PDA

Zobacz pełną wersję : Problem Z Sb800



wronap
15-07-2007, 14:57
Witam !
Wczoraj byłem na ślubie i stało mi się coś z lampą, mianowicie robiłem sobie spokojnie zdjęcia i nagle między jedną a drugą fotka lampa zaczęła błyskać coraz słabiej aż w końcu całkiem przestała... nie wiedziałem kompletnie co się stało ale pomyślałem ze może coś z bateriami. Gdy wyjąłem baterie z sb800 okazało się że są kompletnie rozładowane (wcześniej na pewno były naładowane), włożyłem inne baterie ale lampa błysła raz i dalej działo się to samo znowu baterie po wyciągnięciu były rozładowane spróbowałem jeszcze z trzecim kompletem baterii ale nic to nie dało lampa dalej pracowała tak samo. Na szczęście miałem zapasowy aparat i nic się nie stało. Najbardziej zdziwiło mnie to że gdy wróciłem do domu i spróbowałem jeszcze raz lampa juz działała prawidłowo. Moje pytanie co się stało i dlaczego potem juz działała ? nie wiem co zrobić czy od razu oddać ją do serwisu czy może nie ? bo jak ma się tak dziać to....

Lightman
15-07-2007, 15:13
coś tu nie pasuje, jeżeli po wsadzeniu NAŁADOWANYCH baterii zrobiłbyś 1 zdjęcie i od razu byłyby rozładowane, to powinny być niesamowicie gorące. Oznaczałoby to zwarcie w lampie, ale płynący prąd zwarciowy byłby tak duży, że na pewno byś się skapował , że dzieje się coś dziwnego. Akumulatorek na zwarciu daję spokojnie ponad 10A, taki prąd stopiłby Ci styki i obudowę :) Myślę, że czas na nowe aku. Miałem to z rocznymi energizerami. Naładowane na maxa, parę zdjęć i trupy. Kupiłem teraz 4 Varty i 4 hama i mam spokój :)

wronap
15-07-2007, 19:22
Próbowałem trzy komplety baterii i po wyciągnięciu były gorące ale nie aż tak bardzo. I tylko na pierwszym i drugim dało błysk potem juz nic... a w domu juz było wszytsko ok, kurcze nie mam pojęcia co się mogło stać

J@sió
15-07-2007, 20:36
Najzwyklejsza złośliwość rzeczy martwych. Ja mam tak na codzień (nie z lampą, tylko w ogóle)

wronap
15-07-2007, 22:18
Ta złośliwość rzeczy martwych kosztowała mnie dużo nerwów i lepiej żeby więcej się coś takiego mi nie przytrafiło...

milo_ja
16-07-2007, 09:32
Sprawdzałeś czy aby palnik nie był wrzący? Może to kwestia przegrzania się palnika. W instrukcji jest coś niecoś napisane o tym, żeby dawać mu czasem odpocząć na 10 min. czy coś koło tego.

wronap
16-07-2007, 10:16
Nie palnik nie był wrzący, jedynie baterie były gorące.

qczman
16-07-2007, 19:41
Nie palnik nie był wrzący, jedynie baterie były gorące.
Wszystko jasne, baterie wymienic na Sanyo.

wronap
16-07-2007, 20:05
Wszystko jasne, baterie wymienic na Sanyo. Dobra ze jeden komplet baterii jest juz nie do użytku mogę zrozumieć... ale 3 w jednym czasie ? to mnie najbardziej martwi bo w sobotę kolejny ślub i nie chce juz mieć takich problemów. Komu sie cos kiedyś zepsuło (innym nie życzę) wie ile to nerwów kosztuje:neutral:

qczman
16-07-2007, 20:16
Byc moze miales jakies zwarcie na stykach w komorze baterii.
Ciezko powiedziec.

charmside
17-07-2007, 09:52
Mi ostatnio padla bateria GP2700 po 2gim ladowaniu (komplet 4ch). Zostaly 3 wiec ni jak do sabiny, uzywam teraz do budzika :)