Zobacz pełną wersję : składanie PC
jurkarol
16-07-2023, 22:18
drodzy forumowicze,
moja 13-letnia siostrzenica zabrała się za składanie PC, jednak po dobraniu części ja wzbudziłem niepewność, czy to takie proste ;) więc poprosiła żebym sprawdził jak taki mądry jestem. no i wymieklem, wstyd się przyznać.
chciałem prosić o radę - podam listę części i proszę o sprawdzenie czy nie ma błędu, czy to będzie chodzić - płyta procesor karta zasilacz dysk pamięć obudowa.
pc ma być do gier i do grafiki.
jako że starszy komp odkupiłem od niej to teraz się gimnastykuję ;)
sokolnik
16-07-2023, 22:22
drodzy forumowicze,
moja 13-letnia siostrzenica zabrała się za składanie PC, jednak po dobraniu części ja wzbudziłem niepewność, czy to takie proste ;) więc poprosiła żebym sprawdził jak taki mądry jestem. no i wymieklem, wstyd się przyznać.
chciałem prosić o radę - podam listę części i proszę o sprawdzenie czy nie ma błędu, czy to będzie chodzić - płyta procesor karta zasilacz dysk pamięć obudowa.
pc ma być do gier i do grafiki.
jako że starszy komp odkupiłem od niej to teraz się gimnastykuję ;)Pisz jakie części macie
jurkarol
16-07-2023, 22:25
do zakupu będzie:
Karta graficzna GIGABYTE GeForce RTX 4070 Windforce OC 12GB
Płyta główna MSI Pro Z790-A Wi-Fi
Procesor INTEL Core i9-12900KF
Pamięć RAM CORSAIR Vengeance Pro RGB 32GB 3200MHz
Dysk SAMSUNG 970 EVO Plus 2TB SSD
Obudowa ENDORFY Arx 500 Air
nie wiem jaki zasilacz - chyba z 700W do i9?
czy jakieś dodatkowe wentylatory?
- karta dźwiękowa nie wiem czy jest zintegrowana czy osobno?
ponoć sprawdziła wszystko czy gniazda pasuja itd...
serdecznie dziękuję
sokolnik
16-07-2023, 22:32
do zakupu będzie:
Karta graficzna GIGABYTE GeForce RTX 4070 Windforce OC 12GB
Płyta główna MSI Pro Z790-A Wi-Fi
Procesor INTEL Core i9-12900KF
Pamięć RAM CORSAIR Vengeance Pro RGB 32GB 3200MHz
Dysk SAMSUNG 970 EVO Plus 2TB SSD
Obudowa ENDORFY Arx 500 Air
nie wiem jaki zasilacz - chyba z 700W do i9?
czy jakieś dodatkowe wentylatory?
- karta dźwiękowa nie wiem czy jest zintegrowana czy osobno?
ponoć sprawdziła wszystko czy gniazda pasuja itd...
serdecznie dziękuję
Płyta główna obsługuje tylko ddr5 a Twój to raczej DDR4 czyli źle.
i9 12900KF to piekarnik i do tego prądożerny, nie lepiej brać nowe i7 13700K? :) przecież to i tak mocne procki.
970 Evo Plus, nie lepiej 980 PRO albo kingston kc3000
Zasilacz bierz min 850W corsair, beQuiet z odpowiednią końcówka/przejściówką do grafiki.
Jeśli dodatkowe wentylatory to Fluctusy.
Karta dźwiękowa będzie na płycie głównej, luzik.
Chłodzenie procesora do tego potrzebne. Pytanie czy powietrzne czy wodne AIO? Aby do obudowy się zmieściło.
jurkarol
16-07-2023, 22:47
chłodzenie powietrzem myślę, prostsze
sokolnik
16-07-2023, 22:48
chłodzenie powietrzem myślę, prostszeDark Rock 4 Pro
Noctua jakaś duża
jurkarol
16-07-2023, 23:00
dziękuję Ci!
faktycznie , przeoczyliśmy rodzaj ddr. resztę rozkminimy jutro.
ale generalnie by chodziło i grzało - no z wyjątkiem ddr4 ;)
jurkarol
17-07-2023, 16:02
Dark Rock 4 Pro
Noctua jakaś duża
a wydajniejszy jest wodny radiator czy to bez większego znaczenia?
no i oczywiście pasta do mocowania ;)
Do czego potrzebny jest siostrzenicy tak silny komputer? Jerśli do gier to można zrozumieć.
sokolnik
19-07-2023, 10:49
a wydajniejszy jest wodny radiator czy to bez większego znaczenia?
no i oczywiście pasta do mocowania ;)Wydajniejszy będzie wodny ale w grach będzie to różnica pewnie 2 stopnie.
Ale praktycznie bezobsługowy i bezawaryjny będzie powietrzny chociaż różne rzeczy mogą się wydarzyć i w powietrznym.
jurkarol
19-07-2023, 13:22
Do czego potrzebny jest siostrzenicy tak silny komputer? Jerśli do gier to można zrozumieć.
Tak też do gier, z zapasem
jurkarol
19-07-2023, 14:30
Tak też do gier, z zapasem
Nieco na wyrost ale przyszłościowo, jako że w poprzednim szybko padła ta 'aura' i karta grafiki
fader_audio
16-02-2024, 11:21
witam,
jak można to odkopię wątek, mam nadzieję, że autor wątku nie bedzie miał za złe.
W starym kompie padł mi dysk. Postanowiłem w tej sytuacji zmienić już kompa na nowy, bo obecny juz wiekowy jest (procek i5 2500K),
nie znam się zbyt dobrze na kompach i mam dylemat - iśc w intel Intel Core i7-12700KF lub Intel Core i5-12600KF czy AMD Ryzen 7 5800X lub AMD Ryzen 7 5700X - budżet na procek max ok 1000.
karte grafiki mam dobrą, asus, ale nie pamietam modelu, jest to jedna dobra karta odkupiona od kolegi gracza.
Który z tych procesorów byście polecili, 7 5700x zużywa prawie połowe mniej energii, ale może być trochę mniej wydajny. czy wieksze zapotrzebowanie na energie jest adekwatne do wzrostu wydajności. na co zwrócić uwage w płytach głownych. nie muszę mieć ddr5, ani pcie 5. Napomnę, że raczej w nie będe grał na kompie mam od tego konsole. Głownie to bedzie do obróki zdjęc (raczej niezbyt zaawansowanej), może też bedę próbował coś z filmami na własny użytek - żeby była jakaś pamiątka jak córki były małe.
z góry dzięki za sugestię.
Pomyśl nad Ryzenem 7600 / 7600x. Tani procesor, ale da Ci możliwość w przyszłości jakiegoś upgradu ze względu na AM5.
fader_audio
16-02-2024, 12:49
dzięki, faktycznie jest przyszłościowe, jednak chyba bede wołał miec starszy, ale z wiekszą ilościa rdzeni, choć teraz porównałem to ten 7600x jest troszkę badziej wydajny o 1GHz w zaokrągleniu, ale zużywa wiecej energii.
