółka fotograficznego. Pytam uczestników:
- Jak u was z obsługą aparatu?
Uczestnicy:
- Bardzo dobrze. Cały czas pracujemy w trybie M.
Ja:
- Ok. To dziś sfotografujemy pewną rzecz.
Uczestnicy:
- Super! Co mamy w aparatach ustawić?
To widzę że robiłeś ciekawsze kursy od moich. Moja Akademia to może brzmi dumnie - tak się nazywa. Były to jednak kilku miesięczne kursy i obok Akademii to nawet nie stało. Niemniej sporo się nauczyłem. U mnie też padło podobne pytanie. Ponad połowa - tryb zielony.
No widzisz. Znów nie myślisz, tylko bzdury wypisujesz. Jeśli ISO wyjdzie zbyt wysokie, to możesz jeszcze takie zdjęcie wyciągnąć z cieni i odszumić (przynajmniej możesz się starać), a jak czas będzie zbyt długi (np. w sporcie), to wyrzucisz rozmazane zdjęcie do kosza i taki będzie efekt tego kombinowania. Czasem taki "mazaniec" nawet ciekawie wyjdzie, ale tylko czasem. Ot, taki drobiazg. Teraz rozumiesz?
Znów nie myślisz, tylko wypisujesz bzdury dotyczące jakichś wydumanych przypadków ;) Czy zawsze fotografujesz po ciemku? A jeśli ISO dojdzie do najniższego i prześwietlisz zdjęcie? Takiego nawet nie uratujesz, przepał to przepał. Można w słoneczny dzień fotografować w trybie M, ale po co, skoro automatyka aparatu dobrze to ogarnie nawet w automacie? To jest zaleta nowoczesnych aparatów, powinieneś to wiedzieć. Fotograf lepiej jak skupi się na kadrach, nie kręceniu kółkami i sprawdzaniu wszystkiego na podglądzie, bo kadry uciekną. Teraz rozumiesz, że zamykanie się na pałę w jakichś schematach nic nie daje?
Ustawienia najlepiej kontrolować i myśleć, niezależnie czy A, M czy S, zarówno w tanim, starym lustrze jak i najlepszym ML. Raz będzie lepsze takie, raz inne. Zepsuć zdjęcie można w każdym trybie, podobnie zrobić dobre. Btw, do sportu czy akcji lepiej sprawdza się zwykle S, jeśli priorytetem jest nieporuszone zdjęcie i zamrożenie ruchu. O panoramowaniu nie wspominam.
Zabawne jest głoszenie takich jednych prawd objawionych w fotografii. Poletku, na którym można kombinować do woli i dojść do dobrego rezultatu na kilka sposobów. Byle kadry nie uciekały, jak sobie fotograf teorię przypomina :)
Nie zamierzam się z tobą wdawać w pyskówki. Zadałeś pytanie. Głupie pytanie. Dostałeś odpowiedź i po sprawie. Teraz sobie to przemyśl i wyciągnij wnioski. Albo nie, jeśli nie potrafisz.
Bungalow
09-10-2023, 18:03
Przypomniała mi się scena z kółka fotograficznego. Pytam uczestników:
- Jak u was z obsługą aparatu?
Uczestnicy:
- Bardzo dobrze. Cały czas pracujemy w trybie M.
Ja:
- Ok. To dziś sfotografujemy pewną rzecz.
Uczestnicy:
- Super! Co mamy w aparatach ustawić?
Najlepsza szkoła po szkole to praktyka. Moim celem było podpowiedzenie o innej opcji. Jeśli ktoś poczuł się zdeskrydetowany to Wszystkich przepraszam za moje fo pax.
Nie mam doświadczenia z trybem Tv a tylko z preselekcją A i M. Jeśli chce konkretnego czasu to przechodzę na M lub w AutoISO go ustawiam.po prostu PSAM nie jest dla mnie intuicyjny, wolę kółka do trójkąta jak w Fuji. Praktyka jest u mnie taka że grubo powyżej 90procet to jest preselekcją A, pozostałe można przyporządkować do M jeśli tak nazywamy ten tryb w połączeniu z AutoISO.
Stąd wynikało może niefortunne moje porównanie tych dwóch trybów. Sorry jeszcze raz Panowie.
No to chyba mamy podobne podejście do tematu. Zanim zrobię zdjęcie patrzę na temat, szukam najlepszej kompozycji, miejsca z którego wyjdzie najlepiej, niepożądanych odbić obiektów itp. Wtedy wiem już co chce osiągnąć. Wiem już czy najważniejsza będzie migawka czy przysłona. Mam już gotowy swój niecny plan. Jako że fotografuję już jakiś czas to ustawienie w M zajmuje mi naprawdę niewiele czasu. Podkreślę - jeśli wiem co chce uzyskać. Ustawianie max ISO, max migawki, obracanie Pokrętłem PASM to dla mnie strata czasu i możliwości własnych decyzji co do wyglądu końcowego. Wydaje mi się że jednak producenci aparatów powinni zmodyfikować pokrętła trybu. Zrobić PASMK Wtedy znalazła by się ogromną rzesza szczęśliwych użytkowników K jak kotlet. Pstrkasz i masz. Nikt nie będzie się doktoryzowal nad efektem końcowym.
- - - - kolejny post - - - - - -
Chyba trochę mnie poniosło. Nie chce nikogo tutaj urazić. Fotografia weselna, imprezowa, czy inna może być piękna, jak i kiczowata. Jak każda inna. Wybaczcie
- - - - kolejny post - - - - - -
Zadałbym tylko pytanie tym wykładowcom, czemu autoISO ma być z założenia lepsze niż automatycznie dobrany czas. .
- źle zrozumiałeś. Auto ISO nigdy nie używaliśmy. Ja również go nie używam. ISO ustawiam pokrętłem ręcznie.
QUOTE=LeonardZelig;4278928]Nie chodzi o to, że M jest zły czy niepotrzebny. Chodzi o to, że można prościej, w zależności od warunków także lepiej i sprawniej pożądany uzyskać efekt.[/QUOTE]
Wciąż nie pojmuje tego. Patrząc przez wizjer prawym kciukiem kręcę kółkiem migawki, prawym wskazującym kółko przysłony, lewy kciuk naciskam ISO i prawym go reguluje na kółku. Efekty widzę na światłomierzu bez odrywania oka od wizjera.A i czasem podgląd głębi ostrości. Serdeczny prawy palec :) Robię te rzeczy odruchowo jak zmiana biegów w samochodzie, włączenie kierunków czy wciśniecie sprzęgła. Co tu upraszczac? To naprawdę proste. Wystarczy praktyka i robienie zdjęć. Podobnie jak jazda samochodem.
cybulski
09-10-2023, 18:13
Ja natomiast jestem zwolennikiem pomiaru światła najjaśniejszych punktów i blokady ekspozycji na preselekcji A. Szybkie i skuteczne. Jak to mówią z cienia da się wyciągnąć z przepalu nie.
Zresztą fotografując często w jpg na Fuji, podchodzę do tego trochę tak "analogowo" , że korekt potem w edycji wiele nie zrobię, więc kadr chce mieć naswietlony docelowo a nie uśredniony. Piszę tu o większości przypadków tylko, niekiedy sięgne potem do raw aby zrobić coś innego, ale w Fuji rzadko. W canonie natomiast robię wyłącznie rawy, bez jpgów. Technika ta sama.
Bungalow
09-10-2023, 19:20
Ja natomiast jestem zwolennikiem pomiaru światła najjaśniejszych punktów i blokady ekspozycji na preselekcji A. Szybkie i skuteczne. Jak to mówią z cienia da się wyciągnąć z przepalu nie.
Zresztą fotografując często w jpg na Fuji, podchodzę do tego trochę tak "analogowo" , że korekt potem w edycji wiele nie zrobię, więc kadr chce mieć naswietlony docelowo a nie uśredniony. Piszę tu o większości przypadków tylko, niekiedy sięgne potem do raw aby zrobić coś innego, ale w Fuji rzadko. W canonie natomiast robię wyłącznie rawy, bez jpgów. Technika ta sama.
Wiesz, mam podobne podejście ale nieco inaczej to robię. Ja używam RAW, wyciąganie znacznie łatwiejsze. Na jasnym punkcie na którym mi zależy ustawiam punktowy pomiar i reguluje cały trójkąt. Potem kadruje. Już zauważyłem że moja 610 ma bardzo "gumową" matrycę i wyciąganie ciemnych miejsc to przyjemność. Przepał = po zdjęciu.
Troszeczkę wdaliśmy się w potyczki o wyższości świat wielkiej nocy nad świętami Bożego Narodzenia. Mamy różne tryby, automaty, manualne tak żeby każdy dopasował coś dla siebie. Gdyby istniał tylko jeden słuszny tryb i ustawienie producenci nie inwestowaliby w te przyciski i pokrętła. Tak to każdy znajdzie coś dla siebie i będzie to dobre. Zdenerwował mnie niestety wpis mówiący że lubiący ustawienia manualne używają ich bo nie znają się na możliwościach aparatu. Czy programista JavaScript dlatego go używa bo nie zna się na Paincie?
W środowisku Fuji bardzo popularne jest używanie kółka korekcji EV. Odkąd zacząłem używać Fuji, to praktycznie zmieniło to moje podejście do doboru parametrow oświetlenia właśnie w kierunku automatyki z preselekcją przysłony i używania korekty EV, co jest chyba najszybszym znanym mi sposobem osiągania poządanego rezultatu w dużej części kadrów. Nieraz robię kilka kadrów zmieniając korektę EV w międzyczasie, bez straty czasu na dobory.
No i znów nawiązanie do Nikona mi się włącza :) kolejna niewygodna rzecz w nikonach, że trzeba przycisnąć przycisk korekty gdzieś na górze a potem można regulować. Zonk, to musi być od razu na kółku z tyłu dostępne bez żadnych dodatkowych operacji czy ustawień. Więc mamy już brak AEL i ta niewygodna korekta EV. Było pytanie autora Bungalow co polecam. Nie będę polecał konkurencji ale Nikona nie umiem, bo sam widzisz że nie odnajduje się w tych guzikach Nikona, zła organizacja na body. No sory Nikoniarze :)
Nkikon Zf też ma kółko korekty: https://www.nikon.pl/pl_PL/product/cameras/z-f
Bungalow
09-10-2023, 19:28
podchodzę do tego trochę tak "analogowo" , że korekt potem w edycji wiele nie zrobię.
100% mojej filozofii. Stara dobra szkoła.
Zrobić zdjęcie w puszce to największa sztuka i satysfakcja. Graficy komputerowi niech robią grafiki.
cybulski
09-10-2023, 19:33
Zdenerwował mnie niestety wpis mówiący że lubiący ustawienia manualne używają ich bo nie znają się na możliwościach aparatu.
Wyraziłem skruchę za popełnione faux pas. Nie wrzucajmy do tego worka wszystkich, bo tak nie jest.
Ale byś się zdziwił ilu fotorafujących tylko trybem M nie zna swego aparatu i niuansów o których tu piszemy. Większość z nich obnosi się z tym trybem M, jak weganin z tym że jest wege. Porówanie powtarzam ale dobrze oddaje to ducha.
Natomiast gdy zaczyna się dyskusję, jakie narzędzia ma jego aparat to czesto odpowiedź jest "a ja nie znam, nie potrzebuję tego M mi wystarczy" a potem widzę ile czasu zajmuje im najprostsza zmiana przy warunkach oświetlenia, ile kadrów zmarnowanych. Można i tak, chciałem tylko podskreślić swoimi wpisami, iż jest wielu ignorantów i maskują swoją niewiewiedzę jednym słowem, dyskredytując uśmieszkiem inne metody - "używam M" Jestem po prostu wyczulony na takie zachowania, a forum jest chyba właściwym miejscem aby odczarować takie gwiazdy.
Co innego gdy ktoś używa typowego analoga, bez automatyki. Rozumiem i szanuję wybór.
Nie zamierzam się z tobą wdawać w pyskówki. Zadałeś pytanie. Głupie pytanie. Dostałeś odpowiedź i po sprawie. Teraz sobie to przemyśl i wyciągnij wnioski. Albo nie, jeśli nie potrafisz.
Podobno nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
Też nie mam zamiaru wdawać się z tobą w pyskówki jak również wysłuchiwać takiego chamskiego tonu, podkreślającego na każdym kroku jaki to jesteś wspaniały i jaki masz sprzęt a reszta nie dorasta ci do pięt. Każdy może okrzyknąć się takim internetowym guru, traktować innych z góry, tylko czasem osiągnięcia z realu mogą jednak wypłynąć. Albo brak takowych. Przedszkole... wróć, dzieci z przedszkola mają więcej kultury. Jednak czyste buractwo. Więcej pokory i przyjaznego podejścia do ludzi życzę.
Bungalow
09-10-2023, 19:53
Nkikon Zf też ma kółko korekty: https://www.nikon.pl/pl_PL/product/cameras/z-f
Nie znam Fuji więc ciężko mi się odnieść. Funkcja na pewno potrzebna i z tego co piszesz kapitalna w obsłudze. W moim Nikonie w trybie np A zaznaczam w menu fotografowania zaznaczam "puść przycisk by użyć pokrętła" wtedy wystarczy nacisnąć krótko przycisk EV i przednim pokrętłem bez naciskania niczego reguluje EV. To pewnie taka namiastka tego co ma Fuji. Ciekawe też że mogę nacisnąć krótko guzik pomiaru światła lub ISO i wtedy pokrętło reguluje te parametry. AEL nie używam więc trudno mi coś powiedzieć. O ile dobrze zrozumiałem co piszesz. Nie znam tej marki.
Edit- nawet w trybie M to działa.
cybulski
09-10-2023, 20:01
AEL to chwilowy pomiar ekspozycji i zablokowanie, można wtedy uznać ze mamy zablokowaną ekspozycję na stałe niczym w M. Ponowne wciśnięcie odblokowuje pomiar i znów jesteśmy w preselekcji. Jeśli pomiar jest do d, to albo wprowadzam korektę EV albo mierze jeszcze raz. Inna sprawa że pomiar w Canonie czy Fuji jest prawie bezbłędny. To "prawie" bo są wyjątki, może to wynikać też z praktyki gdzie wiem co mam zmierzyć dlatego mi się to sprawdza w zasadzie we wszystkim.
Bungalow
09-10-2023, 20:20
AEL to chwilowy pomiar ekspozycji i zablokowanie, można wtedy uznać ze mamy zablokowaną ekspozycję na stałe niczym w M. Ponowne wciśnięcie odblokowuje pomiar i znów jesteśmy w preselekcji. Jeśli pomiar jest do d, to albo wprowadzam korektę EV albo mierze jeszcze raz. Inna sprawa że pomiar w Canonie czy Fuji jest prawie bezbłędny. To "prawie" bo są wyjątki, może to wynikać też z praktyki gdzie wiem co mam zmierzyć dlatego mi się to sprawdza w zasadzie we wszystkim.
Cena uwaga. Wiem mniej więcej jak to działa. Przycisk może też blokować w Nikonie ostrość. Zależy od ustawień.
Prawdę mówiąc w swoich aparatach jakoś zawsze go pomijalem i uważałem za zbędny dodatek. Dzięki za wpis. Muszę go w praktyce przetestować. Tak to jest, nie widzimy czegoś co mamy przed nosem. Inna sprawa że już też trochę teteyczeje. :) Jednak ponad 20 lat z aparatem daje trochę doświadczenia ale i klapki na oczach.
Biorę się za testy i napisze Ci o swoich spostrzeżeniach.
Edit - zawsze uważałem go za zamiennik nacisnietej do połowy migawki. Może nie koniecznie? Oczywiście z ostrością namieszałem AFL i AEL jak mi się wydaje.
cybulski
09-10-2023, 20:47
No tak jak już wczęsniej wspominałem, z niewiadomych mi powodów Nikon wyciął osobne przyciski AF-L i AE-L zastępując go jednym. W moim przypadki pech był taki że używałem zawsze obu.
Obecnie AF-L mam inaczej ustawiony (Canon), wciśniecie go przestawia mi chwilowo af na ciągły.
Aż tak często nie korzystałem z samej blokady ostrości jak z blokady AE a samo zablokowanie ostrosci spustem migawki w zupełności mi wystarcza.
tylko czasem osiągnięcia z realu mogą jednak wypłynąć. Albo brak takowych.
Wypłynęły przecież, tragicznie źle to wyglądało.
A tak w temacie, to nie pamiętam kiedy ostatni raz używałem czegoś innego niż manual z autoISO(z 90% czasu) albo pełny manual(pozostałe 10%), niezależnie od tego czy mówimy tutaj o sporcie, reporterce, astrofotografii, architekturze czy portrecie.
cz4rnuch
09-10-2023, 20:50
...No i znów nawiązanie do Nikona mi się włącza :) kolejna niewygodna rzecz w nikonach, że trzeba przycisnąć przycisk korekty gdzieś na górze a potem można regulować. Zonk, to musi być od razu na kółku z tyłu dostępne bez żadnych dodatkowych operacji czy ustawień. Więc mamy już brak AEL i ta niewygodna korekta EV...Od pierwszego mojego Nikona używam głównie A z korektą (jakoś tak naturalnie mi to przypasowało) i nigdy nie uważałem, że jest to jakieś uciążliwe lub niewygodne. Przytrzymujesz i w tym samym czasie kręcisz, palec sam znajduje przycisk i kręcisz tak samo jak w przypadku dedykowanego kółka. Kwestia przyzwyczajenia. Jak jest dedykowane kółko, teraz mam, to po prostu od razu widać jak masz ustawione, dla mnie to jedyny plus. Różnic w szybkości działania nie uświadczyłem. Dla mnie to tak samo wygodne. A w Nikonach tej tarczy nie ma, choć jak rozumiem w niektórych jest, bo nikoniarze kochają górny ekranik i pewnie się nie zmieściło. Jeden woli ogórki, drugi ogrodnika córki.
cybulski
09-10-2023, 20:57
Canon w R to bdb rozwiązał, jest górny ekranik i jest kółko, wszyskie przyciski z tyłu jak w lustrze AF-L, AE-L i dodatkowy na tryby af (wszystkie oczywiście mozna przeprogramować inaczej)
Niektórzy się dziwią jak też można używac Canona. No można i nie jest łatwo znależć w aparatach konkurecji to do czego się jest przyzwyczajonym, aby nie zabulić milionów :)
Przekonanie natomiast jest że to Canon obcina funkcje w body :) no ja widzę to inaczej. Canon jest po prostu wygodny i ma co potrzeba. Sony zresztą też ma co potrzeba, to Nikon ma najgorzej a mówią że Nikon ma lepszą ergonomię no nie wiem dla kogo ? Na pewno nie dla mnie.
cz4rnuch
09-10-2023, 21:06
To przypomnę tylko, że akurat Canon R był bardzo mocno krytykowany przez wielu canoniarzy, także na tym forum, właśnie ze względu na ergonomię. I rozumiem, że komuś, np. tobie akurat taki setup odpowiada, ale ten aparat to przykład na to, że wszystkim nie dogodzisz.
Wind Mill
09-10-2023, 21:22
...No i znów nawiązanie do Nikona mi się włącza :) kolejna niewygodna rzecz w nikonach, że trzeba przycisnąć przycisk korekty gdzieś na górze a potem można regulować. Zonk, to musi być od razu na kółku z tyłu dostępne bez żadnych dodatkowych operacji czy ustawień. Więc mamy już brak AEL i ta niewygodna korekta EV...
Tak, w D5100 tak miałem.
Ale w D7500 czy w Z50 (a nie są to puszki pro, delikatnie pisząc) nic nie muszę naciskać - korektę ekspozycji załatwia mi przednie pokrętło, wartość korekty widzę w wizjerze.
cybulski
09-10-2023, 21:30
Tak, w D5100 tak miałem.
Ale w D7500 czy w Z50 (a nie są to puszki pro, delikatnie pisząc) nic nie muszę naciskać - korektę ekspozycji załatwia mi przednie pokrętło, wartość korekty widzę w wizjerze.
No widzisz a ja przednie mam do zmiany przysłony.
Zmianę przysłony mam też na szle, na EFach poprzez przelotkę z ringiem, w szłach RF na pierścieniu na szkle a Fuji to w zasadzie standard że jest na szkle i na przednim kółku.
- - - - kolejny post - - - - - -
To przypomnę tylko, że akurat Canon R był bardzo mocno krytykowany przez wielu canoniarzy, także na tym forum, właśnie ze względu na ergonomię. I rozumiem, że komuś, np. tobie akurat taki setup odpowiada, ale ten aparat to przykład na to, że wszystkim nie dogodzisz.
Krytykowali na początku. Jednak potem się okazało, że krytyka była mocno na wyrost i teraz piszą, że to dobrze zaprojektowane body, wykonane na wysokim poziomie. Cena uczyniła cuda.
cz4rnuch
09-10-2023, 21:36
...Krytykowali na początku. Jednak potem się okazało, że krytyka była mocno na wyrost i teraz piszą, że to dobrze zaprojektowane body, wykonane na wysokim poziomie. Cena uczyniła cuda.CCC oznacza tylko, że przysłania ona pewne wady. I tak jak napisałem na początku to body nadal zbiera niepochlebne opinie jeśli chodzi o ergonomię i pewne rozwiązania. A to, że niektórym już to nie przeszkadza, bo potaniało, nic nie zmienia w tej kwestii. Mnie to też nie przeszkadza. Piszę tylko, że nie ma takiego aparatu, który by wszystkich przekonał. Dla ciebie rozwiązanie ze starych Nikonów było nie do przyjęcia, a ja nie widzę w tym samym rozwiązaniu żadnego problemu. A dedykowane kółko korekty jak dla mnie jest tylko odrobinę lepszym rozwiązaniem. Nic czym warto by sobie zaprzątać głowę. I obaj mamy rację.
