PDA

Zobacz pełną wersję : Światłomierz Minolta Autometer IV F - kopułka sferyczna



jamnik
09-07-2022, 13:36
Nie powinno się stać, a się stało... Pękła mi mleczna kopułka sferyczna do światłomierza (to ta, która służy do pomiaru światła padającego).
Czy ktoś z Was wie może, gdzie można ją nabyć? A może komuś zalega w szufladzie...?
Smutno mi, bo stało się to akurat w czasie, gdy próbuję - wbrew wszystkiemu - "odświeżyć się" analogowo. Już nasmarowałem Pentacona sixa, już zakupiłem parę "ilfordów", a tu taka niespodzianka! Pomoże ktoś?

Jacek_Z
09-07-2022, 14:04
Pewnie się wkurzysz ;) ale ja lata temu taką kopułkę wyrzuciłem. Tzn wyrzuciłem cały flashmeter, w PL nikt nie chciał go naprawić, serwis w Berlinie dał cene wyższą niż używka światłomierza. Parę lat leżał w szufladzie a potem kosz.
Przeszedłem na Sekonica 758, mam synchronizację z Pocket Wizardami co jest niesamowicie wygodne. No i wiele wygodniejsze jest zmiana kąta łapania światła. W Minolcie trzeba zmieniać kopułki, w Sekonicu się tylko przekręca pierścień.

jamnik
09-07-2022, 14:33
Hi! hi! Nie tyle się wkurzam, co trochę mi żal...
Będę się upierał, że Minolta robiła bardzo dobre światłomierze - i to jeszcze na długo przed tym, gdy Sekonic wszedł w krzemówki (doceniam wszakże nieśmiertelne selenowe Sekonic Studio Deluxe). Minolty używali operatorzy filmowi - i to ci z "najwyższej półki".
Ale nie w tym rzecz. Nie będę przecież na starość kupował nowego światłomierza, gdy dotychczasowy jest w pełni sprawny (nie licząc tej nieszczęsnej kopułki). W komplecie była jeszcze nasadka do pomiaru światła odbitego, mam ją, ale pomiar padającego jest o wiele bardziej doskonały. Nie zamierzam używać go do pomiaru błysku, tylko do zabawy przy świetle ciągłym. Najwyżej kupię sobie Leningrada 5; też posiada mleczną płytkę i mierzył - jak pamiętam - dość dokładnie... :) :) :)

Jacek_Z
09-07-2022, 23:07
Będę się upierał, że Minolta robiła bardzo dobre światłomierze
Gdzieś napisałem coś, co by temu przeczyło?
3 Firmy robiło świetne światłomierze. Gossen, konserwatywny, Minolta swego czasu innowacyjne no i Sekonic, jedyny który aktualnie ciągle udoskonala światłomierze wprowadzając ciekawe funkcje. Sterowanie radiowe miał od baaaardzo dawna, stopniowo dodawał inne systemy (Elinchroma itd), teraz sie zabawia w kolorowe wyświetlacze LCD i dodaje inne często niepotrzebne rzeczy. No może komuś coś się przydaje, ale w ogóle większość już nie używa światłomierzy, bo to za trudne. Trzeba sporo wiedzieć o świetle, o tym jak rózne powierzchnie je odbijają, umieć interpretować wskazania.
Minolta sprzedała dział aparatów Konice (a ta dalej Sony), natomiast światłomierze sprzedała Kenko, który robi te same modele pod swoją nazwą. Zdaje się, że Kenko kupiła Tokina, ale chyba światłomierze mają nadal napis Kenko. Może Kenko ci to sprzeda, jako część zamienną?
Co do zakupów, oczywiście bierz Leningrada, w takich celach jak potrzebujesz nie widzę sensu przepłacana za coś czego nie używasz.

Ligo
09-07-2022, 23:35
Leningrad był selenowy, o ile dobrze pamiętam, za to Swierdłowsk już precyzyjniejszy na CdS.
Tyle, że jakbym musiał brać do ręki osobne urządzenie do pomiaru światła typu Leningrad, to bym się zastanowił nad fonem, bo niektóre aplikacje mierzą dość dokładnie, albo nad jakimś starym kompaktem ze zwaloną matrycą, ale działającym miernikiem.

Jacek_Z
10-07-2022, 02:14
Fakt, powtórzyłem za jamnikiem. Leningrad wygląda klasyczniej, ale jest selenowy. Swierdłowsk 4 nawet kiedyś miałem.

jamnik
11-07-2022, 12:52
Oooo! Kenko!
Faktycznie - pod tą marką są identyczne z moim światłomierze. I nawet znalazłem te kopułki jako odrębne części na wymianę.
Bardzo dziękuję za płodne inspiracje :)
Pozdrawiam.