Zobacz pełną wersję : Jaki monitor z przefiltrowanych?
Sculptoris
12-11-2022, 17:58
Cześć
https://www.x-kom.pl/g-6/c/15-monitory.html?f%5Bprice%5D%5Bto%5D=2000&f146-rodzaj-matrycy=63606-ips-pls&f146-rodzaj-matrycy=63609-va&f147-przekatna-ekranu=2975-27&f150-czestotliwosc-odswiezania-ekranu=77046-od-100-hz&f4580-powloka-matrycy=72551-matowa&f4581-typ-ekranu=154023-plaski&hide_unavailable=1
Ktoś ma może doświadczenia z monitorami z tej listy? Ja wiem, że to nie są monitory dla fotografa - ale też się za niego nie uważam.
Czasem coś cyknę i chciałbym mieć jak najbardziej zbliżone do rzeczywistych kolory (a kalibratora brak - wiem, że to must have, ale ja haven't).
W tym filtrze jest wszystko to na czym mi najbardziej zależy do tego co na co dzień chciałbym mieć. I mógłby to być dowolny z nich. Ale teraz mnie zastanawia który z nich najbardziej byłby dobry do zdjęć.
Mam nadzieję, że to forum nie jest high-kosmos-pro i nie wszyscy siedzą na Eizo, ale są tutaj też amatorzy, którzy funkcjonują na zbliżonym sprzęcie i są w stanie coś doradzić.
Ja wiem, że jak dopłacę 200... 300... 500...
Ja wiem, że jak kupię używany...
Ale wybieram w czym wybieram i ponieważ to jest 50 monitorów to na pewno niektóre z nich nadają się bardziej, a inne mniej - i o to pytam :)
Z tego szajsu proponuję wyfiltrować 27" 2450x1440 i rzucać monetą.
W cenie do 2 tyś. zł. brałbym pod uwagę np. taki model : Asus ProArt PA278QV (https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/monitory-led/monitor-asus-27-proart-pa278qv-dvi-hdmi-dp-mdp-4xusb-3-0-glosniki?gclid=EAIaIQobChMI6p3wz5ap-wIVT0eRBR0Dyw7IEAAYASAAEgIgOPD_BwE)
Najlepiej byłoby kupić przez internet, aby w razie czego zwrócić bez problemów.
August68
12-11-2022, 20:48
Mam właśnie tego ASUSA i jak na "szajs" poniżej 2000 złotych sprawuje się bardzo dobrze. Dla amatora w zupełności i całkowicie wystarczy.
Dla amatora w zupełności i całkowicie wystarczy.
O ile "amator" lubi lipę, albo ma wrażliwość estetyczną przeciętnego Kowalskiego. Albo po prostu nie widział nigdy normalnego obrazu. No, w sumie może i lepiej jak się nie widzi defektów. Na pewno taniej. ;)
Z innej mańki, monitor należy do najrzadziej wymienianych elementów całego sprzętu foto i komputerowego. Naprawdę nie rozumiem, za jakie grzechy skazywać się na następne 10 lat. Asceza jakaś? Samobiczowanie? A za zaoszczędzoną kasę nawet okularów się dobrych nie kupi. ;)
Sculptoris
13-11-2022, 12:35
W cenie do 2 tyś. zł. brałbym pod uwagę np. taki model : Asus ProArt PA278QV (https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/monitory-led/monitor-asus-27-proart-pa278qv-dvi-hdmi-dp-mdp-4xusb-3-0-glosniki?gclid=EAIaIQobChMI6p3wz5ap-wIVT0eRBR0Dyw7IEAAYASAAEgIgOPD_BwE)
Najlepiej byłoby kupić przez internet, aby w razie czego zwrócić bez problemów.
Dzięki. Rzucałeś monetą (jakieś konkretne parametry Cię przekonały), czy masz z nim jakieś doświadczenia? :)
Mam właśnie tego ASUSA i jak na "szajs" poniżej 2000 złotych sprawuje się bardzo dobrze. Dla amatora w zupełności i całkowicie wystarczy.
Tego się nie spodziewałem, że pierwsza propozycja i będzie ten sam typ.
A jak z tym kontrastem? Porównywałeś z czymś co ma np. 5000:1?
Rafaello666
13-11-2022, 12:45
Zanim nabyłem NEC-a, z możliwością kalibracji, używałem całkiem niedrogiej Iiyamy, z matrycą IPS. Jak oglądam zdjęcia obrabiane na tej IIyamie dzisiaj, na NEC-u, to nie mam większych uwag do kolorów. Dodam, że robię krajobraz, gdzie pewne niedokładności łatwiej ujdą płazem niż np. przy obróbce portretu.
Dzięki. Rzucałeś monetą (jakieś konkretne parametry Cię przekonały), czy masz z nim jakieś doświadczenia? :)
Praktycznych doświadczeń nie mam. Wybrałem akurat taki model gdyż pisałeś, że zależałoby Ci na wierności oddania kolorów. W tym monitorze tryb sRGB jest fabrycznie skalibrowany, masz na papierze raport z kalibracji (Calman Verified), co nie jest tak często spotykane w tym przedziale cenowym. Panel jest natywnie 8 bitowy, to też zaleta, nie jak czasem bywa 6 bit+2FRC. Do kontrastu bym aż tak nie przykładał wagi zwłaszcza jeśli chodzi o zdjęcia. 1000:1 to tak typowo w panelach IPS, dopiero znacznie droższe IPS-y sięgają do 1500:1. Po zakupie warto sprawdzić jak monitor wyświetla jednolitą biel, czy nie ma widocznych przebarwień, bo to byłoby denerwujące. Dlatego wspominałem o opcji zakupu z możliwością zwrotu, ale sądzę, że nie będzie takiej potrzeby.
August68
13-11-2022, 14:22
O ile "amator" lubi lipę, albo ma wrażliwość estetyczną przeciętnego Kowalskiego. Albo po prostu nie widział nigdy normalnego obrazu. No, w sumie może i lepiej jak się nie widzi defektów. Na pewno taniej. ;)
Z innej mańki, monitor należy do najrzadziej wymienianych elementów całego sprzętu foto i komputerowego. Naprawdę nie rozumiem, za jakie grzechy skazywać się na następne 10 lat. Asceza jakaś? Samobiczowanie? A za zaoszczędzoną kasę nawet okularów się dobrych nie kupi. ;)
Zastanawiałem się czy odpowiedzieć... ale chyba sobie daruję komentarz, zostanę ze swoją "lipą i przeciętnością". Jakoś to przeżyję :-)
Ale rozumiem Twoje podejście w końcu żyjesz z tego co sprzedasz...
Sculptoris nie porównywałem z czymś co ma kontrast 5000:1.
Wcześniej pracowałem na - również budżetowym - modelu EIZO i nie zauważyłem żeby wcześniej obrabianym zdjęciom czegoś brakowało.
Przyjąłem sobie kwotę którą chcę wydać i wybrałem modele mieszczące się w limicie. Bez tego co piszesz - dołożę jeszcze 300, albo 500. Bo tak można w nieskończoność.
Zdjęcia robię dla siebie, czasem wrzucę do internetu, zazwyczaj z wybranych drukuję fotoksiążkę. Na moje potrzeby to co mam w zupełności wystarczy.
Na pewno prawdziwy profesjonalista o wysublimowanej wrażliwości by się skrzywił na efekty mojej pracy - cóż jakoś i to dźwignę ;-)
ASUSa mam około roku - nie było z nim problemów przy zakupie, nie mam z nim żadnych problemów w dotychczasowym stosowaniu.
Wybrałem ASUSa bo tak jak napisał And.N był fabrycznie skalibrowany i z gwarancją jakości i możliwością wymiany gdyby coś było nie tak.
Ale nie było takiej potrzeby.
Teoretycznie przy Twoich założeniach każdy monitor z matrycą IPS i pokrywający 100% przestrzeni sRGB się nada, ale... Wyfiltrowałeś zdaje się monitory po cenie (do 2 tys.) i rozmiarze ekranu (27 cali). No i wyniki są jaki są - łącznie z monitorami dla graczy, w których priorytetem nie jest jakość obrazu, tylko bliski zeru czas reakcji matrycy (lagi), co się przydaje przy śmiganiu wyścigówkami czy masakrowaniu wrogów.
A może wystarczy Ci monitor 24 czy 25 cali, za to graficzny? Np. taki https://wzorniki.eu/monitor-benq-pd2500q. Albo BenQ SW240 - https://www.ceneo.pl/62876204?se=lbMm1OhWqzCkzxygInn9qcsuYNmaiX-8.
Jeśli myślisz o 27 calach, zobacz jak ci się podoba na takich monitorach mikroskopijna wielkość liter przy standardowej rozdzielczości. Czy nie wygodniej ci będzie pracować z dwoma monitorami 24"?