No widzisz a ja przednie mam do zmiany przysłony.
Zmianę przysłony mam też na szle, na EFach poprzez przelotkę z ringiem, w szłach RF na pierścieniu na szkle a Fuji to w zasadzie standard że jest na szkle i na przednim kółku.
- - - - kolejny post - - - - - -
Krytykowali na początku. Jednak potem się okazało, że krytyka była mocno na wyrost i teraz piszą, że to dobrze zaprojektowane body, wykonane na wysokim poziomie. Cena uczyniła cuda.
Chodzi Ci o tryb A? W Nikonie włączasz łatwą korektę ekspozycji i zmieniasz ją tylnym kółkiem, przednim przysłonę.
Nikkory z dodatkowym ringiem na obiektywie mogą zmieniać przysłonę, kompensację lub ISO.
Ja najczęściej korzystam z trybu M plus AutoISO (kiedyś używałem jeszcze A plus łatwe ISO), nie uważam się za jakiegoś Chada w temacie, choć różne funkcje poznałem chyba całkiem dobrze :D
Wind Mill
09-10-2023, 22:04
No widzisz a ja przednie mam do zmiany przysłony...
A ja przysłonę zmieniam tylnym, przednim właśnie korektę naświetlania. ;)
JK i poste - może przestaniecie byc tak "uprzejmi" wobec siebie, a JK także wobec innych???
Zbigniew - korekta jest umieszczona w Nikonach obok spustu. Nie ma wygodniejszego miejsca. AE lock nie jest już prawie nigdy potrzebny. Bo widzę, że ci służy do tego, co czego służy czwarty z trybów pomiaru światła w Nikonie - pomiar z ochroną świateł. Nie wiem dlaczego nazwany punktowy z ochroną świateł, bo to matrycowy z ochroną świateł. Natomiast zamiast AF Lock używa sie AF ON, tylko odpina się AF od spustu. Skoro tak pracują reporterzy tzn że tak jest lepiej i praktyczniej. Ja tego nawyku nie nabrałem i aktualnie skoro robię ludzi to używam wyłącznie eyefocus. Zauważ, że teraz jest tylko guzik AF-ON, nie ma ani AE-L ani AF-L. Zmiana nawyków. Zresztą tego nawyku to ja w akurat nie miałem. Zmienił mi się za to po zakupie bezlustra sposób używania AF, juz nie pracuje na AF-S z przekadrowaniem, teraz praktycznie wyłącznie eyefocus. No i AUTO - ISO odkąd matryce mają użyteczne 6400.
Wracając do ekspozycji to postępuję podobnie jak JK. Przy błysku studyjnym to oczywistość - wszystko na M. Przy reporterskiej lampie - tak samo wszystko na M. Przy świetle ciągłym jeden stopień swobody. I tą swobodę bardzo często daje Auto-ISO, oczywiście patrząc jaką czułość aparat proponuje. To obowiązuje szczególnie gdy fotografuję ruch. Bo chce określoną GO i konkretny czas. Jedyna zmienna to ISO.
Inne sesje - gdy dużo światła przysłona zawsze ręcznie ustawiona (GO), czyli tryb A, niskie ISO wtedy też manualnie, dobierany jest czas (oczywiście obserwuje jaki, choć nie musze sie zbytnio skupiać, bo dużo światła oznacza krótkie czasy, nawet gdy sie używa 200 mm).
Gdy mało światła wracam do ustawienia przysłony (żądana GO) i czasu odpowiedniego do focenia z ręki, a ISO automatycznie.
cybulski
10-10-2023, 06:24
Nawyku AF-On też nie nabyłem, pamiętam miałem okres jeszcze z Nikonem, że próbowałem tego. Nie podeszło. W Canonach zawsze przestawiam AFL na przełączanie afu na ciągły. Tak się przyzwyczaiłem i jest wygodnie. AFL też nazywa się Afon w Canonie ale to tylko napis bo tam można wiele rzeczy przyporządkować.
Bungalow
11-10-2023, 00:47
Fajnie koledzy że podjelisicie temat swierzaka na forum i jestem miło zaskoczony raekcja. Pytałem na początku co sądzicie o moim pierwszym zestawie na FX. Słabiutki zestaw ale lubi się co się ma. Nikt chyba nie zwrócił uwagi na mojego MikroNikkor 105 f2,8. Na wielu forach oceniany nawet lepiej od swojego następcy. Ja również jestem z niego zadowolony tym bardziej że mimo nazwy świetnie radzi sobie nie tylko w makro. Jego wad też jestem świadomy.
Wracając do trybów które stały się motywem przewodnim. Jako człek starej daty lubię mieć kontrolę nad tym co robię i nie uważam to za lansowanie czy farmazon. Uczyłem się na książkach i filmach znanych w Polsce i nie tylko fotografów którym nigdy do pięt nie dorosnę. Tam nauczyłem się M. Czasem zastanawiam mnie czy ja szybciej nie ustawie ręcznie aparatu niż ktoś inny szukający trybów, maks i min wartości itp. Efekt końcowy jest różny. Ja powiem np. Za duża przysłona za małe ISO. Trochę to popsułem. Ktoś inny - aparat dobrał mi zła przyslone bo wczoraj ograniczyłem max ISO i zapomniałem. To tylko przykład. Prosty i naiwny ale zdarza się. Dlatego wolę sam panować nad wszystkim. (znam opcje i cudowne udogodnienia body i trybów, skrótów). Może głupio to porównam ale tak mi przychodzi do głowy. Wolę samochód z kierownica, manualna skrzynia na której mogę jechać na 2-ce 1200 obr lub 8500 zależnie od nastroju i kaprysu oraz świadomy konsekwencji,bez ABS, (on wcale nie skraca drogi hamowania jak większość uważa) sprzęgłem z którego mogę strzelić lub użyć go bardzo delikatnie i rączka do hamulca ręcznego aby zarzucić tył, zrobić bączka jeśli będę miał kaprys zamiast elektrycznego inteligentnego automatu który wie lepiej odemnie.
Ktoś tu napisał że bez sensu jest uczenie się liczenia ołówkiem na kartce. Przecież mamy inne czasy. Czyżby? W pracy mamy kilku mgr inż którym prosty rysunek techniczny na papierze musi tłumaczyć gość po zawodówce. Gdzie tu radość i zabawa fotografią? Czyżby już prawie wszyscy traktują to zarobkowo? Kupa sprzętu nic talentu... i mamy wesele! Młoda para dostaje 4000 zdjęć których nawet pewnie wszystkich nie przejrzy. Mnie to przynajmniej nie kręci. Ciekawe gdyby producenci aparatów usunęli z koła tryb zielony i niczego w nim nie zmienili oprócz nazwy - np. SuperExpertProfesionalInteligent.
Myślę że 3/4 niczego nie świadomych fotografów używało by tylko jego i kłócili by się wychwalając go pod niebiosa z każdym kto robi inaczej.
Talent fotografa raczej nie urośnie, kiedy zacznie używać starego aparatu w trybie M. Liczy się efekt, nie kto jak go osiągnie. Lepiej oglądać zdjęcia niż dyskutować o trybach i przyciskach.
Wiele osób rezygnuje z pewnych udogodnień cywilizacji. Czy są w związku z tym lepsi od innych, którzy korzystają z tych udogodnień? Czy to jest jedyna słuszna droga? To są już rozważania bardziej filozoficzne, nie będę się zagłębiał.
Jeszcze jedno. Nie mieszajmy 20 letnich Passatów z fotografią. Można jeździć takim autem, ale po co ograniczać się do 3 pierwszych biegów? I robić z takiego kierowcy mistrza kierownicy?
manualna skrzynia na której mogę jechać na 2-ce 1200 obr lub 8500 zależnie od nastroju i kaprysu oraz świadomy konsekwencji
W automacie też można zmieniać biegi kiedy się chce ;) Dodatkowo trwa to obecnie zdecydowanie szybciej. Więcej, zależnie od nastroju i kaprysu możesz pozwolić skrzyni zmieniać biegi bez Twojej ingerencji i nie musisz mieszać non stop w podłodze od świateł do świateł.
bez ABS, (on wcale nie skraca drogi hamowania jak większość uważa)
Na suchym asfalcie różnice pomijalne, pierwszy ABS nawet chyba delikatnie wydłużał drogę hamowania. Sytuacja bardzo zmienia się jak są inne warunki. ABS utrzymuje koło w okolicach maksymalnej osiągalnej siły tarcia wynikającej z tarcia statycznego, tuż poniżej progu zerwania przyczepności. Człowiek nie jest w stanie tak hamować pulsacyjnie.
Ciekawe gdyby producenci aparatów usunęli z koła tryb zielony i niczego w nim nie zmienili oprócz nazwy - np. SuperExpertProfesionalInteligent.
Myślę że 3/4 niczego nie świadomych fotografów używało by tylko jego i kłócili by się wychwalając go pod niebiosa z każdym kto robi inaczej.
Określ kim jest ten niczego nieświadomy fotograf.
IMO zmiana nazwy nic by tutaj nie zmieniła.
Jest spora różnica pomiędzy trybem zielonym, a trybami A,S i M+AutoISO. W każdym z tych trybów masz kontrolę nad parametrem, który w danej sytuacji jest najważniejszy.
Używasz AF i korzystasz z jego dobrodziejstw? Czy jednak ostrzysz tylko manualnie bo "jako człek starej daty lubisz mieć kontrolę nad tym co robisz" i czy "czasem zastanawiasz się czy szybciej nie ustawisz ręcznie aparatu niż ktoś inny szukający trybów" AF? Trzeba przecież myśleć czy może skorzystać z AF-S, może AF-C, czy może włączyć eyeAF lub ograniczyć liczbę pól. Później jeszcze szukać tych trybów ;)
Jeszcze jedno. Nie mieszajmy 20 letnich Passatów z fotografią.
20 lat temu w mniejszym Golfie (fakt, to był R32) była pierwsza skrzynia DSG ;)
Niesamowite. Chyba pod żadnym zdjęciem nie ma takiego ruchu i wielu wypowiedzi ;)
cybulski
11-10-2023, 09:42
Tia ... czasem główne pytanie pod zdjęciem to czemu nie ma exifu albo jakim body i szkuem :)
cybulski
11-10-2023, 09:45
Raz mialem poważniejsze pytanie, bo dotyczyło tego jakim analogiem i szkłem, no i był zonk bo okazało się że syfrą canonem i zwykły zum :)
ale czemu się dziwicie? przecież takich banialuk się tu można oczytać, że 3 razy kasowałem posta, bo zdałem sobie sprawę, że mógłbym brzmieć jak mój idol - Światło Fotografii :D Radykalne wpisy zawsze pobudzają dyskusję. Jeśli pod zdjęciem napiszecie "to jest jedyne słuszne podejście do tego tematu, inni są głupi" to też wywiąże się dyskusja :)
Co mnie najbardziej bawi, to że na forum fotograficznym, sprzętowym (bo o walorach estetycznych rozmowy nie są do końca mile widziane), zignorowano niecelną uwagę Kojociska o Nikkorze AF 105/2.8 (o tym, że to przestarzały sprzęt, nie przystający do nowoczesnych matryc), i późniejszą próbę wyprostowania tego przez autora :D
Może ja to zrobię, bo zapinałem równocześnie AF i AF-S 105/2.8 i ten pierwszy rzeczywiście jest bardzo dobry. Do tego mniejszy i lżejszy. Nie wiem czy się sprawdzi, na potworze pokroju D850 (zgadywałbym, że tak), ale przy D610 będzie świetny.
cybulski
11-10-2023, 10:46
@Bungalow (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=97822) - podam prosty przykład, mamy body 30mpix, zoma 70-200. Robimy foty zmieniając bardzo aktywnie ogniskową, sceny są w zasadzie statyczne, światło małe zachmurzenie. Aby zdjecia nie były poruszone to czas powinien być minimum 2x ogniskowa, zum ma stabilizację więc jest to wykonalne.
Ale też nie urządza nas ustawienia z góry czasu 1/400 jak do ogniskowej 200 bo iso przy np niepotrzebnie skacze nam wyżej i musiby ustawić iso600 a poniżej ogniskowej 200 mogłby być niższe.
Więc preselekcja A, autoIso z ustawieniem czasu 2x ogniskowa.
Można się upierać że tryb M ze sztywnym ustawieniem 1/400 czy 1/500 i ISO600 załatwia sprawę, bo tak mniej więcej wychdoziło. No załatwi ale na ogniskowej 70 iso 600 a mogłoby być np. około 200
Nowoczesne body może i nie mają zbyt dużej różnicy w jakości między 200 a 600, jednak jeśli głównym obiektem jest modelka to tą różnicę widać niestety. A nie daj Boże byśmy jeszcze chcieli ruszyć przysłonę do powiedzmy 5,6 - masakra z trybem M.
Rozumiem, że nie przekonałem. Tryb M do spokojnej fotografii, gdzie nie następują zmiany światła, ogniskowej, OK może byc. Ale gdy jest trochę bardziej dynamicznie to niestety tryb M nie daje najlepszych efektów, jakieś daje ale można lepiej.
Zaraz ktoś wyskoczy jak Filip że mozba wziąć błysk w plener. No można wszystko. Można założyć 50/1.4, ganiać do przodu i tyłu, aby mieć różne kadry. Tylko ze to wtedy są calkiem inne kadry, inny klimat, jedna kompresja, nudno.
Bungalow
11-10-2023, 14:34
Wiele osób rezygnuje z pewnych udogodnień cywilizacji. Czy są w związku z tym lepsi od innych, którzy korzystają z tych udogodnień? Czy to jest jedyna słuszna droga? To są już rozważania bardziej filozoficzne, nie będę się zagłębiał.
Tylko czy ja kogokolwiek krytykuje za używanie Trybów? To raczej mnie oskarża się o manię wielkości, nie do uczenie, i zacofanie dlatego że wolę M. Nie uważam się za lepszego a dlatego że preferuje inne metody wielu próbuje mi to wmówić.
Zaczynam wątpić czy jest jeszcze ktoś na tym forum który ma podobne do mojego podejście. Poczytajcie sobie chociaż by Bryana Petersona. Jeśli ktoś uważa że on nie zna się na fotografii to nie mam pytań.
Co do innego posta. Robiłem wiele razy reportaże z zawodów w hali w judo który to sport raczej nie jest statyczny a oświetlenie koszmarne. Moje zdjęcia trafiły do galerii klubu, okręgu i ligi miedzywojewodzkiej. Zdjęcia z turnieju Masters w Bratyslawie nadal znajdują się w galerii. Podobnie jak w Zagrzebiu. Zgadnijcie w jakim trybie były robione? Mało tego AF-S to 80% AF-C 10 i ok 10% manuał AF. Post produkcja to minimalna korekcja temperatury, jasności i czasem crop.
Wątek porównania z samochodem miał być żartem jednak potraktowano go dość poważnie. Nie będę w to brnąć choć przeczytałem kilka bzdur. A propos, które wyczynowe autko ma ABS, ESP itp? Zachamuj z ABS na piasku a zrozumiesz. Ale jeśli masz wiedzę to dasz radę.
Zadam może jeszcze raz pytanie.
Czy ktoś jeszcze na tym forum preferuje tryb M? Czy zostałem już tylko sam neandertalczykiem?
- - - - kolejny post - - - - - -
Nawyku AF-On też nie nabyłem, pamiętam miałem okres jeszcze z Nikonem, że próbowałem tego.
To że coś nie jest łatwe nie znaczy że jest złe i niepotrzebne. Mnie też chodzenie na łatwiznę nie bawi. Dla mnie to zabawa, hobby i ma przynosić radość. Radość tym większa im trudniej to przychodzi.
LeonardZelig
11-10-2023, 15:07
Bungalow, ale to Ty dzwonisz.
Jestem na etapie nauki wykorzystania zalet, możliwości pełnej klatki i moich skromnych obiektywów. Będę wdzięczny za każdą pomoc, poradę czy uwagi. Zakup lepszych szkieł czy body na razie nie wchodzi w grę. Eksmisja z domu przez żonę i tak wisi na włosku. Fotografuję tylko w trybie M i oczywiście NEF.
Wybaczcie za przydlugi wstęp. Będę bardzo wdzięczny za każdą uwagę czy poradę.
I pomyśleć że wszystko zaczęło się od mojej luźnej uwagi użyj czasem A. Chcesz trudniej, albo to M masz lepiej opanowane? Wolna wola. Nie musisz przyjmować uwag, że można coś zrobić prościej, szybciej albo inaczej. Natomiast te porównania motoryzacyjne robią się coraz ciekawsze;) Jednak nie radziłbym nikomu wyłączać ESP kiedy jedzie do spożywczaka, bo w rajdach tego się nie używa. ABS też przydaje się częściej niż nie przydaje, bo większość kierowców nie jeździ 150 po polnej drodze :)
Bungalow ja fotografuje wylacznie w trybie M. Nawet nie wiem, po co sa inne tryby.
Tylko czy ja kogokolwiek krytykuje za używanie Trybów? To raczej mnie oskarża się o manię wielkości, nie do uczenie, i zacofanie dlatego że wolę M. Nie uważam się za lepszego a dlatego że preferuje inne metody wielu próbuje mi to wmówić.
Zaczynam wątpić czy jest jeszcze ktoś na tym forum który ma podobne do mojego podejście. Poczytajcie sobie chociaż by Bryana Petersona. Jeśli ktoś uważa że on nie zna się na fotografii to nie mam pytań.
Co do innego posta. Robiłem wiele razy reportaże z zawodów w hali w judo który to sport raczej nie jest statyczny a oświetlenie koszmarne. Moje zdjęcia trafiły do galerii klubu, okręgu i ligi miedzywojewodzkiej. Zdjęcia z turnieju Masters w Bratyslawie nadal znajdują się w galerii. Podobnie jak w Zagrzebiu. Zgadnijcie w jakim trybie były robione? Mało tego AF-S to 80% AF-C 10 i ok 10% manuał AF. Post produkcja to minimalna korekcja temperatury, jasności i czasem crop.
Wątek porównania z samochodem miał być żartem jednak potraktowano go dość poważnie. Nie będę w to brnąć choć przeczytałem kilka bzdur. A propos, które wyczynowe autko ma ABS, ESP itp? Zachamuj z ABS na piasku a zrozumiesz. Ale jeśli masz wiedzę to dasz radę.
Zadam może jeszcze raz pytanie.
Czy ktoś jeszcze na tym forum preferuje tryb M? Czy zostałem już tylko sam neandertalczykiem?
- - - - kolejny post - - - - - -
To że coś nie jest łatwe nie znaczy że jest złe i niepotrzebne. Mnie też chodzenie na łatwiznę nie bawi. Dla mnie to zabawa, hobby i ma przynosić radość. Radość tym większa im trudniej to przychodzi.
Piszesz, że używasz pełnego trybu M bo masz pełną kontrolę. Jakiej kontroli nie masz przy M + AutoISO? Każdą automatykę można zmusić do tego, aby pracowało się lepiej / wygodniej / szybciej.
Robiąc reportaż nie będę cały czas patrzeć na drabinkę ekspozycji i kręcić kółkami tak, aby było poprawnie naświetlone - pół ciekawych akcji by przeleciało. Raz robisz ze światłem, raz pod światło, a zaraz wyzwalasz lampy radiowo.
Przy sporcie korzystasz z AF-S - czyli jednak korzystasz z automatyki? ;) Duży masz odsetek nietrafionych zdjęć?
Ja od czasu D700 praktycznie wszystko robiłem na AF-C. W D750 fajnie działał 3D tracking, tak samo jest w D850. W Zetkach obecnie w zależności od sytuacji AF-C i eyeAF.
Temperaturę ustawiasz ręcznie czy zdajesz się na automatykę?
Porównanie aparatu z samochodem rzadko jest trafne. Aktualnie mam samochód z automatyczną skrzynią biegów i nie wyobrażam sobie powrotu do manuala. Chcę zmieniać biegi "ręcznie" to mam + i - lub łopatki przy kierownicy. Mogę "jechać na 2-ce 1200 obr lub 8500 zależnie od nastroju i kaprysu oraz świadomy konsekwencji".
Dawaj te przeczytane bzdury :) Zdefiniuj proszę auto wyczynowe. Większość regulują przepisy. ABS przykładowo w F1 został zakazany przez FIA w 1994r, kontrola trakcji chyba w 2008, ale to bym musiał sprawdzić, bo nie jestem pewny.
Po co mam hamować na piasku? Ile kilometrów przez ostatni rok zrobiłeś jeżdżąc po piachu? Pokaż mi jakiś rzetelny test pokazujący, że ABS wydłuża drogę hamowania. Chętnie dowiem się czegoś nowego.
..Zaczynam wątpić czy jest jeszcze ktoś na tym forum który ma podobne do mojego podejście.
Oczywiście, są tekie osoby, ale jest ich zdecydowana mniejszość. Która będzie w dodatku malała ;)
Poczytajcie sobie chociaż by Bryana Petersona. Jeśli ktoś uważa że on nie zna się na fotografii to nie mam pytań.
