Zobacz pełną wersję : Laptop do obróbki zdjęć w PS
karlajn88
29-09-2022, 13:39
Szukam laptopa, który będzie służył tylko do obróbki zdjęć w Photoshopie. Najważniejsze, żeby odzwierciedlał kolory. SRGB blisko 100%, Adobe rgb też jak najbliżej 100%. Czytałam też że delta E ma być poniżej 2. Matryca IPS, najlepiej matowa. Pamięć RAM minimum 16 GB. Cenowo - najlepiej do 5 tys, ewentualnie trochę powyżej.
Znalazłam, myślałam że ideała - Lenovo Ideapad 5 PRO. Ma 98,7% srgb, adobe 73,3%, więc nieźle. Delta E 2,4. Cena fajna do 4 tys. Ale jak zobaczyłam na żywo to obraz wcale nie jest powalający, wręcz rozczarowujący. Chyba, że jak się go skalibruje to jest bardziej wyraźny bo tak to stał obok Lenovo Pavilion Gaming 17 i ekran miał o wiele lepszy (ale wygląd gorszy ;)). Albo ma jakieś przełączenie w wyświetlaniu obrazu, jeżeli coś takiego istnieje ;)
Możecie coś polecić do obróbki zdjęć? Aby Photoshop ładnie sobie poradził i kolorystyka zdjęć była ok.
PS. Nie chcę komputera stacjonarnego.
Poszukaj informacji o:
linii MSI Creator z matryca miniled,
Asus OLED który ma tyle samo wad co i zalet (ale kolory powalają na kolana),
dobrych ipsach np z linii Lenovo legion 5 pro, Dell XPS itp.
ewentualnie Mac i ich Retina
Jest dużo laptopów z przyzwoitymi matrycami ale do zadań wymagających precyzji w kolorach to i tak przyjdzie ci sięgnąć po monitor zewnętrzny.
Co do ceny to składa się na nią wiele komponentów i czynników, ale 5 tys. może się okazać troszkę mało.
Poprawka - dell XPS to też OLED i wszystkie uwagi jakie można mieć do tej technologii. IPS w delu patrz na serię Precision.
karlajn88
29-09-2022, 14:33
Poszukaj informacji o:
linii MSI Creator z matryca miniled,
Asus OLED który ma tyle samo wad co i zalet (ale kolory powalają na kolana),
dobrych ipsach np z linii Lenovo legion 5 pro, Dell XPS itp.
ewentualnie Mac i ich Retina
Jest dużo laptopów z przyzwoitymi matrycami ale do zadań wymagających precyzji w kolorach to i tak przyjdzie ci sięgnąć po monitor zewnętrzny.
Co do ceny to składa się na nią wiele komponentów i czynników, ale 5 tys. może się okazać troszkę mało.
Nad Apple się zastanawiałam w pierwszej kolejności ale informatyk co pracuje w naprawie laptopów mówił, że jak się zepsuje to są takie koszty że lepiej już nie naprawiać a kupić nowy.. Więc trochę mnie zniechęcił.
Dell XPS to drogi sprzęt, i z tego co widziałam to chyba nie mają IPS? Tylko WVA i OLED, przynajmniej w tych dostępnych na rynku co sprawdzałam..
Lenovo Legion 5 PRO mam też na liście ale też niestety drogie :D Mam nadzieję, że znajdzie się coś tańszego..
Asus OLED - w parametrach faktycznie powala, ale trochę się "boję" tych oledów. Z tego co czytałam to u mnie może być obraz bajka, ale już ktoś zdjęcia otrzyma i będą wyblakłe, mdłe.. Więc chyba w oled na tą chwilę jeszcze bym nie szła..
MSI Creator, jednak trochę za duża cena dla mnie.
