Zobacz pełną wersję : Nikon D50 błąd podczas kopiowania....
Witam mam taki problem ze swoim Nikonem D50, podczas zgrywania zdjec przez kabel z aparatu wystapil blad kopiowania, od tego czasu niemoge polaczyc komputera z aparatem (komputer go poprostu niewykrywa).
Mam takie objawy po odlaczeniu od komputewra, aparat tak jak by niewykrywal karty niema na wyswietlaczu informacji ile zdjec pozostalo do zrobienia, niema tez mozliwosci wyswietlenia niczego kolwiek na duzym wyswietlaczu, AF niby dziala lampki sie zapalaja. (Czy bez karty nic sie niepokaze na duzym wyswietlaczu?)
A karta po wlozeniu do czytynika kart osobnego jest normalnie czytana, zdjecia na niej byly normalnie je zgralem i wszystko jest ok (chyba). Formatowalem ja i nadal jej aparat jak by niewidzial, niewiem czy to wina karty czy aparatu, narazie niemam innej karty niemam jak tego sprawdzic. Moze ktos spotkal sie z takim problemem, prosze o pomoc, bo w innym wypadku pozostaje mi serwis :( a to z 14 dni na bank potrwa.
Pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc.
Zresetuj d50 guzikiem na spodzie aparatu i wtedy sprawdź czy dalej tak jest. Jeśli aparat nie widzi karty oraz komputera, to raczej ma coś uwalone wewnątrz, a wtedy serwis.
resetowalem, nic niedaje, na malym wyswietlaczu jedynie zaczela mrugac informacja clock, pozatym zero reakcji :(
po ustawieniu zegara jak rozumiem też nic?
serwis.
A powiedz mi czy po ustawieniu zegara masz możliwość przeglądania histogramu w aparacie ?
Niemam kompletnie nic na dużym wyświetlaczu, nic sie niepokazuje i też nic niemoge zmienić, niereaguje na żaden z przycisków (jedynie na te które zmieniają opcje które widnieja na małym wyświetlaczu, tj. lampa błyskowa, iso itd.)
david555
17-07-2007, 12:31
A tyle się mówi, że zasilacz w PC, to polisa ubezpieczeniowa na życie i jeśli jest kiepskiej jakości potrafi nieźle narozrabiać (szczególnie przy takich temperaturach jak obecnie). A co do zgrywania fotek, to do tego służą czytniki i lepiej nie ryzykować, a tak masz problem i pewnie bez serwisu się nie obejdzie.
saboteur81
17-07-2007, 12:35
to niekoniecznie wina PC :P jak aparat sie zepsul podczas kopiowania to co biedny PC mial powiedziec?
david555
17-07-2007, 12:37
to niekoniecznie wina PC :P jak aparat sie zepsul podczas kopiowania to co biedny PC mial powiedziec?
No chyba, że TY kopiujesz bezprzewodowo:), ale jak już połączysz aparat z PC, to już ma do powiedzenia bardzo dużo.
O tyle to dziwne, że aparat musiałby dostać na USB napięcie dużo wyższe, niż 12V, żeby się spalić. Żeby płyta główna mogła podać na gnieździe USB takie napięcie, musiałaby je dostać od zasilacza, a wtedy sama też by ucierpiała, a tego jeszcze nie wiemy.
dips, ten port USB do którego był aparat wpięty jest sprawny? Próbowałeś innego portu?
pozostaje jeszcze kwestia "bezpiecznego usuwania sprzętu"; wbrew pozorom ta trywialna operacja ma spore znaczenie; mój znajomy opowiadał mi ostatnio jak w ten sposób załatwił sobie jakąś kartę pamięci; na szczęście jakiś staroć;
dlatego ja zawsze jeśli tylko jest taka potrzeba stosuję tą zalecaną formę kończenia pracy z pamięciami przenośnymi;
nie chciałbym być złym prorokiem ale.... :-/
dlatego czytnik pamięci to podstawowy element wyposażenia ;-)
Port USB w nowym Lenovo N100 100% sprawny, wykluczam tez jakies dziwne napiecia to poprostu niemozliwe. Pendrive dziala, Mysz dziala, klawiatura dziala, dysk zewnetrzny 2,5" zasilany z niego i inny aparat rowniez. Wiec niewydaje mi sie zeby byl uszkodzony bo ktores z pozostalych urzadzen rowniez by od tego ucierpialy.
A co do bezpiecznego usuwania sprzetu... to po co mialem to robic gdy podczas zgrywania !! a nie odlaczania sie to stalo, mialem go odlaczyc zeby sie niezepsol ? a jak bym cos zgral?! Jak dla mnie uzytkuje rozne urzadzenia usb wiele aparatów roznych firm i inne pamieci masowe, tysiace razy odlaczalem je bez "bezpiecznego usuwania" nigdy nic sie niedzial, poprostu standard USB jest tak skonstruowany (oczywiscie jak ktos kopiuje dane i w ciagu ich zapisywania wyciagnie karte .... to jest inna bajka, to poporostu jest deb....zm i zapis 100% sie niepowiedzie a nawet uszkodzi karte).
Ale tym razem niemialo to miejsca, podczas kopiowania wystaplil blad, i aparat sie tak jakby rozlaczyl z komputerem, i juz wiecej sie niepolaczyl....
Wyslalem go juz do serwisu szkoda czasu.... ;(
Chyba wykluczyliśmy zatem wpływ komputera na zdarzenie. Aparat się po prostu zepsuł i tyle.
A co do bezpiecznego usuwania sprzetu... to po co mialem to robic gdy podczas zgrywania !! a nie odlaczania sie to stalo, mialem go odlaczyc zeby sie niezepsol ? a jak bym cos zgral?! Jak dla mnie uzytkuje rozne urzadzenia usb wiele aparatów roznych firm i inne pamieci masowe, tysiace razy odlaczalem je bez "bezpiecznego usuwania" nigdy nic sie niedzial, poprostu standard USB jest tak skonstruowany (oczywiscie jak ktos kopiuje dane i w ciagu ich zapisywania wyciagnie karte .... to jest inna bajka, to poporostu jest deb....zm i zapis 100% sie niepowiedzie a nawet uszkodzi karte).
no tak, pewnie masz 100% racji.....
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.