Argument mocno naciągany. Czy Ansel Adams znał sie na fotografii? Całe szczęście że nie podsunąłeś tego argumentu. Zobacz na rok w jakim napisał te książę. Pewne rzeczy tracą na aktualności. Automatyki sa bardziej dopracowane niż dawniej i można im bardziej ufac niz kiedyś (co nie znaczy, że w 100% ufam, ale i to przewidziano - są korekcje +/-). Dobieranie czasu migawki może być juz powiązane z długością ogniskowej itd. Od strony dydaktycznej opanowanie trybu M na początku drogi jest bardzo OK, bo pozwala zrozumiec zależności typu wpływ przysłony na GO, czy czasu na zamrożenie ruchu, albo jak działa światłomierz w nietypowych sytuacjach. Jak już to sie zrozumie i opanuje to mozna pozwolić sobie na to, by o tym ... "zapomnieć" i skupić się na fotografowaniu, kadrowaniu, a ekspozycje zostawic automatykom, narzucając jej to co wiemy, to czego sie nauczylismy, np używać trybu A gdy chcemy określonej przysłony itp.
cybulski
11-10-2023, 16:44
Dodam jeszcze, że tryb M przy AutoISO, uważany za M, jest tak naprawdę trybem preselekcji przysłony i czasu.
Pentaks chyba miał kiedyś taką nazwę.
W Canonie, oprócz tej możliwości jest jescze automatyka nazwana Fv, gdzie można dowolnie ustawić preselekcje wybranej lub wybranych dwóch wartości przysłona iso czas. Przy wybraniu trzech mamy czysty M.
Z Fv udało mi się korzystać parę razy. Ten tryb jednak trochę inaczej przesuwa iso i czas, chyba nie uwzględnia indyw ustawień w AutoISO. Nie doktoryzowałem się tutaj. Doktorat mam z preselekcji A z AutoISO, blokadą AE, korektą AE +/- :) . Włączenie ochrony świateł jak wspominał Jacek, w Canonie podnosi bazowe min iso na 200 więc rzadko to stosuję. Pewnie Nikon ma to inaczej zrobione. Tzn Canon ma chyba 2 różne ustawienia do tego, nie sprawdzałem wszystkich opcji jak działają. Dla mnie ważne aby histogram był dociągnięty prawie do prawej jeśli są jasne bardzo punkty czyli operuje korektą na - wtedy.
Ale przy jasnych kadrach często jest to błędne i sprawdza się korekta na plus w jasnych i na minus w ciemnych, żeby aparat nie naswietlał na usrednienie.
Każdy ma jednak swoje metody sprawdzone w praktyce którymi najszybciej operuje. W canonie korektą operuje mniej, więcej w Fuji, z racji tego że obraz z tej puszki chce mieć docelowo naswietlony, bo przeważnie nie sięgam w Fuji potem w edycji do rawów, przeważnie jpg, robię to bo kolory jpg z fuji, są bardzo ciekawe, i trudno odwzorować to potem z raw, trzeba dużo się gimnastykować a mi szkoda na to trącić czas. Canon ma kolory jakie ma, w raw często zmieniam bardzo dużo tutaj, przeważnie kolor po edycji u mnie nie ma związku z tym co było w rzeczywistości.
Bungalow
11-10-2023, 18:10
Bungalow, ale to Ty dzwonisz.
No właśnie, czego mam się dowiedzieć? Tylko automat a reszta nieważna bo technika jest cudowna i zrobi wszystko za mnie.
- - - - kolejny post - - - - - -
@Bungalow (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=97822) -. A nie daj Boże byśmy jeszcze chcieli ruszyć przysłonę do powiedzmy 5,6 - masakra z trybem M.
No nie, nie potrzebuje wzywać opatrzności do pomocy. Może będziesz zdziwiony lub zarzucisz mi kłamstwo ale skoryguje to szybciej od auto maniakow. A najlepsze że nie będę musiał sprawdzać czy puszka nie wymyśliła czegoś czego bym nie chciał.
cybulski
11-10-2023, 18:17
Wykładowca matematyki na studiach powtarzał - ludzie dzielą się na nieuków i samouków. Inny mądry autorytet powiedział, że podróże kształcą owszem ale tylko wykształconych.
Będąc na forum można skorzystać z czyjejś wiedzy, jeśli się o nią pytalo, ale nie trzeba. A poznać warto. Puszkę zawsze łatwo zmienic a nawet system, nawyki niekoniecznie. Ja też jestem przykładem tego, że z powodu pewnych nawyków zmieniłem system, bo nowe rozwiązanie mi nie leżało.
Bungalow
11-10-2023, 18:26
ale czemu się dziwicie? przecież takich banialuk się tu można oczytać, że 3 razy kasowałem posta, bo zdałem sobie sprawę, że mógłbym brzmieć jak mój idol - Światło Fotografii :D Radykalne wpisy zawsze pobudzają dyskusję. Jeśli pod zdjęciem napiszecie "to jest jedyne słuszne podejście do tego tematu, inni są głupi" to też wywiąże się dyskusja :)
Co mnie najbardziej bawi, to że na forum fotograficznym, sprzętowym (bo o walorach estetycznych rozmowy nie są do końca mile widziane), zignorowano niecelną uwagę Kojociska o Nikkorze AF 105/2.8 (o tym, że to przestarzały sprzęt, nie przystający do nowoczesnych matryc), i późniejszą próbę wyprostowania tego przez autora :D
Może ja to zrobię, bo zapinałem równocześnie AF i AF-S 105/2.8 i ten pierwszy rzeczywiście jest bardzo dobry. Do tego mniejszy i lżejszy. Nie wiem czy się sprawdzi, na potworze pokroju D850 (zgadywałbym, że tak), ale przy D610 będzie świetny.
ODO Pisząc o banialukach miałeś mnie na myśli? Jeśli tak to nie obrażę się. Też mi się zdarza. Jeśli jednak miałeś na myśli co niektore osoby piszą.. hm.
Może i mam radykalne podejście, może nie dowierzam automatyce czy pół automatyce a może po prostu lubię sam kontrolować tak dużo jak tylko daje rady. Traktuje to również jako edukację, zdobywanie doświadczeń i na koniec frajdę i przyjemność! Czyż nie tym powinno to być? W zamian leją się na moją głowę pomyje tych którzy mają inne zdanie.
MOŻE ODWRÓCĘ PYTANIE DO WSZYSTKICH.
DLACZEGO NIE UŻYWAĆ TRYBU M?
DLACZEGO TO TAKIE WCIELONE ZŁO?
JEŻELI ARGUMENTEM JEST POSTĘP TECHNIKI TO PROSZĘ SOBIE DAROWAĆ!
Bungalow
11-10-2023, 19:54
Bungalow ja fotografuje wylacznie w trybie M. Nawet nie wiem, po co sa inne tryby.
Myślałem że mnie cytujesz i cały wątek przeszukałem. Fotografuję owszem w M ale wiem po co są inne tryby. Jednak lubię M już.
- - - - kolejny post - - - - - -
Piszesz, że używasz pełnego trybu M bo masz pełną kontrolę. Jakiej kontroli nie masz przy M + AutoISO? Każdą automatykę można zmusić do tego, aby pracowało się lepiej / wygodniej / szybciej.
Robiąc reportaż nie będę cały czas patrzeć na drabinkę ekspozycji i kręcić kółkami tak, aby było poprawnie naświetlone - pół ciekawych akcji by przeleciało. Raz robisz ze światłem, raz pod światło, a zaraz wyzwalasz lampy radiowo.
Przy sporcie korzystasz z AF-S - czyli jednak korzystasz z automatyki? ;) Duży masz odsetek nietrafionych zdjęć?
Ja od czasu D700 praktycznie wszystko robiłem na AF-C. W D750 fajnie działał 3D tracking, tak samo jest w D850. W Zetkach obecnie w zależności od sytuacji AF-C i eyeAF.
Temperaturę ustawiasz ręcznie czy zdajesz się na automatykę?
Porównanie aparatu z samochodem rzadko jest trafne. Aktualnie mam samochód z automatyczną skrzynią biegów i nie wyobrażam sobie powrotu do manuala. Chcę zmieniać biegi "ręcznie" to mam + i - lub łopatki przy kierownicy. Mogę "jechać na 2-ce 1200 obr lub 8500 zależnie od nastroju i kaprysu oraz świadomy konsekwencji".
Dawaj te przeczytane bzdury :) Zdefiniuj proszę auto wyczynowe. Większość regulują przepisy. ABS przykładowo w F1 został zakazany przez FIA w 1994r, kontrola trakcji chyba w 2008, ale to bym musiał sprawdzić, bo nie jestem pewny.
Po co mam hamować na piasku? Ile kilometrów przez ostatni rok zrobiłeś jeżdżąc po piachu? Pokaż mi jakiś rzetelny test pokazujący, że ABS wydłuża drogę hamowania. Chętnie dowiem się czegoś nowego.
Używam M ale bez autoISO. Wtedy to już nie jest M. Od ISO mam kółko.
Na zawodach próbowałem AF-C oraz AF 3D.
Najlepiej sprawdza się AF-S jeden punkt i mały trik z blokadą spustu. Celuje, wciskam migawke do połowy, kiedy spodziewam się szybkiej akcji wciskam do końca. Blokada wyzwala spust w momencie złapania ostrości. Ale to tylko bardzo dynamiczne akcje. Skuteczność 8 do 9/10.
Może lepsze puszki działają lepiej niż moja. Nie wiem.
Miałem nie wracać do motoryzacji. Ostatni raz. Rzetelny test? Jeden z wielu https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://moto.pl/MotoPL/7,88389,28014110,czy-abs-skraca-droge-hamowania-prawda-jest-zaskakujaca.amp&ved=2ahUKEwiiqoyIwu6BAxUOuqQKHc7MDKkQFnoECCkQAQ&usg=AOvVaw1mq_LkNUT6HwYqD6QO-qE3
Zakaz w F1? Poszukaj. Względy bezpieczeństwa. A przecież F1 to tylko asfalt!
Rajdy - drogi różne. Nikomu nie przyszedł ABS do głowy. Po co dojeżdżać na metę ostatni?
- - - - kolejny post - - - - - -
Zobacz na rok w jakim napisał te książę.
Czy jego zdjęcia i styl też się zestarzały?
Czy jego zdjęcia już nie wzbudzają zainteresowania?
Sprzęt, tryby, to tylko środek do uzyskania efektu. Niestety chyba większość z nas (ja też) o tym zapominamy. Kręci nas robienie fotek szybko, sprawnie i bez wysiłku. Znam fotografa który wychodzi w teren na 3 —4 godzinną sesje i wraca z 2000 zdjęć? Dać takiemu karabin maszynowy! Po selekcji pokazał mi kiedyś 10 które były najlepsze i je zostawił. Ja z tego zostawiłbym 1 może 2. Niestety wielu tak robi.
cybulski
11-10-2023, 20:01
Dlaczego rzadko używam M? Bo czasem mi się zdarza. Z lampą studyjną ale ogólnie nie lubię błysku więc gdy tylko mogę wolę zastane.
M jest dla mnie "za wolne" tzn w tym sensie ze nie zdążyłabym zrobić wielu kadrów, które zwyczajowo robię.
Kolejny powód, znam bardzo dobrze wybrane ustawienia w body i wiem w jakich parametrach będą się zmieniać automatem nastawy, gdy zmienią się warunku, gdy słońce zajdzie za chmurę, gdy wejdę w cień. Nie chce tracić okazji do kadru gdy on się dzieje, przemerzajac np miasto. Przy puszkach które mam, wiem z doświadczenia że mogę zaufać automatyce. Ale tak nie było zawsze. Pamiętam stare puszki Nikona, tam z nie jasnych powodów automatyka potrafiła zawieść kontrastiwych warunkach. Stąd do modelu D300 nauczyłem się swojej metody. Potem kupując d610, na co zwróciłem uwagę dopiero w akcji brakowało mi bardzo AEL a M już nie chciałem używać. Po zakupie d610 szybko wszedłem w Fuji, gdzie w jakimś podstawowym body po pierwsze nie było takich wtop z automatyką pomiaru AE no i był przycisk osobny blokady AE. Fuji nauczyło mnie w 2016, że na automatyce mogę polegać. A potem Canon zastąpił Nikona. Od tego momentu mam zawsze 2 systemy które mnie nie zawodzą w zakresie pomiaru AE. Oczywiście ktoś napisze że nie umiałem w Nikonie pracować. Może mieć rację, wygodniej mi było przesiąść się na inne systemy, które odciazalyby od pewnych rzeczy. Bo przyznam że nie jest moim celem w ogóle zastanawianie się nad ustawieniami w typowych sytuacjach. Chcę pewności sprzętu. Wyjątkiem są kadry gdy chce mieć poruszenia, lub gwarancję dużego zamrożenia ruchu. Też nie zmieniam trybu z A a po prostu ustawiam czas który chce. I to działa. Ale to jest Fuji i tam nie ma PSAM. W PSAM w canonie tak się niestety nie da co uważam za głupotę tej ograniczającej metody PSAM. Muszę być w trybie Fv aby dało radę. (tego trybu nikon chyba nie ma a może ma, nie wiem już) Więc M nawet gdy potrzebuje omijam jak mogę bo zawiedzue mnie w dynamicznych szybkich sytuacjach. Zresztą byłem świadkiem tym roku, gdy ktoś focący w M, na dwa body dodam, nagle mówi o kurde nie przestawiłem iso i mam wszystko prześwietlone a nie jest to osoba nie znająca się na rzeczy :) powiem więcej zna się bardzo dobrze na foto.
Wiec nie używanie M jest dla mnie metodą aby nie mieć m.in takiej sytuacji. A skoro mogę zaufać automatyce to nie widzę potrzeby M.
DLACZEGO NIE UŻYWAĆ TRYBU M?
DLACZEGO TO TAKIE WCIELONE ZŁO?
JEŻELI ARGUMENTEM JEST POSTĘP TECHNIKI TO PROSZĘ SOBIE DAROWAĆ!
M nie jest złem. To mój podstawowy tryb pracy od 30 lat w studiu fotograficznym, w dodatku nie używam wtedy wbudowanego światłomierza i drabinki, jak zapewne to czynisz, tylko zewnętrznego fleshmetera. ISO 100, czas 1/125, f jakie pomierzę. Używając trybu M wykonałem dziesiątki tysięcy zdjęć. Wychodząc ze studia "zapominam" o istnieniu trybu M. Bo automatyka jest szybsza od patrzenia na drabinkę ekspozycji i ustawienia aparatu ręcznie. Z trybów automatycznych poza studiem schodzę na M gdy trzeba. Jest trochę takich przypadków. Np zdjęcia nocne, albo malowanie światłem na długich czasach.
Ostatniego Twojego cytowanego zdania nie rozumiem. Postęp techniki to zło? Jeździsz na koniu czy samochodem? ;) Robisz na analogu czy cyfrą? Co złego jest w postępie???
Odpowiedz sobie na pytanie jak często ustawiłeś ekspozycje inaczej niz pokazywała drabinka w wizjerze. Czyli inaczej niż by to zrobiła automatyka. To 5% takich innych ustawień? W dodatku wtedy się korzysta z przycisku +/- który nie bez powodu jest umieszczony w najkorzystniejszym miejscu, bo obok spustu. Po prostu potrafiąc korzystać z automatyki zrobisz dokładnie to co robi tryb M, tylko zrobisz to wiele szybciej. I będziesz się mógł skoncentrować nie na sprawie drugorzędnej, czyli na sprzęcie, tylko na patrzeniu, na kompozycji itd. Po iluś latach sprzęt będzie jak ręka, nie myślisz o niej jak nią ruszasz. Może ten etap sprawności jest jeszcze przed Tobą. Zmień myślenie, że skoro pracujesz w M to działasz "szlachetniej". Sposób obsługi aparatu jest mało ważną rzeczą. Nie widzę powodu by fotograf miał sobie w efekcie utrudniać pracę. Koncentruj sie na zdjęciu, zapomnij o sprzęcie. Ludzie będą oglądali zdjęcia i zupełnie nie będzie ich interesowało to czy parametry ISO 400, 1/250 s f/1.4 były osiągnięte w trybie M czy automatycznym. Ba, pójde dalej, nie będa ich interesowały parametry ekspozycji. I pójde jeszcze dalej. Osoby chodzące na wystawy fotografii, ich zdecydowana większość nie wie co to ekspozycja i przysłona. Bo większość to wcale nie fotografowie. Co dopiero mówić o widowni facebookowej itp.
Rób co chcesz, ale nie sugeruj, że M jest lepsze, szlachetniejsze czy coś w tym stylu, bo tak odczytałem to co pisałeś o postępie. Szlachetne to są techniki, dajmy na to mokry kollodion czy cyjanotypia itd. Tryb M nie jest lepszy od innych. Jest po prostu jednym z trybów i to tyle. Przywiązujesz do niego zbyt wielka wagę. Traktuj tryby równorzędnie i używaj sprzętu w sposób adekwatny do sytuacji. Generalnie wygodniejsze, zalecane i pożądane (bo nie opóźniają wykonania zdjęcia, co bywa kwestią superważną) są tryby automatyczne. Jeżeli robisz krajobraz lub architekturę, to pracuje sie wolniej, wtedy M może być dobrym.
- - - - kolejny post - - - - - -
.
Sprzęt, tryby, to tylko środek do uzyskania efektu.
No dokładnie! To coś sie tak uparł na to M???
- - - - kolejny post - - - - - -
Czy jego zdjęcia i styl też się zestarzały?
Czy jego zdjęcia już nie wzbudzają zainteresowania?
Co to ma do rzeczy??? :shock:
Weź pod uwagę, że on pisze podręczniki nie dla Cybulskiego i nie dla mnie. On pisze dla początkujacych.
Zdjęcia jakie tam ma są do zrobienia w trybach automatycznych, dlatego nie wiem dlaczego nawiązujesz do niego. Napisał wiele książek, w nich w sumie sa setki zdjęć, zapewne część z nich była do zrobienia w trybie M.
Tak przy okazji, w epoce bezlusterkowców mnóstwo spraw uległo zmianie i powinien pare książek napisac na nowo. Nie wszystkie, np te o kolorze nie itp.
Bungalow
11-10-2023, 20:24
cybulski
Fotografujesz inaczej niż ja. Jako jeden z niewielu przedstawiłeś mi swoje spostrzeżenia i uwagi. Ty i kilka innych osób. Wcześniej już pisałem że wypróbuje te uwagi w praktyce. Co wyniknie, zobaczymy. Bardzo Ci dziękuję za rzeczowe porady i odpowiedzi. Szkoda że nie wszyscy tak do tego podchodzą. Można się nie do końca w czymś zgadzać. Ale można też słuchać innych, korzystać z ich doświadczeń i szanowaćje. No i czasem skorzystać z porad nawet jeśli wydają nam się dziwne i niezgodne z naszym podejściem do tematu. Tylko ja wiem najlepiej a inni to laicy, lamusy, zacofani itp. - Cóż kiedy zdjęcia mizerne, żona się roztyła i ciągle zrzędzi, dzieci tylko kasę wyciągają a szef świnia to trzeba się dowartościować :)
cybulski
11-10-2023, 20:42
Radą zawsze chętnie służę, lubię podpowiedzieć coś innego gdy jest okazja. Nie po to aby deprecjonowac lecz po to aby pokazać inne możliwości czasem nowsze.
Na tym forum byłem jednym z pierwszych Nikoniarzy, którzy przeszli na ML w 2016, Fuji. Niektórzy przeszli wcześniej na Sony. Połowicznie bo lustro miałem jeszcze jakies w tym roku. Głównie sentymentalnie. Sprawy odkrywane w ML w tamtym okresie, były dla ogółu jak niemal "bezbozne" - focenie z LV, widok zdjęcia na ekranie przed zrobieniem z zasymulowanym naswietleniem, możliwość wizualnej oceny korekty EV przed zrobieniem zdjęcia, wyszukiwanie ostrości na twarz a później na oko (xt2 druga połowa 2016). Dziś to oczywiste oczywistości ale wyobraź sobie to niezrozumienie w 2016 tutaj. Traktowali mnie (i Soniarzy) jak ludzi opowiadających brednie :) tak było. No, ale nie jestem tu od wczoraj :)
Bungalow
11-10-2023, 20:44
M nie jest złem. To mój podstawowy tryb pracy od 30 lat w studiu fotograficznym, w dodatku nie używam wtedy wbudowanego światłomierza i drabinki, jak zapewne to czynisz, tylko zewnętrznego fleshmetera. ISO 100, czas 1/125, f jakie pomierzę. Używając trybu M wykonałem dziesiątki tysięcy zdjęć. Wychodząc ze studia "zapominam" o istnieniu trybu M. Bo automatyka jest szybsza od patrzenia na drabinkę ekspozycji i ustawienia aparatu ręcznie. Z trybów automatycznych poza studiem schodzę na M gdy trzeba. Jest trochę takich przypadków. Np zdjęcia nocne, albo malowanie światłem na długich czasach.
Ostatniego Twojego cytowanego zdania nie rozumiem. Postęp techniki to zło? Jeździsz na koniu czy samochodem? ;) Robisz na analogu czy cyfrą? Co złego jest w postępie???