Sam stałem przed takim dylematem w zeszłym roku. Strasznie podobały mi się OLEDy, ale z uwagi na podatność na wypalanie się matryc w tej technologi ostatecznie zupełnie je odrzuciłem. MSI Creator był niestety niedostępny więc znam go tylko ze specyfikacji i prezentacji w internecie. Chwilę myślałem nad Macbookiem pro ale mimo iż mam w domu trochę sprzętu "z jabłuszkiem" to i taki ostatecznie się zdecydowałem na Legion 5 pro ze względu na pozostałą konfigurację sprzętową oraz wykorzystywane oprogramowanie. Brałem też pod uwagę dwa modele dell precision i alienware ale tu też cena/specyfikacja zaważyły.
karlajn88
29-09-2022, 15:19
Sam stałem przed takim dylematem w zeszłym roku. Strasznie podobały mi się OLEDy, ale z uwagi na podatność na wypalanie się matryc w tej technologi ostatecznie zupełnie je odrzuciłem. MSI Creator był niestety niedostępny więc znam go tylko ze specyfikacji i prezentacji w internecie. Chwilę myślałem nad Macbookiem pro ale mimo iż mam w domu trochę sprzętu "z jabłuszkiem" to i taki ostatecznie się zdecydowałem na Legion 5 pro ze względu na pozostałą konfigurację sprzętową oraz wykorzystywane oprogramowanie. Brałem też pod uwagę dwa modele dell precision i alienware ale tu też cena/specyfikacja zaważyły.
I ten Legion dobrze odwzorowuje kolory? Nie są przekłamane na druku? Na jakie kombinacje finalnie się zdecydowałeś?
Ja patrzyłam dokładnie na ten model (ewentualnie ;)): https://www.x-kom.pl/p/749006-notebook-laptop-16-lenovo-legion-5-pro-16-i7-16gb-1tb-win11-rtx3060-165hz.html
Jeszcze w podobnej półce cenowej patrzyłam na Lenovo ThinkBook 15p https://www.euro.com.pl/laptopy-i-netbooki/lenovo-laptop-thinkb-i5-16gb-512ssd-gtx1650tiw1.bhtml
Najważniejsze, żeby odzwierciedlał kolory. SRGB blisko 100%, Adobe rgb też jak najbliżej 100%.
Te procenty nie mają żadnego związku z jakością wyświetlania. W szukaniu laptopa proponuję zacząć od gniazda podłączenia normalnego monitora, bo bez tego się po prostu nie da.
A co do stacjonarnego, może być nawet 4x mniejszy, szybszy, tańszy niż laptop. Radzę się dobrze zastanowić, bo skoro i tak wcześniej czy później stanie na normalnym monitorze to laptop w takim układzie jest jak kula u nogi.
karlajn88
29-09-2022, 16:56
Te procenty nie mają żadnego związku z jakością wyświetlania. W szukaniu laptopa proponuję zacząć od gniazda podłączenia normalnego monitora, bo bez tego się po prostu nie da.
A co do stacjonarnego, może być nawet 4x mniejszy, szybszy, tańszy niż laptop. Radzę się dobrze zastanowić, bo skoro i tak wcześniej czy później stanie na normalnym monitorze to laptop w takim układzie jest jak kula u nogi.
Zdecydowanie nie mam miejsca na stacjonarny. Tylko i wyłącznie laptop wchodzi w grę. Wiadomo że nie będzie tak odwzorowywał kolorów jak osobny monitor, ale chociaż coś blisko żeby było.
Rozumiem, ale komputer stacjonarny może być tak mały, że zmieści się na dłoni. Nie ma tak małych laptopów, więc jak laptop się zmieści na stole to mały kompik tym bardziej. Ponawiam ponadto argument, że jeśli ma być cokolwiek wiarygodnie w kwestii kolorystyki, bez normalnego monitora się jednak nie obędzie. Na ekranach laptopów, nawet najlepszych, przekłamania będą duże i bardzo duże. Nie ma mowy o "blisko". Ponadto o ergonomii pracy nie wspominając.
Najlepsze ekrany laptopowe są w Apple. Odpowiednio ustawiając stanowisko testowe, można wykazać, że niemalże 1:1 z wydrukiem. Jednak trzeba pamiętać, że normalne życie to nie analityczne testy i ekran który jest niesamowicie atrakcyjny wizualnie, jasny, kolorowy, nasycony, super kontrastowy, będzie tyleż samo oszukiwał zmysły i materiał finalny będzie mocno odbiegał od tego co widzimy.