Do tego juz musiałbym kupić ddr5 i płyta pod AM5 chyba tez juz by wyszła drożej. Przemyslę Twoja propozycję bo wydaję sie tez ciekawa.
A ja bym rozważył jednak AM4
Jeżeli nie masz tendencji do wymian procesorów itp.
AM5 jest jednak dość drogie
Z tym zużyciem większej ilości prądu przez Intela to mit. Wrzucałem już jakiś czas temu tu link do testu (https://www.youtube.com/watch?v=JHWxAdKK4Xg).
Z tym zużyciem większej ilości prądu przez Intela to mit. Wrzucałem już jakiś czas temu tu link do testu (https://www.youtube.com/watch?v=JHWxAdKK4Xg).
Wychodzi na to, że wszyscy się mylą. To musi być jakiś spisek ;) Na ten jeden filmik mogę pokazać 10 gdzie to Intel zjada dużo więcej w stresie. W idlu często zużywa mniej, choć to też żadna reguła. Najlepiej porównać bezpośrednio dwa interesujące nas procesory.
https://www.youtube.com/watch?v=9WRF2bDl-u8
https://www.youtube.com/watch?v=l9LN4bkCWVM
https://cpuninja.com/amd-ryzen-vs-intel/
https://develop3d.com/workstations/13th-gen-intel-core-vs-amd-ryzen-7000-for-cad-beyond/
Poniżej dwa interesujące mnie procesory:
https://develop3d.com/wp-content/uploads/2022/11/AMD-Ryzen-vs-Intel-Core-Total-system-power-draw-chart.jpg
MstrG (https://forum.nikoniarze.pl/members/55972-MstrG) - czytajmy/oglądajmy ze zrozumieniem. Nie przeczę, że procesory Intela zjadają więcej energii ALE przy intensywnym użytkowaniu. Twoje linki to potwierdzają, bowiem testy były robione albo podczas gier albo wydajnej pracy. I zgodziłbym się z ową tezą o większej prądożerności Intela w momencie, gdybyś odpalał kompa i przez cały czas orał jego pełną wydajność. Natomiast nie wiem jak Ty, ale przeważnie posiadacz kompa używa go nie tylko do obrabiania zdjęć czy montowania filmików. Ale na przykład do przeglądania forum, czytania artykułów, wiadomości, oglądania filmów czy całej masy mniej wydajnych rzeczy. Jeśli Twój komp przez cały czas pracuje na 100% wydajności, OKO, masz rację. Ale przeważnie tak nie jest i właśnie o tym jest filmik, do którego zapodałem link. Jeżeli masz jakieś inne, z tych 10 o których wspominałeś, ukazujące zużycie energii w normalnych warunkach, to byłbym wdzięczny o info, bowiem ważne jest uzupełnianie swojej wiedzy.
MstrG (https://forum.nikoniarze.pl/members/55972-MstrG) - czytajmy/oglądajmy ze zrozumieniem. Nie przeczę, że procesory Intela zjadają więcej energii ALE przy intensywnym użytkowaniu. Twoje linki to potwierdzają, bowiem testy były robione albo podczas gier albo wydajnej pracy. I zgodziłbym się z ową tezą o większej prądożerności Intela w momencie, gdybyś odpalał kompa i przez cały czas orał jego pełną wydajność. Natomiast nie wiem jak Ty, ale przeważnie posiadacz kompa używa go nie tylko do obrabiania zdjęć czy montowania filmików. Ale na przykład do przeglądania forum, czytania artykułów, wiadomości, oglądania filmów czy całej masy mniej wydajnych rzeczy. Jeśli Twój komp przez cały czas pracuje na 100% wydajności, OKO, masz rację. Ale przeważnie tak nie jest i właśnie o tym jest filmik, do którego zapodałem link. Jeżeli masz jakieś inne, z tych 10 o których wspominałeś, ukazujące zużycie energii w normalnych warunkach, to byłbym wdzięczny o info, bowiem ważne jest uzupełnianie swojej wiedzy.
Zastanów się nad Twoją argumentacją bo jest zupełnie nielogiczna. Zużycie energii mierzy się w stresie bo w stanie spoczynku nie ma ono znaczenia, komputer jest do pracy, nie po to aby stał włączony i nic nie robił.
A Ty jednocześnie przyznajesz że Intel ma większy pobór mocy niż AMD, z drugiej strony bagatelizujesz ten fakt pisząc że tylko pod obciążeniem.
Czyli co, mamy dwa samochody, jeden pali 10l na 100km, drugi 20l na 100km, ale to bez znaczenia, bo jak stoją w garażu to żaden nie pali nic? ;-)
Wind Mill
16-02-2024, 21:07
...Czyli co, mamy dwa samochody, jeden pali 10l na 100km, drugi 20l na 100km, ale to bez znaczenia, bo jak stoją w garażu to żaden nie pali nic? ;-)
Ładna moto paralela była na początku filmiku - porównanie do spalania przy prędkości 200 mil/h.
Rzeczywista praca to nie jest 100% obciążenie. Można dodać niestety, bo by się zadanie szybciej wykonało. ;)
M_a_g - Czy Ty cały czas używasz pełnej mocy? U mnie jest z tym różnie - czasami jakiś tutorial na YT, czasami tylko leci muzyka, czasami prace graficzne. Jeżeli ktoś po włączeniu kompa natychmiast wykorzystuje 100% mocy, to zgadzam się, Intel "pali" więcej. Ale, jak pokazane zostało w filmie który podlinkowałem, przy mniejszym obciążeniu Intel zużywa mniej prądu od AMD.
Na samochodach się nie znam, ale wydaje mi się, że są różne rodzaje jazd - wyczynowa, ekonomiczna i nie zawsze musimy cisnąć gaz do dechy, a wówczas spalanie jest inne.
Pytanie - obejrzałeś ten film?
Każdy komputer przy czytaniu emaili czy przeglądaniu sieci pracuje na "wolnych obrotach", i tutaj dyskusje o zużyciu energii nie mają sensu bo różnice są zwyczajnie małe.
Natomaist jasne, mam komuter (ba, 3 komputery) PC które pracują 100% czasu na 100% obrotów. Powiedzmy 2-5 godzin dziennie, w weekendy pewnie więcej.
Zdjęcie poniżej - pokój gier i zabaw moich dzieci. 3. komputery PC, używane do gier. Aktualnie wszystko na AMD (Ryzen 9 7950X3D + 4090, Ryzen 9 7950X + 3090, i Ryzen Threadripper PRO + 3090), poprzednio był Intel.
Te komputery stoją wyłączone, do czasu kiedy ktoś chce sobie pograć. I wtedy wszystko chodzi na 100% mocy żeby FPS'y w 4K były na poziomie 200-240 bo tyle monitory obsługują.
