PDA

Zobacz pełną wersję : co wybrac dla młodego fotografa



dezerter_27
24-05-2022, 14:49
witam szanownych kolegów:)
mam pytanie jaki zestaw wybrać dla 13-latka który złapał bakcyla na przygodę z fotografią. Ostatnio na komunii ktoś z gości pozwolił mu zrobić kilka zdjęć bezlusterkowcem. Tak się wczuł w role fotografa że wyczerpał baterię :). Po komunii do teraz tak kręci tak nęci pytając czy kupię mu aparat. Penie dałbym spokój ucinając krótko że nie bo masz w telefonie ale że jakiś czas temu miałem kilka zestawów to jakoś nie mogę mu odmówić tej przyjemności.
Zaczynając był d40 z kilkoma obiektywami potem d90 i ostatni d300s. Mając te aparaty jako dziecko (teraz też jest ale większe) coś tam pstrykał ale ze mały był to nie interesował się tym za bardzo. W końcu przyszedł czas że rozstałem się z d300s. Ale bakcyl pozostał.
Patrząc teraz szkoda że pozbyłem się tej d40 bo była by w sam raz na początek przygody.
co polecacie na początek nauki, myślę ze kwota 1000zł to odpowiednia no może coś będzie warte uwagi to dołożę.

LeonardZelig
24-05-2022, 16:38
Cokolwiek ze współczesną matrycą - D40 przy współczesnych telefonach to już zabytek i więcej się początkujący przy nim zmęczy niż czegokolwiek nauczy. Natomiast do nauki kadrowania, kompozycji itp. wystarczy dobry smartfon.

akustyk
24-05-2022, 16:43
w tej cenie to chyba D5200 z kitem 18-55 bedzie. moze juz mlody walczyc

cdc
24-05-2022, 19:41
Lustrzanki Nikon mają słaby AF w Live View -czyli jak będzie kadrował na wyświetlaczu (a nie w wizjerze).

Wtedy:
1. lustrzanka Canon z Dual Pixel [lepiej ominąć pierwsze modele]
2. bezlusterkowiec
a. z wizjerem -jak będzie używany [Sony A6000, Canon EOS M50 ...]
b. bez wizjera [Sony A5000, A5100, Canon M3, M100, M200]

dezerter_27
24-05-2022, 20:44
trochę sie pozmieniało w technologii wiem ze d40 a telefony to przepaść,
zastanawiałem się nad serią 3xxx i 5xxx ale co do parametrów to właśnie nie wiem bo moja przygoda zakończyła się na d300s. Były w tym czasie i seria 3 i seria 5 ale one do 300s do zabawki. Teraz pasuje się przeprosić z nimi i cos wybrać.

Badol
25-05-2022, 10:35
Lustrzanka moim zdaniem będzie za duża dla młodego człowieka. Ja osobiście bym poszedł w bezlustro. np. Fuji X-T10, ktore kiedyś miałem i do którego chyba wrócę, jako drugi aparat ;)

dezerter_27
25-05-2022, 21:06
nie miałem bezlustra ale znajomi maja i jakoś się nie przekonałem. Wole mu kupić lusto bo nawet lepiej mi bedzie mu funkcję wytłumaczyć. może to i to samo ale ułozenie przycisków jakos intuicyjnie pozostało :)
a moze mi pomożecie w różnicach między 3200 a np. 3500 i np między 5200 a 5300 czy 5500?

Ligo
25-05-2022, 21:37
mam pytanie jaki zestaw wybrać dla 13-latka który złapał bakcyla na przygodę z fotografią. Ostatnio na komunii ktoś z gości pozwolił mu zrobić kilka zdjęć bezlusterkowcem. Tak się wczuł w role fotografa że wyczerpał baterię :)
Dinozaury wolą często lustra, młodzież niekoniecznie, a tu sam piszesz, że Młodemu podeszło właśnie bezlustro. Daj mu frajdę i weź coś, z czego się będzie cieszył.

