wronap
15-07-2007, 14:57
Witam !
Wczoraj byłem na ślubie i stało mi się coś z lampą, mianowicie robiłem sobie spokojnie zdjęcia i nagle między jedną a drugą fotka lampa zaczęła błyskać coraz słabiej aż w końcu całkiem przestała... nie wiedziałem kompletnie co się stało ale pomyślałem ze może coś z bateriami. Gdy wyjąłem baterie z sb800 okazało się że są kompletnie rozładowane (wcześniej na pewno były naładowane), włożyłem inne baterie ale lampa błysła raz i dalej działo się to samo znowu baterie po wyciągnięciu były rozładowane spróbowałem jeszcze z trzecim kompletem baterii ale nic to nie dało lampa dalej pracowała tak samo. Na szczęście miałem zapasowy aparat i nic się nie stało. Najbardziej zdziwiło mnie to że gdy wróciłem do domu i spróbowałem jeszcze raz lampa juz działała prawidłowo. Moje pytanie co się stało i dlaczego potem juz działała ? nie wiem co zrobić czy od razu oddać ją do serwisu czy może nie ? bo jak ma się tak dziać to....
Wczoraj byłem na ślubie i stało mi się coś z lampą, mianowicie robiłem sobie spokojnie zdjęcia i nagle między jedną a drugą fotka lampa zaczęła błyskać coraz słabiej aż w końcu całkiem przestała... nie wiedziałem kompletnie co się stało ale pomyślałem ze może coś z bateriami. Gdy wyjąłem baterie z sb800 okazało się że są kompletnie rozładowane (wcześniej na pewno były naładowane), włożyłem inne baterie ale lampa błysła raz i dalej działo się to samo znowu baterie po wyciągnięciu były rozładowane spróbowałem jeszcze z trzecim kompletem baterii ale nic to nie dało lampa dalej pracowała tak samo. Na szczęście miałem zapasowy aparat i nic się nie stało. Najbardziej zdziwiło mnie to że gdy wróciłem do domu i spróbowałem jeszcze raz lampa juz działała prawidłowo. Moje pytanie co się stało i dlaczego potem juz działała ? nie wiem co zrobić czy od razu oddać ją do serwisu czy może nie ? bo jak ma się tak dziać to....