Zobacz pełną wersję : [ Nikkor bagnet F ] AF-S Micro 105 2.8 prześwietla?
Fotowentura
25-07-2023, 20:50
Albo ja nie rozumiem jak Micro 105 2.8 pracuje i zjawisko jest normalne albo jednak coś jest nie tak, bo… prześwietla mi kadry.
Zrobiłem testy z AF-P 70-300 (wersja FX) na moim D500 - manual, ta sama ogniskowa, ten sam kadr, identyczne parametry… a zdjęcia z Micro 105 są zawsze zauważalnie jaśniejsze - tak, jakby ustawiał jaśniejszą przysłonę lub dłuższy czas niż to, co mu podaję w trybie M lub to co sam określa na P lub A (bo na automacie też prześwietla - na dwóch obiektywach automat podaje te same parametry, które lądują w exif, a fotki ze 105 nadal jaśniejsze).
Piszę z telefonu, na wyjeździe, więc nie mam jak podpiąć zdjęć, więc wybaczcie, że zalinkuję do wątku na dpreview, gdzie można podejrzeć fotki testowe (a gdzie też pytam) - https://www.dpreview.com/forums/post/67154433
Ktoś się spotkał z takim zjawiskiem albo potrafi je wytłumaczyć?
To jest normalne zjawisko. Właśnie sprawdziłem z moim - na tym samym ustawieniu (105 mm) obiektyw 24-120/4 daje wyraźnie ciemniejsze zdjęcie niż AF-S 105 micro. Prawdopodobnie jest to spowodowane optymalizacją tego ostatniego szkła do pracy w makrofotografii.
Fotowentura
26-07-2023, 18:57
To jest normalne zjawisko. Właśnie sprawdziłem z moim - na tym samym ustawieniu (105 mm) obiektyw 24-120/4 daje wyraźnie ciemniejsze zdjęcie niż AF-S 105 micro. Prawdopodobnie jest to spowodowane optymalizacją tego ostatniego szkła do pracy w makrofotografii.
Dzięki. Takiej konkretnej odpowiedzi opartej na własnym teście było mi trzeba.
Na dpreview i na reddicie zaczęły się dywagacje odnośnie exifa, transmisji światła, powłok nano, parametrów f-stop vs t-stop i tym podobne… :)
Fotowentura
28-07-2023, 09:00
markB, a będziesz uprzejmy zerknąć u siebie jeszcze na to - czy Twój 105 (lub pomiar światła z nim) zachowuje się tak samo?
Tryb A, pomiar punktowy zawsze w to samo miejsce w kadrze. Robię zdjęcie na 2.8, potem coraz bardziej przymykam.
I na 2.8 zdjęcie wychodzi „ciemniejsze”, a po przymknięciu już „jaśniejsze”. Ciekaw jestem czy też to zauważysz.
Ewidentnie źle wyregulowany popychacz w obiektywie. Przysłona otwiera się całkowicie, zanim dojdzie do końca.
markB, a będziesz uprzejmy zerknąć u siebie jeszcze na to - czy Twój 105 (lub pomiar światła z nim) zachowuje się tak samo?
Tryb A, pomiar punktowy zawsze w to samo miejsce w kadrze. Robię zdjęcie na 2.8, potem coraz bardziej przymykam.
I na 2.8 zdjęcie wychodzi „ciemniejsze”, a po przymknięciu już „jaśniejsze”. Ciekaw jestem czy też to zauważysz.
Zobaczę jutro, bo akurat jestem na wyjeździe bez tego szkła.
Fotowentura
29-07-2023, 09:54
Ewidentnie źle wyregulowany popychacz w obiektywie. Przysłona otwiera się całkowicie, zanim dojdzie do końca.
Możliwe. Wychodziłoby, że na każdym ustawieniu (poza pełną dziurą), obiektyw otwiera przysłonę nieco bardziej niż powinien. Jeszcze jestem ciekaw testów kolegi markB w jego egzemplarzu, ale pewnie skończy się wysyłką do serwisu. Mam wrażenie, że mój ma tak od nowości - szkoda, że nie zwróciłem na to większej uwagi jeszcze gdy był na gwarancji…
markB, a będziesz uprzejmy zerknąć u siebie jeszcze na to - czy Twój 105 (lub pomiar światła z nim) zachowuje się tak samo?
Tryb A, pomiar punktowy zawsze w to samo miejsce w kadrze. Robię zdjęcie na 2.8, potem coraz bardziej przymykam.
I na 2.8 zdjęcie wychodzi „ciemniejsze”, a po przymknięciu już „jaśniejsze”. Ciekaw jestem czy też to zauważysz.
Zgadza się, na 2.8 jest ciut ciemniej, a w miarę jak zmniejszam otwór przysłony lekko, ale zauważalnie się rozjaśnia. Widać to na histogramie: strona lewa nie rusza się, ale strona prawa "potężnieje". Jednak tylko do 4.0. Potem już bez zmian w jasności. To samo przy pomiarze matrycowym. To dotyczy jedynie odległości powyżej 1.5 m, bo na bliższych nie da się ustawić przysłony 2.8.
