Zobacz pełną wersję : 2x2GB czy lepiej jedna 4GB
Witam!
Zamierzam zaopatrzyć się w sporą kartę CF do Nikona D70. Moje pytanie. Czy bezpieczniej jest kupić dwie mniejsze karty pamięci (np 2 x 2GB), czy lepiej kupić od razu 4GB i mieć z głowy?
Gawronnek
11-07-2007, 11:41
ja uważam że lepiej mieć 2, sam tak zrobiłem, prawdopodobieństwo awarii obu na raz jest bliskie zeru, więc nigdy nie stracisz wszystkiego
lepiej 2x2.
Awaria to raz. powód nr dwa- jak zapomnisz zabrać jedniej kraty, to lepiej nie mieć 2gb niż nie zabrać 4:)
W pełni popieram - lepiej 2 mniejsze karty. Zwłaszcza biorąc pod uwagę wątek "wpadka tysiąclecia" - może Ci się zdarzyć, że zostawisz jedną kartę w domu w czytniku np. idąc w plener.
----------
EDIT: Heh, widzę że kolega ozzy też przed chwilą czytał wątek o wpadkach. :-)
a ja bym zrobil 2x1 +2 ale to nie przyszlosciowe juz chyba 1gb nie? :) coz ja tak mam
Lepiej więcej dwójek, w razie awarii szlag nie trafi wszystkiego.
No to padło na 2 x 2GB. Teraz doradźcie mi jakie karty kupić :)
Aha - i ile NEF'ów (bez JPG) zmieszcznę na jednej karcie 2GB?
akrzykalski
11-07-2007, 13:00
Heh wychodzi na to, że coś jest w powiedzeniu: Gdzie kucharek sześć tam cycków dwanaście :mrgreen:
Sorki, że tak wbijam się w wątek ale mam do kolegów pytanie:
Czy współczesne karty flashowe nadal są takie awaryjne?? Kiedyś fakt, było to nagminne, ale przecież producenci doskonalą technologie i wspólczynnik awaryjności idzie w dół...
Padła komuś jakaś w miare duża (1gb i więcej) i zarazem SZYBKA karta?? (wolne transfery sugerują stare graty w środku)
Pozdrawiam
AK
Heh wychodzi na to, że coś jest w powiedzeniu: Gdzie kucharek sześć tam cycków dwanaście :mrgreen:
Sorki, że tak wbijam się w wątek ale mam do kolegów pytanie:
Czy współczesne karty flashowe nadal są takie awaryjne?? Kiedyś fakt, było to nagminne, ale przecież producenci doskonalą technologie i wspólczynnik awaryjności idzie w dół...
Padła komuś jakaś w miare duża (1gb i więcej) i zarazem SZYBKA karta?? (wolne transfery sugerują stare graty w środku)
Pozdrawiam
AK
Czy dwumiesięczna szybka karta 8GB jest wystarczająco nowa, aby spełniać Twoje kryteria? Jeśli tak to niestety ona właśnie padła kumplowi i szlag go trafia, bo nie wie czy zdjęcia na niej zapisane da się odzyskać (3 tygodnie wycieczki).
Co do wątku radziłbym 2x 2 GB, chyba że ktoś ma więcej kasy i aparat produkujący duże RAWy to 2x 4GB.
ja bym kupil 4GB - zreszta przed chwila zakupilem wlasnie taka(sandisc II)
za jakis czas bedziesz dokupowal nastepne karty
ja mam juz ich 5szt
robie w rawach i 4GB na niewiele starczy
uwazaj na podrobki z Sandisca
ja bym kupil 4GB - zreszta przed chwila zakupilem wlasnie taka(sandisc II)
za jakis czas bedziesz dokupowal nastepne karty
ja mam juz ich 5szt
robie w rawach i 4GB na niewiele starczy
uwazaj na podrobki z Sandisca
Nooo stary, jak kupiłeś karty Sandisc zamiast Sandisk to już masz zonka ;)
akrzykalski
11-07-2007, 13:55
Czy dwumiesięczna szybka karta 8GB jest wystarczająco nowa, aby spełniać Twoje kryteria? Jeśli tak to niestety ona właśnie padła kumplowi i szlag go trafia, bo nie wie czy zdjęcia na niej zapisane da się odzyskać (3 tygodnie wycieczki).