Sumaryczny pobór mocy to 4.2 KW, to nie żart, odczyt z UPS'a do którego to wszystko jest podłączone. Na zdjęciu widać że na ścianie (aktualnie pod pokrywą, zima jest) jest zamontowana klimatyzacja bo komputery tak nagrzewały pokój że było jak w saunie.
78918
Słuchajcie... u przeciętnego juzera myślę, że spokojnie 50% to jest niskoobciążeniowa robota.
fader_audio
16-02-2024, 23:23
dziekuje za odpowiedzi, otrzymalem trochę informacji, lecz nadal nie mam pojęcia co wybrać, może podam model karty graficznej, żeby było wiadomo z czym ten procek bedzie pracował. Karta to ASUS directCU II GeForce GTX 780 Ti 4GB.
co mnie zastanawia to co lepiej się spisuje 8 "prawdziwych" rdzeni w ryzen 7, czy 8 i 4 pomocniczne w intelu.
To karta z 2013 roku, więc w grach to ona będzie wąskim gardłem.
Z jakich programów korzystasz?
Ja myślę powoli nad przesiadką i będę się pozbywać 5900x położonym na X570.
Jeśli chodzi o temat poboru mocy to nie bardzo mnie interesuje ta mała różnica w momencie gdy komputer absolutnie nic nie robi. Jak już pracuję na komputerze to raczej ma jakieś obciążenie, wtedy pewnie różnice się zacierają. W dużym stresie dużo korzystniej wypada AMD. Tylko dla mnie to nigdy nie było kryterium wyboru. Nie zgodziłem się tylko co do sformułowania "to mit".
fader_audio
16-02-2024, 23:56
od czasu kiedy kupiłem zetkę to korzystam z capture nx-d, czasem sporadycznie z lighroom, photoshopa już nie używam, ze względu że nie mam już do niego dostępu, ale też za bardzo nie mam potrzeby. potem program do projektowania mebli (on raczej nie jest wymagajacy), czasem convertuje muzyke. to w zasadzie tyle. mam w planach coś poskładac z filmików żeby miec jakas pamiatkę, lub zobaczyć z cieawości jak to jest.
- - - - kolejny post - - - - - -
od czasu kiedy kupiłem zetkę to korzystam z capture nx-d, czasem sporadycznie z lighroom, photoshopa już nie używam, ze względu że nie mam już do niego dostępu, ale też za bardzo nie mam potrzeby. potem program do projektowania mebli (on raczej nie jest wymagajacy, czasem convertuje muzyke. to w zasadzie tyle. mam w planach coś poskładac z filmików żeby miec jakas pamiatkę, lub zobaczyć z cieawości jak to jest.
W sumie to przez to ze dysk mi padl to chce wykorzystać tą sytuacje i zmienić kompa. mogłbym kupić jakiś dysk, ale wolałbym już iśc jednak w strone m.2.
Myślę że którykolwiek bym wziął procek z wymienionych to będzie lepiej, w końcu 10 lat to sporo.
Wind Mill
17-02-2024, 00:02
...wolałbym już iśc jednak w strone m.2.
Myślę że którykolwiek bym wziął procek z wymienionych to będzie lepiej, w końcu 10 lat to sporo.
O to to. ;)
Dlatego też napisałem że jeżeli nie masz w zwyczaju wymieniać procesora co 2/3 lata to brałbym AM4 i najwydajniejszy na jaki cię stać. W nowoczesnych programach graficznych i montażowych rolę przetwarzania bierze na siebie karta graficzna i także ją trzeba wymienić.
Ostatnio oglądałem trochę materiałów na temat AM5 i według mnie nie opłaca się tego brać. Zbyt wiele problemów. I temperatury i kompatybilność RAMu i problemy z płytami głównymi...
To już wolałbym INTELa. Ostatnio potaniała któraś z i5. Na tyle potaniała, że podobno stała się "killerem" ;) opłacalności.
- - - - kolejny post - - - - - -
Edytka...
Warto zajrzeć tutaj :
https://techlipton.pl/2024/polecane-zestawy-komputerowe-luty-2024/
CO PRAWDA są to zestawy do gier, ale tak jak wcześniej napisałem, coraz więcej programów graficznych (w tym foto) oraz programów montażowych opiera się na kartach graficznych.
Ja wybierałbym karty nvidii - bo wydaje się, że ich wydajność vs zużycie energii jest lepsze. Oraz chyba programy graficzne lepiej użytkują ich możliwości.
Wind Mill
17-02-2024, 10:39
...jak można to odkopię wątek, mam nadzieję, że autor wątku nie bedzie miał za złe...
I chwała za wykopki, zawsze przy okazji czegoś można się dowiedzieć. :)
fader_audio
17-02-2024, 11:14
Dlatego też napisałem że jeżeli nie masz w zwyczaju wymieniać procesora co 2/3 lata to brałbym AM4 i najwydajniejszy na jaki cię stać. W nowoczesnych programach graficznych i montażowych rolę przetwarzania bierze na siebie karta graficzna i także ją trzeba wymienić.
Ostatnio oglądałem trochę materiałów na temat AM5 i według mnie nie opłaca się tego brać. Zbyt wiele problemów. I temperatury i kompatybilność RAMu i problemy z płytami głównymi...
To już wolałbym INTELa. Ostatnio potaniała któraś z i5. Na tyle potaniała, że podobno stała się "killerem" .
Czyżby Ci o to chodziło? https://www.x-kom.pl/p/689638-procesory-intel-core-i5-intel-core-i5-12600kf.html
Zabawne te wasze dywagacje. Serio.
Zajmuję się informatyką, automatyką, ..... od zawsze. Pierwszego PC-ta złożyłem w 89 roku (części z was nawet w planach jeszcze nie było :wink:). Oczywiście dla siebie. I musiał być najlepszy, przygotowany do rozbudowy, itp, itd. Pojechałem do Berlina, żeby wybrać wszystko, co najlepsze - inaczej się wtedy nie dawało. Później składałem dla siebie komputery pewnie jakieś kilkadziesiąt razy. I zawsze było to samo. Komputer musiał być szybki, cichy, zużywać mało prądu, mieć dobry zasilacz, procesor, ram, dyski, kartę graficzną, i co tam jeszcze było potrzebne. Zawsze były kombinacje, jakie wybrać gniazdo procesowa, jaki ram, ..., bo przecież w przyszłości komputer się rozbuduje. Wszystko miało być z perspektywą rozbudowy - czyli oczywiście droższe. Marzenia i teoria. Niczego się nie rozbuduje. Jak się wymieni procesor, to ram jakiś taki wolny. Może dokupić dodatkowy ram, ale te nowsze już nie pasują, a tych starszych już nie ma i trzeba szukać jakichś staroci. Jak się wymieni cały ram, to karta graficzna kiepska i też do wymiany. Dyski oczywiście też, bo za małe i za wolne. Za słabe chłodzenie, zasilacz, itp. A może wymiana płyty, ale wtedy to już prawie nic ze starego kompa nie pasuje, bo życie w miejscu nie stoi. Do tego jeszcze nie do końca zgodne standardy, gniazda, złącza i inne cudactwa. A co z driverami starszych urządzeń? Nowych już nie ma, stare są, ale nie zawsze działają jak trzeba. Jak się po kilku latach coś wymieni, to zaraz jest lawina i wymiana praktycznie wszystkiego. Poskładać to się jakoś da, nawet jakoś to działa, ale koszty są niewspółmierne do wyników.
