PDA

Zobacz pełną wersję : Prostowanie starych zwinietych negatywow



RMC
25-01-2023, 16:20
Zbieram się w sobie by w końcu poskanować stare (lata 70-80), czarno-białe negatywy. Leżakowały oczywiście przez ten czas pozwijane więc chciałem je trochę wyprostować w celu ułatwienia sobie procesu.

Widziałem porady by je przycisnąć czymś, nawijać odwrotnie lub wykąpać w wodzie ze zmiękczaczem. Przyciskanie z tego co czytam działa słabo. Nawijanie rodzi obawę o powstanie rys, pęknięć więc chciałem spróbować z namaczaniem. Pewnie dobrze by to zrobiło również na usuniecie ewentualnych zabrudzeń, kurzu. Czytałem, że zamiast zmiękczacza można zastosować ewentualnie płyn Ludwik? Faktycznie? Nie nabroję, nie zniszczę sobie nic? :) Kupno zmiękczacza to nie jest zabijający koszt ale jak mam go nie użyć później do niczego to w sumie po co...

Aaaa... jak jest najlepsza technika moczenia? Wrzucać cały filmczy go ciąć najpierw? Długo kąpać?

A może polecacie jeszcze jakieś inne sprawdzone metody na taki problem?

eMGie
25-01-2023, 16:28
Ludwik jak najbardziej, używałem i działa, tylko nie za wiele, kropla starczy, bo się piany narobi. Ja bym je nawinął na szpulkę koreksu i tak moczył, a potem powiesił z obciążeniem.
Przy okazji można pokręcić, co trochę z kurzy wyczyści. Cięcie takich mocno pozwijanych może się skończyć porysowaniem.

RMC
25-01-2023, 22:47
OK, brzmi dobrze :) Płyn mam, koreks też. Muszę spróbować na jednym, może faktycznie wystarczy.

TOP67
25-01-2023, 23:22
Z braku zmiękczacza używało się kiedyś octu

fafniak
26-01-2023, 11:06
Moczenie
Ci upke Ludwika
Kilka minut
Wieszasz z obciążeniem
Cięcie i koperty do negatywów
Potem skanowanie

RMC
26-01-2023, 12:46
Moczenie
Ci upke Ludwika
Kilka minut
Wieszasz z obciążeniem
Cięcie i koperty do negatywów
Potem skanowanie

Dzięki, tak uczynię. Myślę, że "smak" Ludwika nie ma znaczenia. Bo malinowy mam w domu ;)

RMC
02-02-2023, 09:33
Zrobiłem już 2 filmy tym sposobem. Po kąpieli (woda temperaturowo koło 30 stopni chociaż nie mierzyłem dokładnie) i powieszeniu film nie zwija się, wisi prościutko. Zastanawia mnie jednak fakt, że kiedy wyschnie wygina się trochę w łuk po długości rolki. Film złapany z obu stron klamerkami do filmów, na dolnej lekki ciężarek (spora śrubka z podkładką) Po pierwszym myślałem, że może za długo wisiał (24 godziny). Zmniejszyłem trochę ciężar, skróciłem czas (zdjąłem po 2-3 godzinach) ale wygiął się tak samo.
Taki urok? czy trzeba proces gdzieś zmodyfikować?

eMGie
02-02-2023, 10:19
Z tego co pamiętam zawsze mi się tak lekko wyginały. Ja trzymam je w kopertach do negatywów pocięte po 6 klatek, wtedy robią się proste.

RMC
02-02-2023, 10:45
Z tego co pamiętam zawsze mi się tak lekko wyginały. Ja trzymam je w kopertach do negatywów pocięte po 6 klatek, wtedy robią się proste.

Uspokoiłeś mnie, myślałem, że może coś źle robię :)

Finalnie też tnę na 6, i w koszulki. Nie przeszkadza to jakoś, do skanowania lepiej się układa taki niż zwijający się w rolkę.

fafniak
02-02-2023, 10:51
Zawsze sie wyginają - dlatego pisałem o koszulce