PDA

Zobacz pełną wersję : wiele pytań o pierwszą tanią lustrzankę ;)



bogdi64
28-01-2023, 18:22
To dość częste pytanie z jeszcze większą ilością odpowiedzi.
Zupełnie przypadkowo kupiłem Nikona D90 z 18-105, dlaczego go kupiłem ?, może dlatego, że było tanio, jest nie za duży, jest w dobrym stanie, może syn będzie chciał robić fotki ?, to już w tej chwili bez znaczenia bo go mam.
Dziś "wprowadziłem" go na godzinny spacer (przecież nie będę spacerował bez celu), do torby dorzuciłem jeszcze dwa obiektywy zakładając, że to musi być w całości poniżej tysiąca złotych, bo przecież miało być tanio.
Zaraz padnie, że lepiej było kupić telefon bo w stosunku do takiego zabytku to właśnie on zrobi "lepsze zdjęcia" i nie trzeba nosić torby, pewnie mają rację ;), ale, właśnie, może chodzi o przyjemność fotografowania aparatem, zmiana obiektywu, wybór ogniskowej do kadru, wizjer, torba na ramieniu.
Pogoda nie najlepsza, światła mało, zimno i wiele przyjemności z noszenia torby ;)
Od strony technicznej w torbie znalazł się Nikon D90, Nikkor 18-105, Tamron LD 75-300, Sigma 24mm, aby "dobić do pełnego tysiąca, to jeszcze zostało na tanią lampę i torbę ;).
Oczywiście można kupić telefon z dobrym aparatem, ale za tysiąc złotych ?, można wziąć torbę z zawartością za 10 tyś, lub cieszyć się z tego co się ma :) marznąć na spacerze i zrobić parę nikomu nie potrzebnych fotek, tak po prostu zrobić to dla siebie, nie tłumacząc się przed sobą, że nie stać mnie na aparat.

69668

69670

69671

69672

69673

69674

69675

69676

69677

69678

69679

69680

69681

RMC
31-01-2023, 00:13
Ładnie wyszło, szanuję :) Po moim pierwszym Nikonie (D40x), właśnie D90 był kolejnym, o którym marzyłem i kupiłem. BTW, jak go nie miałem to na tym forum wszyscy zachwalali. Jak kupiłem (w schyłkowym już jego okresie) to dziwnym trafem zmieniło się, że to już zdjęć nie robi :) :)

Do mnie też trafia takie, "tradycyjne" (mimo, że cyfrowe) fotografowanie, gdzie trzeba pomyśleć, ustawić parametry, ogniskową itp. bo automat nie gwarantuje sukcesu. Łączę to bardzo często z zamiłowaniem do przedpotopowych "gadżetów" Co rusz kupię jakiś dziwny aparat i przez krótszą/dłuższą chwilę z nim chodzę i fotografuję. Fajna zabawa :)