Zobacz pełną wersję : Jak sobie radzicie z doborem przysłony?
ostatni_wolny_login
14-03-2022, 09:22
D7100.
Do tej pory traktowałem przysłonę jako "ten dynks którym robię ciemniej jak jest za jasno", oczywiście nie dosłownie ale w obiektywach ciemniejszych niż 1.8 nie widziałem różnicy na zdjęciach (to ten moment w którym śmiało można wylać wiadro pomyj na amatora :D). Tzn mam na myśli że zdjęcie Nikkora 35/1.8 zrobione przy f/1.8 jest wyraźnie inne niż zdjęcie z tego samego Nikkora przy f/4 lub f/5.6, ale zapinając dowolnego zooma, choćby kitowy 18-105 różnicę między f3.5 a f/8 widzę dopiero na komputerze przybliżając 1:1.
Próbowałem robić zdjęcia z wysokimi wartościami rzędu f/16 czy nawet f/22, ale po pierwsze na tym śmiesznym monitorku w aparcie to zestarzeję się nim przejadę całe zdjęcie oceniając czy "wyszło", po drugie patrząc przez wizjer jedyną różnicą jaką widzę jest to, że jest "ogólnie ciemniej" (oczywiście po naduszeniu Pv gdzie dźwigienka przymyka przysłonę).
Na Lv już doczytałem że Nikon jest upośledzony i chcąc mieć podgląd na żywo "jak wyjdzie zdjęcie z taką przyłoną" trzeba wyjść z Lv, ustawić F i wrócić do Lv. Nabija to oczywiście shutter count i też trwa w nieskończoność, więc odpada jako narzędzie do komponowania ujęcia. Metodę znalazłem tutaj (https://www.youtube.com/watch?v=Ord_owGw65c).
No i wizjer jest mały, zdecydowanie za mały żeby rzetelnie okiem ocenić czy przedobrzyłem z przysłoną i na scenę wchodzi pani Dyfrakcja, czy może w drugą stronę i głębia ostrości psuje mi scenę.
Przykładowo
60949
Patrząc przez wizjer wszystko wydawało się okej, ostrość na oko, no wszystko książkowo. Ale - jak przyzoomować na prawe oko tego przystojnego kawalera to już brakuje ostrości, tak samo pyszczek który z natury jest bliżej obiektywu niż oko.
Stąd moje pytanie: skąd wiecie jaka wartość przysłony będzie odpowiednia dla danej sceny? Chodzi o pamięc mięśniową na zasadzie "ten obiektyw, taka odległość od obiektywu, chcę ująć odtąd dotąd więc F=x"? Czy jest jakiś inny knif (pomijając oczywiśce wymianę puszki na taką która pokazuje wpływ F na obraz w Lv)?
Strasznie mnie to frustruje bo jak tak przeglądam moją "galerię" to do tej pory nie zrobiłem ani jednego dobrego zdjęcia :/
Pamięć mięśniową jak to nazwałeś, wyrabia się chyba w każdej dziedzinie tak samo - poprzez ćwiczenia. Są dostępne kalkulatory głębi ostrości choćby na komórkę. Na początek warto się zapoznać i zobaczyć przy jakich wartościach odległości, ogniskowej i przysłony uzyskasz zakres głębi ostrości. Z czasem będziesz się mniej więcej orientował intuicyjnie z jakich nastaw skorzystać w celu osiągnięcia danego efektu.
Kojocisko
14-03-2022, 09:47
Dwie przecinające się kwestie:
https://dofsimulator.net/pl/
i wykres ostrości twojego obiektywu na optyczne.pl
I teraz planujesz zdjęcie - jaka GO, czy maksymalna ostrość jest priorytetem, itp. IMO na LV nie analizuje się GO. BTW masz przycisk symulacji czy włączenie przesłony roboczej w czasie kadrowania.
ostatni_wolny_login
14-03-2022, 10:33
BTW masz przycisk symulacji czy włączenie przesłony roboczej w czasie kadrowania.
Ta, wiem, pisałem wyżej że nie jest wart funta kłaków, bo działa tylko przez wizjer i jedyne co widzę to "że jest ciemniej".
