Zobacz pełną wersję : D600, prześwietla klatke ?
Witam, mam zagwozdkę. Miałem d90 zazwyczaj ustawiony na pomiar matrycowy i zazwyczaj dobrze naświetlał. D600 mam wrażenie że mocno prześwietla. Wrzuce dwie foty, jedna ustawiona na pomiar matrycowy a druga na centralnie ważony. Centralnie ważny wydaje się ok. W czym może być problem ? korekta Ev pomaga ale przecież nie o to chodzi 62608 62609
Przeczytaj na czym polegają obydwa pomiary - czym się różnią
i w przypadku matrycowego - zobacz jak rozkładają sie ciemniejsze partie obrazu
Możesz wprowadzić sobie stałą poprawkę dla każdego sposobu pomiaru. Nie jest to korekta naświetlania.
Druga sprawa, że takie porównania należy przeprowadzać tylko przy pełnej dziurze i obiektywie Nikona, bo to może być problem popychacza lub obiektywu.
Trochę dziwne. Zwykle pomiar matrycowy Nikona działa odwrotnie - chroni światła, przez co czasami wręcz niedoświetla zdjęcia. Zobacz czy w b5 nie masz ustawionej stałej korekty na plus dla pomiaru matrycowego.
Po pracy to sprawdzę czy nie ma stałej korekty bo sposób dzialania tego światłomierza jest na prawde dziwny. To nawet widzę w wizjerze, w centralnie ważonym mam np 1/500 a jak ustawiam na matrycowy to jest 1/240. Tak samo jest z nikkorami i tamronem. Szczerze przeglądałem cale menu i nie widzialem takiej opcji, jedynie drabinka EV ale to mam ustawione na 0
Możesz wprowadzić sobie stałą poprawkę dla każdego sposobu pomiaru. Nie jest to korekta naświetlania.
Druga sprawa, że takie porównania należy przeprowadzać tylko przy pełnej dziurze i obiektywie Nikona, bo to może być problem popychacza lub obiektywu.
Z tego co widze to tamron nie ma dzwign przysłony, na nikkor 35 1.8 jest to samo a dźwignia jest. Zrobilem reset menu, korekty sa na zero. Sprawdzę jutro co będzie ale nie mam juz pomysłu co może mu dolegać
To po prostu ustaw korektę. Do tego to właśnie służy
Zobacz jeszcze co masz w ustawieniach Picture Control.
Zobacz jeszcze co masz w ustawieniach Picture Control.
Picture control tutaj chyba nic nie wnosi bo różnice juz widze przed zrobieniem zdjecia. Na matrycowym są dłuższe czasy i nie wiem dlaczego
Kojocisko
13-05-2022, 09:49
IMO to normalne. Wybierz jednolitą scenę i wtedy sprawdź, czy czasy, które dostajesz przy różnych metodach pomiaru będą się różnić.
Bo przy scenie o takiej rozpiętości, IMO muszą się różnić.
IMO to normalne. Wybierz jednolitą scenę i wtedy sprawdź, czy czasy, które dostajesz przy różnych metodach pomiaru będą się różnić.
Bo przy scenie o takiej rozpiętości, IMO muszą się różnić.
62680
ok, a tutaj ? przykład podałem akurat najmniej eksremalny. Z D90 cały czas miałem ustawiony pomiar matrycowy i było w większosci przypadków ok. Tuytaj musze dać korekte -2,3 EV żeby było dobrze
Możesz wprowadzić sobie stałą poprawkę dla każdego sposobu pomiaru. Nie jest to korekta naświetlania.
Zobacz czy w b5 nie masz ustawionej stałej korekty na plus dla pomiaru matrycowego.
Po pracy to sprawdzę czy nie ma stałej korekty bo sposób dzialania tego światłomierza jest na prawde dziwny.
To po prostu ustaw korektę. Do tego to właśnie służy
A co wpisałeś do b5?
A co wpisałeś do b5?
Jesli wpisze -3.6 to wtedy przy krajobrazach jest ok, w pomieszczeniach wyglada na to ze prawidlowo mierzy bez korekty wiec ten typ chyba tak ma :) na centralnie ważonym w jednym i drugim przypadku robienia zdjęć tez jest ok bez korekty
To prześwietlanie zdjęć może być też związane z miejscem, gdzie trafia punkt AF, bo w D600 jego umiejscowienie jest dodatkowo brane pod uwagę przy obliczeniu ekspozycji. Jak działasz na małym punkcie i trafia on na ciemne miejsce, to automatycznie podnoszona jest wartość ekspozycji.
To prześwietlanie zdjęć może być też związane z miejscem, gdzie trafia punkt AF, bo w D600 jego umiejscowienie jest dodatkowo brane pod uwagę przy obliczeniu ekspozycji. Jak działasz na małym punkcie i trafia on na ciemne miejsce, to automatycznie podnoszona jest wartość ekspozycji.