Z doświadczenia wiem, że bawić się można, cudować można jeśli ktoś lubi, ale wymiana poszczególnych elementów komputera nigdy się nie udawała pod względem osiągów i kosztów, a tak na serio - nie miała sensu. Jak nawet taki reanimowany cudak jakoś działał, to za wolno i z problemami. Zawsze kończyło się na tym, że raz na 3-4 lata trzeba było kupić (złożyć) nowy sprzęt, z dopasowanych elementów i dopiero wtedy wszystko grało. Działało szybko, sprawnie, obsługiwało współczesne urządzenia peryferyjne, nie było kolizji z oprogramowaniem systemowym i użytkowym, nie było problemów z driverami, itp. Zazwyczaj kończyło się na tym, że takiego reanimowanego składaka ktoś dostawał w prezencie, a ja miałem nowy, albo nowe, bo potrzebowałem kilku.
Taka rada, choć możecie z niej nie korzystać. Nie ma sensu zajmować się kombinacjami z przewidywaniem tego co się stanie w przyszłości. Socket taki, czy inny, Intel, AMD, ...., itp. Wszystkie firmy, które biorą udział w interesie komputerowym, są nastawione na zysk. Zysk, to sprzedaż nowych elementów, kart, zasilaczy, ..., bo na starych się nie zarabia. Czyli wszyscy robią wszystko, żeby ta cała kompatybilność teoretycznie była (zawsze warto naciągnąć klienta na dodatkową kasę), ale chodzi o to żeby klienci co chwilę kupowali nowy sprzęt. Do tego dochodzą kombinacje z różnymi wersjami Windowsów i innych systemów, z innym oprogramowaniem użytkowym, które z założenia na starym sprzęcie ma nie pracować zbyt dobrze. Coś się zablokuje, coś się wyrzuci i całość nie pracuje, albo pracuje nie najlepiej, czyli trzeba wymienić na nowe. Nie warto na to wszystko tracić czasu, bo i tak w końcu zostaniecie z workiem starych komponentów, które wprawdzie działają, ale już się do niczego nie nadają. To samo z oprogramowaniem. A jak będziecie chcieli to sprzedać, to oczywiście za bezcen. Ten rynek jest nastawiony na wymianę wszystkiego co kilka lat. Tak został pomyślany i my tego nie zmienimy. Szkoda czasu na te wszystkie rozważania. Ale to moja opinia.
...
Taka rada, choć możecie z niej nie korzystać. Nie ma sensu zajmować się kombinacjami z przewidywaniem tego co się stanie w przyszłości. Socket taki, czy inny, Intel, AMD, ...., itp. Wszystkie firmy, które biorą udział w interesie komputerowym, są nastawione na zysk. Zysk, to sprzedaż nowych elementów, kart, zasilaczy, ..., bo na starych się nie zarabia. Czyli wszyscy robią wszystko, żeby ta cała kompatybilność teoretycznie była (zawsze warto naciągnąć klienta na dodatkową kasę), ale chodzi o to żeby klienci co chwilę kupowali nowy sprzęt. Do tego dochodzą kombinacje z różnymi wersjami Windowsów i innych systemów, z innym oprogramowaniem użytkowym, które z założenia na starym sprzęcie ma nie pracować zbyt dobrze. Coś się zablokuje, coś się wyrzuci i całość nie pracuje, albo pracuje nie najlepiej, czyli trzeba wymienić na nowe. Nie warto na to wszystko tracić czasu, bo i tak w końcu zostaniecie z workiem starych komponentów, które wprawdzie działają, ale już się do niczego nie nadają. To samo z oprogramowaniem. A jak będziecie chcieli to sprzedać, to oczywiście za bezcen. Ten rynek jest nastawiony na wymianę wszystkiego co kilka lat. Tak został pomyślany i my tego nie zmienimy. Szkoda czasu na te wszystkie rozważania. Ale to moja opinia.
100% zgoda.
Zabawne te wasze dywagacje. Serio.
Zajmuję się informatyką, automatyką, ..... od zawsze. Pierwszego PC-ta złożyłem w 89 roku (części z was nawet w planach jeszcze nie było :wink:). Oczywiście dla siebie. I musiał być najlepszy, przygotowany do rozbudowy, itp, itd. Pojechałem do Berlina, żeby wybrać wszystko, co najlepsze - inaczej się wtedy nie dawało. Później składałem dla siebie komputery pewnie jakieś kilkadziesiąt razy. I zawsze było to samo. Komputer musiał być szybki, cichy, zużywać mało prądu, mieć dobry zasilacz, procesor, ram, dyski, kartę graficzną, i co tam jeszcze było potrzebne. Zawsze były kombinacje, jakie wybrać gniazdo procesowa, jaki ram, ..., bo przecież w przyszłości komputer się rozbuduje. Wszystko miało być z perspektywą rozbudowy - czyli oczywiście droższe. Marzenia i teoria. Niczego się nie rozbuduje. Jak się wymieni procesor, to ram jakiś taki wolny. Może dokupić dodatkowy ram, ale te nowsze już nie pasują, a tych starszych już nie ma i trzeba szukać jakichś staroci. Jak się wymieni cały ram, to karta graficzna kiepska i też do wymiany. Dyski oczywiście też, bo za małe i za wolne. Za słabe chłodzenie, zasilacz, itp. A może wymiana płyty, ale wtedy to już prawie nic ze starego kompa nie pasuje, bo życie w miejscu nie stoi. Do tego jeszcze nie do końca zgodne standardy, gniazda, złącza i inne cudactwa. A co z driverami starszych urządzeń? Nowych już nie ma, stare są, ale nie zawsze działają jak trzeba. Jak się po kilku latach coś wymieni, to zaraz jest lawina i wymiana praktycznie wszystkiego. Poskładać to się jakoś da, nawet jakoś to działa, ale koszty są niewspółmierne do wyników.
Z doświadczenia wiem, że bawić się można, cudować można jeśli ktoś lubi, ale wymiana poszczególnych elementów komputera nigdy się nie udawała pod względem osiągów i kosztów, a tak na serio - nie miała sensu. Jak nawet taki reanimowany cudak jakoś działał, to za wolno i z problemami. Zawsze kończyło się na tym, że raz na 3-4 lata trzeba było kupić (złożyć) nowy sprzęt, z dopasowanych elementów i dopiero wtedy wszystko grało. Działało szybko, sprawnie, obsługiwało współczesne urządzenia peryferyjne, nie było kolizji z oprogramowaniem systemowym i użytkowym, nie było problemów z driverami, itp. Zazwyczaj kończyło się na tym, że takiego reanimowanego składaka ktoś dostawał w prezencie, a ja miałem nowy, albo nowe, bo potrzebowałem kilku.
