Zobacz pełną wersję : Czy bezlustro daje obrazek bardziej płaski niż lustrzanka
Podobnie było jak się pojawiły telewizory płaskie, potem z większą ilością Hz, to samo było w kinach, w audio jak się pojawiły CD to wielu twierdziło że zniszczyły ducha tkwiącego w szumach winylów, samochody najlepsze to te z gaźnikiem, a nie z elektronicznymi wtryskami i komputerami, no i oczywiście cyfrowa fotografia tez nie ma tego co analogowa...
krzysztofz24
14-01-2022, 01:27
Ten watek zaczyna juz odplywac mocno i nie wiadomo w sumie w jakim kierunku...
Ciii...
My się tu zastanawiamy nad antropomorficznymi zachowaniami ludzkiego mózgu w kontekście behawioralnych zniekształceń migawki elektronicznej w wybranych modelach aparatów niektórych producentów.
Albo jakoś tak... :-D
krzysztofz24
14-01-2022, 01:45
Ciii...
My się tu zastanawiamy nad antropomorficznymi zachowaniami ludzkiego mózgu w kontekście behawioralnych zniekształceń migawki elektronicznej w wybranych modelach aparatów niektórych producentów.
Albo jakoś tak... :-D
No taa, wychodzi ze migawka mechaniczna i ponad 100 lat histori fotografi to nie prawidlowo rejestrowany bokeh byl:-D;-)
..Być może wreszcie mamy prawidłowo zarejestrowany bokeh. - prawidłowo zarejestrowany obraz z obiektywu. Jak wiemy, dla migawek mechanicznych graniczne czasy (dla D6 jest to 1/8000") są wielokrotnie dłuższe niż te, które może realizować migawka elektroniczna (w Z9 jest to 1/32000", a są przecież jeszcze szybsze migawki elektroniczne). Oznacza to tyle, że migawka elektroniczna musi być kilka razy bardziej precyzyjna, jeśli chodzi o odliczanie czasu, a tym samym matryca powinna dokładniej rejestrować obraz produkowany przez obiektyw.
Oj nie, tym razem nie tu tkwi problem. Może was zdziwię, ale precyzja odmierzania czasu ... ma niewielkie znaczenie. Ważne dla ekspozycji jest to, żeby była dosyć duża powtarzalność przy robieniu kolejnych klatek, by nie było widać różnic w ekspozycji.
Nas nie zdziwisz. Sam możesz się zdziwić, bo to w przypadku elektroniki masz dużo większą powtarzalność wszystkiego. Co to jest za problem utrzymanie dokładności czasu migawki elektronicznej np. na poziomie 1/5000000", jeśli procesory mają zegary taktowane w dziesiątkach GHz. Żaden. Natomiast te "latające" lamelki mogą obraz zniekształcać - fizyka. O precyzyjnym ustawieniu czasów i o zapewnieniu powtarzalności dla migawki mechanicznej na poziomie 1/32000" można zapomnieć. Dlatego nigdy tego nie zrobili. Chyba trzeba o tej elektronice trochę poczytać. :wink:
ekhm. migawka elektroniczna... ?
Zacznijmy od sposobu sczytywania informacji z sensora :D - jak będą matryce które rejestrują obraz cały w tym samym momencie (dostępne w normalnych cenowo aparatach/kamerach)
A co ma piernik do wiatraka? Czym innym jest zarejestrowanie obrazu na matrycy, a czym innym odczyt danych z tej matrycy. To czy obraz rejestrowany jest globalnie, czy fragmentami ma znaczenie jedynie dla ewentualnych przesunięć (zniekształceń) podczas rejestracji szybkiego ruchu. Może też poczytaj trochę o tej tajemnej elektronice. :wink:
jurkarol
14-01-2022, 11:03
Ccd rejestruje całym sensorem, cmos już nie. Jest różnica w obrazie?
Ty też może uzupełnij wiedzę o podstawach elektroniki. CCD i CMOS to zupełnie inne technologie rejestracji obrazu - dlatego są różnice.
Żeby podejmować jakąkolwiek sensowną dyskusję trzeba jednak coś wiedzieć na temat, o którym się dyskutuje. Znać choćby podstawy, bo inaczej tylko robicie z siebie ........ . Ręce opadają. :wink:
Kiedys taki youtuber pokazywal filmik jak Sony z krotkimi czasami zabija bokeh. Bek był, że szkła 1.4 przy czasie 1/1000 robia bokeh jak na f2 czy 2.8. Nie pamietam dokładnie dawno go oglądałem.
https://youtu.be/LQTarMu_y6Y
To chyba byl ten filmik.
jurkarol
14-01-2022, 11:33
Ty też może uzupełnij wiedzę o podstawach elektroniki. CCD i CMOS to zupełnie inne technologie rejestracji obrazu - dlatego są różnice.
Żeby podejmować jakąkolwiek sensowną dyskusję trzeba jednak coś wiedzieć na temat, o którym się dyskutuje. Znać choćby podstawy, bo inaczej tylko robicie z siebie ........ . Ręce opadają. :wink:
Ok ok już
To sposób odczytu matrycy jest inny
No i JK się posypała teoria bo precyzja 1/32000 psuje obraz ;)
JK jeśli wystarczy tolerancja 5% (załóżmy) to prezycja 1/32000 jest totalnie zbędna. Rozumiesz?
cz4rnuch
14-01-2022, 20:47
Kiedys taki youtuber pokazywal filmik jak Sony z krotkimi czasami zabija bokeh. Bek był, że szkła 1.4 przy czasie 1/1000 robia bokeh jak na f2 czy 2.8. Nie pamietam dokładnie dawno go oglądałem.
https://youtu.be/LQTarMu_y6Y
To chyba byl ten filmik.
Wrzucałem to kilka(naście) postów wyżej i akurat w tym przypadku dotyczy to tylko opcji z elektroniczną pierwszą kurtynką (ten jutuber się pomylił i mówił o pełnej elektronicznej, ale na klipie widać coś innego). W Z9 z oczywistych względów nie ma takiego ustawienia, ale trop z elektroniczną migawką w jakimś stopniu może być właściwym.
No i JK się posypała teoria bo precyzja 1/32000 psuje obraz :wink:
JK jeśli wystarczy tolerancja 5% (załóżmy) to prezycja 1/32000 jest totalnie zbędna. Rozumiesz?
Coś brałeś? :wink:
Tak sobie myślę, że ten nieszczęsny dla jednych, albo szczęsny dla innych, Nikon Z9 stanowi wyraźny przełom - taki swoisty kamień milowy. Skończyła się era mechaniki w aparatach fotograficznych. Nie ma już lustra, nie ma lustra pomocniczego, nie ma dodatkowych czujników AF i nawet nie ma migawki. Skończyło się kręcenie imbusami, skończyły się pryzmaty, matówki (także te z rastrem, czy klinem), skończyły się lamelki. KONIEC. Z mechaniki pozostał sam korpus (ale on się nie rusza :wink:), zostały przyciski i pokrętła, klapki osłaniające karty, zatyczki złącz, osłona matrycy przed zabrudzeniem i ten "gibany" LCD. No i te odłażące gumy. :wink: Reszta jest już czystą elektroniką i informatyką (programowaniem mikrokontrolerów). Trzeba będzie się niestety przestawić i trochę pouczyć tej elektronicznej czarnej magii, żeby coś zrozumieć i głupot nie pisać, nawet jeśli jest się zasłużonym forumowym moderatorem. :wink: Wiem, że to są stwierdzenia brutalne i niepopularne, ale niestety ciężkie czasy nastały dla wielu forumowych dyskutantów. :wink:
Dodałbym też kwestie że zaciera się powoli granica między video i foto, w video zwiększa się ilość fps przy sensownej rozdzielczości, a w foto można osiągnąć już płynność video przy szybkiej serii.
Ciekawe czy to canonowe kierowanie punktu AF wzrokiem będzie czymś rozwojowym czy będą się z tego w przyszłości śmiać.
Przecież to już było, więc żadna nowość, no i jakoś nikt się z tego nie śmiał. Teraz może być tylko ulepszone.
Skończyła się era mechaniki w aparatach fotograficznych. Nie ma już lustra, nie ma lustra pomocniczego, nie ma dodatkowych czujników AF i nawet nie ma migawki. Skończyło się kręcenie imbusami, skończyły się pryzmaty, matówki (także te z rastrem, czy klinem), skończyły się lamelki. KONIEC. Z mechaniki pozostał sam korpus (ale on się nie rusza :wink:), zostały przyciski i pokrętła, klapki osłaniające karty, zatyczki złącz, osłona matrycy przed zabrudzeniem i ten "gibany" LCD. Nie zapominaj o stabilizacji która jeszcze przez jakiś czas będzie mechaniczna. I sądzę że ten czas będzie dość długi, gdyż wprawdzie stabilizacja elektroniczna jest już znana od dość dawna ale ona działa tylko jako przesunięcie w dwóch osiach. Pozostaje jeszcze przesunięcie w trzeciej osi oraz pochylenia kątowe. Tego elektroniką nie załatwisz. :razz:
A co ma piernik do wiatraka? Czym innym jest zarejestrowanie obrazu na matrycy, a czym innym odczyt danych z tej matrycy. To czy obraz rejestrowany jest globalnie, czy fragmentami ma znaczenie jedynie dla ewentualnych przesunięć (zniekształceń) podczas rejestracji szybkiego ruchu. Może też poczytaj trochę o tej tajemnej elektronice. :wink:
Może źle ciebie zrozumiałem. Chodzi mi o to że rozmowa o migawce elektronicznej (jak dla mnie) rozbija się aktualnie o ten problem przesunięcia. W efekcie cała precyzja idzie w pi..... bo obrazek i tak jest nie do wzięcia
Nie zapominaj o stabilizacji która jeszcze przez jakiś czas będzie mechaniczna. I sądzę że ten czas będzie dość długi, gdyż wprawdzie stabilizacja elektroniczna jest już znana od dość dawna ale ona działa tylko jako przesunięcie w dwóch osiach. Pozostaje jeszcze przesunięcie w trzeciej osi oraz pochylenia kątowe. Tego elektroniką nie załatwisz. :razz:
Ale to będzie zabudowane wewnątrz układu matrycy, przez producenta, na stałe, a specjaliści teoretycy i inni dyskutanci nie będą mogli tam niczego regulować i niczym kręcić. Możecie mówić co chcecie, ale to jest pierwszy taki profesjonalny aparat na rynku i coś co jeszcze kilka miesięcy temu niektórym wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Teraz ludzie muszą powoli przywyknąć do tego, że nic nie klapie, że nic nie hałasuje, a zdjęcia robi elektronika uzupełniona optyką. Nowych lustrzanek już nie będzie (może poza Pentaxem ;-)). Canon już się zadeklarował, inni opróżniają magazyny części i też zakończą ten etap. Za chwilę z większości bezluster znikną migawki, bo to są zbyt drogie części - nie opłaca się tego produkować. Dlaczego Z9 jest tańszy od konkurencji (R3, A1)? Bo nie ma migawki, nie ma precyzyjnej mechaniki i regulacji tego wszystkiego. Produkcja jest tańsza, ludzie płacą mniej, a Nikon zarabia więcej. Idealne rozwiązanie. ;-) I teraz tylko wszyscy będziemy musieli przywyknąć do tego, że detale obrazka wyglądają trochę inaczej. Powtórzy się dyskusja o wyższości analoga nad cyfrą, a skończy się tak jak wtedy - jest jak jest i inaczej nie będzie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Może źle ciebie zrozumiałem. Chodzi mi o to że rozmowa o migawce elektronicznej (jak dla mnie) rozbija się aktualnie o ten problem przesunięcia. W efekcie cała precyzja idzie w pi..... bo obrazek i tak jest nie do wzięcia
Napisałeś tam o dwóch różnych sprawach, które nijak nie muszą się ze sobą łączyć. Jedna, to rejestracja obrazu przez matrycę, która może być robiona globalnie, ale może też być robiona fragmentami, zależnie od tego jak to sobie wymyślą konstruktorzy. Druga, to odczyt danych z takiej matrycy, który może być także robiony dowolnie i nie musi mieć związku z wybraną metodą rejestracji obrazu. Taki układ matrycy można porównać do pamięci, z tym że dane są wprowadzane do tej pamięci przez światło (obraz z obiektywu), a odczytywane są już w postaci cyfrowej (po przetworzeniu przez jakieś przetworniki A/C). Wszelkie podziały funkcjonalne są tu umowne, bo i tak zawsze chodzi o to, żeby obraz zarejestrowany za pomocą światła odczytać jako strumień danych cyfrowych. Jeśli jest to zaprojektowane dobrze, to nie ma tu miejsca na żadne zniekształcenia obrazu. A to, że przed matrycą nie "latają" jakieś lamelki może tylko pomagać w wiernym zarejestrowaniu obrazu tworzonego przez obiektyw.
Przecież to już było, więc żadna nowość, no i jakoś nikt się z tego nie śmiał. Teraz może być tylko ulepszone.
W czym było, jakiś pro sprzęt to miał ? Coś mnie ominęło.
Jest argument mocny że przecież nie zawsze patrzymy tam gdzie chcemy mieć AF, oddajemy śledzenie automatowi, a my możemy obserwować co się dzieje nie koniecznie na punkcie AF.
Dla mnie to jednak głupotka tak samo jak te pomysły z dotykowym przyciskiem itp.