Odpowiedz sobie na pytanie jak często ustawiłeś ekspozycje inaczej niz pokazywała drabinka w wizjerze. Czyli inaczej niż by to zrobiła automatyka. To 5% takich innych ustawień? W dodatku wtedy się korzysta z przycisku +/- który nie bez powodu jest umieszczony w najkorzystniejszym miejscu, bo obok spustu. Po prostu potrafiąc korzystać z automatyki zrobisz dokładnie to co robi tryb M, tylko zrobisz to wiele szybciej. I będziesz się mógł skoncentrować nie na sprawie drugorzędnej, czyli na sprzęcie, tylko na patrzeniu, na kompozycji itd. Po iluś latach sprzęt będzie jak ręka, nie myślisz o niej jak nią ruszasz. Może ten etap sprawności jest jeszcze przed Tobą. Zmień myślenie, że skoro pracujesz w M to działasz "szlachetniej". Sposób obsługi aparatu jest mało ważną rzeczą. Nie widzę powodu by fotograf miał sobie w efekcie utrudniać pracę. Koncentruj sie na zdjęciu, zapomnij o sprzęcie. Ludzie będą oglądali zdjęcia i zupełnie nie będzie ich interesowało to czy parametry ISO 400, 1/250 s f/1.4 były osiągnięte w trybie M czy automatycznym. Ba, pójde dalej, nie będa ich interesowały parametry ekspozycji. I pójde jeszcze dalej. Osoby chodzące na wystawy fotografii, ich zdecydowana większość nie wie co to ekspozycja i przysłona. Bo większość to wcale nie fotografowie. Co dopiero mówić o widowni facebookowej itp.
Rób co chcesz, ale nie sugeruj, że M jest lepsze, szlachetniejsze czy coś w tym stylu, bo tak odczytałem to co pisałeś o postępie. Szlachetne to są techniki, dajmy na to mokry kollodion czy cyjanotypia itd. Tryb M nie jest lepszy od innych. Jest po prostu jednym z trybów i to tyle. Przywiązujesz do niego zbyt wielka wagę. Traktuj tryby równorzędnie i używaj sprzętu w sposób adekwatny do sytuacji. Generalnie wygodniejsze, zalecane i pożądane (bo nie opóźniają wykonania zdjęcia, co bywa kwestią superważną) są tryby automatyczne. Jeżeli robisz krajobraz lub architekturę, to pracuje sie wolniej, wtedy M może być dobrym.
- - - - kolejny post - - - - - -
No dokładnie! To coś sie tak uparł na to M???
- - - - kolejny post - - - - - -
Co to ma do rzeczy??? :shock:
Weź pod uwagę, że on pisze podręczniki nie dla Cybulskiego i nie dla mnie. On pisze dla początkujacych.
Zdjęcia jakie tam ma są do zrobienia w trybach automatycznych, dlatego nie wiem dlaczego nawiązujesz do niego. Napisał wiele książek, w nich w sumie sa setki zdjęć, zapewne część z nich była do zrobienia w trybie M.
Tak przy okazji, w epoce bezlusterkowców mnóstwo spraw uległo zmianie i powinien pare książek napisac na nowo. Nie wszystkie, np te o kolorze nie itp.
Chyba na taki post czekałem.
Uzasadnisz stosowanie różnych trybów z przykładami. Zaciekawiło mnie to.
Studyjnych zdjęć nie robię.
Nocne uwielbiam.
Nie piszę że postęp techniki to zło. Napisałem żeby te argumenty darować bo jak dotąd było to 99% argumentów. Więc pewnie rozumiesz co miałem na myśli.
Uparłem się na M pewnie dlatego że ok 25 lat fotografuję i celowo o tym nie wspominałem czekając jak nowicjusza się miażdży. :) Taki żarcik z mojej strony.
Myślę że masz rację w wielu kwestiach. Ja przyzwyczaiłem się do M. Może dlatego że lubię mieć wszystko pod kontrolą a ten tryb daje mi złudzenie tego. Tak, złudzenie i zdaje sobie z tego sprawę.
Dzięki jeszcze raz. Nie mogę się doczekać testowania.
Kojocisko
11-10-2023, 20:50
Dyskusja o trybach była dla mnie ciekawa. Musze jeszcze potrawić. Bo ja od kilku lat fotografuję w M z auto ISO, przestawiłem się z AV. Nie uważam tego za wyznacznik mojego fotograficznego zaawansowania, tylko wydaje mi się, że tak mi najwygodniej.
70% moich zdjęć to psy i treningi. Mają sporo wspólnego. Czasem obiekt się nie porusza, chcę coś jakby portret. Otwieram przysłonę pokrętłem. Kilka osób w kadrze - przymykam. Jak jest statycznie, drugim pokrętłem wydłużam czas, żeby mieć możliwie niskie ISO.
Akcja przyspiesza - skracam czas (na pokrętle). Tak samo jak wydłużam ogniskową. Ofkoz często zapominam o którymś parametrze, ale wydaje mi się, że zarówno priorytet przysłony jak i czasu w takich warunkach wprowadzałyby jakieś ograniczenia. Priorytet czasu często by dawał efekt odwrotny do zamierzonego, priorytet przysłony podobnie.
Auto ISO pozwala prawie nie patrzeć na drabinkę.
cybulski
11-10-2023, 21:01
Pisałem o tym już kilka lat temu, że podstawą dla mnie pracy w preselekcji przysłony jest właściwe ustawienie AutoISO.
Czas przejścia musimy ustawić nie stały a zmienny.
Do matryc 24-30mpix sprawdza się ustawienie 2x ogniskowa. Na gęstszych może być 3x. Nikony mają to w opcjach, skoro Canon ma. Nazywac się to może inaczej jakoś. Zresztą w Nikonach macie stabilizację w body więc może nawet standardowe 1x będzie ok. Należy to w praktyce sprawdzić.
Kojocisko
11-10-2023, 21:18
Oprogramowanie Nikona w Auto ISO jest.... skromne :-(. Przynajmniej poniżej Z9/Z8.
Jak napisałem, przy takich obiektach jakie fotografuję czasem wystarczy mi 1/100, a zaraz przeskakuję na 1/1000. Więc intensywnie wachluję zarówno przysłoną jak i czasem.
cybulski
11-10-2023, 21:20
Więc tam nie ma opcji czas auto i podmenu z możliwością dopasowania do ogniskowej?
Skoro podstawowa Rka ma. Aż nie wierzę. Może to się nazywać zupełnie inaczej? Ale np tych opcji AutoISO i dopasowania do ogniskowej nie ma w Fuji (xpro3) z tym że jest opcja do czasu przejścia auto i ustawia mniej wiecej 1.5x ogniskową, wystarczy najczęściej.
Jeśli focimy stalka np 50 to sprawdzi się ustawienie czasu przejścia już 1/100. Te dodatkowe ustawienia mają większe znaczenie przy zumach. Są bardzo wygodne, zwalniają od myślenia nad ustawieniami, zostaje tylko operowanie przysłoną.
Kojocisko
11-10-2023, 21:27
https://imaging.nikon.com/imaging/support/digitutor/d850/functions/autoisocontrol.html :-(
Anyway - przy moim wachlowaniu czasem, priorytet przysłony się nie sprawdzi. Ale już w trakcie wycieczek, jak najbardziej. Tyle, że po co się przyzwyczajać do dwóch trybów, jak teraz palce prawie automatycznie kręcą dwoma pokrętłami.
cybulski
11-10-2023, 21:35
No to lipa trochę.
Z7 też nie ma tego dodatkowego ustawienia?
850 widzę ma po tym co dałeś, opcja auto na dole, tam się wybiera i powinno być dopasowanie szczegółowe działające z ogniskową.
W Canonie działa to też z nienatywnymi EF sigmami.
Używam M ale bez autoISO. Wtedy to już nie jest M. Od ISO mam kółko.
Na zawodach próbowałem AF-C oraz AF 3D.
Najlepiej sprawdza się AF-S jeden punkt i mały trik z blokadą spustu. Celuje, wciskam migawke do połowy, kiedy spodziewam się szybkiej akcji wciskam do końca. Blokada wyzwala spust w momencie złapania ostrości. Ale to tylko bardzo dynamiczne akcje. Skuteczność 8 do 9/10.
Może lepsze puszki działają lepiej niż moja. Nie wiem.
Miałem nie wracać do motoryzacji. Ostatni raz. Rzetelny test? Jeden z wielu https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://moto.pl/MotoPL/7,88389,28014110,czy-abs-skraca-droge-hamowania-prawda-jest-zaskakujaca.amp&ved=2ahUKEwiiqoyIwu6BAxUOuqQKHc7MDKkQFnoECCkQAQ&usg=AOvVaw1mq_LkNUT6HwYqD6QO-qE3
Zakaz w F1? Poszukaj. Względy bezpieczeństwa. A przecież F1 to tylko asfalt!
Rajdy - drogi różne. Nikomu nie przyszedł ABS do głowy. Po co dojeżdżać na metę ostatni?
Rozumiem podejście, że M z AutoISO dla Ciebie to już nie jest M. To może być nawet G, nazwa nie jest ważna. Dla mnie jest ważne, że mam kontrolę nad tym co potrzebuję. Kilka osób starało Ci się napisać to co Jacek: "potrafiąc korzystać z automatyki zrobisz dokładnie to co robi tryb M, tylko zrobisz to wiele szybciej.", dlaczego? Bo pewnie korzystasz z drabinki ekspozycji, co pisałem wcześniej. Jednak wszystkie rady opisałeś jako "leją się na moją głowę pomyje tych którzy mają inne zdanie". Rób sobie w M i dobieraj parametry do drabinki ręcznie. Wygodnie Ci tak, bardzo dobrze. Jednak nie zastanawiaj się już, nawet czasem, czy Ty "szybciej nie ustawisz ręcznie aparatu niż ktoś inny szukający trybów, maks i min wartości itp". Nie, nie ustawisz. I o co chodzi z tym szukaniem trybów?
Z jakim obiektywem miałeś tak dobrą celność? Body to D7100?
Zakazali w F1 ABSu ze względu bezpieczeństwa? Ta rozmowa staje się coraz bardziej absurdalna.
W 1994r. FIA zakazała między innymi ABSu, aby wyścigi stały się bardziej emocjonujące.
Co mają rajdy (gdzie spora część trasy jest po szutrach) i ich przepisy do samochodu cywilnego, który praktycznie całe swoje życie spędza na asfalcie i to tam osiąga większe prędkości?
Ten link to do tego testu? Przecież to jakiś artykuł napisany przez jakąś randomową osobę bez żadnych dowodów napisany na portalu, gdzie najważniejsze są kliknięcia, aby kasa z reklam się zgadzała. Tu masz coś wzbudzające większe zaufanie:
https://magazynauto.pl/porady/czy-abs-skraca-droge-hamowania-sprawdzamy-na-torze-testowym,aid,1842
https://moto.trojmiasto.pl/Hamowanie-z-ABS-Kierowcy-maja-z-tym-problem-n111029.html
https://www.wyborkierowcow.pl/czy-abs-skraca-droge-hamowania-bezpieczenstwo/
Pamiętam dane techniczne aut w katalogach, testy w gazetach sprzed wielu, wielu lat. Zobacz choćby te filmiki:
https://youtu.be/mlLYJW-yIIg?si=7Or3cXJgHRVSvcYp&t=204
https://www.youtube.com/watch?v=ERE9EtOWZMU&ab_channel=OVERDRIVE
Nie ciągnę już dalej tego tematu, bo nie widzę większego sensu.
Kojocisko
11-10-2023, 22:01
......850 widzę ma po tym co dałeś, opcja auto na dole, tam się wybiera i powinno być dopasowanie szczegółowe działające z ogniskową...
Powinno :-) Przy auto możesz w zakresie 1-4 wybrać czy ma dobierać czasy dłuższe czy krótsze. Ale nie możesz zdefiniować konkretnego czasu.
cybulski
11-10-2023, 22:15
Powinno :-) Przy auto możesz w zakresie 1-4 wybrać czy ma dobierać czasy dłuższe czy krótsze. Ale nie możesz zdefiniować konkretnego czasu.
No bo to jest powiązane z podpiętym obiektywem. Podpinajac 50 wybierając 2 będzue czas przejścia dobierac 1/100. Skala powinna być też w drugą stronę poniżej 1.
Konkretny czas to nie auto a po prostu opcja wyboru czasu np 1/500 i zawsze przeskakuje iso aby było 1/500 lub krócej.
No dla mnie te opcje są obowiązkowe, używam ich odkąd pamiętam. I w zasadzie nie potrzebuje żadnego innego kombinowania juz przy foceniu. Ustawiam raz przed foceniem i koniec pieśni zazwyczaj.
Rozumiem, że nie czujesz tego?
Bungalow
11-10-2023, 22:31
Rozumiem podejście, że M z AutoISO dla Ciebie to już nie jest M. To może być nawet G, nazwa nie jest ważna. Dla mnie jest ważne, że mam kontrolę nad tym co potrzebuję. Kilka osób starało Ci się napisać to co Jacek: "potrafiąc korzystać z automatyki zrobisz dokładnie to co robi tryb M, tylko zrobisz to wiele szybciej.", dlaczego? Bo pewnie korzystasz z drabinki ekspozycji, co pisałem wcześniej. Jednak wszystkie rady opisałeś jako "leją się na moją głowę pomyje tych którzy mają inne zdanie". Rób sobie w M i dobieraj parametry do drabinki ręcznie. Wygodnie Ci tak, bardzo dobrze. Jednak nie zastanawiaj się już, nawet czasem, czy Ty "szybciej nie ustawisz ręcznie aparatu niż ktoś inny szukający trybów, maks i min wartości itp". Nie, nie ustawisz. I o co chodzi z tym szukaniem trybów?
Z jakim obiektywem miałeś tak dobrą celność? Body to D7100?
Zakazali w F1 ABSu ze względu bezpieczeństwa? Ta rozmowa staje się coraz bardziej absurdalna.
W 1994r. FIA zakazała między innymi ABSu, aby wyścigi stały się bardziej emocjonujące.
Co mają rajdy (gdzie spora część trasy jest po szutrach) i ich przepisy do samochodu cywilnego, który praktycznie całe swoje życie spędza na asfalcie i to tam osiąga większe prędkości?
Ten link to do tego testu? Przecież to jakiś artykuł napisany przez jakąś randomową osobę bez żadnych dowodów napisany na portalu, gdzie najważniejsze są kliknięcia, aby kasa z reklam się zgadzała. Tu masz coś wzbudzające większe zaufanie:
https://magazynauto.pl/porady/czy-abs-skraca-droge-hamowania-sprawdzamy-na-torze-testowym,aid,1842
https://moto.trojmiasto.pl/Hamowanie-z-ABS-Kierowcy-maja-z-tym-problem-n111029.html
https://www.wyborkierowcow.pl/czy-abs-skraca-droge-hamowania-bezpieczenstwo/
Pamiętam dane techniczne aut w katalogach, testy w gazetach sprzed wielu, wielu lat. Zobacz choćby te filmiki:
https://youtu.be/mlLYJW-yIIg?si=7Or3cXJgHRVSvcYp&t=204
https://www.youtube.com/watch?v=ERE9EtOWZMU&ab_channel=OVERDRIVE
Nie ciągnę już dalej tego tematu, bo nie widzę większego sensu.
O fotach możemy pogadać. Ale filmy z YouTube.... faktycznie bez sensu. Mogę też wrzucić YouTube z dowodami że Ziemia jest płaska a w Stanach rządzą jaszczury. Watpliwy autorytet. Test na suchym asfalcie i kierowcy który zawsze wciska hamulec do dechy. Pisałem o piasku i luźnej nawierzchni, nawet liściach na asfalcie - nie istotne, jak często tak jeżdżę. Eh... Kończę temat. Chyba nie tylko ja mam klapki na oczach.
- - - - kolejny post - - - - - -
Rozumiem podejście, że M z AutoISO
Z jakim obiektywem miałeś tak dobrą celność? Body to D7100?
Wracając do tematu.
Nikkor 16-85 VR
Tamron 17-50 2,8
Nikkor 35 1,8
Nikkor 50 1,8
A autoISO + M tylko w dobrym świetle. Inaczej zonk murowany. Ale w dobrym świetle po co mi auto ISO? Dlatego nie używam.
Wstępnie daje 320 lub 400 zależy od światła i w razie potrzeby koryguje. Proste, prawda?
cybulski
11-10-2023, 22:46
Czyli tak jak się robiło kiedyś, z 10-15 lat temu :) ustawić wstępnie i zobaczyc co wyjdzie. Więc nawet nie mierzysz światła aparatem?
No ale body też masz z tamtego okresu więc rozumiem że może ono nie daje rady z automatyką. Trudna dyskusja, my raczej mówimy o nowych konstrukcjach.
Wracając do tematu.
Nikkor 16-85 VR
Tamron 17-50 2,8
Nikkor 35 1,8
Nikkor 50 1,8
A autoISO + M tylko w dobrym świetle. Inaczej zonk murowany. Ale w dobrym świetle po co mi auto ISO? Dlatego nie używam.
Wstępnie daje 320 lub 400 zależy od światła i w razie potrzeby koryguje. Proste, prawda?
A co się dzieje w złym świetle?
W dobrym świetle daje to, że ustawiasz sobie przysłonę oraz czas i zmieniasz je w zależności od potrzeb, a ISO dobierane jest automatycznie.
Czysty M używam z lampami.
Bungalow
11-10-2023, 22:53
Czyli tak jak się robiło kiedyś, z 10-15 lat temu :)
No ale body też masz z tamtego okresu więc rozumiem że może ono nie daje rady z automatyką. Trudna dyskusja, my raczej mówimy o nowych konstrukcjach.
Ja nie widzę w tym nic złego.
D610 rok 2013
D810 (potwór zdaniem niektórych) rok 2014
Seria Z oczywiście nowsza.
cybulski
11-10-2023, 23:00
Czyli nie mierzysz światła aparatem najpierw?
Bungalow
11-10-2023, 23:08
A co się dzieje w złym świetle?
W dobrym świetle daje to, że ustawiasz sobie przysłonę oraz czas i zmieniasz je w zależności od potrzeb, a ISO dobierane jest automatycznie.
Czysty M używam z lampami.
Zależy mi na zdjęciu bez lamp.
Tryb A
ISO auto max 2500
Migawka min. 80
Przyslona 7,1
Pstryk i naświetlanie trwa 3 sekundy.
Statyw ale obiekt się poruszył.
Pewnie coś źle ustawiłem. Gdybym dobrze ustawił nie zrobiłby zdjęcia w ogóle.
2 ga proba
Tryb M
ISO ręcznie 5000
Migawka 80
Przyslona 5,6
Pstryk wszystko bez zmian.
Statyw zdjęcie ostre.
Co robię źle?
cybulski
11-10-2023, 23:24
Zależy mi na zdjęciu bez lamp.
Tryb A
ISO auto max 2500
Migawka min. 80
Przyslona 7,1
Pstryk i naświetlanie trwa 3 sekundy.
Statyw ale obiekt się poruszył.
Pewnie coś źle ustawiłem. Gdybym dobrze ustawił nie zrobiłby zdjęcia w ogóle.
2 ga proba
Tryb M
ISO ręcznie 5000
Migawka 80
Przyslona 5,6
Pstryk wszystko bez zmian.
Statyw zdjęcie ostre.
Co robię źle?
Isoauto max ograniczyłeś i aparat nie trzymał 1/80 tylko schodzi na dłuższy czas aby naświetlić prawidłowo bo jest za ciemno przy 7.1. Iso nie zwiększył bo tak mu zadałeś 2500. Jak chcesz mieć dobrze to po pierwsze najpierw pomiar światła trzeba robić a nie zgadywać i przesuwać. To Twój błąd.
- - - - kolejny post - - - - - -
Widzę że nie do końca rozumiesz funkcje AutoISO. Tam czas może być dłuższy gdy dojedziesz do bandy czyli ISO max jakie zadałeś.
krzysztofz24
11-10-2023, 23:28
(...)
Czy ktoś jeszcze na tym forum preferuje tryb M? Czy zostałem już tylko sam neandertalczykiem?
https://youtu.be/-8h_v_our_Q
Ja.
W 99% tryb M. W trybie A to ten 1%, jak daje aparat komus kto nie ogarnia wogole aparatu i zeby mi zrobil zdjecie np na tle gor. Tryb A i full auto af
A dlaczego uzywam praktycznei tylko trybu M, to wyjasnei posilkujac sie "rewelacjami" i uszczypliwosciami ponizej;-)
[QUOTE=poste;4279224(...)Wolna wola. Nie musisz przyjmować uwag, że można coś zrobić prościej, szybciej albo inaczej(...)
[QUOTE=poste;4279175](...)
Wiele osób rezygnuje z pewnych udogodnień cywilizacji(...)
Otóż jest dokladnie na odwrot bo M daje NAJSZYBSZY dostep do WSZYSTKICH nastaw aparatu. Jesli nauczymy sie go ogarniac to jestesmy w stanie najszybciej zareagowac na jakas (kazda) sytuacje.
Wystarczy po prostu zestawic te dwa slowa, one tworza calosc:
-NAJSZYBCIEJ
-WSZYSTKIE NASTAWY.
Automatyka robi postepy, ale nadal glupieje jak np scena przekracza rozpietosc tonalna matrycy. Wtedy liczy sie wyczucie fotografa i np JEDEN ruch koleczkiem od czasu naswietlania w trybie M niz robienie korekty ekspozycji w trybie A, czy moze jeszcze ustawianie brecketingu kilku klatek.
Pzyklady mozna by mnozyc.
I Bungalow, bardzo dobrze ze wspomniales o kursie fotografi, o swoich osiagnieciach, dales konkretne przyklady. Na tym kursie cie dobrze uczyli. Bo tryb M pozwala w najrostszy sposob zrozumiec jak dziala aparat.