jurkarol
25-05-2022, 22:52
Wszytko się nada. Niech się kieruje wyglądem, potem poręcznością i funkcjami. Sprzęt który się podoba będzie najdłużej służył. Oczywiście też ma robić zdjęcia

dezerter_27
25-05-2022, 23:59
nie koniecznie bezlustro taki był więc nie miał wyjścia. W rozmowie za i przeciw powiedział że nie bardzo podchodził mu ten aparat. Wspomina że lepiej mu operować zoom jak kręci sie z obiektywu.
Ja osobiście nie używałem bezlustra jedynie jak ktoś dał mi zrobic zdjęcie - dziwnie mi sie robiło tym zdjęcie. Także bezlustro odpada, tak samo jak inne systemy lustra. Pozostaje tylko nikon.
Jak sie zainteresuje fotografią i będzie starszy to se będzie zmieniał na co będzie chciał i co go będzie ograniczać ale to droga jeszcze daleka.
zastanawiam się nad serią 3xxx bo bardziej mi się wydaje że poręczna do dłoni (ale która) szczerze powiem nie chce mi się studiować czym się różni jedna od drugiej albo seria 5xxx. Bo jak się okaże, że zapał słomiasty to stracę czas a można lepiej go wykorzystać np. na jazdę z nim na rowerze. Z tego co pamiętam z tamtego czasu jak sie chodziło do sklepów sprawdzać obiektywy to te serie 3xxx i 5xxx to takie zabawki w stosunku do d90 a nie wspomnę do 300s. Wiec się nie interesowałem co i jak. Jak sie okazuje nie daleko spada jabłko od jabłoni i teraz trzeba sie z nimi przeprosić :)

Teu
26-05-2022, 00:05
A6000 + kit. Będzie zadowolony.
Jak tylko nikon to używany d90 + 18-105 lub D3500+ af-p18-55?

Ligo
26-05-2022, 00:23
ktoś z gości pozwolił mu zrobić kilka zdjęć bezlusterkowcem. Tak się wczuł w role fotografa że wyczerpał baterię

W rozmowie za i przeciw powiedział że nie bardzo podchodził mu ten aparat.

Mnie się nie klei.
Daj młodemu szansę i normalny aparat, bo to nie jest już dziecko 6 lat.
Lekko używane bezlustra nie są droższe od mało używanych luster, a dla początkujących o wiele lepsze.



A6000 + kit. Będzie zadowolony.
Zgadza się. Może być Sony, a może być Nikon, albo Canon na razie z jednym podstawowym obiektywem.

LeonardZelig
26-05-2022, 08:47
Nie lepiej kupić lepszy smartfon z dobrym aparatem? Nie dość, że bardziej poręczny, edycję można w nim zrobić, udostępnić zdjęcie (to ważny aspekt), a jak się znudzi pasja fotografowania to pozostanie nadal dobry telefon.

jurkarol
26-05-2022, 10:11
Haha smartfon :)
Pewnie już ma, poza tym jak zrobić tym dobre zdjęcie? Jak mieć wpływ na wynik? Fotografii nie uczy.

dezerter_27
26-05-2022, 11:12
dziękuję za opinie i spostrzeżenia.
A6000 - może i fajny zgrabny ale poza budżetem
d90- za duży jak do takiej dłoni i wydaje mi że za skomplikowany
bezlustro - no to teraz może i faktycznie zakręciliście mnie :)
smartfon ma -kolejny nie potrzebny lub lepszy najchętniej jakby nie miał - faktycznie fotografii nie uczy

brzezior
26-05-2022, 11:25
Mam jako aparat rowerowo / wycieczkowy D5300 z Nikkorem 16-85. Bardzo fajny, poręczny - z GPS i kręconym ekranem. W trybie LV też się da robić zdjęcia. Matryca całkiem spoko. Obiektyw jest więcej niż zadowalający, z ekwiwalentem 24mm.

eMGie
26-05-2022, 11:44
Też go używam, i mogę polecić, jest tylko jedno ale :-)
Jak młody spróbował bezlustra i używa ekranu do kadrowania, to może mu to nie do końca pasować.
Używanie LV w tego typu lustrzankach wiąże się ze sporym opóźnieniem, a w serii 3xxx i 5xxx
wizjer jest dość mały i ciemny. A Twoim d300s focenie mu pasuje?