Napisałeś tam o dwóch różnych sprawach, które nijak nie muszą się ze sobą łączyć. Jedna, to rejestracja obrazu przez matrycę, która może być robiona globalnie, ale może też być robiona fragmentami, zależnie od tego jak to sobie wymyślą konstruktorzy. Druga, to odczyt danych z takiej matrycy, który może być także robiony dowolnie i nie musi mieć związku z wybraną metodą rejestracji obrazu. Taki układ matrycy można porównać do pamięci, z tym że dane są wprowadzane do tej pamięci przez światło (obraz z obiektywu), a odczytywane są już w postaci cyfrowej (po przetworzeniu przez jakieś przetworniki A/C). Wszelkie podziały funkcjonalne są tu umowne, bo i tak zawsze chodzi o to, żeby obraz zarejestrowany za pomocą światła odczytać jako strumień danych cyfrowych. Jeśli jest to zaprojektowane dobrze, to nie ma tu miejsca na żadne zniekształcenia obrazu. A to, że przed matrycą nie "latają" jakieś lamelki może tylko pomagać w wiernym zarejestrowaniu obrazu tworzonego przez obiektyw.
Dodałem coś jeszcze we wcześniejszym wpisie ale nie ważne... Piszesz o rzeczach które sa jasne. Tyle że to NIESTETY ma się nijak do aktualnej rzeczywistości. A rzeczywistosć jest taka że migawka elektroniczna (przez niedoskonałość innych komponentów) w pewnych sytuacjach jest nie do użytku lub godzisz się na co najmniej dziwne efekty. Tylko tyle.
Bla, bla, bla. Konkrety proszę. Jakie niedoskonałości? Jakich komponentów? I co jest "rzeczywiste", a co nie jest "rzeczywiste"? Bo tak ogólnie to sobie można dowolne marudzenia wypisywać. Rzeczywistość jest taka, że w Z9 migawki mechanicznej nie ma, a z chwilę nie będzie jej także w innych aparatach. Inżynierowie Nikona stwierdzili, że migawka elektroniczna jest na tyle dobra, że można zrezygnować z mechanicznej, bo nie jest potrzebna i nic nie wnosi. Gdyby było inaczej nadal by była, bo przecież mają odpowiednie projekty i potrafią to produkować. Wiesz coś lepiej, niż specjaliści zajmujący się projektowaniem takiego sprzętu u Nikona?
Pawel Pawlak
15-01-2022, 14:05
Miałem styczność plikami sportowymi z z9+400/20 od naszego forumowego kolegi i przyznam że to co dało się uzyskać pod względem obrazka stosując NX Studio, oraz jak wyglądały JPGi prosto z body nie napawało mnie do zakupu - płaski, beznadziejne przejścia tnalne/barwne. Ale po odrobinie zabawy wg mnie materiał do iso3200 (tyle miałem w testach) nabrał głębi - wg mnie wyglądał bardzo dobrze. TAkże myślę że sporo może zależeć od konwertera RAW i sposobu obróbki - jak zawsze do nowego nikona trzeba wyrobić nowe nawyki pracy z plikami;)
Proszę o przeniesienie do wątku o "płaskich" zdjęciach - miałem otwarte 2 i napisałem nie w tym co trzeba - sorki.
Ok Paweł. Wrzucę Ci jakieś rawy z Z9 i D6. Jak dla mnie ten obrazek jest płaski i zdania nie zmienię. (Edycja na życzenie - ciach) Dla mnie Z9 to nie takie wielkie "bum" jak było okrzyczane przed premierą. Po co taka matryca? Co mi z tych 45 Mpix jak zaczynasz kadrować i szumy psują zupełnie jakość, błędne koło a wystarczyło zrobić w granicach 30 Mpix i podejrzewam że każdy byłby zadowolony i usatysfakcjonowany. Nie mogę rozgryźć dlaczego nie działa punktowy pomiar światła, celujesz w biel czy czerń zdjęcie jest identycznie doświetlone i nawet nie zmienia się wartość ISO, mam na manualu + ISO auto. W D5/D6 działało wzorowo a w Z9 lipa. Cały czas biję się z myślami czy nie zostać nadal przy D6. Spadam teraz w teren, jutro coś Ci podeślę. Pozdrowienia.
Nie obrażaj ludzi tylko wrzuć te zdjęcia żeby ludzie przekonali się że masz racje.
Pawel Pawlak
15-01-2022, 14:34
Dzięki Damian :)
Ja nie zamierzam nikogo do niczego przekonywać - nie mam Z9 i nie zapowiada się żebym chciał zmieniać zabawki - zwłaszcza że które mam w 95% mi wystarczają. A jak na razie te 5% nie jest dla mnie wart dopłaty ;) Zwłaszcza że sądzę (oczywiście mogę się mylić i zweryfikuję stanowisk jak popracuję Z9tką) że Z9 w zakresie które jednak czasem używam - iso10000 w górę jest jednak słabszy niż D4s,d5 i d6.
Ale od lat kręci mnie poznanie możliwości obrazowania nowych body (różnych firm) i dlatego starałem się tak "pobawić" plikami z Z9 (tymi które miałem) żeby zaczęły (dla mnie) wyglądać ;)
W czym było, jakiś pro sprzęt to miał ?
W latach '90 mieliśmy w redakcji do testów jakąś lustrzankę analogową Minolty, która miał taki patent. Nawet działalo.
Bla, bla, bla. Konkrety proszę. Jakie niedoskonałości? Jakich komponentów? I co jest "rzeczywiste", a co nie jest "rzeczywiste"? Bo tak ogólnie to sobie można dowolne marudzenia wypisywać. Rzeczywistość jest taka, że w Z9 migawki mechanicznej nie ma, a z chwilę nie będzie jej także w innych aparatach. Inżynierowie Nikona stwierdzili, że migawka elektroniczna jest na tyle dobra, że można zrezygnować z mechanicznej, bo nie jest potrzebna i nic nie wnosi. Gdyby było inaczej nadal by była, bo przecież mają odpowiednie projekty i potrafią to produkować. Wiesz coś lepiej, niż specjaliści zajmujący się projektowaniem takiego sprzętu u Nikona?
https://www.youtube.com/watch?v=UOnpOfUrNHw
na zdjęciach też to zobaczysz w pewnych sytuacjach
Edytka. - co nie oznacza ze z9 nie jest w tym lepsza niz inne aparaty, ale nie oszukujmy się
Druga sprawa to jest kwestia częstotliwości oświetlenia zastanego. Trochę jednak łatwiej wpaść przy migawce elektronicznej
59549
59550
Autor się nie kwapi więc wrzucam fotke z 5D3 i R5. Iso 400 f5.6 1/200 z błyskiem, obiektyw 100macro 2.8L mocowany do statywu za pomocą obejmy. Zdjęcie z 5D jaśniejsze trochę ale nie mieszałem żeby nie było. Forum wycięło exif ale jak trzeba będzie gdzieś zuploaduje żeby się zachował.
Wyrownalem WB na obu zdjeciach.
andystar
15-01-2022, 16:53
1 - r5
2 - 5d3
?
1 - r5
2 - 5d3
?
Odwrotnie. Górne 5DIII. Ma exif.
Odwrotnie. Górne 5DIII. Ma exif.Dokładnie. Hmm u mnie po ściagnieciu nie było go.
Musisz je kliknąć, żeby się otwarło na nowej karcie, wtedy widać.
czupacabra
15-01-2022, 17:21
Oba są takie same
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Oba są takie same
Wysłane z iPhone za pomocą TapatalkJedno z bezlustra więc musi być płaskie ;)
Co dziwi to fakt, że lampy były w manualu i expozycja jakoś się nie różni.
W czym było, jakiś pro sprzęt to miał ? Coś mnie ominęło.
EOS 3, EOS 50.
Pawel Pawlak
15-01-2022, 20:14
Autor się nie kwapi więc wrzucam fotke z 5D3 i R5. Iso 400 f5.6 1/200 z błyskiem, obiektyw 100macro 2.8L mocowany do statywu za pomocą obejmy. Zdjęcie z 5D jaśniejsze trochę ale nie mieszałem żeby nie było. Forum wycięło exif ale jak trzeba będzie gdzieś zuploaduje żeby się zachował.
Wyrownalem WB na obu zdjeciach.
Rzuca się w oczy że zdjęcia mają inny punkt czerni więc i wrażenie głębi może być inne
W zdjęciach bielików Damiana, zupełnie inne światło, odległość i położenie ptaka - na pierwszym boczny profil ewidentnie sprzyja "spłaszczeniu". Poza tym mam wrażenie że 2 różne szkła - 2ka wygląda mi na 400/2.8 więc mniejszy dystans (zauważalnie bo głowa ptaka jest wyraźnie większa niż na pierwszym), na pierwszym to chyba 600tka, ale 400tka z TC. Jeśli się mylę i szkła są te same, to rzeczywiście D6 ma lepszą głębię.
Najpierw 35mm vs >35mm
Następnie klisza VS CCD
Potem CCD vs CMOS
Teraz płaskość beslustra vs "3D" lustra
Sh*tstorm musi trwać. ;)
Krzysztofh
15-01-2022, 22:23
Na moje oko oba są jednakowo płaskie a może jednak 3D. Chyba ten przykład pozbawia tej mitologi o płaskości bezluster, chyba że dotyczy to tylko Z9, którego nigdy na oczy nawet nie widziałem.
Ale za chwilę będą tacy co powiedzą że jest różnica i oni to widzą. Może trzeba woreczek z lodem na głowę, żeby nikogo nie urazić sam sobie położę.
No to jeszcze pora na uszczelnienie zestawu żeby stworzyć próżnie miedzy optyką i sensorem ;)
Dla mnie te zdjęcia są tak identyczne że nie śmiem nawet twierdzić czy są z różnych aparatów czy nie.
Mimo wszystko czekam na takie porównanie na dużym dystansie, jakieś 200mm czy 400mm bo to raczej pogłębia przestrzenność, a każdy detal może zostać uwypuklony na plus i na minus.
Pamiętajmy też że porównanie sensora o dużej rozdzielczości to zwykłego może to zakłócić.
August68
15-01-2022, 22:43
Może się mylę, ale chyba nikt nie napisał, że wszystkie zdjęcia zrobione bezlustrem są płaskie... FotoDam robi określony typ zdjęć i o takowych pisał, że On widzi różnicę.
Ostatni przykład pod tym względem jest totalnie bez sensu i nic w ten sposób się nie udowodni.
Na obydwu zdjęciach jest tak wiele płaszczyzn ostrości, że nie ma siły aby coś tu się dało zauważyć. Do tego jeszcze generujący cienie flash i skala powiększenia.
Weź takiego jednego żołnierzyka Lego, ustaw go w odległości kilku metrów od aparatu a do tego z metr, dwa od tła, zrób zdjęcie na maksymalnym otworze przesłony, najlepiej jeszcze jakimś teleobiektywem i może wtedy to będzie jakoś miarodajne...
Najpierw 35mm vs >35mm
Tu był chyba remis?:-)
Krzysztofh
16-01-2022, 10:36
Skoro ten przykład niczego nie wnosi, to w takim razie aby uniknąć płaskości zdjęć trzeba teraz aby robić różne ekspozycje nie tylko zadbać o odpowiednią kolekcję szkieł czyli szeroki kąt uniwersalny i zoom albo superzoom, ale jeszcze kupić kilka body dla różnych ujęć. Wtedy będzie OK i tylko część okaże się płaska a reszta będzie do zaakceptowania.
Od początku dyskusji jest wrzucony przykład z dużego dystansu i z tego co "widzący" piszą dotyczy to właśnie dużego dystansu, więc nie ma się co zastanawiać, postawić jakiego pluszaka albo puszkę piwa na 100-200 metrów od aparatu i niech jakieś tło będzie też w odległości 50-100m, tyle.
Chciałem ostatecznie rozwiać tytułową wątpliwość. Coś jest na rzeczy.
59568
Było i jednak nie przekonałem "widzących" ale pojawiły się pytania o inne zdjęcia tej modelki jak i żeby pokazała nawet exif.
https://forum.nikoniarze.pl/threads/309934-Czy-bezlustro-daje-obrazek-bardziej-p%C5%82aski-ni%C5%BC-lustrzanka/page16?p=4209948&viewfull=1#post4209948
Cała ta płaskość rozbija się o jedno, że aparatem za mniej da się zrobić takie same zdjecia. Miał być efekt wow, ale go nie ma a za tyle kasy to powinien nawet oblodzić.
Takie "płaskie" byle co, a nigdzie tego kupić nie można, bo Nikon nie wyrabia się z produkcją - ot taka Polska w pigułce. :D
Wind Mill
16-01-2022, 14:38
Takie "płaskie" byle co, a nigdzie tego kupić nie można, bo Nikon nie wyrabia się z produkcją - ot taka Polska w pigułce. :D
Ot znafca i fachofca w pigułce - zawsze śmieszno poczytać. :)
cz4rnuch
16-01-2022, 14:52
Ale to będzie zabudowane wewnątrz układu matrycy, przez producenta, na stałe, a specjaliści teoretycy i inni dyskutanci nie będą mogli tam niczego regulować i niczym kręcić. Możecie mówić co chcecie, ale to jest pierwszy taki profesjonalny aparat na rynku i coś co jeszcze kilka miesięcy temu niektórym wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Teraz ludzie muszą powoli przywyknąć do tego, że nic nie klapie, że nic nie hałasuje, a zdjęcia robi elektronika uzupełniona optyką...Ludzie do tego przywykają od kilku lat, bo już wtedy pojawiły się aparaty z tego typu pełnoklatkowymi sensorami, które migawki mechanicznej nie potrzebują. Nikon po prostu dość sprytnie sprzedaje samo usunięcie migawki jako wartość dodaną. Rok wcześniej zrobiła to Sigma ze swoim niszowym FP z tą różnicą, że oni poszli jeszcze o krok dalej i nie wsadzili do swojego aparatu także stabilizacji matrycy, zamiast tego jest stabilizacja elektroniczna. Nie porównuję oczywiście tych sprzętów, są do zupełnie innych zastosowań.
