Zobacz pełną wersję : Na rozdrożu: Nikon lusterkowy czy bezlusterkowy, DX czy FX
Szanowni Forumowicze
Mój D300 umiera. Towarzyszył mi wraz z nikonowskimi obiektywami 18-105 i 70-300 przez wiele lat. Niestety, nikt nie żyje wiecznie (nawet 90x kiedyś umarł).
Stoję przed koniecznością wyboru wszystkiego. Nie jestem profesjonalistą i być nim nie zamierzam - fotografia to moje hobby, więc wydawanie na sprzęt milionów monet nie jest moim zamiarem, choć wiem, że i tak tanio nie będzie. Fotografuję architekturę, przyrodę, ludzi, wydarzenia - bez szczególnej specjalizacji.
Zmęczyło mnie zmienianie obiektywów i płakanie po kadrach, których nie zdążyłam zrobić, bo obiekt w tym czasie się ulotnił.
Wbudowana lampa ma duże zalety, choć wiem, że ortodoksi mnie wyśmieją. Aparat noszę w plecaku i nie chcę zwiększać ciężaru, dokładając jeszcze jeden element wyposażenia.
Będę wdzięczna za merytoryczne wskazanie wad i zalet zostania przy lusterkowcach i przejścia na bezlusterkowce - w opcjach DX i FX oraz wad i zalet dostępnych korpusów i obiektywów.
Podsumowując:
uniwersalny nieprofesjonalista,
fotografujący wszystko po trochu,
zmęczony noszeniem i wymianą obiektywów,
szuka przyjaznego systemu, który posłuży przez dłuższy czas w warunkach globalnego ocieplenia (temperatury ekstremalne wykluczone).
Życzliwe rady przyjmę z wdzięcznością.
LeonardZelig
14-02-2023, 14:33
Jak ma być lekko to DX. W Nikonie masz Z50, Zfc i Z30. Możesz używać ich z posiadanymi obiektywami przez adapter FTZ, lub zmienić szklarnię na natywną, czyli np. na nowego 18-140.
Obiektywy też do wymiany, są już mocno spracowane - nic mnie nie ogranicza (z wyjątkiem rozsądku w kwestii pieniędzy)...
Wind Mill
14-02-2023, 15:52
Jeśli Z50 i natywne, to rozważyłbym także dwa kity: 16-50 i 50-250.
Jak to mawiają de gustibus i zakres większy.
Jeśli Z50 i natywne, to rozważyłbym także dwa kity: 16-50 i 50-250.
Jak to mawiają de gustibus i zakres większy.
Niby tak ale autor (ka?) pisze, że nie chce przekładać obiektywów. W tym wypadku lepszy będzie jednak 18-140.
lukasz_kk
14-02-2023, 16:15
Za poprzednikami, Z50 wydaje się najbardziej rozsądnym wyborem. Z obiektywami już może być większa zagwozdka, bo biorąc 18-140 unikamy konieczności przepinania się między 16-50 i 50-250, co Kraska uznała za dość istotny czynnik. Z drugiej strony mając tylko 140 mm na długim końcu, tracimy znacznie na zasięgu w stosunku do starego zestawu, zwłaszcza jeśli 300 mm było często grane, ale to już autorka musi sobie sama przeanalizować własne zdjęcia i odpowiedzieć. Biorąc 16-50 i 50-250 tego zasięgu nie tracimy, ale z kolei 16-50 na długim końcu jest 2 razy krótszy niż 18-105, i może się pojawić frustracja związana z tym, że na starym sprzęcie jeszcze ten zapas na długim końcu w krótszym szkle był, a w nowym zestawie już się trzeba przepinać.
W zależności od budżetu można jeszcze spróbować świata FX w postaci Z5 i Z24-200. Ale to już istotnie wyższe koszty, zaś zakres kątów widzenia podobny jak w Z50 i Z18-140.
Ceny (najtańsze na ten moment wg Ceneo w autoryzowanych sklepach):
Z50 i Z16-50, Z50-250: 5900 (na polskim Amazonie jest w tej chwili za 5500, ale nie wiem jak Amazon ma się do nikonowskiej gwarancji).
Z50 i Z18-140: 6900
Z5 i Z24-200: 10500
Do powyższego można sobie dobrać małą, zgrabną, w miarę jasną i tanią stałkę: Z28/2.8 lub Z40/2.
Wind Mill
14-02-2023, 16:23
Niby tak ale autor (ka?) pisze, że nie chce przekładać obiektywów. W tym wypadku lepszy będzie jednak 18-140.
Nie doczytałem, "18-105 i 70-300" wpadło w oko.
Przechodząc na bezlusterkowca, żegnasz się z wbudowaną lampą. IMO rozsądnym byłby zakup Z5 + 24-200. Dosyć drogo, ale w stosunku do Z50 zyskujesz sporo: stabilizacja matrycy, lepszy DR, mniejsze szumy, a obiektyw 24-200 jest powszechnie chwalony za jakość obrazowania.
Wind Mill
14-02-2023, 18:19
Poza różnicą FF / DX, to 24-200 ma jeszcze jedną przewagę nad 18-140 - szerszy początek. Owe 2mm dla DX (24 jako odpowiednik 16mm) daje całkiem sporo.
Z kolei na DX obiektywy mają wbudowaną stabilizację (nie wiem jak wygląda jej skuteczność w porównaniu do IBIS w Z5), zatem ta przewaga Z5 nie jest już aż tak duża.