LeonardZelig
26-05-2022, 12:02
Haha smartfon :)
Pewnie już ma, poza tym jak zrobić tym dobre zdjęcie? Jak mieć wpływ na wynik? Fotografii nie uczy.

Może warto zapytać laureatów tego konkursu https://www.fotopolis.pl/inspiracje/galerie/35656-tak-te-zdjecia-zrobiono-smartfonem-wyniki-mobile-photography-awards-2021 ?
Fotografowanie to przede wszystkim sztuka patrzenia, a tego można się nauczyć nawet bez aparatu. To raz. Dwa - w trybie manualnym ustawisz czas, ISO, balans bieli, skorygujesz ekspozycję. Mało? Edycja w darmowym Snapseedzie i możliwość podzielenia się z rówieśnikami efektem (co dla nastolatków jest równie ważne jak samo naciśnięcie migawki). Patrząc przez pryzmat uczestników kółka fotograficznego - większość odbija się od ustawień aparatu, a im ten aparat starszy tym mniej przyjazny dla użytkownika. A kombinacja: stary, słaby aparat+taka sobie optyka to dobra droga do frustracji i zniechęcenia. Sam zaczynałem od Smieny 8m i gdybym miał na początku drogi coś bardziej zaawansowanego, to bym pewnie dał sobie spokój.

jurkarol
26-05-2022, 13:36
Smartfon tylko cyka, nie ma się wpływu na efekt i to dopiero może być frustrujące. a jak się nauczy ustawiać parametry aby osiągnąć dany rezultat to prosto z puszki będą od razu gotowe.

pioterkow
26-05-2022, 13:49
Kup przede wszystkim coś poręcznego, co młody człowiek będzie chciał mieć przy sobie - myślę że jakiś bezlusterkowiec byłby OK na początek. Z możliwością manualnych ustawień i z pojemną baterią. :)
Jak złapie bakcyla to później sam będzie wiedział czego mu brakuje w sprzęcie i co potrzebuje do swojego stylu fotografi.
Nie zgadzam się z twierdzeniem że smartfonem nie da się zrobić dobrego zdjęcia. Jest mnóstwo interesujących, dobrych technicznie zdjęć zrobionych smartfonami i mnóstwo badziewia z topowych korpusów.
I tak finalnie w internecie większość ludzi nie odróżni zdjęć z Nikona, Leica czy innego Sony...
Pozdrawiam. Piotr

Jurek Ż
26-05-2022, 13:57
Może warto zapytać laureatów tego konkursu https://www.fotopolis.pl/inspiracje/galerie/35656-tak-te-zdjecia-zrobiono-smartfonem-wyniki-mobile-photography-awards-2021 ?
Fotografowanie to przede wszystkim sztuka patrzenia, a tego można się nauczyć nawet bez aparatu. To raz. Dwa - w trybie manualnym ustawisz czas, ISO, balans bieli, skorygujesz ekspozycję. Mało? Edycja w darmowym Snapseedzie i możliwość podzielenia się z rówieśnikami efektem (co dla nastolatków jest równie ważne jak samo naciśnięcie migawki). Patrząc przez pryzmat uczestników kółka fotograficznego - większość odbija się od ustawień aparatu, a im ten aparat starszy tym mniej przyjazny dla użytkownika. A kombinacja: stary, słaby aparat+taka sobie optyka to dobra droga do frustracji i zniechęcenia. Sam zaczynałem od Smieny 8m i gdybym miał na początku drogi coś bardziej zaawansowanego, to bym pewnie dał sobie spokój.
Dobry pomysł. Budżet 1000 zł na aparat i obiektyw dla dorastającego syna to takie, masz kierownicę i sobie z nią biegaj. Samochód dostaniesz, jak dorośniesz. :grin:

horn3t
26-05-2022, 14:06
Kiedyś tu dawno temu mawiało na tym forum się "onanizm sprzętowy" ;) ja proponuje i stawiam na smartfon - najpierw nauka kadrowania i szukanie ciekawych ujęć z wykorzystaniem automatyki, a dalej jak podstawowa apka smartfonu nie ma możliwości ręcznych ustawień to open camera i tam jest wszystko, jak się spodoba młodemu człowiekowi to dalej już sam będzie wiedział co chce.