Sprawa tyczu sie matrycowego pomiaru i sredniowazonego
jurkarol
13-05-2022, 22:59
W canonie zawsze miałem problem, bo jakby centralny sredniowazony pomiar jest zamieniony z matrycowym. A symbole i wynik pomiaru całkiem pasują do tego odwrotnego sposobu, czyli kółko powiększone z ciemnym środkiem - to matrycowy chociaż intuicyjnie uznaję to za centralny, zaś symbol samego prostokąta całej klatki - uznaję za matrycowy, a opisany jest jako centralny. I tak we wszystkich modelach. Jakby opis i zastosowanie nie pasują.
Tak czytam, czytam i nic z tego nie rozumiem. Matrycowy i centralnie ważony to nie są czyste pomiary (pomiar to jest punktowy). W obu tych przypadkach ekspozycja jest wynikiem pomiaru (lub kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu pomiarów) i jakiegoś tam przetwarzania tego co aparat ma w kadrze. Często mówi się, że matrycowy jest wygodny, ale czasem bywa nieprzewidywalny. Jest to właśnie wynikiem tego, że nie jest to pomiar, tylko ustawienie ekspozycji na podstawie wielu różnych parametrów i ich przetwarzania przez jakieś tam algorytmy. Być może masz taki styl fotografowania, który takie przepalenia wyolbrzymia. Na przykład. Jeśli zależy ci na tym, żeby udowodnić światu, że D600 ma wbudowane algorytmy pomiaru matrycowego inne, niż byś chciał, to już to osiągnąłeś - dają inne wyniki, niż być chciał. Jeśli chcesz rozwiązać ten problem, to dostałeś tu dość precyzyjne wskazówki, jak wprowadzić korektę pomiaru matrycowego (zakładam, że nie masz poustawianych jakichś bracketingów lub innych wynalazków, o których zapomniałeś). Ustawisz korektę i powinno być lepiej. Oczywiście korekty mogą być różne, w zależności od tego co i w jakich warunkach fotografujesz. Po to są te korekty. Można też pomierzyć scenę punktowo, ręcznie wyznaczyć optymalną ekspozycję, a następnie tak ustawiać kadr i punkt ostrości przy matrycowym, żeby to się mniej więcej zgodziło. Być może wtedy będziesz mógł zrozumieć, jak te algorytmy działają i co robisz inaczej, niż zakładali konstruktorzy od Nikona. Nie źle, tylko inaczej - żeby była jasność. Być może, na przykład, masz tendencję do umieszczania w punkcie ostrości, np. w centrum kadru, zbyt ciemnych obszarów, które algorytm usiłuje tak rozjaśniać, żeby na zdjęciu były prawidłowo naświetlone. Wtedy obszary jasne mogą być z konieczności prześwietlane. Liczba punktów pomiarowych w tym D600 nie jest jakaś gigantyczna, pomiar nie jest też dokonywany na podstawie obszaru całej matrycy, jak w bezlustrach. Algorytm stara się zgadnąć, co fotografujesz. Jeśli nie zgadnie prawidłowo, to może niedokładnie ustawić ekspozycję. I tyle. Albo go zrozumiesz i nauczysz się jak działa, albo będziesz miał mniejsze lub większe rozjazdy.
Wszystkie te setki/tysiące punktów pomiarowych i tak sprowadzają się do jednego ustawienia pary migawka/przysłona.
Zgadza się, pomiar matrycowy trzeba zrozumieć, ale w typowych warunkach i tak wolę C/W, zamiast zastanawiać się, co aparat miał na myśli...