Mam trochę mocniejszą konfigurację z 32 GB ram, RTX 3070 i 3TB, ale matryca jest ta sama. Ogólnie jest w mojej ocenie akceptowalna. Skalibrowana Xritem na moje potrzeby jest wystarczająca, aczkolwiek bywa że wspomagam się też monitorem zewnętrznym. Do rozdzielczości trzeba się przyzwyczaić. Ja się przesiadłem w matrycy FHD i to 17" więc w pierwszym odczuciu wszystko się zrobiło mikroskopijnie małe. Dziś się przyzwyczaiłem i nie mam już uczucia dyskomfortu jakie się z początku pojawiało.
Legion wg. specyfikacji udostępniał też największą moc karcie graficznej. Jest to jednak okupione potężnym 300W zasilaczem. Wykorzystując pełną moc mamy też niezły szumofon, ale trzeba mieć świadomość że podzespoły się grzeją i czymś trzeba je chłodzić.
Wybierając laptopa brałem też pod uwagę masę innych rzeczy jak np. dostępność portów. W Legionie brakuje mi trochę slotu na kartę SD. Jakbym miał jeszcze na coś pomarudzić to pewnie na gładzik. A dokładniej na funkcję kliknięcia. Mogła by być lepiej dopracowana - chodzi o czysto fizyczne działanie przycisku.
W laptopie chciałem mieć również thunderbolta co wymuszało jednocześnie intela i wykluczało bardzo dobrze wypadającego w testach Ryzena. Ryzen na dodatek był w lepszej cenie - nie wiem jak jest teraz.
Ogólnie laptopa mógłbym polecić choć to zakup bardzo indywidualny i trzeba mieć świadomość dopasowania sprzętu do swoich potrzeb.
Propozycja zakupu komputera stacjonarnego dla osoby, która szuka mobilnego rozwiązania to nieporozumienie. Trzeba mieć świadomość ograniczeń matryc w laptopach i kropka. Jak potrzeba czegoś więcej to stawia się monitor zewnętrzny i podpina do laptopa. Jak mało jeden to dwa... Mocy obliczeniowej nie zabraknie jeśli tylko kasa na to pozwoli ;-)
Z podpinaniem monitora do laptopa nie jest tak różowo.
1. Problemy z profilami, Windows potrafi mylić który jest który, bo nagle robi się instalacja wielomonitorowa.
2. Czasem nie ma normalnego wyjścia video lub jest problematyczne, np nie z tej strony.
3. Po pewnym czasie gniazdka potrafią gorzej kontaktować, bo nie są projektowane do częstego wyciągania.
4. Laptop wbrew pozorom to kawał grzmota i zmieszczenie go z monitorem powoduje niewygodne ustawienia wszystkiego, jedno musi być z boku, plątające się kabelki.
Najlepiej mieć dwa komputery. Jeden na stałe i jeden w torbie. Przy okazji mamy kopię wszystkiego na dwóch maszynach.
Ad 1 Każdy system ma swoje "humorki". Każdy potrafi się zawiesić i wykazać się jakąś niekompatybilnością.
Ad 2 Wybieramy taki sprzęt żeby miał wszystkie potrzebne złącza - to chyba oczywiste. Złącza w komputerach stacjonarnych też przecież występują w różnej ilości i rodzaju.
Ad 3 Poprzedni mój laptop wytrzymał 6 lat i był w ciągłym ruchu. Pracował po 8 - 10 godzin dziennie. Miał kilka zdarzeń losowych w postaci potrąceń i uderzeń. Nie wymienił bym go do dziś gdyby nie mechaniczna awaria zawiasów i brak komponentów do ich naprawy w rozsądnych pieniądzach. Wszystkie gniazda pracują prawidłowo i jednostka z powodzeniem pracuje jako komputer "stacjonarny"
Ad 4 Gabaryty są przeróżne, ale raczej mniejsze od jednostek stacjonarnych. Jeśli tylko chcesz to możesz laptopa podłączyć pod monitor i zostawić go pod lub za biurkiem i pracować na zewnętrznej klawiaturze i myszy i masz rozwiązanie stacjonarne. Porty duplikujesz przez huba. Jak się dobrze do tego przygotujesz to wszystko spinasz jednym kabelkiem!