Fotowentura
30-07-2023, 13:43
No dokładnie!
A to ciekawe, bo może jednak nie usterka…
To jak Cię już tutaj mam - wybacz, że męczę, ale nie mam w gronie nikogo z tym szkłem, a nie chcę też wysyłać do serwisu na darmo, bo może jednak „ten typ tak ma - zrobiłem jeszcze tak: tryb M, pomiar np. matrycowy, ISO ustawione na sztywno z wyłączonym auto. Przysłona na 2.8, migawka wg podpowiedzi światłomierza - robię zdjęcie, które wychodzi „ok”. Potem stopniowo przymykam tylko przysłonę, nie zmieniając nic innego. I mam wrażenie, że tak do 3.5 jasność zdjęcia praktycznie się nie zmienia, histogram ledwie drgnie. Potem przy dalszym przymykaniu już w miarę wyraźnie widzę jak kadr zaczyna ciemnieć z każdym przymknięciem. Zerkniesz u siebie?
To jest usterka. I nie chodzi tylko o 2.8, ale największy otwór przysłony możliwy w danym ustawieniu. Tak naprawdę, to zawsze jest 2.8, tylko obiektyw przelicza efektywną ilość światła docierającą do matrycy.
Bardzo łatwo to zdiagnozować. Wystarczy zdjąć obiektyw i popatrzeć na listki przysłony. Cofając popychacz do oporu, nie powinny się ona schować całkowicie. A na pewno, przy minimalnym cofnięciu popychacza, powinny się domykać.
Chyba kol. TOP67 ma rację. Jak robię zdjęcia na zewnątrz, to jasność zwiększa się nieznacznie od 2.8 do 4.0, ale potem stabilnie (sprawdzałem do 7.1). We wnętrzu podobnie, aczkolwiek mam wrażenie, że i po 4.0 trochę się rozjaśnia. W warunkach, które podałeś powyżej. We wnętrzu musiałem zwiększyć ISO do 800, na zewnątrz 100. BTW, ja w ogóle nie miałem pojęcia o takich zjawiskach, bo obiektyw używam tylko do makro i 99% na ustawieniach manualnych.
Fotowentura
30-07-2023, 14:54
Tak, na to wychodzi.
Faktycznie przesuwając palcem popychacz listki chowają się zupełnie i jest bardzo niewielki zakres, wręcz minimalny (ale jednak zauważalny), gdzie „poluzowanie” palcem popychacza nie wywołuje żadnego ruchu listków.
No nic, wyślę do Nikona jak wrócę z wyjazdu.
Dzięki, Panowie.
Dodam tylko, że w obiektywach zoom ze stałym światłem, przysłona nie otwiera się maksymalnie na mniejszych ogniskowych. To są tak naprawdę obiektywy o zmiennym świetle, tylko specjalna krzywka domyka je w zależności od ogniskowej.
Jednak zasada działania popychacza jest jedna. Odciągnięty do oporu, otwiera przysłonę i nawet minimalne cofnięcie powinno ją domykać.
Fotowentura
18-08-2023, 13:08
Mały update - obiektyw w serwisie.
Wycena mówi o wymianie pierścienia i tylnego bagnetu i regulacji przesłony. Coś tam faktycznie było na rzeczy. Czekam na naprawę i powrót szkła. Koszt boli (kosztorys mówi o prawie 700zł), ale 105 ma u mnie dożywocie i jest grzechu wart.
A wystarczy poluzować dwie śrubki, które służą do regulacji. Dostęp do nich wymaga tylko wyjęcia plastikowej maskownicy bagnetu.
74959
Fotowentura
21-08-2023, 15:21
Może to i pazerność serwisu, ale wzmianka o bagnecie daje mi do myślenia. Zastanawiam się, czy taką usterkę mogła wywołać przygoda, jaką miałem w 2017 na Rodos. Z aparatem na szyi pośliznąłem się na mokrym nabrzeżu i spadłem na ręcę. "Puknąłem" przy tym obiektywem o betonową posadzkę. Raczej mocno, ale zaraz się podniosłem, a obiektyw cały czas wisiał i kontakt z podłożem miała tylko osłona przeciwłoneczna, która sama nawet nie ucierpiała i śladów uderzenia na niej brak. Nic wtedy złego nie zauważyłem, sprzęt był cały, działał. Tamto body używałem jeszcze z powodzeniem chyba rok zanim sprzedałem.
Nie potrafię jednak po historii zdjęć stwierdzić jednoznacznie czy objaw występował przed tym zdarzeniem. Robię mało makro i obiektywu używam najczęściej na pełnej dziurze, na której tego nie widać. Może jednak wtedy coś tam w bagnecie ucierpiało...
Teraz to już bez znaczenia. Czekam już na sprzęt, naprawa ma status zakończonej, a że to moje ulubione szkło, to już przebieram nogami.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.