PDA

Zobacz pełną wersję : 1 cm= ile pikseli



piotereks
05-07-2007, 20:51
sluchajcie tak sobie robie ramki i naszlo mnie wiec pytam ile 1 cm moze miec pikseli, lub odwrotnie 1 piksel cm?

bukowy dziad
05-07-2007, 20:59
to zalezy;p

ale przyjmujac, ze standardowe odbitki lataja w 300dpi (punktow/pikseli na cal) a cal to o ile dobrze pamietam jakies 2,54 to na centymetrze odbitki masz jakies 118 px...

monitor to juz oczywiscie zupelnie inna kwestia (bo i rodzialka inna). no i dochodzi kwestia powiekszenia obrazu (gdzie 1 px zdiecia bedzie zajmowal np. z pol szerokosci monitora) - wiec rozwazania by byly dosc bez sensu.

Zink
05-07-2007, 21:04
To zalezy z jaką rozdzielczością będziesz to drukował/wywoływał (chyba o to chodzi?). Jeśli np. ze zdjęcia 3000x2000 pikseli będziesz robił odbitki 15x10cm, to będzie to 3000/15 = 200 pikseli na centymetr (o ile w labie niczego nie obetną, ale nawet jak obetną). Analogicznie będzie z innymi rozdzielczościami i wielkościami odbitek.

bukowy dziad
05-07-2007, 21:14
To zalezy z jaką rozdzielczością będziesz to drukował/wywoływał (chyba o to chodzi?). Jeśli np. ze zdjęcia 3000x2000 pikseli będziesz robił odbitki 15x10cm, to będzie to 3000/15 = 200 pikseli na centymetr (o ile w labie niczego nie obetną, ale nawet jak obetną). Analogicznie będzie z innymi rozdzielczościami i wielkościami odbitek.

no raczej nie do konca - to nie maszyna dostosowuje sie do pliku, tylko maszyna dostosowuje plik do siebie. czyli jesli ma zapodane te 300dpi to po prostu przeskaluje zdiecie w odpowiednia strone (co czasem chyba jest glupie, bo duze powiekszenia pewnie lepiej by wygladaly z mniej powiekszonych plikow( w sensie dodania pikseli, by spelnic wymog np. 70-100cm przy 300dpi) ale nizsza rozdzialką (np. ok. 180dpi) niz tak jak to czesto bywa (na sile skalowanie do tych maszynowych 300stu).

botak
05-07-2007, 21:56
bukowy dziad - no chyba jednak sie mylisz

Zadna maszyna nie dostosowuje sobie fotografi, przez zmiane rozdzielczosci - przynajmniej nie w ten sposob co piszesz. Wspolczesne drukarki fotograficzne maja rozdzielczosc 4800x1200dpi.
Na "nasz" jeden piksel przy rozdzielczosci 300dpi sklada ponad 6 razy wiecej pikseli drukarki poto aby mogla sobie wymieszac kolory.
Inaczej wszystkie drukarki musialy by miec liczbe tuszy zblizona do liczby kolorow dostepnych w profilu RGB.

Przyjelo sie drukowanie w rozdzielczosci 300dpi poniewaz to jest granica zauwazalna przez ludzkie oko.
i nie ma sensu zwiekszac tej liczby, bo zwiekszamy tylko wielkosc pliku.
Ale jak wyslesz odbitki do labu 10x15cm o rozdzielczosci 600dpi, to tez bedziesz mial rozmiar 10x15 i pewnie tez o rozdzielczosci 300dpi, ale tego nie zauwazysz (chyba ze w powiekszeniu)

Kiedys jak drukarki "raczkowaly" i nie bylo papierow w ktore tusz sie wtapial to bylo widac fajne ziarno

A odpowiadajac na pytanie 1cm ma tyle dpi ile wydrukujesz
dpi - obowiazuje dla druku ([dots per inch] liczba punktów na cal długości)
ppi - dla obrazu ([pixel per inch] liczba pikseli na cal na monitorze)

mam nadzieje ze nie namieszalem za bardzo

piotereks
05-07-2007, 23:00
ok wiec powiem w czyn rzecz. Chodzi mi o to zeby jakos to mialo rece i nogi. Kiedy biore np. szerokosc ramki 1 cm. to jak przynosze z labu to albo jej nie ma w ogole albo jest na krotszych bokach a na dluzszych niema . o co tu chodzi ? pewnie ja cos zle robie ale nie moge dojsc co? moze ktos da mi jakis przepis jak zrobic ramke np. 1cm / mozna wybrac szerokosc w pikselach , ale nie wiem ile pikseli ustawic/ aby po wywolaniu w foto-labie sie nie rozczarowac. wywpluje zdjecia w formatach 10x15.

Al Bundy
05-07-2007, 23:15
ok wiec powiem w czyn rzecz. Chodzi mi o to zeby jakos to mialo rece i nogi. Kiedy biore np. szerokosc ramki 1 cm. to jak przynosze z labu to albo jej nie ma w ogole albo jest na krotszych bokach a na dluzszych niema . o co tu chodzi ? pewnie ja cos zle robie ale nie moge dojsc co? moze ktos da mi jakis przepis jak zrobic ramke np. 1cm / mozna wybrac szerokosc w pikselach , ale nie wiem ile pikseli ustawic/ aby po wywolaniu w foto-labie sie nie rozczarowac. wywpluje zdjecia w formatach 10x15.


