PDA

Zobacz pełną wersję : Ustawienia kolorów w PSie



gmoszkow
22-10-2005, 00:29
Witajcie

Po wywołaniu kilkuset zdjęć stiwerdzam, że mam sporą rozbieżność pomiędzy tym co na ekrania a tym co widzę na zdjęciach.

Wywołuję na fotolabie Fuji Frontier.

Ściągnąłem profil kolorów do Frontiera.

Pytania: Czy mam w Color settings ustawić working spaces właśnie na ten ściągnięty profil???.

Jak zapisywać do jpga? czy profil ma być zapisany czy też nie???

Pomożcie proszę.

Grzegorz

Antonina
22-10-2005, 10:15
Witam
Ja kiedyś pisałam w tej sprawie do jednej firmy to mi odpisali, że ważniejsze od profilu jest kalibracja monitora pod ich odbitkę w względem kolorów
Pozdrawiam

Giuppo
22-10-2005, 10:30
To powinno dzialac troszke inaczej moim zdaniem. W aparacie masz ustawiona konkretna przestrzen barwna w ktorej rejestrowane sa zdjecia. Jest to zapewne AdobeRGB, lub sRGB. Jesli w preferencjach Photoshopa ustawisz na stale przestrzen barwna na np. taka w ktorej pracuje Frontier, to przy otwieraniu zdjec bedziesz zmuszony konwertowac wszystkie foty do tej wlasnie przestrzeni... To jest troche bez sensu, bo co bedzie jesli za miesiac zaczniesz drukowac np. na Epsilonie? W dodatku jesli drukujesz w na maszynie ktora jest odpowiednio kalibrowana, to musisz zwykle uaktualniac profil co kilka tygodni... W pewnym momencie moze sie okazac, ze fotki w Twoim archiwum masz pozapisywane w 50 roznych przestrzeniach barwnych ;)
Moim zdaniem trzeba sie zdecydowac na jeden rodzaj RGB i trzymac sie tego konsekwentnie, od ustawiem w aparacie (ew ustawien przy imporcie z RAW), poprzez wzorzec kalibracyjny monitora, do ustwien w Photoshopie. Przy takim postepowaniu fotki obrabiasz standardowo i dopiero po obrobce konwertujesz do profilu urzadzenia na ktorym bedziesz drukowal. Czyli np. wszystko masz ustawione na sRGB... robisz fotke, obrabiasz... chcesz wydrukowac w malym formacie na frontierze... robisz konwersje do profilu frontiery... drukujesz fote... okazuje sie ze jest to "ZDJECIE ZYCIA!!!!" i chcesz je miec w formacie 100/70cm... wracasz wiec do foty przed konwersja i konwertujesz do profilu np Lambdy, ktora oferuje Ci taki format... i wszystko gra, nie musisz tego obrabiac kilka razy pod konkretne urzadzenia drukujace, no i zawsze zostaje Ci oryginal w czystym sRGB niespaprany konwersja.
Pozostaje jeszcze problem podgladu przy obrobce... Jesli chcesz wiedziec jak Twoja "FOTA ZYCIA" bedzie wygladala po wydruku na konkretnej maszynie, musisz przygotowac sobie odpowiednio proofsetap: VIEW/PROOF SETUP/ CUSTOM Tam ustawiasz profil urzadzenia ktore chcesz zasymulowac i opcje konwersji (proponuje zaczac od perceptual). Mozesz tak przygotowac sobie kilka setow na kilka roznych urzadzen, sa pozniej dostepne z menu. Tam wlasnie podpinasz profil np. z Frontiery i jesli przy obrobce wlaczysz VIEW/PROOF COLORS Photoshop bedzie wyswietlal fotke tak jakby byla przekonwertowana do przestrzeni barwnej Frontiery. Pozwoli Ci to odpowiednio skorygowac kolory, bo wiesz co uzyskasz po koncowej konwersji.

lesheck
22-10-2005, 19:19
Co nie zmienia faktu, ze zaczac nalezy od dobrej kalibracji monitora, jezeli chodzi o profile to nie ma tu jakiejs kolosalnej roznicy. No chyba, ze plotujemy, wtedy polecam ctrl+y i mamy podglad w cmyku.

step.tom
22-10-2005, 20:21
lesheck:


wtedy polecam ctrl+y i mamy podglad w cmyku.

