Zobacz pełną wersję : Mieszek
Planuję zakup mieszka do makro, i mam pytanie:
Co będzie lepiej kupić, którym zestawem zrobię lepsze zdjęcia?
Zestaw1:
-nikon/m42
-mieszek m42
-obiektyw 50mm lub 135mm
Zestaw2:
-mieszek nikon
-obiektyw N18-135 lub S70-300 ewentualnie później zakup N50mm
do pierwszego zestawu sie nie odniose bo dla mnie nie ma jakichkolwiek walorow uzytkowych.
jesli zas chodzi o zestaw drugi to nie wiem czy miales juz kiedys do czynienia z osprzetem makro Nikona (?), ale musisz wiedziec, ze zakup samego mieszka nie jest absolutnie wystarczajacy.
Domyslam sie, ze piszac "mieszek Nikon" miales na mysli PB-5, PB-6, ktore to potrzebuja dodatkowego (bede pisal o twoim body, bo do innych moze byc potrzebne cos innego) osprzetu:
wezyka spustowego AR-7,ktory zapewni domkniecie przyslony do wartosci roboczej w momencie wyzwolenia migawki. Koszt tego wezyka to jakies 150zl za uzywke (nowy zdaje sie kosztuje ponad 300zl)
dodatkowego pierscienia posredniego (moze byc bardzo waski - np. PK-11A), ktory pozwoli na podpiecie mieszka do body. Koszt jakies 230zł za uzywke i jakies 350zl za nowke.
Do puszek z wezykiem elektrycznym (10pin) potrzebny jest wezyk AR-10 (jakies 200-250zl) i adapter MC-26 (jakies 150-200zl).
Alternatywa jest tylko jedna jesli chodzi o mieszki, czyli mieszek Novoflexa, ktory z uwagi na to, ze przenosi domykanie przyslony to nie wymaga zadnych wezykow itp.
Uzywam tego wlasnie mieszka (bardzo rzadko) i daje bardzo duzy komfort pracy.
Nie ma na rynku mieszka do Nikona, ktory by posiadal styki elektryczne i tym samym przenosil AF i zapewnial pomiar swiatla z puszkami amatorskimi.
Mam nadzieje, ze troche pomoglem :)
witam
masz gdzieś może linka do tego mieszka novoflexa?? albo jakieś zdjęcia - szukam takiego co przymyka przysłonę ;)
bo inaczej to ciemno....
Martini, wszystko zalezy od tego ile masz pieniedzy i jak bardzo chcesz korzystac z tego. Ja jako amator i do zabawy mam wlasnie zestaw 1 i jestem zadowolony - sprawia mi duzo frajdy, a od czasu do czasu zrobi nawet zdjecie, ktore chetnie pokaze znajomym ;-)
Co do walorow uzytkowych, to niestety ze sprzetem M42 nie bedziesz mial pomiaru swiatla, a przede wszystkim nie bedzie on domykal przyslony - a makro sie wykonuje przy mocno zamknietym obiektywie najczesciej i chyba nie musze pisac, ze ostrzenie przy mocno zamknietym obiektywie wymaga umiejetnosci "sokoli wzrok" przynajmniej na poziomie +3 ;) (fotografujac z reki ostrze odlegloscia aparatu od obiektu, a nie obiektywem, bo jest znacznie wygodniej i szybciej)
Jesli natomiast chodzi o obiektywy, to ja uzywam zarowno 50 jak i 135. Mam jakiegos Heliosa, ktory walal sie po piwnicy, a jest bardzo ostry (jak dla mnie - bo jako amator fotografuje dla siebie) i Jupiterka. Ogniskowa 135 daje Ci znacznie wieksza odleglosc od fotografowanego obiektu, ale mimo ostrego egzemplarza Jupitera, Helios jest ostrzejszy (do kwiatkow i mrowek jak znalazl, ale wazki gnoje uciekaja).
Do zestawu takiego makro warto miec lampe manualna, ale nie jest to konieczne, bo mozna korzystac z wbudowanej - do obu zdecydowanie warto dowalic dyfuzor wlasnej roboty - tuba z tektury, w srodku wyklejona folia alumoniowa, z cienka kalka na koncu dla zmiekczenia swiatla. No chyba, ze chcesz kupic jakas profesjonalna lampe do makro albo zbudowac z diod samemu - bylo o tym tez na forum.
Musisz wiedziec ile pieniedzy chcesz przeznaczyc na sprzet i czy warto przeznaczac duzo (czy potrzebujesz i czy wykorzystasz)
PS. jak kupisz sobie Jupitera 135 i nie bedzie Ci przeszkadzac brak pomiaru swiatla (chyba, ze masz D200, to bedzie pomiar), to jest to bardzo fajny obiektyw manualny (mozna w nim zamienic mocowanie latwo) - maly, poreczny i swietne portrety w plenerze robi (tylko trzeba z dystansu, bo po cropie to juz 200mm) - ale o tym juz pisalem w innym temacie.
peecee zobacz w RaysFoto, powinni to mieć
w rysfoto rozmawiałem na ten temat - i lipa jest nawet na stronie novoflexa ciężko się czegoś doszukać
i tu jest jedna z przewag canona - z modelem do niego nie ma najmniejszych problemów :P (poza ceną)
Dziękuję HYPER ale kosztowo to trochę dużo wychodzi.