I na koniec - każda kalibracja fabryczna z czasem się rozjedzie, więc trzeba co kilka tygodni ponownie kalibrować. Kiedy kupiłem kalibrator (X-Rite i1Display Pro), nagle okazało się, że po skalibrowaniu moje wszystkie 4 monitory zaczęły pokazywać prawie identyczne obrazy, a tylko jeden z nich jest graficzny (BenQ SW240 ) - reszta to zwykłe biurowe Delle i EIZO (nie graficzne).
[EDIT:
1. Od dawno nie zarabiam na fotografii, natomiast swój wzrok szanuję, zwłaszcza że przy ekranach komputerowych spędzam codziennie kilkanaście godzin.
2. Kliknąłem na opis tego Asusa ProArt PA278QV 27". Specyfikacja wygląda rzeczywiście nieźle! Pytanie tylko, jak wygląda np. tekst przy róźnych rozdzielczościach.]
był fabrycznie skalibrowany
jest fabrycznie skalibrowany
Nie był, nie jest. Wyjaśnienie mitu "fabrycznej kalibracji": https://monitory.mastiff.pl/faq/question/id/364
pokrywający 100% przestrzeni sRGB
Mit "pokrycia" nie ma żadnego bezpośredniego związku z jakością obrazu. To w ogóle nie jest parametr jakościowy, tylko ilościowy. Nic nie mówi o wiarygodności reprodukowanych kolorów (odcieni) a tylko jakie maksymalne nasycenie jest w stanie z siebie wykrzesać. https://monitory.mastiff.pl/faq/question/id/345
Tjest graficzny (BenQ SW240 )
To nawet nie leżało koło monitora graficznego. Kłamliwy marketing tego producenta jest obrzydliwy. Dawno nie było tak dużej i z gruntu oszukańczej akcji reklamowej, w której bez pardonu łże się o monitorach klasy korpo, pozbawionych nawet kalibracji (niektóre w ogóle, niektóre wykastrowana), jako fotograficznych zawodowych. BenQ robi dużo złego na rynku. Rozumiem, że trzeba sprzedawać za wszelką cenę, ale uważam, że jest gdzieś granica etyki zawodowej.
[EDIT: od dawno nie zarabiam na fotografii, natomiast swój wzrok szanuję, zwłaszcza że przy ekranach komputerowych spędzam codziennie kilkanaście godzin.]
I to jest rozsądne podejście, a nie "tobie wystarczy byle szajs".
Jeśli myślisz o 27 calach, zobacz jak ci się podoba na takich monitorach mikroskopijna wielkość liter przy standardowej rozdzielczości. Czy nie wygodniej ci będzie pracować z dwoma monitorami 24"? ....
Pawel_M, używam 27 cali na rozdzielczości 2560 x 1440 px. bez skalowania, fakt literki są małe, ale w sumie niewiele się różnią od tych jakie są na monitorze 24 cale 1920 x 1080 px.
I na koniec - każda kalibracja fabryczna z czasem się rozjedzie, więc trzeba co kilka tygodni ponownie kalibrować. ...
Co kilka tyg. to chyba mocna przesada. Sprawdzałeś o ile faktycznie się rozjechała kalibracja i czy jest faktycznie potrzeba ponownej kalibracji ? Ja robiłem to dla monitora sw2700pt (dla kalibracji fabrycznej) i w nim po 3 latach użytkowania zmiany parametrów są tak małe, że pomijalne dla oka. Tu link: klik (https://mva.pl/viewtopic.php?t=4202)
Używam 27 cali na rozdzielczości 2560 x 1440 px. bez skalowania, fakt literki są małe, ale w sumie niewiele się różnią od tych jakie są na monitorze 24 cale 1920 x 1080 px.
A to dlatego, że rozdzielczość jest ZA MAŁA, aby płynnie sobie wyregulować wygląd GUI:
https://monitory.mastiff.pl/faq/question/id/359
Ja robiłem to dla monitora sw2700pt (dla kalibracji fabrycznej) i w nim po 3 latach użytkowania zmiany parametrów są tak małe, że pomijalne dla oka. Tu link: klik (https://mva.pl/viewtopic.php?t=4202)
Tak, to w ogóle jest fenomen, bo po 3 latach eksploatacji ma mniejsze defekty, niż jak był fabrycznie nowy. Za kolejne 3 lata pewnie będzie zakasowywał topowe EIZO CG. ?
...Tak, to w ogóle jest fenomen, bo po 3 latach eksploatacji ma mniejsze defekty, niż jak był fabrycznie nowy. Za kolejne 3 lata pewnie będzie zakasowywał topowe EIZO CG.
Co jeszcze "ciekawego" pan napisze ?
Tak nawiasem mówiąc w sieci można znaleźć sporo informacji o konieczności rekalibracji po jakimś czasie, kilku tyg., kilku miesięcy, co najmniej raz na pół roku, co najmniej raz w roku.
O wiele trudniej znaleźć informację o ile się rozjechały parametry np. po pół roku. Przecież wystarczy tym samym oprogramowaniem zrobić samą weryfikację (przed ponowną kalibracją) i będzie wiadomo.
Sam jestem zdziwiony tak małymi zmianami po tak długim czasie. Może rekalibracja jest przereklamowana ?
Co jeszcze "ciekawego" pan napisze ?
Tak nawiasem mówiąc w sieci można znaleźć sporo informacji o konieczności rekalibracji po jakimś czasie, kilku tyg., kilku miesięcy, co najmniej raz na pół roku, co najmniej raz w roku.
O wiele trudniej znaleźć informację o ile się rozjechały parametry np. po pół roku. Przecież wystarczy tym samym oprogramowaniem zrobić samą weryfikację (przed ponowną kalibracją) i będzie wiadomo.
Sam jestem zdziwiony tak małymi zmianami po tak długim czasie. Może rekalibracja jest przereklamowana ?
Tak się z Panem drażnię. Lepiej w tym temacie, niż np politycznie, prawda? ;)
Każdy monitor, poza baaardzo nielicznymi wyjątkami, wymagają okresowej korekty. Niektóre po roku, niektóre 2 latach, niektóre jeszcze dłużej. Inne co kilka miesięcy a i są takie, które można rozpoczynać kalibrację zaraz po zakończeniu poprzedniej. Osobiście operuję na niszy rynkowej poziomów średniego i wyższego. Nie mam już zacięcia, aby gmerać w guano i po prostu nie biorę zleceń w notebookami i wynalazkami. Jak się nie da zrobić czegoś dobrze, to lepiej nie robić wcale. Prawdą jest, że obecnie produkowane ekrany z podświetleniem LED są średnio stabilniejsze niż starsze CCFL, jednak nie można generalizować, bo zdarzają się wyjątki w obie strony.
Tak się z Panem drażnię. Lepiej w tym temacie, niż np politycznie, prawda? ;) ...
Prawda.
Tylko to "drażnienie" można by odczytać jak sugestię, że coś zmanipulowałem w tych plikach raportu.
Jakby co zapraszam do mnie, (adres, telefon mogę przekazać po kontakcie na priv.) celem weryfikacji tych moich pomiarów.
Liczyłbym wówczas na publiczne potwierdzenie na forum, że wyniki są jak najbardziej prawdziwe.
Wind Mill
13-11-2022, 16:41
...Tak, to w ogóle jest fenomen, bo po 3 latach eksploatacji ma mniejsze defekty, niż jak był fabrycznie nowy. Za kolejne 3 lata pewnie będzie zakasowywał topowe EIZO CG. ������
To nie jest żaden fenomen, tylko podstawy metrologii.
Jeśli początkowy uchyb wynosi -3, degradacja +1 / rok to w trzecim roku będziemy mieli dokładnie docelowe 0.
Tyle, że w technice nie ma magii jak u podrzędnego handlarzyny albo practice effect jak u Terry'ego Pratchett'a - zatem nic nie będzie zakasowywane, bo po sześciu latach uchyb będzie wynosił +3.
sokolnik
13-11-2022, 17:06
Tak się z Panem drażnię. Lepiej w tym temacie, niż np politycznie, prawda? ;)
Każdy monitor, poza baaardzo nielicznymi wyjątkami, wymagają okresowej korekty. Niektóre po roku, niektóre 2 latach, niektóre jeszcze dłużej. Inne co kilka miesięcy a i są takie, które można rozpoczynać kalibrację zaraz po zakończeniu poprzedniej. Osobiście operuję na niszy rynkowej poziomów średniego i wyższego. Nie mam już zacięcia, aby gmerać w guano i po prostu nie biorę zleceń w notebookami i wynalazkami. Jak się nie da zrobić czegoś dobrze, to lepiej nie robić wcale. Prawdą jest, że obecnie produkowane ekrany z podświetleniem LED są średnio stabilniejsze niż starsze CCFL, jednak nie można generalizować, bo zdarzają się wyjątki w obie strony.
mam NECa od nowości (od 2014) i nigdy nie był kalibrowany i działa bardzo dobrze :D i na nim obrabiam zdjęcia :D sam go skalibrowałem na oko :D
To nie jest żaden fenomen, tylko podstawy metrologii.
