Zobacz pełną wersję : Toskania i okolice - dojazd i co odwiedzić
lukasz_kk
08-02-2022, 19:54
Wymyśliłem sobie w tym roku urlop w Toskanii i jej bliższych oraz dalszych okolicach. Co z tego wyjdzie, zobaczymy... Natomiast chciałbym się Was poradzić, co warto tam zobaczyć, gdzie się zatrzymać na nocleg, itp. Planujemy wyjazd na ok. 2 tygodnie, więc niekoniecznie baza będzie w jednym miejscu. Dojazd samochodem, także jeśli ktoś może polecić jakieś fajne miejsce mniej więcej w połowie drogi, np. w Dolomitach, na nocleg i krótkie zwiedzanie, to chętnie też przyjmę takie porady :)
Dziwna cisza, Toskania to często odwiedzany region. Może zacznę.
Oczywistość, stolica, Florencja. Katedra Santa Maria del Fiore, największa we Włoszech. Bo Bazylika Św Piotra to Watykan, nie Włochy. Wnętrze i .. można wejść na górę (chyba kilka euro), widok na miasto. Dla mnie, interesującego się malarstwem punkt obowiązkowy to galeria Uffizi. Jedno z najważniejszych muzeów malarstwa na świecie. Nie przesadzam. Robi wrażenie. Zobaczyć narodziny Venus Boticellego na własne oczy to dla akciarza super sprawa. Bo każda reprodukcja obrazu pokazuje inną kolorystykę. Teraz wiem, jak jest naprawdę. Bilety kupiłem kilkanaście dni wcześniej, jeszcze w Polsce, przez internet, kilkanaście euro. Alternatywa - połowę taniej w kasie na miejscu, ale kolejka na kilkaset metrów i 3 godziny stania. Drugie muzeum - Dell Accademia tez warte zwiedzania (posąg Davida - Michała Anioła), ale .. nie pozwolili mi go zwiedzać (byłem z grupą), bo bylismy we Florencji tylko 1 dzień. To miasto to minimum 2 dni. Minimum minimum. Ponte Vecchio - most złotników, to trzeba zobaczyć.
Drugi punkt obowiązkowy to Siena. Rynek w kształcie muszli (znowu kilka euro opłat za wejście na wieżę, 102 m, warto, mnóstwo schodów, uprzedzam), oczywiście fantastyczna katedra "w paski".
Ostatnie duże miasto to .. nie Toskania a Umbria, ale blisko Toskanii. Asyż. I znowu katedra, ta w której pochowano św Franciszka, zejdź do jego grobu. Uwaga tam nie wolno fotografować.
W każdym mieście w jakim byłem obowiązkowe jest aby pójść na główny rynek, na którym na pewno stoi najpiękniejsza katedra (Duomo), trzeba wchodzić do środka bo są przepiękne, bogate.
No to teraz mniejsze miasteczka. Orvieto, to też Umbria, zalicz razem z Asyżem. Już sam dojazd do miasta robi wow. Duomo, oczywista sprawa. Niedaleko masz Pitigliano.
Piza, krzywa wieża i jej otoczenie. San Gimignano - miasto wież. Ale poza tym to jak każde inne. Montepulciano. Lukka. Grosseto. Arezzo.
Nad morzem masz te miasteczka poprzyklejane do skał. Cinque Terre - Manarola i inne. Podobno ograniczyli tam ruch i mozna wjechać tylko koleją.
Saturnia - gorące żródła, kąpiele (nie byliśmy, żałuję). Są drugie takie Bagni di San Filippo
My mielismy bazę w agroturystyce pod Pienzą, ale w sumie to te miasteczko bym sobie odpuścił. Niby miasto idealne, ale jakoś mi spowszedniało. Zaliczyliśmy kilkanascie małych miasteczek, zaczęły mi sie zlewać w jedno. Wszędzie wąziutkie kręte brukowane uliczki, albo pod górę albo z górki :) wszystkie wiodą na plac na którym jest jakies piękne Duomo.