Tak czytam, czytam i nic z tego nie rozumiem. Matrycowy i centralnie ważony to nie są czyste pomiary (pomiar to jest punktowy). W obu tych przypadkach ekspozycja jest wynikiem pomiaru (lub kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu pomiarów) i jakiegoś tam przetwarzania tego co aparat ma w kadrze. Często mówi się, że matrycowy jest wygodny, ale czasem bywa nieprzewidywalny. Jest to właśnie wynikiem tego, że nie jest to pomiar, tylko ustawienie ekspozycji na podstawie wielu różnych parametrów i ich przetwarzania przez jakieś tam algorytmy. Być może masz taki styl fotografowania, który takie przepalenia wyolbrzymia. Na przykład. Jeśli zależy ci na tym, żeby udowodnić światu, że D600 ma wbudowane algorytmy pomiaru matrycowego inne, niż byś chciał, to już to osiągnąłeś - dają inne wyniki, niż być chciał. Jeśli chcesz rozwiązać ten problem, to dostałeś tu dość precyzyjne wskazówki, jak wprowadzić korektę pomiaru matrycowego (zakładam, że nie masz poustawianych jakichś bracketingów lub innych wynalazków, o których zapomniałeś). Ustawisz korektę i powinno być lepiej. Oczywiście korekty mogą być różne, w zależności od tego co i w jakich warunkach fotografujesz. Po to są te korekty. Można też pomierzyć scenę punktowo, ręcznie wyznaczyć optymalną ekspozycję, a następnie tak ustawiać kadr i punkt ostrości przy matrycowym, żeby to się mniej więcej zgodziło. Być może wtedy będziesz mógł zrozumieć, jak te algorytmy działają i co robisz inaczej, niż zakładali konstruktorzy od Nikona. Nie źle, tylko inaczej - żeby była jasność. Być może, na przykład, masz tendencję do umieszczania w punkcie ostrości, np. w centrum kadru, zbyt ciemnych obszarów, które algorytm usiłuje tak rozjaśniać, żeby na zdjęciu były prawidłowo naświetlone. Wtedy obszary jasne mogą być z konieczności prześwietlane. Liczba punktów pomiarowych w tym D600 nie jest jakaś gigantyczna, pomiar nie jest też dokonywany na podstawie obszaru całej matrycy, jak w bezlustrach. Algorytm stara się zgadnąć, co fotografujesz. Jeśli nie zgadnie prawidłowo, to może niedokładnie ustawić ekspozycję. I tyle. Albo go zrozumiesz i nauczysz się jak działa, albo będziesz miał mniejsze lub większe rozjazdy.
Wszystko rozumiem, ale nie jest to mój pierwszy nikon i nie szukam informacji o sposobie dzialania, ale o tym czy ktoś mial podobny problem i nie jest to np, ukryta usterka. W kazdym nikonie uzywalem tego pomiaru i nigdy nie mialem problemu a tutaj jest to coś, co jest bezużyteczne. Być może coś jest namieszanie (kupilem uzywany), ale teraz się nad tym zastanawiać nie będę bo wykorzystałem wszystkie możliwe wyjscia dzięki użytkownikom tutaj. Teraz tylko ew, serwis albo zwyczajna korekta i nie przejmować sie tym i tyle
Sprawa tyczu sie matrycowego pomiaru i sredniowazonego
Nie ma znaczenia rodzaj pomiaru, komputerek aparatu bierze pod uwagę miejsce, gdzie trafia punkt AF (jako jeden z czynników wpływających na pomiar) i odpowiednio koryguje ekspozycję. Tu nie chodzi o pomiar punktowy. Jednak zdjęcie z postu #11 jest znacznie prześwietlone, co sugeruje faktycznie jakąś usterkę.
Może na początek reset aparatu do ustawień fabrycznych ?
Nie ma znaczenia rodzaj pomiaru, komputerek aparatu bierze pod uwagę miejsce, gdzie trafia punkt AF (jako jeden z czynników wpływających na pomiar) i odpowiednio koryguje ekspozycję. Tu nie chodzi o pomiar punktowy. Jednak zdjęcie z postu #11 jest znacznie prześwietlone, co sugeruje faktycznie jakąś usterkę.
Dlaczego zaraz usterkę? Jeśli to zdjęcie nie jest kadrowane i był ustawiony centralny punkt AF, to zobacz co w tym punkcie było? Te ciemne korzenie ledwo wystające z wody. Według wszelkich reguł właśnie te ciemne korzenie były głównym elementem zdjęcia i powinny być prawidłowo doświetlone. Przecież aparat nie rozpoznaje drzewa, rzeki, krzaków, czy innych detali. Najważniejszy punkt kadru wskazano mu za pomocą centralnego punktu AF, w którym ma być ustawiona ostrość i tak została dobrana ekspozycja. Wystarczyło lekko obrócić aparat w lewo, czy w prawo, opuścić lub podnieść obiektyw, albo zmienić punkt AF i już ekspozycja była by inna (pewnie lepsza), bo aparat nie musiał by rozjaśniać jednego z najciemniejszych punktów w kadrze. Można się obrażać, można tupać nóżkami, ale już po elementarnej analizie można się domyśleć, dlaczego to zdjęcie jest jaśniejsze, niż trzeba, niż by chciał autor. Może to i jest jakaś usterka, może domykanie przysłony nie działa jak trzeba, ale może być i tak, że wszystko działa prawidłowo, tylko fotograf tak to wszystko poustawiał.
Może na początek reset aparatu do ustawień fabrycznych ?
Zrobione, wgralem też ponownie firmware. Spróbuję jeszcze patent z pojedynczym punktem AF czy coś to zmieni. Jesli np, uruchomie grupe punktow czy pomiar wtedy będzie właściwy
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.