Są dostępne kalkulatory głębi ostrości choćby na komórkę.
i wykres ostrości twojego obiektywu na optyczne.pl
Kurde no panowie nie róbcie sobie jaj :D
Leci nademną ptak - nie ocenię czy jest 10 czy 15 metrów nademną, do tego skubaniec nie chce lecieć po sznurku, tylko raz wyzej, raz bliżej. Nim skończę obliczenia i symulacje to przeleci jeszcze klucz innych.
inaczej: załóżmy sobie cztery przypadki:
1. typowy krajobraz, tu jakaś łączka, za nią rzeczka, w tle góra/ krajobraz miejski, tu ławeczka, tam budyneczek, w tle wieżowiec
2. statyczna scena typu kozackie drzewo/ fajny samochód/ ciekawy budynek
3. dynamiczna scena, właśnie jakiś poderwany do lotu ptak, nisko przelatujący samolot, przemarsz kolumny protestujących ;d
4. robalus vulgaris, unikalna ważka spotykana do tej pory tylko późną jesienią w Brazylii, a jednak pręży się tu przede mną na łodydze pałki wodnej w lutym.
W żadnym z tych wypadków nie wierzę że ktokolwiek mierzy miarką (colsztokiem) dystans, liże paluchy kartkując wykresy MTF czy cyka po telefonie w kalkulatorach, przesuwając suwaczki.
Zakładając pamięc mięśniową - nie mieliście ochoty kolowialnie mówiąc *******nąć tym w ****, wracając z kolejnej wyprawy z zestawem pięknie rozblurowanych kaczek? :D
Bo ja rozumiem że trzeba ćwiczyć żeby dojść do perfekcji, ale jak mam wymienić trzy migawki żeby "nabrać doświadczenia i wyrobić pamięć mięśniową" to chyba lepiej wrócić do małpki i zadowolić się jako-takimi fotkami kładąc nacisk na kompozycję (kaczki bez wchodzących w kadr badyli, budynki bez wjeżdżającego z prawej melexa służb porządkowych itp).
Fotografów zaczynających w czasach analogów tymbardziej podziwiam i zastanawiam się skąd pinionszki brali na te stosy rolek...
jurkarol
14-03-2022, 10:47
Zrób parę tysięcy zdjęć ptakom to wejdzie z glowy w palce ;)
Kiedyś był czas, jeszcze niedawno, klisze były tanie...
Po pierwsze, to moim zdaniem za bardzo kombinujesz. Nie zapominaj, że najważniejsze jest to co przed obiektywem, nie technikalia.
Ustaw f5.6-f7.1 i po prostu szukaj ciekawego tematu.
Wracając do punktów,
ad1. Jak napisałem wyżej.
ad2. J.w.
ad3. W teleobiektywie standardowo warto ustawić najniższą możliwą przysłonę, jeśli mydli to lekko przymknąć. Zmieniając ISO dobrać czas. Natomiast ludzie j.w tylko krótszy czas.
ad4. Makro to trochę inna kwestia i dochodzi walka z GO. Ale przy większych owadach i skalach odwzorowania z teleobiektywu, znowu przy f6.3-7.1 powinno być ok.
To tak na początek, oglądając swoje zdjęcia sam dojdziesz do tego, kiedy warto bardziej przymknąć, a kiedy otworzyć szkiełko. Nic nie zastąpi doświadczenia w doborze parametrów w trójkącie przysłona, czas, ISO. Żadne matematyczne wzory, ale cały czas kombinowanie jaki efekt chcę osiągnąć i jak dobrać do tego parametry.
Dla mnie przysłona jest podstawowym parametrem ekspozycji, bo najbardziej wpływa na obrazek. Czas ma wpływ jedynie gdy chcemy np. uzyskać poruszone koła, wodę itp. W pozostałych przypadkach wystarczy dbać o brak poruszeń. ISO znowu ma wpływ na szumy i DR, ale nie wpływa zasadniczo na wygląd kadru.
Po prostu zacznij używać trybu A.
Proponuję, poczytać co to jest głębia ostrości i jakie czynniki mają na nią wpływ.
maniak666
14-03-2022, 12:16
Technikalia w fotografii to nie żadna filozofia. To dużo lektury. I praktyki. I lektury. I praktyki...
lukasz_kk
14-03-2022, 12:38
Za przedmówcami, jako takie wyobrażenie o rozkładzie GO przychodzi z doświadczeniem, oczywiście w miarę "na oko", bo wiadomo, że nie sposób zapamiętać dokładnych wartości dla konkretnych kombinacji ogniskowej, odległości i wartości przysłony. I sugestia używania aplikacji, to w żadnym wypadku nie jest robienie sobie jaj - oczywiście wtedy, kiedy mamy na to czas. Jak nie mamy, to patrz zdanie nr 1 :)
A jak brakuje doświadczenia, to wg mnie jeśli chcesz mieć jak największą GO, zawsze lepiej domknąć przysłonę, tak długo jak pozwala na to ilość światła, a nierozmyte tło Ci nie psuje kadru.