Taka rada, choć możecie z niej nie korzystać. Nie ma sensu zajmować się kombinacjami z przewidywaniem tego co się stanie w przyszłości. Socket taki, czy inny, Intel, AMD, ...., itp. Wszystkie firmy, które biorą udział w interesie komputerowym, są nastawione na zysk. Zysk, to sprzedaż nowych elementów, kart, zasilaczy, ..., bo na starych się nie zarabia. Czyli wszyscy robią wszystko, żeby ta cała kompatybilność teoretycznie była (zawsze warto naciągnąć klienta na dodatkową kasę), ale chodzi o to żeby klienci co chwilę kupowali nowy sprzęt. Do tego dochodzą kombinacje z różnymi wersjami Windowsów i innych systemów, z innym oprogramowaniem użytkowym, które z założenia na starym sprzęcie ma nie pracować zbyt dobrze. Coś się zablokuje, coś się wyrzuci i całość nie pracuje, albo pracuje nie najlepiej, czyli trzeba wymienić na nowe. Nie warto na to wszystko tracić czasu, bo i tak w końcu zostaniecie z workiem starych komponentów, które wprawdzie działają, ale już się do niczego nie nadają. To samo z oprogramowaniem. A jak będziecie chcieli to sprzedać, to oczywiście za bezcen. Ten rynek jest nastawiony na wymianę wszystkiego co kilka lat. Tak został pomyślany i my tego nie zmienimy. Szkoda czasu na te wszystkie rozważania. Ale to moja opinia.
Jest sens zajmować się kombinacjami z przewidywaniem. Nie robisz tego, ok, Twoja decyzja. Też złożyłem sporo komputerów w swoim życiu i zawsze brałem pod uwagę kwestię ewentualnej rozbudowy.
Popatrz na grupach lub forach ile osób ostatnio zmieniło Ryzena 2700 na 5600, bo dawało to sporego kopa w grach. Sporo ludzi przesiadało się z serii 3000 czy nawet 5000 na 5800x3D. Wszystko w ramach cały czas tego samego gniazda. Wg Ciebie to reanimowany cudak, inni się cieszą, że nie musieli wymieniać całego komputera, a za zaoszczędzone pieniądze mogą kupić lepszą kartę graficzną.
Ty składasz raz i nie modernizujesz, a ja zazwyczaj kupuję dobrą płytę główną na start i z czasem dokładam co potrzebuję. Sam na obecnej płycie miałem 3800x, później 5800x (poszedł do drugiego komputera), mam 5900x. Zmieniałem lub dokładałem RAM, dyski, zmieniałem karty graficzne na modele lepsze lub dopiero co wchodzące na rynek. Zmieniałem nawet chłodzenie z wiatraka na AIO.
Ty się boisz kombinacji z driverami, różnymi wersjami Windowsów, oprogramowaniem... Ja tego problemu nie mam.
Powinieneś pomyśleć nad wydaniem książki "Jacek mówi"
Jacek mówi, że nie ma sensu zajmować się przewidywaniem.
Jacek mówi, że wymiana poszczególnych elementów komputera nie ma sensu.
Jacek mówi, że szkoda czasu na wszystkie rozważania.
I właśnie dlatego, jak ktoś wpadnie w te koleiny, to zazwyczaj w nich zostaje. Czas kosztuje, ma wartość. Zamiast kombinować nad sprawami, na które w końcu wpływu nie macie, lepiej zrobić coś wartościowego i zarobić trochę dodatkowej kasy. Ostatecznie będziecie mieli lepszy sprzęt i jeszcze trochę dodatkowej kasy w kieszeni. Oczywiście, jeśli jesteście w stanie coś wartościowego zrobić i sprzedać. Każdy musi sobie to sam policzyć i wybrać. Pamiętajcie jednak o tym, że czas zawsze ma swoja wartość. Nawet ten czas marnowany na różne głupoty. Im więcej tracicie tego czasu, tym mniej go macie na zarabianie pieniędzy, odpoczynek, czyli na wygodne życie. To są niestety koleiny, z których warto się wydostać. Ale każdy ma swoje priorytety.
Jeśli "kombinowanie" nad tak prostymi rzeczami, jak dobór komponentów, które dadzą w najbliższych latach profit w postaci ewentualnej rozbudowy zajmuje Ci aż tyle czasu to masz rację, nie rób tego. Zaoszczędzony czas możesz roztrwonić stojąc w kolejce do kasy lub w korku.
Masz inne podejście. Kupujesz raz i nic nie zmieniasz. Po kilku latach zmieniasz, tak zrobiłeś kilkadziesiąt razy ;)
Nie wiem czy zauważyłeś, ale czasy się jednak troszkę zmieniły. Kiedyś faktycznie jedna zmiana ciągnęła za sobą drugą, a to CD-Rom na DVD, na nagrywarkę, obudowa z dodatkową kieszenią na dysk lub już bez FDD... często nie pasowało stare do nowego. To jednak też żadna reguła, bo 30 lat temu też rozbudowywałem swój komputer.
Obecnie zupełnie nie mam ochoty wymieniać całego komputera. Obudowa kosztowała mnie ponad 1000zł, chłodzenie również, zasilacz pewnie troszkę mniej. Mam dwa drogie dyski SSD 4TB, na płycie dwa dyski NVMe, karta graficzna stosunkowo aktualna. Część rzeczy dokładałem, część wymieniałem sobie na bieżąco. Teraz doszedłem do momentu, że trzeba wymienić płytę, aby mieć lepiej. Wymiana płyty pociągnie za sobą wymianę w tym przypadku RAMu. Jednak reszta zostanie, a nowa płyta znowu zapewni mi obsługę kilku kolejnych generacji procesorów.
Ty jesteś w swoich koleinach, ja jestem w swoich. Żaden z nas z nich nie wypadnie.
Ale coś sensownego na tym sprzęcie robisz (w sensie zarabiania kasy), czy tylko coś w kółko wymieniasz, żeby mieć najlepsze z najlepszych? Może to taka swoista sztuka dla sztuki?
Ja bym na obudowę 1000PLN nie wydał (bez sensu), a dyski SSD i NVMe wcale nie są takie drogie. Wiem, wiem. Sprawa względna. Dla mnie komputer to tylko narzędzie, ale jak lubisz ciągle wymieniać i dokładać kasę do tej skarbonki, to czemu nie. Wymieniaj. :wink:
Ale coś sensownego na tym sprzęcie robisz (w sensie zarabiania kasy), czy tylko coś w kółko wymieniasz, żeby mieć najlepsze z najlepszych? Może to taka swoista sztuka dla sztuki?