...Za chwilę z większości bezluster znikną migawki, bo to są zbyt drogie części - nie opłaca się tego produkować...By zrekompensować brak mechanicznej migawki dla równowagi trzeba do tych samych bezluster wsadzić dużo droższe matryce typu stack ;) Także to nie jest takie proste i szczerze wątpię, by stało się to za chwilę.
...Dlaczego Z9 jest tańszy od konkurencji (R3, A1)? Bo nie ma migawki, nie ma precyzyjnej mechaniki i regulacji tego wszystkiego. Produkcja jest tańsza, ludzie płacą mniej, a Nikon zarabia więcej. Idealne rozwiązanie. ;-)To, że Nikon jest tańszy od konkurencji może być także próbą zdobycia rynku poprzez cenę. Z6II też jest tańszy od konkurencji choć bebechy z grubsza ma te same. Migawki z niego nie usunęli. Poza tym Nikon jak każda firma kalkulując cenę przy tego typu cięciach musi wybierać. Albo usuwa drogi element i obniża odpowiednio cenę i wtedy cieszą się klienci (albo i nie, patrz FotoDam :)) albo więcej zarabia i sam się cieszy.
...a wystarczyło zrobić w granicach 30 Mpix i podejrzewam że każdy byłby zadowolony i usatysfakcjonowany...Na pewno nie każdy tylko m.in. Ty. Zapominasz, że główną cechą, która ma przyciągać do zakupu tego typu sprzętu jest jego wszechstronność. To aparat do wszystkiego, bardziej uniwersalny niż lustrzankowe jednocyfrówki, a więc także do filmowania i o ile nie znasz sposobu jak z tych 30 Mpx wykroić materiał video 8K to nie, te 30 megsów nie wszystkich zadowoli. Podobnie jest z Canonem R3. Świetny sprzęt, ale nawet niektórzy z ambasadorów Canona mówią, że go nie kupią i czekają na R1.
Na śmierć zapomniałem że JK to histeryczny wyznawca Nikona :)
Przepraszam że się wtrącę, czytam te bzdury, i za chwilę uwierzę że ziemia jest płaska... A co do Z9 to po prostu świetny aparat, nieźle wyceniony, do którego Nikon proponuje rewelacyjne obiektywy.... I nie zapominajmy że najlepszy sprzęt nie zrobi super zdjęcia, jak najlepszy karabin nie zrobi super wyniku na tarczy bez ludzkiej ingerencji... Mi się w Nikonie prawie wszystko podoba, a na pewno więcej niż w Sony czy Canonie.... Parę ostatnich dni z Z9 całkowicie mnie uzależniło od Żółtego N... Każdemu kto jęczy i narzeka proponuję wypożyczyć tego flagowca, bo bez tego nie ma sensu hipotetyczna dyskusja....
A co do płaskości to nie rozumiem jak to by miało być, skoro tu nie ma żadnych zasadniczych różnic w technologi zapisu obrazu ani w budowie optycznej....
Za kolegą powyżej... z ciekawości przeczytałem ten wątek i nie chce mi się wierzyć jak takie rzeczy można pisać, widać na każdym forum jest tak samo :-)
Ale - ja akurat mam jakie takie doświadczenie w fotografii teleobiektywami, do tego również fotografuję ptaki, chociaż nie jestem tak zaawansowanym przyrodnikiem jak założyciel tematu.
Natomiast jeżeli chodzi o fotografię śmiem twierdzić że wiedzy i praktyki mi nie brakuje.
Do tego jestem inżynierem z wykształcenia.
I za nic nie mogę zrozumieć niczym nie popartych (poza subiektywnym "bo tak mi się wydaje") teori na temat tego że bezlusterkowce dają bardziej płaski obrazek.
No bo niby czemu by tak miało być? Jakie prawa fizyki tajemnie tu działają, i od kiedy fakt posiadania lustra ma jakikolwiek wpływ na to jak matryca rejestruje obraz?
Jeżeli fotografowałem ptaki Canonem 5D MK IV z EF 500 F4 L US ISM, a następnie założyłem ten sam obiektyw na EOS R z adapterem - to co niby mi się zmieniło?
Nic... Wiem na pewno, z własnego doświadczenia, bo tak właśnie było.
Prawie 20 lat fotografowałem lustrzankami, od 4 lat używam wyłącznie bezlusterkowców, i zawsze było tak samo - plastyka obrazu zależała od wielkości matrycy i obiektywu, czy lustrzanka, czy bezlustro.
Co do R5 o którym pisał założyciel tematu - też mam, używam, i kurde, jestem zadowolony. Płaskości zdjęć nie dało się stwierdzić.
Ba, fotografuję dużo portretów, głównie Sony A7RIII z Sigmami ART - kurde, plastyka obrazu taka że głowa boli.
Niech mi ktoś powie jaki wpływ na obraz ma podniesione (podczas robienia zdjęcia) lustro w lustrzance , oraz czym różni się to podniesione lustro od permanentnego braku lustra (bezlusterkowiec) z tym samym obiektywem podłączonym przez adapter:-)
Można śmiało używać wyższej fizyki i matematyki żeby mi to wytłumaczyć, na pewno zrozumiem wywód... o ile będzie miał podstawy merytoryczne :-)
A, tak już na koniec, jakby ktoś bardzo chciał w tą teorię spiskową uwierzyć, to przypominam że ma ona swoje konsekwencje.
Bo jeżeli bezlusterkowce dają płaski obrazek, to znaczy że lustrzanki w trybie Live View tak samo :-)
Widział ktoś różnicę w plastyce zdjęcia wykonanego lustrzanką pomiędzy LV / OVF? Bo ja nie.
Wydaje mi się że cały ten temat i dyskusja to nic innego niż nostalgia za odchodzącymi w przeszłość lustrzankami.
A Z9 to naprawdę świetny aparat i wydaje mi się że nikt to go ma na niego nie narzeka. Za to Ci co w ręku nie mieli, owszem, krytyka pełną gębą.
No to fotki z Z9 i moje spostrzeżenia.
https://i.postimg.cc/L6ZQ4GMC/DKW0105.jpg
https://i.postimg.cc/4x68Vtyp/DKW0169.jpg
https://i.postimg.cc/vZtJMCrR/DKW0155.jpg
AF mega jeżeli chodzi o szybkość działania, świetnie przyklejony do oka ptaka i ciężko go od niego oderwać. Szumy wypadają średnio, mogłoby być lepiej ale biorąc pod uwagę wielkość matrycy powiedzmy że nie jest źle. Obrazek "płaski" ale to mankament wszystkich bezluster, fociłem C R5 i testowałem S A1 i to samo. Bateria trzyma bardzo dobrze a obawiałem się tego najbardziej. Kiepsko działa punktowy pomiar światła a że tylko takiego używam to jeden punkcik ode mnie mniej dla Z9. Na dzień dzisiejszy ciężko jest mi coś więcej napisać bo jest ze mną jeszcze za krótko żeby wyciągnąć jakieś konkretne wnioski a pisać tylko po to żeby pisać jest bez sensu.
FotoDam dopiero teraz zobaczylem ten watek i zgadzam sie z toba w 100%. Fotografuje ptaki od 15 lat i w fotografi ptakow zawsze towarzyszy plastycznosc obrazu. Przy duzych ptakach widac to bardzo wyraznie, a przy mniejszych trzeba powiekszyc zdjecie aby dokladnie sprawdzic ostrosc na oku ptaka. w przypadku pokazanych przez ciebie uderzyla mnie od razu plaskosc i brak 3D efekru na tych zdjeciach. Od razu uderzylo mnie ta plaskorzezba obrazu, az nienaturalna plaskosc. To od razu widac. I to nie chodzi o ostrosc, ale brak rozmycia tla na sylwetce ptaka. Sama glowa ptaka jest kolista i jesli ostrosc jest na oku, to juz piora na karku ptaki powinny wchodzic w delikatne rozmycie. A nie mowiac o korpusie ptaka, skrzydlach czy ogonie, Szczegolnie drapol wyszedl nienaturalnie plasko, jbez jakichkolwiek rozmyc na calej sylwetce. Uderzajace.
Irma Dzięki. Jest ktoś w końcu kto to potwierdza i widzi. Nie udzielam się już w temacie bo co niektórym tego nie wytłumaczę a przede wszystkim od roku focę A1 + 600/4 i nadal twierdzę że bezlustra są cholernie płaskie czy jest to Nikon, Sony czy Canon. Płaskość obrazka mnie przeraża ale trzeba do tego przywyknąć bo tak być widocznie musi, zresztą jest wiele innych plusów w bezlustrach które lekko goją moje rozgoryczenie w kwestii płaskiego obrazka.
FUK... Jak oni z tego holyłódu kamerami ogarniają zdjęcia ze one nie są płaskie ;)
Irma Dzięki. Jest ktoś w końcu kto to potwierdza i widzi. Nie udzielam się już w temacie bo co niektórym tego nie wytłumaczę a przede wszystkim od roku focę A1 + 600/4 i nadal twierdzę że bezlustra są cholernie płaskie czy jest to Nikon, Sony czy Canon. Płaskość obrazka mnie przeraża ale trzeba do tego przywyknąć bo tak być widocznie musi, zresztą jest wiele innych plusów w bezlustrach które lekko goją moje rozgoryczenie w kwestii płaskiego obrazka.
FotoDam, nie bylem na tym forum od 4 lat i dopiero od tygodnia nadrabiam wiedze o bezlustrach. Nie mam i nigdy nawet nie trzymalem w reku bezlustra, wiec nie moge sie wypowiedziec na ten temat. Ale wiem, ze przyszlo nowe i kiedys tez sie z tym zmierze. Tez nie wiem, z czego wynika ta plaskowatosc zdjec, ale ona mi tez przeszkada, bo jest nienaturalna na sylwetce ptaka. Musze przyznac, ze jestem do czegos innego przyzwyczajony, do innej plasycznosci zdjec ptakow wynikajacych z glebi ostrosci. Tak jak pisalem wczesniej, robie zdjecia lustrem i jeszcze dlugo bede robil, bo plastyka i przestrzennosc sylwetki ptakow daje mi obraz rzeczywisty, realny.
FotoDam, nie bylem na tym forum od 4 lat i dopiero od tygodnia nadrabiam wiedze o bezlustrach. Nie mam i nigdy nawet nie trzymalem w reku bezlustra, wiec nie moge sie wypowiedziec na ten temat. Ale wiem, ze przyszlo nowe i kiedys tez sie z tym zmierze. Tez nie wiem, z czego wynika ta plaskowatosc zdjec, ale ona mi tez przeszkada, bo jest nienaturalna na sylwetce ptaka. Musze przyznac, ze jestem do czegos innego przyzwyczajony, do innej plasycznosci zdjec ptakow wynikajacych z glebi ostrosci. Tak jak pisalem wczesniej, robie zdjecia lustrem i jeszcze dlugo bede robil, bo plastyka i przestrzennosc sylwetki ptakow daje mi obraz rzeczywisty, realny.
A widzisz różnicę pomiędzy standardowym zdjęciem a takim zrobionym ze wstępnym podniesieniem lustra lub w trybie Live View w swoim D5?
- - - - kolejny post - - - - - -
FUK... Jak oni z tego holyłódu kamerami ogarniają zdjęcia ze one nie są płaskie ;)
Bo tam ludzie bardziej krągłe i to się równoważy ;) ;) ;)
Kojocisko
21-02-2023, 14:51
Kolega Irma dosyć dokładnie opisał po czym ocenia "płaskość" obrazka i odniósł się do konkretnych zdjęć. I jak patrzę na zdjęcie pierwsze (bielika), to widzę, o czym kolega pisze.
Ptak wygląda na bardzo ostro odciętego od dosyć odległego tła i jestem gotów się zgodzić, że być może wygląda płasko. Ale po pierwsze przydało by się porównanie z podobnym zdjęciem zrobionym lustrem z tym samym obiektywem, po drugie - dlaczego tak jest, jeśli byłaby różnica?
Bo z analizy kolegi wynika, że ML ma większą głębię ostrości lub zanikanie ostrości nie jest tak łagodne i liniowe jak w lustrzance. Ja się poddaję przy próbach wyjaśnienia tego zjawiska.
Dla porządku napiszę, że ja zjawiska płaskości przy przejściu z D850 na Z6II nie zauważyłem.
BTW do cytatu - pomiar punktowy nie działa z eye focus w Nikonach, jeśli dobrze zrozumiałem instrukcję :-(.
Ostatnio miałem okazję być na szkoleniu z zakresu obsługi dość profesjonalnej kamery ;)
Założony był obiektyw COOK-a
Te szkła są budowane tak by właśnie NIE pracować tak jak te super ostre szkła (w tym fotograficzne). Ważniejsze są łagodne przejścia od ostrości do nieostrości. Klimat itp.
Dobrze że w kamerach nikt już nie próbuje przekonywać że kamery z mechanicznym sektorem dawały obraz "bardziej" 3D
Obrazek z Z6ll i 70-200/2.8 za chiny ludowe nie chce być płaski :) nawet po domknięciu. To samo w połączeniu z „bieda zoomem” 28-75/2.8 ;) Może jutro uda się mi wyskoczyć z nowo nabytym tc-2 i poszukam tej płaskości ;) Wzrośnie GO ale też ogniskowa podwoi. Fotografuje sporo zwierząt. Ptaki też się zdarzają. Co prawda w warunkach ZOO ale to do ewentualnego braku plastyki bezlustra nic nie wnosi i niczemu nie przeszkadza.
Moja teoria jest taka że algorytmy zaszyte w obsłudze matryc mogą mieć znaczenie. Ale żeby o tym mówić trzeba by zrobić zdjęcia w identycznych warunkach, dwoma systemami. A tak to jest to o kant dupy potłuc dyskusja.