Żaden lab poprostu nie wydrukuje dokładnie tego co zaniesiesz w kwestii rozmiarów. Zrób sobie testową odbitkę w formie siatki milimetrowej w 300dpi i im oddaj. Po wydrukowaniu będziesz wiedział że zdjęcia które masz im oddawać nie mogą być kadrowane 10x15cm a np. jak w frontierze 10,2x15,5cm. Możesz tez prosto i miło poprosić o to by Pan te ramki Ci dorobił - robię tak przy wydrukach A4 i większych. Wtedy napewno będą one równe...

bukowy dziad
05-07-2007, 23:56
Przyjelo sie drukowanie w rozdzielczosci 300dpi poniewaz to jest granica zauwazalna przez ludzkie oko.
i nie ma sensu zwiekszac tej liczby, bo zwiekszamy tylko wielkosc pliku.
Ale jak wyslesz odbitki do labu 10x15cm o rozdzielczosci 600dpi, to tez bedziesz mial rozmiar 10x15 i pewnie tez o rozdzielczosci 300dpi, ale tego nie zauwazysz (chyba ze w powiekszeniu)


gdzie tu widzisz sprzeczonsc z tym co napisalem? przeciez nigdzie nie pisalem, ze trzeba by zwiekszac te 300 dpi - twierdzilem, ze czasem pewnie lepeij by bylo zmniejszyc...

moze inaczej. idziesz sobie do media marktu gdzie maja frontiera350. przy kiosku jest ladnie naklejona karteczka, na ktorej sa podane rzeczywiste rozmiary zdiec w miliimetrach i pikselach (np. format 15x21 to tak naprawde 15,2x21,6 - w pikselach 1795x2551). zalozmy, ze oddajesz im zdiecie prosto z d70 (2000x3008, czyli w cm 25,47x16,93). wszystko to oczywiscie w 300dpi. co robi maszyna z troche za duzym przeciez plikiem? przeprowadza interpolacje - z tych 2000x3008 robi 1795x2551.
a teraz: robimy powiekszenia 70x105cm np. czyli liniowo dobre 4 razy wieksze niz tez nasz pliczek z d70 (12402x8246). czy nie lepiej by bylo by zdiecie poszlo np. w 180dpi (bo wcale 300 to nie jest granica - ma spory zapas wbrew pozorom) - tym bardziej, ze nikt takich powiekszen z bliska nie oglada i zostalo fizycznie powiekszone tylko do 7441x4947? wydaje mi sie, ze degradacja obrazu bylaby mniejsza i w ogolnym rozrachunku powiekszenie byloby lepszej jakosci...

no ale to juz tylko teoretyczne rozwazania, bo pierwsze tak duze powiekszenia czekaja mnie dopiero po weekendzie:)
chyba mzmarcin zajmowal sie duzymi powiekszeniami - fajnie jakby sie wypowiedzial...

edit: piotereks: tak jak pisal Al - wielkosci odbitek potrafia sie roznic od podanych o dobre 1,5cm - do tego zawsze cos tam po ktoryms brzegu obcinaja. ciezko dojsc do ladu z samodzielnie montowanymi ramkami - wypytaj laboranta jak masz je przygotowac.

piotereks
06-07-2007, 14:01
bukowy dziad - powiem krotko VERY DZIEKI !!!

botak
06-07-2007, 14:17
Dobra - od poczatku
odpowiadajac na pytanie które zadał piotreks:
"moze ktos da mi jakis przepis jak zrobic ramke np. 1cm / mozna wybrac szerokosc w pikselach , ale nie wiem ile pikseli ustawic/ aby po wywolaniu w foto-labie sie nie rozczarowac. wywpluje zdjecia w formatach 10x15"

Po pierwsze, musisz sie zorientowac w jaiej zeczywistej rozdzielczosci "drukuje" lab i w jakich jednostkach jest to podawane:
w mediamarkt wszystkie dane podawane sa w "dpt" 1dpi=1,016dpt i z tad te wszystkie rozbieznosci.
W labach ktorych sprzet nie oferuje automatycznego dopasowania zdjecia, zaleca sie ustawianie wiekszego formatu (wlasnie ze wzgledu na dpt) 10,2x15,5cm aby wyszlo 10x15cm.
ale watpie, zeby wiekszosc laboludkow wiedziala dlaczego tak akurat jest.

rozmiary ramek:
dla maszyn gdzie dane podawane sa w "dpt" wywolujacych obraz z rozdzielczoscia 300dpt
1cm - 120pixeli

dla maszyn gdzie dane podawane sa w "dpi" wywolujacych obraz z rozdzielczoscia 300dpi
1cm - 118pixeli

dla labow w ktorych nie mozna uzyc opcji z rozmiarami ramek (przy drukowaniu z rozdzielczoscia 300dpt/dpi):
przy maszynach z "dpt": zdjecie formatu 10x15cm zeby mialo ramke 1cm z kazdej strony musi miec rozmiar 1440x960pixeli
przy maszynach z "dpi": zdjecie formatu 10x15cm zeby mialo ramke 1cm z kazdej strony musi miec rozmiar 1418x945pixeli
tylko koniecznie trzeba zaznaczyc/powiedziec/napisac aby wylaczyli w maszynie autoskalowanie a wlaczyli centrowanie obrazu.

Jesli lab "drukuje" z rozdzielczoscia inna niz 300dpt/dpi to te moje obliczenia trzeba sobie przeliczyc.

Tak naprawde dla osoba ktora oddaje zdjecie nie powinna sie martwic tym, czy to jest dpi czy dpt
najwazniejsze w tym wszystkim jest wyslanie zdjec z odpowiednim stosunkiem bokow zdjecia i tego trzeba sie tzrymac i pilnowac

Z tego co sie orientuje, to wiekszosc maszyn wywoluje zdjecia o wielokrotnosci stosunku bokow 2:3 (np 10x15cm)
i caly bajer polega na tym, zeby tego sie trzymac.
D70s ma stosunek bokow 2:3,008
D200 ma stosunek bokow 2:2,988

bardzo czesto aparaty kompaktowe robia zdjecia w stosunku 4:3 i wtedy to trzeba dopiero uwazac :),
wiec zawsze nalezy wykadrowac obraz do zalecanego 2:3, jesli nie chcemy miec niespodzianki po powrocie z labu.

Nikon D200 robi zdjecia o wielkosci 3872x2592ppi (16,1x10,8inch; 40,98x27,43cm) z rozdzielczoscia 240ppi

Z d70s zdjecia nie wychodza z rozdzielczoscia 300dpi!
Przy obrazach z d70s z tego co napisales "2000x3008, czyli w cm 25,47x16,93" wychodzi nie 300dpi, tylko 30 z kawałkiem, więc albo d70s ma naprawde rozdzielczosc 30ppi, albo cos zle podales z rozmiarem w cm.