Ofc znajdzie sie ktos kto bedzie twierdzil ze stary kurs i teraz to postep Panie:lol:
Jestes nowy na forum widze, wez troszke podchodz na luzie. Bo spotkasz jak to na kazdym forum osoby, ktore beda za wszelka cene bronily swojej "racji", pogladu, upodoban. Odmienialy przez wszystkie przypadki ze "ja tak wole, to moje zdanie, ale ofc ty mozesz robic gorzej"
Czyli prawda zyczeniowa vs fakty.
A tryb M oferuje najszybszy dostep do wszystkich nastaw aparatu niezbednych do naswietlania. I pozwala najlepiej i najszybciej zrozumiec jak dziala aparat.
Tak pisza w ksiazkach, tak ucza na kursach...pewnie przestarzalych;-).
Teraz to wszystko w necie na vlogach:mrgreen:
P.S
Tryb M uwazam za najlepszy, dlaczego juz podalem wyzej. Tryb A i S uwazam za przydatne i pozyteczne. U1, U2 jak ktos lubi. Nawet tryb zielony niech bedzie (pomine portrety zwierzece, ludzkie, makro, imieniny u cioci czy krajobraz nocny i tym podobne bzdety)
Ale piszac powaznie, po co obecnie jest stosowany tryb P, czyli automatyki programowej to pozostanie zagadka wszechswiata;-)
Nigdy go nie uzylem, nie widze dla niego zadnych sensownych zastosowan, nie znam nikogo kto go uzywa.
A jeszcze go umieszczaja "razem" z M, A, S, ze on niby taki wazny.
Mogloby byc zamiast PSAM samo MAS, I by na forum byly porady; stary musisz robis masą, musisz ogarnac mase w aparacie jak chcesz opanowac parat:-);-)
Sumarycznie to chyba 1EV różnicy na ISO plus 2/3EV na przysłonie odbiło się na dłuższym czasie, bo AutoIsSO maksymalne 2500 zadane przez Ciebie nie dało poprawnej ekspozycji. Czyli wyszedł czas 1/25s.
Tak ja to widzę.
//Edit
Ale aparat wtedy pokazuje dłuższy czas. Jeśli parametry są takie jak napisałeś, czyli 1/80s na obu to poruszenie będzie takie samo w tej samej scenie. Jednak to zrobione na A będzie o 1 i 2/3EV ciemniejsze.
cybulski
11-10-2023, 23:35
Wiesz krzysztofz24 że ja już w 2009 przestałem używać M dawno gdy Ty dołączałes dopiero do tego forum? :)
A jakie to oburzenie bywa gdy wyjdzie że ktoś nie czyta instrukcji i nie zna swego aparatu. A tu M, może nic innego poprawnie nie działa w tych sprzętach ze stopki :)?
Bungalow
11-10-2023, 23:39
Ok
ISO max 6400
Migawka min 80
F5,6
Migawka zjechała do 40
Wyszło
Min migawki ustawiłem na 80 ale mnie olał.
Zmieniłem tryb na S
To samo.
Wiem że to prawie skrajne warunki ale jednak. Można ustawić migawke tak żeby nigdy nie zeszła poniżej?
Menu/menu fotografowania/ustawienia czułości iso/automatyczny dobór ISO=on
Max czułość 6400
Najdluzszy czas migawki 1/80
cybulski
11-10-2023, 23:40
Ok
ISO max 6400
Migawka min 80
F5,6
Migawka zjechała do 40
Wyszło
Min migawki ustawiłem na 80 ale mnie olał.
Zmieniłem tryb na S
To samo.
Wiem że to prawie skrajne warunki ale jednak. Można ustawić migawke tak żeby nigdy nie zeszła poniżej?
Menu/menu fotografowania/ustawienia czułości iso/automatyczny dobór ISO=on
Max czułość 6400
Najdluzszy czas migawki 1/80
Słuchaj, to nie prowadzi do niczego bo nie zrobiłeś pomiaru i nie wiadomo jaki jest prawidłowy "trójkąt" ekspozycji. Czy to w ogóle bierzesz pod uwagę?
Czy Ty w ogóle robisz pomiar ekspozycji - pytam trzeci raz.
krzysztofz24
11-10-2023, 23:41
Wiesz krzysztofz24 że ja już w 2009 przestałem używać M dawno gdy Ty dołączałes dopiero do tego forum? :)
Ale co to za argument:-)?
A ja moglbym napisac ze pozniej dolaczylem, ale mam wiecej postow.
Podobnie "wartosciowy" argument.
Czas dolaczenia do forum czy ilosc postow to nie dlugosc wiadomo czego;-)
P.S
W pelni sie zgodze, ze weganin poinformuje w rozmowie ze jest weganinem, w gora 30 sekundzie rozmowy:-)
cybulski
11-10-2023, 23:43
Ale co to za argument:-)?
A ja moglbym napisac ze pozniej dolaczylem, ale mam wiecej postow.
Podobnie "wartosciowy" argument.
Czas dolaczenia do forum czy ilosc postow to nie dlugosc wiadomo czego;-)
Argument dobry jak i argument z przydatnością M
krzysztofz24
11-10-2023, 23:45
Argument dobry jak i argument z przydatnością M
No nie.
Napisalem o najszybszym dostepie do wszystkich nastaw aparatu do naswietlania zdjecia, plus rozwiniecie.
A to jest oczywista oczywistosc.
cybulski mam tu maly challenge dla ciebie;-)
Wezmy taka sytuacje, bo kojarze twoje zdjecia (czesciowo) takie pod kategorie street.
Zakladasz sobie przyslone 5,6 powiedzmy, ISO dales na sztywno. Jest dzien, idziesz uliczkami i fotografujesz arcyciekawa postac idaca uliczkami jakiegos miasteczka. 5,6 bo chcesz tez pokazac otoczenie tej postaci. Umiescic ja w jakiejs czasoprzestrzeni, ale tez ciutke rozmyc tlo, odrobine. Jestes skupiony na kadrowaniu.
I postac wchodzi na schody a ty z dolu lapiesz w kadrze sporo nieba z ostrym sloncem, slonce w kadrze.
Jaki jest szybszy i bardziej intuicyjny sposob korekty czasu naswietlania niz jeden szybki ruch koleczkiem w trybie M?
cybulski
11-10-2023, 23:47
M jak miłość :)
Ja mam M w Canonie lepsze, nazywa się Fv.
Dostęp do wszystkiego, wszystko można regulować, a reszta się dopasuje. Ale to trzeba mieć sprzęt nowszy Panowie.
M jak miłość :)
Ja już wiem co to M. Tak mi się przypomniało... oczywiście żarcik taki.
https://youtu.be/p--SUZqUVJ4?si=Q0FOtxPp7Ci21EgV
Bungalow
12-10-2023, 00:03
[QUOTE=Bungalow;4279222](...)
Czy ktoś jeszcze na tym forum preferuje tryb M? Czy zostałem już tylko sam neandertalczykiem?
https://youtu.be/-8h_v_our_Q
Ja.
W 99% tryb M. W trybie A to ten 1%, jak daje aparat komus kto nie ogarnia wogole aparatu i zeby mi zrobil zdjecie np na tle gor. Tryb A i full auto af
A dlaczego uzywam praktycznei tylko trybu M, to wyjasnei posilkujac sie "rewelacjami" i uszczypliwosciami ponizej;-)
[QUOTE=poste;4279224(...)Wolna wola. Nie musisz przyjmować uwag, że można coś zrobić prościej, szybciej albo inaczej(...)
Otóż jest dokladnie na odwrot bo M daje NAJSZYBSZY dostep do WSZYSTKICH nastaw aparatu. Jesli nauczymy sie go ogarniac to jestesmy w stanie najszybciej zareagowac na jakas (kazda) sytuacje.
Wystarczy po prostu zestawic te dwa slowa, one tworza calosc:
-NAJSZYBCIEJ
-WSZYSTKIE NASTAWY.
Automatyka robi postepy, ale nadal glupieje jak np scena przekracza rozpietosc tonalna matrycy. Wtedy liczy sie wyczucie fotografa i np JEDEN ruch koleczkiem od czasu naswietlania w trybie M niz robienie korekty ekspozycji w trybie A, czy moze jeszcze ustawianie brecketingu kilku klatek.
Pzyklady mozna by mnozyc.
I Bungalow, bardzo dobrze ze wspomniales o kursie fotografi, o swoich osiagnieciach, dales konkretne przyklady. Na tym kursie cie dobrze uczyli. Bo tryb M pozwala w najrostszy sposob zrozumiec jak dziala aparat.
Ofc znajdzie sie ktos kto bedzie twierdzil ze stary kurs i teraz to postep Panie:lol:
Jestes nowy na forum widze, wez troszke podchodz na luzie. Bo spotkasz jak to na kazdym forum osoby, ktore beda za wszelka cene bronily swojej "racji", pogladu, upodoban. Odmienialy przez wszystkie przypadki ze "ja tak wole, to moje zdanie, ale ofc ty mozesz robic gorzej"
Czyli prawda zyczeniowa vs fakty.
A tryb M oferuje najszybszy dostep do wszystkich nastaw aparatu niezbednych do naswietlania. I pozwala najlepiej i najszybciej zrozumiec jak dziala aparat.
Tak pisza w ksiazkach, tak ucza na kursach...pewnie przestarzalych;-).
Teraz to wszystko w necie na vlogach:mrgreen:
P.S
Tryb M uwazam za najlepszy, dlaczego juz podalem wyzej. Tryb A i S uwazam za przydatne i pozyteczne. U1, U2 jak ktos lubi. Nawet tryb zielony niech bedzie (pomine portrety zwierzece, ludzkie, makro, imieniny u cioci czy krajobraz nocny i tym podobne bzdety)
Ale piszac powaznie, po co obecnie jest stosowany tryb P, czyli automatyki programowej to pozostanie zagadka wszechswiata;-)
Nigdy go nie uzylem, nie widze dla niego zadnych sensownych zastosowan, nie znam nikogo kto go uzywa.
A jeszcze go umieszczaja "razem" z M, A, S, ze on niby taki wazny.
Mogloby byc zamiast PSAM samo MAS, I by na forum byly porady; stary musisz robis masą, musisz ogarnac mase w aparacie jak chcesz opanowac parat:-);-)
- - - - kolejny post - - - - - -
[QUOTE=Bungalow;4279222](...)
Czy ktoś jeszcze na tym forum preferuje tryb M? Czy zostałem już tylko sam neandertalczykiem?
https://youtu.be/-8h_v_our_Q
Ja.
W 99% tryb M. W trybie A to ten 1%, jak daje aparat komus kto nie ogarnia wogole aparatu i zeby mi zrobil zdjecie np na tle gor. Tryb A i full auto af
A dlaczego uzywam praktycznei tylko trybu M, to wyjasnei posilkujac sie "rewelacjami" i uszczypliwosciami ponizej;-)
[QUOTE=poste;4279224(...)Wolna wola. Nie musisz przyjmować uwag, że można coś zrobić prościej, szybciej albo inaczej(...)
Otóż jest dokladnie na odwrot bo M daje NAJSZYBSZY dostep do WSZYSTKICH nastaw aparatu. Jesli nauczymy sie go ogarniac to jestesmy w stanie najszybciej zareagowac na jakas (kazda) sytuacje.
Wystarczy po prostu zestawic te dwa slowa, one tworza calosc:
-NAJSZYBCIEJ
-WSZYSTKIE NASTAWY.
Automatyka robi postepy, ale nadal glupieje jak np scena przekracza rozpietosc tonalna matrycy. Wtedy liczy sie wyczucie fotografa i np JEDEN ruch koleczkiem od czasu naswietlania w trybie M niz robienie korekty ekspozycji w trybie A, czy moze jeszcze ustawianie brecketingu kilku klatek.
Pzyklady mozna by mnozyc.
I Bungalow, bardzo dobrze ze wspomniales o kursie fotografi, o swoich osiagnieciach, dales konkretne przyklady. Na tym kursie cie dobrze uczyli. Bo tryb M pozwala w najrostszy sposob zrozumiec jak dziala aparat.
Ofc znajdzie sie ktos kto bedzie twierdzil ze stary kurs i teraz to postep Panie:lol:
Jestes nowy na forum widze, wez troszke podchodz na luzie. Bo spotkasz jak to na kazdym forum osoby, ktore beda za wszelka cene bronily swojej "racji", pogladu, upodoban. Odmienialy przez wszystkie przypadki ze "ja tak wole, to moje zdanie, ale ofc ty mozesz robic gorzej"
Czyli prawda zyczeniowa vs fakty.
A tryb M oferuje najszybszy dostep do wszystkich nastaw aparatu niezbednych do naswietlania. I pozwala najlepiej i najszybciej zrozumiec jak dziala aparat.
Tak pisza w ksiazkach, tak ucza na kursach...pewnie przestarzalych;-).
Teraz to wszystko w necie na vlogach:mrgreen:
P.S
Tryb M uwazam za najlepszy, dlaczego juz podalem wyzej. Tryb A i S uwazam za przydatne i pozyteczne. U1, U2 jak ktos lubi. Nawet tryb zielony niech bedzie (pomine portrety zwierzece, ludzkie, makro, imieniny u cioci czy krajobraz nocny i tym podobne bzdety)
Ale piszac powaznie, po co obecnie jest stosowany tryb P, czyli automatyki programowej to pozostanie zagadka wszechswiata;-)
Nigdy go nie uzylem, nie widze dla niego zadnych sensownych zastosowan, nie znam nikogo kto go uzywa.
A jeszcze go umieszczaja "razem" z M, A, S, ze on niby taki wazny.
Mogloby byc zamiast PSAM samo MAS, I by na forum byly porady; stary musisz robis masą, musisz ogarnac mase w aparacie jak chcesz opanowac parat:-);-)
Fajnie Krzysiek że jednak jest nas więcej. Po tym co tu piszą to nawet jeśli ktoś woli M to być może woli się nie ujawniać.
Tak jak piszesz
-NAJSZYBCIEJ
-WSZYSTKIE NASTAWY.
Po wielu latach wszystkie parametry ustawiam ręcznie nawet nie myśląc jak to zrobić, wolę się skupić na kadrze i komozycji.
To jak jazda na rowerze. Raz opanujesz i robisz to odruchowo.
Wolę sam ustawiać co tylko mogę. AF jedynie często włączam lecz nie zawsze.
Może ktoś "z innej epoki" jeszcze się odważy ujawnić?
cybulski
12-10-2023, 00:06
No dobrze, czyli oznacza to że ustawiasz wstępnie i patrzysz jak będzie. I to na czuja, bez u przedniego pomiaru ekspozycji aparatem?
krzysztofz24
12-10-2023, 00:10
No dobrze, czyli oznacza to że ustawiasz wstępnie i patrzysz jak będzie. I to na czuja, bez u przedniego pomiaru ekspozycji aparatem?
Obecne matrycowe pomiary juz od dawna sa bardzo dobre. Szybki rzut katem oka na drabinke swiatlomierza, wyczucie i juz wiadomo w ktora strone zrobic korekte wykonuajc tylko jeden ruch koleczkiem.
Challenge accepted;-)?
Co ten przyklad ze streetu przy przywolaniu ci napisalem.
Ogarniasz dobre zdjecia i ciekaw jest twojego gameplayu na taka sytuacje.
cybulski
12-10-2023, 00:16
Obecne matrycowe pomiary juz od dawna sa bardzo dobre. Szybki rzut katem oka na drabinke swiatlomierza, wyczucie i juz wiadomo w ktora strone zrobic korekte wykonuajc tylko jeden ruch koleczkiem.
Challenge accepted;-)?
Co ten przyklad ze streetu przy przywolaniu ci napisalem.
Ogarniasz dobre zdjecia i ciekaw jest twojego gameplayu na taka sytuacje.
Czekaj o co pytasz bo nie kojarzę?
Bungalow
12-10-2023, 00:17
Słuchaj, to nie prowadzi do niczego bo nie zrobiłeś pomiaru i nie wiadomo jaki jest prawidłowy "trójkąt" ekspozycji. Czy to w ogóle bierzesz pod uwagę?
Czy Ty w ogóle robisz pomiar ekspozycji - pytam trzeci raz.
Trójkąt ekspozycji to podstawa. Wiem jak to działa i stosuje.
Niestety w A czy S jeden bok trójkąta nad którym przez lata panowałem, okazuje się przybity gwoździem. Może zle - ktoś mi go trzyma. Choć po próbach stwierdzam że można go wyrwać. Ale gdzie odpadnie to loteria loteria. Czy mi to potrzebne?
Lubie zdjęcia z ciemnym tłem, czasem lekko niedoswietlone lub lekko prześwietlone jak już pisałem wcześniej. Nie widzę z tym żadnego problemu przy M. Tryb A musisz wprowadzić korekcję guziczek i pokrętło. Po co?
krzysztofz24
12-10-2023, 00:19
Po wielu latach wszystkie parametry ustawiam ręcznie nawet nie myśląc jak to zrobić, wolę się skupić na kadrze i komozycji.
To jak jazda na rowerze. Raz opanujesz i robisz to odruchowo
O dokladnie!
Może ktoś "z innej epoki" jeszcze się odważy ujawnić?
No niektorzy beda twierdzic ze inna epoka;-).
- - - - kolejny post - - - - - -
Czekaj o co pytasz bo nie kojarzę?
No przeciez przywolanie nawet dalem, jak mogles nie zauwazyc;-)
Moj post numer #120
cybulski
12-10-2023, 00:20
Trójkąt ekspozycji to podstawa. Wiem jak to działa i stosuje.
Niestety w A czy S jeden bok trójkąta nad którym przez lata panowałem, okazuje się przybity gwoździem. Może zle - ktoś mi go trzyma. Choć po próbach stwierdzam że można go wyrwać. Ale gdzie odpadnie to loteria loteria. Czy mi to potrzebne?
Lubie zdjęcia z ciemnym tłem, czasem lekko niedoswietlone lub lekko prześwietlone jak już pisałem wcześniej. Nie widzę z tym żadnego problemu przy M. Tryb A musisz wprowadzić korekcję guziczek i pokrętło. Po co?
Myk polega na tym że przy raw to nie jest konieczne, wystarczy poprawne naswietlenie bez przepalu. Aparat do oka i strzał. Tyle to trwa. Od włączenia aparatu do strzału to 1sek. R5 jest szybszy. Tyle trwa seria łącznie z mierzeniem af pomiędzy kadrami.
Obecne matrycowe pomiary juz od dawna sa bardzo dobre. Szybki rzut katem oka na drabinke swiatlomierza, wyczucie i juz wiadomo w ktora strone zrobic korekte wykonuajc tylko jeden ruch koleczkiem.
.
Obecnie, powiadasz.... obecnie to automatyka aparatu zrobi to sama i nie trzeba w ogóle ruszać żadnym kółeczkiem, druga sprawa, jaki światłomierz w erze bezlusterkowców (pomijam sytuacje studyjne z lampami) kiedy w EVF w czasie rzeczywistym zwyczajnie widać jak przy danych nastawach zdjęcie będzie naświetlone, że nie wspomnę że można sobie na żywo histogram wyświetlić jeżeli ktoś lubi.
To że znam swój aparat a tryb M opanowałem jeszcze na Zenicie, to nie znaczy że jestem masochistą i zwyczajnie korzystam z dobrodziejstw technologii takich jak tryb A + Auto ISO + minimalny czas naświetlania chociażby. Z AF też korzystam nie ostrzę ręcznie. Od razu widać że nie jestem pro :-)
Przypomina mi to dyskusje z forum zegarkowego - zegarek musi być mechaniczny i tyle, to nic że jest niedokładny, kosztuje krocie, i wymaga serwisu raz do roku. Można i tak, kwestia gustu, ale nie walczmy z faktami że tak jest lepiej w każdej sytuacji.
Wszystko jest dla ludzi, a nasz admin Jacek chyba najrozsądniej się o tym wypowiedział.
cybulski
12-10-2023, 00:29
No nie.
Napisalem o najszybszym dostepie do wszystkich nastaw aparatu do naswietlania zdjecia, plus rozwiniecie.
A to jest oczywista oczywistosc.
cybulski mam tu maly challenge dla ciebie;-)
Wezmy taka sytuacje, bo kojarze twoje zdjecia (czesciowo) takie pod kategorie street.
Zakladasz sobie przyslone 5,6 powiedzmy, ISO dales na sztywno. Jest dzien, idziesz uliczkami i fotografujesz arcyciekawa postac idaca uliczkami jakiegos miasteczka. 5,6 bo chcesz tez pokazac otoczenie tej postaci. Umiescic ja w jakiejs czasoprzestrzeni, ale tez ciutke rozmyc tlo, odrobine. Jestes skupiony na kadrowaniu.
I postac wchodzi na schody a ty z dolu lapiesz w kadrze sporo nieba z ostrym sloncem, slonce w kadrze.
Jaki jest szybszy i bardziej intuicyjny sposob korekty czasu naswietlania niz jeden szybki ruch koleczkiem w trybie M?
A ok.
