PDA

Zobacz pełną wersję : Stacking ze zdjęć za pomocą funkcji BKT



xXTymonFXx
08-11-2022, 20:57
Wykonuję serię zdjęć w moim FujiXT-4 lub XT-3 za pomocą funkcji BKT.
Następnie poddaję je edycji w PhotoShop aby wykonać stacking, niestety na zdjęciu wynikowym pojawiają się często nieostre obszary.
Nie wiem czy to może problem PhotoShop, czy brak wtyczek Fuji w PS czy raczej problem ustawień BKT w moich aparatach XT-3/XT-4 ?
Poniżej ustawienia funkcji BKT w moim XT-4 i przykładowe problemy (nieostre obszary) na zdjęciach po wykonaniu stackingu

67571
67572
67573
67574
67575
67576

TOP67
08-11-2022, 21:40
To po prostu fizyka. Nie da się uzyskać ostrego obrazu tła w pobliżu obiektu pierwszoplanowego, który go zasłania.

Innym problemem jest ustalenie czy płaska powierzchnia jest ostra, bo wygląda podobnie na wszystkich ujęciach.

xXTymonFXx
08-11-2022, 22:51
To po prostu fizyka. Nie da się uzyskać ostrego obrazu tła w pobliżu obiektu pierwszoplanowego, który go zasłania.

Innym problemem jest ustalenie czy płaska powierzchnia jest ostra, bo wygląda podobnie na wszystkich ujęciach.

Chodziło mi głównie o to że pojawiają się plamy nieostre np na końcu zdjęcia gdzie płaszczyzna powinna być tak samo ostra ponieważ jest tak samo daleko i z boku nic ją nie przysłaniało.
Na Innej prubie tło jest białe a mimo to widać poszarpania np na cieniu.
Nie wiem też jakich przysłon używać bo starałem się od 5.6 do 11 w tym przedziale.
Sprubowałem też krok zmienić na 2 ale i to nie pomogło.
70 zdjęć nie przestawiałem i może to jest poroblemem że za mało.

Pawel_M
08-11-2022, 23:56
Nie znam tej funkcji aparatów Fuji, ale chyba nie ona jest problemem, tylko "zmienna wartość IQ" sztucznej inteligencji Photoshopa przy automatycznym tworzeniu masek w funkcji automerge. :)
Do takich zdjęć używam Nikona D750 (z obiektywem NIKKOR AF-S Micro 60mm f/2.8G). Wczytuję pliki do osobnych warstw PS, klikam autoalign, potem automerge (tryb automatyczny), no i sprawdzam warstwy para po parze (po zmniejszeniu krycia jednej z nich) i w razie potrzeby edytuję daną maskę czy jej sąsiadkę.
Obiektyw nastawiam na ogół na f/5,6 - f/8 (tu ostrość jest już żyletowata na całej klatce, a jeszcze nie pojawia się dyfrakcja). A ile zrobić "plasterków". To zależy głębi ostrości, czyli od przesłony i stopnia powiększenia. Ważne, żeby po sklejeniu warstw wszystko było ostre. Osobny problem to "oddychanie" obiektywu makro, czyli zmiana jego ogniskowej przy małych odległościach przedmiotowych i skali powiększenia w okolicach 1:1. Ale to osobna sprawa.

kazzi
13-11-2022, 23:18
Z tego co tu pokazałeś wynika, że oprogramowanie do sklejania stosu nie radzi sobie z łączeniem. W ostatnim czasie dość sporo fotografowałem w tej technice, ale do
składania używam specjalizowanego programu. W tej chwili tylko Zerene Stacker i Hekikon Focus potrafią w miarę dobrze złożyć stos w jedno zdjęcie. Nie oznacza to, że
otrzyma obraz nie wymagający poprawki. Czasem trzeba jeszcze sporo czasu poświęcić na retusz przesuwając warstwę po warstwie.