Co do wątku radziłbym 2x 2 GB, chyba że ktoś ma więcej kasy i aparat produkujący duże RAWy to 2x 4GB.
Dzięki na info - wychodzi na to, że wcale tak kolorowo jak myślałem nie jest...
Ciekawe jak rozwiążą tego typu problemy w przypadku krzemowych odpowiedników dysków twartych :)
Pozdrawiam
AK
Dzięki na info - wychodzi na to, że wcale tak kolorowo jak myślałem nie jest...
Ciekawe jak rozwiążą tego typu problemy w przypadku krzemowych odpowiedników dysków twartych :)
Pozdrawiam
AK
Kolorowo jest - biorąc pod uwagę zawodność kart w funkcji ilości sprzedanych sztuk to poprawa jest ogromna, podobnie jak z dyskami twardymi (choć ostatnio coraz częściej słyszę że te najnowsze padsają jak muchy)
oczywiscie kupilem SanDisk'a - tak to sie pisze?;)
kazda karta moze sie zespuc, nawet najlepszej firmy
kupilem rok temu 2GB Lexara Proffesional (pisze nazwe z glowy;) )
po 2 miesiacach sie skopal ale dozywotnia gwarancja i wymienili na nowke i dziala do dzis
polecam jednak dobre firmowe karty, niekoniecznie szybkie bo i tak najpierw aparat zapisuje do buforu
no chyba, ze glownie sport sie fotografuje
Ile Nef'ów zmieszcznę na 2GB z Nikosia D70?
tak najpierw aparat zapisuje do buforu
zapisuje... ale jak np ja mam bufor niewielki w d70s, to naprawdę czuć różnicę- mam porównanie- mam m.in. wolną kartę Toshiby i 133x (chyba) SanDiska. Różnicę naprawdę czuć:)
W instrukcji od aparatu jest napisane, że Nikon zaleca do swoich zabawek karty SanDisk, Pretec... nie pamiętam czy jeszcze jakieś inne.
EDIT: moje NEFy mają koło 5mb, więc na 2GB karcie powinno zmieścić się ok 400fot
Dlatego chyba kupię tego San Disk'a - ale zwykłe karty - nie jakieś tam speeedy :) Mi aż taka szybkość zapisu nie jest potrzebna...
Ile Nef'ów zmieszcznę na 2GB z Nikosia D70?
Michał.. nosz kurcze, chyba liczyć umiesz? Tyle, co Ci wyjdzie z matematycznego działania plus jakieś 10-20% ;-)
Michał.. nosz kurcze, chyba liczyć umiesz? Tyle, co Ci wyjdzie z matematycznego działania plus jakieś 10-20% ;-)
Na oko to chłop w szpitalu umarł :) - liczyć potrafię, ale chodzi mi o dokładną liczbę...
Na oko to chłop w szpitalu umarł :) - liczyć potrafię, ale chodzi mi o dokładną liczbę...
nie ma czegoś takiego jak dokładna liczba - jak będziesz fotografował gładką białą ścianę to wejdzie na kartę zdcydowanie więcej NEFów niż jakbyś robił zdjęcia np. trawy, liści lub innej tekstury
Na oko to chłop w szpitalu umarł :) - liczyć potrafię, ale chodzi mi o dokładną liczbę...
Nie ma możliwości podać dokładnej liczby, chyba, że pokażesz dokładnie te obrazki, które chcesz na kartę zmieścić ;-)
EDIT: Właśnie Erie Ci napisał ;-)
Ehhh - no dobra. Ustalmy, że wchodzi ok 400 fotek...
