Zobacz pełną wersję : ALBUM - duży nakłąd
cześć,
Dumam nad wydaniem albumy fotograficznego - tematyka podróżnicza.
By była jasność o co mi chodzi to o to z linku https://www.jimmynelson.com/books-more/
Chciałbym obadać rynek, możliwości.
interesuje mnie duży format, premium papier, premium jakość wydruku. Album byłby sprzedawany więc nie mówimy o wydruku 1 sztuki.
opcje typu blurb, cewe czy inne druki fotoksiążek odpadają. Cena.
To musi być większa ilość w odpowiedniej cenie.
Mam świadomość że jakość kosztuje i nie mam z tym problemu. Chcę fizyczny album - e-album mnie nie interesuje.
Ktoś robił ? jakieś sprawdzone drukarnie/wydawnictwa ? w czym projektowac ?
patronat
17-11-2022, 16:54
https://drukarniaperfekt.pl
Nie wiem jak teraz, ale trzy lata temu została przez nas wybrana z wielu względów.
dzięki. Zakładam zatem, że drukowaliście tam 'coś" czego jakość będzie odpowiednia do moich potrzeb ? :)
EDIT :D
wszystko jasne. drukowali KUKBUK więc wiem. Miałem to w łapach :)
Ktoś robił ? jakieś sprawdzone drukarnie/wydawnictwa ? w czym projektowac ?
stock odezwij sie na priv. podrzuce ci namiary na bardzo fajna drukarnie z ktora pracowalem i w ktorej czasem nadal cos robie. Maja swietna jakosc i staraja sie nie zabijac cena :) no i sa otwarci na "niekonwencjonalne" pomysly klientow :D :D :D
Wydrukować łatwo. Sprzedać trudniej.
Pomyśl najpierw nad kanałami dystrybucji i marżami księgarni (zwłaszcza tych sieciowych). Bo możesz zostać z dużym zapasem prezentów dla wszystkich znajomych.
Wydrukować łatwo. Sprzedać trudniej.
Pomyśl najpierw nad kanałami dystrybucji i marżami księgarni (zwłaszcza tych sieciowych). Bo możesz zostać z dużym zapasem prezentów dla wszystkich znajomych.
Dokładnie w punkt. Dodam jeszcze, że warto byłoby mieć gwarancję, że te księgarnie koniec końców zapłacą. A i jeszcze zajrzyj na jakich warunkach się tam sprzedaje.
W sumie wydałem i sprzedałem pewnie pod 20 000 szt moich albumów. Kiedyś to była nawet całkiem profitna działalność. Teraz jedynie projekt gdzie na wyjściu jesteś na zero ma jakikolwiek sens. W praktyce jeśli nie sprzedasz 2000 szt nakładu to szkoda pracy. Czyli wyjściowo powinieneś mieć spore przesłanki do uważania, że na luzie opchniesz 3000-4000.
Ostatni mój projekt wydawał mi się pewniakiem - przynajmniej ze 40-50 firm co bez łaski "powinny" nabyć po te 20 egz. Po dłuższym pałowaniu się z tą walką o wyjściowe "zero" odpuściłem. To trudny rynek, a już w albumach to szczególnie. Miejsce na półce jest drogie, towar luksusowy i bardzo konkurencyjny.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.