Dążenie do doskonałości mogło dać odwrotny skutek
August68
21-02-2023, 15:13
Miałem się tu już nie odzywać - bo ja tę płaskość widzę, a tacy są tutaj uważani za łagodnie pisząc "dziwaków" - a to naprawdę bardzo subiektywne odczucie.
Zastanawiałem się z czego to może wynikać.
Co może dawać odczucie przestrzenności na zdjęciu?
Rozkład i zakres głębi ostrości zapewne po pierwsze, a po drugie rozkład światła i cienia.
Może w bezlustrach - na przykład ze względu na ilość tych punktów AF na matrycy - jest to wszystko tak ustawione, że różnice pomiędzy różnymi obszarami na zdjęciach są mniejsze, bardziej uśrednione?
Jeśli punkty AF są powiązane z naświetlaniem to wszystko jest tak idealnie naświetlone, że brak tych światłocieni, które dawały to odczucie głębi?
Gdzieś czytałem, że ktoś miał podobny problem po przejściu z DSLR na ML w Canonie.
Pisał, że rozwiązał (tak mu się wydawało) problem w Lightroomie - zmieniając jakieś ustawienia profili dla JPEGów, z których ponoć LR czytał dane przy wywoływaniu RAWów.
Po "wyzerowaniu" tych ustawień problem mu się ponoć rozwiązał. Nie wiem, czy to ma jakiś sens, ale tak on to sobie tłumaczył.
EDIT:
O - to się właściwie sprowadza do tego co fafniak pisze.
punkty AF nie mają tu nic do roboty.
Poczytajcie sobie o systemie zapisu w kamerach który jest w pewnym sensie namiastką RAWa -log (sony ma s-log)
Tam obrazek jest jeszcze bardziej płaski ;)
Być moze spłaszczanie kontrastowości by zmieścić więcej zakresu jest jednym z powodów
Kojocisko
21-02-2023, 16:21
Obrazek z Z6ll i 70-200/2.8 za chiny ludowe nie chce być płaski :) ....Może jutro uda się mi wyskoczyć z nowo nabytym tc-2 i poszukam tej płaskości ;) ...
Soryy za offtop, ale plizzzz koniecznie pokaż zdjęcia z zetkowego 70-200 i konwertera x2. A jeszcze na zwierzaku - marzenie!
Widzę że nadal nie ma to sensu. Jeżeli ktoś nie widzi różnicy to może czas pomyśleć o zmianie branży? To jak zrobić zdjęcie w deszcz i przy zachodzącym słońcu i twierdzić że są identyczne, zwłaszcza kolorystycznie. Zrobiłem już setki tysięcy zdjęć na bezlusterkowcach, są płaskie jak cholera a co ciekawe wcale nie trzeba się temu dogłębnie przeglądać, różnica jest kolosalna na pierwszy rzut oka. Pozdrawiam wszystkich, lusterkowców i bezlusterkowców.
Gdzieś czytałem, że ktoś miał podobny problem po przejściu z DSLR na ML w Canonie.
Pisał, że rozwiązał (tak mu się wydawało) problem w Lightroomie - zmieniając jakieś ustawienia profili dla JPEGów, z których ponoć LR czytał dane przy wywoływaniu RAWów.
Po "wyzerowaniu" tych ustawień problem mu się ponoć rozwiązał. Nie wiem, czy to ma jakiś sens, ale tak on to sobie tłumaczył.
EDIT:
O - to się właściwie sprowadza do tego co fafniak pisze.
Może właśnie w sofcie do obróbki naszych plików tkwi "problem"? Jednym z moich pierwszych cyfrowych body była jedynka canona 5. Tam była "plastyka" wyjątkowa. Jeszcze ciekawsze efekty uzyskiwałem na leice M9 :) A to przecież ni lustrzanka, ni bezlustro w obecnym tu tego słowa znaczeniu. Kwestia matrycy to raz. Ale przetwarzanie programowe w "wywoływarkach" to może być dwa (?).
Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku :)
Jeżeli ktoś nie widzi różnicy to może czas pomyśleć o zmianie branży?
Pytanie jest takie: czemu mają zmienić branżę Ci którzy nie widzą różnicy? Oni nie mają powodu zmieniać branży, ponieważ mogą tak samo fotografować lustrzankami jak bezlustrami. Dla nich różnica jest tylko w obsłudze sprzętu, obrazek czyli to co finalnie jest najistotniejsze jest taki sam. To waśnie Ty i inni widzący "płaskość bezluster" może powinniście zmienić branżę? W końcu zdjęcia się nie nadają więc nie ma sensu fotografować.
Jak znajdę chwilę czasu i pogoda będzie lepsza, to zrobię porównanie fotek z D850 i Z9 z tym samym obiektywem, chociaż na pewno nie z 600-tką, bo takowego nie mam.
Zbyszek Czy ktoś napisał że zdjęcia z bezluster się nie nadają? Po prostu obrazek z bezlustra nie jest przestrzenny, jest cholernie "zgrzany" i nie wszystkim to w 100% odpowiada. Dziwi mnie to nadal jak można tego nie widzieć i tyle w temacie. Fotografuję już ponad rok bezlusterkowcem i czy piszę że jest be lub gorszy, jedyne co brakuje mi tego obrazka 3D.
PS. Myślę że branży zmieniać nie muszę jak i nie muszę korygować wzroku, zajrzyj tylko na mój profil FB a przekonasz się że moje umiejętności są przypieczętowane i docenione. Pozdrawiam.
Dariusz Breś
21-02-2023, 19:57
Rok temu zrobiłem takie porównanie. Jak ktoś się nudzi, może poczytać.
70138 (https://dariuszbres.pl/pojedynek-z-7ii-vs-d850/)
https://dariuszbres.pl/pojedynek-z-7ii-vs-d850/
70137
patronat
21-02-2023, 20:36
O! Senkju Darku!
Wydarzyła mi się ostatnio taka historia, że musiałem zrobić foty zastępczym body. Nie ukrywam, że za małą łapówkę wziąłem od syna D600. Pomijając jakość pracy, bo to akurat mało istotne, po skończeniu focenia, zrzuciła moja luba zdjęcia na kompa i mnie woła. Mówi - patrz, te zdjęcia z D600 takie jakby przyjemniejsze są, bardzie 3d. Siadłem i kombinuje. Resetuje WB, kolorami mieszam, kontrastami. Ciągle jest to coś. To coś to właśnie minimalny FF. Na każdym zdjęciu. Niby ostre, ale... Teraz to zauważyłem jak przeczytałem Twój test i poszedłem sprawdzić raz jeszcze. Jest tak minimalny, że nie zwróciłem pierwotnie uwagi. No i co za tym idzie, tło minimalnie inaczej rozmyte. Jak nazbieram na jakiś karnet do steama, zapożyczę lusterko w wolnej chwili i zrobie swój test. Poza tym jest to ostatnie lustro jakie zostało w rodzinie, więc i tak nie mam wyboru :)
Rok temu zrobiłem takie porównanie. Jak ktoś się nudzi, może poczytać.
[url]https://dariuszbres.pl/pojedynek-z-7ii-vs-d850/ (https://dariuszbres.pl/pojedynek-z-7ii-vs-d850/)
Najlepiej by było dać zdjęcia bez podpisów czyli ślepy test (tylko ze skorygowanym WB żeby nie było takich różnic) i niech każdy szuka plastyki/płaskości :D
Kojocisko
21-02-2023, 21:07
To co napisał patronat koresponduje z tym co napisał Irma. Przy lekkim FF, nieostrości pojawia się na krawędzi głowy ptaka.
Ale to jest teoria wytrzymująca przypadek w pełni otwartego obiektywu. Przy 5,6 lekki FF nie powinien mieć żadnego wpływu. A podejrzewam, że Damian taki test wykonał.
Co więcej, wobec mojej bezradności związanej z brakiem możliwości zbudowania teorii do zjawiska, zbyt doceniam doświadczenie Damiana by lekceważyć jego spostrzeżenia.
FotoDam - czy tą płaskość obrazka obserwujesz w każdych warunkach (przymknięty obiektyw, fotografowany obiekt bliżej tła?)
jurkarol
21-02-2023, 21:37
Być może coś z algorytmem.
Dla przykładu Fuji x10, x20, x30 z matrycą 2/3" dawały słynny efekt akwareli w detalach (zresztą w wielu nowszych modelach nadal można się dopatrzyc), co było widoczne w powiększeniu. Mniejsze matryce innych aparatów nie dawały czegoś takiego, było nieostro ale tak naturalnie, natomiast te Fujiki... Zwłaszcza w cieniach już przy ISO 400. Niby ostro, ale płasko jak na malowidle. Nic nie zmienił nowszy procesor w x30.
Tomasz Sikora wykorzystał to co było wadą w x30, i stworzył z bardzo powiększonych wycinków całkiem nowe obrazy. Obrazy dalekie od typowej fotografii. Co wcale mnie jako posiadacza fajnego x10 nie cieszyło. Ale widoczne było jak oprogramowanie nadrabia, jak łączy skórę z ustami przez jakieś zmieszanie ich na przykład.
Kojocisko
21-02-2023, 22:09
Tylko co się wydarzyło, że jak jeden mąż, wielcy tego świata (C,S,N) "na płasko" oprogramowali matryce w MLach?
W matrycach rewolucji nie było, dodanie na niej AF nie powinno wiele zmienić. W końcu lekki FF/BF też wszystkiego nie tłumaczy, sporo fotografów na pewno miało skalibrowane zestawy.
Przecież z liczbami się nie dyskutuje. Bagnet Z ma rejestr 16 mm, a F ponad 46 mm. Wiadomo, że Zetka jest bardziej płaska :D
I jak wszystkim wiadomo Ziemia też jest płaska ;)
Dalej już serio.
Moja teoria jest taka że algorytmy zaszyte w obsłudze matryc mogą mieć znaczenie. Ale żeby o tym mówić trzeba by zrobić zdjęcia w identycznych warunkach, dwoma systemami. A tak to jest to o kant dupy potłuc dyskusja.
Być moze spłaszczanie kontrastowości by zmieścić więcej zakresu jest jednym z powodów
Właśnie tu jedynie może być przyczyna. Chęć upchnięcia większego DR na 8-bitowym zdjęciu.
Czyli dzieje się to co w HDR. FotoDam - czy to idzie w te stronę?
Jak znajdę chwilę czasu i pogoda będzie lepsza, to zrobię porównanie fotek z D850 i Z9 z tym samym obiektywem, chociaż na pewno nie z 600-tką, bo takowego nie mam.
Weź co masz najdłuższego, pełna dziura i mały motyw, porównywalny wielkością do ptaka.
W matrycach rewolucji nie było,
Właśnie była. Tylko pytanie, czy to spłaszczenie (jeśli w ogóle jest) widać ogólnie w EVILach, czy przykładowo w Z9 lub A1.
Była, bo matryca zaczęła ustawiać ostrość. Niektórzy podobno zauważają to, że na matrycy sa punkty AF, DR matrycy jest mniejszy o ułamek procenta. Sądzę, że właśnie to inne oprogramowanie matrycy ciut ciut miesza.
O coś innego mi chodzi. O coś, czym Nikon Z9, Sony A1 i A9(II) czy Canon R3 różnią się od innych modelów danych producentów. Mianowicie matryce warstwowe. Może tu coś miesza?
Od premiery A9 wiadomo było, że matryca warstwowa traci na szumach w porównaniu do zwykłej. Może nie tylko na szumach?
No ale to takie gdybanie.
Chyba trochę wypadłem z obiegu. Co to te warstwowe? Warstwy kolorami jak w Sigmie?
Nie. Wbudowana pamięć + szybki odczyt. Dlatego mogą robić zdjęcia na migawce elektronicznej pozbawione efektu rolling shutter.
Nie. Wbudowana pamięć + szybki odczyt. Dlatego mogą robić zdjęcia na migawce elektronicznej pozbawione efektu rolling shutter.
Aaa, czyli dalej Bayer. Dzięki.
krulewik
14-03-2023, 22:54
Może tych kilka fotek, będzie jakoś pomocne w tytułowej kwestii.
Zdjęcia zrobione są aparatami D850 i Z9 (z adapterem FTZ II). Ustawienia aparatów identyczne.
Do zrobienia zdjęć użyłem obiektywu Nikkor 400/2.8 FL z telekonwerterem TC-20E III.
Robione były z tej samej odległości, bez użycia statywu (z ręki lub podpórki).
Są to pełne kadry i nie były jakoś specjalnie obrabiane. Kolejność zdjęć w parach - losowa.
1.
https://dl.dropboxusercontent.com/s/gq8oz6ne28i4mlk/bogatka_1.jpg
2.
https://dl.dropboxusercontent.com/s/syj79mlaygrwvu4/bogatka_2.jpg
3.
https://dl.dropboxusercontent.com/s/tnayjhxnv10bn7b/bogatka_3.jpg
4.
https://dl.dropboxusercontent.com/s/vlqo278tksuxxcl/bogatka_4.jpg
5.
https://dl.dropboxusercontent.com/s/fg3uxmi0ql2drkt/bogatka_5.jpg
6.
https://dl.dropboxusercontent.com/s/4yx5zc1mxt49bpf/bogatka_6.jpg
Kojocisko
14-03-2023, 23:13
To co widać, to że w każdej parze jedno zdjęcie ma większe problemy z ostrością
2040 pikseli? Daj całe pliki.
Jasność tła na jednym z obrazków w danej parze sprawia, że ma się wrażenie mniejszej separacji obiektu od tła. Ale ja tu nie widzę "płaskości", nieostrość, czy różnica w jasności tła to tak ale nie płaskość obrazka
krulewik
15-03-2023, 21:22
2040 pikseli? Daj całe pliki.
jazek_Z do tej pory, najwyższa rozdzielczość zamieszonych tu zdjęć wynosiła 1280x854.
Wstawiłem w rozdzielczości 2040x1360 myśląc, że to spokojnie wystarczy.