Teraz jeszcze mam jedno pytanko - a co sądzicie o kartach Kingstona?
Tez bym bral wiecej kart. Prawda jest taka, ze nie zawsze potrzebujesz 4 GB na zdjecia - a druga karta + czytnik (4 zl na allegro) moze sie zawsze przydac jako pendrive, juz nie mowiac o tym, ze zawsze mozesz nagle kupic idiote-kompakta dla dziecka/zony/kochanki i wtedy pozbedziesz sie jednej malej karty, a kupisz sobie wieksza ;-)
Ja uzywam najtanszych kingstone'ow (sztuk 5, rozmiary rozne - w sumie mam duzo sprzetu na SD - dlatego tez kupilem D50 a nie D70s) i nie mialem awarii.
Edit: tego idiote-kompakta mozesz nawet nagle dla siebie kupic, sam tak zrobilem, zeby miec aparat zawsze przy sobie (student jestem, do notatek sie przydaje:) )
puchbeary
11-07-2007, 17:13
nie ma co prawda takiej opcji ale ja bym wziął 4x 1gb i pal sześć że nie przyszłościowo. ważne że jakby co to stracę 1/4 zdjęć a nie 1/2 czy wszystkie. a poza tym karta nie waży pół kilo i nie woła o jedzenie.
Teraz jeszcze mam jedno pytanko - a co sądzicie o kartach Kingstona?
Karty jak każde inne - też padają. Dlatego ja wolę Sandiska ;-) Co prawda nie padł mi nigdy żaden Kingston (bo ich nie miałem :D), ale żaden Sandisk też nie :)
Dlatego chyba kupię tego San Disk'a - ale zwykłe karty - nie jakieś tam speeedy :) Mi aż taka szybkość zapisu nie jest potrzebna...
SanDisk'i z serii Extreme (III i IV) poza większą prędkością zapisu są ponoć bardziej odporne na czynniki zewnętrzne. Trudno powiedzieć czy to prawda, bo jakoś nie kusi mnie, aby to testować. :)
..... ja bym wziął 4x 1gb i pal sześć że nie przyszłościowo. ważne że jakby co to stracę 1/4 zdjęć a nie 1/2 czy wszystkie. .....
To może kup 16 razy 256kb. Stracisz tylko 6.25% zdjęć. :wink: Jakiś czas temu widziałem w necie ofertę wyprzedaży takich "bezpiecznych" kart po 5 PLN za sztukę. :lol:
To może kup 16 razy 256kb. Stracisz tylko 6.25% zdjęć. :wink: Jakiś czas temu widziałem w necie ofertę wyprzedaży takich "bezpiecznych" kart po 5 PLN za sztukę. :lol:
To może wogóle przestańmy fotografować :)
Gawronnek
12-07-2007, 11:27
hehe a na kliszę wchodziło 36 zdjęć, wymiana trwała dłużej niż wymiana karty i jakoś robiło się dobre zdjęcia
Mihow, nie zauwazyłeś ironii?
Mam dwie karty SanDisk II 8gb i SanDisk III 4gb. W zupełności wystarcza, nie ma kłopotów, jest wygodnie, jeśli trzeba to jest szybko i o to chodzi. Jak się tak będziecie przejmowali tymi potencjalnymi awariami, to w końcu dojdziecie do wniosku, że trzeba mieć wszystkiego razy 2 (albo jeszcze lepiej razy 3). Dwa body, dwa zestawy identycznych obiektywów, dwa komplety akumulatorów, dwie lampy, dwa statywy, dwa identyczne paski do aparatu (może się przecież urwać :wink:), a za chwilę dwa samochody (tylko jak zabrać ten drugi - zapasowy - na samotny wypad foto :wink:). Nie dajmy się zwariować. Współczesne karty są już na tyle dobre jakościowo, że prawdopodobieństwo ich padnięcia jest minimalne. No, może z wyjątkiem tanich podróbek.