Behaviour
14-02-2023, 19:32
Przez kilkanaście lat korzystałem z D80 z podobną ogniskową obiektywów co Kraska. Jestem bardzo zadowolony z zestawu Z50 + Z18-140 DX i używam go obecnie znacznie częściej niż poprzedniego zestawu, do celów różnorodnych od rodziny po przyrodę.
Jeśli autor(ka) nie chce iść w pełną klatkę (np. wyżej zasugerowany Z5 i Z24-200), to "mój" zestaw będzie na pewno ciekawym i uniwersalnym wyjściem. Z czasem można będzie dokupić, w miarę potrzeb, albo szerszy kąt albo większy zoom. Mając 50-250 bardzo rzadko go używam, choć czekam na 200-600...
LeonardZelig
14-02-2023, 21:25
Przechodząc na bezlusterkowca, żegnasz się z wbudowaną lampą. IMO rozsądnym byłby zakup Z5 + 24-200. Dosyć drogo, ale w stosunku do Z50 zyskujesz sporo: stabilizacja matrycy, lepszy DR, mniejsze szumy, a obiektyw 24-200 jest powszechnie chwalony za jakość obrazowania.
Z50 ma wbudowaną lampę. Stabilizacja w obiektywie jest skuteczniejsza od stabilizacji matrycy (miałem jedno i drugie więc wiem o czym piszę). Do tego prawie pół kilo więcej do noszenia i parę tysięcy więcej do wydania w przypadku Z5. Gdzie tu rozsądek, zwłaszcza przy tego typu zastosowaniu?
paparapa
14-02-2023, 21:39
Stabilizacja w obiektywach do Z50 działa bardzo dobrze. I taki zestaw w postaci Z50 i 16-50 jest maluteńki. Z5 czy Z6 z 24-200 jednak jest dużo większy. :)
chemik74
14-02-2023, 23:41
To co napisali przedmówcy o różnicach w gabarytach pomiędzy z50 (plus powiedzmy 18-140) i z5 + 24-200 to prawda (pół kilo różnicy masy i ok. 3500 PLN różnicy ceny), ale... apetyt rośnie w miarę jedzenia. 24-200 to przyzwoity obiektyw, nawet bardziej niż przyzwoity i bardzo funkcjonalny, który dawał radę na bardziej upakowanej matrycy z7. Gdyby nie to, że zamieniłem go na 24-120/4 to nie rozstawałbym się z nim.
Co do wad i zalet z5 trudno mi się wypowiedzieć, chociaż rozważałem jego zakup jako pierwszego nikonowego bezlustra (w końcu padło na z6 II). Jeżeli z5 to jest odpowiednik lustrzankowego d750, to będzie to dobry sprzęt do wszystkiego, może bez wodotrysków, ale i bez kuch.
Jak na razie Nikon trochę po macoszemu traktuje format DX, głównie jeżeli chodzi o obiektywy. Sytuację trochę ratuje oferta firm trzecich. Z kolei podpinanie obiektywów pełnoklatkowych, których w systemie Z już się trochę pojawiło, nie ma większego sensu (przynajmniej finansowego).
Jeżeli wymagania odnośnie gabarytów są tymi kluczowymi to DX będzie lepszym rozwiązaniem, jeżeli jednak te kilo dwieście nie przerażają i są fundusze to obstawiałbym za z5, nawet kosztem lampy.
Z50 ma wbudowaną lampę. Stabilizacja w obiektywie jest skuteczniejsza od stabilizacji matrycy (miałem jedno i drugie więc wiem o czym piszę). Do tego prawie pół kilo więcej do noszenia i parę tysięcy więcej do wydania w przypadku Z5. Gdzie tu rozsądek, zwłaszcza przy tego typu zastosowaniu?
24-200 też ma stabilizację, która dodaje się (nieliniowo) do stabilizacji matrycy. Faktycznie nie wiedziałem, że Z50 ma lampę. Chociaż liczba przewodnia to tylko 7.
Bardzo dziękuję za podpowiedzi - widzę, że nikt nawet nie sugeruje opcji lustra... Naprawdę nie warto?
Był kiedyś obiektyw 18-300 - "spacerówka", jak określa go wiele osób, ale był uniwersalny i całkiem przyzwoity. Czy obecnie porzuca się taką uniwersalność na rzecz dwóch obiektywów?
August68
15-02-2023, 08:58
Bardzo dziękuję za podpowiedzi - widzę, że nikt nawet nie sugeruje opcji lustra... Naprawdę nie warto?
Był kiedyś obiektyw 18-300 - "spacerówka", jak określa go wiele osób, ale był uniwersalny i całkiem przyzwoity. Czy obecnie porzuca się taką uniwersalność na rzecz dwóch obiektywów?
Wiesz, teraz ludzie "się boją" lustrzanki polecać, bo to przejaw wstecznictwa i zacofania ;-)
Ale trudno - odważę się :-)
Ja lustrzankę polecam - ale to dlatego, że osobiście bardzo lubię to "klapnięcie" lustra, ale przede wszystkim ze względu na wizjer optyczny. Nie ma dla mnie większej radości niż patrzenie na kadr przez ten wizjer.