Jeśli początkowy uchyb wynosi -3, degradacja +1 / rok to w trzecim roku będziemy mieli dokładnie docelowe 0.
Tyle, że w technice nie ma magii jak u podrzędnego handlarzyny albo practice effect jak u Terry'ego Pratchett'a - zatem nic nie będzie zakasowywane, bo po sześciu latach uchyb będzie wynosił +3.
To chyba tak nie działa. Błędy delta E, odwzorowania koloru, mają wartości dodatnie. Im bliżej zera tym lepiej, delta E powyżej 2 to już zaczyna być zauważalne wzrokiem. U mnie zmiany chyba nie przekraczają 0,3 ΔE (po 3 latach), tak na szybko patrząc. Faktycznie niektóre odcienie kolorów mają mniejsze wartości niż na początku. Stawiałbym raczej na błędy pomiarowe.
To nie jest żaden fenomen, tylko podstawy metrologii.
To chyba tak nie działa.
Teoretycznie może, praktycznie oczywiście tak nie działa. Przykładowo, w monitorach, które mają przesunięty punkt bieli w stronę żółtego, zużycie luminoforu może powodować poprawę. Jednak odchyły różnych odcieni zdarzają się zawsze w najrozmaitsze strony w przestrzeni i założenie, że starzenie będzie je przesuwało w przeciwne kierunki (każdy inaczej), jest fantastyką.
67702
Proste wyjaśnienie na przykładzie żółtego. Jest to złożenie czerwonego i zielonego. Zielony będzie w jakiś sposób przekłamany, tzn wektor wskazujący odcień rzeczywisty względem teoretycznego, w przestrzeni trójwymiarowej wskazuje jakiś kierunek. Zielonego oczywiście inaczej. Jak na rysunku wyżej. Jakie jest prawdopodobieństwo, że zużycie będzie się geometrycznie odejmowało od tych wektorów? Każdego inaczej. Rzecz jasna jakieś jest, w sensie niezerowe, ale chyba łatwiej trafić 10x pod rząd w lotto.
Wind Mill
13-11-2022, 18:09
To chyba tak nie działa. Błędy delta E, odwzorowania koloru, mają wartości dodatnie. Im bliżej zera tym lepiej, delta E powyżej 2 to już zaczyna być zauważalne wzrokiem. U mnie zmiany chyba nie przekraczają 0,3 ΔE (po 3 latach), tak na szybko patrząc. Faktycznie niektóre odcienie kolorów mają mniejsze wartości niż na początku. Stawiałbym raczej na błędy pomiarowe.
Teoretycznie może, praktycznie oczywiście tak nie działa...
Oczywiście, że tak działa - mowa o wielkościach fizycznych.
"delta E" nie jest wielkością fizyczną, tylko parametrem obrazowania zależnym od wielu czynników fizycznych (konstrukcja wyświetlacza i jego jakość).
...Przykładowo, w monitorach, które mają przesunięty punkt bieli w stronę żółtego, zużycie luminoforu może powodować poprawę...
Luminofor? Aż spojrzałem w kalendarz. Listopad 2022 roku, jednak nie porwał mnie wehikuł czasu. Uff...
:mrgreen:
Sculptoris
13-11-2022, 18:15
Praktycznych doświadczeń nie mam. Wybrałem akurat taki model gdyż pisałeś, że zależałoby Ci na wierności oddania kolorów. W tym monitorze tryb sRGB jest fabrycznie skalibrowany (...)
Dzięki za konkrety.
Na moje potrzeby to co mam w zupełności wystarczy.
Na pewno prawdziwy profesjonalista o wysublimowanej wrażliwości by się skrzywił na efekty mojej pracy - cóż jakoś i to dźwignę ;-)
Też dzięki. Ja nadal używam D80. Znaczy używałem, bo aktualnie ma uwalony mechanizm migawki. Przez większą część roku aparat się kurzy, więc mam inne priorytety w doborze monitora, ale jednak gdzieś tam do tych zdjęć wracam, dlatego chciałbym to uwzględnić przy zakupie.
Teoretycznie przy Twoich założeniach każdy monitor z matrycą IPS i pokrywający 100% przestrzeni sRGB się nada, ale... Wyfiltrowałeś zdaje się monitory po cenie (do 2 tys.) i rozmiarze ekranu (27 cali). No i wyniki są jaki są - łącznie z monitorami dla graczy, w których priorytetem nie jest jakość obrazu, tylko bliski zeru czas reakcji matrycy (lagi), co się przydaje przy śmiganiu wyścigówkami czy masakrowaniu wrogów.
Dzięki za podpowiedź co do tej czcionki. Wydawała mi się OK, ale nie wiem jaka tam była ustawiona rozdzielczość. Zerknę na to dokładniej, bo ja przede wszystkim pracuję z tekstem.
Zależy mi na czasie odświeżania, aby to jednak nie było 60Hz. Dla grafika starczy, ja wolałbym przynajmniej te 120Hz, a to faktycznie już bardziej gracze. Czas reakcji to skutek uboczny.
Swoją drogą - faktycznie ci gracze tak ślepną na potęgę? To tak odnośnie tego szanowania wzroku. Bo wiesz - wątrobę też chciałoby się szanować i nie truć jej kurczakiem 25zł/kg, tylko jakimś ekologicznym mięskiem 100 zł/kg (a najlepiej mieć swoje, wiadomo czym karmione). Życie ma się jedno, więc fajnie byłoby jeździć najnowszym suvem Volvo, a nie np. dziesięcioletnią Corsą. Płuca też ma się tylko dwa, więc najlepiej byłoby się przenieść do Finlandii. Wymieniać można sporo. Przecież wiadomym jest, że człowiek nie wybiera czegoś gorszego z powodu kaprysu, tylko ograniczeń finansowych.
No i zastanawiam się jak to wyglądało powiedzmy 20 lat temu. Nikt nie szanował wtedy wzroku? Nikt nie realizował swoich pasji tylko czekał na lepsze technologie? Technologie się pogorszyły i wtedy było zdrowo, a teraz trzeba uważać?
Zanim nabyłem NEC-a, z możliwością kalibracji, używałem całkiem niedrogiej Iiyamy, z matrycą IPS. Jak oglądam zdjęcia obrabiane na tej IIyamie dzisiaj, na NEC-u, to nie mam większych uwag do kolorów. Dodam, że robię krajobraz, gdzie pewne niedokładności łatwiej ujdą płazem niż np. przy obróbce portretu.
A coś więcej? Bo wiesz... monitor NEC to tak jakby napisać, że masz auto VW, ale jednak jest różnica między ID.5 i Polo ;)
"delta E" nie jest wielkością fizyczną, tylko parametrem obrazowania zależnym od wielu czynników fizycznych (konstrukcja wyświetlacza i jego jakość).
Oczywiście, że jest Panie metrolog. :) Najprościej mówiąc, jest to odległość pomiędzy punktami w przestrzeni.
Luminofor? Aż spojrzałem w kalendarz. Listopad 2022 roku, jednak nie porwał mnie wehikuł czasu. Uff...
:mrgreen:
A niby co świeci w monitorze LCD? Tak, jak najbardziej luminofory, naniesione na strukturę diody. Dioda emituje konkretny, bardzo wąski zakres długości fali promieniowania, najczęściej w zakresie niebieskiego. Niemalże monochromatycznie. Luminofory pochłaniają ową energię i reemitują w innych zakresach długości fali. Dzięki temu mamy biel.
- - - - kolejny post - - - - - -
przede wszystkim pracuję z tekstem.
Dlatego rozdzielczość, a właściwie gęstość pikseli, powinna być jak największa. Wyżej podałem artykuł wyjaśniający jak to działa.
Zależy mi na czasie odświeżania, aby to jednak nie było 60Hz.
Po kiego grzyba? LCD wyświetla obraz w sposób stały, nie migocze nawet jeśli obraz byłby odświeżany 1Hz. Jedynym realnym efektem wyższych prędkości jest większy pobór energii. W grach ma to znaczenie, jednak przede wszystkim w bardzo szybkich strzelankach.
Nie chcę się za mocno wbijać w dyskusję.
Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że na tę jakość wpływa także technologia z jakiej używamy. I np. przeglądarki internetowe oparne na silniku Gecko (Firefox i pochodne) lepiej odwzorowują tekst, czy kolory.
Chrome ma blady i dosyć niewyraźny tekst, nie pomaga tu zmiana czczionki.
Ot taka dykresyja.