Zaprezentowane wcześniej zdjęcie kota było zrobione 35-ką na f/1.8 na body DX. Nie potrafię dokładnie określić, a wglądu w pełny EXIF nie mam, ale zgaduję, że z odległości ok. 0,5 metra? Przy tej odległości, żeby w miarę cała głowa była w GO, musiałbyś przymknąć przysłonę gdzieś do f/7.1-f/8, a wtedy wchodzisz w rejony ISO 2000. Kot się nie ruszał więc może z czasem można by zejść do 1/50, więc ISO 1200, wydaje mi się, że w tym aparacie jeszcze w pełni akceptowalne. Dążę do tego, że nie zawsze maksymalna GO jest możliwa do uzyskania, bo dostaniemy zdjęcie albo zaszumione albo poruszone (ktoś tu na forum ma wpisane w stopce, że lepsze zdjęcie zaszumione, niż poruszone, i lepsze poruszone niż żadne ;) - trudno się nie zgodzić).
Idąc dalej do Twoich przypadków, to ja bym to zrobił tak:
1. f/5.6-f/16 (w zależności od charakterystyki obiektywu) i dystans ostrzenia ustawiony manualnie na hiperfokalną (im większa wartość f, tym hiperfokalna bliżej matrycy, a więc i początek GO).
2. f/5.6-f/8 i ostrość ustawiona na główny obiekt zdjęcia.
3. "Pełna dziura", ew. przymknięcie o góra 1EV.
4. Jak chcesz zrobić w skali 1:1 to najprawdopodobniej nawet na maksymalnie domkniętej przysłonie robaczek nie zmieści Ci się cały w GO.
Myszowor
14-03-2022, 12:58
Moja rada z doświadczenia, przymknij do 2,8 i zarówno głębia jak i iso powinno być ok, czas 1/80 lub mniej jak się uda.
Należy też unikać przysłon większych niż 11 na FX i 8 na DX. Dlaczego? Odpowiedź jest tutaj. https://forum.nikoniarze.pl/threads/238635-Podstawowe-poj%C4%99cia-fotograficzne
A tutaj wyjątek na zasadzie "mniejsze zło" https://forum.nikoniarze.pl/threads/267191-Dyfrakcja-a-rozdzielczo%C5%9B%C4%87-obrazu
Kojocisko
14-03-2022, 13:11
Harb tę zasadę łamie IMO nagminnie.
EDIT - ale akurat F11 używa często.
ostatni_wolny_login
14-03-2022, 13:26
Ustaw f5.6-f7.1 i po prostu szukaj ciekawego tematu.
No to wracamy do podejścia małpkowego :D. Uważam że po to pambuk dał nam przysłony abyśmy z nich mądrze korzystali. I taki jest mój cel, bo chcę zrozumieć tak jak wszystko do tej pory, tak namacalnie.
Po prostu zacznij używać trybu A.
To mój główny oręż w walce o dobry obrazek ;). Czasami uciekam się do M, ale to zwykle kiedy chcę zrobić coś konkretnego jak np księżyc czy IR.
Co po tym skoro aparat "na czuja" dobiera światło, bo przecież nie przymyka przysłony kiedy kadruję, a jednak proponuje dobre ustawienia.
Proponuję, poczytać co to jest głębia ostrości i jakie czynniki mają na nią wpływ.
Proponuję przeczytać mojego pierwszego posta w którym jasno opisałem że nie mam problemu z teorią, tylko ze zwizualizowaniem efektu przed zrobieniem zdjęcia.
Technikalia w fotografii to nie żadna filozofia
Zgodzę się :D Tylko potem z głową pełną technikaliów zdzieram buty targając 1.5kg frotkę, klacam w pocie czoła żeby wieczorem przekonać się że każde jedno zdjęcie mogę wrzucić do kosza.
poste jeszcze takie pytanie mnie naszło, nie do końca w temacie, ale skoro juz nawiązałeś to rozwinę.