I wiem, że wizjer elektroniczny ma swoje przewagi (mam bezlustra m4/3) ale i tak go nie lubię :-)
Miałem D300s - to był kawał solidnego sprzętu. Zmieniłem go na D7100 - pod względem jakości obrazka różnica była ogromna, pod względem ergonomii i np. szybkości AF już nie tak duża.
Ale moje krajobrazy - które fotografuję najchętniej - nabrały nowego życia. Podobnie stało się z rodzinnymi portretami - jak do zestawu dodałem Sigmę 18-35/1.8.
Też miałem w zestawie Nikkora 70-300VR ale ja łączyłem go z Nikkorem 16-85VR - bo wołałem "szerzej" niż dłużej.
Zresztą matryca z D7100 pozwalała na więcej przy kadrowaniu w postprocesie.
Jeśli więc chciałbyś zostać w lustrzankach DX i zależy Ci na jakości obrazka to możesz rozejrzeć się za Nikonem D7200 - matryca ta sama co w D7100 a znacznie poprawiony AF i pojemność bufora.
No i będziesz miał wbudowaną lampę - też jestem zdania, że się przydaje.
Jest jeszcze do wyboru nowszy od D7200 Nikon D7500 - ale on ma inną matrycę (mniejszą) i jest pozbawiony kilku rzeczy - ale można jeszcze dostać nowe egzemplarze, bo D7200 już raczej tylko używane.
jeśli chcesz mieć podobną ergonomię jak w D300s i jeszcze lepszy AF - rozważ Nikona D500.
Są jeszcze nowe, jest też całkiem spory rynek aparatów używanych, w całkiem rozsądnych cenach.
Tutaj też jest mniejsza matryca, ale jeśli chodzi o AF - to w opinii wielu - najlepsze co Nikon zrobił w DX. Tylko że D500 nie ma lampy.
Nie musiałbyś zmieniać posiadanych obiektywów - ewentualnie dołożyć coś w pokroju Nikkora 18-300 albo Tamrona 16-300 - z całą świadomością braków jakie takie superzoomy mają.
Oczywiście możesz tez pomyśleć o lustrzankowej pełnej klatce.
Sam mam D750 - i napiszę, że spokojnie zaspokoi Twoje potrzeby.
Rynek używanych D750 jest ogromny - ludzie przechodzą na ML i sprzedają całkiem fajne egzemplarze.
D750 daje bardzo fajny obrazek, ma też wbudowana lampę i ruchomy ekran (przydaje się).
Ergonomię ma bardziej zbliżoną do D7100 - więc po przejściu z D300 będziesz się musiał trochę przestawić
Niestety - czekałaby Cię w takim przypadku zmiana szkieł. Ale i tutaj wybór jest niezły. Osobiście polecałbym Ci Nikkora 24-120/4.0 - ale pewnie będzie za krótki.
Jest uniwersalny superzoom Nikkor 28-300 - miałem go kilka razy na próbach - jest w porządku, ale ma swoje wady.
Zestaw D750-28-300 będzie duży - naprawdę (!) więc musisz o tym pamiętać - chociaż D300 to też jest kawał aparatu.
W dobrych cenach można też dzisiaj trafić wyższe modele D800/810 - które będą zbliżone ergonomią do D300 - a dadzą Ci ogromną różnicę w obrazku.
No i rozsądne ceny zaczynają się pojawiać przy odsprzedawanych D850 - najlepsze co można w lustrzankach Nikona dostać (poza wbudowaną lampą).
No - teraz czekamy na "grzmoty" bezlusterkowców :-)
Bardzo dziękuję za podpowiedzi - widzę, że nikt nawet nie sugeruje opcji lustra... Naprawdę nie warto?
Był kiedyś obiektyw 18-300 - "spacerówka", jak określa go wiele osób, ale był uniwersalny i całkiem przyzwoity. Czy obecnie porzuca się taką uniwersalność na rzecz dwóch obiektywów?
Nie napisałaś, czy chcesz sprzęt nowy czy używany. Używaną lustrzankę wciąż warto rozpatrzeć, wszystko jest kwestią tego, ile chcesz wydać. Nowej lustrzanki osobiście dziś już bym nie kupił.
18-300 może był znośny na matrycy 12 Mpix, ale przy 24 będzie widać braki w ostrości. W okolicach 300 mm nie będziesz miała "żylety", a tego najczęściej oczekuje się od zdjęć przyrody z teleobiektywu. W miarę sensowne super-zoomy pojawiły się w zasadzie stosunkowo niedawno, czyli siłą rzeczy do bezlusterkowców. Zwyczajnie nastąpił spory postęp w projektowaniu obiektywów, to co kiedyś było chwalone, często dziś straciło swój urok.
Moim zdaniem zakres 18-140 (135) jest świetny dla uniwersalnego obiektywu (w ff będzie to np. 24-200, 28-200). Wciąż dobra jakość na długim końcu, niewielkie kompromisy. Do przyrody spacerowo moim zdaniem dobre 300 mm to jest minimum. Optymalny jest 100-400 na DX, można już coś tam ciekawego ustrzelić nie tylko z ukrycia. Z tym że tu już robi się drogo, albo nawet bardzo drogo.
Jak dla mnie d7200 (lub droższe d7500, d500) z N18-140 plus N70-300 DX af-p vr (dokładnie ten, jest dużo mniejszy od Twojego i ostrzejszy) warto wciąż rozpatrzeć, jeśli budżet ogranicza a wielkość zestawu nie gra dużej roli.