Najlepiej mieć dwa komputery. Jeden na stałe i jeden w torbie. Przy okazji mamy kopię wszystkiego na dwóch maszynach.
I tak i nie. Wszystko zależy od trybu i sposobu organizacji pracy. Jeśli pracujemy wyłącznie stacjonarnie to laptop jest bez sensu. Jeśli jednak się przemieszczamy to jest w mojej ocenie narzędziem niezbędnym i nie zmieni tego fakt, że odwzorowanie kolorów na wbudowanych matrycach nigdy nie będzie na takim poziomie jak w profesjonalnych monitorach stacjonarnych.
Ad 1 (...) Ad 2 (...) Ad 3 ...
Kolego sheepi, nie pisałem tego, aby przerzucać się argumentami. Sygnalizuję tylko, że laptop jest najczęściej przeidealizowany i późniejsze życie i praca buduje scenariusze, których nie przewidzieliśmy.
na wbudowanych matrycach nigdy nie będzie na takim poziomie jak w profesjonalnych monitorach stacjonarnych.
Na amatorskich też. :)
Przerzucanie się argumentami na temat wyższości laptopa nad komputerem stacjonarnym i odwrotnie nie ma sensu - przynajmniej w tym wątku. Koleżanka zapytała wprost o laptopa, więc zakładam że dokładnie to przemyślała i wie że potrzebuje laptopa a nie komputer stacjonarny.
Próbowałem się podzielić swoimi przemyśleniami ponieważ stałem przed podobnym wyborem. Miałem X zł i szukałem laptopa z możliwie najlepszą matryca i konfiguracją. Jak widać oboje braliśmy pod uwagę podobne modele. Kilka lat wcześniej dokonywałem wyboru laptop czy komputer stacjonarny więc też uznałem, że się podzielę swoim tokiem rozumowania dlaczego uważam, że laptop to niekoniecznie gorsze rozwiązanie jak to przedstawiłeś.
Jeśli chciałbyś się podzielić swoją wiedzą merytoryczną na temat matryc (a wiem że ją posiadasz), które parametry są istotne i jak wybrać laptop pod kątem właśnie matrycy to twój wkład byłby z pewnością nieoceniony. Jeszcze lepiej gdybyś sprowadził zaproponowane modele do wspólnego mianownika bo to takie oczywiste nie jest. Producenci skrzętnie ukrywają niewygodne dane i podają je w różnych jednostkach albo w odniesieniu do różnych przestrzeni kolorystycznych tak aby przedstawić swój produkt w jak najlepszym świetle. Tu twoja wiedza i doświadczenie będą nieocenione i z pewnością pomocne nie tylko dla koleżanki.
Ze swojej strony mogę tylko dodać, że ostatecznie odpuściłem w mojej ocenie najlepszą matrycę pod kątem odwzorowania barw na rzecz jej trwałości i ogólnej funkcjonalności całego laptopa. Wybór był więc pewnego rodzaju kompromisem bo brałem pod uwagę nie tylko matrycę ale jeszcze raz podkreślę całego laptopa i jego stosunek jakości do ceny.
Problem w tym, że laptop to sztuka kompromisów, co starałem się zasygnalizować. Nie istnieje niestety narzędzie uniwersalne do wszystkiego, a takim się lansuje laptopy. Jeśli chodzi o wbudowane panele, generalnie jest słabo, źle lub bardzo źle. Zwyczajowo ekrany są strojone pod upodobania przeciętnego Kowalskiego, czyli na niebiesko i nie można tego skompensować. Nawet chyba najlepsze i najdroższe laptopy DELL-a z ekranami Premier Color mają możliwości wyświetlania i regulacji gorsze niż najtańsze nawet monitory fotograficzne z amatorskich półek. Jak wspomniałem, wyjątkiem jest Apple, ale tu z kolei walka z super cukierkowym obrazem. Jak nie kijem, to pałką. Uważam, że robienie z laptopa stacjonarnego stanowiska do pracy, a tak jest, w/g moich obserwacji, w 90% przypadków, jest poważnym błędem. Zasadniczo nie widzę żadnej zalety, a za to szereg wad. Można je zorganizować sporo lepiej przy podobnych pieniądzach, nawet wliczając monitor. A miejsca wcale więcej nie zajmie, bo monitor w płaszczyźnie stołu zajmuje mniej miejsca niż laptop. Komputer natomiast może być nawet zamontowany na jego stopie. DELL ma takie patenty. Do tego normalna, nieoceniona, wygodna klawiatura, miejsce na mysz. Wszystko może być bezprzewodowe, co ucina argument o wszędobylskich kablach. Paradoksalnie przy lapku, w praktyce, nie teorii, wychodzi więcej kabelków, niż przy dobrze zaplanowanym stacjonarnym. Ale oczywiście każdy podejmuje decyzje sam.