Sculptoris
13-11-2022, 21:26
Dlatego rozdzielczość, a właściwie gęstość pikseli, powinna być jak największa.
Jak największa powiadasz? Na przykład 10k pikseli na szerokość w monitorze 22 cale? ;)
Po kiego grzyba? LCD wyświetla obraz w sposób stały, nie migocze nawet jeśli obraz byłby odświeżany 1Hz. Jedynym realnym efektem wyższych prędkości jest większy pobór energii. W grach ma to znaczenie, jednak przede wszystkim w bardzo szybkich strzelankach.
Dziwne rzeczy piszesz. W jednym zdaniu sugerujesz, że to nic nie daje, a w drugim opisujesz, że jednak ma to jakieś znaczenie. To albo to nic nie daje, albo jednak daje.
Kiedyś uważałem tak jak ty. Zmieniłem telefon, bawiłem się ustawieniami i pomyślałem - obniżę, bateria na dłużej starczy. Zmieniłem ustawienie i... po 30 sekundach przywróciłem wyższe odświeżanie. A nie grałem w żadne gierki. Myślę, że nie zbankrutuję z powodu ilości energii ekstra, jaką ta funkcjonalność pochłonie.
Wiesz - ja nie mam problemu z dobraniem monitora do swoich potrzeb - rozmiar, odświeżanie, porty itp. Ja pytałem stricte pod kątem fotografiki. Który z tego "szitu" pod tym kątem się sprawdza najlepiej.
To trochę tak jakbym pytał o auto. Wiem jakiego chcę, ale czasem zdarza mi się do bagażnika zapakować np. wózek dziecięcy i coś jeszcze, więc pytam - który z tych wybranych sprawdzi się najlepiej. A ty mi piszesz, że to szit bo do przewozu rzeczy to są dostawczaki. No OK. Dzięki za radę :)
Zazwyczaj jest tak, że w wyborach jakich dokonujemy trzeba iść na kompromisy, z powodu ograniczonych zasobów. Innych wyborów dokonujemy gdy ograniczeń nie ma. Ale są. Zawsze jakieś są.
Jak największa powiadasz? Na przykład 10k pikseli na szerokość w monitorze 22 cale? ;)
Oj, marzenie... Wszystko byłoby perfekcyjnie ostre. Swoją szosą, w smartfonach jest jeszcze większe zagęszczenie pikseli, i co? Źle? Wręcz przeciwnie. Naprawdę radzę przeczytać co linkowałem: https://monitory.mastiff.pl/faq/question/id/359
Dziwne rzeczy piszesz. W jednym zdaniu sugerujesz, że to nic nie daje, a w drugim opisujesz, że jednak ma to jakieś znaczenie. To albo to nic nie daje, albo jednak daje.
W normalnej pracy i nawet rozrywce nic nie daje, z wyjątkiem skrajnie szybkich strzelanek. I też nie jest to kwestia, czy widać / nie widać migotanie, tylko trafienie monitora w klatkę gry częściej się zdarza, przez co nie ma rwania obrazu lub jest mniejsze.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja pytałem stricte pod kątem fotografiki. Który z tego "szitu" pod tym kątem się sprawdza najlepiej.
Jeden grzyb. Jak mówiłem, 27" i rzucać monetą. A i jeśli już mam się odnieść do padłych w tym wątku sugestii, omijać szerokim łukiem badziewie na A i szajs na B. Wbrew pozorom Dell jest bezpiecznym wyborem. Sprzęt biurowo korporacyjny, oczywiście w żadnym wypadku nie do foto, ale przynajmniej wiadomo co się kupuje a nie wiadro ściemy. Natomiast najśmieszniejsze jest to, że wielu tak uporczywie broni się przed monitorami fotograficznymi, choć są one w zupełnie realnym zasięgu niemalże każdego.
- - - - kolejny post - - - - - -
EDIT:
Też mam smartfona z ekranem 120Hz. Trzy wnioski:
1. Trzeba się BARDZO skupić na wykrywaniu płynności animacji aby próbować wychwycić różnicę. Nie jestem pewny czy nie placebo.
2. Na monitorach komputerowych nie występują takie szybkie ruchy animacji interfejsu. Palec omiata w ułamek sek większość ekranu. Myszą to niewykonalne przecież.
3. Testowałem monitory do 240Hz, tanie, lepsze, dobre i drogie. Jedynie w rzeczach typu Metro, BF widać różnicę przy gwałtownym rozglądaniu się. Poza tym zero dostrzegalności różnic.
Wind Mill
13-11-2022, 22:02
Oczywiście, że jest Panie metrolog. :) Najprościej mówiąc, jest to odległość pomiędzy punktami w przestrzeni. ...
Tak tak Panie handlarz, chyba między Hogwartem a Shire. :)
...A niby co świeci w monitorze LCD? Tak, jak najbardziej luminofory, naniesione na strukturę diody. Dioda emituje konkretny, bardzo wąski zakres długości fali promieniowania, najczęściej w zakresie niebieskiego. Niemalże monochromatycznie. Luminofory pochłaniają ową energię i reemitują w innych zakresach długości fali. Dzięki temu mamy biel...
Chcesz powiedzieć, że typowy IPS LED używa diod RGB do podświetlenia? Zacnie. To mi przypomina linie sygnału telewizyjnego, przesyłane poprzez HDMI. :)
Sculptoris
13-11-2022, 22:07
Oj, marzenie... Wszystko byłoby perfekcyjnie ostre. Swoją szosą, w smartfonach jest jeszcze większe zagęszczenie pikseli, i co? Źle? Wręcz przeciwnie. Naprawdę radzę przeczytać co linkowałem
I uważasz, że od przeczytania artykułu zmienią się moje odczucia? To tak u ciebie działa? Jest ci zimno, ale przeczytasz, że jest ciepło to od razu ci lepiej?
najśmieszniejsze jest to, że wielu tak uporczywie broni się przed monitorami fotograficznymi, choć są one w zupełnie realnym zasięgu niemalże każdego.
Wiesz... dostawczaka też dałbym radę kupić na upartego. Tyle, że nie takiego samochodu potrzebuję na co dzień.
Natomiast taki, który spełnia też inne moje założenia - brak.
Wskaż mi nowy monitor dedykowany fotografom w rozdzielczości 27 cali, z wyższym odświeżaniem i w cenie do 2000 - ulegnę, gwarantuję ci to.
Też mam smartfona z ekranem 120Hz. Trzy wnioski:
1. Trzeba się BARDZO skupić na wykrywaniu płynności animacji aby próbować wychwycić różnicę. Nie jestem pewny czy nie placebo.
2. Na monitorach komputerowych nie występują takie szybkie ruchy animacji interfejsu. Palec omiata w ułamek sek większość ekranu. Myszą to niewykonalne przecież.
3. Testowałem monitory do 240Hz, tanie, lepsze, dobre i drogie. Jedynie w rzeczach typu Metro, BF widać różnicę przy gwałtownym rozglądaniu się. Poza tym zero dostrzegalności różnic.
W zasadzie 4 - masz wrażliwość oka przeciętnego Kowalskiego. MSPANC
"Jak to nie zachwyca Gałkiewicza, jeśli tysiąc razy tłumaczyłem Gałkiewiczowi, że go zachwyca."
Dell jest bezpiecznym wyborem. Sprzęt biurowo korporacyjny, oczywiście w żadnym wypadku nie do foto, ale przynajmniej wiadomo co się kupuje a nie wiadro ściemy.
- - - - kolejny post - - - - - -
Przepraszam, że się jeszcze raz wtrącę. To jest rozmowa sprzedawcy z klientem. W sumie to b. dobrze. Chwali się za umiejętności sprzedażowe i podejście.
Delle i ich monitory zupełnie mi nie odpowiadają. Taki monitor za 600 zł wg. mnie lepiej obrazuje - Philips 24E cośtam na IPS - w biurze.
Co do odświeżania, racja - do fotogfrafii i 60 Hz wystarcza w zupełności.
Już milczę;)
Tak tak Panie handlarz, chyba między Hogwartem a Shire. :)
Drogi Panie, agresją, brakiem kultury i wręcz chamstwem, się nie dyskutuje. A tu cytat czym jest dE: "Jeśli wszystkie barwy przedstawione zostały w postaci uporządkowanego modelu przestrzennego, określanego przez trzy atrybuty, to najprostszym sposobem na określenie różnicy dwóch barw jest obliczenie odległości ich wzajemnego położenia w tej przestrzeni. Równa jest ona pierwiastkowi kwadratowemu z sumy kwadratów różnic każdej z trzech współrzędnych obu barw. Odległość taką, oznaczającą różnicę barw, przyjęło się oznaczać symbolem (delta E)."