Bardzo dziękuję za podpowiedzi - widzę, że nikt nawet nie sugeruje opcji lustra... Naprawdę nie warto?
Był kiedyś obiektyw 18-300 - "spacerówka", jak określa go wiele osób, ale był uniwersalny i całkiem przyzwoity. Czy obecnie porzuca się taką uniwersalność na rzecz dwóch obiektywów?
Lustro jak najbardziej można kupić ale trzeba to zrobić świadomie. W mojej ocenie wiedząc co się chce i planując używać dłuższy czas. Sam w kilku podobnych postach agitowałem za takim zakupem ale... zastanawiając się spokojnie dla większości polecił bym teraz jednak zakup bezlustra. Jest bardziej rozwojowe mimo wszystko.
Czemu nie lustrzankę?
Z jednej strony pęd użytkowników ku wyprzedaży (przechodzenie na bezlustra) powoduje, że ceny zakupu używanego sprzętu są zachęcające. Pewnie da się jeszcze sporo wynegocjować u sprzedawców mających ciśnienie by się pozbyć togo co mają :) Jak coś Ci nie przypasuje może się okazać za rok, dwa, że żeby sprzedać to Ty stracisz dużo kasy.
Dodatkowo większość lustrzanek to już aparaty używane. Do starszych mogą być problemy z częściami albo ceny serwisu czynią go niezasadnym.
Wydaje mi się, że chcąc poczuć duże polepszenie "osiągów" musiała byś kupić coś z wysokiej półki - najpewniej pełną klatkę. A one są już duże, ciężkie. Duże, ciężkie i w miarę drogie są też do nich obiektywy. I włąsnie patrząc od strony codziennej wygody używania, wielkości itp. widać postęp w aparatach. Kiedy biorę teraz do ręki swój D700 sam się dziwię jaki to wielki sprzęt :) Niby mi to nie przeszkadza ale z lenistwa (i braku potrzeby efektu pro) biorę najczęściej coś innego (bezlustro, jakiś zaawansowany kompakt).
LeonardZelig
15-02-2023, 09:43
Bardzo dziękuję za podpowiedzi - widzę, że nikt nawet nie sugeruje opcji lustra... Naprawdę nie warto?
Nie widać nowych modeli lustrzanek a bezlusterkowce mają sporo zalet. Po pierwsze zazwyczaj są lżejsze (a na tym Ci zależy), po drugie AF w tych aparatach naprawdę ułatwia życie (choćby wykrywanie oka). Ta druga cecha sprawia, że przy tym samym obiektywie niejednokrotnie obraz wygląda lepiej niż z tradycyjnej lustrzanki.
Był kiedyś obiektyw 18-300 - "spacerówka", jak określa go wiele osób, ale był uniwersalny i całkiem przyzwoity. Czy obecnie porzuca się taką uniwersalność na rzecz dwóch obiektywów?
Nie, co konstrukcje typu 24-200 potwierdzają. Tu też bezlusterkowce mają przewagę dotyczącą lepszej korekty wad obiektywów, co przy tak sporych zoomach ma znaczenie. Jednak póki co w Nikonie nie ma podobnego zakresu (18-300) pod DX.
chemik74
15-02-2023, 10:07
Wiesz, teraz ludzie "się boją" lustrzanki polecać, bo to przejaw wstecznictwa i zacofania ;-)
To raczej nie tak. Po prostu trudno polecać coś, czego firma nie rozwija. Zgadzam się, że d850 to jest super pucha i jeśli chodzi o lustrzanki to nic lepszego (i uniwersalnego) się nie znajdzie, przynajmniej jako sprzęt nowy. Zerknąłem wczoraj na ofertę jednego ze sklepów. Poza d850, który był na stanie, to nie było innych lustrzanek dostępnych. Ewentualnie d780 można zamówić. Używane - to jest jakaś alternatywa. Jeżeli miałby to być sprzęt do okazjonalnego focenia to posłuży trochę. Natomiast jeżeli priorytetową kwestią są gabaryty, to najlepsza lustrzanka z porządnym obiektywem po prostu będzie leżała i się kurzyła (co pewnie jest doświadczeniem wielu osób z tego forum) bo ciężkie toto i wielkie.
I tu bezlustro ma niewątpliwą przewagę.
Bardzo dziękuję za podpowiedzi - widzę, że nikt nawet nie sugeruje opcji lustra... Naprawdę nie warto?
Był kiedyś obiektyw 18-300 - "spacerówka", jak określa go wiele osób, ale był uniwersalny i całkiem przyzwoity. Czy obecnie porzuca się taką uniwersalność na rzecz dwóch obiektywów?
Na rzecz dwóch zoomów + stałka do Twojego "ulubionego" tematu.
18-200 miałem. Taki spacerniak, ale jakość obrazu normalna, z nóg nie zwala.
Określ budżet, bo ciężko bez tego radzić.
Nowe? Nowych lustrzanek ze średnio - niskiej półki już nie ma. To co jest to na allegro z Chin. Nie chodzi nawet o czas dostawy, ale o serwis. To oznacza brak gwarancji w PL. Tu kupisz najwyżej D7500, ale popatrz na cenę. To świetny aparat.
Kupić możesz używki. D7200, D5300 - on już jest bardzo tani.
Natomiast jak raz na 100 lat zmieniasz sprzęt ;) to może jednak wejdź w bezlustra. Jak cie stac to Z5 (FF) a jak nie to Z50 (DX). Z50 z 16-5 i 50-250 można kupić poniżej 6 tys.