Już mówię. Taki kadr to moment. Fuji, DR400, AutoISO. F5. 6 f8 f11 3sekundy 3 kadry. Przepałow nie będzue, bo DR400 załatwi sprawę. Pomiar z punktu ostrości złapie ale niebo będzie miało chmury. A jeśli rozmyc to przysłona w drugą stronę 5.6 4 2.8 reszty nie tykam na ulicy mam na stałe minus 0.3ev dla bezpieczeństwa.
cybulski
12-10-2023, 00:34
krzysztofz24 Mam wiele kadrów ze słońcem w tle, Fuji nie przepali na DR400. Trzeba się mocno postarac aby przepaliło. Mam na stałe na ulicy ustawione - 0.3 EV około.
http://www.epicure.pl/o-co-chodzi-z-dr100-dr200-i-dr400/
..Na tym forum byłem jednym z pierwszych Nikoniarzy, którzy przeszli na ML w 2016, Fuji. Niektórzy przeszli wcześniej na Sony.
... wyobraź sobie to niezrozumienie w 2016 tutaj. Traktowali mnie (i Soniarzy) jak ludzi opowiadających brednie :) tak było. No, ale nie jestem tu od wczoraj :)
5 lat wcześniej, zanim kupiłeś bezlustro, w roku 2011 Nikon wypuścił system bezlusterkowy. Nikon 1 się nazywał. Czyli nikoniarze go znali, niektórzy kupili. No i chyba Nikon durnym rozmiarem mikroskopijnej matrycy zraził niechcący tubylców do bezluster. Niektóre modele miały naprawde rewelacyjne rzeczy. 60 fps, zrobienie zdjęć przed naciśnięciem spustu, był model wodoodporny (i pare szkięł do niego). Czyli były fajerwerki, ale nie tego ludzie chcieli. Chcieli dużych matryc. Myslę że niezadowolenie z Nikona 1 rykoszetem przenosiło sie na inne bezlustra. Pewnie dlatego cie tak komentowano (nie pamiętam tych sytuacji).
Napisalem o najszybszym dostepie do wszystkich nastaw aparatu do naswietlania zdjecia, plus rozwiniecie.
A to jest oczywista oczywistosc.
Jaki jest szybszy i bardziej intuicyjny sposob korekty czasu naswietlania niz jeden szybki ruch koleczkiem w trybie M?
Jakim to cudem?
Oczywistość? Szybsze od ruszenia kółeczkiem jest .. nie robienie niczego.
krzysztofz24
12-10-2023, 00:52
Obecnie, powiadasz....obecnie to automatyka aparatu zrobi to sama i nie trzeba w ogóle ruszać żadnym kółeczkiem
Tak? A co zrobi automatyka jak rozpietosc tonalna sceny nie miesci sie w rozpietosci tonalnej matrycy?
Zglupieje. no chyba ze wlaczymy ochrone swiatel i poznie jsobie wyciagniemy z cienai w postprocesie. Ale zamiast cos dodatkow wlaczac to mozna p oprostu ruszyc koleczkiem. Szybciej bedzie;-)
druga sprawa, jaki światłomierz w erze bezlusterkowców(....)kiedy w EVF w czasie rzeczywistym zwyczajnie widać jak przy danych nastawach zdjęcie będzie naświetlone, że nie wspomnę że można sobie na żywo histogram wyświetlić jeżeli ktoś lubi.
Nie che tu absolutnie dolaczac wojenki lustra vs bezlustra. ale powiedz mi co widzisz w wizjerze EV fotografujac wschod slonca, co widac w jego okolicach? Przepal.
Widzisz moje podejscie jest takie, ze przez optyczny, nie zaklamujacy niczego, nie ograniczajacy ludzkiego oka w zadem sposob, optyczny wizjer patrze na scene ktora przekracza pod wzgledem rozpietosci EV mozliwosci matrycy aparatu ( a jeszcze wczesniej wizjera EVF).
I swoimi umiejestnosciami staram sie uzyskac jak najlepsze zdjecie, jak najlepiej naswietlone. I tryb M i ruszanie koleczkami jest tu najszybsze i daje najlepsze efekty.
Jesli przyjmiemy ze scena bez problemu miesci sie w rozpietosci matrycy i EVF, to zgodze sie ze nic "nie trzeba krecic". Choc jednak sam aparat nie zrobi slicznego zdjecia, bo nie wie co nam sie podoba;-). To jednak cokolwiek tam trzeba poustawiac.
A ok.
Już mówię. Taki kadr to moment. Fuji, DR400, AutoISO. F5. 6 f8 f11 3sekundy 3 kadry. Przepałow nie będzue, bo DR400 załatwi sprawę. Pomiar z punktu ostrości złapie ale niebo będzie miało chmury. A jeśli rozmyc to przysłona w drugą stronę 5.6 4 2.8
Ej, ale mailes zachowac stala przyslone:-). No zeby pokazac otoczenie tej postaci i troszke je jednak rozmyc zeby ta postac mocniej zakcentowac. Moze troche niejasno napislalem. Ale tak duze zmiany przyslony jak piszesz, to diametralnei zmieni wyraz zdjecia. Gdzie 5,6 a 2,8.
Zakladamy, ze przysloan jest stala.
krzysztofz24 Mam wiele kadrów ze słońcem w tle, Fuji nie przepali na DR400. Trzeba się mocno postarac aby przepaliło.
Tez mam DR400 i Fuji S5pro, czyli duchowego poprzednika twojego Fuji pod wzgledem matrycy;-)
Ale jednak slonce to slonce...
- - - - kolejny post - - - - - -
Jakim to cudem?
Oczywistość? Szybsze od ruszenia kółeczkiem jest .. nie robienie niczego.
Doprecyzuj, jaka sytuacje masz na mysli?
Bo jesli sytuacja wymaga reakcji, korekty czasu naswietlania, to jeden ruch jednym koleczkiem jest najszybsza i najbardziej intuicyjna opcja.
Oczywistosc - to ze tryb M daje najszybsz[/B[B]]y dostep do wszystkich parametrow dotyczacych naswietlania.
Co tu sie dzieje:-)?
Cytujac klasyka: Wszyscy na jednego, banda rudego:mrgreen:
cybulski
12-10-2023, 00:56
Tak? A co zrobi automatyka jak rozpietosc tonalna sceny nie miesci sie w rozpietosci tonalnej matrycy?
Zglupieje. no chyba ze wlaczymy ochrone swiatel i poznie jsobie wyciagniemy z cienai w postprocesie. Ale zamiast cos dodatkow wlaczac to mozna p oprostu ruszyc koleczkiem. Szybciej bedzie;-)
Nie che tu absolutnie dolaczac wojenki lustra vs bezlustra. ale powiedz mi co widzisz w wizjerze EV fotografujac wschod slonca, co widac w jego okolicach? Przepal.
Widzisz moje podejscie jest takie, ze przez optyczny, nie zaklamujacy niczego, nie ograniczajacy ludzkiego oka w zadem sposob, optyczny wizjer patrze na scene ktora przekracza pod wzgledem rozpietosci EV mozliwosci matrycy aparatu ( a jeszcze wczesniej wizjera EVF).
I swoimi umiejestnosciami staram sie uzyskac jak najlepsze zdjecie zeby mial co odzyskiwac w postprocesie. I tryb M i ruszanei koleczkami jest tu najszybsze i daje najlepsze efekty.
Jesli przyjmiemy ze scena bez problemu miesci sie w rozpietosci matrycy i EVF, to zgodze sie ze nic "nie trzeba krecic". Choc jednak sam aparat nie zrobi slicznego zdjecia, bo nie wie co nam sie podoba;-). To jednak cokolwiek tam trzeba poustawiac.
Ej, ale mailes zachowac stala przyslone:-). No zeby pokazac otoczenie tej postaci i troszke je jednak rozmyc zeby ta postac mocniej zakcentowac. Moze troche niejasno napislalem. Ale tak duze zmiany przyslony jak piszesz, to diametralnei zmieni wyraz zdjecia. Gdzie 5,6 a 2,8.
Zakladamy, ze przysloan jest stala.
Tez mam DR400 i Fuji S5pro, czyli duchowego poprzednika twojego Fuji pod wzgledem matrycy;-)
Ale jednak slonce to slonce...
DR400 jest bdb obecnie. Jeśli tylko nie kierujesz obiektywu prosto w słońce, więc to jak komponujemy kadr ma znaczenie. Bo jak w słońce to niebo będzie ok a kadr ciemny.
Nie wiem o co pytasz bo widać że musiałbyś sobie nowym fujikiem pofocic wg nowych sposobów. W Fuji nie mam żadnych trybów. Tu albo coś jest ustawione albo auto. Przysłona na pierścieniu reszta auto i to śmiga aż miło. Stare sprzęty do komisu tam ich miejsce. Nie ma żadnych zalet starych cyfrakow naprawdę.
Oni to jakoś rozciągnęli, i obrazowo to epicure próbuje tłumaczyć, ale to jest mniej więcej tak że jasne partie jakbyś miał iso100 a ciemnie iso800 taki jest efekt ale nie jest to chamski hdr jak w iphone.
Ale i Tu zaskoczę ciebie, iphone poradzi sobie ze wszystkim gdzie aparaty się zesrają, taką dynamikę hdr robią programowo. Dlatego mam iphona 14. W takich warunkach radzi sobie najlepiej ze wszystkiego z automatu bez żadnego ustawiania. AI w stoku czy jak :) czemuś tyle kosztuje po prostu.
krzysztofz24
12-10-2023, 01:04
DR400 jest bdb obecnie. Jeśli tylko nie kierujesz obiektywu prosto w słońce, więc to jak komponujemy kadr ma znaczenie. Bo jak w słońce to niebo będzie ok a kadr ciemny.
Nie wiem o co pytasz bo widać że musiałbyś sobie nowym fujikiem pofocic wg nowych sposobów. W Fuji nie mam żadnych trybów. Tu albo coś jest ustawione albo auto. Przysłona na pierścieniu reszta auto i to śmiga aż miło. Stare sprzęty do komisu tam ich miejsce. Nie ma żadnych zalet starych cyfrakow naprawdę.
No ale wiesz, ja jakby uwielbiam miec slonce w kadrze w fotografi krajobrazowej. Choc ofc robie tez zdjecie bez niego;-)
Fuji S5pro nadal potrafi pokazac wielu nowszym aparatom miejsce w szeregu pod wzgledem rozpietosci EV matrycy.
Choc to muł straszny:-).
Troche to jest przewrotne i zabawne, bo odsylasz stare sprzety do komisu, a nieswiadomie chyba chwalisz "stara" guzikologie w stylizowanych na retro korpusach Fuji.
Tak? A co zrobi automatyka jak rozpietosc tonalna sceny nie miesci sie w rozpietosci tonalnej matrycy?
Zglupieje. no chyba ze wlaczymy ochrone swiatel i poznie jsobie wyciagniemy z cienai w postprocesie. Ale zamiast cos dodatkow wlaczac to mozna p oprostu ruszyc koleczkiem. Szybciej bedzie;-)
Bo ja wiem? To pierwsze z brzegu moje zdjęcie - robione zdaje się Olympusem jeszcze - zachód słońca jak widać, słońce w kadrze, na pewno nie ma opcji żeby rozpiętość tonalna sceny mieściła się tym co potrafi zarejestrować matryca w E-M5 :-)
Zdjęcie wykonane w trybie A, zapisane do RAW, i wywołane w Adobe Camera Raw.
Moim zdaniem automatyka wcale nie zgłupiała tylko jak najbardziej dała radę dając mi dobry materiał wyjściowy do dalszej obróbki.
Tak czy siak, niech każdy fotografuje jak lubi, co mnie tam :-)
https://gora.email/photo/P9160057.jpg
cybulski
12-10-2023, 01:11
No ale wiesz, ja jakby uwielbiam miec slonce w kadrze w fotografi krajobrazowej. Choc ofc robie tez zdjecie bez niego;-)
Fuji S5pro nadal potrafi pokazac wielu nowszym aparatom miejsce w szeregu pod wzgledem rozpietosci EV matrycy.
Choc to muł straszny:-).
Troche to jest przewrotne i zabawne, bo odsylasz stare sprzety do komisu, a nieswiadomie chyba chwalisz "stara" guzikologie w stylizowanych na retro korpusach Fuji.
Bo ta guzikologia stylizowana na starą jest wygodna, to.psam jest idiotyzmem.
krzysztofz24
12-10-2023, 01:13
Oni to jakoś rozciągnęli, i obrazowo to epicure próbuje tłumaczyć, ale to jest mniej więcej tak że jasne partie jakbyś miał iso100 a ciemnie iso800 taki jest efekt ale nie jest to chamski hdr jak w iphone
W S5pro polowa pikseli byla po prostu mniej czula na swiatlo i wykorzystywana tylko do "wymagajacych swiatel" zeby rozciagac DR. Czyli 6mln pix plus 6mln "specjalnych" pix.
Ale i Tu zaskoczę ciebie, iphone poradzi sobie ze wszystkim gdzie aparaty się zesrają, taką dynamikę hdr robią programowo. Dlatego mam iphona 14. W takich warunkach radzi sobie najlepiej ze wszystkiego z automatu bez żadnego ustawiania. AI w stoku czy jak :) czemuś tyle kosztuje po prostu.
Wez, nie bluźnij:D
cybulski
12-10-2023, 01:18
W S5pro polowa pikseli byla po prostu mniej czula na swiatlo i wykorzystywana tylko do "wymagajacych swiatel" zeby rozciagac DR. Czyli 6mln pix plus 6mln "specjalnych" pix.
Wez, nie bluźnij:D
Pod względem rozciągania dynamiki to iphone ma gdzieś na oko programowo do 20EV, a że jakość jak z fona to inna sprawa. Na canoniarzach wrzuciłem trochę fot z iphona, żarty ucichły czemuś a oni tam bardziej krytycznie do phonow niż tu :)
Jakim sposobem ruch kółeczkiem zmienia DR matrycy?
Różne sesje - różne ustawienia. Robi sie je przed sesją. w trakcie sesji rusza się niewiele. Wymagane będzie duże DR - RAW 14 bit.
Różne sesje - rózne "scenariusze" nastaw wyjsciowych. Bardzo często robię bo lubię z użyciem AUTO-ISO (kilka lat temu bym w to nie uwierzył :) ). Załóżmy, że mam sesje modelki, robię ją dajmy na to ARTem 85 mm. Załóżmy chcę GO jakie daje f/2. Choć mam stabilizacje matrycy ustawiam czas krótki, rzędu 1/200s bo modelka może sie lekko ruszyć. Jest pochmurno - ISO pracuje, czasami zerkam na jakim jest poziomie. W zakresie 400-1600 nie ma problemu. Jeśli jest ciemniej wydłużam czas na np 1/125, 1/100 i ISO nie przekroczy 1600. Jak jest ciemniej nie robię zdjęć, ewentualnie otworze szkło do 1.4.
Jeżeli modelka ma byc dynamiczniejsza to nadal f/2, ale czas 1/500. Nie może byc za ciemno, nie chce wychodzić poza ISO 1600. Po prostu wtedy nie fotografuje. Tryb M nic by tu nie zmienił, on nie daje więcej światła.
Jesli jest mocne słońce to czasami musze mieć przy f/2 krócej, 1/4000s, nawet 1/8000, bo ISO nie zejdzie mi nizej niż 64. Wtedy ISO sobie lata między np 64 a 200, mi to rybka, takie ISO jest doskonałe.
Fotografia ruchu - czas rzędu 1/4000 s, przysłona lepiej większa, może f/4 by AF na pewno złapał co trzeba w GO no i wiadomo, ISO pójdzie w górę. Takich zdjęć nie mozna robic gdy jest mało światła. Bywaja inne scenariusze, bywaja sesje z błyskiem itd. Za duzo by pisać co kiedy robię.
Podsumuje mój sposób pracy. W trakcie nawet całkiem długiej sesji (2 godziny?) ekspozycja sie nie zmienia o więcej niż 2 EV. ustawiam sobie przysłonę (f/2) i akceptowalny czas, widzę w jakim zakresie (tych 2 EV) będzie latało ISO. Akceptowalne - jest OK. Za wysokie - wydłużam czas by ISO latało w zakresie dla mnie akceptowalnym. Przysłony generalnie nie zmieniam bo by sie zmieniła GO.
krzysztofz24
12-10-2023, 01:27
Pod względem rozciągania dynamiki to iphone ma gdzieś na oko programowo do 20EV, a że jakość jak z fona to inna sprawa. Na canoniarzach wrzuciłem trochę fot z iphona, żarty ucichły czemuś a oni tam bardziej krytycznie do phonow niż tu :)
No ale Fuji S5pro czy twoje nowsze Fuji bezlustro robi to..."normalnie i naprawde". A smartfony z ich HDR to sa jakies koszmarki "wyzarte" do granic mozliwosci.
To mi przypomina telewizory HDR z ich "prawdziwa gleboka czernia". I cienei jak smola bez zadnych szczegolow - taki sam stopien wyzarcia;-)
Zrobic dobrego HDR w obrobce , zeby nie bil sztucznoscia po oczach, to sztuka.
To co serwuja smartfony, gdzie np jest slonce w kadrze a cienie w uliczce sa prawie jasniejsze, to jakas masakra:-).
Panowie, koledzy pozwola ze pojde spac i jutro z mila checia bede kontynuowal rozmowe;-)
Bylo mi milo, dobranoc:-)
Jakim sposobem ruch kółeczkiem zmienia DR matrycy?
Różne sesje - różne ustawienia. Robi sie je przed sesją. w trakcie sesji rusza się niewiele. Wymagane będzie duże DR - RAW 14 bit.
Różne sesje - rózne "scenariusze" nastaw wyjsciowych. Bardzo często robię bo lubię z użyciem AUTO-ISO (kilka lat temu bym w to nie uwierzył :) ). Załóżmy, że mam sesje modelki, robię ją dajmy na to ARTem 85 mm. Załóżmy chcę GO jakie daje f/2. Choć mam stabilizacje matrycy ustawiam czas krótki, rzędu 1/200s bo modelka może sie lekko ruszyć. Jest pochmurno - ISO pracuje, czasami zerkam na jakim jest poziomie. W zakresie 400-1600 nie ma problemu. Jeśli jest ciemniej wydłużam czas na np 1/125, 1/100 i ISO nie przekroczy 1600. Jak jest ciemniej nie robię zdjęć, ewentualnie otworze szkło do 1.4.
Jeżeli modelka ma byc dynamiczniejsza to nadal f/2, ale czas 1/500. Nie może byc za ciemno, nie chce wychodzić poza ISO 1600. Po prostu wtedy nie fotografuje. Tryb M nic by tu nie zmienił, on nie daje więcej światła.
Jesli jest mocne słońce to czasami musze mieć przy f/2 krócej, 1/4000s, nawet 1/8000, bo ISO nie zejdzie mi nizej niż 64. Wtedy ISO sobie lata między np 64 a 200, mi to rybka, takie ISO jest doskonałe.
Fotografia ruchu - czas rzędu 1/4000 s, przysłona lepiej większa, może f/4 by AF na pewno złapał co trzeba w GO no i wiadomo, ISO pójdzie w górę. Takich zdjęć nie mozna robic gdy jest mało światła. Bywaja inne scenariusze, bywaja sesje z błyskiem itd. Za duzo by pisać co kiedy robię.
Podsumuje mój sposób pracy. W trakcie nawet całkiem długiej sesji (2 godziny?) ekspozycja sie nie zmienia o więcej niż 2 EV. ustawiam sobie przysłonę (f/2) i akceptowalny czas, widzę w jakim zakresie (tych 2 EV) będzie latało ISO. Akceptowalne - jest OK. Za wysokie - wydłużam czas by ISO latało w zakresie dla mnie akceptowalnym. Przysłony generalnie nie zmieniam bo by sie zmieniła GO.
Bo ta guzikologia stylizowana na starą jest wygodna, to.psam jest idiotyzmem.
? PSAM to standard, bardzo sensowny. I to było wieki temu, w starych Nikonach. Mam te nawyki, tak jak Ty masz inne. Radzę sobie ;)
Spać? Ja ide robic sobie kolacje ...
Bungalow
12-10-2023, 01:49
Cytat Zamieszczone przez m_a_g Zobacz posta
Obecnie, powiadasz....obecnie to automatyka aparatu zrobi to sama i nie trzeba w ogóle ruszać żadnym kółeczkiem
Mam nadzieję że to żart. Jeśli nie to kupuję małpkę za 300 zł. Drugą tańszą w Żabce i jestem fotografem!
Propos w jednym z poprzednich wątków ktoś napisał o bezlusterkowcach Nikona. W swojej historii zapomniałem dodać Nikon 1J3 plus 10-30 i 30-100.
O mały włos zrezygnował bym całkowicie z Nikona. To było nieporozumienie. Szybciej sprzedałem niż kupiłem. Uraz do bezlusterkowcow pozostał. No ale Z6 czy podobny pewnie bym przygarnął. Na próbę i dozą nieufności.
Odpowiem za m_a_g. Małpki nie skonfigurujesz.
W dobrym nowym bezlustrze/lustrzance przed sesja się wybiera i konfiguruje automatyki. Potem sie zajmuje tylko sesją, robieniem zdjęć.
Tak w ogóle to małpki nie są złe, o ile nie trzeba 'nadzwyczajnych" rzeczy. Mozna sie skoncentrować na samym fotografowani, nie mysleć o technice. O to chodzi.
Robiąc sesje modelce wiesz co muszę jednocześnie kontrolować?
