Zobacz pełną wersję : Nikon D5300 obiektyw do zdjęć macro
Poszukuję przyzwoitego obiektywu do robienia zdjęć macro. 90% tego co fotografuję to owady. Obecnie posiadam tani aparat kompaktowy Canon SX 430 is, który w optymalnych warunkach potrafi zrobić zadowalające foto, aczkolwiek ma bardzo ciemny obiektyw przez co zdjęcia wychodzą praktycznie tylko w pełnym słońcu. Moja żona ma Nikona D5300 z kitowym obiektywem, próbowałem swoich sił z powiększającą nakładką, ale aparat wtedy nie potrafi złapać af oraz fotki wychodzą bardzo prześwietlone.
Tematyka obiektywów jest mi bardzo obca, znalazłem na olx kilka typów, ale nawet nie jestem w stanie stwierdzić, czy w ogóle body będzie z nimi dobrze współpracowało. Jestem skłonny na to hobby wyłożyć w okolicy tysiąca do półtora max.
Obiektywy używane na jakie zwróciłem uwagę to:
Tamron AF 70-300mm 1:4-5.6 mocowanie nikon
Sigma 18-200mm F3.5-6.3 DC MACRO
Sony AF 100 F2.8 MACRO
Sigma apo dg 70-300mm 1:4-5.6 mocowanie Nikon
Sigma 150mm f2.8 apo macro dg (nie podano mocowania)
Foto głownie w terenie i bez statywu.
Dorzucam kilka zdjęć wykonanych canonem za którego dałem 250 zł:)
73443
73444
73445
73446
Tamron AF 70-300mm 1:4-5.6 mocowanie nikon
Nie.
Sigma 18-200mm F3.5-6.3 DC MACRO
Nie.
Sony AF 100 F2.8 MACRO
Sony? Do Nikona? Nie.
Sigma apo dg 70-300mm 1:4-5.6 mocowanie Nikon
Nie.
Sigma 150mm f2.8 apo macro dg (nie podano mocowania)
Już bardziej.
Sigma 105 HSM OS szukaj. Albo Tamron 90/2.8 VC USD.
Nie.
Sony? Do Nikona? Nie. .
Sony, bo może są adaptery?
Z tego co czytałem, to Tamron wydaje się być lepszym wyborem, aczkolwiek na granicy mojego budżetu.
Ciekawi mnie, czy do tysiąca jest coś sensownego, co da lepszy efekt niż mój canon?
Nie ma takiego adaptera.
Do tysiąca?
Może tamrona 90/2.8 SP Di złapiesz, tylko patrz, żeby to była wersja z silniczkiem, albo Tamron 60/2.
Wind Mill
21-06-2023, 21:00
Musisz mieć świadomość, że lustrzanka (nawet DX) da znacznie mniejszą głębię ostrości, niż kompakt a mikrą matrycą. ;)
Rozszerzając to, co napisał kolega powyżej: z płytką głębią ostrości będziesz musiał obiektyw potężnie domykać, żeby się choć trochę zbliżyć do zdjęć wrzuconych powyżej . Przy przysłonie rzędu f/20 pewnie i tak nie uzyskasz takiej glebi ostrości, a działanie autofokus będzie pozostawiać wiele do życzenia. Jakość zdjęć będzie oczywiście lepsza, ale też wymagać więcej pracy i nauki. Tamron 90mm i sigma 105mm to dobre sugestie, 60mm będzie wymagać pracy na krótki m dystansie. Swoją drogą, fajne masz te foty:)
Oglądałem galerię macro zrobionymi Tamronem 90mm i część osób robi obłędne zdjęcia, ale było też wiele bardzo niedoskonałych. Niestety w Łodzi nie ma żadnych ofert, wtedy mógłbym przynajmniej przetestować zanim się zdecyduje.
By zniwelować ową małą głębię i problematyczny af, To domyślam się, iż musiałbym zainwestować w znaczenie droższą opcję?
Może jest jakiś fajny bezlusterkowiec, który pozwoli mi robienie fajnych zdjęć bez większego wysiłku? Canon wybrałem, bo akurat był dostępny i skusił mnie 45 krotny zoom optyczny;)
By zniwelować ową małą głębię i problematyczny af, To domyślam się, iż musiałbym zainwestować w znaczenie droższą opcję?
Nie. Praw fizyki się nie przeskoczy. Im większa matryca, tym mniejsza GO. Dlatego do portretów tak polecana jest pełna klatka.
Akurat w makro lepiej mieć mniejszą matrycę. Daje to również większą skalę odwzorowania per pixel. Typowy obiektyw makro ma skalę 1:1, czyli w kadrze zmieści się obiekt o długości 36 mm, a na DX będą to 24 mm.
Poczytaj to https://forum.nikoniarze.pl/threads/238635-Podstawowe-poj%C4%99cia-fotograficzne?p=3251009#post3251009
Aby uzyskać dużą GO w makro robi się stacking ostrości. Czyli robi się kilkadziesiąt zdjęć z różną ostrością i składa.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.