Pewnie ze czasami zwiekszanie rozdzielczosci nie ma sensu, tym bardziej ze laby "drukuja" z rozdzielczoscia max 400 dpi
(chociaz moze sa i lepsze)

Co do interpolacji...
nie znam sie na budowie labow, ale trzeba na to uwazac jakiej uzywaja interpolacji
Najlepiej samemu przygotowac sobie plik i oddac juz taki jaki ma byc.
Najlepiej wlasnie w rozdzielczosci 300dpi.
Czasami lepiej zwiekszyc sztucznie rozdzielczosc, bo madre programy uzywajace interpolacji dwuszesciennej lub algorytmem Lanczos'a dosc znaczaco podniosa jej jakosc.
Oczywiscie nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie ogladal wielkoformatowego wydruku z odleglosci 30cm. I tu sie z toba bukowy dziad jak najbardziej zgadzam.

kwestie rozdzielczosci zdjec, powiekszen, i tego co wychodzi z aparatu to jest calkiem inny temat...
temat na dlugie godziny przy piwie :)
ale jesli ktos bedzie zainteresowany teoria i praktyka w tej kwesti, to postaram sie pomoc

PS
oczywiscie moje uwagi nie musza byc w 100% sluszne i uzyteczne w kazdy z labow. Przed oddaniem zdjec koniecznie trzeba sie zapoznac z wszystkimi warunkami i wymogami danego labu.
Zeby jak cos nie wyjdzie nie bylo na mnie :)

Valwit
06-07-2007, 15:12
Z d70s zdjecia nie wychodza z rozdzielczoscia 300dpi!


no bo i jak skoro dpi zalezy od tego na czym ta fotka wyladuje. jesli 3000x2000 wydrukujesz jako 3"x2" to bedziesz mial 1000dpi, 30"x20" da z kolei 100dpi. jak napisales wczesniej 300 dpi przyjelo sie jako norma, dlatego taka rozdzialka jest definiowana w pliku, ale tam mozna zapisac cokolwiek. te 300dpi ma na celu mozliwie przyblizone wyswietlenie na monitorze w sofcie ktory te dane rozumie. po prostu od razu odpowiednio taka fotke przeskaluje.

botak
06-07-2007, 16:04
no bo i jak skoro dpi zalezy od tego na czym ta fotka wyladuje. jesli 3000x2000 wydrukujesz jako 3"x2" to bedziesz mial 1000dpi, 30"x20" da z kolei 100dpi...

... tutaj chodzilo o plik ktory "wychodzi" z aparatu


Te 300dpi ma na celu mozliwie przyblizone wyswietlenie na monitorze w sofcie ktory te dane rozumie. po prostu od razu odpowiednio taka fotke przeskaluje.

... tego to nie zrozumialem... chyba sie troche rozmijamy mysliami :)
ale jesli juz to na monitorze dane wyswietlane sa w ppi

Antonina
06-07-2007, 16:07
http://xnb.webd.pl/foto/porady/dpi/

piotereks
07-07-2007, 13:34
http://xnb.webd.pl/foto/porady/dpi/

Antonina dzieki za linka, ale chyba nadal jestem zielony. czy program JPEG crop o ktorym przeczytalem na Tej stronie pod chaslem -porady-odbitki. w rzeczywistosci przytnie tak jak w fotol;abie.? bo np zrobilem ramke widze ze jest rowniusienka, a po przycieciu nie mam dolu?. czy przerobkach np w PS przed zapisnaiem trzeba ustawic wielkos 10x 15 czyli ??? dpi x ??? dpi.czy zapisaujemy od razu.

botak
07-07-2007, 16:04
Przeczytales wogole to co Ci napisalem?

jesli chcesz aby Ci pomoc, napisz krok po kroku co robisz
1. Jaki masz plik ktory chcesz obrobic
2. Jaki chcesz miec format wyjsciowy
3. Jakiego programu uzywasz do kadrowania, dodawania ramki
4. Jakiego labu chcesz uzyc. Rozmawiales w labie o swoim problemie?

w JPEGcrop raczej tego dobrze nie zrobisz
w Photoshopie na pewno tak - tylko musisz wiedziec jak

piotereks
07-07-2007, 17:35
Przeczytales wogole to co Ci napisalem?

jesli chcesz aby Ci pomoc, napisz krok po kroku co robisz
1. Jaki masz plik ktory chcesz obrobic
2. Jaki chcesz miec format wyjsciowy
3. Jakiego programu uzywasz do kadrowania, dodawania ramki
4. Jakiego labu chcesz uzyc. Rozmawiales w labie o swoim problemie?

w JPEGcrop raczej tego dobrze nie zrobisz
w Photoshopie na pewno tak - tylko musisz wiedziec jak

ad1 jest bto plik JPEG
ad 2 - chce aby na formacie 10 x 15 byla ramka ktora wczesniej utworzylem w PS. nnp. o szerokosci 30px
ad 3 -roznie, najwygodniej gotowe ramki np fast stonne image fiewer, 2 pick, PS, bo np utworzylem ramki ktore sa gotowe w Photo Filtre, na monitirze byly widoczne a po wywolaniu ich nie bylo.
ad 4 nie rozmawialem w moim labie foto-centrum
ja sie troche gubie bo nie wiem czy po wstawieniu ramki odrazu robie zapisz i koniec, czy po zrobieniu ramki najpierw ustawiam jakies wielkosci , ale nie wiem jakie i gdzie, jest cos o pikselach, a nie wiem 10 x 15 jakie to wielkosci. z aparatu wisze 3000 na 2000.
mowisz ze program jPEGcrop jest niedobry, a jak wlozylem do niego to co obrobilem w ramki to pokazal ze po wywolaniu obetnie mi ramki.

botak
08-07-2007, 12:41
nie mam pojecia ile potrafisz zrobic w photoschopie, ale bardziej nie moge Ci pomoc

z tej strony: skrypt kadrujacy zdjecia (http://www.dcmag.co.uk/Action_Print_Ready_Pics.YTiVf89okZSIBw.html)
mozesz sciagnac sobie actionscript, ktory po zainstalowaniu w photoshopie przygotuje odbitki dla Ciebie.
Jesli potrafiles sobie zrobic ramki, to pewnie tez i bedziesz umial je w ps wstawic
na tej samej stronie http://www.dcmag.co.uk/ w dziale download sa ramki, ktore mozna wykorzystac.

mam nadzieje, ze post z linkami do tego portalu nie narusza zasad uzywania tego forum.
Mysle ze link do takiej strony przyda sie wielu osobom.
Jesli ten post jest nie na miejscu, to prosze admina o jego skasowanie.