Co do propozycji kaktusa to finansowo nie wychodzi dużo i o takim rozwiązaniu czytałem w necie,
jest trochę upierdliwe ale trzeba samemu popróbować.
Co do oświetlenia to prawdopodobnie zrobię coś samemu z diod.
Myślałem że mogę wykorzystać któryś z posiadanych przeze mnie obiektywów i dokupić tylko mieszek (wygląda że nie jest to takie proste)
Dziękuję wszystkim za pomoc.
Jeszcze mam prośbę do kaktusa, o pokazanie fotek zrobionych tym zestawem.
Witam!
Martini, Twój wybór powinien zależeć od skali odwzorowania, jaką chcesz uzyskać.
Absolutnie nie mogę zgodzić się z HYPERem, że zestaw na M42 nie ma walorów użytkowych. To bzdura. Jeżeli dobrze poszukasz (i ewentualnie chwilkę poczekasz) możesz znaleźć na M42 pierścień do przymykania przesłony wężykiem. Wtedy wystarczy nawet Helios za 20zł i przy makrofotografii ostrzysz i kadrujesz na pełnym otworze, a na czas zrobienia zdjęcia przymykasz. Identycznie jak w zestawie, który złożyłbyś z akcesoriów Nikona.
Nie musisz kupować oryginalnych wężyków Nikona AR-... I tak nie współpracują z D70s. Przesłonę w obiektywie domkniesz za pomocą najtańszego podwójnego wężyka. Będziesz go mógł potem użyć z obiektywami Nikona, ale o tym za chwilę.
I tu pojawia się pytanie o skalę odwzorowania. Jeżeli ma ona być relatywnie niewielka (np. 2:1), trzeba zadać sobie pytanie o sens używania mieszka. I tak potrzebujesz następny obiektyw. Zoomy średniej klasy na wyciągu pokazują dużo gorsze rezultaty optyczne od stałoogniskowców. Ponadto, o czym do tej pory nie wspomniano, Twoje obiektywy są typu G, czyli jedyną możliwość nastawienia wartości przesłony masz, gdy mają one kontakt z aparatem poprzez styki elektroniczne, a to uzyskasz wyłącznie posiadając odpowiednie pierścienie np. Kenko/Marumi za ok. 500zł lub... mieszek Novoflex za 2000zł. Nieopłacalne.
Inną kwestią związaną z uzyskiwanym powiększeniem jest odwracanie obiektywu. Podam przykład. Po odwróceniu obiektywu 58mm na wyciągu 290mm uzyskasz około 2 razy większą odległość od obiektu przy trochę większej skali odwzorowania. Na tym samym wyciągu 290mm obiektyw 35mm nieodwrócony nie jest w stanie zobrazować. Po odwróceniu go uzyskujesz około 4-5cm odległości od obiektu. Gdy odwrócisz obiektyw standardowy bez żadnego wyciągu (mieszka, pierścieni, itp.), powiększenie stanie się wielokrotnie większe.
Nie przejmuj się brakiem pomiaru światła. W makrofotografii, przy częstym fotografowaniu obiektów poruszających się, konieczne są krótkie czasy naświetlania. Ponadto, by uzyskać większą GO potrzebna jest duża wartość przesłony. (Ale, bez przesady, jeszcze nie spotkałem obiektywu, który dawał zadowalające rezultaty będąc na wyciągu przymknięty powyżej f/9). Dodatkowo, z D70s lepiej nie wchodzić powyżej ISO 640, ze względu na częste potrzeby korekty ekspozycji i potrzebę zarejestrowania jak największego zakresu dynamiki tonalnej na zdjęciach. Jednym słowem: potrzebne jest doświetlenie - wystarczy odpowiednio pokombinować z lampą wbudowaną - 1/500s daje już szanse na nieporuszone zdjęcia, a mocy błysku nie musi być przecież dużo - odpowiednio poprowadzone światło lampy wbudowanej oświetli nawet 10:1. Sprawdziłem.
Zastosowanie (czytaj: kupienie) stałoogniskowego Nikkora ma sens z jeszcze jednego powodu: możesz go użyć do normalnych (nie-makro) zdjęć. Choć ostrzegam, że jak spróbujesz, możesz nieco krzywym okiem zacząć spoglądać na twoje zoomy :) Na mieszku potrzebować wtedy będziesz pierścień NIKON BR-4. Otwiera on przesłonę obiektywu, a Ty domykasz ją przedstawionym już wcześniej wężykiem.