Skrótem ctrl +y wywołujesz podgląd przestrzeni wcześnej wybranej w VIEW/PROOF/SETUP może to byś CMYK jak i WINDOWS RGB jak i tą którą sobie skonfigurujesz. (CUSTOM)

gmoszkow
22-10-2005, 22:27
Dziękuję za odpowiedzi. Szczególnie cenna jest dla mnie odpowiedź Giuppo - bo oprócz wskazania rozwiązania podał też słuszną uwagę spójności profili we wszystkich zdjęciach.

Kalibrację monitora przeprowadziłem najlepiej jak potrafię. Ponieważ mam LCD podłączone na DVI więc kalibracja obywa się u mnie na poziomie karty. Wydaje mi się, że jest OK. Lepiej chyba nie potrafię zrobić.

Teraz jeśli chodzi o przygotowanie fotek pod wydruk.

Wszystkie foty robię Nikon sRGB i taki profil ustawiłem sobie w PSie.

Teraz pytania:

1. Jak mam zrobić konwersję do Frontiera?

2. Czy mam zapisywać profil w jpgu czy też nie???

3. Rozumiem, że jak idę do Labu i zgrywam fotki do wywołania to muszę zaznaczyć, że nie chcę jakiejkolwiek ingerencji w kolory???

Pozdrawiam

Raz jeszcze dziękuję za odpowiedzi.

Grzegorz

Giuppo
23-10-2005, 23:57
Konwersje robisz poprzez EDIT/CONVERT TO PROFILE. Tam wybierasz profil Frontiery i opcje konwersji takie jak ustawiles przy proofsetapie. Zeby w menu pokazal sie profil Frontiery musisz go umiescic w odpowiednim miejscu w systemie, ale ja Ci niestety nie powiem dokladnie gdzie, bo nie znam Windy... jestem zatwardzialym makowczykiem. Przy zapisie fotki podlacz profil, jest wtedy szansa ze laboludek otwierajac Twoja fotke skorzysta z tego profilu i bedzie widzial kolory tak jak Ty (no ale tu ma pewna dowolnosc wiec lepiej sie dopytac w konkretnym labie czy nie konwertuje tego sobie). Oczywiscie musisz zaznaczyc ze fotke przygotowales w pelni swiadomie i nie zyczysz sobie zadnych ingerencji w to co zrobiles.
Zeby to wszystko mialo jakos "rece i nogi" proponuje zrobic prosty test. Wybierz ze swoich zbiorow jakas fotke. Najlepiej zeby byla prawidlowo naeksponowana, miala sporo roznych kolorow, glebokie cienie i wysokie swiatla, no i jakas mila buzie zeby mozna bylo ocenic odcien skory. Przygotuj wybrana fotke w sposob jak opisalem i wydrukuj w labie zaznaczajac ze nie zyczysz sobie zadnej ingerencji. Pozniej otworz w Photoshopie jednoczesnie fotke w RGB z wlaczonym proofsetapem i fotke RGB przekonwertowana przez profil Frontiery (otworz ja uwzgledniajac podpiety profil czyli zaznaczona pierwsza opcja i nie wlaczaj juz proof setapu). Jesli wszystko zrobiles poprawnie, to obie fotki powinny wygladac na monitorze identycznie. Teraz porownaj obrazki na monitorze z odbitka przyniesiona z labu. Jesli wynik bedzie zadowalajacy to wiesz juz jak przygotowywac foty do druku. Jesli nie... to kalibracja monitora jest skopana, albo profil z labu nie jest przygotowany prawidlowo.
To chyba wszystko... Zycze powodzenia ;)

Przypomnialem sobie cos jeszcze. Zeby miec pelna kontrole nad tym calym zamieszaniem z profilami (albo przynajmniej takie zludzenie), proponuje ustawic tak preferencje photoshopa zeby powiadamial o niezgodnosci profili, lub ich braku, podczas otwierania zdjec, a nie konwertowal automatycznie do roboczej przestrzeni barwnej. Najlepiej zeby sie zapytal i pozostawil uzytkownikowi decyzje co z tym fantem zrobic. Czyli EDIT/COLOR SETTINGS...w polu COLOR MANAGEMENT POLICIES trzeba zaznaczyc "ptaszkami" opcje ASK WHEN OPENING przy PROFILE MISMATCHES i MISSING PROFILES

Campo
24-10-2005, 00:05
I taka ciekawostka - robilem sobie probki w MM we wroclawiu, lab to wlasnie Fuji Frontier. Zaciagnalem sobie profil tej maszyny myslac, ze nawet jesli oni maja wlasny plik .icc to przynajmniej bede wiedzial gdzie i jak mi maszyna obetnie kolorki. Tak zrobilem, konwersja do profilu maszyny, zanioslem odbitki, ustawilem wg nich monitor co by wszystko pasowalo, jeszcze ze dwie proby i bylo wszysto w miare - troche tylko niektore kolory mi nie graly. Cos mnie tknelo i zanioslem w sRGB - i dostalem co chcialem, ba, kolory nasycone jak na ekranie, nic mi nie ucina, czerwien jest odpowiednio nasycona, zolc nie ucieka mi w jakas wyprana zielen - wszystko super.
Az jestem zdziwiony.
Moze cholera zostawic te profile, a oddawac w sRGB?

