Zobacz pełną wersję : Kto by dał pomacać
Dzień dobry,
Po ok 10 latach chciałbym wrócić do amatorskiej fotografii. Na 99% jestem zdecydowany na zakup d850, ale dla świętego spokoju chciałbym zobaczyć jak działa i jak leży Z7(II). Odwiedziłem 3 sklepy i po pierwsze nie mieli Z7 a po drugie nie chcieli mi nawet włączyć na chwilę żadnego posiadanego aparatu, żebym mógł patrzeć przez ten nowy wizjer. No i tu moja prośba - czy jest tu ktoś z Wieliczki lub niedalekiej okolicy ktory ma Z 7 lub podobny i pozwolił by mi zobaczyć jak działa wizjer?
Ja mieszkam pod Wieliczką, ale mam Z6 (swoją drogą na sprzedaż, razem z resztą zetkowych szkieł i systemu nikona), więc jak Cię to interesuje to możemy się jakoś zgadać. Tylko w ciągu najbliższego tygodnia mogę być srednio dostępny, mam sporo roboty i wyjazdów na sesje, ale jak coś to daj znać, może się uda w któryś dzień na chwilę złapać.
BTW - warto się przekonać do bezlustra, ja nie wyobrażam sobie już powrotu na lustrzankę, nie ma szans, choćbym miał za darmo dostać którykolwiek topowy model.
Od razu powiem Ci, że będziesz zadowolony z zetki pod tym względem. Miałem kiedyś A7 mk1 i widać było, że patrzę na LCD, niska rozdzielczość, lagi, było wszystko, co powinno :). Mam Z5 i wizjera używa się równie wygodnie, jak optycznego w lustrze.
Ja mam szkła na śrubokręt więc raczej na pewno zostanę przy lustrze, Z-ki z konwererem z tego co wiem tego nie obsługują :(
Kojocisko
02-06-2023, 14:15
Ja zaagituję (choć to nie dotyczy np. fotografii lotniczej). Przesiadłem się z D850 na Z6II. Nie tęsknię.
A jak kupisz ML to szklarnię też raczej wymienisz...
Zwłaszcza przy matrycy 46mpx.
"Nie tęsknię." - aż tak lepiej bez lustra?
Kojocisko
04-06-2023, 20:22
W moim przypadku to kilka kwestii, i nie chodzi o to, że ML jest tak dużo lepszy.
Raczej mi chodzi o to, że D850 ma podobno jeden z najlepszych lustrzankowych wizjerów i wizjer w Z6 jest dla mnie wystarczająco dobry, żeby z nim nie tęsknić.
U mnie dodatkowo się okazało, nie potrzebuję 46mpx, zdecydowanie wolę mniejszy korpus i poziom szumów z 24mpx.
"Nie tęsknię." - aż tak lepiej bez lustra?
Przed przejściem na bezlustro obawiałem się głównie o wizjer, ale po kilku miesiącach z Z6II stwierdzam że nie ma prawie żadnej różnicy - po prostu widzi się obraz z obiektywu i tyle, no może przy śledzeniu szybkich akcji jest smużenie ... Najważniejsza zaleta to kultura pracy - cicho i bez wstrząsów, zdjęcie jest ostre tam gdzie się wyceluje, stablilizacja matrycy robi też dodatkową robotę ... Po kilku miesiącach z Z6II chyba żadna lustrzanka mnie nie skusi ... Z wad nowego systemu to ceny obiektywów i jakaś taka mało ciekawa ich oferta, tzn. nie widzę szkła do 5k PLN na które bym "zachorował" ...
No właśnie skromna jak na razie szklarnia też nie zachęca....
No właśnie skromna jak na razie szklarnia też nie zachęca....
W czym Cie ogranicza obecnie dostępna szklarnia w systemie Z ?
Ogranicza to złe słowo:)
Ale:
1. Posiadam np 135 DC f2 - kiedyś moje najulubieńsze szkło - nie wiem jak teraz ale kiedyś było bezkonkurencyjne. Do Zki nie podepnę - AF na wkrętak. A nowe dedykowane z tą ogniskową to ciężki majątek.
2. Choruję na Sigma 35 f1.4 art. Niby podepnę ale przez jakiś konwerter i o ile pewnie bezstratnie jeśli chodzi o obrazek to jednak długie to to cholerstwo będzie. No i musiał bym kupić ten nieszczęsny konwerter.
3. Zawsze mi się marzył 14-24 f2.8 - używki są teraz poniżej 4k. Wiem, że jest taki sam dedykowany do Z ale kosztuje ponad 2 razy więcej. (ew Tamron?)
Byłem teraz oglądać Zke (dzięki jeszcze raz Morzon), te wizjery faktycznie nie są złe. No i to, że punkty AF są wszędzie, to faktycznie rewelacja.
No i musiał bym kupić ten nieszczęsny konwerter.
ten nieszczesny konwerter to jedna z fajniejszych rzeczy jaka nikon wypuscil. jest wlasciwie przezroczysty dla podpinanych szkiel. Owszem, dodaje te 3cm do obiektywu ale nie jest to jakis wielki problem.
No tak, ale 135 nie podepne, mojej starej 50tki...
Podepniesz, ale manual będzie. ;)
135 zamienić na Sigmę i przez FTZ.
50 na natywnego Viltroxa 50/1.8 i gra gitara.
135 1.8 sigmy jest świetne. Co prawda przez FTZ robi się nieco niewygodnie, bo przesuwa ciężar do przodu, ale do przeżycia. Natomiast obrazek zamiata. Gabarytowo też jest ten obiektyw rozsądny, bo np taka Sigma 105 1.4 jest dla masochistów albo totalnych świrów, którzy dla obrazka nie zwracają uwagi na ciężar i rozmiar.