Mimo identycznych ustawień w obu aparatach, surowe zdjęcia nie wyglądają identycznie.
Zdjęcia w parach mają w miarę ujednolicony wygląd, ale nie są jak to ująłem "jakoś specjalnie obrabiane".
Poza tym sporo mniej ważą i tylko dlatego zamieściłem je w takiej, a nie innej formie.
Jeżeli jest taka potrzeba, wstawię pliki w NEF-ach, tylko to łącznie 200 MB danych.
Nie wiem czy silnik forum przyjmuje tak duże pliki? Mogę je wrzucić na serwer, tak jak zdjęcie w jpg-ach?
krulewik
15-03-2023, 22:43
Postanowiłem spróbować wrzucić te zdjęcia w formacie NEF,
1.
70572
2.
70573
3.
70574
4.
70575
5.
70576
6.
70577
i wygląda na to, że się chyba udało.
Trochę szkoda, że tak szybko wjechały NEFy, bo ciekawy jestem czy zwolennicy tytułowej teorii by bezbłędnie odgadli które zdjęcie jest płaskie, skoro to tak widać nawet na pierwszy rzut oka.
Rafaello666
16-03-2023, 12:22
Pobrałem dwa pierwsze i na pewno mogę stwierdzić, że fota z D850 jest mniej ostra. I chyba tyle wniosków z mojej strony.
Jest mniej ostra, ale trudniej wyciągnąć wnioski dlaczego. A raczej na pewno nie jest to kwestia body/matrycy... Autor robił zdjęcia z ręki, więc dużo rzeczy składa się na końcowy efekt ostrości
Rafaello666
16-03-2023, 15:03
Jest mniej ostra, ale trudniej wyciągnąć wnioski dlaczego. A raczej na pewno nie jest to kwestia body/matrycy... Autor robił zdjęcia z ręki, więc dużo rzeczy składa się na końcowy efekt ostrości
Nawiązuję bardziej do tematu wątku i wspominanej płaskości.
Rozumiem. Wracając jednak do ostrości, to podglądając nefy widać, że niestety zdjęcia "parametrowo" są kompletnie różne szczególnie jeśli chodzi czas migawki i rodzaj, tryb ostrości (AF-C, AF-S), oraz ustawienia ostrości w body (Picture control). Poza tym ustawienia ostrości w Z9 zaczynają się od -3 do +9, a nie od 0 do +9 jak w D850. Autor ustawił w obu +3 ale jeszcze dodatkowo +2 w średnich tonach w Z9. Zatem ustawienie ostrości na na tym samym poziomie w obu body da zdecydowanie słabsze wyostrzenie w D850. Pomijam już wspomniane przeze mnie wcześniej jakieś prawdopodobieństwo poruszenia obrazu w kadrze...
Jest mniej ostra, ale trudniej wyciągnąć wnioski dlaczego. A raczej na pewno nie jest to kwestia body/matrycy... Autor robił zdjęcia z ręki, więc dużo rzeczy składa się na końcowy efekt ostrości
Z mojego doświadczenia z D850 jest to kwestia AF'u, D850 w dynamicznych scenach w połączeniu z małą GO ma problem z idealnym i powtarzalnym ustawieniem ostrości. Jest ok, po przeskalowaniu w dół porównywalnie do lustrzankowych jednocyfrówek, ale jednak w porównaniu do Z9 jest to przepaść.
Kwestia ustawień wyostrzenia i przede wszystkim AF, który złapał po prostu w innym miejscu. Poza tym Z9 jest na AF-C, a D850 jest na AF-S. Wystarczy to porównanie cropów. Zdjęcia z obu body tej samej zbliżonej ekspozycji obiektu mają po prostu GO w innych miejscach.
7058070581
... Poza tym ustawienia ostrości w Z9 zaczynają się od -3 do +9, a nie od 0 do +9 jak w D850. Autor ustawił w obu +3 ale jeszcze dodatkowo +2 w średnich tonach w Z9. Zatem ustawienie ostrości na na tym samym poziomie w obu body da zdecydowanie słabsze wyostrzenie w D850. ...
Te ustawienia ostrości, chyba się nie mylę, mają wpływ jedynie na plik jpg, a nie na RAW (NEF).
piszę tylko to, co zaczytałem z Nefa. U mnie np. w D5300 Nefy przejmują WSZYSTKIE zcustomizowane ustawienia z Picture Control, co do ostrości, kolorystyki itp. Oczywiście przejmują je i WIDAĆ to potem w nefach. Robiłem to przy okazji testów ostrości różnych obiektywów na zdjęciu banknotu. Szczerze, też myślałem, że nef będzie "surowy" i samemu mnie to dziwi, nie wiem dlaczego tak jest... Niech się po prostu wypowie tutaj ktoś mądrzejszy...
piszę tylko to, co zaczytałem z Nefa. U mnie np. w D5300 Nefy przejmują WSZYSTKIE zcustomizowane ustawienia z Picture Control, co do ostrości, kolorystyki itp. Oczywiście przejmują je i WIDAĆ to potem w nefach. Robiłem to przy okazji testów ostrości różnych obiektywów na zdjęciu banknotu. Szczerze, też myślałem, że nef będzie "surowy" i samemu mnie to dziwi, nie wiem dlaczego tak jest... Niech się po prostu wypowie tutaj ktoś mądrzejszy...
Bo pewnie korzystasz z wywolywarki Nikon NX.
piszę tylko to, co zaczytałem z Nefa. U mnie np. w D5300 Nefy przejmują WSZYSTKIE zcustomizowane ustawienia z Picture Control, co do ostrości, kolorystyki itp. Oczywiście przejmują je i WIDAĆ to potem w nefach. Robiłem to przy okazji testów ostrości różnych obiektywów na zdjęciu banknotu. Szczerze, też myślałem, że nef będzie "surowy" i samemu mnie to dziwi, nie wiem dlaczego tak jest... Niech się po prostu wypowie tutaj ktoś mądrzejszy...
W Olympusie jest podobnie jak piszesz, ale tylko gdy korzysta się z wywoływarki firmowej. Wywołując RAW-a np. w LR, te ustawienia w puszce (ostrość, saturacja, kontrast, itp.) nie mają znaczenia. Podejrzewam, że tak samo jest z RAW-ami z Nikona. Potwierdził to poniekąd MstrG, czyli jest tak samo.
patronat
17-03-2023, 21:41
Niektóre aparaty w tym Z mają profile w LR mocno ingerujące w obrazek. Zwłaszcza w odszumianie i ostrość, co mało ludzi zauważa.Progile Adobego są przy nich płaskie, niekontrastowe i mdłe. Kwestia ustawień przy imporcie. Można też zrobić trick typu: import zdjęć z d750 i automatyczne ustawienia wywoływarki symulujące Canona.
Kolekcjoner
17-03-2023, 22:40
Oglądałem te zdjęcia. Patrzyłem nawet za ekran ale wszystkie płaskie ;).....
ale wszystkie płaskie ;).....W punkt! :twisted:
Realizuje to, co zapowiedziałem w lutym - porównanie fotek z D850 i Z9. Obiektywy: Nikkor 300/4.0 (na Z9 z FTZ) oraz Nikkor 24-120 G i 24-120 Z. Na pełnej dziurze (4.0) oraz przy 5.6. Warunki identyczne - WB, odległość, D840 z podniesionym lustrem; wszystko ze statywu. Ostrość na lewym oku.
72211
72212
72213
72214
72215
72216
72218
72217
Czy ktoś widzi płaskość w tych zdjęciach? Picture Control wskazuje, że zdjęcia z Z9 są nieco bardziej wyostrzane przy tym samym ustawieniu (Standard). Co ciekawe 120 mm w Z9 nie jest równe 120 mm w D850.
Wszyscy co widzieli płaskość zdjęć jakoś nagle ucichli :D Co było do przewidzenia.
cz4rnuch
17-05-2023, 15:27
Wszyscy co widzieli płaskość zdjęć jakoś nagle ucichli :D Co było do przewidzenia.
Po prostu moda na płaskoziemskie teorie spiskowe minęła wraz z pandemią.
Wszyscy co widzieli płaskość zdjęć jakoś nagle ucichli :D Co było do przewidzenia.Przecież one wszystkie są płaskie!
.
.
.
No chyba że ktoś ma krzywy ekran... :p
jurkarol
17-05-2023, 15:55
Najpłastszy jest nr 4
Wydaje mi się, że to wrażenie płaskości, przynajmniej w bezlusterkowcach Nikona, może być spowodowane dodatkowym wyostrzaniem konturów zaimplementowanym w niektórych ustawieniach Picture Control. Przez to obrazek jest jakby bardziej separowany od tła. Nie ma tego ustawienia w DSLR.
Nie jestem w stanie przeczytać wszystkiego.
Płaskość nie wynikała z zimowego światła zastanego -przepuszczonego przez chmury -nie dającego cieni -jak namiot bezcieniowy?
A te obiecane zdjęcia co miały pokazać płaskość na dokładnie takim samym ptaszorze to zostały wklejone czy nie ?
Zapowiada się nowa definicja płaskości. :grin:
Tak pobieżnie to na pierwszym większa głębia ostrości dała precyzyjne kontury, jest wyraźnie, więcej detalu, separacja tła widoczna i wyraźna.
Drugie zdjęcie ze względu na to że głowa ostra, a korpus już wychodzi poza głębie mamy efekt pogłębiający wrażenie głębi czyli chyba chodzi o to że nie ma tego "płaskiego".
Jeśli byś zrobił zamiennie zastane sytuacje na tych kadrach miałbyś to samo, nie ma tam nic co sprzęt by miał spłaszczyć, to tylko to co opisałem.
Dokładnie tak. Postać orła na drugiej fotce ma większą głębię. Głowa ostra, a tułów już częściowo ostry a częściowo nie i dlatego powstaje wrażenie głębi. Na pierwszym zdjęciu cały ptak jest w osi ostrości dlatego wydaje się ogólnie płaskie.
Włączając się do tematu chciałbym nadmienić, że mi osobiście nie podobają się pliki z bezlustra. Jest to moja subiektywna ocena. Nie jestem też orłem jeśli chodzi o technikalia niemniej gołym okiem widać, że pliki z bezlustra są inne niż z lustrzanki i to chyba każdy dostrzega. Można dyskutować co komu się bardziej podoba. Pliki z bezlustra są ostrzejsze, bardziej kontrastowe co niewątpliwie jest na plus. Niemniej dla mnie minusem jest Bokeh, przejścia tonalne, plastyka, tło, które jest hardcorowe. Mi osobiście się to nie podoba ale to tylko moje zdanie. Jak powiększam plik na monitorze to tło robi się dziwne, mam problem z kolorami, przejścia nie są łagodne a wręcz "nerwowe" wygląda to jakby ktoś pociął tło żyletką. Ciekaw jestem czy ktoś z Was ma podobne odczucia. Tak jak napisałem to są moje odczucia nie poparte testami w NASA wiec proszę się nie czepiać.
lukasz_kk
16-11-2024, 21:01
W sensie, że ten sam obiektyw na lustrzance daje Ci inny obraz niż przez FTZ na bezlustrze?
Włączając się do tematu chciałbym nadmienić, że mi osobiście nie podobają się pliki z bezlustra. Jest to moja subiektywna ocena. Nie jestem też orłem jeśli chodzi o technikalia niemniej gołym okiem widać, że pliki z bezlustra są inne niż z lustrzanki i to chyba każdy dostrzega. Można dyskutować co komu się bardziej podoba. Pliki z bezlustra są ostrzejsze, bardziej kontrastowe co niewątpliwie jest na plus. Niemniej dla mnie minusem jest Bokeh, przejścia tonalne, plastyka, tło, które jest hardcorowe. Mi osobiście się to nie podoba ale to tylko moje zdanie. Jak powiększam plik na monitorze to tło robi się dziwne, mam problem z kolorami, przejścia nie są łagodne a wręcz "nerwowe" wygląda to jakby ktoś pociął tło żyletką. Ciekaw jestem czy ktoś z Was ma podobne odczucia. Tak jak napisałem to są moje odczucia nie poparte testami w NASA wiec proszę się nie czepiać.
Nie czepiam się Twojej subiektywnej oceny, bo jak sam piszesz jest subiektywna, ALE.... w żaden sposób nie mogę się z Tobą zgodzić. Zrobiłem setki tysięcy zdjęć lustrzankami, i pewnie jeszcze więcej bezlusterkowcami. Pomiędzy 2010 a 2020 używałem jednocześnie luster i bezluster, w 2021 ostatecznie pozbyłem się ostatnich lustrzanek.
Zmierzam do tego że mam na dysku te tysiące zdjęć z tamtego okresu i wybacz ale absolutnie nie, nie widać żadnej inności pomiędzy zdjęciami. Każdorazowo muszę patrzeć się w EXIF sprawdzić czym był dany kadr robiony.
Co więcej, często używałem tych samych obiektywów (np. Sigmy) na lustrzankach Canona i (przez MC-11) na bezlusterkowcach Sony, i poza tym że każdy z tych systemów inaczej mierzy ekspozycję i inaczej ustawi na automacie balans bieli, tak żadnych innych różnic nie ma - braku lustra w aparacie na zdjęciach nijak nie da się zauważyć :p
Tym wierzącym w cuda i widzącym różnice (zapewne wewnętrznym okiem duszy, bo rozumowi jakoś te magiczne różnice umykają), mam do powiedzenia tylko tyle: religia fajna sprawa, ale to jest forum fotograficzne.
Więc kiedy czytam takie bzdury o "innym obrazku z bezlusterkowców" to zwyczajnie na wymioty mi się zbiera i mam zero ochoty na dyskusję takimi wpisami.
Ile można o tym samym, dziwię się że administracja nie zamyka tego typu offtopów z urzędu.