Od razu też chcę ostrzec: Makrofotografia (powyżej 1:1) nie jest sportem nazbyt komfortowym... i w dodatku uzależnia. :)
Napisz proszę, co zamierzasz fotografować i jakie skale odwzorowania Cię interesują. Z pewnością dobierzemy najbardziej optymalny zestaw.
Pozdrawiam i przepraszam za długą wypowiedź.
Dexter, nie rob takich swinst wiecej - tego sie czytac nie da;P A na powaznie, to jeszcze kilka osob cos takiego dorzuci i powstanie ladny FAQ dla przyszlych makrowiczow - sam przyznaje sie, ze jestem absolutnym amatorem i sie tu duzo dowiedzialem z 2 dlugich postow.
Co do mieszka vs. pierscienie - mieszek ma ta zalete, ze mozesz skale odwzorowania plynnie ustawiac, konczac na bardzo duzej skali (przy podpietym obiektywie staloogniskowym mocno odsunietym od korpusu celem powiekszenia nie da sie za bardzo regulowac ostrosci - odleglosci od obiektu, wiec kadrem sie juz tego nie zrobi), ale za to bez jakis "home made'ow" nie ma przymykania przyslony przed strzalem. No i taki solidny radziecki mieszek (ja mam akurat taki) ladnie ksztaltuje biceps - bo utrzymac takie bydle nie jest latwo, a skakac ze statywem za pszczolami nie jest lekko.
Co do oswietlenia, to warto zrobic sobie tube na wbudowana lampe i juz to potrafi dobrze doswietlic obiekt.
Martini, niestety przez najblizszy miesiac nie bede mial dostepu do swojego dysku twardego - jedyne co moge zrobic, to wyjsc i Ci zrobic cos na zamowienie, ale wiadomo, ze nic nie jest tak latwe jak kwitnace drzewa owocowe obklejone pszczolami. Wlasnie jedyne co mam (lezy gdzies na serwerze,bo juz komus pokazywalem, chyba nawet na forum), to pare "pstrzol" (to samo co "pszczola", tylko produkuje "miut") - ale to bylo moje pierwsze makro w plenerze i nie mialem wtedy jeszcze tuby na lampe. W efekcie mamy czasy 1/250 i nawet 1/200, co przy tym powiekszeniu powoduje duza nieostrosc na zdjeciach - przynajmniej jak sie oglada w pelnym wymiarze, dlatego wysoce rekomenduje troszke pomniejszyc (tzn. klepnac kilka razy "-" w przypadku opery, nie wiem jak to FF/IE robi) Zreszta ja kompletny amator jestem, a ciagnac 2 kierunki studiow nie mam czasu na focenie - wiec pewnie sie przerazisz fotkami:(
http://eit2005.neostrada.pl/pstrzolki/p1.jpg
http://eit2005.neostrada.pl/pstrzolki/p2.jpg
http://eit2005.neostrada.pl/pstrzolki/p3.jpg
http://eit2005.neostrada.pl/pstrzolki/p4.jpg
Zdjecia nie byly w zaden sposob obrabiane - tylko wykadrowane minimalnie, wtedy nawet NEFow jeszcze nie uzywalem, bo to bylo zaraz po kupnie.
Witam!
Absolutnie nie mogę zgodzić się z HYPERem, że zestaw na M42 nie ma walorów użytkowych. To bzdura.[...]
Nie musisz kupować oryginalnych wężyków Nikona AR-... I tak nie współpracują z D70s. Przesłonę w obiektywie domkniesz za pomocą najtańszego podwójnego wężyka. Będziesz go mógł potem użyć z obiektywami Nikona, ale o tym za chwilę.
I tu pojawia się pytanie o skalę odwzorowania. Jeżeli ma ona być relatywnie niewielka (np. 2:1), trzeba zadać sobie pytanie o sens używania mieszka. I tak potrzebujesz następny obiektyw. Zoomy średniej klasy na wyciągu pokazują dużo gorsze rezultaty optyczne od stałoogniskowców. Ponadto, o czym do tej pory nie wspomniano, Twoje obiektywy są typu G, czyli jedyną możliwość nastawienia wartości przesłony masz, gdy mają one kontakt z aparatem poprzez styki elektroniczne, a to uzyskasz wyłącznie posiadając odpowiednie pierścienie np. Kenko/Marumi za ok. 500zł lub... mieszek Novoflex za 2000zł. Nieopłacalne.
Na mieszku potrzebować wtedy będziesz pierścień NIKON BR-4. Otwiera on przesłonę obiektywu, a Ty domykasz ją przedstawionym już wcześniej wężykiem.
Z calym szacunkiem Dexter, ale takich bzdur jak wypisales juz dawno nie czytalem. Nie rob prosze czlowiekowi wody z mozgu.
Nie bede odpowiadal na wszystkie Twoje wywody, ale kilku nie moge nie skomentowac.