Przy polecaniu Ztki DX pasuje też wziąć pod uwagę, że trochę słabo ze szklarnią jest: 2 standardy i 1 telezoom. No i 4 jasne stałki Viltroxa. I tyle. Brak choćby (chwilowo) UWA. Jeśli to wystarczy, to git. Jeśli nie, trzeba rozglądnąć się w innych systemach.
U Canona z tym niewiele lepiej. Zostają Sony i Fuji.
krzysztofz24
16-02-2023, 01:54
Jeśli chcesz to samo, tylko lepiej pod istotnym względem i nie wydawać dużo hajsu.
To zmienić DX na FX i szukać używanego D700 niezajechanego.
Da się znaleźć.
Body pancerne tak samo jak D300, to ta sama półka. Ale zyskasz sporo zmieniając na FX.
I do tego jakiś jeden uniwersalny główny obiektyw używka.
Przejrzyj swoje zdjęcia jakich najczęściej ogniskowych używasz, czy może chcesz coś że stałym światłem.
Może 24-70 ci wszystko ogarnie. A może jakieś 24-120.
Do bagnetu F jest dostępne zylion używanych, fajnych szkieł, że można przebierać jak w ulegalkach;-).
A.do tego może jakaś stalką z f1.8 czy co tam wg ciebie dobrze uzupełniło by zestaw. Nawet jakby maiło być używane od święta.
Przy polecaniu Ztki DX pasuje też wziąć pod uwagę, że trochę słabo ze szklarnią jest: 2 standardy i 1 telezoom. No i 4 jasne stałki Viltroxa. I tyle. Brak choćby (chwilowo) UWA. Jeśli to wystarczy, to git. Jeśli nie, trzeba rozglądnąć się w innych systemach.
U Canona z tym niewiele lepiej. Zostają Sony i Fuji.
OjTam zrobił to pierwszy, OjTam zrobił to pierwszy!:mrgreen::mrgreen:
Poważniej, to jest jedna "wada" tych systemów, mianowicie fotografowie często oczekują od aps-c niższych cen. W tych systemach niestety tak nie ma. Sytuację trochę ratuje spory rynek używanych aparatów i trochę budżetowych szkieł. Niestety te jasne, topowe, będą niewiele tańsze i mniejsze od tych do ff. Szkoda się rozpisywać, bo koleżanka nic nie wspomniała o zmianie systemu ;)
Behaviour
16-02-2023, 10:00
Przy polecaniu Ztki DX pasuje też wziąć pod uwagę, że trochę słabo ze szklarnią jest: 2 standardy i 1 telezoom. No i 4 jasne stałki Viltroxa.
Po pierwsze co więcej do amatorskiego używania potrzeba?
Po drugie to nie prawda. Każdy obiektyw Z można podłączyć pod zetkę, kwestia czy potrzebujemy VR. Pomijając Viltroxy (i jeszcze trochę szklarni innych producentów) to Nikon Z oferuje sporo obiektywów do celów do których VR nie jest potrzebne (astro, krajobraz), a poza tym mamy kilka bardzo fajnych obiektywów z VR (105, 70-200, 100-400 czy 400 - kwestia budżetu i potrzeb).
Tak więc nie wiem jakie wyobrażenie musi mieć osoba która pisze, że słabo ze szklarnią pod Z50 do _amatorskich_ zastosowań. Szczególnie, że autor wątku napisał:
Nie jestem profesjonalistą i być nim nie zamierzam - fotografia to moje hobby, więc wydawanie na sprzęt milionów monet nie jest moim zamiarem, choć wiem, że i tak tanio nie będzie. Fotografuję architekturę, przyrodę, ludzi, wydarzenia - bez szczególnej specjalizacji.
Ja jestem też takim amatorem i w sumie poza 200-600 niczego mi nie brakuje w Z50. Mam zakres który chciałem mieć. Jakość i możliwości w porównaniu do mojego poprzedniego zestawu są o lata świetlne do przodu. Tak więc dla autora wątku na początek polecałbym kupić albo zestaw Z50 z 16-50 i 50-250 albo Z50 z 18-140 i po użytkowaniu wyjdzie czego brakuje.
Po drugie to nie prawda.
Nie? To pokaż mi proszę UWA pod DX na Ztkę. No, słucham.
Jest tylko Vitek 13/1.4.
Bawić się przez FTZ? To też opcja, tylko upierdliwa. Na ile cierpliwości wystarczy?
Po pierwsze co więcej do amatorskiego używania potrzeba?
No przecież wyraźnie napisałem: Jeśli to wystarczy, to git.
No i polecać 70-200 czy 100-400, szkła za 12-15k, kiedy ktoś o sprzęt amatorski pyta...
Ja jestem też takim amatorem i w sumie poza 200-600 niczego mi nie brakuje w Z50. Mam zakres który chciałem mieć. Jakość i możliwości w porównaniu do mojego poprzedniego zestawu są o lata świetlne do przodu. Tak więc dla autora wątku na początek polecałbym kupić albo zestaw Z50 z 16-50 i 50-250 albo Z50 z 18-140 i po użytkowaniu wyjdzie czego brakuje.
