PDA

Zobacz pełną wersję : [ Produktowe/katalogowe ] Czekany Molecule



sruba
04-04-2022, 11:12
Realizacja na zlecenie nowego polskiego producenta czekanów carbonowych Molecule


1.

61534


2.

61535


3.

61536


4.

61537


5.

61538

czupacabra
04-04-2022, 14:51
Nie znam się , to się wypowiem. Super, a nawet ********** jak dla mnie. Bardzo mi się podoba


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

notdot
04-04-2022, 16:11
fajne, fajne ale mam lekki dysonans bo czy czekany nie powinny być lekko oszronione jak i te kawałki podłoża? czy może one mają jakąś super technologię że się nie szronią - nie znam się na czekanach więc nie bić mnie jeśli gadam głupoty ;)

sruba
04-04-2022, 16:38
Nie znam się , to się wypowiem. Super, a nawet ********** jak dla mnie. Bardzo mi się podoba


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Dziękuję bardzo :-)

- - - - kolejny post - - - - - -


fajne, fajne ale mam lekki dysonans bo czy czekany nie powinny być lekko oszronione jak i te kawałki podłoża? czy może one mają jakąś super technologię że się nie szronią - nie znam się na czekanach więc nie bić mnie jeśli gadam głupoty ;)

Taki był mój plan, jednakże klientowi bardzo zależało, żeby wyeksponować strukturę carbonu, a przyprószenie szronem jednak gubiło tę strukturę, zabijało połysk i czekany za bardzo stapiały się z tłem... nie do końca to dobrze wychodziło (tzn. tez fajnie wychodziło, ale chyba niezgodnie z wymaganiami klienta, który jednak chciał by dziabki były dobrze widoczne). Dlatego zmyłem szron i zrobiłem tak, zdaję sobie sprawę, że jest nieco sterylnie ale uznałem, że i tak jest to fotografia studyjna, więc jest to nieco umowne.

notdot
04-04-2022, 17:27
ok, rozumiem, klient nasz pan ;)

ciacho23
05-04-2022, 20:59
Jeśli to popękane podłoże miało przypominać lód to się nie udało.

sruba
06-04-2022, 09:44
Jeśli to popękane podłoże miało przypominać lód to się nie udało.

Dzięki za opinię, jakieś rady, sugestie jak to zrobić lepiej?

sheepi
06-04-2022, 10:12
Podłoże może i nie do końca przypomina oszroniony lód ale chyba nie jest też takie złe. Myślę że odbiorcy, który nie będzie dumał nad techniczną stroną zagadnienia będzie się podobało. Podpowiesz z czego je robiłeś? To jakaś potłuczona szyba?

sruba
06-04-2022, 14:54
Podłoże może i nie do końca przypomina oszroniony lód ale chyba nie jest też takie złe. Myślę że odbiorcy, który nie będzie dumał nad techniczną stroną zagadnienia będzie się podobało. Podpowiesz z czego je robiłeś? To jakaś potłuczona szyba?

Dzięki, użyłem tzw. "wosku lodowego" do dekoracji filmowych, niestety w trakcie prac, po podgrzaniu okazało się, że wydajność opakowania jest zdecydowanie niższa niż deklarował producent - wedle mojej pierwotnej koncepcji miała być tafla lodu wylada na szybę i popękana. Niestety nie udało się wylać tafli, która pokryłaby cała przestrzeń pod czekanami i wypełniła kadr, bo wosku było zdecydowanie mniej niż 1 m2 (jak zadeklarował producent na opakowaniu)... w takiej sytuacji zdecydowałem się to pokruszyć i połamać, żeby przypominało popękany lód, np na kałuży... zastanawiałem się mocno, czy finalnie nie wyszło to zbyt sztucznie, ale generalnie odbiór był pozytywny, zleceniodawcy też bardzo się podoba. Następnym razem i przy większym budżecie sesji pewnie połączyłbym oba pomysły razem.

Wujot
10-04-2022, 09:28
W warstwie estetycznej (a i jak widać od strony klientowskiej) zdjęcia bardzo ładne. Jednak mnie podobnie jak niektórym poprzednikom fota nie siedzi. I to na paru poziomach. Podłoże niby przypomina pokruszoną kałużę ale... tylko przypomina. Znacznie ważniejsze jest jednak, że coś co kojarzy mi się z pewnym chwytem zestawione jest z czymś co się nie powinno zdarzyć czyli jakąś "katastrofą". Zdecydowanie widziałbym tam monolit. Czy to skałę, czy lód. Nie wiem zresztą czy ta dziaba jest jakoś specjalizowana, bo się na tym nie znam. Choć wygląda dość podstawowo. Kolejną istotną wadą jest dość słaba czytelność ostrza na większości zdjęć. Na pierwszej focie na przykład słabo czyta się wariant z młotkiem, a w tym z łopatką dla odmiany siekierka zlewa się z dziwnym odłamkiem podłoża. W ogóle to taka zasadnicza uwaga w fotografii studyjnej im dalej jesteś od podłoża tym masz większą swobodę w dobrym pokazaniu przedmiotu.