Jak wynika z wiedzy na poziomie szkoły podstawowej, "pierwiastek kwadratowy z sumy kwadratów różnic każdej z trzech współrzędnych obu barw" to zwykłe twierdzenie Pitagorasa.
Chcesz powiedzieć, że typowy IPS LED używa diod RGB do podświetlenia? Zacnie. To mi przypomina linie sygnału telewizyjnego, przesyłane poprzez HDMI. :)
Typowy LCD używa "białego" LED do podświetlenia. Białego w cudzysłowie, gdyż naprawdę jest to dioda niebieska z naniesionymi luminoforami, świecącymi dodatkowo żółto-zielonym lub zielonym i czerwonym. Przykładowe widmo:
67717
- - - - kolejny post - - - - - -
I uważasz, że od przeczytania artykułu zmienią się moje odczucia? To tak u ciebie działa? Jest ci zimno, ale przeczytasz, że jest ciepło to od razu ci lepiej?
Uważam, że może odblokuje się klapka w mózgu, która korkuje nieprawidłowe pojmowanie związku rozdzielczości z wielkością elementów GUI. Do pewnego momentu, im większa rozdzielczość, tym wszystko mniejsze, co słusznie ktoś w wątku zauważył. Ale w pewnym momencie jest próg, który sprawia, że wszystko zaczyna działać odwrotnie. Przy monitorach high-dpi piksel wchodzi w granicę rozdzielczości oka a w systemie zaczyna poprawnie działać skalowanie, na którym na zwykłych wszyscy wieszają psy. I ekran, elementy, wszystko wygląda bardzo dobrze, nieporównywalnie lepiej niż na monitorach o zwykłej gęstości.
Wiesz... dostawczaka też dałbym radę kupić na upartego. Tyle, że nie takiego samochodu potrzebuję na co dzień.
Ależ ja właśnie o zwykłym codziennym mówię. Klepię o sensownym optimum wyborów od lat.
Wskaż mi nowy monitor dedykowany fotografom w rozdzielczości 27 cali, z wyższym odświeżaniem i w cenie do 2000 - ulegnę, gwarantuję ci to.
Przecież wiadomo, że nie ma takich. Nie oznacza to jednocześnie, że rozsądny monitor uniwersalno fotograficzny to jakieś miliony.
W zasadzie 4 - masz wrażliwość oka przeciętnego Kowalskiego. MSPANC
Pracując w tej branży jest jednak nieco inaczej. Zresztą, nie jestem jakimś geniuszem w tej materii. Po 30 latach każdy by się nauczył jak patrzeć, na co, aby nie dać sobie wcisnąć głupot.
- - - - kolejny post - - - - - -
Przepraszam, że się jeszcze raz wtrącę. To jest rozmowa sprzedawcy z klientem. W sumie to b. dobrze. Chwali się za umiejętności sprzedażowe i podejście.
W polskim internecie pracuję prawie "od zawsze", na zasadzie popularyzacji wiedzy, nie w stricte handlowym celu.
Sculptoris
13-11-2022, 22:34
W cenie do 2 tyś. zł. brałbym pod uwagę np. taki model : Asus ProArt PA278QV (https://www.mediaexpert.pl/komputery-i-tablety/monitory-led/monitor-asus-27-proart-pa278qv-dvi-hdmi-dp-mdp-4xusb-3-0-glosniki?gclid=EAIaIQobChMI6p3wz5ap-wIVT0eRBR0Dyw7IEAAYASAAEgIgOPD_BwE)
Najlepiej byłoby kupić przez internet, aby w razie czego zwrócić bez problemów.
Na spokojnie sobie tego Asusa teraz oglądałem i teraz sobie przypomniałem, że już go oglądałem i prawie się nawet na niego zdecydowałem (wcześniej).
Nawet tutaj w opiniach na jednym zdjęciu ktoś go z Canonem sfotografował ;) https://www.x-kom.pl/p/571710-monitor-led-27-asus-proart-pa278qv.html#Opinie
Odrzuciłem go jednak z powodu odświeżania. Chciałbym aby jednak te 120Hz miał, sugerując się odczuciami użytkowania telefonu.
Taaa... A wiarygodność tych opinii jest taka, że stojący obok niskiego modelu DELLa, wyróżnia się tylko większym ekranem. :mrgreen: Graficzny. PRO, Art.... A już te linijki na ramce to jakaś komedia. Kuźwa, jak ludzie dają się nabijać w butelkę. Albo inaczej, sami się do niej pchają.
Dobra, dość. I czego ja się tak angażuję? Jakiś durny altruizm. Przecież to nie moje pieniądze, oczy, nerwy...
August68
13-11-2022, 22:55
Tom01 - przy całym szacunku dla Twojej wiedzy... sam napisałeś, że masz dość dłubania w guano i że Twoim zdaniem do kwoty 2000 PLN nie da się kupić graficznego monitora.
Więc może daruj sobie porady, gdy zobaczysz że ktoś chce/może wydać tylko taką kwotę?
Bo tylko obrażasz ludzi.
Ten ASUS - Twoim zdaniem szajs (może dlatego, że nie macie go w ofercie) - ma całkiem dobre opinie na rynku i na różnych forach czy porównaniach.
Nikt - a przynajmniej ja nie znalazłem takich opinii - że to najlepszy monitor dla fotografa - ale że jeden z najlepszych w tych granicach cenowych.
August68, całkowicie odwrotnie. Jeśliby te Asusy były coś warte, to miałbym je w ofercie. Podobnie jak Benki. Naprawdę to coś trudnego wpisać dodatkową pozycję w bazę, wklepać cenę z dystrybucji? Skąd w ogóle wnioski, że jeśli mówię, że coś jest kiepskie, to dlatego, że nie mam. Właśnie nie mam, bo kiepskie. Pisałem: Nie chce mi się się grzebać w guano. Taka sytuacja: Wizyta u kogoś, kto kupił właśnie podobny "Pro Art". - "Czy może, Pan skalibrować tak, aby nie było tych plam?" Od tej pory najpierw pytam co mam robić zanim pojadę, aby oszczędzić komuś wywalania kasy, a sobie czasu. A co do dobrych opinii, znajdziesz dobre w necie o dosłownie każdej rzeczy.
"Obrażam"? Sięgnij waść wstecz i racz zanotować kto do kogo stosuje chwyty niskiego lotu. Raczej nie ja. Wychowany jestem raczej starą szkołą. No, chyba, że ktoś setny raz prowokuje. Niestety, nikt nie jest aniołem.
Sculptoris
13-11-2022, 23:20
do fotogfrafii i 60 Hz wystarcza w zupełności.
Tego nie neguję. Wszak fotografia to statyczny obraz. Tyle, że ja bardzo rzadko jednak pracuję ze statykiem. W momencie gdy przewijasz tekst przy 60Hz obraz się rozmywa (najłatwiej to zaobserwować ruszając sobie lekko tekstem w górę i w dół). Wyostrza się po zatrzymaniu. Ciągła praca oka jest męcząca. Już Przy 120Hz tekst nawet przy przewijaniu zachowuje sporo ostrości.
Drogi Panie, agresją, brakiem kultury i wręcz chamstwem, się nie dyskutuje.
Ciekawe, że akurat ty o tym piszesz ;)
Uważam, że może odblokuje się klapka w mózgu,
Tak to właśnie działa. Czyta się tekst o tym, że jest ciepło > odblokowuje się klapka > po ciele rozpływa się przyjemne ciepło. Tej zimy ludzie będą sporo czytać na ten temat ;) Już widzę te wiadomości w TVP - zalecamy czytanie o ociepleniu klimatu! W celu odblokowania klapki w mózgu.
Do pewnego momentu, im większa rozdzielczość, tym wszystko mniejsze, co słusznie ktoś w wątku zauważył. Ale w pewnym momencie jest próg, który sprawia, że wszystko zaczyna działać odwrotnie.
Tworzę powiedzmy ikonę 250 pikseli szeroką. Przy rozdzielczości 1500 na szerokości ile ich się zmieści. Z 6, tak?
Przy 2500 z 10?
Przy 25000 100, czy nadal 10?
100 - będą ewidentnie za małe.
Czytelne 10... skąd system wyczaruje brakujące 22500 pikseli?
Ależ ja właśnie o zwykłym codziennym mówię. Klepię o sensownym optimum wyborów od lat.
Żadnej konkretnej propozycji nie podałeś. Wyśmiałeś wybór, pisałeś o szajsie, o zmyśle estetycznym, amatorszczyźnie itp. - to tak odnośnie agresywności i poziomu w dyskusji.
Przecież wiadomo, że nie ma takich. Nie oznacza to jednocześnie, że rozsądny monitor uniwersalno fotograficzny to jakieś miliony.
Ale ja nie pisałem, że mam 500k do wydania i milion nie wchodzi w grę. Ja mam do wydania 2 tysiaki.