Wyjdzie np. że potrzebuje czegoś, czego nie ma w systemie. Ups... :)
Wind Mill
16-02-2023, 13:45
Tak, tylko jeśli komuś nie pasuje zestaw 16-50 + 50-250 bo trza szkła przepinać, 18-140 jest mile widziane, czy jakieś 18-200, to po co zaprzątać sobie głowę UWA? ;)
Jak ma być jedno szkiełko to dość sensownie wygląda
https://www.ephotozine.com/article/tamron-18-300mm-f-3-5-6-3-di-iii-a-vc-vxd-lens-review-35998/performance
Do tego jakąś puszkę Fuji albo Sony... pełna funkcjonalność, cyfrowa korekcja w puszce, może to jest droga?
Behaviour
16-02-2023, 14:35
Nie? To pokaż mi proszę UWA pod DX na Ztkę. No, słucham.
Jest tylko Vitek 13/1.4.
Jest V13, jest Laowa 9mm f/2.8, jest TTArtisan 11mm f/2.8. Ma być Z12-28. Poza tym są droższe Z-tki więc jak ktoś myśli później o przejściu na ff to tym bardziej brak problemu.
Bawić się przez FTZ? To też opcja, tylko upierdliwa. Na ile cierpliwości wystarczy?
Nigdzie nie pisałem o zabawie przez FTZ, choć to też jakieś rozwiązanie, bo używane obiektywy pod bagnet F są obecnie relatywnie tanie.
No i polecać 70-200 czy 100-400, szkła za 12-15k, kiedy ktoś o sprzęt amatorski pyta...
No przecież wyraźnie napisałem: kwestia budżetu i potrzeb.
Wyjdzie np. że potrzebuje czegoś, czego nie ma w systemie. Ups... :)
Powiedziały sobie osoby kupując Z6 czy Z7 parę lat temu ;)
... jest Laowa 9mm f/2.8, jest TTArtisan 11mm f/2.8.
Amator raczej nie będzie zainteresowany szkłami w 100% manualnymi.
PS. Nawet nie wiedziałem, że są. Umknęły mi. Dzięki. ;)
Ma być Z12-28.
Owszem. Gdzieś, kiedyś. PZ dodatkowo, ciekawe ile N za niego zawoła?
Poza tym są droższe Z-tki więc jak ktoś myśli później o przejściu na ff to tym bardziej brak problemu.
To lepiej od razu w FF iść, nie?
Nigdzie nie pisałem o zabawie przez FTZ, choć to też jakieś rozwiązanie, bo używane obiektywy pod bagnet F są obecnie relatywnie tanie.
Ale ja pisałem. ;)
No przecież wyraźnie napisałem: kwestia budżetu i potrzeb.
Jop.
Tamron 18-300 mm F/3.5-6.3 Di III-A VC VXD https://www.ceneo.pl/116557219#
+
Fujifilm X-S10 https://www.ceneo.pl/98085060
Wind Mill
16-02-2023, 21:26
A pozostając w lustrach, Tamron 16-300? Chyba był chwalony jak na spacer zooma z takim zakresem? Sprzedają to jeszcze?
https://www.ebay.pl/sch/3323/i.html?_from=R40&_nkw=Tamron+16-300mm&LH_ItemCondition=1000&LH_PrefLoc=2
https://www.ceneo.pl/52525411
Kraska, autorka wątku miała 18-105. Czyli Z 16-50 to 2 mm szerzej, w szerokich kątach to całkiem sporo. Duetem 16-50 i 50-250 obleci wszystko.
Z 28/2.8 jest tani i mały, 40/2 też jest OK - może robić za portretówkę - ekwiwalent 60/2. Te oba szkiełka na cropie będą pracowały środkiem, będą dobre.
paparapa
16-02-2023, 23:23
Kraska, autorka wątku miała 18-105. Czyli Z 16-50 to 2 mm szerzej, w szerokich kątach to całkiem sporo. Duetem 16-50 i 50-250 obleci wszystko.
Z 28/2.8 jest tani i mały, 40/2 też jest OK - może robić za portretówkę - ekwiwalent 60/2. Te oba szkiełka na cropie będą pracowały środkiem, będą dobre.
To co piszesz jest prawdą. Z50 z 16-50 robi fajne zdjęcia. Tylko chodziło o to, aby nie zmieniać szkieł. A to może zagwarantować Z18 -140. To szkło też jest niezłe i ma dobra stabilizację.
Z czasem też pozwoli na "rozpoznanie" swoich potrzeb, co do ogniskowych innych szkieł, które mogłyby się przydać autorowi wątku.
Jedyny problem jaki widzę w takim rozwiązaniu to dysproporcja wielkości D300 i Z50. Oraz inny sposób posługiwania się jednym i drugim.
Bardzo dziękuję za podpowiedzi - widzę, że nikt nawet nie sugeruje opcji lustra... Naprawdę nie warto?
Był kiedyś obiektyw 18-300 - "spacerówka", jak określa go wiele osób, ale był uniwersalny i całkiem przyzwoity. Czy obecnie porzuca się taką uniwersalność na rzecz dwóch obiektywów?
Z nowych lustrzanek masz przecież jeszcze cały czas wybór. Z polecanych: DX D7500, D500, z FX D780 lub "the king" D850. Z używanych jeszcze więcej modeli. Co do rozważania bezlustra, to musisz wziąć po uwagę następujące jego wady: znacznie krótszy czas działania (!), mniejsze i znacznie mniej ergonomiczne wymiary oraz balans wyważenia przy cięższych szkłach, denerwujące oczekiwanie na wzbudzenie wyświetlacza wizjera i jego smużenie, odsłonięta matryca podczas zmianie szkieł, znacznie mniejszy wybór szkieł niż do F, itp itd... To kwestia indywidualna, wybór należy do Ciebie.