- - - - kolejny post - - - - - -
W sensie, że ten sam obiektyw na lustrzance daje Ci inny obraz niż przez FTZ na bezlustrze?
Ba, pośmiejmy się jeszcze bardziej i pójdźmy krok dalej: czy lustrzanka z lustrzankowym obiektywem w trybie LV daje inny, bardziej płaski obrazek, z powodu tego że lustro nie zostało użyte przy kadrowaniu?
No bo przy robieniu zdjęcia lustro i tak nie bierze udziału niezależnie czy to lustrzanka (jest podnoszone i chowane) czy bezlusterkowiec (w ogóle brak więc nie trzeba chować).
Jeszcze bym poprosił o nakierowanie na jakieś prawo fizyki / optyki które wyjaśnia jak taki brak lustra wpływa na rejestrację większej płaskości przez matrycę :mrgreen:
Włączając się do tematu chciałbym nadmienić, że mi osobiście nie podobają się pliki z bezlustra. Jest to moja subiektywna ocena. Nie jestem też orłem jeśli chodzi o technikalia niemniej gołym okiem widać, że pliki z bezlustra są inne niż z lustrzanki i to chyba każdy dostrzega. Można dyskutować co komu się bardziej podoba. Pliki z bezlustra są ostrzejsze, bardziej kontrastowe co niewątpliwie jest na plus. Niemniej dla mnie minusem jest Bokeh, przejścia tonalne, plastyka, tło, które jest hardcorowe. Mi osobiście się to nie podoba ale to tylko moje zdanie. Jak powiększam plik na monitorze to tło robi się dziwne, mam problem z kolorami, przejścia nie są łagodne a wręcz "nerwowe" wygląda to jakby ktoś pociął tło żyletką. Ciekaw jestem czy ktoś z Was ma podobne odczucia. Tak jak napisałem to są moje odczucia nie poparte testami w NASA wiec proszę się nie czepiać.
Jakbym czytał audiofilskie bajdurzenia
Nie czepiam się Twojej subiektywnej oceny, bo jak sam piszesz jest subiektywna, ALE.... w żaden sposób nie mogę się z Tobą zgodzić. Zrobiłem setki tysięcy zdjęć lustrzankami, i pewnie jeszcze więcej bezlusterkowcami. Pomiędzy 2010 a 2020 używałem jednocześnie luster i bezluster, w 2021 ostatecznie pozbyłem się ostatnich lustrzanek.
Zmierzam do tego że mam na dysku te tysiące zdjęć z tamtego okresu i wybacz ale absolutnie nie, nie widać żadnej inności pomiędzy zdjęciami. Każdorazowo muszę patrzeć się w EXIF sprawdzić czym był dany kadr robiony.
Co więcej, często używałem tych samych obiektywów (np. Sigmy) na lustrzankach Canona i (przez MC-11) na bezlusterkowcach Sony, i poza tym że każdy z tych systemów inaczej mierzy ekspozycję i inaczej ustawi na automacie balans bieli, tak żadnych innych różnic nie ma - braku lustra w aparacie na zdjęciach nijak nie da się zauważyć :p
Tym wierzącym w cuda i widzącym różnice (zapewne wewnętrznym okiem duszy, bo rozumowi jakoś te magiczne różnice umykają), mam do powiedzenia tylko tyle: religia fajna sprawa, ale to jest forum fotograficzne.
Więc kiedy czytam takie bzdury o "innym obrazku z bezlusterkowców" to zwyczajnie na wymioty mi się zbiera i mam zero ochoty na dyskusję takimi wpisami.
Ile można o tym samym, dziwię się że administracja nie zamyka tego typu offtopów z urzędu.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ba, pośmiejmy się jeszcze bardziej i pójdźmy krok dalej: czy lustrzanka z lustrzankowym obiektywem w trybie LV daje inny, bardziej płaski obrazek, z powodu tego że lustro nie zostało użyte przy kadrowaniu?
No bo przy robieniu zdjęcia lustro i tak nie bierze udziału niezależnie czy to lustrzanka (jest podnoszone i chowane) czy bezlusterkowiec (w ogóle brak więc nie trzeba chować).
Jeszcze bym poprosił o nakierowanie na jakieś prawo fizyki / optyki które wyjaśnia jak taki brak lustra wpływa na rejestrację większej płaskości przez matrycę :mrgreen:
Mi to się zbiera na wymioty jak czytam takich mędrców jak Ty wszechwiedzących i niby nie czepiających się. Napisałem swoje zdanie z którym możesz się nie zgadzać. Ja mam do niego prawo. Tak oczami wyobraźni widzę tą różnice i to moja sprawa i mam do tego prawo. W nosie mam setki zdjęć, które zrobiłeś wogole to do mnie nie przemawia. Może za dużo ich zrobiłeś. Nie jesteś też cenzorem żeby decydować co powinno się znajdować na forum a co nie.
brzezior
16-11-2024, 21:49
A co stoi na przeszkodzie, żeby zamieścić zdjęcia pokazujące różnice, o której jest mowa? Zaskoczony jestem, że ktoś pisze o różnicy w obrazowaniu - wydawało i się, że różnic jest dużo (lustrzanka / bezlusterkowiec), ale akurat nie w obrazku. Porównując oczywiście zbliżone matryce (np. Z7 / D850, albo Z6 / D780).
Temat ciekawy, chyba czasami sentyment bierze górę, ale czekam na takie porównania z bezlustra i lustrzanki.
Jak patrzę na stare zdjęcia z D700, Canona 5D czy 5DII to nawet z prostą 50-tka są super w odbiorze.
paparapa
16-11-2024, 22:14
Nie czepiam się Twojej subiektywnej oceny, bo jak sam piszesz jest subiektywna, ALE.... w żaden sposób nie mogę się z Tobą zgodzić. Zrobiłem setki tysięcy zdjęć lustrzankami, i pewnie jeszcze więcej bezlusterkowcami. Pomiędzy 2010 a 2020 używałem jednocześnie luster i bezluster, w 2021 ostatecznie pozbyłem się ostatnich lustrzanek.
Zmierzam do tego że mam na dysku te tysiące zdjęć z tamtego okresu i wybacz ale absolutnie nie, nie widać żadnej inności pomiędzy zdjęciami. Każdorazowo muszę patrzeć się w EXIF sprawdzić czym był dany kadr robiony.
Co więcej, często używałem tych samych obiektywów (np. Sigmy) na lustrzankach Canona i (przez MC-11) na bezlusterkowcach Sony, i poza tym że każdy z tych systemów inaczej mierzy ekspozycję i inaczej ustawi na automacie balans bieli, tak żadnych innych różnic nie ma - braku lustra w aparacie na zdjęciach nijak nie da się zauważyć :p
Tym wierzącym w cuda i widzącym różnice (zapewne wewnętrznym okiem duszy, bo rozumowi jakoś te magiczne różnice umykają), mam do powiedzenia tylko tyle: religia fajna sprawa, ale to jest forum fotograficzne.
Więc kiedy czytam takie bzdury o "innym obrazku z bezlusterkowców" to zwyczajnie na wymioty mi się zbiera i mam zero ochoty na dyskusję takimi wpisami.
Ile można o tym samym, dziwię się że administracja nie zamyka tego typu offtopów z urzędu.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ba, pośmiejmy się jeszcze bardziej i pójdźmy krok dalej: czy lustrzanka z lustrzankowym obiektywem w trybie LV daje inny, bardziej płaski obrazek, z powodu tego że lustro nie zostało użyte przy kadrowaniu?
No bo przy robieniu zdjęcia lustro i tak nie bierze udziału niezależnie czy to lustrzanka (jest podnoszone i chowane) czy bezlusterkowiec (w ogóle brak więc nie trzeba chować).
Jeszcze bym poprosił o nakierowanie na jakieś prawo fizyki / optyki które wyjaśnia jak taki brak lustra wpływa na rejestrację większej płaskości przez matrycę :mrgreen:
Widzę że mocno się radykalizujesz... :) Odpręż się. Jak cię to stresuje to nie czytaj. Albo nie włączaj komputera. Będziesz zdrowszy. :)
Z tego co napisałeś wyrzucając parę zbędnych słów można mieć wrażenie że jednak się czepiasz... ;-)
"Nie czepiam się Twojej subiektywnej oceny, bo jak sam piszesz jest subiektywna, ALE....
kiedy czytam takie bzdury o "innym obrazku z bezlusterkowców" to zwyczajnie na wymioty mi się zbiera i mam zero ochoty na dyskusję takimi wpisami.
Ile można o tym samym, dziwię się że administracja nie zamyka tego typu offtopów z urzędu.
Ostro...
Ty i wielu innych nie widzi różnicy. A co najmniej drugie tyle widzi. Ciekawe dlaczego?
Może chcą zaistnieć, albo może są niedouczeni? Kto to wie?
Pamiętam jak ładnych parę lat temu Harb po zmianie bodajże D850 na Z7 pisał tu że nowa puszka jest super ale...
No właśnie jakie ale? Ano takie, że w porównaniu do lustra daje dziwnie ostry nienaturalnie kontrastowy obrazek do lustrzanki.
I ciężko mu się do tego przyzwyczaić....
Mam bardzo dużo zdjęć z D500 czy D610. Mam też sporo materiału porównawczego. I nie wiem czy jeden typ obrazka jest płaski a drugi nie, ale nie są identyczne.
Więc jak widzisz różni ludzie różnie widzą .
I na koniec nie biorąc pod uwagę że AF w nowych puszkach jest jednak celniejszy, zadam pytanie. Czy aby na pewno bezlustro w taki sam sposób tworzy obraz jak lustrzanki? Mam na myśli wszelkie korekty jak choćby likwidację dyfrakcji.
Czy obiektywy do bezluster aby zmniejszyć ich wagę i gabaryty nie są przypadkiem traktowane różnymi programowymi zabiegami poprawiającymi pewne felery?
I nie ważne czy w puszce czy w może komputerze za sprawą profilu obiektywu.
I głośno się zastanawiam, czy te zabiegi miałyby prawo nie pozostawić w obrazku jakiegoś śladu...
Uważam że czas zamknąć ten temat bo nikt pewnie tego problemu nie rozwiąże (ja również nie mogę). Obrazki są różne i dziwi mnie fakt że ktoś tego nie widzi. Taka natura bezluster a inna luster, tak trzeba to potraktować. Pozdrawiam serdecznie.
paparapa
16-11-2024, 22:48
Jakbym czytał audiofilskie bajdurzenia
Wchodzisz na ruchome piaski... :mrgreen:
Widzę że mocno się radykalizujesz...
Polityczna poprawność ma swoje granice, które w moim przypadk wyznacza granica absurdu.
To ile osobom się wydaje że widzą różnicę - albo nawet święcie w to wierzą - zupełnie mnie nie obchodzi, bo różnicy nie ma. Nikt, ani jedna osoba na całym świecie nie potrafi jej zmierzyć i udokumentować.
Nawet producenci aparatów fotograficznych. A przecież Canon i Nikon lata temu by finansowało całe kampanie reklamowe w mediach gdyby bezluserkowce Sony dawały gorszy obrazek od ich lustrzanek.
Myślicie że nie zrobiliby tego gdyby tylko mogli? Ehhh...
Nikt kto legitymuje się wykształceniem średnim lub wyżej w zasadzie nie ma prawa uważać inaczej (chyba że kupił dyplom na bazarze lub studiował teologię).
PS. Jak fafniak trafnie podsumował - jak bajdurzenia z forum dla autofilii....
Polecam na rozluźnienie https://youtu.be/2kjQs3d51i0?si=-ngLCDO8Dobxn5-5 a potem rzeczowe porównanie.
Uważam że czas zamknąć ten temat bo nikt pewnie tego problemu nie rozwiąże (ja również nie mogę). Obrazki są różne i dziwi mnie fakt że ktoś tego nie widzi. Taka natura bezluster a inna luster, tak trzeba to potraktować. Pozdrawiam serdecznie.
Z całym szacynkiem ale ani razu nie pokazałeś że obrazki sa różne. To co wkleiłeś na początku watku jest tak różne)od strony warunków, ułożeniu gólwnego "bohatera") że naprawdę traktowanie tego jako "dowodu" to jest absurdem
Jestem w stanie wyobrazić sobie różnice w interpretacji danych z matrycy. Spłaszczenie krzywej... Ale wybacz, wyobraźnie mam zbyt słabą by worbrazic sobie manipulacje na GO
A na koniec...nasza wyobraźnia nie jest w stanie opisać możliwości mózgu w kreacji tego co postrzegamy
Polityczna poprawność ma swoje granice, które w moim przypadk wyznacza granica absurdu.
To ile osobom się wydaje że widzą różnicę - albo nawet święcie w to wierzą - zupełnie mnie nie obchodzi, bo różnicy nie ma. Nikt, ani jedna osoba na całym świecie nie potrafi jej zmierzyć i udokumentować.
Nawet producenci aparatów fotograficznych. A przecież Canon i Nikon lata temu by finansowało całe kampanie reklamowe w mediach gdyby bezluserkowce Sony dawały gorszy obrazek od ich lustrzanek.
Myślicie że nie zrobiliby tego gdyby tylko mogli? Ehhh...
Nikt kto legitymuje się wykształceniem średnim lub wyżej w zasadzie nie ma prawa uważać inaczej (chyba że kupił dyplom na bazarze lub studiował teologię).
PS. Jak fafniak trafnie podsumował - jak bajdurzenia z forum dla autofilii....
Nikt nie pisze i nie napisał o gorszym obrazku a jedynie o płaskim więc zwolnij trochę. A że mimo takiego doświadczenia i stażu różnicy nie widzisz, cóż więcej mogę napisać jak to że bardzo mi przykro. Pozdrawiam i zluzuj trochę. maxwawa dał link na rozluźnienie, załącz.