Jesli piszesz, ze uzywanie mieszka m42 z systemem Nikona ma jakiekolwiek walory uzytkowe to chyba nigdy w zyciu nie miales mieszka Novoflexa w reku.
Dla Twojej wiadomosci wezyki spustowe Nikona wspolpracuja z body Nikona (dziwne ;) , ale jednak) - podalem nawet konkretne modele, zarowno ze standardowym mocowaniem mechanicznym jak i gniazdem 10 pinowym.
Moze jestem niedouczony, ale obiektywy S70-300 lub N50mm, o ktorych wspomina Martini nie sa typu G i masz w nich popychacz przyslony !!
Poza tym mieszek Novoflexa NIE MA stykow elektrycznych (wydaje mi sie wiec, ze nigdy z nim nie pracowales).
Pierscien BR-4 (ktory oczywiscie tez nie ma stykow) nie jest do niczego potrzebny jesli masz mieszek
Novoflexa lub Nikona PB-6.
To ja tylko tak dla porządku dodam, że obiektywy typu G też mają popychacz przysłony. One nie mają pierścienia przysłon, a to jednak nie to samo. Dexter chyba rzeczywiście nie bardzo wie o czym pisze, albo się tylko zagotował do tego upału. :wink:
Witam ponownie!
Personalnie uważam, że zamiana konstruktywnego wątku o makrofotografii w pole bitwy nie ma zbytnio sensu, dlatego postaram się bez zbędnego oczerniania moich (nie wiedzieć czemu) oponentów odpowiedzieć jednak na kilka postawionych mi zarzutów :)
To ja tylko tak dla porządku dodam, że obiektywy typu G też mają popychacz przysłony. One nie mają pierścienia przysłon, a to jednak nie to samo. Dexter chyba rzeczywiście nie bardzo wie o czym pisze, albo się tylko zagotował do tego upału.
A czy ja napisałem, że nie mają? Stwierdziłem tylko, że nie można nastawić wybranej wartości (pośredniej) bez komunikacji z aparatem, co jest prawdą, bo są tylko dwa ustalone położenia: otwarcie do pełnego otworu i domknięcie do najmniejszego,
Jesli piszesz, ze uzywanie mieszka m42 z systemem Nikona ma jakiekolwiek walory uzytkowe to chyba nigdy w zyciu nie miales mieszka Novoflexa w reku.
A Ty nigdy nie robiłeś powiększeń 5:1-10:1, bo jest to z samym takim mieszkiem, bez odwrócenia obiektywu, po prostu niemożliwe.
Dla Twojej wiadomosci wezyki spustowe Nikona wspolpracuja z body Nikona (dziwne , ale jednak) - podalem nawet konkretne modele, zarowno ze standardowym mocowaniem mechanicznym jak i gniazdem 10 pinowym.
Zgadza się. Z tym, że w moim poście starałem się odpowiedzieć na potrzeby pytającego, który jest posiadaczem D70s, a do aparatu tego znam tylko dwa akcesoria zdalnego wyzwalania: wężyk elektroniczny MC-DC1 i pilot ML-L3
Moze jestem niedouczony, ale obiektywy S70-300 lub N50mm, o ktorych wspomina Martini nie sa typu G i masz w nich popychacz przyslony !!
O obiektywie 50mm Martini wspomina jako zakupie na przyszłość. Moja wypowiedź dotyczyła zoomów, które zauważyłem w podpisie. Popełniłem błąd, bo z pospiechu odczytałem drugi z obiektywów jako 70-300 Nikona.
Poza tym mieszek Novoflexa NIE MA stykow elektrycznych (wydaje mi sie wiec, ze nigdy z nim nie pracowales).
Istnieją dwa różne mieszki Novoflexa. Ten, o którym wspominasz, z mocowaniem AI-S, oraz późniejsza konstrukcja dostosowana do obiektywów AF-D - i ta ma styki. To prawda, nie pracowałem, bo nie miałem takiej potrzeby.
Pierscien BR-4 (ktory oczywiscie tez nie ma stykow) nie jest do niczego potrzebny jesli masz mieszek
Novoflexa lub Nikona PB-6.
Ale jeśli odwracasz obiektyw, lub korzystasz z mieszka niefirmowego, już tak.
Pozdrawiam
.... A czy ja napisałem, że nie mają? Stwierdziłem tylko, że nie można nastawić wybranej wartości (pośredniej) bez komunikacji z aparatem, co jest prawdą, bo są tylko dwa ustalone położenia: otwarcie do pełnego otworu i domknięcie do najmniejszego, .....
Jesteś tego pewien, czy tylko tak ci się wydaje?
No dobrze, przepraszam za błąd, rzeczywiście nie istnieje mieszek ze stykami Novoflexa, a istniejący ma mocowanie AI. Kiedyś usłyszałem taką informację i zapamiętałem bzdurę.
