Zobacz pełną wersję : Dylemat... 24-70 czy 24-120
spiritus
23-02-2022, 09:51
Hej :)
Mam mały dylemat zakupowy. Planuję sprzedać prawie wszystko co mam z mocowaniem F (zostawię jedynie 70-300VR w razie czego). W głowie mam albo 24-120/4 albo 14-30+24-70/4. Co radzicie? Czasami gdy mam podpięty 24-70 to mi brakuje dłuższej ogniskowej. Tak, wiem... zaraz się pojawią komentarze to kup 70-200. Owszem, kupię... jak ktoś znajdzie kupca na nerkę :D
14-30 mi po głowie też chodzi mocno bo czasami szerzej też by się przydało.
Jest tu ktoś kto porównywał 24-70 do 24-120? Jak praca AF itp itd?
Kojocisko
23-02-2022, 10:27
Nie spotkałem się z wieloma opiniami nt Nikkora Z 24-120/4, ale w niego bym celował. Nikon poprawia szkła, Z 100-400 ma szybszy AF niż Z 70-200. 24-120 to także wyższa seria modelowa. Ale też 2,5x droższy. Jeśli nie celujesz w 2.8 to imo wybór jest prosty.
Dodatkowo masz bardzo wygodny programowalny przycisk na obiektywie, który świetnie się sprawdzi np. jako OK dla AF w trybach wykrywania.
https://www.cameralabs.com/nikon-z-24-120mm-f4-s-review/
Nie pomogę bo stałem przed podobnym dylematem ;)
ale w końcu mam 14-30 f/4+24-70 f/2,8
i w sumie jestem zadowolony, wiadomo, że między 70mm a 120 jest przepaść i czasami człowiekowi brakuje tej dłuższej ogniskowej ale za to mam f/2,8 i jakość bardzo wysoką tego szkła
ale jakbym miał wybierać między 24-70/4 a 24-120/4 to wybrał bym tego drugiego bo ta sama przysłona
Krzysztofh
23-02-2022, 11:44
Też bym radził brać 24-120/4, mam 24-70/4 ale i tak chcę dokupić ten dłuższy.
Myszowor
23-02-2022, 11:56
Ja polecę 24-120, zakres większy i nie trzeba o wysuwać, co jest upierdliwe w 24-70 f4
Fajna fotka z tego porównania:
60527
misiak76
23-02-2022, 12:06
Ja też robię ten sam manewr i kupuję 24-120 a potem pierwotnie planowałem 14-30. Zdecydowanie będzie mi brakować dłuższej ogniskowej. I kto wie czy 14-30 nie pójdzie na dużo dalszy plan zakupowy w zamian za 100-400 [emoji28] Takie mam dylematy [emoji6] Szkła przez FTZ ładnie działają do momentu jak się Zetkowe obiektywy podłączy i zobaczy ich działanie [emoji28]
Wysłane z mojego GM1910 przy użyciu Tapatalka
Kojocisko
23-02-2022, 12:07
Jeśli budżet wytrzyma, to gdy wystarcza światło 4, 24-120 chyba jest lepszym wyborem.
Ja mam inny zestaw - zależało mi na 2.8, więc mam 24-70/2.8, a jako obiektyw uniwersalny 24-200, który pewnie 24-120 istotnie ustępuje.
no właśnie, co komu pasuje, jedni sprzedają nerkę i mają 24-70/2,8 a innym bardziej pasuje 120mm :D
Rafaello666
23-02-2022, 20:41
Ja dla odmiany nie wyobrażam sobie braku szerokiego kąta. Aktualnie latam z Tamronem 17-35 i zamiast nosić 24-120, coraz częściej do Tamrona zabieram jeszcze 70-200 f4. Miałbym poważny dylemat, ale przy mojej fotografii krajobrazowej raczej na pewno zacznę od 14-30 f4, na którego właśnie ciułam. Tyle, że na razie nie wyzbywam się szkieł lustrzankowych, więc kupię go jak odłożę kasę, a sprzedam tylko Tamrona 17-35. Jeśli chodzi o wspomniane 70-200, to polecam lustrzankowy f4, którego chyba nieprędko się pozbędę, bo jest lekki, fajny i można się obyć bez sprzedaży nerki.
Żeby zamieszać, dodam jeszcze, że przed zakupem Tamrona używałem głównie lustrzanowej wersji 24-120 f4 i uważam, że szkło jest świetne. Optycznie, moim zdaniem, lepsze od Tamrona. Wersja Z też ponoć jest super. Częściej jednak brakowało mi szerzej niż 24 i długości więcej niż 120, stąd taka kombinacja.
Żeby zamieszać, dodam jeszcze, że przed zakupem Tamrona używałem głównie lustrzanowej wersji 24-120 f4 i uważam, że szkło jest świetne. Optycznie, moim zdaniem, lepsze od Tamrona. Wersja Z też ponoć jest super. Częściej jednak brakowało mi szerzej niż 24 i długości więcej niż 120, stąd taka kombinacja.