Jak układa się światło na dziewczynie. Czy ją przesunąć w lekki cień, czy uzyc blendy czy błysku, czy nic. Jeśli błysk to do kontroli dochodzi dużo. Pomińmy to. Co sie dzieje na drugim planie? Jaka jest jego jasność, czy będzie tam przepał bądź odwrotnie, zabita czerń? I tak w ogóle co tam z tyłu jest? Jaka jest perspektywa, czy cos modelce nie wystaje z głowy? Czy ma ona dobry makijaż? Nadal dobry, czy trzeba przypudrować by sie nie świeciła? Fryzura OK? Czy wiatr rzuca kosmyki włosów na oczy i czy jesli tak to fajnie czy niefajnie? Co ze stylizacją? Kolory zgrane z tym co w tle? No dobra, wszytko gra. No i dialog z modelką, wazny jest dobry kontakt. Co z pozą? Jak ustawiła nogi, jak trzyma ręce? Mimika twarzy, oczy, ekspresja. Znowu włos na oku. Ma ktos grzebień? Kurcze, jak sie obróciła to z tyłu się pokazało cos niechcianego. Może by się przebrała? Czy widzę zmęczenie? Zimno? Może kawa?
Za czasów lustrzanek - czy złapałem ostrość na oko? To jedyna kwestia techniczna o jakiej myslę. O ekspozycji mysli aparat. Ja mu narzuciłem ramy w jakich sie porusza, czasem zerkam co tam widać na dole wizjera. Nie mogę myśleć o wszystkim. Nie rozdwoję sie. Co ja mówię, jakie rozdwoję...
Bungalow
12-10-2023, 03:37
[QUOTE=Jacek_Z;4279360]Odpowiem za m_a_g. Małpki nie skonfigurujesz.
No właśnie to tylko ironia. Powiem szczerze. Myślałem że na tak szacownym forum zobaczę wskazówki o kreatywności w fotografii. Sztuce jaką jest fotografia. Itp. Nic z tego. Tryb A jest best tryb M jest do dupy. No cóż drodzy Nikoniarze zawiodłem się.. O kreatywnej fotografii nie zielonego pojęcia.
cybulski
12-10-2023, 08:31
Tak, sesje z dziewczyną to mordęga. Mówię szczerze.
Kobieta to tak wielowymiarowe stworzenie, że na sesji jeszcze co Jacek napisał, trzeba żeby Ona się nie znudziła, trzeba dbać przede wszystkim o nią. O aparacie zapomnij. Będziesz grzebać tam minute to ona będzie znudzona, no bo jak to fotograf nie umie to co ona tu robi :)
- - - - kolejny post - - - - - -
[QUOTE=Jacek_Z;4279360]Odpowiem za m_a_g. Małpki nie skonfigurujesz.
No właśnie to tylko ironia. Powiem szczerze. Myślałem że na tak szacownym forum zobaczę wskazówki o kreatywności w fotografii. Sztuce jaką jest fotografia. Itp. Nic z tego. Tryb A jest best tryb M jest do dupy. No cóż drodzy Nikoniarze zawiodłem się.. O kreatywnej fotografii nie zielonego pojęcia.
A o czym napisał Jacek? To jest ta kreatywność od podszewki. Tak wygląda w praktyce w takich sesjach. W książkach czy na kursach jest dużo gornolotnego podstawowego blebleble.
Idziesz na sesje portret, masz w głowie inspiracje, ona ma kilka stylowek. Książkowe rady aparat musisz mieć opanowane jak rękę, jak odruch Pawłowa. Na sesji skupiasz się na modelce, świetle, koncepcji, stylizacji. Aparat to tylko zdjęcie przygotowanego koncepcyjnie obrazu i to jest pomijalnie proste i musi być. Bo gdy nie jest to oznacza jeszcze lata praktyki. Tutaj możemy pokazać obraz ale uczyć tego raczej nikt nie będzie, każdy pracuje inaczej.
Kolega @fafniak (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=9901) też może dodać dużo od siebie ale może mu się nie chcieć a jak nie zrozumiesz od razu to stwierdzi że jakiś leszcz :) i będzie po rozmowie. @Wujot (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=28629) też dużo może powiedzieć. Wielu z nas po prostu się nie chce bo to książkę można napisać czy nawet kilka.
A o sprzęcie, ustawieniach to są proste rozmowy, wszystko jest w instrukcjach aparatów. I to trzeba mieć opanowane na wylot że tak powiem. Nie tylko jedną metodę ale co najmniej kilka.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie od parady jest przekonanie że do reportażu, ślubu czy sesji z ludźmi oprócz umiejętności technicznych, trzeba mieć inne predyspozycje, które nie są już częścią czysto techniczną. I one są ważniejsze niż to czy to M czy A czy automat. To ma najmniejszy wpływ na to co powstaje w takich fotografiach.
- - - - kolejny post - - - - - -
Z drugiej strony, dużo mam do czynienia z ludźmi fotografującymi analogiem srednioformatowym. Tam jest inaczej, statycznie, dużo czasu schodzi na ustawianie, kwestie techniczne związane ze sprzętem. Koncepcja kadru to podstawa, tam nie zrobisz serii zdjęć aby wybrać kilka najlepszych. Tam trzeba je od razu zrobić. Inna mentalność, styl pracy, cały proces inny.
- - - - kolejny post - - - - - -
Inna strona medalu to np spotkania street foto mobile, gdzie łazimy po mieście grupą i robimy zdjęcia wyłącznie telefonami. O byś się zdziwił jakie najlepsi robią foty :) a to tylko telefonem.
- - - - kolejny post - - - - - -
Mozna powiedzieć, że trawnik można kosić kosiarką, elektryczną benzynową lub kosą. Nieważne czym, efekt końcowy jest określony, musi być skoszone ładnie równo. A czym i w ile czasu to tak naprawdę nikogo nie interesuje patrząc potem na ten trawnik. Ocenia się efekt końcowy zawsze, nie proces.
- - - - kolejny post - - - - - -
Więc do brzegu, automatyka i jej dobre opanowanie to wręcz podstawa przy pracy z ludźmi, w reportażu zwykłym, ślubnym, czy też w sesjach z ludźmi. Najważniejsze aby nie ominąć "kluczowego" momentu/chwili, specyficznego nastroju, a on często nie jest jeden ale wiele - reportaż ślubny. Tam nie ma czasu na improwizajcę ale będzie czas na "improwizację kreatywną" gdy narzędziem posługujemy się jak przedłużeniem ręki. Uff dotarłem do brzegu :)
Trójkąt ekspozycji to podstawa. Wiem jak to działa i stosuje.
Niestety w A czy S jeden bok trójkąta nad którym przez lata panowałem, okazuje się przybity gwoździem. Może zle - ktoś mi go trzyma. Choć po próbach stwierdzam że można go wyrwać. Ale gdzie odpadnie to loteria loteria. Czy mi to potrzebne?
Lubie zdjęcia z ciemnym tłem, czasem lekko niedoswietlone lub lekko prześwietlone jak już pisałem wcześniej. Nie widzę z tym żadnego problemu przy M. Tryb A musisz wprowadzić korekcję guziczek i pokrętło. Po co?
Kolega Cybulski nie pytał (kilkukrotnie) o trójkąt, tylko czy uwzględniasz pomiar ekspozycji. Widać nie uwzględniasz, ustawiasz parametry na czuja "bo tak lubię". W efekcie pozostaje polubić zdjęcia ze złą ekspozycją, jak piszesz:mrgreen: Faktycznie, nie masz problemu w uzyskaniu złej ekspozycji przy takim sposobie pracy;) Niebywałe, żeby dorabiać filozofię do źle naświetlonych zdjęć.
Aha, gdybyś rozumiał inne tryby PASM nie pisałbyś rewelacji o "przybiciu" czegokolwiek. Automatyka w dobrym aparacie (nie tryb Auto) jest jak zaawansowany tempomat w aucie, utrzymujący prędkość i odległość od innych aut. Kto nie używał, nie rozumie i nie doceni. Kto ma chętnie korzysta dla wygody. To tak w nawiązaniu do analogii, które lubisz. Wiem, w rajdach auta ocierają się o siebie, ale to nie jest argument w prawdziwym życiu ;)
Jeszcze raz. W trybie A ze sztywnym ISO aparat dobiera tylko 1 parametr, czas. Słownie: jeden. Identycznie jak w M z AutoISO. Potrzebujesz kontrolę nad przysłoną i ISO? Używasz A. Chcesz kontrolować przysłonę i czas, używasz M z AutoISO. Podobnie jest z S, użyteczny jeśli czas jest priorytetem. W każdym z trybów można dodać AutoISO, jeśli nie potrzeba większej kontroli nad tym parametrem. Nie wiem, czego tu można nie rozumieć. Wolisz machać kółkami i mieć część zdjęć z niewłaściwą ekspozycją, jak wyraźnie napisałeś? Zachodzę w głowę, w czym to ma być lepsze, ale naprawdę wolny wybór. Tylko po co ta krucjata i przekonywanie w miarę doświadczonych fotografów do swoich rozwiązań? To jest najbardziej kuriozalny wątek na forum od dawna.
Ps. Duże litery w netykiecie oznaczają krzyk i ich nadużywanie nie świadczy dobrze rozmówcy. https://poradnia-jezykowa.uni.lodz.pl/faq/wielkie-litery-w-interecie/ Proponuję trochę ochłonąć :( Wróć za tydzień do tego co napisał Jacek_Z i inni, poczytaj na spokojnie bo dostałeś naprawdę dużo pożytecznych informacji. Odwieś na chwilę swój upór a skorzystasz.
Pps. Ktoś pytał, po co jest P. Trybu P używałem pewien czas z aparatem analogowym. Na tamtym etapie, z tamtym sprzętem taka ograniczona kontrola ekspozycji mi pasowała i zdjęcia były prawidłowo naświetlone ;) Ponadto w amatorskich aparatach tryb P jest jak Auto, tylko kukułka nie wyskakuje. Taki trick, pozwalający odróżnić się od amatorów błyskających w słoneczny dzień na wycieczce ;)
cybulski
12-10-2023, 10:01
Powiem inaczej, nawiąże do wątku motoryzacyjnego.
Bungalow - zapisałeś się do klubu gdzie My zastanawiamy się nad różnicą Posrche GT 911 turbo i bez turbo. A Ty mając Priusa przekonujesz, że ale on też jeżdzi, też przyśpiesza i też ma dobrą skrzynię atumatyczną czy manual.
Dla Ciebie on szarpie gdy automat zmienia biegi więc korzystarz tylko ze skrzyni manualnej. Dla nas to jest często inny świat. My nie myslimy czy 60km/h jechać na drugim czy trzecim biegu ale ile osiąga do 200 i czy przy tej prędkości trzeba zwolnić przed zakrętem czy też spoko wejdzie.
nie da się z 7100 porównyuwać dzieisiejszych aparatów choćbyś się zaklinał. Ja się nie zastanawiam czy mi AF ustawi ostrość na oku, bo ustawi momentalnie ale czy będzie to 0,1 sek czy też będzie mulił 1sek. A moje R jest dużo wolniejsze od R5 tam to się dzieje powiedzmy 10 razy na sekundę z ustawieniami AF na oku, pomiaarami i prawidłowym doborem AE nawet jesli w ciągu sekundy przemieści się obiekt i zmieni się oświetlenie. Czy rozumiesz różnicę ? Twoje dylematy omawialiśmy tu gdzieś tak w czasach właśnie 7100/7200 Teraz ich nie mamy i mamy inny punkt odniesienia.
Porszę nie porównuj więc 7100 do tego co mamy bo nie ma do czego, Twój automat szarpie przy zmianie biegów i nie wiadomo czy dobiera właściwie optymalnie ten bieg. Tak to mniej wiecej jak ze starym Priusem, to nie jest Porsche GT 911 i nie będzie.
LeonardZelig
12-10-2023, 10:21
No ale Fuji S5pro czy twoje nowsze Fuji bezlustro robi to..."normalnie i naprawde". A smartfony z ich HDR to sa jakies koszmarki "wyzarte" do granic mozliwosci.
Problem w tym że już nie. Fotografujemy z dziewczyną na przemian aparatami i telefonami, i to co robi automat w dobrej klasy smartfonie to jest mistrzostwo świata. W aparacie muszę skorygować ekspozycję, potem wyciągać scenę w postprodukcji a tu mam to wszystko od razu po zrobieniu zdjęcia.
Powiem inaczej, nawiąże do wątku motoryzacyjnego.
Bungalow - zapisałeś się do klubu gdzie My zastanawiamy się nad różnicą Posrche GT 911 turbo i bez turbo. A Ty mając Priusa przekonujesz, że ale on też jeżdzi, też przyśpiesza i też ma dobrą skrzynię atumatyczną czy manual.
Dla Ciebie on szarpie gdy automat zmienia biegi więc korzystarz tylko ze skrzyni manualnej. Dla nas to jest często inny świat. My nie myslimy czy 60km/h jechać na drugim czy trzecim biegu ale ile osiąga do 200 i czy przy tej prędkości trzeba zwolnić przed zakrętem czy też spoko wejdzie.
nie da się z 7100 porównyuwać dzieisiejszych aparatów choćbyś się zaklinał. Ja się nie zastanawiam czy mi AF ustawi ostrość na oku, bo ustawi momentalnie ale czy będzie to 0,1 sek czy też będzie mulił 1sek. A moje R jest dużo wolniejsze od R5 tam to się dzieje powiedzmy 10 razy na sekundę z ustawieniami AF na oku, pomiaarami i prawidłowym doborem AE nawet jesli w ciągu sekundy przemieści się obiekt i zmieni się oświetlenie. Czy rozumiesz różnicę ? Twoje dylematy omawialiśmy tu gdzieś tak w czasach właśnie 7100/7200 Teraz ich nie mamy i mamy inny punkt odniesienia.
Porszę nie porównuj więc 7100 do tego co mamy bo nie ma do czego, Twój automat szarpie przy zmianie biegów i nie wiadomo czy dobiera właściwie optymalnie ten bieg. Tak to mniej wiecej jak ze starym Priusem, to nie jest Porsche GT 911 i nie będzie.
A mówią, że to nie aparat robi zdjęcia, tylko człowiek. :lol:
Rada jest więc prosta: kup sobie człowieku drogi aparat, najlepiej najdroższy, oczywiście średnioformatowy, bo to modne, to dostaniesz dużo lepsze zdjęcia, niż z tego badziewnego D7100. Prawda panie cybulski?
I mówi to człowiek, który nie ogarnia trybu fotografowania z priorytetem migawki, co sam w tym wątku potwierdził. :wink:
cybulski
12-10-2023, 10:55
O czym ty w ogóle piszesz JK ? Czego nie ogarniam ? :)
Tak, sesje z dziewczyną to mordęga. Mówię szczerze.
Kobieta to tak wielowymiarowe stworzenie, że na sesji jeszcze co Jacek napisał, trzeba żeby Ona się nie znudziła, trzeba dbać przede wszystkim o nią. O aparacie zapomnij. Będziesz grzebać tam minute to ona będzie znudzona, no bo jak to fotograf nie umie to co ona tu robi :)
A o czym napisał Jacek? To jest ta kreatywność od podszewki. Tak wygląda w praktyce w takich sesjach. W książkach czy na kursach jest dużo gornolotnego podstawowego blebleble.
Idziesz na sesje portret, masz w głowie inspiracje, ona ma kilka stylowek. Książkowe rady aparat musisz mieć opanowane jak rękę, jak odruch Pawłowa. Na sesji skupiasz się na modelce, świetle, koncepcji, stylizacji. Aparat to tylko zdjęcie przygotowanego koncepcyjnie obrazu i to jest pomijalnie proste i musi być. Bo gdy nie jest to oznacza jeszcze lata praktyki. Tutaj możemy pokazać obraz ale uczyć tego raczej nikt nie będzie, każdy pracuje inaczej.
Kolega @fafniak (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=9901) też może dodać dużo od siebie ale może mu się nie chcieć a jak nie zrozumiesz od razu to stwierdzi że jakiś leszcz :) i będzie po rozmowie. @Wujot (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=28629) też dużo może powiedzieć. Wielu z nas po prostu się nie chce bo to książkę można napisać czy nawet kilka.
A o sprzęcie, ustawieniach to są proste rozmowy, wszystko jest w instrukcjach aparatów. I to trzeba mieć opanowane na wylot że tak powiem. Nie tylko jedną metodę ale co najmniej kilka.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie od parady jest przekonanie że do reportażu, ślubu czy sesji z ludźmi oprócz umiejętności technicznych, trzeba mieć inne predyspozycje, które nie są już częścią czysto techniczną. I one są ważniejsze niż to czy to M czy A czy automat. To ma najmniejszy wpływ na to co powstaje w takich fotografiach.
- - - - kolejny post - - - - - -
Z drugiej strony, dużo mam do czynienia z ludźmi fotografującymi analogiem srednioformatowym. Tam jest inaczej, statycznie, dużo czasu schodzi na ustawianie, kwestie techniczne związane ze sprzętem. Koncepcja kadru to podstawa, tam nie zrobisz serii zdjęć aby wybrać kilka najlepszych. Tam trzeba je od razu zrobić. Inna mentalność, styl pracy, cały proces inny.
- - - - kolejny post - - - - - -
Inna strona medalu to np spotkania street foto mobile, gdzie łazimy po mieście grupą i robimy zdjęcia wyłącznie telefonami. O byś się zdziwił jakie najlepsi robią foty :) a to tylko telefonem.
Więc do brzegu, automatyka i jej dobre opanowanie to wręcz podstawa przy pracy z ludźmi, w reportażu zwykłym, ślubnym, czy też w sesjach z ludźmi. Najważniejsze aby nie ominąć "kluczowego" momentu/chwili, specyficznego nastroju, a on często nie jest jeden ale wiele - reportaż ślubny. Tam nie ma czasu na improwizajcę ale będzie czas na "improwizację kreatywną" gdy narzędziem posługujemy się jak przedłużeniem ręki. Uff dotarłem do brzegu :)
Bardzo dobry wpis. Mnogość sytuacji, różne ustawienia.
. Ktoś pytał, po co jest P. Trybu P używałem pewien czas z aparatem analogowym. Na tamtym etapie, z tamtym sprzętem taka ograniczona kontrola ekspozycji mi pasowała i zdjęcia były prawidłowo naświetlone ;) Ponadto w amatorskich aparatach tryb P jest jak Auto, tylko kukułka nie wyskakuje. Taki trick, pozwalający odróżnić się od amatorów błyskających w słoneczny dzień na wycieczce ;)
Jeśli jakis tryb jest pogardzany to nie M, ale P właśnie (to piszę do Bungalow, nie do Ciebie).
Co ciekawe idzie go uzywać, bo on ma tzw fleksję i da się ustawić parametry tak, by było jak sie chce. Wiem, że to jest, ale zostaję ze swoimi nawykami, są uniwersalniejsze (wg mnie).
No nie.
Napisalem o najszybszym dostepie do wszystkich nastaw aparatu do naswietlania zdjecia, plus rozwiniecie.
A to jest oczywista oczywistosc.
cybulski mam tu maly challenge dla ciebie;-)
Wezmy taka sytuacje, bo kojarze twoje zdjecia (czesciowo) takie pod kategorie street.
Zakladasz sobie przyslone 5,6 powiedzmy, ISO dales na sztywno. Jest dzien, idziesz uliczkami i fotografujesz arcyciekawa postac idaca uliczkami jakiegos miasteczka. 5,6 bo chcesz tez pokazac otoczenie tej postaci. Umiescic ja w jakiejs czasoprzestrzeni, ale tez ciutke rozmyc tlo, odrobine. Jestes skupiony na kadrowaniu.
I postac wchodzi na schody a ty z dolu lapiesz w kadrze sporo nieba z ostrym sloncem, slonce w kadrze.
Jaki jest szybszy i bardziej intuicyjny sposob korekty czasu naswietlania niz jeden szybki ruch koleczkiem w trybie M?
Chodzi Ci o to, że pod słońce matrycowy pomiar światła zwariuje - nie przepali nieba, ale postać będzie ciemna? W trybie A tylnym kółkiem zmieniasz kompensację ekspozycji. Masz też jeden szybki ruch kółeczkiem. Dodatkowo mając EVF i wprowadzając korektę widzisz ile przepalisz niebo i ile "rozjaśnisz" postać. Inna sprawa, że nie wiem czy chcę aż tak przepalać to niebo, bo dla mnie lepiej jest "wyciągnąć" później postać w postprodukcji. Na reszcie zdjęć skupiasz się na kadrze i nie zerkasz na drabinkę ekspozycji, nie musisz robić szybkiego ruchu kółeczkiem.
Nie che tu absolutnie dolaczac wojenki lustra vs bezlustra. ale powiedz mi co widzisz w wizjerze EV fotografujac wschod slonca, co widac w jego okolicach? Przepal.
Widzisz moje podejscie jest takie, ze przez optyczny, nie zaklamujacy niczego, nie ograniczajacy ludzkiego oka w zadem sposob, optyczny wizjer patrze na scene ktora przekracza pod wzgledem rozpietosci EV mozliwosci matrycy aparatu ( a jeszcze wczesniej wizjera EVF).:
Jaki przepał?
Przez wizjer optyczny widzisz scenę, która przekracza pod względem rozpiętości EV możliwości matrycy aparatu?
Powiem szczerze. Myślałem że na tak szacownym forum zobaczę wskazówki o kreatywności w fotografii. Sztuce jaką jest fotografia. Itp. Nic z tego. Tryb A jest best tryb M jest do dupy. No cóż drodzy Nikoniarze zawiodłem się.. O kreatywnej fotografii nie zielonego pojęcia.