- - - - kolejny post - - - - - -
Z całym szacynkiem ale ani razu nie pokazałeś że obrazki sa różne. To co wkleiłeś na początku watku jest tak różne)od strony warunków, ułożeniu gólwnego "bohatera") że naprawdę traktowanie tego jako "dowodu" to jest absurdem
Jestem w stanie wyobrazić sobie różnice w interpretacji danych z matrycy. Spłaszczenie krzywej... Ale wybacz, wyobraźnie mam zbyt słabą by worbrazic sobie manipulacje na GO
A na koniec...nasza wyobraźnia nie jest w stanie opisać możliwości mózgu w kreacji tego co postrzegamy
Kiedyś do tego dojdziesz. Pozdrawiam
Kiedyś do tego dojdziesz. Pozdrawiam
Wiesz... pracując na róznych kamerach i aparatach... myślę że nie dojdę do winosków takich jak ty. Chcesz prostować naginać zjawiska fizyczne : wolna drog a ;)
maniak666
16-11-2024, 23:25
https://www.youtube.com/watch?v=jhix6Xktu7A
I to by było na tyle.
Dobranoc
.
Do tych co widzą na swoich zdjęciach z bezlusterkowców różnicę w porównaniu ze zdjęciami z lustrzanek
Czy porównujecie zdjęcia zrobione na migawce elektronicznej ze zdjęciami zrobionymi na migawce mechanicznej :?:
.
Panowie. Tak do niczego nie dojdziemy.
Możemy się spierać, mieć inne zdanie i inne doświadczenia. Ważne, abyśmy jednak traktowali się z szacunkiem.
Zamykam wątek na tydzień. Każdy ochłonie i może nabierze trochę dystansu.
cybulski
17-01-2025, 09:45
No to może trochę tę dyskusję uporządkujmy. :wink: Co wiemy na pewno o tej "płaskości"? Wiemy to, że:
- lustro, czy pryzmat nie mają na to wpływu bo nie biorą udziału w procesie naświetlania matrycy,
- ten sam obiektyw daje na płaszczyźnie każdej matrycy dokładnie taki sam obraz, czyli też nie ma na to wpływu.
Co może mieć wpływ na takie różnice w "płaskości", ale chyba jednak nie ma:
- rozdzielczość matrycy (ilość pikseli), bo przecież D850 i Z7/Z7II/Z9 mają ich praktycznie tyle samo,
- migawka, bo przecież D850 też może robić zdjęcia z użyciem migawki elektronicznej w trybie cichym, a nikt nie sygnalizował takich problemów dla D850.
Trzeba więc z tego wyciągnąć jedyny sensowny wniosek, że ewentualne różnice mogą powstawać "wewnątrz" układu matrycy i/lub podczas przetwarzania obrazu przed jego zapisem na karcie i w PC-tach. Same formaty zapisu NEF, czy JPG, także nie powinny tu mieć znaczenia, bo można je uznać za uniwersalne, a na dodatek można je wybierać dowolnie dla poszczególnych korpusów, a nikt tu nie pisze o różnicach pomiędzy zapisem zdjęć w tym, czy innym formacie.
Czyli podejrzenie powinno paść na oprogramowanie aparatu i "wstępne" przetwarzanie obrazu. No i co tu mamy? Mamy to, że w lustrzankach korekt obrazu początkowo było niewiele - balans bieli, odszumianie, czy winietowanie. Dodatkowe korekty pojawiały się stopniowo (np. D-Lighting) i początkowo w niewielkim zakresie. W bezlustrach poszło to już na maksa. W menu Z9 mamy między innymi:
- korektę balansu bieli
- odszumianie
- D-Lighting
- korektę winietowania
- korektę dystorsji
- korektę dyfrakcji
- korektę migotania
- korektę aberracji
- .....
i jeszcze zapewne wiele korekt wprowadzanych niejawnie.
Każda taka korekta to jakiś algorytm, który lokalnie (bo dane są przetwarzane strumieniowo) modyfikuje obraz i powoduje, że jest on możliwie bardziej liniowy (gładki), niż był wcześniej. Te algorytmy nakładają się na siebie i w efekcie powstający obraz nie jest już obrazem z obiektywu, tylko wynikiem "fotografii obliczeniowej" (taki modny termin, wylansowany szczególnie w smartfonach). Część tych korekt wykonywana jest już w aparacie, część w sofcie na komputerze, ale wszystkie są wykonywane i to niekoniecznie za zgodą fotografa - nie wszystko da się wyłączyć. Obraz nie ma być wiernym odwzorowaniem tego, co dał na matrycy obiektyw, ale powinien być "ładny". Ładny, czyli gładki, liniowy, ciągły, bez szumu, bez beczki, bez poduszki, bez fioletowych krawędzi, bez ...., ale za to odszumiony i wyostrzony. W efekcie "spłaszczony", bo taki jest efekt uboczny takich korekt. Nie od dziś wiadomo, że cała ta fotograficzna "magia" (np. bokeh) brała się właśnie z mniejszych lub większych wad optycznych obiektywów - dystorsja, aberracje, winietowanie, ..., itp.. Teraz te wady są eliminowane do granic możliwości. Do tego dochodzą różne wersje D-Lighting, HDR, czy DRI, które usiłują lepiej lub gorzej "wepchnąć" 14-to bitowy obraz do 8-bitowego pliku JPG, który finalnie produkujemy. To także wymaga lokalnego "spłaszczenia" obrazu, bo inaczej się nie da - nie da się zmieścić wiadra wody w butelce, jeśli dużej części tej wody się nie wyleje. Dostajemy więc produkt obrazo-podobny i nic na to nie poradzimy, bo producenci już zdecydowali za nas. Gdybyśmy zobaczyli surowy obraz z typowego smartfona, to zapewne wielu z nas by zwątpiło w to, że jest to zdjęcie przygotowane przez jakiś obiektyw. To samo zaczyna powoli wkraczać do bezluster. Do tego coraz to nowsze (coraz "lepsze") wersje softu na PC-ty wspomagane tzw. "sztuczną inteligencją" i mamy efekt.
Jedni taką "fotografię obliczeniową" lubią, innym to nie przeszkadza, inni tego nie zauważają, a jeszcze inni widzą te drobne "cyfrowe" różnice i są wkurzeni, bo np. widzą "płaskość". Dlatego zapewne cała ta dyskusja. Problemem jest to, jak kto takie obrazy odbiera i to, że nie wszystkie algorytmy da się wyłączyć. Często też nie jesteśmy w stanie przewidzieć wyniku takiego przetwarzania obrazu, bo nawet zmiana kolejności zastosowania poszczególnych korekt (algorytmów obliczeniowych) może mieć znaczenie dla ostatecznego wyglądu obrazka. To nie jest ani złe, ani dobre. Takie jest i tyle - zdecydowali producenci.
Chyba tego tu nie wyjaśnimy i możemy się jedynie opierać na subiektywnych wrażeniach. Ci którzy nie mieli kontaktu ze starą dobrą fotografią analogową mają łatwiej, bo nie wiedzą na co patrzeć i czego szukać. :wink:
w 100% się zgadzam z tym co Kolega JK tu napisał.
Zróbmy ślepy test. Robie zawsze taki test ze szkła i body przy oknie. Kolory z raw. Który to ML a które lustro. Moze ktoś odgadnie też jakie to są body.
Moze ktoś dostrzeże żę jednen płaski czy "cyfrowy" a drugi naturalny albo że oba ujowe ?
85383
szkła różne, body różne, miejsce czas i światło to samo.
Dla wnikliwych i ułatwienia dodam, że jednego body i szkła nie ma u mnie w stopce.
Ty jesteś jakimś trollem cybulski?
Skoro zdjęcia są całkowicie różne to mogłeś dać w ogóle zdjęcie dłoni i zdjęcie stopy
brzezior
17-01-2025, 11:38
A magia matrycy nie powinna być porównywalna na tym samym szkle?
cybulski
17-01-2025, 12:22
Czyli co nie jesteście w stanie odróżnić jak nie ma tych samych bateryjek :D ?
cybulski
wiesz o czym teraz pomyślałem?
cybulski
17-01-2025, 12:32
cybulski
wiesz o czym teraz pomyślałem?
Skąd mogę wiedzieć, pisz.
Wiedziałem że nie będziesz wiedział.
Które to z telefonu?
paparapa
17-01-2025, 12:59
Wiedziałem że nie będziesz wiedział.
Które to z telefonu?
I pewnie dobrze pomyślałeś. :)
cybulski
17-01-2025, 15:05
Obstawiajcie, co jest co. Na CB już kombinują.
https://www.canon-board.info/threads/121956-Lustrzanki-rulez/page15#post1470677
Obstawiajcie, co jest co. Na CB już kombinują.
https://www.canon-board.info/threads/121956-Lustrzanki-rulez/page15#post1470677
Nie wiem które jest które ale te z prawej bardziej mi się podoba (wiele ładniejszy bokeh)
cybulski
17-01-2025, 16:39
Kolejne ułatwienie to jedno szkło manual za 2.5tysia drugie za pińcet ale z AFem.
- - - - kolejny post - - - - - -
Wiedziałem że nie będziesz wiedział.
Które to z telefonu?
Oba są z body. Dwa różne systemy, oba cyfrowe, lustro i ML
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie wiem które jest które ale te z prawej bardziej mi się podoba (wiele ładniejszy bokeh)
Bardzo ciekawe, że tak powiem. Szkło po prawej to zabytek już w sumie ale z AFem.
Czyli po prawej to 85/1.2 L :) ? Kolor kijowy, delikatnie mówiąc, WB do bani.
Z lewej z Fuji.
cybulski
17-01-2025, 19:06
Na CB już podałem co jest co.
Po lewej - Canon R, Voitlander 40/1.4 SC
Po prawej - Nikon D750, 28-105/3.5-4.5 D
Wiem, powinienem na Rkę założyć 24-105L, aby obrazki były zbliżone.
Może tak zrobię ale nie wcześniej niż niedzielę jeśli będziecie ciekawi co wychodzi. Mogę też dodać a7iii. Ta sama ogniskowa przysłona ISO,itp w miarę podobne szkła.
cybulski
17-01-2025, 23:09
A magia matrycy nie powinna być porównywalna na tym samym szkle?
Tylko ze matryce nie tworzą magii. Tworzą je ciekawe szkła.
Kiedyś czytałem, że Leica stosuje jakieś matryce, gdzie piksele po bokach są lekko ku środkowi, żeby lepiej złapać światło. Teraz nie mogę tego znaleźć. Kojarzy ktoś?
cybulski
17-01-2025, 23:20
Kiedyś czytałem, że Leica stosuje jakieś matryce, gdzie piksele po bokach są lekko ku środkowi, żeby lepiej złapać światło. Teraz nie mogę tego znaleźć. Kojarzy ktoś?
Skoro dup*ka szkła M wchodzi mocno w body to ma to sens, zakrzywiać soczewki na bokach. To jest skrojone pod ich szkła.
Po prawej zdecydowanie bardziej mnie się podoba. Dużo więcej głębi, plastyki, duszy, serca i rozumu. :D
Tak już całkiem serio, to subiektywnie, fotka po prawej to moje kolory, ale w życiu bym nie trafił co, czym i jak robione :)
cybulski
18-01-2025, 00:02
W sumie na CB w ślepym teście wskazują że wolą lewy a tu że prawy.
Oznacza to tyle, że każdy dobrze wybrał swój ulubiony system :D
- - - - kolejny post - - - - - -
Po prawej zdecydowanie bardziej mnie się podoba. Dużo więcej głębi, plastyki, duszy, serca i rozumu. :D
Tak już całkiem serio, to subiektywnie, fotka po prawej to moje kolory, ale w życiu bym nie trafił co, czym i jak robione :)
No właśnie :D
Oznacza to tyle, że każdy dobrze wybrał swój ulubiony system :D
I tego się trzymajmy.:)
krzysztofz24
18-01-2025, 00:24
Tylko ze matryce nie tworzą magii. Tworzą je ciekawe szkła.
No jak, jak sa watki na forum "magia FF";-)
Tylko ze matryce nie tworzą magii. Tworzą je ciekawe szkła.
Ten obrazek z VN 40/1.4 -to tak średnio [mz].
- - - - kolejny post - - - - - -
Skoro dup*ka szkła M wchodzi mocno w body to ma to sens, zakrzywiać soczewki na bokach. To jest skrojone pod ich szkła.
Nie zakrzywienie -tylko przesunięcie.
https://www.opto-e.com/resized/cameras/_sqcon1600/Shifted-micro-lenses.jpg
Edyta:
No OK -w M10 to większe zakrzywienie -ale po całości, a nie tylko po bokach.
No OK -w M10 to większe zakrzywienie -ale po całości, a nie tylko po bokach.
Czyli jednak coś jest na rzeczy?
W poście 358 pokazałem zdjęcia robione tym samym obiektywem (300 mm) i w tych samych warunkach na D850 i Z9, więc można spróbować doszukiwać się różnic. Powtórzę jeszcze raz - jakieś drobne różnice mogą pojawiać się wskutek dodatkowego wyostrzania zawartego w Picture Control w Z9 (mid-range sharpening), czego brak w D850. Nie wiem jak to wygląda w innych bezlusterkowcach Nikona.
Jest i nie ma.
Jakby to było takie to było takie dobre -to inni by się chwalili że z tego korzystają [a korzystali: Sony, Nikon, Kodak -przy DCS ćwierć wieku temu]
Tylko że matryca ma współpracować z różnymi obiektywami -przewidzianymi przez producenta.
Innni robią nowoczesne obiektywy -żeby każdy działał z ich matrycą
...a Leica wprowadza [ZA MASAKRYCZNE PIENIĄDZE] reedycje obiektywów sprzed 2 Wojny Światowej *
które były były [przy ograniczonej tamtejszej wiedzy, możliwościach obliczeniowych, możliwościach procesów produkcji...