Valwit
09-07-2007, 03:19
... tutaj chodzilo o plik ktory "wychodzi" z aparatu



... tego to nie zrozumialem... chyba sie troche rozmijamy mysliami :)
ale jesli juz to na monitorze dane wyswietlane sa w ppi

moga byc w czymkolwiek. wpis 300 dpi w pliku jpeg prosto z aparatu ma na celu umozliwienie odpowiedniego wyswietlenia na kompie. o ile soft to zrozumie. zapisz sobie ten sam plik raz z wpisem 300 dpi a raz z 72 dpi i otworz np w PSie. porownaj skale jaka pokazuje przy obu PS (ctrl+r). ta przy 300 jest bardziej "zyciowa" i dlatego te wartosc aparat zapisuje.

botak
09-07-2007, 09:17
Valvit ni chce sie sprzeczac, tym bardziej na forum, ale sie mylisz.

Pracuje jako grafik komputerowy od ponad 8 lat i wiekszej bzdury niz napisales nie slyszalem:
"wpis 300 dpi w pliku jpeg prosto z aparatu ma na celu umozliwienie odpowiedniego wyswietlenia na kompie..."
nie wprowadzaj w blad forumowiczow.

pomijajac juz fakt, ze zle uzywasz jednostki dpi, ktora odnosi sie do sprzetu drukujacego

Niestety artykul ktory podala Antonina, jest tez nie do konca zgodny z prawda.
poczytaj troche na ten temat, na pewno przyznasz mi racje (polecam zaczac od wikipedi, lub innego podobnego slownika)

Niedlugo ukaze sie moj artykul w jednym z pism komputerowych, na temat tego zagadnienia, to Ci go podesle.

piotereks
09-07-2007, 18:03
rozmiary ramek:
dla maszyn gdzie dane podawane sa w "dpt" wywolujacych obraz z rozdzielczoscia 300dpt
1cm - 120pixeli

dla maszyn gdzie dane podawane sa w "dpi" wywolujacych obraz z rozdzielczoscia 300dpi
1cm - 118pixeli

dla labow w ktorych nie mozna uzyc opcji z rozmiarami ramek (przy drukowaniu z rozdzielczoscia 300dpt/dpi):
przy maszynach z "dpt": zdjecie formatu 10x15cm zeby mialo ramke 1cm z kazdej strony musi miec rozmiar 1440x960pixeli
przy maszynach z "dpi": zdjecie formatu 10x15cm zeby mialo ramke 1cm z kazdej strony musi miec rozmiar 1418x945pixeli
tylko koniecznie trzeba zaznaczyc/powiedziec/napisac aby wylaczyli w maszynie autoskalowanie a wlaczyli centrowanie obrazu.

Jesli lab "drukuje" z rozdzielczoscia inna niz 300dpt/dpi to te moje obliczenia trzeba sobie przeliczyc.

:)

Tak sobie poczytalem ten watek i nie moge dojsc w obliczeniach skoro 1cm ma 12o pixeli a zdjecie jest 10 na 15 czyli jak piszesz 10,2 na 15,5 to powinna byc tak
10,2*1200=12240pixeli
15,5*1200=18600pixeli
kurcze jakies bzdury wychodza.
jaki roazmiar w dpi ma zdjecie 10 na 15 czyste bez ramek???

MsbS
09-07-2007, 18:19
Tak sobie poczytalem ten watek i nie moge dojsc w obliczeniach skoro 1cm ma 12o pixeli a zdjecie jest 10 na 15 czyli jak piszesz 10,2 na 15,5 to powinna byc tak
10,2*1200=12240pixeli
15,5*1200=18600pixeli
kurcze jakies bzdury wychodza.


Ale pisałeś o 120, a do wzoru wstawiłeś 1200?



jaki roazmiar w dpi ma zdjecie 10 na 15 czyste bez ramek???

Dobra - po kolei, spróbujmy nie-technicznie i na skróty. Zacznijmy od DPI. Kiedy drukarka drukuje zdjęcie, robi to stawiając jednokolorowe kropki (w WIELKIM uproszczeniu, bo kropki robi się składając razem parę kolorów). Rozdzielczość liczona w jednostce zwanej dpi (dots per inch) mówi, ile jest takich kropek na cal (czyli w efekcie jak duża jest taka kropka jednolitego koloru). 300 dpi oznacza, że na 2,54 cm jest 300 kropek (czyli jedna kropka ma ok. 0,08 mm). Jeśli przyjmiemy 300 dpi i rozmiar 4 cale na 6 cali (czyli z grubsza 10x15), to zdjęcie ma 1200x1800 kropek. Możesz sobie uprościć (choć koledze botakowi się to pewnie nie spodoba), że 1 kropka to 1 piksel (bo piksel to taka plamka jednego okreslonego koloru). Czyli przy takim założeniu zdjęcie 10x15 przy rozdzielczości 300 dpi to 1200x1800 pikseli.

Valwit
09-07-2007, 19:02
Pracuje jako grafik komputerowy od ponad 8 lat i wiekszej bzdury niz napisales nie slyszalem:
"wpis 300 dpi w pliku jpeg prosto z aparatu ma na celu umozliwienie odpowiedniego wyswietlenia na kompie..."
nie wprowadzaj w blad forumowiczow.

w takim razie wyjasnij jaki ma sens te nieszczesne 300 dpi w z zdjeciu.


pomijajac juz fakt, ze zle uzywasz jednostki dpi, ktora odnosi sie do sprzetu drukujacego

tak, na monitorze jest ppi i co z tego? jaki sens ma ta wartosc poza dopasowaniem wymiarow w programie graficznym?