To Cię zaskoczę, bo nawet Nikkor Z 24-200 jest lepszy od AF-S 24-120/4 na każdej ogniskowej (pomijając jasność, której w krajobrazie tak nie potrzeba). Zaskoczeniem dla mnie była ostrość na 200 mm. Ponieważ robię też reporterkę (na razie na AF-S 24-70), to przymierzam się do zakupu 28-75/2.8.
Rafaello666
23-02-2022, 21:08
To Cię zaskoczę, bo nawet Nikkor Z 24-200 jest lepszy od AF-S 24-120/4 na każdej ogniskowej (pomijając jasność, której w krajobrazie tak nie potrzeba). Zaskoczeniem dla mnie była ostrość na 200 mm. Ponieważ robię też reporterkę (na razie na AF-S 24-70), to przymierzam się do zakupu 28-75/2.8.
To mnie zaskoczyłeś. Nie miałem jeszcze okazji użyć 24-200. AF-S 24-120 wydawał mi sie zawsze bardzo ok. Ciekaw jestem jak wersja Z wypada w praktyce.
Jeśli miałby być to obiektyw na długo to bym wziął 24-120 (bo sam lubię dłuższe ogniskowe i lepiej taką mieć :)) ale sam piszesz, że chciałbyś też 70-200. To nie lepiej wydać mniej, przemęczyć się trochę z 24-70 a po doskładaniu kupić 70-200? Weżmiesz 120 to sporo na siebie nachodzą oba zakresy.
Kojocisko
23-02-2022, 22:54
70-200 to kloc okrutny. Zestaw waży prawie 2,5kg
Ponieważ robię też reporterkę (na razie na AF-S 24-70), to przymierzam się do zakupu 28-75/2.8.Nie bedzie ci brakowało 24 mm? Czy masz coś innego szerszego? (T17-35 z FTZ?)
70-200 to kloc okrutny. Zestaw waży prawie 2,5kg
Ma 70-300, kiedyś może kupić ciemne tele, nie 2.8.
Ja dla odmiany nie wyobrażam sobie braku szerokiego kąta. Aktualnie latam z Tamronem 17-35 i zamiast nosić 24-120, coraz częściej do Tamrona zabieram jeszcze 70-200 f4. Miałbym poważny dylemat, ale przy mojej fotografii krajobrazowej raczej na pewno zacznę od 14-30 f4, na którego właśnie ciułam.
No właśnie.
O dziwo w krajobrazie chyba najmniej jest potrzebny srodek zakresu. Wieki temu używałem wyłącznie 14-24 i 70-300, bez zakresu 24-70. W ogóle mi go nie brakowąło. W krajobrazie.
Teraz z Z kupiłem kita 24-70, ale do reportażu, tzn backstage lub sporadycznego filmowania. Tanio było to wziąłem.
Nie bedzie ci brakowało 24 mm? Czy masz coś innego szerszego? (T17-35 z FTZ?)
Mam. Ale 28-75 tylko do reporterki. A 24-200 na wyjazdy.
Ja dla odmiany nie wyobrażam sobie braku szerokiego kąta.
u mnie podobnie stąd jak pisałem mam 14-30/f, resztę robię 24-70/2,8
Mam pytanko do użytkowników 24-200, 24-120, jak w tych obiektywach wygląda sprawa winietowania? Mam 24-70/4 i jestem załamany, takiej brzydkiej i wyraźnej winiety nie widziałem w żadnym dotychczas posiadanym obiektywie, nawet budżetowym. Akceptujecie winietowanie w 24-70? Wiem,można to korygować programowo, można wyciąć środek kadru, ale nie po to przypina się obiektyw do body!
Kojocisko
28-01-2023, 13:12
Większość z nas otwiera rawy w LR. I w tym momencie nie wiemy co to jest winieta i czy jest czy też jej nie ma. Została programowo usunięta.
Ale fizycznie na 100% jest. Takie czasy :-(
Rafaello666
28-01-2023, 13:56
Większość z nas otwiera rawy w LR. I w tym momencie nie wiemy co to jest winieta i czy jest czy też jej nie ma. Została programowo usunięta.
Ale fizycznie na 100% jest. Takie czasy :-(
Ja tam sobie chwalę ten 24-70. Lekki, ostry. F4, praktycznie nie używam w mojej fotografii, więc mi ta winieta bardzo nie dokucza. Jak pisał Kojocisko, wrzucam rawa do Lr i jest git :)
Na szerokim końcu nawet przymknięcie przysłony niewiele pomaga :((. Rawy otwieram w C1 i też mogę ją zlikwidować. Chodziło mi o to, że na starych znacznie tańszych obiektywach takiej winiety nigdy nie miałem i niczego nie korygowałem. Myślałem, że nowsze jest lepsze i się przeliczyłem :(.