EDIT: W odniesieniu jeszcze do posta w nieuprzejmymi uwagami Wind Mill, uzupełnienie. Może ktoś czyta i go zaciekawi:
Monitor LCD tworzy odcienie pośrednie z mieszania kolorantów RGB. Światło podświetlenia przechodzi przez filtry barwne o tych właśnie kolorach. Wydawałoby się, że najlepszym jest światło białe, jednak filtry, przez niedoskonałość optyczną, przepuszczałyby również sąsiednie długości fali. Coś jak filtry pasmowe w elektrotechnice. Nigdy nie ma filtrów idealnych, nie mają nieskończonego tłumienia na granicach. Z tego powodu, podświetlenie LCD ma widmo możliwie zbliżone do układu trójbarwnego RGB. Z kilku powodów, zarówno technicznych jak i ekonomicznych, nie stosuje się trzech diod, czerwonej zielonej i niebieskiej, tylko najczęściej jedną, niebieską z luminoforami. Czyli, jak powątpiewa kolega Wind Mill monitor LCD jest podświetlany diodami RGB, tylko R i G powstaje w wyniku zjawiska fotoluminescencji a B w wyniku elektroluminescencji. Tak się robi w tej chwili praktycznie wszystkie LCD. Istnieją również podświetlenia trójkolorowe RGB elektroluminescencyjne (duża rzadkość), oraz dwukolorowe elektroluminescencyjne GB + fotoluminescencyne R. Przykładem rozwiązania RGB był np NEC 221WG, a rozwiązania GBr bardzo popularne EIZO CX240 i CX241. Szybki rozwój chemii jednak pozwala na tworzenie coraz doskonalszych luminoforów i co za tym idzie uproszczenia diod.
Dla przykładu, widmo monitora EIZO CX241:
67720
- - - - kolejny post - - - - - -
W momencie gdy przewijasz tekst przy 60Hz obraz się rozmywa (najłatwiej to zaobserwować ruszając sobie lekko tekstem w górę i w dół). Wyostrza się po zatrzymaniu. Ciągła praca oka jest męcząca. Już Przy 120Hz tekst nawet przy przewijaniu zachowuje sporo ostrości.
Na dobrej jakości monitorze nic takiego nie występuje. Ew swoje może dokładać źle dostrojony, w sensie nie do tego zastosowania, dopalacz ciekłych kryształów. To mechanizm sztucznie przesterowujący nieruchawe nematy zatopione w szybie LCD. Zaobserwowałem, że przy dopalaczach strojonych pod gry, w grach właśnie wszystko wygląda płynniej, ale tekst ciągnie za sobą smugę. Czyli paradoksalnie, gamingowy monitor z utraszybką animacją w BattleFieldzie, może się sprawować fatalnie w Excelu czy programowaniu. Są monitory w których się to ustawia osobno i nawet bardzo szybkie scrollowanie tekstu wygląda tak jak ma wyglądać. Jak pisałem, odniesienia do smartofna nie ma za bardzo żadnego, bo nikt nie jest w stanie przewijać całej zawartości ekranu w jakieś dziesiąte części sekundy. Machnięcie kciukiem to co innego niż praca na dużym ekranie.
Tak to właśnie działa. Czyta się tekst o tym, że jest ciepło > odblokowuje się klapka > po ciele rozpływa się przyjemne ciepło. Tej zimy ludzie będą sporo czytać na ten temat ;) Już widzę te wiadomości w TVP - zalecamy czytanie o ociepleniu klimatu! W celu odblokowania klapki w mózgu.
Może z innej Mańki. Jakie zagęszczenie pikseli masz na smartofnie? Ze 300 na cal, prawda? I co, źle ekran wygląda? Wyobraź sobie teraz taką wyrazistość na dużym monitorze. Bajka.
Tworzę powiedzmy ikonę 250 pikseli szeroką. Przy rozdzielczości 1500 na szerokości ile ich się zmieści. Z 6, tak?
Przy 2500 z 10?
Przy 25000 100, czy nadal 10?
100 - będą ewidentnie za małe.
Czytelne 10... skąd system wyczaruje brakujące 22500 pikseli?
Prosiłem aby przeczytać. Wyjaśnienie podane na patelni. Jeśli mimo to nie chcesz sięgnąć po wiedzę, inny przykład ze smartfona, dobrze obrazujący problem. Weź do ręki kilka z kompletnie innymi rozdzielczościami ekranów i we właściwościach ustaw wielkość tekstu / ikon na wizualnie takie same. Będą na każdym TAKIE SAME, pomimo narysowania inną siatką pikseli. Prawda czy nieprawda?
Żadnej konkretnej propozycji nie podałeś.
Pisałem, że jeśli się czegoś nie da zrobić dobrze, to lepiej nie robić.
Ale ja nie pisałem, że mam 500k do wydania i milion nie wchodzi w grę. Ja mam do wydania 2 tysiaki.
Za 2 tysiaki ciężko z amatorskim 24" a co dopiero postawione wymagania. Sorry, nierealne. Próbuję, jak ten dureń, 10x tłumaczyć na różne sposoby, że równie dobrze można to przepić. Z pewnością będzie więcej radości.
Tom01, robisz w tej robocie 30 lat. Masz wiedzę co aż miło poczytać, ale co to znaczy dla zwykłego użytkownika: " dwukolorowe elektroluminescencyjne GB + fotoluminescencyne R". Mnie podobają się puszste kobiety, a Tobie szczupłe. Nie dość, że każdy z nas trochę inaczej intrerpretuje kolory, to i inaczej postrzega świat (z własnego doświadczenia). Można zaproponować monitor, jeśli uważa się go za dobry, jednak nie można odebrać wyboru innego sprzętu jeśli komuś się podoba. Tak jest uczciwie. Z fizyką nikt nie będzie dyskutował, choć moło kto wie czym jest ciemna materia i czara dziura. Po prostu każdy z nas ma swoje preferencje i trzeba się z tym pogodzić/liczyć. Gratuluję dorobku i doświadczenia oraz wiedzy. Osobiście doceniam wkład jaki wnosisz w tę wiedzę.
Sculptoris
Co do 120 Hz, tak przy dłuższym użytkowaniu może być to męczące. Rozumiem wybór.
To była odpowiedź do forumowicza, który wątpi, że monitor jest podświetlany RGB. To nie jest kwestia upodobań, tylko techniki właśnie. Identycznie jak z podważaniem, że dE nie jest pitagorasowską odległością między punktami. Tego typu realne, techniczne, parametry istnieją w każdej dziedzinie, ale istnieją też mniej materialne, jak owiana legendami "plastyka" obiektywów, czy "brzmienie" instrumentów muzycznych. Takie cechy też rzeczywiście istnieją, i wydają się czymś "więcej", ale przecież mają jakieś materialne źródła. Można oczywiście uparcie poruszać się w sferze metafizyki, albo przeciwnie, analitycznie w sferze fizyki. Można również poszukać łączników pomiędzy tymi sferami, co IMHO jest najwłaściwszą drogą.
Sculptoris
14-11-2022, 00:38
Na dobrej jakości monitorze nic takiego nie występuje.
A jesteś w stanie wyjaśnić jakim cudem?
120Hz wygląda powiedzmy graficznie tak: --_--_--_--_--
Widzisz płynny ruch, a w miejscach, gdzie masz dziury (czyli ____) mózg sobie "zmyśli".
60Hz wygląda tak: --______--______--______--
Ludzki mózg to również ogarnie i będziesz widział płynny ruch. Ale dziury jednak są (a im większe tym słabiej mózg wyrabia). Jakim cudem dobrej jakości monitor niby miałby się tych dziur pozbyć? 60Hz to 60Hz - na słabym oraz na rewelacyjnym monitorze - zawsze to będzie 60Hz, więc zawsze uzyskasz: --______--______--______--
Może z innej Mańki. Jakie zagęszczenie pikseli masz na smartofnie? Ze 300 na cal, prawda? I co, źle ekran wygląda? Wyobraź sobie teraz taką wyrazistość na dużym monitorze. Bajka.
2400x1080. Ano bajka - ale nadal cudów nie ma. Zajmujesz się fotografią, prawda? No to jaki problem wrzucić na telefon zdjęcie 2400 pikseli i 240 pikseli. W drugim to już niejebajka - cudu brak.
Druga kwestia - telefon trzyma się jednak w innej odległości od oczu niż monitor. Zacznij korzystać z telefonu z takiej odległości jak z monitora i nagle okaże się, że ową bajkę zaczniesz powiększać. Nie będzie problemu do czasu, aż będziesz mieć co powiększać. Ale jak ci się piksele skończą, to twoja bajka zamienia się w koszmar. Więc nie, to nie działa tak, że sky is the limit.
Pisałem, że jeśli się czegoś nie da zrobić dobrze, to lepiej nie robić.