Niestety artykul ktory podala Antonina, jest tez nie do konca zgodny z prawda.
poczytaj troche na ten temat, na pewno przyznasz mi racje (polecam zaczac od wikipedi, lub innego podobnego slownika)

abym przyznal ci racje musialbys najpierw wyjasnic co konkretnie miales na mysli piszac:



Nikon D200 robi zdjecia o wielkosci 3872x2592ppi (16,1x10,8inch; 40,98x27,43cm) z rozdzielczoscia 240ppi

Z d70s zdjecia nie wychodza z rozdzielczoscia 300dpi!
Przy obrazach z d70s z tego co napisales "2000x3008, czyli w cm 25,47x16,93" wychodzi nie 300dpi, tylko 30 z kawałkiem, więc albo d70s ma naprawde rozdzielczosc 30ppi, albo cos zle podales z rozmiarem w cm.

skad pomysl aby rodzielczosc fotek z aparatu podawac w ppi?

botak
09-07-2007, 19:38
ppi - pixel per inch
dpi - dot per inch

Valwit poczytales sobie tak jak radzilem?

zeby wiedziec jaka jest roznica i do czego jest dpi, zrob maly test.
wez zdjecie i ustaw format 10/15cm i rozdzielczosc 300dpi i wydrukuj (na zwyklej drukarce)
potem to samo zdjecie ustaw 10/15cm i rozdzieczosc 10dpi i tez wydrukuj.
i wtedy bedziesz wiedzial wszystko

moze ta grafika pomoze leniwym ktorzy nie chca poszukac w internecie i drukowac testu

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.botak.nazwa.pl/podzialka.jpg)

piotereks
09-07-2007, 19:48
wyslalem PM prosze BOTAK ODEZWIJ SIE

botak
09-07-2007, 20:03
odezwalem sie na PM

Valwit
09-07-2007, 20:35
ppi - pixel per inch
dpi - dot per inch

to teraz poaptrz na matryce bayerowska i pomysl jak sie ma piksel i dot w tym przypadku do siebie.



zeby wiedziec jaka jest roznica i do czego jest dpi, zrob maly test.
wez zdjecie i ustaw format 10/15cm i rozdzielczosc 300dpi i wydrukuj (na zwyklej drukarce)
potem to samo zdjecie ustaw 10/15cm i rozdzieczosc 10dpi i tez wydrukuj.
i wtedy bedziesz wiedzial wszystko

czyli to co ci proponowalem 09-07-2007 02:19

bombel
09-07-2007, 20:51
Ustalmy fakty. Ostatecznie jest tak:

1 cal = 2,54 cm
1 dpi = 1 dot (tzn pixel dla ekranu) na cal. Umownie możemy przyjąć, że w naszych obliczeniach dot to pixel, dużgo błędu nie będzie.

To jest powiązanie cala z centymetrem i z pixelem. Reszta to obliczenia na poziomie rachunków na palcach. Nie rozumiem w ogóle, z czym macie tyle problemów...

I jeszcze jedno - rozdzielczość bez druku jest wartością czysto logiczną i nie ma żadnego zastosowania; każda wartość całkowita jest dopuszczalna. Dopiero drukując ma to jakieś znaczenie.

botak
09-07-2007, 20:53
Valvit nigdy nie pisalem ze ppi i dpi sa sobie rowne (bo o to chyba Ci chodzi) a wrecz przeciwnie i dlatego tak bardzo upieram sie przy tym aby okreslac obraz drukowany lub wyswietlany z odpowiednia jednostka.

nie mam ochoty sie z Toba sprzeczac.
prosze Cie jeszcze raz. Poczytaj!

1. http://en.wikipedia.org/wiki/Dots_per_inch
2. http://en.wikipedia.org/wiki/Pixels_per_inch

A tak z ciekawosci, mozesz powiedziec z kad czerpiesz swoja wiedze?

Valwit
09-07-2007, 21:06
Valvit nigdy nie pisalem ze ppi i dpi sa sobie rowne (bo o to chyba Ci chodzi)

nie, wprost przeciwnie. to ja mowie ze w przypadku tego tutaj watku miedzy ppi a dpi nie ma roznicy.


nie mam ochoty sie z Toba sprzeczac.

doskonale wiem czym sie roznia i kiedy sie uzywa. i generalnie tez lubie jesli uzywa sie wlasciwych jedostek.
ale to ty z niezrozumialych dla mnie powodow podajesz rozdzielczosc aparatu w dpi/ppi a nie pikselach i bardzo chcialbym wiedziec dlaczego. to nie ma nic wspolnego z jakas klotnia. odnosze wrazenie ze unikasz odpowiedzi na to pytanie a koncentruijesz sie na roznicy ppi vs. dpi, ktora w tym tutaj przypadku jest absolutnie pomijalna.


A tak z ciekawosci, mozesz powiedziec z kad czerpiesz swoja wiedze?

a co to ma wspolnego z watkiem?

botak
09-07-2007, 23:33
w koncu wiem o co Ci chodzi...
co do ppi za wikipedia:
"ppi (ang. pixels per inch) - liczba pikseli przypadająca na cal długości. Jednostka stosowana do określania rozdzielczości obrazów bitmapowych.
Przy określaniu rozdzielczości obrazów często zamiast jednostki ppi mylnie używa się określenia dpi (dots per inch - plamek na cal), które odnosi się do rozdzielczości urządzeń drukujących lub naświetlających. Tymczasem są to dwie różne jednostki - obrazek o rozdzielczości 72 ppi można wydrukować na drukarce atramentowej w rozdzielczości 600 dpi - co w dużym uproszczeniu oznacza, że każdy piksel obrazu będzie na wydruku reprezentowany przez 8,3333 wydrukowanych "plamek" (w rzeczywistości oprogramowanie urządzenia drukującego dokona interpolacji pikseli).
W zależności od urządzenia wyjściowego (ekran monitora, drukarka, naświetlarka) przyjęto następujące wartości ppi, uznawane za wystarczające dla uzyskania płynnego, niepostrzępionego obrazu:
72 ppi obrazy wyświetlane na monitorach i wyświetlaczach
150-200 ppi wydruki średniej jakości na drukarkach domowych i biurowych
300 ppi wydruki o jakości fotograficznej, obrazy przeznaczone do druku offsetowego
400 ppi naświetlarki fotograficzne do uzyskiwania odbitek najwyższej jakości"

wiec roznica nie moze byc pominieta, bo jest kluczowa

Rozdzielczosc podaje w pikselach na cal.
Oczywiscie moge jeszcze ja podac w pikselach na cm, metr itp.

dlaczego podaje rozmiar aparatu w ppi? a nie w pikselach?
odpowiedz jest prosta, bo nie okreslajac rozdzielczosci w ppi czy dpi mowimy o abstrakcji.
Majac zdjecie z aparatu o rozmiarach 3872 na 2592 pixele skad wiesz jaki ma taki obraz wydrukowany na dowolnym nosniku rozmiar? Wlasnie te wielkosc ce****e okreslenie "rozdzielczosc".