Kasa, kasa. Zarabianie kasy. Zarobić dodatkową kasę... Opamiętaj się. To ja niby wpadłem w koleiny?
Tak, komputer jest jednym z moich narzędzi pracy. Wiele lat siedziałem w szeroko rozumianym IT.
Ja bym na obudowę 1000PLN nie wydał (bez sensu), a dyski SSD i NVMe wcale nie są takie drogie. Wiem, wiem. Sprawa względna. Dla mnie komputer to tylko narzędzie, ale jak lubisz ciągle wymieniać i dokładać kasę do tej skarbonki, to czemu nie. Wymieniaj. :wink:
Ty byś nie dał, a ja dałem i kolejną obudowę pewnie też wybiorę z tej półki. Podoba mi się NZXT H9 Elite i niektóre Fractale na ten moment. Obecnie mam już parę ładnych lat MSI MPG Sekira 500G i powoli dojrzewam do zmiany.
Za swoje dyski SSD 3.84TB dawałem prawie 3000 za sztukę, teraz kosztują w okolicach 2000. Faktycznie tanio.
Te modernizacje przecież nie są cały czas i nie trwają tygodniami. Nie wiem jakie masz zdolności manualne, ale wymiana procesora to kilka minut roboty.
Dziękuję, że pozwoliłeś mi wymieniać. Ty nie wymieniaj ;)
Nie będę komentował kilku powyższych wpisów bo nie mam ochoty na długie dyskusje, ale zgodzę się z JK w jednym - chociaż nie wiem czy o to mu chodziło ;-)
Otóż również uważam że nie ma sensu zakup komputera z planowaniem jego rozbudowy. Szkoda czasu. W momencie zakupu należy kupić odpowiednio mocny zestaw, jako całość (procek - płyta - RAM - GPU) i po kilku latach wymienić całość na nowy zestaw.
Nie oszczędzać na poszczególnych elementach, z nadzieją że kiedyś tam się pamięci dołoży albo procesor wymieni, tylko kupić wszystko porządne i nadmiarem mocy.
Daje nam to święty spokój na kilka lat i przyjemność z pracy na wydajnym komputerze bez frustracji że coś przycina.
W międzyczasie można co najwyżej dołożyć dysków jak się miejsce skończy.
I tak powiedzmy raz na 5 lat. Przecież to nie jest tragedia raz na 5 lat nowy sprzęt kupić?
Zresztą kto używa Apple to wie o czym piszę :-)
Czyżby Ci o to chodziło? https://www.x-kom.pl/p/689638-procesory-intel-core-i5-intel-core-i5-12600kf.html
Chyba tak. Trzeba by to jednak zweryfikować, bo ja nie "siedzę" w intelu.
m_a_g Możesz rozwinąć o co chodzi z Apple? Z Jednej strony masz racje z wymianą po 5 latach, ale ze swojego doświadczenia to 4 lata minęły mi bardzo szybko, u mnie w laptopie nie domaga najbardziej grafika i gdybym nie obrabiał zdjęć nie byłoby potrzeby zmiany na coś innego. Biorąc pod uwagę rozwój AI to w przeciągu dwóch, trzech lat sporo producenci mogą namieszać i może okazać się, że sprzęt kupiony teraz nie będzie wystarczająco wydajny już na kolejne 4 lata. Wydaje mi się to obojętne czy kupimy Apple czy PC na Windowsie bo przy 4-5 latach do internetu będzie działał każdy, ale już do obróbki zdjęć lub filmów może być problem z tym że za Apple musimy dużo więcej zapłacić a wymienić i tak trzeba będzie po tym czasie.
Teraz w kwestii energii
Bardzo ciężko jest napisać że na komputerze nic nie robimy i wtedy on pobiera mniej energii. Jak nic nie robimy to włączają się różne procesy systemowe i komputer "sam robi"
mój komputer (bez monitora podłaczonego do miernika) bierze 62-75W ale czasem włączają się na chwilę procesy, które zeżrą i 120W.
78929
Przy oglądaniu jutjuba bierze 110W przez chwilę a potem na stałe 90W
78930
Przy wchodzeniu do katalogu ze zdjęciami gdzie jest ok 4tyś zdjęć - przy ich "katalogowaniu" (dxo nie ma takiej biblioteki jak lightroom) bierze ok 145W
78931
- - - - kolejny post - - - - - -
Przy 100% obciążeniu bierze od 270 do 310W
m_a_g Możesz rozwinąć o co chodzi z Apple? Z Jednej strony masz racje z wymianą po 5 latach, ale ze swojego doświadczenia to 4 lata minęły mi bardzo szybko, u mnie w laptopie nie domaga najbardziej grafika i gdybym nie obrabiał zdjęć nie byłoby potrzeby zmiany na coś innego. Biorąc pod uwagę rozwój AI to w przeciągu dwóch, trzech lat sporo producenci mogą namieszać i może okazać się, że sprzęt kupiony teraz nie będzie wystarczająco wydajny już na kolejne 4 lata. Wydaje mi się to obojętne czy kupimy Apple czy PC na Windowsie bo przy 4-5 latach do internetu będzie działał każdy, ale już do obróbki zdjęć lub filmów może być problem z tym że za Apple musimy dużo więcej zapłacić a wymienić i tak trzeba będzie po tym czasie.
O to że w sprzęcie Apple po zakupie nie ma żadnej możliwości rozbudowy. Pamięć, CPU / GPU - wszystko na sztywno wlutowane w płytę główną. Tak więc kupując od nich sprzęt nie kupuje się np. wersji z 16 GB RAM żeby kiedyś sobie dołożyć, bo się nie da. Od razu kupuje się 32 / 64 z założeniem że ma starczyć na cały okres użytkowania sprzętu.
I wcale nie chodzi mi o to żeby zaraz kupować PC z najwyższej półki, wystarczy porządny średniak gdzie niczego nie brakuje tylko wszystkie elementy są zrównoważone. Np. była tu mowa o AM4 vs AM5. Wcale nie trzeba od razu AM5 i DDR5. Wystarczy doba płyta z AM4, z odpowiednim procesorem typ średniak i pamięcią 64 GB DDR4, plus grafika typu RTX 4070 albo nawet 4060, i do pracy bez problemu taki sprzęt na 5 lat wystarczy. Albo i dłużej.
Największe wymagania co do sprzętu mają gry, do pracy komputer spokojnie starcza na dłużej.
m_a_g Dzięki za wyjaśnienie :???:
Nie będę komentował kilku powyższych wpisów bo nie mam ochoty na długie dyskusje, ale zgodzę się z JK w jednym - chociaż nie wiem czy o to mu chodziło ;-)
Otóż również uważam że nie ma sensu zakup komputera z planowaniem jego rozbudowy. Szkoda czasu. W momencie zakupu należy kupić odpowiednio mocny zestaw, jako całość (procek - płyta - RAM - GPU) i po kilku latach wymienić całość na nowy zestaw.