Rafaello666
28-01-2023, 14:24
Na szerokim końcu nawet przymknięcie przysłony niewiele pomaga :((. Rawy otwieram w C1 i też mogę ją zlikwidować. Chodziło mi o to, że na starych znacznie tańszych obiektywach takiej winiety nigdy nie miałem i niczego nie korygowałem. Myślałem, że nowsze jest lepsze i się przeliczyłem :(.
Chyba rozwój optyki poszedł w innym kierunku. Nie wiem, jak pod tym względem wypadają obiektywy topowe, jasne, bardzo drogie. Obiektywy standardowe, amatorskie już chyba takie będą. Skoro software może coś zrobić, to po co ma to robić hardware. Nie mówię, że to najlepsza droga, ale taki jest w tej chwili kierunek ewolucji. Swoją drogą, gdyby ten 24-70 miał mniejszą winietę, ale był sporo droższy i cięższy, to wybrałbym winietę.
Zawsze wydawało mi się, że trzeba się sporo namęczyć, żeby zobaczyć obrazek bez zaszytej korekty obiektywu. Nikon ma inaczej, korekta nie ładuje się z automatu? Czy to jest przypadłość C1 i nie można sobie ułatwić życia odhaczając korekcję?
Btw, często te stare, "świetne" szkła szybko tracą swój urok po podpięciu do matrycy z dużą ilością pixeli ;)
Zawsze wydawało mi się, że trzeba się sporo namęczyć, żeby zobaczyć obrazek bez zaszytej korekty obiektywu. Nikon ma inaczej, korekta nie ładuje się z automatu? Czy to jest przypadłość C1 i nie można sobie ułatwić życia odhaczając korekcję?
Btw, często te stare, "świetne" szkła szybko tracą swój urok po podpięciu do matrycy z dużą ilością pixeli ;)
W LR / ACR ładuje profil z automatu i dla tego obiektywu zdaje się nawet nie można wyłączyć. Widać jest to przypadłość C1.
- - - - kolejny post - - - - - -
Chyba rozwój optyki poszedł w innym kierunku. Nie wiem, jak pod tym względem wypadają obiektywy topowe, jasne, bardzo drogie. Obiektywy standardowe, amatorskie już chyba takie będą. Skoro software może coś zrobić, to po co ma to robić hardware. Nie mówię, że to najlepsza droga, ale taki jest w tej chwili kierunek ewolucji. Swoją drogą, gdyby ten 24-70 miał mniejszą winietę, ale był sporo droższy i cięższy, to wybrałbym winietę.
Nikkor Z 24-70 f2.8 też winietuje ale mniej, no i korekcja profilem jest opcjonalna (w 24-70 f4 jest wymuszona przez oprogramowanie, przynajmniej Adobe).
Wydaje mi się po prostu że aby ten obiektyw mniej winietował musiałby być sporo większy, a ludzie chcą teraz małych szkieł do swoich bezluster, więc logiczne że jest jak jest.
Zwłaszcza że akurat winietę programowo bardzo dobrze się koryguje więc nie widzę w tym nic złego, w sumie to dobra droga jak dla mnie.
m_a_g jak chcesz na raz na kilka postów odpowiedzieć, kliknij ten mały pierdzielnik:
https://i.imgur.com/7p1exzt.png
przy każdym poście, który chcesz cytować, później Odpowiedz z cytatem.
OjTam dzięki nie znałem tego faktycznie wygodniej :-)
PS. poste, a w ogóle to mi się tak przypomniało, że winietuje tylko Sony E przecież z powodu małej średnicy bagnetu :-)
Właśnie :twisted:
Nie chcę trollować, zwyczajnie byłem ciekaw czy Nikon ma inaczej z zaszytą w Rawie korektą profilu szkła, czy to kwestia programu w którym się otwiera. Samą chęć czy niechęć do korzystania z takowej korekty pozostawiam bez komentarza ;)
byłem ciekaw czy Nikon ma inaczej z zaszytą w Rawie korektą profilu szkła, czy to kwestia programu w którym się otwiera. Samą chęć czy niechęć do korzystania z takowej korekty pozostawiam bez komentarza ;)
To zależy od konkretnego szkła. Wiadomo, szkła F nie miały nic zaszytego. W szkłach Z niektóre mają (te tańsze), a te droższe nie, i ma się wybór czy włączyć czy nie.
Nie wiem jak jest w LR, ale w C1 jest ładowany profil obiektywu i automatycznie włączane są korekty aberracji i dystorsji. Winietowanie usuwa się suwaczkiem wybierając odpowiedni poziom korekty. Można też stworzyć swój profil z korektą winietowania i ładować go automatycznie. Z wadą można sobie poradzić i nie mam z tym problemu, jednak jestem zaskoczony skalą tego winietowania, wg. Optycznych wynosi ono ponad 2 EV. No cóż, z wypowiedzi kolegów wnioskuję, że nie mam innego wyjścia jak zaakceptować taki stan rzeczy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.