Bynajmniej, nie wpływa to na sens mojego postu, a pozostałe informacje w nim zawarte bazują na moich własnych doświadczeniach.
Pozdrawiam.
Jesteś tego pewien, czy tylko tak ci się wydaje?
No oczywiście, że pewien. Wiadomo, że "kursując" pomiędzy skrajnymi wartościami, popychacz przechodzi przez wszystkie pośrednie, ale nie można ich permanentnie nastawić. Popychacz w body robi zawsze pełen ruch (gdy podpinamy obiektyw bez styków) zwolnienia popychacza podczas wyzwalania migawki i wartość, na której popychacz się zatrzyma jest nastawiana w obiektywie, zatem gdy w obiektywie nie można jej nastawić, popychacz zatrzymuje się na najmniejszej przesłonie.
Pozdrawiam
Dexter, nie bede sie wdawal w przepychanki bo nie pracowales na roznych mieszkach, wiec masz tylko domysly, ale dla porzadku napisze trzy uwagi.
odnosnie obiektywow typu G oczywiscie chodzilo o pierscien przyslon (byc moze byl to za duzy skrot myslowy z mojej strony)
po pierwsze nie widze zeby pytajacy chcial robic skale odwzorowania 4:1-10:1 (nie wiem czemu takie granice? a nie np.: do 40:1) bo ogolnie makro przyjmuje sie od skali odwzorowania 1:1.
po drugie BEZ ODWRACANIA obiektywu spokojnie mozna robic skale odwzorowania 4:1-10:1.
uprzedam Twoje pytanie o sposob w jaki to osiagnac, np.: Nikkor 50/1,8 + PB-6 lub Micro-Nikkor 70-180 + PB-6.
na tym zakoncze. pozdrawiam.
To ja moze dla rozladowania atmosfery powroce do tematu mieszka M42 - niestety nie mam obiektu, bo juz pozno jest, do tego nie mam tuby na lampe - ale zdjecie bylo wykonane z blyskiem wbudowanego flesza.
Moj sprzet wyglada tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://eit2005.neostrada.pl/nikon_forum/sprzet.jpg)
Jak widac mam ten najbardziej wypasiony mieszek radziecki o wyciagu 300 mm. W praktyce jeszcze nigdy nie uzywalem tego "drugiego" regulatora, ktory sluzy do zmiany wyciagu powyzej 190 mm - bo to juz sa ekstremalne powiekszenia. W zaleznosci od obiektywu i checi zblizen kraze w granicach 90 (minimum) do 160.
Male porownanie - dla uzyskania tego samego efektu (te same proporcje monety) korzystajac z obiektywow Jupiter 135/3.5 i Helios 58/2 (wersja 44 znaleziona w piwnicy)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://eit2005.neostrada.pl/nikon_forum/odl1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://eit2005.neostrada.pl/nikon_forum/odl2.jpg)
Jak widac Heliosem (krotsza ogniskowa) musimy byc duzo blizej fotografowanego obiektu, ale tez mamy duzo mniej wyciagniety mieszek (na oko z tego co pamietam wyciagi to 150 i 110) - duzo mniej wyciagniety mieszek potrzebuje duzo mniej swiatla.
Jak juz napisalem nie mialem co focic, wiec polozylem na opakowaniu od karty SD monete 1 grosz. Zdjecie robilem w JPG, 6mpix Fine, WB ustawione od sobotniej szarowy na "cloudy" (zapomnialem przestawic) - reszta wszystko defaultowo, zadnych podkreconych kontrastow, wyostrzen czy czegokolwiek. Zdjecia Heliosem i Jupiterem wygladaly bardzo podobnie, zamieszam to z Heliosa.
Crop ze zdjecia wyglada tak:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://eit2005.neostrada.pl/nikon_forum/crop.jpg)
Link do calego zdjecia tutaj (3.3 MB) http://eit2005.neostrada.pl/nikon_forum/zdjecie.jpg
Mam nadzieje, ze komus pomoglem, w razie czego podrzuccie mi motyw "domowy" i to sfotografuje - w ciagu dnia czasu na zdjecia nie mam, a wieczorem ciemno.
Witam!
Drogi HYPERze. Proszę, jeśli chcesz dalej kontynuować tę przepychankę, w którą, oczywiście, "nie chcesz się wdawać", i którą to, oczywiście, ja zacząłem moim haniebnym postem, w którym najwyraźniej nadepnąłem Ci na odcisk, czytaj moje posty ze zrozumieniem!
Gdy pisałem o niemożności uzyskania powiększenia 5:1-10:1 miałem na myśli konkretny mieszek Novoflex, wobec którego, według ciebie, mieszek M42 nie ma walorów użytkowych.