Nie oszczędzać na poszczególnych elementach, z nadzieją że kiedyś tam się pamięci dołoży albo procesor wymieni, tylko kupić wszystko porządne i nadmiarem mocy.
Daje nam to święty spokój na kilka lat i przyjemność z pracy na wydajnym komputerze bez frustracji że coś przycina.
W międzyczasie można co najwyżej dołożyć dysków jak się miejsce skończy.
I tak powiedzmy raz na 5 lat. Przecież to nie jest tragedia raz na 5 lat nowy sprzęt kupić?
Zresztą kto używa Apple to wie o czym piszę :-)
No chyba jednak niebałdzo
Właśnie mija 4 rok użytkowania 2 komputerów opartych na AM4. Syn dokupił sobie nowszy procesor co pozwoliło mu przeskoczyć problem wydajnościowy. Tego procka nie było gdy kupowaliśmy sprzęt. Dzięki tej wymianie ma kolejne 2/3 a może i 4 lata życia sprzętu. Pewnie wymieni kartę graficzną za rok czy dwa. Czyli mamy dopłacenie 1200zł za nowy procesor i ew. kartę graficzną (2500zł). Nowy zestaw podobnej klasy, nowszej generacji :
procesor 1600
płyta 1200-1500
ram 500-700
czyli mamy 1200 vs 3200-3800zł
przy założeniu że cała reszta zostaje
no wybaczcie ale to kupy się nie klei
- - - - kolejny post - - - - - -
A pomijam już sytuację liczenia gdy WSZYSTKO wymieniasz
No chyba jednak niebałdzo
Właśnie mija 4 rok użytkowania 2 komputerów opartych na AM4. Syn dokupił sobie nowszy procesor co pozwoliło mu przeskoczyć problem wydajnościowy. Tego procka nie było gdy kupowaliśmy sprzęt. Dzięki tej wymianie ma kolejne 2/3 a może i 4 lata życia sprzętu. Pewnie wymieni kartę graficzną za rok czy dwa. Czyli mamy dopłacenie 1200zł za nowy procesor i ew. kartę graficzną (2500zł). Nowy zestaw podobnej klasy, nowszej generacji :
procesor 1600
płyta 1200-1500
ram 500-700
czyli mamy 1200 vs 3200-3800zł
przy założeniu że cała reszta zostaje
no wybaczcie ale to kupy się nie klei
- - - - kolejny post - - - - - -
A pomijam już sytuację liczenia gdy WSZYSTKO wymieniasz
Klei się, klei, tylko trzeba czytać ze zrozumieniem ;-)
Nigdzie nie pisałem że wymiana całego systemu raz na kilka lat jest tańsza. Piałem że jest wygodniej, i nie wspominałem nic o finansach.
Skoro już poruszasz ten temat, to kogo interesują tego typu drobne oszczędności, do tego rozłożone na 4-5 lat? Wow. Dzięki, więcej na kawę wydam przez te kilka lat. Ja tam wolę święty spokój.
I wcale nie jestem beztroskim bogaczem, tylko zwyczajnie piszemy tu o kwotach które są niższe niż cena przeciętnego obiektywu, a to jest forum fotograficzne, i chyba każdy się zgodzi że komputer to obecnie narzędzie pracy fotografa tak samo jak aparat.
PS. Deja vu normalnie, przypomniała mi się dyskusja o zamiennikach baterii i power bankach. Tu jest tak samo, zamienników ani power banków nie użytwam, nie muszę, mam po jednym zapasowym oryginale i wystarcza. Czy zamienniki wychodzą taniej? Jasne. Ale ja mam wygodniej i święty spokój :-) Widać jestem w mniejszości, trudno, nie znam się.
Widocznie inaczej traktuję wydawanie pieniędzy.
Prościej? Być może.
O, to teraz się chyba rozumiemy. Szacunek.
No chyba jednak niebałdzo
Właśnie mija 4 rok użytkowania 2 komputerów opartych na AM4. Syn dokupił sobie nowszy procesor co pozwoliło mu przeskoczyć problem wydajnościowy. Tego procka nie było gdy kupowaliśmy sprzęt. Dzięki tej wymianie ma kolejne 2/3 a może i 4 lata życia sprzętu. Pewnie wymieni kartę graficzną za rok czy dwa. Czyli mamy dopłacenie 1200zł za nowy procesor i ew. kartę graficzną (2500zł). Nowy zestaw podobnej klasy, nowszej generacji :
procesor 1600
płyta 1200-1500
ram 500-700
czyli mamy 1200 vs 3200-3800zł
przy założeniu że cała reszta zostaje
no wybaczcie ale to kupy się nie klei
- - - - kolejny post - - - - - -
A pomijam już sytuację liczenia gdy WSZYSTKO wymieniasz
m_a_g opisuje świat idealny. Tzn wchodzisz do sklepu i kupujesz wszystko porządne z nadmiarem mocy, nie oszczędzając na poszczególnych elementach. Po kilku latach wymieniasz cały zestaw i znowu ta sama zasada. Nie każdego jednak na taki ruch stać, albo zwyczajnie pragmatyzm nie pozwala wydać więcej niż potrzebujemy.
Ja rozumiem każdego podejście, Jacka piszącego wcześniej również.
Ja jeśli chodzi o części komputerowe czasem czekam, aż cena spadnie poniżej mojego "progu bólu" ;) oczywiście każdy z nas ten próg ma w innym miejscu. Czasem wpadnie jakaś fajna promocja i się szybciej skuszę, a czasem wyjdzie coś nowego kompatybilnego z moją płytą (bo - uwaga - poświęciłem dosłownie chwilkę na "przewidywanie").
Mam na czym pracować i najczęściej zmiany nie są podyktowane koniecznością. W ten sposób mam stosunkowo cały czas w miarę aktualny hardware. 5 lat w tym wypadku IMO to kawał czasu.
Myślę, że pokolenia 60-80 mają zbyt duży bagaż bidy by "prościej" przebijało "drożej". Tak po prostu
- - - - kolejny post - - - - - -
Mało tego, wydaje mi się że dla tych pokoleń "prościej"=taniej
PS. Deja vu normalnie, przypomniała mi się dyskusja o zamiennikach baterii i power bankach. Tu jest tak samo, zamienników ani power banków nie użytwam, nie muszę, mam po jednym zapasowym oryginale i wystarcza. Czy zamienniki wychodzą taniej? Jasne. Ale ja mam wygodniej i święty spokój :-) Widać jestem w mniejszości, trudno, nie znam się.
Zmiana RAMu na szybszy, dołożenie RAMu, wymiana karty graficznej na nowszą/mocniejszą, wymiana procesora po roku czy dwóch latach na lepszy lub nowszy model (którego mogło nawet nie być w momencie kupna zestawu), zmiana chłodzenia na wydajniejsze. Każda z tych czynności bez wymiany całego komputera to jak kupno zamiennika. Wymiana całego komputera co 5 lat to jak kupno oryginału... Mega słaba analogia w mojej opinii.