Ps. ostatnio na spacerze rodzinnym w centrum miasta paradowałem z D5600 - młodzież na mnie spoglądał jak na jakiegoś dinozaura z innej epoki a ich uśmieszki były wymowne, podejrzewam że nawet niektórzy nie wiedzieli co trzymam :)

jurkarol
26-05-2022, 15:34
Ale jeśli smartfon to dobrze żeby miał opcje raw bo jpg będą stopniowo frustrujące. Chyba mlodemu fotografowi, który już polubił fotografię nie chodzi tylko o zdjęcia na tik toka czy Instagrama.
Dygresja bo odrzucamy ten sprzęt.

Samsung nx300, 500, fuji xa5 lub starsze - może koło 1tys zł coś się uda

Cosnek
26-05-2022, 19:07
Ze smatphonem jest jeden ale zasadniczy problem o którym nikt nie mówi: nie ma regulowanej przysłony. Dla mnie to skreśla użycie go do architektury czy landskejpu.

lukasz_kk
26-05-2022, 20:30
Ze względu na rozmiar matrycy i wynikające z tego ogniskowe, GO w smartfonach na odległościach ostrzenia typowych dla architektury czy landszaftu jest na tyle rozległa, że regulowana przysłona nie jest wg mnie potrzebna. Żeby w smartfonie uzyskać rozmyte tło, ale takie wynikające z fizyki a nie sztucznej inteligencji, to trzeba się postarać.

Cosnek
26-05-2022, 22:34
Zrób telefonem zdjęcia np. zachodzącego słońca i obejrzyj na monitorze. Przestaniesz opowiadać takie herezje.

lukasz_kk
27-05-2022, 07:38
I co ma do tego regulowana przysłona, a raczej brak takiej funkcjonalności?

Cosnek
27-05-2022, 15:10
I co ma do tego regulowana przysłona, a raczej brak takiej funkcjonalności?

Ręce opadają...

horn3t
27-05-2022, 15:30
Generalnie to dla mnie smartfon to ostatnia rzecz do robienia zdjęć, bo jestem stary przyzwyczajony do czego innego ale młodzi łapią takie technologie w lot. Smartfon nie ma wielu aspektów tradycyjnego aparatu to wiadomo - przysłona regulowana to jedno, "zoom" optyczny (można stosować cyfrowy lub nożny) itp. ale właśnie z drugiej strony ograniczenia mogą dawać powód do innego fotografowania, nauki i kreatywności.
I w myśl twierdzenia mądrego człowieka najlepszy aparat to taki jaki masz przy sobie ;)

lukasz_kk
27-05-2022, 17:08
Ręce opadają...
Spodziewałem się jednak merytorycznej odpowiedzi, chociaż jednego zdania, ale cóż.

Dopytam jeszcze, ale nie musisz odpowiadać, w sumie to sam sobie odpowiem ;)

Po co domykasz przysłonę w architekturze/krajobrazie?
Dla maksymalnej GO? To już chyba wyjaśniliśmy.
Dla jak najlepszych właściwości optycznych obiektywu? Wybacz, ale obiektywy w smartfonach są na tyle nieskomplikowane konstrukcyjnie, że domknięcie o 1-2-3 działki nie polepszy sprawy IMO.
Wspomniałeś o zdjęciu zachodzącego słońca. Domyślam się, że chodzi Ci o dużą rozpiętość tonalną sceny i taką sobie jakość zdjęć ze smartfona. Tutaj chyba bezdyskusyjnie się zgodzimy, że to nie zależy od obiektywu i możliwości regulacji przysłony.

Jeśli nie o to Ci chodziło, to napisz o co w takim razie. Ja nie mam problemu z tym, żeby przyznać komuś rację, gdy jestem w błędzie.