Zmieniając ISO dobrać czas
Jeśli mam dobrze oświetloną scenę i akceptowalny czas, to jest sens wychodzić poza ISO 100? Ostatnio jak byłem na rajdzie samochodowym to wszystko robiłem na ISO800 (zależało mi na krótkim czasie by mrozić koła, tak wiem wiem błąd ;P), oglądając potem na kompie no nie mogłem skupić sie na treści bo wszystko mi szumiało. I znowu - wiem że nie produkuję plataków 16m * 9m i że "w byle fotoszopie mogę odszumić", no ale jaki jest sens klepania zaszumionych zdjęć żeby potem je odszumiać? :D
Harb tę zasadę łamie IMO nagminnie.
EDIT - ale akurat F11 używa często.
Wiem. Robiłem z nim foty. Ale on to robi świadomie w krajobrazach. Mi osobiście rozmyty pierwszy plan nie przeszkadza.
- - - - kolejny post - - - - - -
Tylko potem z głową pełną technikaliów zdzieram buty targając 1.5kg frotkę, klacam w pocie czoła żeby wieczorem przekonać się że każde jedno zdjęcie mogę wrzucić do kosza.
A z jakiego powodu zdjęcia były złe? Wątpię czy to z powodu złej przysłony (chyba że za duża).
Jeśli masz ostrą np. głowę, a chciałbyś mieć całość, to faktycznie za mała GO i trzeba domknąć.
Jeśli zdjęcie jest poruszone, to zapewne przysłona była za duża, co spowodowało wydłużenie czasu.
Jeśli zdjęcie jest ostre w innym miejscu, to AF nie trafił. Nie ma to nic wspólnego z przysłoną.
Jeśli całe zdjęcie jest mydlane, ale nie poruszone, to: albo jest za duża przysłona i wyłazi dyfrakcja, albo jest za duże ISO i odszumianie.
Kojocisko
14-03-2022, 13:48
IMO najważniejszą informacją z symulatora GO jest wiedza jaką GO masz do dyspozycji dla danej przesłony, dla danego obiektywu.
Jak dla mnie na początek - 1.8-2.8 - portreciki z małą GO, 4-8 uogólnione zdjęcia sytuacyjne, 11 - krajobrazy, zdjęcia na którym ważny jest kontekst.
+ świadomość co się wydarzy, kiedy brak światła zmusi cię do maksymalnego otwarcia obiektywu.
Serdecznie polecam na YT cykl Bryana Petersona "You keep shooting" https://www.youtube.com/watch?v=k9z4zfVVan8&list=PLC807CCF3F5186201.
Bardzo dobrze opowiada m.in. o doborze przysłony, czasu naświetlania, kompozycji...
ale to najpierw trzeba sobie powiedzieć co fotografuję i kiedy oraz co chcę uzyskać
jak fotografuję w nocy czy ciemnych warunkach a chcę mieć krótsze czasy i w miarę niskie iso to wiadomo że f/2,8 ustawiam
jak fotografuję krajobraz w dzień to ustawiam 5,6 czy ile tam dany obiektyw ma żeby mieć najwyższą jakość (patrz wykresy na np. optycznych czy innych portalach)
jak fotografuję wieczorem i chcę mieć "gwiazdki" na lampach to f/16,18,22 ale wiem że wtedy statyw się przyda bo czas się wydłuża
a jak jestem w terenie i chcę mieć zwierzaka wyodrębnionego z tła to f/2,8 i celuję AF na niego żeby był ostry (przy większych odległościach mały zwierz prawie cały będzie ostry)
jak podchodzisz do kota bliżej to wiadomo, że głębia ostrości ci się zawęża i masz wtedy szansę zrobić f/4 a nie f/2,8 żeby złapać całą jego głowę w GO a tło i tak będzie w miarę rozmyte
makro to inna bajka
oczywiście trochę doświadczenia w tym trzeba pozbierać, obeznać się z obiektywem i odległościami różnymi do fotografowanego obiektu
potem lecisz schematem, bez zastanawiania się za bardzo ;)
maniak666
14-03-2022, 14:37
Tylko potem z głową pełną technikaliów zdzieram buty targając 1.5kg frotkę, klacam w pocie czoła żeby wieczorem przekonać się że każde jedno zdjęcie mogę wrzucić do kosza.