hehe a na kliszę wchodziło 36 zdjęć, wymiana trwała dłużej niż wymiana karty i jakoś robiło się dobre zdjęcia
Jestem ciekaw, kto dzis weźmie w dłon zenitha E i zrobi poprawna fote?? A na dodatek załozy don negatyw ORWO i skopiuje to na polski papier. WOW....to juz graniczyło z cudem ( przy wiekszych ilosciach)
Jestem ciekaw, kto dzis weźmie w dłon zenitha E i zrobi poprawna fote?? A na dodatek załozy don negatyw ORWO i skopiuje to na polski papier. WOW....to juz graniczyło z cudem ( przy wiekszych ilosciach)
mój ojciec niemal z zamkniętymi oczami :p :)
Jak się tak będziecie przejmowali tymi potencjalnymi awariami, to w końcu dojdziecie do wniosku, że trzeba mieć wszystkiego razy 2 (albo jeszcze lepiej razy 3).
Awarie awariami, a skleroza sklerozą. Dużo łatwiej zostawić w domu w czytniku jedną kartę, niż dwie :-)
Równie łatwo zostawić akumulator, obiektyw, albo kartkę z adresem i telefonem klienta. Cóż, jak to mówią, ślepa babka w karty nie gra. :-D
A zapomnieć, to można o wszystkim. W pod koniec lat 80-tych byliśmy w delegacji służbowej na targach EMO w Mediolanie. Pojechaliśmy tam autokarem. Po całym dniu "targowania" okazało się, że kierowca zapomniał, na którym parkingu zostawił autokar. Szukanie trwało jakieś 2 godziny.
puchbeary
12-07-2007, 13:03
JK (http://www.forum.nikon.org.pl/member.php?u=2387)
Nie uważam żeby zmiana karty nastręczała problem średnio uzdolnionemu manualnie szympansowi że o średnio uzdolnionym manualnie fotografie nie wspomnę. A nic nie poradzę na to że wole być zabezpieczony przed utrata całego wyniku pracy gdy mogę to ryzyko zminimalizować o 3/4. I zapytam - co byś zrobił gdyby podczas zlecenia padła Ci karta a ty nie masz zapasowej ? Mówisz klientowi "Sorry szefuńciu, karta mi się popsuła, foteczek nie będzie " . Mam dwie karty 1gb (więcej na razie nie potrzebuję) mam trzy szkła z czego dwa pokrywają się częściowo zakresem a trzeci jest - w miarę - uniwersalną stałką, mam dwa akku i myślę o trzecim i trzy komplety akku do lampy. Odkładam na drugie body a jak je już będę miał będę nosił je na każde zlecenie ze sobą. Mam komfort i poczucie bezpieczeństwa...
Msbs - przepraszam, ale nie rozumiem, jak można jechać do pracy (zlecenie) i nie zabrać podstawowych narzędzi do jej wykonania. Czy tak ciężko sprawdzić czy wszystko się ma? :) Proponuję zrobić sobie "checklistę" (jak przed wyjazdem na wakacje) i sprawdzać za każdym razem czy się wszystko wzięło :)
JK - kiedyś pojechaliśmy z żoną na wycieczkę i kierowca zatrzasnął sobie kluczyki w samochodzie :) Cała wycieczka głosowała, którą szybę będzie taniej stłuc, żeby się do nich dostać :) Ale był ubaw, a kierowca mało na zawał nie zszedł :)
ja bym kupil 4GB - zreszta przed chwila zakupilem wlasnie taka(sandisc II)
za jakis czas bedziesz dokupowal nastepne karty
ja mam juz ich 5szt
robie w rawach i 4GB na niewiele starczy
uwazaj na podrobki z Sandisca
co ty fotografujesz ?? ze ci 4 GB na niewiele starcza ... nawet w RAW. oO .. przypomina mi się.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.andar.pol.pl/19.gif)
Bez obrazy oczywiście. (ale jestem ciekaw)
mihow: 2 x 2 albo nawet 4 x 1 ... awaryjnośc kart jest przeważnie niewielka ...