Jesli chcesz robić zdjęcia wschodów słońca to najlepiej w regionie Val'd Orcia (czyli tam gdzie Pienza), niestety pineski w mapach google sobie porobiłem w poprzednim telefonie i nie mam namiarów na konkretne miejscówki.
W sieci jest wręcz przesyt informacji o Toskanii. Jak sobie przypomnę nazwę takiego przeuroczego zupełnie opuszczonego miasteczka (do którego wiedzie okropny betonowy most) to jeszcze cos tu dopiszę.
maniak666
20-02-2022, 08:52
https://www.italiapozaszlakiem.com/?fbclid=IwAR2ocEMsxCtNGpwcBLtEm0UpEKsHq8VGPVtzupeI ZHdch6fBpj9DqJP9V6g
lukasz_kk
23-02-2022, 19:17
Jacek_Z dzięki :)
maniak666 również dzięki za link - stronę co prawda znam, ale jeszcze całej nie przejrzałem :)
Rafaello666
23-02-2022, 20:27
Byłem kilka lat temu na urlopie. Trafiliśmy ciekawie z noclegami, w małym miasteczku Casole d'Elsa. Świetna baza wypadowa. Z apartamentu było widać San Gimignano. Cała posiadłość, położona na wzgórzu pod miastem. Cisza, spokój. Bajka. Tylko do sklepu czy knajpy spacerem z pół godziny, albo trzeba autem podjechać. Blisko do Sieny, czy Volterry. Zwiedzaliśmy też Luccę, Florencję, Montepulciano czy Cortonę. Do Asyżu też udało nam się dojechać. Niestety, pogoda nam wtedy nie dopisała (koniec września) i fotograficznie szału nie było. Zrobiliśmy sobie nocleg po drodze, w Austrii, w okolicy Villach, ale tylko przystanek na przespanie się. Chociaż z Opola (nasza baza), jeśli nie trafi się na korki, można spokojnie ogarnąć na raz. Powrót, do Opola, z średnimi korkami zajął mi około 15 godzin. Jeśli masz taką możliwość, to unikaj jeżdżenia w soboty, chociaż może to być trudne, bo wiele apartamentów, w sezonie, można wynająć właśnie od soboty, do soboty. Aczkolwiek, przy dłuższych pobytach można negocjować.
Nad morzem masz te miasteczka poprzyklejane do skał. Cinque Terre - Manarola i inne. Podobno ograniczyli tam ruch i mozna wjechać tylko koleją.
Wjazd samochodem nie ma dużego to sensu. Trwa to o wiele dłużej i nie ma gdzie zaparkować. Zamiast tego kupuje się bilet kolejowy na cały dzień i w kilka minut dociera do kolejnego miasteczka. A nocleg warto zorganizować na końcowych stacjach (La Specia lub Levante). Super miejsce, tylko to nie Toskania. Ani geograficznie, ani krajobrazowo.
cz4rnuch
23-02-2022, 22:47
Ale blisko. Kilka razy byłem w tych regionach, raz samochodem i w sumie nie polecam. Ale to zależy od tego w ile osób się wybieracie. Generalnie miasta Toskanii, Ligurii itd. są drogie dla zmotoryzowanych. Ale jeśli decyzja podjęta i to pierwszy wyjazd to chyba nie ma sensu świrować i warto obskoczyć highligthsy czyli to co polecają koledzy wyżej. Raczej się nie zawiedziecie. Ja ze swojej strony polecam wydłużyć o jeden dzień pobyt w Sienie. Świetne miasto z klimatem i wyborną nawet jak na Włochy kuchnią.
lukasz_kk
01-03-2022, 08:28
Rafaello666 dzięki za podpowiedzi :)
TOP67 o jednodniowym wypadzie do Cinque Terre też myślałem, zobaczymy czy się uda. O sugestii poruszania się tam koleją czytałem już chyba w jednym z wątków zdjęciowych tutaj na forum.
cz4rnuch również dzięki. Miałeś na myśli drogie parkingi i opłaty za wjazd do miast i miasteczek?
