PDA

Zobacz pełną wersję : D800 zmienny punkt ostrości



aszy007
11-03-2023, 16:06
Witam,
Jestem nowym użytkownikiem tego forum i Witam Wszystkich. Swojego Nikona D800 mam dość długo. Po zakupie używałem go dość sporadycznie zniechęcony jakością otrzymywanych zdjęć. Głównym powodem była ostrość. W ostatnich 2 latach zacząłem go używać znacznie częściej. Postanowiłem zdiagnozować co jest przyczyną mojego niezadowolenia z jakości zdjęć. Może to nie aparat jest wadliwy a jego operator? Od dłuższego czasu podejrzewałem mojego D800 o niecne praktyki. Od momentu zakupu mam zastrzeżenia co do automatycznego ustawiania ostrości. Kupiłem Spyder LensCal do precyzyjnej korekty autofokusa. Zrobiłem próby na dwóch obiektywach i okazało się, że kalibracja nie jest powtarzalna. Po ustawieniu korekty autofokusa w menu aparatu wykonałem serię zdjęć w tych samych warunkach. Okazało się, że punkt ostrości zmienia się. Zrobiłem kolejne próby. Po wykonaniu ustawienia korekty ostrości wykonałem zdjęcie, a następnie opukałem aparat. Wykonałem kolejne zdjęcie. Punkt ostrzenia przybliżył się. Musiałem zmienić ustawienia precyzyjnej korekty AF. Czy spotkaliście się z takim efektem? Czy jest to w ogóle możliwe biorąc pod uwagę mechaniczną konstrukcje aparatu? Tak jak by był jakiś luz w systemie autofokusa.
Dziękuję wszystkim użytkownikom tego forum za przeczytanie tego wpisu i ewentualną pomoc w wyjaśnieniu tej kwestii.

Zbyszek
11-03-2023, 16:22
Spotkałem się z takimi objawami. Przyczyn może być kilka. Najczęściej jest winne lustro które nie wraca zawsze na tą samą pozycję albo zabrudzone czujniki AF-a. Przyczyn może być więcej ale pozostałe zdarzają się rzadziej.
Zobacz sobie jak działa AF w lustrzance np. na tej stronie: https://photographylife.com/how-phase-detection-autofocus-works
Promienie do czujnika docierają przez dwa lustra a więc ich wadliwy mechanizm ma bardzo istotny wpływ. Odnośnie czujników to zabrudzenie może powodować takie efekty albo wada zamocowania czujników (luzy).

Jacek_Z
12-03-2023, 01:55
Aszy007, sprawa znana. Coś konstrukcyjnie schrzanili w komorze lustra i chyba ten czujnik na dole komory "wędruje". Używałem (i nadal używam) te body. Przez 10 lat było w serwisie dwa razy, bo skala korekcji jednego teleobiektywu na 20 mi się kończyła. Body wracało, korekcje na 0, po pewnym czasie znowu trzeba było robić kalibracje, a po paru latach znowu serwis by wrócić do 0.
Podobno niektórzy mieli problemy z punktem AF będącym po lewej czy po prawej, nie pamiętam, ja tego nie miałem. Tak jakby układ nie był idealnie prostopadle do osi aparatu ustawiony.

aszy007
12-03-2023, 11:57
Dziękuję za odpowiedź. Przykra sprawa, ale jak coraz więcej wiem na ten temat to będzie mi łatwiej sobie z tym problemem poradzić. No nie będę siebie winić z brak umiejętności. Czy w serwisie idzie to jakoś przytwierdzić lub inaczej naprawić? Czy tylko cierpliwa kalibracja?

- - - - kolejny post - - - - - -

Dzięki za pomoc. Szukam różnych możliwości wyjaśnienia tego efektu. Może to obiektyw ma histerezę i nie wraca po tej samej ścieżce? Będę próbować z różnymi obiektywami. Może uda mi się zrobić próbę moich obiektywów z inną puszką.

powerfactorx
31-03-2023, 07:11
Spróbuj poszukać na yt kanału Studio5s, tam pan Rafał tłumaczy do czego służy korekcja AF i dlaczego nie powinno się jej wykonywać na obiektywach zoom (całkiem przekonywujące). Generalnie raczej serwis i próba wyjaśnienia (wyregulowania) tego.