Tzn jakich wskazówek oczekujesz? Po przejściu na FF dostajesz dostęp do wskazówek o kreatywności w fotografii? Rozmiar sensora praktycznie nic w tej kwestii nie zmienia.
Przypomnę Twój pierwszy post:
Jestem na etapie nauki wykorzystania zalet, możliwości pełnej klatki i moich skromnych obiektywów. Będę wdzięczny za każdą pomoc, poradę czy uwagi.
Każdy z nas opisał mniej więcej swój sposób pracy z aparatem. Nikt tu nie napisał jak to ująłeś "Tryb A jest best tryb M jest do dupy." Rób sobie w tym M i dobieraj parametry do drabinki ekspozycji ręcznie, mnie nic do tego. Ja napisałem, że najczęściej używam trybu M + AutoISO (co skwitowałeś tym, że to już wtedy nie jest M), praca z lampami to samo M, w idealnych warunkach oświetleniowych bez błysku robię na A.
Ja nie używam w sporcie AF-S, Ty tak. W sumie to ja praktycznie w ogólnie nie używam AF-S.
Ostrzę AF-ON, a zmianę każdego parametru mam pod kciukiem lub palcem wskazującym.
Taki wyrobiłeś sobie styl pracy i Ci z tym dobrze, na nic nasze porady.
Bungalow
12-10-2023, 17:00
Inna strona medalu to np spotkania street foto mobile, gdzie łazimy po mieście grupą i robimy zdjęcia wyłącznie telefonami. O byś się zdziwił jakie najlepsi robią foty a to tylko telefonem
Jasne ale kto robi foty? Fotograf czy telefon? Za 100 pkt
- - - - kolejny post - - - - - -
Bungalow - zapisałeś się do klubu gdzie My zastanawiamy się nad różnicą Posrche GT 911 turbo i bez turbo. A Ty mając Priusa przekonujesz, że ale on też jeżdzi, też przyśpiesza i też ma dobrą skrzynię atumatyczną czy manual.
Dla Ciebie on szarpie gdy automat zmienia biegi więc korzystarz tylko ze skrzyni manualnej. Dla nas to jest często inny świat. My nie myslimy czy 60km/h jechać na drugim czy trzecim biegu ale ile osiąga do 200 i czy przy tej prędkości trzeba zwolnić przed zakrętem czy też spoko wejdzie.
Gdzie ja napisałem coś takiego?
Mocno naciągane.
- - - - kolejny post - - - - - -
Kolega Cybulski nie pytał (kilkukrotnie) o trójkąt, tylko czy uwzględniasz pomiar ekspozycji. Widać nie uwzględniasz, ustawiasz parametry na czuja "bo tak lubię". W efekcie pozostaje polubić zdjęcia ze złą ekspozycją, jak piszesz:mrgreen: Faktycznie, nie masz problemu w uzyskaniu złej ekspozycji przy takim sposobie pracy;) Niebywałe, żeby dorabiać filozofię do źle naświetlonych zdjęć.
Aha, gdybyś rozumiał inne tryby PASM nie pisałbyś rewelacji o "przybiciu" czegokolwiek. Automatyka w dobrym aparacie (nie tryb Auto) jest jak zaawansowany tempomat w aucie, utrzymujący prędkość i odległość od innych aut. Kto nie używał, nie rozumie i nie doceni. Kto ma chętnie korzysta dla wygody. To tak w nawiązaniu do analogii, które lubisz. Wiem, w rajdach auta ocierają się o siebie, ale to nie jest argument w prawdziwym życiu ;)
Jeszcze raz. W trybie A ze sztywnym ISO aparat dobiera tylko 1 parametr, czas. Słownie: jeden. Identycznie jak w M z AutoISO. Potrzebujesz kontrolę nad przysłoną i ISO? Używasz A. Chcesz kontrolować przysłonę i czas, używasz M z AutoISO. Podobnie jest z S, użyteczny jeśli czas jest priorytetem. W każdym z trybów można dodać AutoISO, jeśli nie potrzeba większej kontroli nad tym parametrem. Nie wiem, czego tu można nie rozumieć. Wolisz machać kółkami i mieć część zdjęć z niewłaściwą ekspozycją, jak wyraźnie napisałeś? Zachodzę w głowę, w czym to ma być lepsze, ale naprawdę wolny wybór. Tylko po co ta krucjata i przekonywanie w miarę doświadczonych fotografów do swoich rozwiązań? To jest najbardziej kuriozalny wątek na forum od dawna.
Ps. Duże litery w netykiecie oznaczają krzyk i ich nadużywanie nie świadczy dobrze rozmówcy. https://poradnia-jezykowa.uni.lodz.pl/faq/wielkie-litery-w-interecie/ Proponuję trochę ochłonąć :( Wróć za tydzień do tego co napisał Jacek_Z i inni, poczytaj na spokojnie bo dostałeś naprawdę dużo pożytecznych informacji. Odwieś na chwilę swój upór a skorzystasz.
Pps. Ktoś pytał, po co jest P. Trybu P używałem pewien czas z aparatem analogowym. Na tamtym etapie, z tamtym sprzętem taka ograniczona kontrola ekspozycji mi pasowała i zdjęcia były prawidłowo naświetlone ;) Ponadto w amatorskich aparatach tryb P jest jak Auto, tylko kukułka nie wyskakuje. Taki trick, pozwalający odróżnić się od amatorów błyskających w słoneczny dzień na wycieczce ;)
Odpowiem krótko. W jakim trybie najlepiej panujesz nad trójkątem? Tylko M!
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli jakis tryb jest pogardzany to nie M, ale P właśnie (to piszę do Bungalow, nie do Ciebie)
Trybu P nie pogardzam. Uważam za to że to jedyny logiczny tryb. Wybierasz między jednym a drugim. Sam go jednak nie używam.
Zarzucanie mi że nie mam pojęcia o trójkącie ekspozycji. Mam i nie komentuje. Słyszeliście zapewne o złamaniu trójpodziału. Ekspozycję też można czasem złamać i zgadnijcie jak robi się najlepsze, nagradzane zdjęcia! Idealny podział, idealny trójkąt? No i mamy receptę na idealne wesele.
- - - - kolejny post - - - - - -
Pozwolę sobie wrócić do pierwotnego pytania z pewną korektą. Chociaż nie. Zadam inne pytanie.
Co jest najważniejsze w fotografii?
Pytaniek za 100 pkt.
Ciekaw jestem odpowiedzi. Po moim ponad 20 letnim doświadczeniu mam pewne spostrzeżenia.
Odpowiem na każdy post.
Uprzedzając niektóre pytania. Czy jest coś ważniejszego?
- - - - kolejny post - - - - - -
Inna strona medalu to np spotkania street foto mobile, gdzie łazimy po mieście grupą i robimy zdjęcia wyłącznie telefonami. O byś się zdziwił jakie najlepsi robią foty a to tylko telefonem
Jasne ale kto robi foty? Fotograf czy telefon? Za 100 pkt
- - - - kolejny post - - - - - -
Bungalow - zapisałeś się do klubu gdzie My zastanawiamy się nad różnicą Posrche GT 911 turbo i bez turbo. A Ty mając Priusa przekonujesz, że ale on też jeżdzi, też przyśpiesza i też ma dobrą skrzynię atumatyczną czy manual.
Dla Ciebie on szarpie gdy automat zmienia biegi więc korzystarz tylko ze skrzyni manualnej. Dla nas to jest często inny świat. My nie myslimy czy 60km/h jechać na drugim czy trzecim biegu ale ile osiąga do 200 i czy przy tej prędkości trzeba zwolnić przed zakrętem czy też spoko wejdzie.
Gdzie ja napisałem coś takiego?
Mocno naciągane.
- - - - kolejny post - - - - - -
Odpowiem krótko. W jakim trybie najlepiej panujesz nad trójkątem? Tylko M!
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli jakis tryb jest pogardzany to nie M, ale P właśnie (to piszę do Bungalow, nie do Ciebie)
Trybu P nie pogardzam. Uważam za to że to jedyny logiczny tryb. Wybierasz między jednym a drugim. Sam go jednak nie używam.
Zarzucanie mi że nie mam pojęcia o trójkącie ekspozycji. Mam i nie komentuje. Słyszeliście zapewne o złamaniu trójpodziału. Ekspozycję też można czasem złamać i zgadnijcie jak robi się najlepsze, nagradzane zdjęcia! Idealny podział, idealny trójkąt? No i mamy receptę na idealne wesele.
- - - - kolejny post - - - - - -
Pozwolę sobie wrócić do pierwotnego pytania z pewną korektą. Chociaż nie. Zadam inne pytanie.
Co jest najważniejsze w fotografii?
Pytaniek za 100 pkt.
Ciekaw jestem odpowiedzi. Po moim ponad 20 letnim doświadczeniu mam pewne spostrzeżenia.
Odpowiem na każdy post.
Uprzedzając niektóre pytania. Czy jest coś ważniejszego?
Duże litery to cytat. Ja nie krzyczę ?
Och Ty łamaczu ekspozycji ;)
Co Ci nie pasowało w Nikonie 1 J3? Czym tak Cię zraził, że prawie porzuciłeś Nikona i źle patrzysz na ML?
Cytat to taki znaczek " " a zasady komunikacji są dla każdego :) Forum ma też taki znaczek chmurki z prawej strony powyżej kiedy piszesz odpowiedź, ciężko tłumaczyć, wystarczy najechać kursorem a pojawi się funkcjonalność
Co jest najważniejsze w fotografii?
To co jest przed obiektywem. Zawsze. Podpięty aparat i umiejętność jego użycia też się przydaje, choć często nie wystarczy.
W jakim trybie najlepiej panujesz nad trójkątem?
W każdym! Pełna kontrola! Nawet czasem zastanawiam się jak obrobię to zdjęcie na etapie robienia. Nie mam niedoświetlonych zdjęć, chyba że tego chcę przed wciśnięciem wyzwolenia migawki. Nie mam prześwietlonych. Nie muszę lubić źle naświetlonych i sobie tego tłumaczyć. Poważnie, na dodatek jest to raczej norma niż wyjątek u fotografujących wykorzystujących i rozumiejących automatykę aparatu. W sumie u tych nie rozumiejących też ;)
Gratis sprzedam patent, jak zrobić, kiedy w nielicznych przypadkach automatyka nie daje rady. Jest takie kółeczko nazywane nie wiedzieć czemu korektą ekspozycji, powinien to być przecież łamacz ekspozycji:mrgreen: Warto kiedyś spróbować, dla dopełnienia kontroli nad ekspozycją albo z czystej ciekawości.
Spróbuj kiedyś poobrabiać prawidłowo naświetlone zdjęcia. Duża frajda, możesz zrobić potem w obróbce niedoświetlone, prześwietlone, co chcesz. W drugą stronę trudniej:?. Co ciekawe, można zrobić takie zdjęcie nawet w trybie M z zadanym ISO lustrzanką. No ale trzeba zdać się na, tfu, automatykę aparatu i obserwować drabinkę ekspozycji. I kręcić, kręcić tymi kółeczkami ;)
..... W każdym! Pełna kontrola! Nawet czasem zastanawiam się jak obrobię to zdjęcie na etapie robienia. Nie mam niedoświetlonych zdjęć, chyba że tego chcę przed wciśnięciem wyzwolenia migawki. Nie mam prześwietlonych. Nie muszę lubić źle naświetlonych i sobie tego tłumaczyć. Poważnie, na dodatek jest to raczej norma niż wyjątek u fotografujących wykorzystujących i rozumiejących automatykę aparatu. W sumie u tych nie rozumiejących też :wink:
Gratis sprzedam patent, jak zrobić, kiedy w nielicznych przypadkach automatyka nie daje rady. Jest takie kółeczko nazywane nie wiedzieć czemu korektą ekspozycji, powinien to być przecież łamacz ekspozycji:mrgreen: Warto kiedyś spróbować, dla dopełnienia kontroli nad ekspozycją albo z czystej ciekawości.
Spróbuj kiedyś poobrabiać prawidłowo naświetlone zdjęcia. Duża frajda, możesz zrobić potem w obróbce niedoświetlone, prześwietlone, co chcesz. W drugą stronę trudniej:???:. Co ciekawe, można zrobić takie zdjęcie nawet w trybie M z zadanym ISO lustrzanką. No ale trzeba zdać się na, tfu, automatykę aparatu i obserwować drabinkę ekspozycji. I kręcić, kręcić tymi kółeczkami :wink:
A co robisz jak rozpiętość tonalna sceny jest większa (czasem znacznie większa) niż DR matrycy? Też masz dobrze naświetlone zdjęcia, baz przepaleń i bez czarnych plam? Też kręcenie kółkiem i korekta wystarcza? U mnie takich przypadków jest pewnie jakieś 90%, więc może nam napisz jak można "dopasować" DR matrycy do rozpiętości sceny. Spróbuj. Może odkryłeś coś wielkiego? No ale na forum można napisać wszystko. Nawet największą głupotę. Niestety.
Żyjesz w jakimś innym wszechświecie, gdzie 90% zdjęć nie mieści się w rozpiętości tonalnej matrycy :mrgreen: No ale napisać można każdą głupotę, internet przyjmie ;)
Gdzie napisałem, że można dopasować DR matrycy do rozpiętości sceny? Znowu nadużyłeś czegoś? U mnie grubo ponad 90% zdjęć, czy raczej scen które chcę sfotografować, mieści się w rozpiętości tonalnej matrycy. W tym procencie pozostałych pozostaje mi poczekać na lepsze warunki albo inaczej kadrować.
A co robisz jak rozpiętość tonalna sceny jest większa (czasem znacznie większa) niż DR matrycy? Też masz dobrze naświetlone zdjęcia, baz przepaleń i bez czarnych plam? Też kręcenie kółkiem i korekta wystarcza? U mnie takich przypadków jest pewnie jakieś 90%, więc może nam napisz jak można "dopasować" DR matrycy do rozpiętości sceny. Spróbuj. Może odkryłeś coś wielkiego? No ale na forum można napisać wszystko. Nawet największą głupotę. Niestety.
Zdaje się, że to zbyt ogólne pytanie, bo zależy co jest dokładnie fotografowane. Używam baracketingu, najczęściej trzy zdjęcia: poprawnie naświetlone, -3EV i +3EV.
//edit
Najlepiej pokaż takie przykładowe zdjęcie. Pierwsze z brzegu, skoro to u Ciebie aż 90% zdjęć to nie powinno być problemu.
cybulski
12-10-2023, 19:33
No to zależy co to za scena. W krajobrazie, foty wnętrz to braketing. Z modelem, może np "gaszenie słońca" błyskiem. Można jeszcze kombinować z filtrami polowkowymi, to wszystko zależy od sceny.
Przecież JK nie chodzi o odpowiedź. Sposoby na dużą rozpiętość tonalną są znane. JK chce przy każdej okazji pokazać, jakim jest wspaniałym fotografem pracującym w skrajnie trudnych warunkach a inni nic nie rozumieją i nie potrafią. Oj chciałbym zobaczyć twórczość kolegi, nie po to żeby dyskredytować bo tego nie robię, jedynie w celach poznawczych.
cybulski
13-10-2023, 06:14
Tak czy inaczej, jak widzimy, każdy ma swój ulubiony sposób używania aparatów. I to jest dobre, inaczej o czym byśmy tu pisali i z czym moglibyśmy się zgadzać lub niezgadzać. Na tym polega pasja, lubimy to co robimy, jesteśmy gotowi bronić swoich ulubionych sposobów np doboru parametrów, podejścia do uzyskania ciekawego naświetlenia, aby jak wspomniano i też wspominałem aparat nam nie naświetlał w sposób uśredniony a w sposób gdzie światło stworzy klimat a nie tylko odwzoruje rzeczywistość na "średnio".
Łączy nas wspólna pasja, szeroko rozumiana pasja do fotografii a wiec i do narzędzi, które używamy. Każdy z Nas lubi sprzęt, nowy, stary, analogowy tak samo różne obiektywy.
I bardzo dobrze, że mamy różne spojrzenie na te same tematy, dzięki temu możemy uczyć się nawzajem od siebie, podglądać inne sposoby pracy. No i w końcu, bo to najważniejsze, ciągle się rozwijać aby nie popaść w stagnację czy też dłuższy kryzys "tfurczy" :)
I na koniec dorzucam fotkę, jpg prosto z puszki Xpro3 szkło manualne Takumar radioaktywny 55/1.8 @1.8, na (A)utomacie preselecji przysłony, ot taki weekendowy pstryk ze spacerowania po polach :)
https://live.staticflickr.com/65535/53224762127_ebf3e1cc28_h.jpg
Żaden z automatów, nawet z korekcjami, nie czyta mi w myślach ;)
Dążąc do uśredniania najczęściej psuje efekt który odbiega od moich wyobrażeń. Pomijam sytuacje gdy nasze wyobrażenia wychodzą poza skale korekcyjne.
76378
76380
Nie, to nie są przykłady na niemożność zrobienia ich na automacie, ale klimat byłby inny a ja spędziłbym czas na robieniu korekcji.
Zauważę tylko, że z bezlusterkowcem pracuje się trochę inaczej niż z lustrzanką. Nie ma co rozwijać, bo to pole do kolejnej wojenki. Ja większość swoich uwag pisałem z punktu widzenia fotografującego lustrzanką, zgodnie z pierwszym wpisem w tym wątku. Dla kolegi przechodzącego z d7100 na d610 opowiadania o ML nie będą raczej interesujące, prędzej wzbudzą irytację;)
Praktycznie każde zdjęcie da się dobrze zrobić na kilka sposobów chyba każdym współczesnym aparatem. Czasem łatwiej, czasem trudniej, ale to już zależy od kręcącego kółeczkami. Lepiej oceniać efekty.
Żaden z automatów, nawet z korekcjami, nie czyta mi w myślach ;)
Dążąc do uśredniania najczęściej psuje efekt który odbiega od moich wyobrażeń. Pomijam sytuacje gdy nasze wyobrażenia wychodzą poza skale korekcyjne.
Nie, to nie są przykłady na niemożność zrobienia ich na automacie, ale klimat byłby inny a ja spędziłbym czas na robieniu korekcji.
W kwestii interpretacji mam zupełnie inną taktykę. Otóż dążę do tego aby naświetlenie nie zamykało pola do interpretacji w końcowej obróbce. Wiążę to oczywiście z kontrastem sceny fotograficznej. Wobec tego jak scena jest nisko kontrastowa to przesuwam histogram w lewo (naświetlam obficiej) a dopiero w PS ustalam interpretację. Dzięki temu wyjściowa jakość jest lepsza. Nawiasem mówiąc to odwrotne zachowanie jak w przypadku fotografii analogowej gdzie naświetlało się w takim przypadku jak najmniej. Czyli zawsze dążę do cyfrowego negatywu o jak najlepszej jakości.
To aby nie zamykać sobie pola interpretacji ma znacznie szerszy wymiar i dotyczy też kadru. Prawie zawsze robię wycinek optymalny na tę chwilę, ale też pion i poziom, dodatkowo szerszy kąt a nawet składowe do ewentualnego montażu z paru kadrów. Przekonałem się, że prościej jest zrobić bogaty materiał z rokującego ujęcia, niż długo zastanawiać się na planie i szukać tego idealnego kadru. Proces decyzyjny odkładam na później. Ma to też takie uzasadnienie, że podczas robienia foty nie wiem co jeszcze będzie za chwilę (prawie zawsze robię jakąś małą całość) i ważne jest abym nie miał tautologii. Mając bogaty materiał mogę wejść w szczegół albo wprost przeciwnie mieć bardzo szeroki plan, który może być wprowadzeniem do zdjęcia, którego jeszcze nie wykonałem a, które być może się pojawi. Taka metoda pozwala minimalizować czas i wysiłek na planie, co owocuje większą ilością ujęć.
Przez wiele lat pracowałem na materiałach analogowych w tym i błonach płaskich i wtedy bardzo dokładnie pracowałem nad kadrem. A później TOP67 przychodził do mnie i mówił - nie masz czegoś szerzej? Bo tutaj nic nie da się przyciąć. A proporcje projektu tego wymagały. Tak, że dokładne kadrowanie na planie to raczej wada a nie zaleta. Dotyczy to też naświetlania - te też powinno być jak najlepsze technicznie. Nie ma co zamykać sobie dróg.
Zwykle naświetlam na światła.
Najlepiej pokaż takie przykładowe zdjęcie. Pierwsze z brzegu, skoro to u Ciebie aż 90% zdjęć to nie powinno być problemu.
JK, pokażesz chociaż jedno czy dwa zdjęcia z tych 90%?
Jak Ty sobie radzisz gdy rozpiętość tonalna sceny jest większa (czasem znacznie większa) niż DR matrycy?
lukasz_kk
24-10-2023, 12:17
Wiadomo, że nie pokaże. Ale jak dobrze poszukasz, to znajdziesz , 5 minut fatygi :)
cybulski
24-10-2023, 12:23
Wiadomo, że nie pokaże. Ale jak dobrze poszukasz, to znajdziesz , 5 minut fatygi :)
E no przecież chciał się dowiedzieć jak my to robimy, żeby podszkolić warstat.
LeonardZelig
24-10-2023, 12:35
Wiadomo, że nie pokaże. Ale jak dobrze poszukasz, to znajdziesz , 5 minut fatygi :)
To ten człowiek co Cartier-Bressonem się podpiera?
cybulski
24-10-2023, 13:35
Na forum przyjęło się, że jak ktoś pyta znaczy nie wie a nie po to aby odpytywać jak uczniaków w szkole :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.