Tak w temacie wątku - fajna cena dzisiaj wpadła na Asrock Z690 Taichi:
https://supertech.pl/produkt/asrock_z690_taichi_intel_z690_lga_1700_atx_9459257 2.html
969zł, to mniej niż połowa normalnej ceny. Tylko właśnie... przez moje "przewidywanie" nie bardzo teraz widzę sens wchodzenia w LGA 1700.
Tego fragmentu o zamiennikach nie zauważyłem... kompletnie nie trafione porównanie
Zmiana RAMu na szybszy, dołożenie RAMu, wymiana karty graficznej na nowszą/mocniejszą, wymiana procesora po roku czy dwóch latach na lepszy lub nowszy model (którego mogło nawet nie być w momencie kupna zestawu), zmiana chłodzenia na wydajniejsze. Każda z tych czynności bez wymiany całego komputera to jak kupno zamiennika. Wymiana całego komputera co 5 lat to jak kupno oryginału... Mega słaba analogia w mojej opinii.
Ale nie o tym mowa. Przecież nie mam nic przeciwko wymianie podzespołu komputera jeżeli nadarzy się okazja. Po kilku latach wyszedł nowy procek który pasuje do naszej płyty - rewelacja, czemu nie. Albo dokładamy sobie RAM'u dla wygody bo ceny spadły, czy wymieniamy GPU z analogicznych powodów.
Ale to jest tylko bonus, a nie coś co zakładałem przy zakupie nowego komputera. Innymi słowy - przy zakupie zestawu komputerowego moim zdaniem warto kupić na tyle mocny, aby te kilka lat dało się na nim wygodnie pracować bez robienia niczego. A jak się z biegiem czasu okaże że przy okazji uda wymienić kilka rzeczy i komputer posłuży nam dłużej - to już tylko wartość dodana, a nie coś na co powinno się liczyć przy zakupie.
Ale nie o tym mowa. Przecież nie mam nic przeciwko wymianie podzespołu komputera jeżeli nadarzy się okazja. Po kilku latach wyszedł nowy procek który pasuje do naszej płyty - rewelacja, czemu nie. Albo dokładamy sobie RAM'u dla wygody bo ceny spadły, czy wymieniamy GPU z analogicznych powodów.
Ale to jest tylko bonus, a nie coś co zakładałem przy zakupie nowego komputera. Innymi słowy - przy zakupie zestawu komputerowego moim zdaniem warto kupić na tyle mocny, aby te kilka lat dało się na nim wygodnie pracować bez robienia niczego. A jak się z biegiem czasu okaże że przy okazji uda wymienić kilka rzeczy i komputer posłuży nam dłużej - to już tylko wartość dodana, a nie coś na co powinno się liczyć przy zakupie.
Myślę, że właśnie z fafniakiem o tym piszemy - chodzi mi o pierwsze cztery zdania. Czyli wychodzi na to, że w większości się zgadzamy. Ja zakładam (albo "przewiduję" jak to ujął wcześniej Jacek), że któraś platforma na ten czas będzie bardziej rozwojowa, patrzę też na ograniczenia płyty. Nie zajmuje mi to dużo czasu. I tak najczęściej większość osób siedząca chociaż lekko w temacie jest w stanie wydedukować, że LGA 1700 zaraz będzie zastąpione przy okazji premiery procesorów 15 generacji. Bardziej przyszłościowo jest na dzień dzisiejszy wybrać AM5 - oczywiście składając nowy komputer. Nie twierdzę, że na Ryzenach 5800x3d/5900x/5950x czy na Intelu 13xx/14xx nie popracuje się jeszcze komfortowo przez najbliższe 5 lat. Zupełnie nie o to mi chodzi.
Kupno (tak jak Ty to zrobiłeś) 7950x i 7950x3d w tym momencie jest bardziej przyszłościowe niż 14900k. Pomijam zupełnie kwestie finansowe. Ja tylko nie traktuję możliwości upgradu jako bonus. Tylko tyle.
maniak666
17-02-2024, 22:51
Myślę, że pokolenia 60-80 mają zbyt duży bagaż bidy by "prościej" przebijało "drożej". Tak po prostu
- - - - kolejny post - - - - - -
Mało tego, wydaje mi się że dla tych pokoleń "prościej"=taniej
Kluczowym wydaje się tu być sformułowanie, którego użyłeś "wydaje mi się "
Generalnie - generalizujesz :)
Być może.
Ale mam obserwacje które to potwierdzają... Luz
fader_audio
18-02-2024, 00:42
Witam,
widze że dyskusja się rozwinęła po moim pytaniu. Może dodam coś od siebie, jako osoby niezbyt wymagającej codo kompa, po pierwsze nie zarabiam na tym, może czasem cos się da dorobić.
Opisze sytuacje z mojego punktu widzenia. Więc gdyby mi nie padł dysk to kompa bym nie zmieniał/modernizował. Ale że tak sie stalo to chcę to wykorzystać i poprawić, bo widze, ze obróbka zdjęc zbiorczo męczy już mój sprzęt.
Ostatnio co zmieniałem coś w kompie to było kupno ssd, pod system jakieś 2-3 lata temu i podarowana karta grafiki od kolegi. Procesor to i5-2500k, więc dziadek. Jak widać teń sprzet służył mi dobre 8 lat może nawet więcej (mowa o płycie i procku). Mogę powiedziec, ze nie trzeba zmiany sprzetu co 5 lat, nie każdy tego potrzebuje. Jeśli miałbym tak modernizować komp co 2-3lata, to te pieniądze wolę dac w nowy obiektyw, lub coś do sprzetu audio. Każdy ma inne wymagania i potrzeby. nie mówie tu o profesjonalistach co na tym zarabiają i jest im potrzebny mocny komp. Sam robie meble na wymiar, i wiem, że dobre narzędzia to polowa sukcesu.
Post napisałem nie by kogoś przekonywać, tylko opisałem swój pogląd. Nieważne czy kupię intel czy amd, bedzie mi to służyło kilka dobrych lat.
Czyżby Ci o to chodziło? https://www.x-kom.pl/p/689638-procesory-intel-core-i5-intel-core-i5-12600kf.html
https://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/intel-core-i5-12600k-test-procesora.html#testyprogramy
Wydaje się bardzo ciekawą propozycją. Tylko to jest procek bez modułu graficznego (o ile dobrze wyczytałem)
fader_audio
19-02-2024, 08:23
https://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/intel-core-i5-12600k-test-procesora.html#testyprogramy
Wydaje się bardzo ciekawą propozycją. Tylko to jest procek bez modułu graficznego (o ile dobrze wyczytałem)
tak odblokowany i bez grafiki, kartę graficzna i tak mam więc nie potrzebne, teraz kwestia tego czy warto z tej serii dołożyć troszkę i kupić i7 12700kf
dzieki za linka
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.