Dlaczego producenci ustawiaja takie a nie inne rozdzielczosci swoich aparatow/matryc badz oprogramowania w body?
tego nie wiem i musisz zapytac o to kogos innego.

Zrob kilka zdjec swoim aparatem, zmieniajac ustawienia wielkosci pliku (od RAW do najgorszego jpg'a z roznymi kombinacjami kompresji) sprawdz nastepnie w jakims programie co je wszystkie laczy.
Wszystkie jpg'i bedziesz mial takiej samej rozdzielczosci choc roznych wymiarow i z rozna kompresja.
To mowi uzytkownikowi jakiej jakosci jest zdjecie. Podawanie samego rozmiaru w pikselach nic nie da, bo piksele moga miec rozna wielkosc.
Plik RAW (NEF) nie bedzie niosl za soba takich informacji, i dla tego przybiera wartosc rozdzielczosci ustawien programu w jakim go wywolujesz. Mozesz wywolac go z rozdzielczoscia 240ppi czy 300ppi, ale to zdeterminuje jakiej wielkosci obraz otrzymasz po wywolaniu.

Mam nadzieje, ze to rozwiaze nasz spor
a o wiedze pytale od tak - z ciekawosci

Valwit
09-07-2007, 23:50
wiec roznica nie moze byc pominieta, bo jest kluczowa

dla definicji tak, dla tego watku nie. ilosc pikseli na matrycy odpowiada ilosci punktow dlatego dla matrycy ppi = dpi.



dlaczego podaje rozmiar aparatu w ppi? a nie w pikselach?
odpowiedz jest prosta, bo nie okreslajac rozdzielczosci w ppi czy dpi mowimy o abstrakcji.

bo to jest abstrakcja. zdjecie wychodzace za paratu ma tylko i wylacznie rozdzielczosc w pikselach. ile dpi czy ppi z tego bedzie zalzy od tego na czym to zdjecie bedziesz ogladal ...


Wiedzac ze jest to jak w moim aparacie 240ppi rozmiar obrazu wydrukowany z taka sama rozdzielczoscia bedzie mial wielkosc 16,133 na 10,8 cala.

... i tu przechodzimy do sedna: skad wiesz ze masz 240ppi? jak to wyliczyles?



Zreszta nie wiem jakiego programu do obrobki zdjec uzywasz, ale na przyklad w CameraRAW dolaczonym do Photoshopa na samym dole masz napisany rozmiar w pikselach i rozdzielczosc w ppi wlasnie, aby moc zorientowac sie jaki obraz ma wymiar.

tak. wspominalem juz o tym w tym watku

JK
10-07-2007, 01:22
Ale żeście namieszali. A to przecież jest banalnie proste.

Każdy obrazek rastrowy (a takimi obrazkami rastrowymi są wszystkie zdjęcia) musi mieć dokładnie określoną ilość kolorowych kropek w pionie i w poziomie. Napisałem kolorowych kropek, ale dalej będę pisał o pikselach, bo tak się przyjęło w praktyce i nie ma żadnego powodu, żeby rozróżniać kropki od pikseli. Nie ma tu znaczenia, czy obraz wyświetlamy na monitorze, drukujemy na drukarce, czy robimy odbitke w labie. Jednostki DPI i PPI są całkowicie zamienne. Można powiedzieć, że te wartości określają to samo. Jeśli uznamy (zgodnie z rzeczywistością), że każde komputerowe urządzenie wyświetlające i drukujące ma tzw. warstwę logiczną i warstwę fizyczną, to w praktyce nie ma różnicy pomiędzy tym co jest wyświetlane na monitorze w jednostkach PPI, a tym co jest drukowane na drukarce w jednostkach DPI. Zarówno PPI, jak też DPI są jednostkami warstwy logicznej i we wszystkich tych przypadkach chodzi o to samo - o ilość kropek RGB rozmieszczanych na długości jednego cala.

Co to jest warstwa fizyczna? Aby wyświetlić na monitorze jeden piksel RGB w rzeczywistości trzeba wyświetlić trzy niezależne punkciki w kolorach R, G i B. Można to łatwo sprawdzić oglądając przez lupę (lub obiektyw makro z odpowienią ilością pierścieni) ekran monitora LCD. Widać tam bardzo dokładnie niezależne kropki w kolorach R, G i B. Różne monitory mogą te małe kropki (w czystych kolorach R, G i B) wyświetlać w bardzo różny sposób. Mogą one być ułożone obok siebie w pionie, mogą być ułożone obok siebie w poziomie, mogą być stosowane jeszcze inne kombinacje (na przykład podobne do wzoru kolorów z matrycy Bayera). To jest właśnie warstwa fizyczna, która decyduje o tym, jaką metodę zastosowano w konkretnym monitorze do wyświetlenia pojedynczego piksela. Drukarki mogą wykorzystywać w tym celu o wiele więcej malutkich kropek niż monitor LCD. Na dodatek nie muszą one operować kolorami RGB, ale na przykład kolorami CMYK. Ważne jest tylko to, że drukarka (lub lab) musi w jakiś sposób doprowadzić do tego, aby na papierze powstała kropka o określonym kolorze, zadanym jako kolor piksela RGB. Jak to zrobi, to jest ważne dla konstruktora urządzenia, ale nie jest ważne dla użytkownika. Żeby ten sam obraz wyświetlany na różnych monitorach mógł wyglądać tak samo, musi być zachowany jakiś ogólnie przyjęty standard wyświetlania pojedynczego piksela. W uproszczeniu, piksel ten musi być zbliżony do okręgu lub kwadratu i musi odwzorowywać wszystkie trzy składowe RGB, a na dodatek wszystkie takie piksele muszą być rozmieszczone w węzłach jednolitej siatki.

Co to jest warstwa logiczna? Warstwa logiczna, to właśnie ta jednolita siatka standardowych pikseli RGB, która może być odwzorowana na różnych urządzeniach w bardzo zbliżony sposób. Wydzielenie warstwy logicznej uwalnia nas od konieczności przygotowywania różnych wersji zdjęcia dla różnych urzadzeń (pomijam tu sprawy związane z profilem kolorów, bo wątek dotyczy tylko punktów, pikseli i rozdzielczości). Każde urządzenie drukujące lub wyświetlające obrazy rastrowe, które jako dane źródłowe otrzyma standardowy obraz, powinno go wyświetlić lub wydrukować w zbliżony sposób. Jak to zrobić to już problem konstruktorów drukarek, monitorów i labów. Jest to zawsze realizowane przez oprogramowanie (firmware), którego zadaniem jest takie przetworzenie obrazu (warstwa logiczna), żeby konkretne urządzenie mogło go wyświetlić lub wydrukować (warstwa fizyczna).