(choc jak zauważył Erie zdaża się). Zmiana karty trwa chwilkę.
Ja osobiście posiadam 2 x 1 to jest ok 350 NEF mniej więcej.
I wystarcza. Na obpstrykanie imprezy, małej sesji, czy czego tam sobie zarzyczysz.
No właśnie - robiąc zdjęcia ze ślubu (plener, ceremonia) czy 4GB mi wystarczy? Czy lepiej zaopatrzyć się w większą ilość kart?
Jak to u was wygląda z doświadczenia?
No właśnie - robiąc zdjęcia ze ślubu (plener, ceremonia) czy 4GB mi wystarczy? Czy lepiej zaopatrzyć się w większą ilość kart?
Jak to u was wygląda z doświadczenia?
2 x 4GB na ślubie, weselu i robieniu zdjęć w trybie NEF + JPG było całkiem ok, a nawet trochę za dużo
puchbeary
12-07-2007, 13:56
Jak w jpg to myślę że powinno ci wystarczyć 2gb - mnie zawsze zostaje prawie pół karty. Jak w rawach to chyba 4gb spokojnie. Jak pisał andar 4 gb to około 600 rawów a to w końcu nie mało. :) zastanawiam się jak znalazłbym czas żeby wywołać 600 rawów :shock:
No właśnie zastanawiałem się, że jeżeli ktoś zabiera na taką sesję 8-10GB kart, to ile czasu potem zajmuje mu wywołanie tego wszystkiego :) Zgroza i garb na plecach od siedzenia przed komem :)
No właśnie zastanawiałem się, że jeżeli ktoś zabiera na taką sesję 8-10GB kart, to ile czasu potem zajmuje mu wywołanie tego wszystkiego :) Zgroza i garb na plecach od siedzenia przed komem :)
10-16 godzin dla 1000 NEFów
Msbs - przepraszam, ale nie rozumiem, jak można jechać do pracy (zlecenie) i nie zabrać podstawowych narzędzi do jej wykonania. Czy tak ciężko sprawdzić czy wszystko się ma? :) Proponuję zrobić sobie "checklistę" (jak przed wyjazdem na wakacje) i sprawdzać za każdym razem czy się wszystko wzięło :)
[...]
Ja jestem na szczęście w tej dobrej (?) sytuacji, że fotografuję tylko dla frajdy. Dlatego ewentualne zapomnienie karty spowodowałoby u mnie utratę dobrego nastroju, nie zaś klienta czy przychodu. Choć gbybym na przykład wstał przed wschodem żeby sfotografować jakieś widoczki czy inne ptactwo i dopiero na miejscu zauważył brak karty, to niejedno słowo rodem z rynsztoka by mi się wymknąć mogło...
10-16 godzin dla 1000 NEFów
No nieźle. Doliczmy jeszcze 10 godzin na ew. skorygowanie tych NEF'ów :)
No nieźle. Doliczmy jeszcze 10 godzin na ew. skorygowanie tych NEF'ów :)
te 10-16 godzin to jest już z korekcją :)
10 godzin to jest 600 minut, a na każde zdjęcie poświęcam mniej niż minutę, szczególnie jeśli były np. serie parę zdjęć robione tego samego obiektu/ postaci z różnych pozycji - wówczas wszelkie korekty są kopiowane pomiędzy zdjęciami
No i padło na 2 GB Kingstona.
Kupiłem za 90zł w alledrogo. Na razie spisuje się dobrze. Może nie jest za szybka, ale dla mnie w zupełności wystarcza...
carlos_76
09-08-2007, 13:48
Uwaga na karty Kingstona ! Ostatnio słyszę o wielu padach kart tego producenta.
Mnie z resztą też to dotknęło ;( Na szczęście nic nie straciłem :D Polecam innych znanych producentów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.