Jeśli dobrze mi się zdaje jesteś na początku tej zabawy. Nikt nie mówił, że będzie lekko a efekty od razu na pierwszym plenerze. Poza tym każda nieudana fota przybliża Cię do tej idealnej:-P
Szczęściarz-półtorakilowa frotka...
P.S Jestem ze starej szkoły. przerobiłem wiele statywów. Im cięższy, tym mniej rozczarowań wieczorem przy przeglądaniu fot.
ostatni_wolny_login
14-03-2022, 15:02
A z jakiego powodu zdjęcia były złe? Wątpię czy to z powodu złej przysłony (chyba że za duża).
Odbiegamy trochę od tematu, ale przyznam się bez bicia że chyba w tym konkretnym wyjściu zawiódł obiektyw, a konkretnie brak kalibracji body do niego.
W zasadzie wszystko robiłem Tamronem 16-300, tym od tajemniczo niedziałającego napędu PZD.
(mam nadzieję że nie znajdą się nigdy te zdjęcia w forumowej galerii co to się wyświetla na pierwszej stronie :D).
1. Fota z kategorii do kosza:
60951
Uproszczę: F=300, f=6.3, s=1/500
Pomyślałem "no tyle oglądałem i czytałem o hiperfokalnej, pora przymknąć żeby potem zobaczyć jak zmieniła się ostrość"
2. Cyk, kolejny kosz xD
60954
F=200, f=9.0, s=1/200
Pisząc tu z Wami w międzyczasie przetrzepałem internety i trochę forum (słabo mi tu idzie szukanie przyznaję) i dotarłem do zakamarków pod tytułem "mikokalibracja". O ile wcześniej rzuciłem okiem tak teraz zagłębiłem się w temat no i wydaje mi się że tego potrzebuję do tego obiektywu. Poniższe dwa zdjęcia były wykonane ze statywu, z AF na "środek".
3. Detekcja fazy
60952
4. Detekcja kontrastu
60953
i ja wiem ze to szkło nie jest nawet średniopółkowe (wyłażą kolory jak diabli, no chyba że przymknę, to jest znośnie, jest miękkie od 200mm), ale ten fabryczny brak jakości w połączeniu z brakiem ostrości podkopał moją wiarę we wszystko. Serio wczoraj się styrałem po tym Świerklańcu, jeszcze jak debil z ze statywem bo "może będzie co zielonego to fajne IR wyjdą" i oczywiście "gdzie testować równie gównianego lustrzanego Samyanga niż na statywie przy mocnym oświetleniu". Wracam na chatę, patrzę na moje dzieła i mam ochotę wystawić wszystko za 200zł i odzyskany kapitał z nietrafionej inwestycji spieniężyć w butelkę jakiegoś soku z gumijagód.
Tymbardziej miałem mindfucka bo przecież na każdym ujęciu aparat mi potwierdzał "ja dobre synek, sam mosz kropka, klackej bo ci kaczor odpływa" więc skoro na wstępie( błędnie) wykluczyłem AF jako źródło problemów to została mi przysłona.
poste jeszcze takie pytanie mnie naszło, nie do końca w temacie, ale skoro juz nawiązałeś to rozwinę.
Jeśli mam dobrze oświetloną scenę i akceptowalny czas, to jest sens wychodzić poza ISO 100?
Nie ma sensu wychodzić poza ISO100, chyba że da się zmniejszyć ;)
Pytasz ogólnie o krajobraz, itd, a potem przechodzisz do teleobiektywu. Zastosowanie tele w krajobrazie jest trudniejsze bo GO jest płytsza i trzeba świadomie ustawiać, gdzie ma być punkt ostrości.
Napisałem o tym zakresie przysłon, bo jest najbardziej uniwersalny. Oczywiście nie zawsze tak się da, ale póki pewne rzeczy nie wejdą w nawyk, proponuję właśnie mieć ustawione np. to f6.3 i potem zmniejszać lub przymykać w zależności od pomysłu na zdjęcie, światła, ISO, itd. Do ludzi mniejsza, do krajobrazów większa. To nie ma nic wspólnego z fotografowaniem małpką.
Jeśli obiektyw jest mydlasty, to trzeba go mocniej przymknąć, czasem pomoże, czasem nie. Kiepski obiektyw to taki, gdzie niewiele wykadrujesz bo wyjdzie mydło.