Jeśli zapiszemy zdjęcie w ogólnie dostępnych formatach graficznych JPEG, TIFF, BMP, PNG i wielu innych, to jedyną informacją o rozmiarze tego zdjęcia jest jego rozmiar w pikselach. W przypadku D70 jest to 3008 na 2000 pikseli RGB. Żadne inne informacje nie są potrzebne do opisu rozmiaru rastrowego obrazu. Można więc zapytać w jakim celu wprowadzono DPI, czy PPI? Odpowiedź jest bardzo prosta. Wiemy jaki jest rozmiar zdjęcia w pikselach, ale nie wiemy jaka ma być wielkość pojedynczego piksela po wydrukowaniu lub wyświetleniu. Ta informacja może być czasem potrzebna, ale dopiero na etapie prezentacji zdjęcia na monitorze lub na drukarce i to tylko sporadycznie. Dlaczego zatem aparaty i programy graficzne wpisują jakieś wartości DPI? Właściwie nie wiadomo. Zapewne dlatego, że w strukturze EXIF zaprojektowano takie pola i konstruktorzy aparatów nie chcą pozostawieć tych pól pustych, ale z punktu widzenia rastrowego obrazu i współczesnych urzadzeń wyświetlających i drukujących obrazy, te informacje są zbędne.

Czy DPI (PPI) musi być zdefiniowane przed wyświetleniem obrazu na ekranie monitora? Nie, nie musi. Monitor ma w danym momencie na stałe przypisaną rozdzielczość DPI(PPI). Wynika ona z konstrukcji urządzenia i ustawionego trybu pracy (ilości pikseli w pionie i w poziomie). Jak policzyć taką rozdzielczość? Trzeba zmierzyc linijką szerokość pola roboczego ekranu monitora, sprawdzić ile pikseli ekran wyświetla w poziomie, a nastepnie wykonać proste obliczenie:
rozdzielczość = ilość pikseli / szerokość ekranu
jeśli szerokość ekranu zostanie zmierzona w milimetrach, to dostaniemy ilość pikseli na jeden milimetr, jeśli zmierzymy ją w calach, to otrzymamy ilość pikseli na jeden cal, czyli DPI (PPI). Przykładowo dla 15" monitora LCD pracującego w rozdzielczości 1024x768 otrzymamy 1024pikseli / 305mm = 3.36 piksela/milimetr, co odpowiada około 85 pikseli/cal (DPI, PPI). Dla monitora rozdzielczość pozioma nie musi być taka sama, jak rozdzielczość pionowa - jest to związane z wybranym trybem pracy karty graficznej.

Zauważmy, że rozdzielczość ekranu jest zawsze taka sama, niezależnie od tego jaki fragment obrazu i w jakim powiększeniu na tym ekranie wyświetlimy. Widać wyraźnie, że podczas wyświelania obrazu na monitorze, program wyświetlający musi przeskalować obraz tak, żeby było możliwe jego wyświetlenie. Skalowanie obrazu nie jest wykonywane tylko wtedy, gdy obraz jest wyświetlany jako 1:1 (jeden piksel obrazu odpowiada dokładnie jednemu pikselowi monitora). Czasem jest to określane jako crop 100%. Obraz na monitorze możemy dowolnie zmniejszać lub zwiększać, a program, który go wyświetla, będzie dokonywał odpowieniego przeskalowania. Przeskalowanie to polega na tym, że trzeba spowodować, aby jeden piksel na monitorze wyświetlił odpowiednią ilość pikseli oryginalnego obrazu. Najczęściej jeden piksel na monitorze musi wyświetlić kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt pikseli zdjęcia. Konieczne jest więc uśrednianie koloru tych pikseli, czyli tym samym utrata pewnych informacji, oraz pogorszenie jakości zdjęcia. Łatwo zauważyć, że tylko wyświetlanie obrazu jako 1:1 nie powoduje konieczności jego modyfikacji. Ale, czy tylko 1:1? Nie tylko. Jeśli powiększymy wymiary zdjęcia dwa razy, to jeden piksel oryginalnego zdjęcia będzie odwzorowaywany przez cztery identyczne sąsiednie piksele na monitorze. Nie będzie tu utraty informacji, ale będzie strata jakości obrazu powodowana zwiększeniem rozmiaru pojedynczego piksela. Podobnie będzie podczas zwiekszania rozmiarów zdjęcia w drodze ich mnożenia przez dowolne liczby całkowite.

Dlaczego w watku o drukowaniu piszę tak dużo o monitorze? To bardzo proste. Drukowanie zdjęcia lub naświetlanie go w labie podlega dokładnie takim samym regułom, jak wyświetlanie zdjęcia na monitorze. Ale na monitorze łatwiej jest zobaczyć różnice w ilości informacji i jakości zdjęcia w zależności od sposobu jego wyświetlania. Mozna to łatwiej sprawdzić praktycznie i ocenić efekty.