- - - - kolejny post - - - - - -

No i jeszcze zdjęcie ze smartfona bez regulacji przysłony. Nie z zachodzącym słońcem, ale pod słońce. Full res „prosto z puszki”.

63206

Cosnek
27-05-2022, 17:58
Ciężko jest zrobić telefonem zdjęcie horyzontu, bo przesłona jest stała i szeroko otwarta. To jedno. Drugie to że wielkość fizyczna matrycy to powierzchnia małego paznokcia i jest gęsto upakowana pixelami. Wyższe iso to kaszka, nie wspominając o większych wydrukach. Zdjęcie ww jest bez exifu.

LeonardZelig
27-05-2022, 18:33
D90 jaki ma zakres używalnego ISO? Standardowy 18-55 to z pewnością przez wielkość da więcej światła niż f 1,8 w smartfonie. Normą jest również robienie wydruków co najmniej wielkości A3 na początku fotograficznej drogi i wpatrywanie się w nie przez lupę...
Oczekiwania które obserwuję po zakupie zaawansowanego aparatu są banalne - zdjęcia mają być lepsze od tych ze smartfona - co jest dla mnie logiczne, bo w końcu po co komu urządzenie robiące to samo, tylko gorzej. W tanich, starych i podstawowych zestawach typu body plus zatyczka jest to prawie* nie do osiągnięcia.
* Prawie wynika z warunku opanowania sprzętu i między innymi pracy w trybie innym niż Auto. Co nie nastąpi jeśli amator fotografii odbije się od fotograficznego złomu.

lukasz_kk
27-05-2022, 18:42
To zdjęcie jest z iPhone’a 13, nie wiem czemu silnik forum wyciął EXIF. F/1.6, ISO 50, ~1/12000 s.

Cosnek
27-05-2022, 18:46
D90 jaki ma zakres używalnego ISO? Standardowy 18-55 to z pewnością przez wielkość da więcej światła niż f 1,8 w smartfonie. Normą jest również robienie wydruków co najmniej wielkości A3 na początku fotograficznej drogi i wpatrywanie się w nie przez lupę...
Oczekiwania które obserwuję po zakupie zaawansowanego aparatu są banalne - zdjęcia mają być lepsze od tych ze smartfona - co jest dla mnie logiczne, bo w końcu po co komu urządzenie robiące to samo, tylko gorzej. W tanich, starych i podstawowych zestawach typu body plus zatyczka jest to prawie* nie do osiągnięcia.
* Prawie wynika z warunku opanowania sprzętu i między innymi pracy w trybie innym niż Auto. Co nie nastąpi jeśli amator fotografii odbije się od fotograficznego złomu.

Tani Nikkor 50mm f1.8 bije na głowę jakością obrazka wszystkie telefony. Bez znaczenia czy kawaleczki plastiku robiące za "obiektyw", markuje Leika czy Hassel.

lukasz_kk
27-05-2022, 18:50
Wracając do tematu wątku to za 1000 zł i tak będzie ciężko kupić smartfona z sensowną jakością foto. Poszedłbym chyba jednak w bezlustra, Samsung NX, Sony NEX lub wczesne alfy albo jakieś starsze Fuji. A może micro4/3?

LeonardZelig
27-05-2022, 19:24
Cosnek a tania lampa i tanie Affinity... 1000 zł jest na stole. Jeśli to ma być osobne urządzenie to faktycznie m4/3 jest w tym zakresie cenowym jakimś sensownym kompromisem. Swego czasu rozglądałem się za PENem z jakąś stałką i było to do zdobycia w tym budżecie. Tylko, czy początkujący doceni stałą ogniskową i światło?

Cosnek
27-05-2022, 19:40
Tylko, czy początkujący doceni stałą ogniskową i światło?

Racja. Dzieciak wychowany na smarphonie idzie na łatwiznę.