Wracając do koncepcji. Podrabianie podłoża skalnego czy lodowego w studio to nie jest prosta sprawa. Łatwiej, szybciej, taniej jest poszukać tego w terenie, i zabrać ze sobą trochę światła na realizację. Być może zresztą, że zamiast szukania plenerów skalnych można byłoby sesję zrobić gdzieś w surowo lanym betonie (z deskowaniem) w środku miasta może jakiś urbex. Ale jest spora szansa, że w odległości do godziny jazdy może byś znalazł dobry plener. Jakaś skała, najlepiej kamieniołom. W bonusie zawsze jakieś patyki, otwarte przestrzenie, suche liście. U mnie fajne plenery byłyby 30 min od miasta...

Wszystko to przy założeniu, że klient nie chce świetnie zrobionej fotografii studyjnej. Jest szansa, że gdybyś mu zrobił wycyzelowaną perfekcyjnie oświetloną fotę to by bez mrugnięcia okiem przyjął.

sruba
11-04-2022, 10:17
W warstwie estetycznej (a i jak widać od strony klientowskiej) zdjęcia bardzo ładne. Jednak mnie podobnie jak niektórym poprzednikom fota nie siedzi. I to na paru poziomach. Podłoże niby przypomina pokruszoną kałużę ale... tylko przypomina. Znacznie ważniejsze jest jednak, że coś co kojarzy mi się z pewnym chwytem zestawione jest z czymś co się nie powinno zdarzyć czyli jakąś "katastrofą". Zdecydowanie widziałbym tam monolit. Czy to skałę, czy lód. Nie wiem zresztą czy ta dziaba jest jakoś specjalizowana, bo się na tym nie znam. Choć wygląda dość podstawowo. Kolejną istotną wadą jest dość słaba czytelność ostrza na większości zdjęć. Na pierwszej focie na przykład słabo czyta się wariant z młotkiem, a w tym z łopatką dla odmiany siekierka zlewa się z dziwnym odłamkiem podłoża. W ogóle to taka zasadnicza uwaga w fotografii studyjnej im dalej jesteś od podłoża tym masz większą swobodę w dobrym pokazaniu przedmiotu.

Wracając do koncepcji. Podrabianie podłoża skalnego czy lodowego w studio to nie jest prosta sprawa. Łatwiej, szybciej, taniej jest poszukać tego w terenie, i zabrać ze sobą trochę światła na realizację. Być może zresztą, że zamiast szukania plenerów skalnych można byłoby sesję zrobić gdzieś w surowo lanym betonie (z deskowaniem) w środku miasta może jakiś urbex. Ale jest spora szansa, że w odległości do godziny jazdy może byś znalazł dobry plener. Jakaś skała, najlepiej kamieniołom. W bonusie zawsze jakieś patyki, otwarte przestrzenie, suche liście. U mnie fajne plenery byłyby 30 min od miasta...

Wszystko to przy założeniu, że klient nie chce świetnie zrobionej fotografii studyjnej. Jest szansa, że gdybyś mu zrobił wycyzelowaną perfekcyjnie oświetloną fotę to by bez mrugnięcia okiem przyjął.

Dzięki bardzo za merytoryczne uwagi, w zasadzie wyłapałeś wszystkie moje problemy, na które natrafiłem przy tej realizacji :-) Tak, od początku moim pomysłem była tafla lodu, jedynie z pęknięciami (rysami) na powierzchni - jednak, tak jak pisałem powyżej - wydajność opakowania była zdecydowanie mniejsza od deklarowanej, stąd - na szybko - musiałem coś wymyślić, żeby ten lód się jakoś tam pojawił. Te popękane kawałki też nie do końca mnie przekonują, ale uznałem, że nie jest też bardzo źle, zwłaszcza po konsultacjach oraz opinią klienta. Jeżeli miałbym robić jeszcze raz coś takiego, perswadowałbym większy budżet i kupił ze 3 paczki wosku, wtedy udałoby się wylać na szybie płaską, jednorodną taflę lodu i po zaschnięciu uderzyć czymś, żeby pojawiły się tylko rysy - pęknięcia. To klasyczny czekan do wspinaczki mikstowej i alpejskiej, w zasadzie teraz jeszcze wpadłem na pomysł, że możnaby tez zatopić w lodzie kilka kamieni (a w sumie mam takie, pozostałe mi po sesji z TatraTea ;-) ). Czysto skalne podłoże tutaj mi zupełnie nie pasuje, ale jak Tomek przygotuje czekan do wspinaczki dry-tool, wtedy będzie takie podłoże doskonałe. I faktycznie - teraz widzę, że można zrobić serię z podłożami do każdego typu wspinaczki - techniczne czekany lodowe (bardzo silnie wygięte) na tafli lodu, czekany dry-toolowe na skale i czekany mikstowe - lód + skała. Myślę, że razem z Molecule będę kontynuował współpracę, więc kiedy Tomek skonstruuje i wypuści na rynek kolejne modele, to może uda się taką serię zrealizować :-)