Czyli masz najlepszy z dostępnych na rynku monitorów?
Jeździsz najbezpieczniejszym samochodem, czy chodzisz pieszo?
Wybrałeś najpiękniejszą i najmądrzejszą kobietę, czy jesteś kawalerem?
Kotlety robisz z wołowiny Wagyu klasy A5, czy nie jesz mięsa?
Twoje mieszkanie jest sterylne, czy nie sprzątasz w nim wcale?
Za 2 tysiaki ciężko z amatorskim 24" a co dopiero postawione wymagania. Sorry, nierealne. Próbuję, jak ten dureń, 10x tłumaczyć na różne sposoby, że równie dobrze można to przepić. Z pewnością będzie więcej radości.
No patrz... tyle lat przed kompem i nie wiedziałem, że traciłem czas - miałem chodzić pod budkę z piwem. Dzięki raz jeszcze. Faktycznie poziom dyskusji wyznaczasz wysoko :)
A jesteś w stanie wyjaśnić jakim cudem?
Oczywiście. Wystarczy zaobserwować, albo obliczyć, jak kto woli, o jaką odległość przesunie się zawartość ekranu przez 1/60 sek i czy rzeczywiście jest to odległość widoczna gołym okiem. Pominąłeś też kwestię dokładania problemu przez sam monitor, bo taki aspekt jak najbardziej istnieje. Masa ludzi mówi podobnie do Ciebie, że chcą 144Hz, bo ich 60Hz jest lipa. I rzeczywiście, jest lipa, ale nie 60Hz, tylko ich monitor. Na lepszym 60Hz wszystko wygląda normalnie.
2400x1080. Ano bajka - ale nadal cudów nie ma. Zajmujesz się fotografią, prawda? No to jaki problem wrzucić na telefon zdjęcie 2400 pikseli i 240 pikseli. W drugim to już niejebajka - cudu brak.
Druga kwestia - telefon trzyma się jednak w innej odległości od oczu niż monitor. Zacznij korzystać z telefonu z takiej odległości jak z monitora i nagle okaże się, że ową bajkę zaczniesz powiększać. Nie będzie problemu do czasu, aż będziesz mieć co powiększać. Ale jak ci się piksele skończą, to twoja bajka zamienia się w koszmar. Więc nie, to nie działa tak, że sky is the limit.
Boże drogi, zrób eksperyment o jakim pisałem. Co za różnica ile x ile pikseli ma zdjęcie? Jeszcze jeden przykład, może najprostszy: Masz fotę 1920x1080 i na monitorze 1920x1080 px będzie wyświetlana z 1:1 a na monitorze 3840x2160px każdy piksel fotografii będzie wyświetlany przez równo 4 piksele monitora, czyli też 1:1. Wygląd identyczny. Im więcej monitor ma pikseli na jednostkę powierzchni, tym nawet ułamkowe podziały wyglądają tak jak by było wyświetlanie natywnie, bo oko już tego nie widzi. Apple usunęło już nawet wygładzanie podpikselowe z UI, bo ichnie ekrany mają wyraźnie większe gęstości niż standardy pecetowe i wszystko wygląda idealnie. Niezależnie co i w jakiej wielkości.
I na koniec, przykład z artykułu, w który nie chciałeś zerknąć. Weź kartkę z zeszytu w kratkę i w kwadracie 5x5 kratek zamaluj kratki tak, aby możliwie wiernie uzyskać literkę "A". Następnie weź kartkę bloku milimetrowego i takiej samej wielkości kwadrat, ale podzielony będzie przecież 25x25 kratek. W którym przypadku literka będzie bardziej naturalna?
Czyli masz najlepszy z dostępnych na rynku monitorów?
Tylko na pierwszy punkt odpowiem, bo reszta jest zbędna. Nie, nie mam najlepszego monitora na świecie, choć mógłbym mieć. Miałem na biurku prawdopodobnie największy przekrój sprzętu w tym kraju. A jeśli nawet nie, to może ze dwie osoby miały podobne bogate doświadczenia. Wybrałem najlepsze możliwe w kategorii optimum możliwości / cena / moje zastosowania. I nie, nie są to monitory za milion ani za 2 tysiaki, bo te ostatnie uważam za marnowanie moich pieniędzy, efektywności, czasu i zdrowia.
...Masz fotę 1920x1080 i na monitorze 1920x1080 px będzie wyświetlana z 1:1 a na monitorze 3840x2160px każdy piksel fotografii będzie wyświetlany przez równo 4 piksele monitora, czyli też 1:1. Wygląd identyczny. Im więcej monitor ma pikseli na jednostkę powierzchni, tym nawet ułamkowe podziały wyglądają tak jak by było wyświetlanie natywnie, bo oko już tego nie widzi. ...
Nie jest to takie proste i oczywiste. Niby dlaczego w monitorze 4K zdjęcie FHD miałoby się wyświetlać 1:1 na całym ekranie ? Chyba najpierw w systemie windows musi być ustawione odpowiednie powiększenie ? Czy wygląd będzie identyczny ? Moim zdaniem byłby identyczny gdyby obydwa monitory miały ten sam rozmiar np. 24 cale, tylko rozdzielczość 4K w 24 calach to chyba jeszcze rzadkość (nie wiem czy w ogóle jest, a nie chce mi się szukać). Przykładowo zdjęcie FHD na monitorze 4K 32 cale będzie mz. wyglądało gorzej (po tym powiększeniu na cały ekran) od tego samego zdjęcia wyświetlanego na monitorze FHD 24 cale. Gorzej, w sensie będzie mniej ostre. Te 3 dodatkowe piksele trzeba czymś wypełnić, informacjami których na zdjęciu nie było (wartości uśrednione sąsiednich pikseli). Być może w przypadku literek interfejsu będzie to zawsze lepiej na monitorze 4K. Dla mnie literki są wystarczająco dobre na tych "gorszych" monitorach o mniejszych rozdzielczościach.
PS.
Nie znaczy to, że jestem jakimś przeciwnikiem zwiększania rozdzielczości w monitorach:-) To dobry kierunek. Póki co wystarcza mi rozdz. 2560 x 1440 na 27 calach bez przeskalowania w systemie. Jedynie powiększam trochę sam tekst w ustawieniach przeglądarki.
Jeśli jest wyświetlane pełnoekranowo, poczyniłem takie założenie mimowolnie. Oczywiście jeśli powiększymy geometrycznie zdjęcie, będzie mniej ostre, to zrozumiałe. Tak samo jak na telewizorze 40" 1920x1080 względem 24" 1920x1080. Chodziło mi o wykazanie, że kilka pikseli monitora może rysować piksel zdjęcia, nie jeden.
Idea w monitorach high-dpi jest taka, że znika związek piksela obrazu z pikselem ekranu. Do tej pory, na "zwykłych", najlepiej jest, jeśli piksel wyświetlanego obrazu trafia idealnie na jeden piksel monitora. Nawet swego czasu był "parametr" mówiący czy ekran ma "pixel mapping". W monitorach o podwyższonej gęstości, nie ma większego znaczenia z ilu pikseli ekranu jest rysowany piksel obrazu. Może być jeden, cztery, pięć, czy dwa i pół piksela. Oko już tego nie widzi. Jak to działa w praktyce, smartfony są doskonałą ilustracją, gdyż mają bardzo wysokie gęstości pikseli. Piksel jest tak mały, że nie widać nawet przez lupę. Przykładowa ikonka o szerokości 250px, wspomniana przez kol Sculptoris może być wyświetla np z użyciem 637,8 piksela. W monitorach tego typu dochodzi parametr skali (współczynnik zagęszczenia pikseli ekranu na cal), i przy prawidłowej konfiguracji, ikona będzie miała rozmiar w milimetrach taki sam jak np wyświetlona na zwykłym 24" z 250 pikseli i wyglądać będzie tak samo. Skalę już współczesne systemy potrafią ustawiać samodzielnie, bazując na informacjach z EDID monitora. To jest przyszłość techniki monitorowej. W końcu znikną wszelkie ząbkowane lub nieostre krawędzie. Przyznam szczerze, że czekałem na to ze 20 lat, kiedy w końcu zniknie jedno z fatalnych ograniczeń techniki.
Czy dla kogoś jest "wystarczająco dobrze" obecnie to inna sprawa. Krawędzie na monitorach o zwykłej gęstości są nieostre lub poszarpane i to jest fakt. Tak po prostu jest. Szczególnie to widać na tekście. Jeśli ten sam tekst wydrukujemy na dobrym laserze, od razu widać o co zacz. Natomiast patrzymy na taki niedoskonały obraz latami i mózg to po prostu kasuje, nie zwracamy uwagi. Jeśli jednak pozbędziemy się tego niepożądanego efektu, obraz na ekranie zaczyna wyglądać fenomenalnie. Moim zdaniem, przejście na high-dpi jest rewolucją na miarę przejścia z ekranów czarno-białych na kolorowe. I wcale nie ma w tym wielkiej przesady.