A co do N18-200 czy N18-300 to są to słabej jakości zoomy, szczególnie jeśli chodzi o ostrość. Minimum przyzwoitości to N18-140, N18-105, a najlepiej N16-80, które jest wybitne (choć ma swoje wady dystorsji) i zarazem najtrudniej dostępne .
Noooo, wybitne to to szkło nie jest. Co najwyżej przyzwoite.
Jego stosunkowo szybkie zniknięcie z rynku daje dużo do myślenia, bo na pewno nie jest tak, że szturmowano sklepy, by jak najszybciej stać się jego posiadaczem, w związku z czym dziś obiektyw jest trudno dostępny...
Ale z góry mówię, że nie zamierzam toczyć polemicznej piany, by udowadniać wyższość świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. Bądź na odwrót... :)
Jego szybkie zniknięcie świadczy o ekonomii. 16-80 został wycofany jak wiele innych znakomitych szkieł na których Nikon nie zarabiał, bo były po prostu drogie dla przeciętnego użytkownika. Co nie zmienia faktu, że 16-80 to prawdopodobnie najlepszy optycznie zoom jaki Nikon kiedykolwiek zrobił dla DXa https://www.dpreview.com/forums/post/66015098
No to dlaczego ciągle jest dostępny - jako nowy - N17-55/2,8? O cenie nawet nie mówię, bo nadal jest kosmiczna, mimo 18 lat od jego premiery rynkowej.
Dla przykładu: https://www.euro.com.pl/obiektywy/nikon-af-s-17-55-mm-f-2-8-dx-if-ed.bhtml
Dawno już nie ma aparatów z matrycami, pod które był skrojony.
I co, też tłumaczysz to ekonomią? Bo ja nie.
Ja tłumaczę to znakomitą jakością obrazu, którą dostrzeżesz natychmiast po spojrzeniu na zdjęcie. Uczciwie trzeba dodać, że marne egzemplarze też się zdarzały, nawet w tej klasie sprzętu. Nadal jest jednak na rynku, chociaż pewnie nikt już go nie kupuje, mając przed oczyma bezlusterkową zmianę świata. Jestem bardzo ciekaw, jak wyglądałaby jego sprzedaż, gdyby na rynku były wyłącznie lustrzanki - FF i DX.
Moim zdaniem (a porównywałem dość dokładnie fotki robione jednym i drugim obiektywem) z "próby ognia i wody" N17-55 wychodzi zwycięsko i nie musi się niczego wstydzić. Mając te dwa obiektywy, jednego (16-80) bez żalu się pozbyłem, a 17-55 pracuje jako ten wół roboczy - niemal do wszystkiego.
Kurcze, obiecywałem, że nie wdam się w polemiki, a tu masz! Ale niech będzie, że każda liszka swój ogonek chwali... :)
Heh, dobre.. porównanie 16-80 z mydłem 17-55... proszę cię ;-) Może i ten drogi zabytek jest solidniejszy od 16-80, ale co z tego jak jest mniej ostry, za krótki na końcu i jeszcze bez vr...
lukasz_kk
29-03-2023, 11:20
Jesteś pewien, że 17-55 to takie mydło?
https://www.optyczne.pl/156.11-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_DX_17-55_mm_f_2.8G_IF-ED_Podsumowanie.html
lukasz_kk
29-03-2023, 12:08
To spójrz tutaj:
https://www.the-digital-picture.com/Reviews/ISO-12233-Sample-Crops.aspx?Lens=1038&Camera=614&Sample=0&FLI=0&API=0&LensComp=661&CameraComp=0&FLIComp=0&APIComp=0
Aparat ten sam, więc odpada wpływ gęstości matrycy. W każdym zakresie ogniskowych, oprócz 55 mm, 17-55 jest lepszy niż 16-80 (może mieli kiepską sztukę, nie można tego wykluczyć). Jedynie właśnie 55 mm w 17-55 odstaje na minus, ale tylko w porównaniu z innymi ogniskowymi tego obiektywu, bo porównując z 16-80@50, to jest podobnie.
brzezior
29-03-2023, 12:33
Stwierdzenie o wyższości amatorskiego obiektywu ze zmiennym światłem, nad uznanym, jasnym, profesjonalnym szkłem dość odważne...
https://www.optyczne.pl/156.11-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_DX_17-55_mm_f_2.8G_IF-ED_Podsumowanie.html
Jeśli już podajesz jakieś źródło do porównania, to proszę przygotuj się i nie wprowadzaj w błąd. Poniżej masz zestawienie ostrości w centrum kadru dla obu szkieł według optyczne.pl. Nie trzeba tego komentować - choć ja nie ufam tym wszystkim tabelkom, o czym napisałem poniżej z własnego doświadczenia.