Teraz, chcąc zrobić ze mnie durnia, podajesz dane dla mieszka PB-6, który jest niemalże dwukrotnie dłuższy od Novoflexa. To śmieszne, nawet dziecko potrafi wyliczyć skalę odwzorowania, znając długość wyciągu i ogniskową obiektywu. Ba, mogłeś jeszcze podać dane dla połączenia z przystawką PB-6E, a co tam? Zmieniłeś podany przeze mnie zakres "5:1-10:1" na "4:1-10:1", by wcisnąć w to zestawienie Nikkora 70-180, dla którego 4:1 to wówczas maksimum.
po pierwsze nie widze zeby pytajacy chcial robic skale odwzorowania 4:1-10:1 (nie wiem czemu takie granice? a nie np.: do 40:1) bo ogolnie makro przyjmuje sie od skali odwzorowania 1:1.
A czy ja twierdzę, że ma robić zdjęcia w takim zakresie powiększeń? Podałem to jako przykład tego, do czego sprzęt, który odrzuciłeś i zbluzgałeś, dając wybitnie subiektywną opinię osobie mającej dylemat i szukającej pomocy na forum, nadaje się lepiej niż proponowany przez Ciebie. Zwróć uwagę na różnicę w cenach. Równie dobrze mógłbym napisać, że "przy Toyocie Land Cruiser żaden samochód klasy średniej nie ma walorów użytkowych, bo nie można nim jeżdżąc po lesie pruć 100km/h".
Zarzucasz mi, że nie pracowałem na wielu mieszkach i mam tylko domysły, a sam, tak naprawdę, podałeś informacje niemalże żywcem wyjęte z katalogów Nikona. Równie dobrze mogę Ci zarzucić, że nie pracowałeś na D70s, bo polecałeś do niego wężyki z serii AR. Pokaż, proszę, Twoją kolekcję różnych mieszków, które zmieniasz jak rękawiczki, i na wszystkich pracowałeś? A może pochwalisz się zdjęciami?
Nawiasem mówiąc, jeśli ktoś nie potrzebuje dużych skal odwzorowania, to mieszek Novoflex jest dobrym rozwiązaniem, i ja tego nie neguję. Jednak to wcale nie rozwiązuje problemu Martini, gdyż jest to akcesorium trudno dostępne,i jeśli w dobrym stanie, zazwyczaj bardzo drogie.
Ech, a zapowiadał się taki ładny wątek. Nie chcę wojny, ale nie mogę pozwolić, by ktoś robił ze mnie jakiegoś idiotę, który, nie wie, co pisze. (Choć, przyznaję, pomyliłem się z tym mieszkiem Novoflexa, ale to naprawdę nie wpłynęło na zawartość merytoryczną mojej wypowiedzi).
HYPER, ten wątek jeszcze może się do czegoś przydać, więc skończmy tę "waśń", bo zupełnie zatracamy sens tego, po co tu się znaleźliśmy. Przecież zaczęliśmy kłócić się o mieszek, którego najprawdopodobniej nikt na forum w najbliższym czasie nie kupi (jedni już mają, a inni i tak nie zdobędą).
Pozdrawiam.
Wybacz kaktus, pisząc posta nie zdążyłem zauważyć Twojego. Jutro też spróbuję wrzucić coś konstruktywnego, na dziś mam już dość tego wątku.
Mogę się zobowiązać nie odpowiadać, bez względu na to, jak by po mnie bluzgali :-D
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
Dexter nie doczytalem nawet Twojego posta do konca... skonczylem na "Zmieniłeś podany przeze mnie zakres "5:1-10:1" na "4:1-10:1", by wcisnąć w to zestawienie Nikkora 70-180, dla którego 4:1 to wówczas maksimum...".
Znow wypisujesz bzdury i znow bedziesz pewnie forsowal swoje zdanie nawet jesli nie masz racji.
Otoz zechciej w koncu przyjac do wiadomosci, ze maksymalna skala odwzorowania zestawu Micro-Nikkor 70-180 i PB-6 to 10:1 (dokladniej 9 z kawalkiem). Jak widac nie potrafisz majac ogniskowa i maksymalny wyciag obliczyc skali odwzorowania - szkoda... zatem, ze zabierasz glos.
Zakres podany przez Ciebie (nadal nie wiem z jakich pobudek) poszerzylem w lewo od 4:1 by pokazac Ci, ze najpopularniejsza 50-tką Nikona mozna (bez odwracania jej i innych "cudow") uzyskac skale odwzorowania 4:1. Przyznasz chyba, ze to blisko 5:1 od, ktorej dla Ciebie zaczyna sie makro.