PM.M
27-05-2022, 19:45
Po co próbujecie wepchnąć 13 latkowi smartfon, skoro już go i tak ma? Z używek w aparatach za 1000 zł da się coś sensownego wymyślić. Jak dla młodego, to raczej bezlustro pokroju Fuji A5 czy któregoś z PENów. PENy mają całkiem fajną stabilizację, co może być ważne.

jurkarol
27-05-2022, 22:57
Pen ep1 420 zł, obiektyw 14-42mm 240 zl w interfoto - szukałem dla kobiety czegoś małego ale z wymiennym obiektywem i znalazłem to właśnie. Jeszcze jest bo nie kupiłem. Bierz!

cdc
28-05-2022, 06:35
Jak młody nie będzie korzystać z wizjera
to niedaleko masz zestaw https://www.olx.pl/d/oferta/cyfrowy-aparat-olympus-e-pl5-pelen-zestaw-CID99-IDKQZyF.html

PM.M
28-05-2022, 06:47
Ten ostatni zestaw jest chyba najbardziej sensowny (o ile w dobrym stanie) i kompletny. Jak się wciągnie, to można dokupić np. 25/1.7. Powtórzę się, ale PENy mają niezłą stabilizację i będzie to jakiś krok do przodu w stosunku do smartfona.

tbogdanowicz
28-05-2022, 07:22
Za taką cenę, to faktycznie podlinkowany zestaw Olympusa wygląda świetnie.
Miałem w rękach kilka różnych aparatów tej firmy i zawsze były wykonane w sposób który sprawiał wrażenie lepszych materiałów niż u konkurencji "z tej samej półki cenowej". To może być zaleta w przypadku młodego użytkownika.
Do tego bardzo dobra stabilizacja w matrycy. W którymś z ostatnich modeli (ale nie PRO), pozwalała robić zdjęcia obiektywem 300 mm z ręki, przy czasach 1/30-1/50 s. A przy matrycy jaką ma Olympusa, to daje kąt widzenia jak 600 mm na małym obrazku.

Jedynym problemem jest perspektywiczność tego systemu :-(.

sheva
30-05-2022, 10:23
Ja osobiście młodemu mojemu w podobnym wieku brałmym cos z serii D5xxx, dlaczego?
-poręczny korpus
-rozwojowy: nauczy się wszystkich podstaw i zobaczy się co dalej z ta pasja
-jak nie siadzie to sprzedaż bez większej straty dalej
-jakość fot i zadowalające ISO dla amatora (wesele czy sesje tez tym zrobisz jak się uprzesz i 95% ludzi nie zauważy różnicy)
D5300 lekko wychodzi z budżetu ale ma i gibany ekranik i wifi i GPS, D5200 znacznie bliżej budżetu ale bez tych bajerów które dla młodego pokolenia są standardem.
Dużo ważniejszym i większym wyzwaniem jest obiektyw, jak chcesz go czegoś nauczyć fotograficznie to o kicie 18-55 można zapomnieć bo tam się przysłoną nie nauczy pracować. fajna była by jasna stalka ale nie wiem czy bez zoomu obiektyw przejdzie. Ja bym brał D52/300 z nikkorem 35/18 i odwali tym 85% fotek, ma tani zestaw z bardzo fajną jakością zdjęć do ćwiczenia trójkąta ekspozycji, kadrowania i generalnie warsztatu.

August68
30-05-2022, 11:23
m4/3 wbrew opiniom nie jest ginącym systemem - po przejęciu pojawiła się nowa puszka, są zapowiedzi nowych szkieł.
System pozwala na zakup sprzętu klasy "podstawowy amator" aż po "Pro" (wiem, dla niektórych takie stwierdzenie brzmi dziwacznie).
Ten ostatni zestaw ma wszystko co potrzeba do rozpoczęcia zabawy z fotografią - szkła są leciutkie, ale mimo "plastykowości" całkiem fajnie optycznie a zakres pozwala na bardzo dużo.
W systemie jest też sporo fajnych szkieł - od malutkich jasnych stałek po ciężkie szkła f/1.2
Największy minus to brak porządnego niedrogiego tele - budżetowe są słabe a te lepsze kosztują, że ho ho.
A co do stabilizacji - ostatnio w muzeum ikon w Supraślu spokojnie robiłem z ręki zdjęcia na ogniskowej 14mm z czasem ok. 1,5 sekundy.