1/200 do ptaków to trochę długi czas ze względu na drobne poruszenia, wiatr ale i ogniskową i mikro drgania aparatu. Czasem wyjdzie, czasem nie.
ostatni_wolny_login
14-03-2022, 20:47
Jest takie powiedzenie informatyków - PEBCAK, niestety ciężko przełożyć je na język foto bo zwykle nie siedzimy na krzesłach popełniając fotozbrodnie :mrgreen:
Dziękuję wszystkim za aktywność, do tematu jeszcze wrócimy, bo jak tak przejrzałem mój "dorobek" to zdecydowanie nie w przysłonie jest defekt.
misie0077
14-03-2022, 22:50
A ja mam pytanie jak to jest z tym live view. Też mam D7100 i na podglądzie na żywo obraz ok a jak zrobię zdjęcie to wychodzi zupełnie coś innego niż widać na ekranie tzn albo zdj jest ciemne albo jasne. Przysłona oczywiście ustawiam przed włączeniem live view
ostatni_wolny_login
14-03-2022, 22:58
odpowiedzią prawdopodobnie jest to na co ja jeszcze nie zalazłem odpowiedzi czyli podbijanie ISO w kosmos na potrzeby podglądu.
Przykładowo jak nakręcam filtr IR to w wizjerze widzę tę słynną scenę z Hebanowej Armii (wiesz, te słynną w kopalni na pokładzie 800m :mrgreen:), podczas gdy w LV z szumami jak diabli, ale jestem w stanie określić na co aparat patrzy.
Podobnie jak chcę na LV zrobić księżyc - no nie da się. Podobno Canon pod tym względem wypada o niebo lepiej bo nie dość że przysłoną operujesz wg preferencji, to jeszcze widzisz bardzej-niż-mniej finalny efekt.
Amatorskie aparaty w trybie LV fotograficznym, pokazują obraz zawsze o poprawnej jasności, żeby ułatwić kadrowanie. Jeśli ktoś fotografuje w M bez Auto ISO, to nijak to się ma do końcowej ekspozycji. Ale wystarczy przełączyć się na tryb filmowy, żeby zobaczyć poprawną ekspozycję.
Wyższe modele mają możliwość włączenia podglądy ekspozycji również w trybie fotograficznym.
Jeszcze taka ciekawostka. Obiektyw 16-80 potrafi zmieniać przysłonę w trakcie pracy LV.
misie0077
14-03-2022, 23:18
Czyli Live view w lustrzankach z niżej półki to bym powiedział gadżet bez użytku poza tylko właśnie kadrowaniem
ostatni_wolny_login
14-03-2022, 23:33
Z tego co pisze TOP67 to nie - iso ustawiasz w trybie video, przysłonę z obiektywem za 3klocki i nawet na budżetowej puszce w monitorku podejrzysz co tam stugasz :D
nie zebym marudził, ale właśnie tego się obawiałem biorąc zamkniętą platformę. Tych debilnych ograniczeń programowych zaimplementowanych tylko po to żeby dostatecznie Cię sfrustrować tym body i nakłonić do zakupu flagowca :D
Skoro da się ustawić na żywo przysłonę w jednym obiektywie, to paczemu nie można w innym?
Nie w jednym, tylko w każdym z przysłoną elektromagnetyczną.
A dlaczego tak? Bo N w większości lustrzanek ma wspólny silnik do naciągu migawki i popychacza przysłony (co samo w sobie jest dość zabytkowym rozwiązaniem).
Lustra z możliwością sterowania przysłony w LV to bodajże wszystkie FXy wyprodukowane po D750 włącznie.
Z DX mają taką możliwość D500 i D7500 bodajże.
Skoro da się ustawić na żywo przysłonę w jednym obiektywie, to paczemu nie można w innym?
Można też w innych, ale 16-80 jest z nich najtańszy. Wszystkie obiektywy E będą tak działać. Np. 200-500, 800/5.6 itp ;)
I nie jest też tak, że z innymi obiektywami nie można zmieniać przysłony. Można i zdjęcie będzie zrobione poprawnie. Ale sama przysłona zmieni się dopiero przy pierwszym zamykaniu migawki. Nie da się tego zrobić tylko w trybie filmowym, bo tam migawki się nie używa.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.