jeśli mozna to zadam kilka pytań ;) mam i mieszek pod m42 i nikonowski pb4 ;) (jeśli już używam to tylko nikona ze względy na tilt i shift) - moim skromnym zdaniem novoflex ma to lepiej rozwiązane ale do pytań:
1 czy spotkaliście się z mieszkiem przenoszącym elektronikę pod nikona (przewaga canona jest tutaj widoczna - podobno novoflex "specjaliści" od mieszków z nikonem nie mogli dać sobie rady <- to słyszałem od autoryzowanego dealera novoflexa) [nawet nie ma pierścieni połaczonych kabelkiem aby przenieść elektronikę pod nikona - zainteresowani powinni wiedzieć o co chodzi (są takie pod canona) swego czasu chcialem przerobić pierścienie kenko na takie cóś ale znający się na rzeczy facet powiedział że szkoda kenko!!! (jaki problem występuje nie wiem)]
2 czy da radę przenieść automatycznie przesłonę na mieszku nikona z uzyciem cyfrówki jeśli tak to jak -> nikony d50 d70s i d2xs (może ktoś zna dokładnie co jak i gdzie nabyć)
p.s próbowałem się dzisiaj ponownie z mieszkiem m42 i mnie wykończył momentalnie nie ma to jak pierścienie albo jeszcze więcej pierścieni i jasne zdjęcia przy f32 bez problemów z palpitacją oka ;)
hej peecee.
jak pisalem nie ma na rynku zadnego mieszka z bagnetem Nikona, ktory by mial styki. Pewnie by sie dalo to zrealizowac, ale poki pol i profesjonalne puszki mierza swiatlo bez uzycia stykow to nie za bardzo jest po co robic takie mieszki (koszt mieszka Novoflexa to jakies 2500zl - to duzo wiecej niz cena np. D70s).
Drugie pytanie przyznam, ze nie bardzo dlatego poki co nie odpowiadam.
pozdrawiam.
temat mieszków swego czasu męczyłem i skonczył się pierścieniami :D 2 komplety :P hyhyhy a gdy nabęde 85 pc micro to i nikonowski mieszek odstawię na półkę :D
Jasne, ze sie da zrobic mieszek z AF :)
http://www.stopa.cso.pl/technika/sprzet/mieszekef.html
Przepraszam za marke, ale po prostu na cos takiego kiedys w necie trafilem....
Lekko zmasakrowany i lezy do gory brzuchem - stad inny niz znany ksztalt. Nie moglem zrobic zdjecia na "cala klatke", bo nie mam dyfuzora do lampy przy sobie - ogolnie dosc maly byl ten komar. Helios 44, mieszek na 110mm, F11, WB cloudy (nadal), 6Mpix JPG w jakosci Fine - bez zadnego wyostrzania itp
Pomniejszony crop:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://eit2005.neostrada.pl/nikon_forum/komar.jpg)
Caly crop (1600x1300) http://eit2005.neostrada.pl/nikon_forum/crop_komar.jpg
Ja juz sie w tym temacie odzywac nie bede - chyba, ze ktos zada jakies pytanie i bede mogl mu pomoc. Ogolnie z zakupem sprzetu do makro wyglada tak, jak z kazdym sprzetem. Wszystko zalezy od tego ile mamy pieniedzy lub ile chcemy na sprzet przeznaczyc. Naturalne jest to, ze kupujac sprzet tanszy kupujemy najczesciej sprzet gorszy - trudniejszy w uzytku i przynoszace gorsze wyniki. Wszystkie moje posty napisalem by zachecic do tej najtanszej opcji osoby, ktore sie wahaja - DA sie tym robic zdjecia. Bo osoby, ktore juz z makro mialby doczynienia wiedza lepiej ode mnie i w ogole wiedza, czego potrzebuja.
PS. Przepraszam wszystkich zawodowych fotografow, ktorych mecze moimi postami opisujacymi sprzet warty 1/30 body - ale studenci tez tu zagladaja ;-)
właśnie o tym pisałem na canonie się da na nikonie podobno jakieś jajeca sie robią i się nie da - wiadomośc była zarówno od serwisanta nikona jak i od dealera novoflexa że z nikonem coś nie trybi co nie wiem...
spokojnej nocy ;)
Witam!
Peecee, to, dlaczego do Nikona nie da się zrobić takich pierścieni z kabelkiem jest dość proste. Odpowiedź brzmi: Popychacz przesłony.
W systemie EOS takie coś nie istnieje (identycznie w systemie 4/3). Przesłona przymykana jest przez mechanikę obiektywu, po otrzymaniu drogą elektroniczną od body informacji o nastawionej wartości i o zwolnieniu migawki. Dlatego wystarczy zwykły kabelek, by przesłona przymykała się tylko wtedy, gdy jest to potrzebne. Na małym wyciągu możliwy jest wówczas nawet autofokus, gdyż wszystkie obiektywy EF/EF-S mają silnik w obiektywie, bez śrubokrętu w korpusie, jak Nikon.