Giuppo
24-10-2005, 00:18
Wiele zalezy od tego jakie opcje konwersji wybrales i na ile dobry byl profil dostarczony przez lab. Dlatego proponuje test na poczatku... Jezeli foty obrabiane w sRGB nie roznia sie wiele od tego co dostajesz na papierze, to super i nie ma sensu zawracac sobie glowy profilami i komplikowac niepotrzebnie zycia.

dreamdealer
24-10-2005, 03:22
Zacznijmy od tego, ze Frontiery nie biora pod uwage zalaczonych profilow.

Z pomoca soft-proofingu przygotuj fotke, nastepnie skonwertuj do profilu i zapisz jpg NIE zalaczajac zarazem tego profilu. Przy oddawaniu zaznacz, ze nie zyczysz sobie zadnych konwersji, maszyna ma tylko druknac plik, bez zadnych swoich upiekszen. Frontiery sa idiotoodporne i cala robote robia za laboludka (sczytuja dane z exifu i wg nich "usprawniaja" zdjecia), wiec wychowaj sobie kolesia, by te frontierowskie usprawnienia wylaczal hehe.

polecam ponizsza lekture:

http://www.drycreekphoto.com/Frontier/using_printer_profiles.htm

Giuppo
24-10-2005, 10:31
OK, ale co przemawia za niedolaczaniem profilu do pliku? Skoro akurat Frontiera ignoruje profil, to nic on nie szkodzi, a laborant w razie watpliwosci ma szanse obejrzenia na komputerze foty w taki sposob w jaki widzial ja klient u siebie. Pytam, bo nie drukuje na Frontierze i nie wiem z doswiadczenia czy profil podpiety w jakis sposob "przeszkadza" tej konkretnej maszynie... Ale wydaje mi sie ze nie powinien... Autor artykulu z linka, ktory podales, nie zaleca dolaczania profilu ze wzgledu na to ze powieksza on troche plik... Argument moim zdaniem bez znaczenia.

dreamdealer
24-10-2005, 14:40
Nie zrozumiales - on pisze, ze w przypadku Frontiera to "tylko zajmuje miejsce". Sam musialem sie nauczyc pod te maszyne, bo nigdy wczesniej tego nie robilem i wielu miejscach to samo:
-przy frontierze konwertujemy, ale nie zalaczamy. zalecam zrobic doswiadczenie z pomoca photoshopa ;).

Frontiery sa idiotoodporne (w sumie wiekszosc labow jest) - zostaly one tak skonstruowane, by niewykfalifikowany personel mogl go obslugiwac (czyli ciecie kosztow zatrudnienia). Polecam poczytac o tej maszynie, laboludek ma bardzo malo do roboty, wszystko robi maszyna, dlatego zaleca sie oddawanie zdjec prosto z aparatu. Maszyna zczytuje EXIF i obrabia, a nastepnie drukuje zdjecie.

Campo
24-10-2005, 16:45
Ja proponuje nie przeprowadzac konwersji - w moim wypadku obcielo to znacznie przestrzen barwna, ktora "odzyskalem" zanoszac w sRGB - teoretycznie bzdura, a jednak.

dreamdealer
24-10-2005, 17:13
co do tracenia kolorow - to normalne przy konwersji. od tego jest soft-proofing, by te zmiany zmniejszyc (wtedy masz podglad co widzi maszyna, jakie ma mozliwosci, choc w tym przypadku i tak profile sa do kombinacji maszyna+papier, bo to nie jest kwestia samego labu).

no fakt faktem w moim przypadku srgb rowniez bardzo fajnie wychodzi.

suslaw
08-11-2005, 13:18
Ciekawi mnie, jak się odnosicie do opinii Scotta Kelby cyt.

