PDA

Zobacz pełną wersję : Zeiss Otus 55mm



tomash.
20-11-2022, 21:58
Hej, postanowiłem założyć ten wątek, dla tych co zastanawiają się nad tym szkłem. Osobiście doszedłem do momentu, gdzie stwierdziłem że nie ma sensu trzymać obiektywów dla ich kolekcjonowania i wszystko czego nie użyłem od roku poszło pod młotek (część aukcji jeszcze aktywna na olx / priv). X słoików zamieniłem na jeden, Otusa 55mm. Zostawiłem sobie jedynie Sigmę 35mm f1.4, Sigmę 105 f1.4 oraz Sigmę 500 f4 i w ten sposób mam tylko to, czego używam.

Otusa mam dopiero kilka dni, ale już mogę powiedzieć, że jest to najlepiej wykonane szkło, jakie kiedykolwiek miałem w rękach. Porównanie mam z nikkorami, tamronami, sigmami oraz Olympusem.
Obiektyw jest ciężki, masywny ale jednocześnie bardzo wygodny w pracy.
Pierścień ostrości pracuje z oporem, ale jest bardzo dokładny, nie ma możliwości przypadkowej zmiany ostrości.

Otus pracuje u mnie z D850 i jeżeli chodzi o ostrzenie, to body bardzo dobrze sobie z nim radzi. Kropeczka w wizjerze podpowiada kiedy ostrość jest w punkt i w większości przypadków (90%) się nie myli. Dotyczy to obiektów statycznych lub lekko poruszających się, gdzie można nadążyć z ostrzeniem manualnym. Kilka pstryków bez retuszu RAW

67939

67940

67941

Przy portretach, nie było ani jednej sytuacji, gdzie w danej scenie spudłowałem z ostrością. Oczywiście, przy każdej scenie robiłem kilka zdjęć, ale z reguły wszystkie były bardzo dobre jeżeli chodzi o ostrość.
Pierwsze spostrzeżenia w portretach:
- rozdzielczość i odwzorowanie detali (np lekkie odgniecenie na twarzy od szalika) jest MEGA
- bardzo widoczna głębia ostrości, dająca czasem efekt 3D
- ostrość jest widoczna na całej linii obrazu, gdzie w porównaniu z moją ulubioną Sigmą 35 1.4 ART, ostrość zanikała stopniowo wraz z oddaleniem się od celu:

67944

Ogólnie, bardzo na plus, żadnych problemów z łapaniem ostrości.

Jakość obiektywu świetnie widać również w architekturze. Większość zdjęć poniżej na przysłonie 8 i 11. Brak aberracji chromatycznej, bardzo fajna praca pod słońce:

67942

67943

67945

67946

67947

Obiekty w ruchu, to już zupełnie inna liga i tu oczywiście jest trudność z ostrzeniem. Wymaga to zupełnie innej techniki niż w przypadku AF, ale podobno idzie się tego wyuczyć i dość do wprawy.
Pierwsze próby to ok 10% ostrych więc jest ogromne pole do nauki:

67948

67949

Jeżeli okaże się, że dojdę do wprawy w łapaniu ruchu, to będzie to obiektyw idealny (przynajmniej jak dla mnie). Na chwilę obecną oczywiście nie zabrałbym go jako jedyne szło na imprezę, gdzie miałbym robić zdjęcia (komunia, chrzest itp), ale jako drugie i uzupełniające szkło to tak.

Ciekawe spostrzeżenie: mając świadomość że ma się tak dobry manual, coraz więcej robię w trybie M, i coraz więcej myślę nad danym zdjęciem i kadrem. Mniej już szybkich pstryków i późniejszego żmudnego wybierania z pośród setek zdjęć...

Jak to się rozwinie? Czas pokaże. Na dzień dzisiejszy jestem naprawdę zadowolony z podjętej decyzji i mam nadzieję że Otus da się ujarzmić i pozwoli mi robić coraz więcej technicznie trudnych zdjęć.

Kojocisko
20-11-2022, 22:57
Fajnie, że ci się chciało napisać. Mam wrażenie, że odkąd pojawiły się Sigmy serii ART, legenda Zaissa przygasła. Piszesz o jakości wykonania - musi robić wrażenie, bo resztę optyki też masz niezłą.
D850 z dobrym szkłem potrafi pokazać cuda, a pokusisz się o porównanie (mimo oczywiście innego charakteru tych obiektywów):
"- rozdzielczość i odwzorowanie detali (np lekkie odgniecenie na twarzy od szalika)"
- bardzo widoczna głębia ostrości, dająca czasem efekt 3D"
z Sigmą 105?
Manualny Zaiss nigdy mnie nie kusił, zwłaszcza odkąd mam Sigmę 135. Nie mam już D850. Ale może jeszcze coś mi do głowy strzeli :-)

tomash.
21-11-2022, 15:20
Pewnie, w wolnej chwili postaram się zrobić kilka portretów z zeissem i sigmą. Sigma 105tka to zazne szkło, lecz czasem zdaża się totalnie przestrzelić ostrość, nawet gdy robię kilka zdjęć pod rząd tej samej sceny.

Kojocisko
21-11-2022, 15:29
Raczej chodzi mi o charakter obrazka, bo w tej konkurencji, to Zeiss nigdy nie trafia :-).
S135 na D750 nie chybiała, na D850 parę razy nie trafiła, na Z6 chyba generalnie trafia.
Ciekawy też wybór ogniskowej. Z jednej strony przez lata 50mm był uważany za standard, z drugiej strony to jedna z tańszych ogniskowych i produkowana w bardzo ostrych wersjach - Sigma, Zeiss, Nikkor serii Z...
Ale wiele razy na tym forum czytałem, że to jakaś taka nijaka ogniskowa. Ja ostatnią 50tkę miałem lata temu na Canonowym APS-C. I coś w tym jest, bo to ani szeroko, ani wąsko.

Cichy
21-11-2022, 16:35
A próbowałeś Nikkora 58/1.4 ? Ja całą moją fotodrogę szukałem idealnej +- 50-tki (50-55-58) i chyba najlepszym, co udało mi się znaleźć to Sony 50/1.2. Perfekcyjna ostrość, kontrast i pieruńsko szybki AF, choć czasem lekko przestrzela ale to pewnie kwestia ustawień.