50 1.8s (to co miałem na body dzisiaj) jest absolutnie rewelacyjnym szkłem, imo to taki must have mając Zetkę, jeden z moich najlepszych ever zakupów w nikonie (cena/jakość/obrazek), obecnie po przesiadce tego mi najbardziej brakuje.
Tak patrzę na system sony i wybór szkieł bez przejściówki jest znacznie ciekawszy, ta sigma tam widzę działa bezpośrednio :)
Może w tamtą stronę...
Powinieneś zadać pytanie w odpowiednim dziale https://forum.nikoniarze.pl/forums/237-Sony bo tu zaraz będzie awantura:mrgreen:
Jak się cofniesz na forum w wątku A1/A7/A9 kilka stron to znajdziesz moje rozkminy, bo jestem świeżo po zmianie, może coś Ci się przyda ;)
135 1.8 sigmy jest świetne. Co prawda przez FTZ robi się nieco niewygodnie, bo przesuwa ciężar do przodu, ale do przeżycia.
Problemem nie jest FTZ tylko zbyt lekkie bezlustro. Ja muszę używać z gripem więc problemu nie mam. Bardzo wiele obiektywów nie jest lekkich. I to wcale nie tylko jakieś super armaty tele, a np dosyć podstawowe szkło jak 70-200/2.8. To samo gdy się używa ARTY 85 i 135, albo Nikkora 105.
eagis - też miałem 135/2 DC, pare lat temu sprzedałem chcąc uzyskać za niego sensowne pieniądze. Wiedziałem, że eyefocus to cos czego pożądam i że czeka mnie przesiadka, gdy tylko Nikon zrobi Z z sensownym (tzn z takim który ma spust) gripem. To szkło było fajne, ale w fotografii BW. Jak dla mnie miało za dużą CA i to nawet nie tylko gdy był duży kontrast na krawędzi.
Ogranicza to złe słowo:)
Ale:
1. Posiadam np 135 DC f2 - kiedyś moje najulubieńsze szkło - nie wiem jak teraz ale kiedyś było bezkonkurencyjne. Do Zki nie podepnę - AF na wkrętak. A nowe dedykowane z tą ogniskową to ciężki majątek.
2. Choruję na Sigma 35 f1.4 art. Niby podepnę ale przez jakiś konwerter i o ile pewnie bezstratnie jeśli chodzi o obrazek to jednak długie to to cholerstwo będzie. No i musiał bym kupić ten nieszczęsny konwerter.
3. Zawsze mi się marzył 14-24 f2.8 - używki są teraz poniżej 4k. Wiem, że jest taki sam dedykowany do Z ale kosztuje ponad 2 razy więcej. (ew Tamron?)
Ad.1. Sigma 135/1.8 z FTZII. Ten nowy adapter jest rewelacyjny ze względu na kształt. Duży plus do ergonomii. A samą Sigmę porównują do Zeissa 135 z Minolty/Sony.
Ad.2. Wylecz się. Ja ostatnio fotografowałem Z5 z lampą w średnio ciemnych pokojach i korytarzu (9 rano, światło z południowych okien) i 40/2 było bezbłędne, natomiast Sigma Art 50/1.4, szczególnie pod światło, nie potrafiła znaleźć twarzy. Po włączeniu śledzenia obiektu w miarę ok (no 95% celności). Jak już masz kupować, to warto jednak natywne szkło. Ewentualnie - wziąć wspomnianą przeze mnie wadę na klatę i z nią żyć.
Ad. Sony. Niby jest tych szkieł dużo, ale patrzyłem sobie, czy gdzieś zyskam, choćby na ostrości, to nie bardzo coś znalazłem. A klimatyczne szkła mam - Sigma nie-Art 85 i Art 135. Jedyna korzyść to teoretycznie AF, ale już się z Z5 na tyle dogadałem (nieużywalny AF-C), że zaryzykowałem nią chrzest z 40/2 i... wyszło, dawała radę ostrzyć.
Jedyna korzyść to teoretycznie AF, ale już się z Z5 na tyle dogadałem (nieużywalny AF-C), że zaryzykowałem nią chrzest z 40/2 i... wyszło, dawała radę ostrzyć.
nieużywalny AF-C? o.O
Długo się z nim męczyłem, gubił się na najprostszym teście, gdzie osoba siedziała, kadr od pasa w górę, wykrywał twarz i potem losowo raz trafił, raz nie. Mam taką teorię, że ciągle próbuje coś ostrzyć, poprawia o milimetry i nie z każdym szkłem zdąży. Dobrze to słychać i widać z Artami, gdzie w kółko nimi rzęzi, nawet gdy ewidentnie ma już trafienie. Już nie wspominam o bardziej wymagających sytuacjach. Gdzieś na Dpreview też czytałem o takiej sytuacji, że AF-C nie nadąża, co mnie skłoniło do testów z AF-S.
Po przejściu na AF-S oraz przeczytaniu najnowszego tricku, żeby nie używać punktowego, tylko trybu śledzenia, Z5 odżył. Nie mam do niego uwag.
hmm... może z Artami, nie moja liga. Zauważyłem gorszą trafność przy AF-S 105/2.8, ale to w nieszczególnie korzystnych przypadkach: ciemno, pełny zakres AF i córka w ruchu. Ale to i tak jest nietrafione może 30% klatek.
I drugie pytanie: tryb śledzenia to jest ten żółty kwadracik ze strzałeczkami? Jeśli tak, to w jaki sposób trafiasz nim w oko?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.