(żeby było jasne, nie jestem miłośnikiem, ani posiadaczem Canona, ale specyfika tego systemu znacznie ułatwia budowę systemu makro z obiektywami dedykowanymi - kosztem bagnetu istniejącego dopiero od lat 80-tych, bez tak długiej listy obiektywów jak Nikon)
W Nikonie to body przymyka przesłonę popychaczem, a jego nie da się przenieść kabelkiem. Hipotetycznie, możnaby spróbować zrobić takie pierścienie i połączyć je z mieszkiem Novoflexa. Jednak byłoby to rozwiązanie kłopotliwe i mało opłacalne - zwłaszcza w dobie taniejących puszek współpracujących z AI
Pozdrawiam
Dexter Odwzorowanie jakie mnie interesuje trudno powiedzieć pewnie 2:1 było by ok ale apetyt rośnie w miarę jedzenia i podejrzewam że jak opanuję focenie tym mieszkiem to będę chciał większe powiększenia.
Koszty jakie chciałem przeznaczyć na ten cel to ok. 300-400 zł.
Kaktus Zdjęcia tych "pstrzol" ( pszczoły jak by doświetlić podejrzewam też wyszły by ostro) i tego grosza to wychodzi to całkiem nieźle.
Mam pytanie przejścia z nikon na M42 używasz tego z soczewką które ostrzy na nieskończoności czy tego zwykłego za 30 zł. I kiedy te ostrzenie na nieskończoności jest potrzebne przy mieszku lub jak się podpina obiektyw M42 czy tu i tu?
Dzięki za zdjęcia poglądowe sprzętu, przynajmniej wiem jakie odległości są od obiektów podczas focenia obiektywami 135mm i 58mm.
Chyba zdecyduję sie na zestaw taki jak dysponuje Kaktus przy 135mm + mieszek mam odwzorowanie max ok 2:1 i przyzwoitą odległość od obiektu a zestawem z 58mm mam mniejszą odległość od obiektu ale powiększenie można uzyskać max ok 4:1, tylko z tym przejściem nikon/m42 nie wiem, czy z ostrzeniem na nieskończoności czy bez.
Mam pierscien zwykly - bez soczewki. Przy makrofotografii nieskonczonosc nie jest zupelnie potrzebna.
Mieszek M42 standardowo ma z jednej strony gwint meski, a z drugiej gwint zenski - czyli z jednej strony strony podpinamy obiektyw, a z drugiej mieszek do aparatu (tylko ze w aparacie nie mamy M42, wiec podpinamy przez przejsciowke)
Kupujac mieszek zwroc uwage na to, zeby mial (nie wiem czy wszystkie maja) wyciagany tyl - wtedy sie mocuje osobno tyl w aparacie i potem mieszek na tym "tyle" montuje sie mieszek - jest to po to, zeby w ogole sie dalo zalozyc mieszek (mocuje sie "tyl" od boku - bo od gory przeszkadza lampa blyskowa aparatu, dlatego nie da sie wkrecic normalnie mieszka).
A co do obiektywow, to ja bym zaiwestowal tez w Heliosa - one sa po 15-20 zl na allegro, a latwiej trafic w ostry egzemplarz niz przy obiektywach 135 (albo ja mialem pecha)
No to chyba problem się rozwiązał. Przy 2:1 automatyczna przesłona nie jest jeszcze potrzebna, więc to rozwiązanie spokojnie da radę.
Jeśli chodzi o mieszki, to warto kupić taki, jak na zdjęciu kaktusa - solidna i funkcjonalna jednostka - drugim pokrętłem można regulować wyciąg płynnie, co zapewnia szybką jego regulację. Każdy z nich ma dwa obrotowe pierścienie z gwintem, więc nie trzeba się o to martwić.
Do makro przejściówka zdecydowanie bez soczewki!
Obiektyw - jupiter 135mm/3,5 spokojnie może być, choć ja bym pomyślał również o Sonnarze 135mm/3,5 MC - ostatnio ceny mocno poszły w dół, a to jednak troszkę wyższej klasy szkło - w makro ważne jest ostre rysowanie, bo wraz z wydłużaniem wyciągu zdolności rozdzielcze spadają (czysta fizyka - zmniejsza się efektywny otwór przesłony, tzn. efektywna wartość wynosi (wartość zadaną)*(1+skala odwzorowania).
Pozdrawiam
po drugie BEZ ODWRACANIA obiektywu spokojnie mozna robic skale odwzorowania 4:1-10:1.
Pewnie, a nawet 20:1 czy 50:1 można. Można, bo nie ma prawnych przeszkód, bo da się obiektyw do mieszka a mieszek do aparatu zamontować. Proponuję jednak żebyś przeczytał jakąś książkę o fotografii, ale nie z tych nowych o robieniu zdjęć cyfrówkami. Znajdziesz tam zaskakujące dla Ciebie informacje, np. że skala 1:1 jest wtedy, kiedy odległość fotografowanego przedmiotu jest równa ogniskowej obiektywu, albo, że tylna soczewka obiektywu musi być zwrócona w stronę krótszej odległości, czyli - przy odwzorowaniu większym niż 1:1 w kierunku fotografowanego przedmiotu. Miłej lektury!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.