70880
- - - - kolejny post - - - - - -
Stwierdzenie o wyższości amatorskiego obiektywu ze zmiennym światłem, nad uznanym, jasnym, profesjonalnym szkłem dość odważne...
a może jednak... 17-55 to stare szkło projektowane i mierzone na starym body. Na nowszym body z gęstszą matrycą może być inaczej, ale nie będę się upierał. Zobacz jak wygląda ogniskowa ~50mm, a aberracja aż wyje z bólu... https://www.the-digital-picture.com/Reviews/ISO-12233-Sample-Crops.aspx?Lens=1038&Camera=614&Sample=0&FLI=3&API=1&LensComp=661&CameraComp=614&SampleComp=0&FLIComp=3&APIComp=1
Poza tym popatrz coś tam jest nachrzanione przy porównaniu szkieł 16-80 i 18-105 lepiej wypada to drugie, a to już jakiś piramidalny babol ;-))))
https://www.the-digital-picture.com/Reviews/ISO-12233-Sample-Crops.aspx?Lens=1038&Camera=614&Sample=0&FLI=3&API=3&LensComp=665&CameraComp=614&SampleComp=0&FLIComp=3&APIComp=1
https://www.the-digital-picture.com/Reviews/ISO-12233-Sample-Crops.aspx?Lens=1038&Camera=614&Sample=0&FLI=2&API=3&LensComp=665&CameraComp=614&SampleComp=0&FLIComp=2&APIComp=1
Zresztą pisałem już o tym przy okazji porównania 16-80 z 18-140 (18-105 jest taki sam optycznie...) zobacz różnice w realu, w akcji. https://forum.nikoniarze.pl/threads/314407-Ostry-uniwersalny-zoom-do-DX-a-24-MP/page2 Aby porównywać trzeba mieć te obiektywy w ręku, a oglądać cudze dywagacje tablicach testowych, często pomylone ;-)
Teraz przekonałem się, że na tym The-Digital-Picture.com jakieś banialuki pokazują. Najbardziej rozwaliło mnie porównanie 16-80 z 18-200 i lepiej prezentuje się to drugie! Normalnie komedia jakaś... ;-) https://www.the-digital-picture.com/Reviews/ISO-12233-Sample-Crops.aspx?Lens=1038&Camera=614&Sample=0&FLI=3&API=3&LensComp=672&CameraComp=614&SampleComp=0&FLIComp=3&APIComp=2
brzezior
29-03-2023, 20:54
Miałem w kolejności:
Nikkor 18-70
Nikkor 18-200
Sigma 17-50 2,8
Nikkor 16-85
Szczerze mówiąc, ro różnice w zdjęciach widać porównując ww obiektywy z jasną stałką (np 50/1,8 i 50/1,4). Widziałem różnice w Nikonie 35-70 / 2,8. A te zoomy to takie uniwersalne są, nie magiczne :)
Wiadomo, bo po prostu przeciętne, nawet mierne zoomy miałeś w porównaniu ze stalką.
antonio
Powiedziałeś (napisałeś):
„Jeśli już podajesz jakieś źródło do porównania, to proszę przygotuj się i nie wprowadzaj w błąd...”
To ja Ci odpowiem dokładnie tymi samymi słowami i jeszcze dodam: NIE MANIPULUJ !!!
1. Sprawdź dokładnie, na jakich (RÓŻNYCH!) matrycach przeprowadzane były testy tych obiektywów. Następnie sprawdź, jaki może mieć to wpływ na laboratoryjne wyniki badania zdolności rozdzielczej szkieł. Potem dopiero formułuj wnioski.
2. Jeśli coś mówisz (piszesz), to mów do końca. Pokaż i porównaj wykresy rozdzielczości na skraju kadru. Potem dopiero przemyśl i publicznie sformułuj wnioski.
3. Tym się różnimy, że ja równolegle przez niemal rok posiadałem oba te obiektywy. Jak sądzisz – dlaczego sprzedałem 16-80, a pozostawiłem sobie 17-55? Czy dlatego, że jestem ślepy, czy też może dlatego, że jestem idiotą?
Zaręczam Ci, że mimo wykresów pozornie wykazujących „lepszość” 16-80, różnica była widoczna gołym okiem. Obrazek z 17-55 po prostu jest „rasowy”: posiada piękną plastykę, lepiej oddaje kontrasty, zdecydowanie lepiej oddaje kolory, szlachetniej rysuje tzw. bokeh, słowem – po prostu jest ładniejszy. Wiem że to pojęcia mało precyzyjne, ale co ja na to poradzę?
Zapewne trudno Cię przekonać, ale nawet tego nie zamierzam czynić.
Proszę jedynie, żebyś uszanował inne opinie i uznał, że nie masz patentu na tzw. obiektywną (nomen omen) prawdę.
Nie możesz mi wmawiać, że widzę gorzej niż Ty albo że się nie znam. Najnormalniej w świecie byłoby to nie w porządku.
Proponuję, żebyśmy – pozostając każdy przy swoim zdaniu – po prostu „pięknie się różnili” i nie rozpalali kolejnej wojny w tym wystarczająco już mocno umęczonym kraju... :)
Dobra, mogę już wstać, czy będziesz mnie bił? :-)
brzezior
31-03-2023, 13:38
Ja jeszcze mogę dodać, że jako miłośnik zoomów spacerowych, a nawet mega zoomów pokroju 18-200 mam pełną świadomość, że optyka taka ma ograniczenia. Na co dzień fotografuję 24-120 f4. Uważam, że to świetne szkło, które spełnia poje oczekiwania - ale spieranie się, że obrazek jest lepszy, niż w 24-70 f2,8 jest bez sensu - bo nie jest. 16-80 jest po prostu spacerowym obiektywem do wszystkiego.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.