Im dalej od podłoża tym łatwiej - tak :-D

Ostrza - tak, chciałbym wyciągnąć trochę więcej ;-) bez podłoża byłoby oczywiście łatwiej dać jakąś kontrę, która zarysowałaby lepiej krawędzie.

Plener - być może, ale - po pierwsze chciałem to zrobić studyjnie, zobaczyć i rozpoznać walką, jak się takie sesje realizuje, chciałem też nadać temu taki studyjny look, poza tym w plener sporo musiałbym zabrać, przede wszystkim kłopotliwe byłyby duże dyfuzje, a były konieczne do oświetlenia carbonu - błyszczał się i odbijało się wszystko, na dodatek dużo załamań i płaszczyzn pod różnymi kątami, więc łatwo nie było, nawet z filtrem polaryzacyjnym. No i jednak w plenerze ograniczenia czasowe, w studiu na spokojnie rzeźbiłem sobie te zdjęcia przez ponad 10 godzin :-D

Podsumowując, zgadzam się jak najbardziej z uwagami i sam wiem, że można lepiej, ale dzięki temu, że spróbowałem - wiem, gdzie poległem i gdzie i jak poprawić - i w sumie cieszę się, że moje spostrzeżenia w dużej mierze pokrywają się z Twoimi :-) Mam tez nadzieję, że wkrótce będę mógł zrealizować kolejne foty dla Molecule i uda się stworzyć całą serię :-) teraz siadam do obróbki packshotów tych dziab i ostrzy ;-)

notdot
11-04-2022, 12:02
kupił ze 3 paczki wosku, wtedy udałoby się wylać na szybie płaską

nie znam się dlatego może piszę głupoty ale czy nie lepiej byłoby zapytać firmy produkującej lód do barów/restauracji? w Krakowie jest chyba kilka, zazwyczaj produkują kostki ale większe bryły też szczególnie pod rzeźby lodowe na różne imprezy, więc taka większa bryła by się nadawała jako podkład + druga pokruszona na wierzch

sruba
11-04-2022, 12:40
nie znam się dlatego może piszę głupoty ale czy nie lepiej byłoby zapytać firmy produkującej lód do barów/restauracji? w Krakowie jest chyba kilka, zazwyczaj produkują kostki ale większe bryły też szczególnie pod rzeźby lodowe na różne imprezy, więc taka większa bryła by się nadawała jako podkład + druga pokruszona na wierzch

Dobry pomysł i przyszedł mi do głowy, ale przestraszyłem się trochę logistyki - to nie jest małe i lekkie, no i - z natury rzeczy dość nietrwałe ;-) Trzeba zgrać kilka rzeczy naraz - a przede wszystkim przyjazd transportu i od razu brać się do pracy. Ale nie wykluczam tez takiej opcji. Mam pewien pomysł na zdjęcie ze śrubami lodowymi właśnie z prawdziwym lodem i może właśnie spróbuję na nieco mniejszym obiekcie jak się z tym pracuje, tym bardziej, że w studiu mamy lodówkę ;-) więc mała rzecz jest jeszcze w razie czego do schowania w zamrażalniku, jakby coś nie pykło ;-)

Wujot
11-04-2022, 16:25
nie znam się dlatego może piszę głupoty ale czy nie lepiej byłoby zapytać firmy produkującej lód do barów/restauracji? w Krakowie jest chyba kilka, zazwyczaj produkują kostki ale większe bryły też szczególnie pod rzeźby lodowe na różne imprezy, więc taka większa bryła by się nadawała jako podkład + druga pokruszona na wierzch

Ogólnie to jest dużo trudniej i drożej jak się wydaje. Odwołam się do klasyka:

https://forum.nikoniarze.pl/threads/274205-Stolikowy-advertorial-i-edytorial?p=3724822&viewfull=1#post3724822

Warto sprawdzić cenę w fabryce lodu.

notdot
11-04-2022, 18:59
Ogólnie to jest dużo trudniej i drożej jak się wydaje.

czyli sprawdzone w praktyce :D