...sRGB...jest bez wątpienia najgorsza z punktu widzenia profesjonalnego fotografika. Zaprojektowano ją do użytku projektantów stron WWW, a miała ona w zamierzeniu imitować zakres kolorów dostępny dla przeciętnego, taniego monitora...

i jeszcze

...Adobe RGB /1998/ ...jest najpopularniejsza wśród fotografików, jako że pozwala reprodukować bardzo szeroki zakres kolorów...

stig
08-11-2005, 15:45
Ciekawi mnie, jak się odnosicie do opinii Scotta Kelby
Czesc to wie i rozumie -- i w konsekwencji korzysta.
Reszta tak jak uslyszala sRGB -- tak w "kolo-Macieju", sRGB, sRGB, sRGB... :D

dreamdealer
09-11-2005, 04:08
co mi da wiedza o roznicach miedzy argb a srgb, skoro maszyna opiera sie na srgb?

stig
09-11-2005, 08:23
co mi da wiedza o roznicach miedzy argb a srgb, skoro maszyna opiera sie na srgb?
Ale zapisujac w aparacie, zeby pozniej dokonac jakiejs korekty -- nie musisz katowac zdjecia sRGB.
Ja robie w Adobe RGB -- od momentu konwersji z RAWa, poprzez cala korekte zapis do bezstratnego formatu. Dopiero kiedy laduje do JPGa celem "zaswiecenia" na papierze -- zapisuje BEZ jakiegokolwiek profilu. Zawsze jest OK.

Giuppo
09-11-2005, 15:23
A tak z czystej ciekawosci Stig, robiles kiedys porownanie, jak wygladaja foty z D70 wolane z RAW do roznych przestrzeni barwnych? np do sRGB i AdobeRGB?

stig
09-11-2005, 15:31
A tak z czystej ciekawosci Stig, robiles kiedys porownanie, jak wygladaja foty z D70 wolane z RAW do roznych przestrzeni barwnych? np do sRGB i AdobeRGB?
Nie... Jako ze sprzet zarowno w domu jak i w robocie mam poprawnie skalibrowany -- sRGB zawsze wydawal mi sie jakis dziwny. Jako ze wiecej wyrzucam zdjec na offset niz lab -- wazniejsze jest dla mnie zachowanie zgodnosci z tym, na czym zarabiam... A ze przy okazji foty z laby wychodza tak samo zgodnie kolorystycznie -- nie kombinuje.

dreamdealer
09-11-2005, 15:55
ja zawsze robie w argb.

Giuppo
09-11-2005, 16:45
Ostatnio musialem sporo konwertowac z AdobeRGB do sRGB. Byly to zdjecia glownie z trzech roznych przystawek PhaseOne, robione w trzech roznych studiach, przez roznych fotografow. Oswietlenie oczywiscie bardzo rozne. Nie zauwazylem straty jakosci podczas konwersji i to nie tylko w kolorystyce ale rowniez w "gladkosci" przejsc tonalnych. Zrobilem tych fot sporo... okolo 50szt. Czesc standardowo na offset do miesiecznikow, czesc na Lambde w sporych wystawowych formatach. Oczywiscie zdaje sobie sprawe z teoretycznych roznic pomiedzy AdobeRGB i sRGB, widzialem wykresy, opisy itp... teoretycznie roznice sa spore... ale jak to jest w praktyce? Na ile istniejace w tej chwili matryce sa w stanie zarejestrowac wiecej niz przestrzen sRGB?

stig
09-11-2005, 17:41
teoretycznie roznice sa spore... ale jak to jest w praktyce?
Roznice te maja mniejsze znaczenie dla efektow koncowych (skoro wiekszosc urzadzen wyjsciowych i tak pracuje w sRGB), a wieksze -- w samej pracy -- generalnie mam na mysli korekcje barwna.

[ Dodano: Sro Lis 09, 2005 4:44 pm ]

Czesc standardowo na offset do miesiecznikow
Mam nadzieje, ze ten "cel" nie byl argumentem w konwersji z Adobe RGB do sRGB? :D



Na ile istniejace w tej chwili matryce sa w stanie zarejestrowac wiecej niz przestrzen sRGB
Az takim teoretykiem nie jestem, ale biorac pod uwage sam fakt istnienia mozliwosci zapisu plikow z gamutem szerszym niz sRGB, to chyba sporo...

Giuppo
11-11-2005, 16:34
[ Dodano: Sro Lis 09, 2005 4:44 pm ]

Czesc standardowo na offset do miesiecznikow
Mam nadzieje, ze ten "cel" nie byl argumentem w konwersji z Adobe RGB do sRGB? :D


Nie, glownie chodzilo o odwzorowanie kolorow na monitorze. Monitor jest kalibrowany sprzetowo od sRGB, a przy tej konkretnie pracy bylo bardzo wazne zeby klient dokladnie widzial na monitorze to co dostanie z labu i w druku.