Sculptoris
14-11-2022, 19:34
Boże drogi, zrób eksperyment o jakim pisałem. Co za różnica ile x ile pikseli ma zdjęcie?
Boże drogi, zrób eksperyment o jakim pisałem. Wtedy zobaczysz co za różnica ile pikseli ma zdjęcie.
Jeszcze jeden przykład, może najprostszy: Masz fotę 1920x1080 i na monitorze 1920x1080 px będzie wyświetlana z 1:1 a na monitorze 3840x2160px każdy piksel fotografii będzie wyświetlany przez równo 4 piksele monitora, czyli też 1:1. Wygląd identyczny.
Szkoda, że nie doradzałeś producentom matryc. Niepotrzebnie ładowali te miliony pikseli. Mogliśmy dalej siedzieć na 460 x 320 pikseli i tylko zwiększać rozdzielczość monitorów.
Oczywiście jeśli powiększymy geometrycznie zdjęcie, będzie mniej ostre, to zrozumiałe.. Chodziło mi o wykazanie, że kilka pikseli monitora może rysować piksel zdjęcia, nie jeden.
Wiesz na czym polega powiększenie zdjęcia? Na tym, że kilka pikseli monitora zaczyna wyświetlać 1 piksel zdjęcia.
Patrz - tak ci powiększyłem zdjęcie, że widzisz każdy jego pojedynczy piksel. Na moim więcej niż 4 pisele obsługują ten 1 piksel zdjęcia. U mnie jest kaszana - u ciebie zapewne żyleta.
https://zapodaj.net/images/f727dae305dc2.jpg
Wybrałem najlepsze możliwe w kategorii optimum możliwości / cena / moje zastosowania. I nie, nie są to monitory za milion ani za 2 tysiaki, bo te ostatnie uważam za marnowanie moich pieniędzy, efektywności, czasu i zdrowia.
No panie, ale jak to się ma do stwierdzenia, że albo ma być dobre, albo wcale? Jedynym twoim kryterium powinna być więc możliwość sprzętu. Żadnych kompromisów.
Swoją drogą ciekawe, że ty możesz dokonywać wyboru uwzględniając: możliwości/cenę/zastosowanie, a ja już do tego prawa nie mam. Ja albo twoje zdanie, albo wcale.
Nie oczekuję abyś zrozumiał. Pierwsze pytanie cię przerosło - ja pytałem "który", a ty odpowiedziałeś na pytanie "czy", którego nie zadałem. Nie wiem czy celowo, czy ze złośliwości, ale jeden i drugi powód powodują, że ta dyskusja nie ma absolutnie żadnego sensu i mocno żałuję, że nie mam uprawnień aby posprzątać w tym wątku.
Boże drogi, zrób eksperyment o jakim pisałem. Wtedy zobaczysz co za różnica ile pikseli ma zdjęcie.
Mówimy o różnych rzeczach. Mówię, że to samo zdjęcie, np 100x100px może być wyświetlane z różnej ilości pikseli monitora i będzie wyglądać tak samo, zarówno rozmiarowo i pod względem ostrości.
Szkoda, że nie doradzałeś producentom matryc. Niepotrzebnie ładowali te miliony pikseli. Mogliśmy dalej siedzieć na 460 x 320 pikseli i tylko zwiększać rozdzielczość monitorów.
Wybacz kolego, ale kompletnie nie rozumiem powyższej myśli.
No panie, ale jak to się ma do stwierdzenia, że albo ma być dobre, albo wcale? Jedynym twoim kryterium powinna być więc możliwość sprzętu. Żadnych kompromisów.
Swoją drogą ciekawe, że ty możesz dokonywać wyboru uwzględniając: możliwości/cenę/zastosowanie, a ja już do tego prawa nie mam. Ja albo twoje zdanie, albo wcale.
W żadnym wypadku nie mówiłem, że nie ma kompromisów. Mówiłem zawsze od optimum. Ty nie celujesz w optimum, tylko low end, a ja nie potrafię Ci wytłumaczyć, że robisz źle.
- - - - kolejny post - - - - - -
Wiesz na czym polega powiększenie zdjęcia? Na tym, że kilka pikseli monitora zaczyna wyświetlać 1 piksel zdjęcia.
Moment, moment, o czym Ty w ogóle piszesz? Wydaje mi się, że kompletnie o czym odwrotnym niż ja.
Sculptoris
14-11-2022, 19:56
W żadnym wypadku nie mówiłem, że nie ma kompromisów. Mówiłem zawsze od optimum. Ty nie celujesz w optimum, tylko low end, a ja nie potrafię Ci wytłumaczyć, że robisz źle.
Ale w czyje optimum mam celować. W twoje, czy w moje? Sądziłem, że wiem do jakich zastosowań szukam monitora. Ale ty wiesz lepiej jak się okazuje. Dlatego tak jak napisałem - ja mam wybierać uwzględniając twoje opinie*, a nie moją ocenę możliwości, zdolności finansowania i zastosowania.
Próbujesz mi wytłumaczyć coś, o co nie prosiłem.
* Drobna nieścisłość, wszak wszedłem tutaj zapytać o opinie innych. Ale jeszcze raz podkreślam - o opinię "który", a nie "czy". Gdybym miał słuchać opinii "czy" na tym forum, to nawet aparatu fotograficznego do dzisiaj bym nie miał, nie wspominając o obiektywach. Samochodu też bym nie miał (ale to już po radach "czy" z innych źródeł).
Ale w czyje optimum mam celować.
Optimum jest jedno. Wymagania podałeś, żaden z wymienionych monitorów ich nie spełnia. Po prostu, obiektywnie, technicznie. Nie ma tu nic osobistego, nie ma subiektywizmu. Gdybyś szukał nakrętki z gwintem metrycznym a w liście do wyboru dał same calowe, to jak wybrać właściwą?
Próbujesz mi wytłumaczyć coś, o co nie prosiłem.
Zatem zastosuj PIERWSZĄ moją poradę, czyli rzucaj monetą. Wyskoczyłem przed orkiestrę? Wybacz.
Sculptoris
14-11-2022, 20:31
Optimum jest jedno. Wymagania podałeś, żaden z wymienionych monitorów ich nie spełnia.
TWOICH wymagań nie spełnia. Moje spełnia każdy z nich. Co nie oznacza, że każdy wyświetla obraz w sposób identyczny.
Tak jak moje wymagania spełnia np. każdy hatchback, co nie oznacza, że w każdym z nich wygodnie się siedzi z tyłu. Natomiast ty mi wyskakujesz, że jeśli chcę aby z tyłu było wygodnie to tylko bus albo wcale. No dzięki.
Napisałeś raczej po polsku: "chciałbym mieć jak najbardziej zbliżone do rzeczywistych kolory " a podajesz listę monitorów, które WCALE nie są projektowane pod kątem pracy z kolorem, niezależnie od poziomu jakościowego. Konstrukcyjnie jest to dno dna, sprzęt źle sprawujący się w każdym możliwym zastosowaniu, mający problemy ze spełnianiem swojej podstawowej funkcji, czyli wyświetlenia obrazu. Jakiegokolwiek. Takie coś, czego jedynym celem istnienia jest sprzedaż. Co będzie później, zupełnie nikogo nie interesuje. Kiedyś się na takie produkty mówiło krótko - buble.
Myślę, że chęć porady zmienia się w mało ciekawą polemikę. Życzę powodzenia i miłego wieczoru.
Sculptoris
14-11-2022, 21:39
Napisałeś raczej po polsku: "chciałbym mieć jak najbardziej zbliżone do rzeczywistych kolory "
Nadal uparcie wykłócasz się, że wiesz lepiej ode mnie o co pytałem i czego chcę.
W RAMACH MONITORÓW KTÓRE ZAPREZENTOWAŁEM.
Jak najbardziej zbliżone =/= oddający rzeczywiste kolory. Analogicznie jak z przykładem busa. Jeśli pytam o jak najwięcej miejsca z tyłu w hatchbacku to nie oznacza, że oczekuję tyle miejsca ile jest w busie, bo mam świadomośc, że hatchback to nie bus! Ale ja busa nie szukam, co nie znaczy, że nie mogę szukać hatchbacka z największą możliwą przestrzenią z tyłu w ramach tego co hatchback może zaoferować. To naprawdę tak trudno ogarnąć?
Ponieważ nie kolory są moim priorytetem. Priorytetem są inne parametry, ale w ramach tych, które zaprezentowałem są lepsze i gorsze pod względem kolorystyki. I jak widać są osoby, które to zrozumiały poza tobą.
Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Znasz to powiedzenie?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.