* $6500 https://www.dpreview.com/news/2090534607/leica-s-new-thambar-m-90-mm-f2-2-is-a-modern-classic
...produkowane pod FILM ŻELTYNOWY -gdzie kąt padania obrazu nie ma znaczenia [po za odblaskami na powierzchni poiwietrze-emulsja]
cybulski
18-01-2025, 09:03
To że design jest zachowany to jedno. A optyka obiektywu to inna sprawa. Nowe takie szkła dają radę na gęstych matrycach po prostu. Przecież taki np APO Lantary Voigtlandera też mają design ala vintage, a optycznie są to nowoczesne szkła z niepowtarzalnym obrazowaniem. U leici jest dokładnie tak samo. Przecież to są manuale ala noctilux Nikona, optycznie ten sam poziom. Podobna filozofia to np TTartisan, z tym że optycznie poniżej leici a nawet poniżej voigtlandera.
Ostatnio i był przykład replici z TTartisana 75/1.5 m42. Można nie wydając kupy kasy mieć namiastkę tego co daje oryginał klasyk. A inna sprawa czy nam się obraz podoba czy nie. To są niszowe szkła, nie do szerszego grona.
Realizuje to, co zapowiedziałem w lutym - porównanie fotek z D850 i Z9. Obiektywy: Nikkor 300/4.0 (na Z9 z FTZ) oraz Nikkor 24-120 G i 24-120 Z. Na pełnej dziurze (4.0) oraz przy 5.6. Warunki identyczne - WB, odległość, D840 z podniesionym lustrem; wszystko ze statywu. Ostrość na lewym oku.
72211
72212
72213
72214
72215
72216
72218
72217
Zamiast idiotycznych zdjęć ręki wystarczy obejrzeć to co powyżej. Myślę że dyskusja dalsza jest zbędna po tych przykładach zamieszczonych przez markB.
Oczywiście mozna uprawiać bezsensowny trolling ale to tylko będzie trolling
- - - - kolejny post - - - - - -
W poście 358 pokazałem zdjęcia robione tym samym obiektywem (300 mm) i w tych samych warunkach na D850 i Z9, więc można spróbować doszukiwać się różnic. Powtórzę jeszcze raz - jakieś drobne różnice mogą pojawiać się wskutek dodatkowego wyostrzania zawartego w Picture Control w Z9 (mid-range sharpening), czego brak w D850. Nie wiem jak to wygląda w innych bezlusterkowcach Nikona.
pozwoliłem sobie przypomnieć twój post, niestety zdjęcia wyświetlają sie tylko jako linki
cybulski
18-01-2025, 09:42
Trolingiem może być pisanie bez podania jakichś przykładów. Ja nie oceniam czy ktoś jest trollem czy nie. Obiekt może być maskotka ręka czy cokolwiek co daje w kadrze obiekt i tło. Dyskusja, na poziomie zawsze jest potrzebna. Nazywanie kogoś trollem nie jest dyskusją na poziomie @esperal (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=68909) @fafniak (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=9901)
- - - - kolejny post - - - - - -
Dla mnie obrazy podane przez @markB (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=9122) były czytelne. Stąd byłem ciekaw czy nastąpi rozpoznanie co jest ML a co lustrem, gdy warunki nie są idealnie takie same, różne systemy, różne szkła itp.
Przecież to widać gołym okiem, że filozofia systemów, w tym wypadku co podałem N/C w tworzeniu rawów jest lekko inna. Nie znaczy lepsza gorsza, inna.
Chcąc własnie dać przykład aby w tym znalazł się Nikon, dałem z Canona R i D750, czy w ogóle nastąpi rozpoznanie. Różnice są ale co jest co. Skoro przy tym samym szkle i warunkach co dał @markB (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=9122), różnice są minimalne i wynikające tylko z wyostrzania (tak to widzę), czy też wyostrzania zwanego microkontrastem, to w ogóle o czym tu dyskusja ? Większe różnice będą przy zastosowaniu różnych szkieł, czy systemów, niż stosując te same szkła w danym systemie ML i lustra. Przy założeniu zę producent nie zmienił filozofii tworzenia obrazu raw. A widać lekko zmienił, postawił na microkontrast, ostrość, może inna krzywa tonów, itp itd. No tak jest, to cecha i tyle. Dla mnie to oczywiste, a nie zdziwienie że tak jest. Jest i już.
Z dużo mam rawów u siebie z różnych systemów aby nie mieć świadomości, że tak jest. Dla mnie jest to nawet zaleta, że występują jakieś drobne różnice na poziomie systemów, czy LM vs lustro. Czasem odbieram to jako zalety a czasem jako wady, zależnie od typu zdjecia. I nigdy nie przyszło mi na myśl aby biec z tym na któreś forum tutaj czy na CB typu " o matko o jezu są jakieś różnice, czy to lepiej czy gorzej" :D Po prostu wiem jak jest i dobieram tak w danym momencie sprzęt w zalezności od tego na czym mi zależy. A zresztą w postproduckji można zrobić obecnie wszystko, no prawie, więc to trochę para w gwizdek takie dyskusje :)
Nie mogą wyglądać identycznie,
ale to nie wynika z bezlusterkowej konstrukcji.
Z8
https://pliki.optyczne.pl/NZ8/stouffer/NZ8_iso000100.JPG
Z7II
https://pliki.optyczne.pl/NZ72/stouffer/NZ72_iso000100.JPG
Z7
https://pliki.optyczne.pl/NZ7/stouffer/NZ7_iso0000100.JPG
D850
https://pliki.optyczne.pl/nd850/stouffer/DSC_1213.png
D810
https://pliki.optyczne.pl/ND810/dr/ND810_iso00100.JPG
..............
Z6II
https://pliki.optyczne.pl/NZ62/stouffer/NZ62_iso000100.JPG
Z6
https://pliki.optyczne.pl/NZ6/stouffer/NZ6_iso000100.JPG
D780
https://pliki.optyczne.pl/ND780/stouffer/ND780_iso000100.JPG
D750
https://pliki.optyczne.pl/ND750/dr/ND750_iso000100.JPG
D610
https://pliki.optyczne.pl/ND610/stouffer/ND610_iso000100_stouffer.jpg
..............
Z7 i D850
https://pliki.optyczne.pl/NZ7/stouffer/NZ7_iso0000100.JPG
https://pliki.optyczne.pl/nd850/stouffer/DSC_1213.png
..............
Z6 i D780
https://pliki.optyczne.pl/NZ6/stouffer/NZ6_iso000100.JPG
https://pliki.optyczne.pl/ND780/stouffer/ND780_iso000100.JPG
Ostatnio i był przykład replici z TTartisana 75/1.5 m42. Można nie wydając kupy kasy mieć namiastkę tego co daje oryginał klasyk. A inna sprawa czy nam się obraz podoba czy nie. To są niszowe szkła, nie do szerszego grona.
Sorki za offtop, ale chciałbym Cię prosić o rozwinięcie tego zdania. Biotar był obiektem marzeń wielu poszukiwaczy odjechanego bokeh od lat, gdy się dowiedziałem, że chińczycy skopiowali tryplet 100/2.8, moim zdziwieniem było: "czemu nie biotara?!". A jednak jest, bardzo mnie ten obiektyw zainteresował (dawno temu miałem w rękach heliosa 85/1.5, ale ten sprzęt nie był do użytku w dobie lustrzanek) i niedawno popstrykałem nieco rzeczoną repliką biotara. Niestety na Canonie, bo nie mam adapera do M42, ale mnie bardzo pozytywnie zaskoczyl. Mogę ten obiektyw odkupić dość korzystnie. I właściwie jestem zdecydowany. Uważasz, że oryginalny biotar ładniej zawijał tło, czy piszesz o innym askpekcie? Wielu filmów nie oglądałem, ale z grubsza widzę, że jest podobnie, a ostrość nowy obiektyw ma lepszą :)
cybulski
20-01-2025, 13:19
Sorki za offtop, ale chciałbym Cię prosić o rozwinięcie tego zdania. Biotar był obiektem marzeń wielu poszukiwaczy odjechanego bokeh od lat, gdy się dowiedziałem, że chińczycy skopiowali tryplet 100/2.8, moim zdziwieniem było: "czemu nie biotara?!". A jednak jest, bardzo mnie ten obiektyw zainteresował (dawno temu miałem w rękach heliosa 85/1.5, ale ten sprzęt nie był do użytku w dobie lustrzanek) i niedawno popstrykałem nieco rzeczoną repliką biotara. Niestety na Canonie, bo nie mam adapera do M42, ale mnie bardzo pozytywnie zaskoczyl. Mogę ten obiektyw odkupić dość korzystnie. I właściwie jestem zdecydowany. Uważasz, że oryginalny biotar ładniej zawijał tło, czy piszesz o innym askpekcie? Wielu filmów nie oglądałem, ale z grubsza widzę, że jest podobnie, a ostrość nowy obiektyw ma lepszą :)
Uważam, że należy go mieć. Osobiście go nie mam, jeszcze, ale to zapewne się zmieni w tym roku :D mówię akurat o replice. Heliosa tego nie znam, nie miałem.
dzięki, może jakoś omyłkowo pejoratywnie odebrałem Twój wpis :) to w takim razie biorę i ja!
cz4rnuch
20-01-2025, 13:32
...Oznacza to tyle, że każdy dobrze wybrał swój ulubiony system :DDobra obserwacja, ale błędne wnioski. W myśl zasady, że lubimy piosenki, które znamy się po prostu przyzwyczajamy więc to co znamy wydaje nam się lepsze.
PS Taka popołudniowa dawka mądrości rodem z książek P. Coelho więc proszę mnie nie cytować :)
cybulski
20-01-2025, 14:36
To z rejsu mądrość a nie żaden coelo :)
Dobra obserwacja, ale błędne wnioski. W myśl zasady, że lubimy piosenki, które znamy się po prostu przyzwyczajamy więc to co znamy wydaje nam się lepsze.
Ciężko lubić piosenki których się nie zna ;)
Wiem co miałeś na myśli, ale przeciw temu zdaniu można podać tysiące przykładów. Za dzieciaka miałem korki Stomil, znałem je bardzo dobrze, ale nie wydawały się one lepsze od niedostępnych u nas wówczas "zachodnich marek". Dobrze mi znany telefon na kablu nie wydawał się lepszy od bezprzewodowego. Często jest też wręcz odwrotnie, coś nam się wydaje lepsze, bo jeszcze tego nie znamy. Tak jest choćby z kobietami ;)
Gdyby tak było w życiu jak z tymi piosenkami, to nadal byśmy mieli w domach czarno-białe telewizory i takie same sny ;)
Gdyby tak było w życiu jak z tymi piosenkami, to nadal byśmy mieli w domach czarno-białe telewizory i takie same sny ;)
To już wiem dlaczego trzymam uparcie analogowego Pentaxa
To już wiem dlaczego trzymam uparcie analogowego Pentaxa
Liczysz, że jego cena wzrośnie ;)
Żartuję oczywiście.
cz4rnuch
20-01-2025, 15:41
To z rejsu mądrość a nie żaden coelo :)
Też :) Co tylko pokazuje, że inż. Mamonia trzeba stawiać na równi z najwybitniejszymi Oxfordczykami. Taki to genialny film był :)
https://www.nature.com/articles/s41467-024-48302-4
MstrG nie no bez jaj. Wystarczyło oddalić się od bazy z telefonem bezprzewodowym albo poprosić domownika aby włączył odkurzacz w sąsiednim pokoju alby od razu poczuć różnicę pomiędzy telefonem przewodowym a bezprzewodowym. Dziś jest identycznie z internetem po Wi-Fi i po kablu.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ta dyskusja trochę mi przypomina jak z kolegami przed laty twierdziliśmy że muzyka z płyty CD jest bardziej sucha i sterylna niż z winylu. Sprawa do dziś nie została rozstrzygnięta.
Też :) Co tylko pokazuje, że inż. Mamonia trzeba stawiać na równi z najwybitniejszymi Oxfordczykami. Taki to genialny film był :)
https://www.nature.com/articles/s41467-024-48302-4
Myślałem, że nawiązywałeś do efektu czystej ekspozycji, która z powodzeniem jest stosowana w marketingu. Pasuje tu bardzo dobrze.
MstrG nie no bez jaj. Wystarczyło oddalić się od bazy z telefonem bezprzewodowym albo poprosić domownika aby włączył odkurzacz w sąsiednim pokoju alby od razu poczuć różnicę pomiędzy telefonem przewodowym a bezprzewodowym. Dziś jest identycznie z internetem po Wi-Fi i po kablu.
Może w obu sytuacjach winny jest ten odkurzacz? Skoro działa do dziś to tylko dowodzi jak porządne sprzęty robiono kiedyś.
MstrG tam gdzie potrzebujesz stabilnej, pewnej i szybkiej transmisji zawsze światłowód lub skrętka wygrywa z falami radiowymi. Praw fizyki nie da się oszukać.
MstrG tam gdzie potrzebujesz stabilnej, pewnej i szybkiej transmisji zawsze światłowód lub skrętka wygrywa z falami radiowymi. Praw fizyki nie da się oszukać.
Nigdzie nie napisałem, że jest inaczej.
Nadal używasz telefonu na kabel? Klawiatura, mysz, drukarka, pad i wiele innych urządzeń działa wyśmienicie bez kabla. Czy tam również korzystasz z pewnej i szybkiej transmisji po kablu?
Oczywiście. Jedynie pada używam bezprzewodowego ale też się zdarza że w samy środku rozpierduchy nagle traci łączność i szybko trzeba ratować się podłączeniem przez kabel. Jedynie korzystam z neta przez wifi na komórce jak jestem w domu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.