Nie wiem jak Ty, ale ja bardzo lubię lokalne imprezy, a tych jest sporo. Jedną z większych jest Palio w Sienie. W całym mieście rozstawiane są stoły, a na rynku rozgrywany jest wyścig. Odbywa się 2 razy w roku 2 lipca i 16 sierpnia.
A czasami jest to np. wesele zrobione na odgrodzonej ulicy.
Byłem kilka lat temu koło Florencji i była to baza wypadowa do bliższych i dalszych miasta i miasteczek, Sieny, San Gimignano, Voltery, Pizy, Livorno i wielu mniejszych miasteczek w regionie Chianti i nie tylko.
Ja w przeciwieństwie do innych polecam wyjazd samochodem, zwłaszcza jak się jedzie w kilka osób. Plusem jest w zasadzie nieograniczona ilość bagażu ( w granicach rozsądku oczywiście :-) i mobilność na miejscu.
Ja lubię być niezależny i często zostajemy na zwiedzaniu do późnej nocy, co w przypadku posiadania pojazdu nie jest problemem, można oczywiście skorzystać w wypożyczalni, ale przy częstym używaniu nie jest to już takie opłacalne.
Jeżeli chodzi o noclegi, to korzystałem z Eurocamp.pl, poza wysokim sezonem za 14 dni dla 5-7 osób nocleg wychodzi ok 1300pln, moja córka właśnie wykupiła noclegi nad Gardą we wrześniu (tam są zazwyczaj droższe) na 10 dni za ok 1200 pln, za 4 osoby.
Oni akurat lecą, bo nie czują się jeszcze pewnie za kółkiem. Lubię taką kempingową atmosferę, luz, świeże powietrze, leżaczek koło domku i grila :-) hoteli nie cierpię :-) Ja jeżdżę z Gdańska i daję radę na raz, ale czasem nocujemy po drodze, przy okazji zaliczając
coś w okolicy, w tej samej firmie można też dokupić dodatkowe noclegi, nieraz zostajemy nawet na kilka dni jak jest coś ciekawego w okolicy.
Tak jak przedmówca, też lubię lokalne imprezy, a te są bardzo często w małych miasteczkach, które lubię zresztą bardziej niż te duże :-)
Samochód to podstawa. Można co prawda wynająć, ale we Włoszech są one dosyć drogie. Na jeden z wyjazdów pojechałem C4 Grand Picasso w 5 osób + bagaże, a 2 osoby doleciały samolotem i po wypakowaniu bagaży zwiedzaliśmy w siódemkę (+ drugi samochód)
3 lata temu podobnie jechaliśmy do Hiszpanii, ja z Żoną samochodem (Insignia kombi) z bagażami pozostałej ósemki, która poleciała samolotem i później wynajęła 2 samochody na miejscu:-)
U mnie jest ten problem, że moja lepsza połowa nie wsiądzie do samolotu, mnie to w sumie nie przeszkadza, bo jazda samochodem mnie jakoś specjalnie nie męczy, a często można cos po drodze zobaczyć,
w zasadzie sama podróż jest już dla mnie częścią wakacji. Kosztowo wyszło to nas bardzo podobnie, może nawet trochę taniej niż lot i wynajem samochodu, tylko że 2 dni dłużej.
