RMC
25-01-2023, 16:20
Zbieram się w sobie by w końcu poskanować stare (lata 70-80), czarno-białe negatywy. Leżakowały oczywiście przez ten czas pozwijane więc chciałem je trochę wyprostować w celu ułatwienia sobie procesu.
Widziałem porady by je przycisnąć czymś, nawijać odwrotnie lub wykąpać w wodzie ze zmiękczaczem. Przyciskanie z tego co czytam działa słabo. Nawijanie rodzi obawę o powstanie rys, pęknięć więc chciałem spróbować z namaczaniem. Pewnie dobrze by to zrobiło również na usuniecie ewentualnych zabrudzeń, kurzu. Czytałem, że zamiast zmiękczacza można zastosować ewentualnie płyn Ludwik? Faktycznie? Nie nabroję, nie zniszczę sobie nic? :) Kupno zmiękczacza to nie jest zabijający koszt ale jak mam go nie użyć później do niczego to w sumie po co...
Aaaa... jak jest najlepsza technika moczenia? Wrzucać cały filmczy go ciąć najpierw? Długo kąpać?
A może polecacie jeszcze jakieś inne sprawdzone metody na taki problem?
Widziałem porady by je przycisnąć czymś, nawijać odwrotnie lub wykąpać w wodzie ze zmiękczaczem. Przyciskanie z tego co czytam działa słabo. Nawijanie rodzi obawę o powstanie rys, pęknięć więc chciałem spróbować z namaczaniem. Pewnie dobrze by to zrobiło również na usuniecie ewentualnych zabrudzeń, kurzu. Czytałem, że zamiast zmiękczacza można zastosować ewentualnie płyn Ludwik? Faktycznie? Nie nabroję, nie zniszczę sobie nic? :) Kupno zmiękczacza to nie jest zabijający koszt ale jak mam go nie użyć później do niczego to w sumie po co...
Aaaa... jak jest najlepsza technika moczenia? Wrzucać cały filmczy go ciąć najpierw? Długo kąpać?
A może polecacie jeszcze jakieś inne sprawdzone metody na taki problem?