Wind Mill
29-09-2022, 22:08
Niemal 10 lat temu, z powodu zbyt słabej wydajności posiadanych: blaszaka i laptopa, zanabyłem kolejnego laptopa, jakieś Lenovo 17".
Zależało mi na ewentualnej mobilności. Kolory matrycy z żółtaczką.
Rok później owo Lenovo zostało kompem stacjonarnym, i tę funkcję spełnia do dziś.
Zajmowanie więcej miejsca - nie u mnie, leży z zamkniętą klapą pod półką, na której stoi monitor.
Problemy z profilami wyświetlaczy? Nie u mnie, patrz wyżej, w użyciu jest jeden.
Więcej kabli niż w stacjonarnym? Nie wiem jak to możliwe, kabel do monitora, kabel zasilania, ethernet, klawiatura (nie znoszę bateryjnych peryferiów), kiedyś mysz (od dwóch lat bezprzewodowa) - takie same kable jak do mojego laptopa, musiałbym podłączyć do takiego czy innego stacjonarnego.
Natomiast fascynuje mnie komputer stacjonarny o rozmiarze dłoni, który jest wydajniejszy od laptopa. :)
Natomiast fascynuje mnie komputer stacjonarny o rozmiarze dłoni, który jest wydajniejszy od laptopa. :)
DELL Optiplex w rozmiarze Micro. Generalnie bebechy analogiczne jak w laptopach, ale nie ma takiej presji na energię, więc można zastosować np szybsze cpu czy dyski, które w laptopie stopiłyby obudowę. ;)
Albo rozmiar około ryzy A4, nadal malutki, Optiplex lub Precision w rozmiarze SFF, bebechy już normalne, pecetowe. Ogólnie jestem fanem tej serii, mam ich we firmie kilkanaście szt, a przez lata przewinęło się grubo powyżej setki. Używane niemalże do wszystkiego, od sterowników automatów kalibrujących monitory, przez rozmaite funkcje techniczne i multimedialne po biurowe. Nawet dwa robiły przez jakiś czas jako awaryjne serwery. Trudno o coś o lepszym współczynniku możliwości do ceny. Do tego bezgłośne, nie psujące się.
Więcej kabli? Oczywiście, bo laptop jest zawsze na biurku i cały szpej techniczny jest na wierzchu, co przy komputerku stacjonarnym można schować. Do tego zasilacz, często jakiś replikator, dodatkowy dysk na kopie. Można wymieniać.....
LeonardZelig
22-11-2022, 22:46
Dołączę do wątku, żeby nie dublować. Do pracy nad zdjęciami mam komputer stacjonarny. Jednak czasem potrzebuję czegoś mobilnego do prezentacji, lub szybkiego podglądu i edycji kilku zdjęć. Zastanawiam się nad czymś z serii Microsoft Surface Pro. Ktoś z Was używa? Czy to dobry trop?
MacBook Pro. Nie ma lepszych ekranów w laptopach. Oczywiście i tak nie będzie można mu wierzyć, ale klienci będą zachwyceni.
LeonardZelig
22-11-2022, 23:20
Ok, ale nie mam ochoty wchodzić w jabłko, bo dwusystemowość już przerabiałem i nie mam dobrych wspomnień.
DELL XPS z panelem Premier Color. Względem stacjonarnego ekranu i tak lipa, ale ładny, przyjemny, ma nawet jakieś szczątki kalibracji, do tego leciutki, długo pracuje na baterii.
LeonardZelig
23-11-2022, 11:31
O! To jest ciekawa propozycja. Dziękuję.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.