Dawno temu wybrałem się z rodziną do Toskanii i zaraz po przekroczeniu włoskiej granicy, wyłączyłem z nawigacji autostrady. Po godzinie wjechaliśmy na wysokość 2500 mnpm i w lipcu mieliśmy śnieg na poboczu. Ale jak tu nie skręcić w drogę o nazwie "Via Panoramica" (włoskie drogi oprócz numerów, mają też nazwy). Pokonywaliśmy dziennie 100 km w linii prostej i do celu dojechaliśmy po 5 dniach. W jednej miejscowości żona zobaczyła drogowskaz "Solferino" i jako historyk skojarzyła, że jest to miejscowość pod którą była krwawa bitwa po której powołano Czerwony Krzyż. Następnego dnia tam zajechaliśmy i... Trafiliśmy na rekonstrukcję z okazji 150-lecia tej bitwy.
cz4rnuch
01-03-2022, 13:27
...Ja w przeciwieństwie do innych polecam wyjazd samochodem, zwłaszcza jak się jedzie w kilka osób. Plusem jest w zasadzie nieograniczona ilość bagażu ( w granicach rozsądku oczywiście :-) i mobilność na miejscu...Faktem jest, że każdy ma jakieś swoje preferencje więc generalnie nie trzeba się sugerować wizją innych. Oczywiście kemping ma swój urok, jakiś grill, spokój, rzeczka, ale ja takie klimaty mam u siebie i właśnie dlatego uwielbiam mieszkać w centrum takich pięknych miast, bo one ożywają w nocy i często do późna można sobie poużywać. Wtedy jest pięknie. A z rana na śniadanko i kawusię i też można na spokojnie popatczeć jak żyją ludzie. To może mniej chodzi o zwiedzanie, bo tu faktycznie samochód może się przydać, ale o złapanie klimatu. Przerabiałem obie opcje i bardziej podoba mi się ta na spokojnie, bez samochodu. Bo jednak do centrum Florencji, Lukki czy Sieny (przynajmniej do niektórych stref) nie wjedziesz bez specjalnej przepustki. No chyba, że coś się zmieniło. A jeśli chodzi o poruszanie się między miastami to włoska siatka połączeń kolejowych jest po prostu bardzo dobra. A pociągi kursują co chwila więc to nie jest wielki problem. Ceny są niskie. Problem może stanowić bagaż, ale ja już dawno temu przestawiłem się na podróżowanie na lekko, więc to nie jest moje zmartwienie. Chyba za wygodny się zrobiłem. No, ale to ja. Inni faktycznie mogą mieć inne potrzeby więc samochodu nie ma co skreślać.
Wiadomo, każdy lubi coś innego, ze swojej strony przedstawiam tylko plusy dodatnie mania samochodu :-) Też mieszkam prawie na bezludzi, mimo że prawie w centrum :-) ale na wakacjach też lubię spokój, zgiełk miasta mnie denerwuje na dłuższą metę.
Podobnie, lubię oglądać zwykłe życie, dlatego jeżdżę poza sezonem, często zostaję do wieczora i lubię małe, nieturystyczne miasteczka.
Co do parkowania w dużych miastach, to prawie wszędzie udaje mi się znaleźć darmowy parking, we Florencji akurat nie mogę sobie przypomnieć, ale w Pizie, Sienie, Livorno parkowałem za free i to bardzo blisko centrum, kilka minut z buta.
W Barcelonie np. parkowałem za darmoszkę koło Camp Nou, a resztę miasta objechałem metrem za kilka eur.
Z samochodem też można podróżować z głową. W Katalonii mieszkaliśmy w Geronie i mieliśmy wynajęty samochód, którym zwiedzaliśmy Costa Brava. Jak jechaliśmy do Barcelony, do zaparkowaliśmy na pierwszej stacji objętej kartą miejską na zbiorkom i dalej już pociągami i metrem poruszaliśmy się.
W Pradze też samochód służył tylko do dojazdu do hostelu w samym centrum, a cały pobyt poruszaliśmy się metrem.
W dużych miastach samochód faktycznie bardziej przeszkadza niż pomaga, ale jak planujesz objazdówkę to jednak masz psychiczny luz, że nie musisz zdążyć na ostatni pociąg czy autobus.
Sama Toskania jest mega, mam na nią zajawkę od czasu obejrzenia "Ukrytych pragnień" Bertolucciego, mógłbym tam spędzić starość. ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.