Z urządzeniami drukującymi jest podobnie jak z monitorem. Każde z nich pacuje w jakiejś rozdzielczości i każde musi przeskalować zdjęcie do tej właśnie rozdzielczości. Różnica polega jedynie na tym, że na monitorze widzimy zazwyczaj albo wycinek zdjęcia, albo zdjęcie zmniejszone, a na papierze chcemy otrzymać zdjęcie w całości. Aby dowiedzieć się, jak nasze zdjęcie będzie "wpasowywane" na papier, musimy obliczyć rozmiar tego papieru. I to nie w milimetrach, czy calach, ale w pikselach. Jeśli urządzenie drukujące pracuje z rozdzielczoscią 300 dpi, a papier ma rozmiar, na przykład 152x102 milimetry, to można bez trudu obliczyćyć, że można na tym papierze wydrukować 1795x1025 pikseli. To tak, jakby mieć monitor wyświetlający 1795x1025 pikseli i ogladać na nim przeskalowane zdjęcie. Oprogramowanie drukarki lub labu robi przeskalowanie dokładnie tak samo, jak to się dzieje na monitorze. Jeśli zdjęcie jest zbyt małe lub zbyt duże to oprogramowanie musi dokonać jego dopasowania. W konsekwencji łatwo zauważyć, że najlepiej jest drukować zdjęcie jako 1:1 (jeden piksel zdjęcia odpowiada dokładnie jednemu punktowi/pikselowi urządzenia). W każdym innym przypadku zdjęcie będzie modyfikowane. Jeśli chcemy tego uniknąć, musimy dowiedzieć się jaka jest rozdzielczość urządzenia drukującego i jaki jest dokładny rozmiar papieru w calach lub milimetrach. Jeśli to wiemy, to możemy w PSie, Gimpie, albo czymś takim, przeskalować samodzielnie zdjęcie do potrzebnego rozmiaru w pikselach. Takie zdjęcie nie będzie już przeskalowywane przez drukarkę lub lab.

Jeśli na takim zdjęciu narysujemy ramkę, to ta ramka będzie również przeskalowywana, tak jak całe zdjęcie. W efekcie będzie cieńsza lub grubsza. Jesli jednak zdjęcie będzie drukowane bez skalowania, to na wydruku lub odbitce ramka będzie dokladnie taka jak chcemy. Jest tylko jeden kłopot. Drukarki i laby nie mogą ustawić papieru idealnie, papier nigdy nie ma idealnej szerokości i długości. Tego się nigdy nie da przeskoczyć, bo tak niestety być musi. Aby z tym walczyć, w drukarkach i w labach ustawiane są parametry, które powodują, że drukowane zdjęcie jest nieco większe, niż papier. Jest to najczęściej realizowane w drodze dodatkowego powiększenia zdjęcia o kilka procent. Ale wtedy nasze ramki też będą skalowane i w konsekwencji mogą znajdować się częściowi poza papierem. Możemy jednak zastrzec w labie, żeby zdjęć nie powiększali (ustawili 0% powiększenia) i będzie po problemie. Tyle, że papier nadal może być trochę nierówno ułożony. Metody na to są trzy: niewielkie powiekszenie (ale tego nie chcemy), przycinanie zdjęcia po wydrukowaniu (zazwyczaj też się nie chce), albo przymknięcie na to oczu.

Podsumowując można stwierdzić, że najlepiej jest przygotować zdjęcia w takim rozmiarze (wyrażonym w pikselach), jaki jest potrzebny do wydrukowania zdjęcia w trybie 1:1, aby nie było konieczności automatycznego przeskalowywania zdjęcia. Warto też zwrócić uwagę na to, że rozdzielczość (DPI, PPI) nigdy nie wystąpiła w odniesieniu do zdjęcia. Pojawiała się ona tylko w odniesieniu do monitora, drukarki lub labu. Parametr rozdzielczości zdjęcia nie jest więc do niczego potrzebny. Możemy z niego korzystać tylko w ten sposób, że ustawimy jego wartość tak, jak rozdzielczość drukarki lub labu (np. 300 dpi), po to, aby podczas edycji w PSie, operować wymiarami zdjęcia w milimetrach, calach lub centymetrach, a nie wymiarami w pikselach.

koles
12-07-2007, 01:51
Chciałbym dodatkowo namieszać :) Czy się mylę, że w naszych aparatach o matrycach ~3000x2000 (GRGB) dla obrazu całkowicie zielonego dostaniemy w linii poziomej 1500 zielonych punktów, a dla obrazu czerwonego tyko 750 punktów czerwonych w większych odstępach ? Na monitorze będzie inaczej, a na drukarkach jeszcze inaczej. Soft to standaryzuje.
Właściwie to porównywać powinno się ilość plamek/cm. Plamka składa się z kompletu pikseli (kropek) koniecznych do pokazania dowolnego koloru. Czyli nasza matryca ma 4piksle/plamkę =750 plamek w poziomie ( /24mm= 790 plamek/cal).
Monitor ma zwykle 3 piksle/plamkę.
Z drukarkami trudniej. Mają od kilku do kilkudziesięciu (kilkuset ?) "kropek"/dot (intensywność pojedyńczej barwy) i kilka dotów na plamkę (tyle co pojemników z tuszem).
W czarno/białym było trochę prościej :)

JK
12-07-2007, 10:05
Chciałbym dodatkowo namieszać :) Czy się mylę, że w naszych aparatach o matrycach ~3000x2000 (GRGB) dla obrazu całkowicie zielonego dostaniemy w linii poziomej 1500 zielonych punktów, a dla obrazu czerwonego tyko 750 punktów czerwonych w większych odstępach ? Na monitorze będzie inaczej, a na drukarkach jeszcze inaczej. Soft to standaryzuje. .....

No rzeczywiście próbujesz mieszać. To jest własnie warstwa fizyczna, która może być realizowana przez konstruktora sprzętu z dość dużą dowolnością. Ważne jest tylko to, żeby w końcowym efekcie dawała piksele o kolorach możliwie zbliżonych do tych, jakie określono za pomocą kolorów RGB. Użytkownika warstwa fizyczna nie powinna obchodzić. No chyba, że się tym jakoś specjalnie interesuje.


.... Właściwie to porównywać powinno się ilość plamek/cm. Plamka składa się z kompletu pikseli (kropek) koniecznych do pokazania dowolnego koloru. Czyli nasza matryca ma 4piksle/plamkę =750 plamek w poziomie ( /24mm= 790 plamek/cal).
Monitor ma zwykle 3 piksle/plamkę. .....

Po pierwsze nie na centymetr, tylko na cal, bo tak się przyjęło już dawno (ale zawsze to można przeliczyć). Po drugie, centymetry i milimetry przelicza się na cale inaczej niż ci się wydaje (kup kalkulator, będzie łatwiej i dokładniej). Po trzecie mylisz pojęcia. Przyjęło się, że piksel to jednostka obrazu, która może przyjmować dowolny kolor z dostępnej palety, czyli dowolny zestaw wartości RGB. Monitor nie ma więc 3 pikseli na plamkę, jak udało ci się napisać. Jeśli już, to jest raczej odwrotnie. A najlepiej przeczytaj jeszcze raz, co napisałem w poprzedniej wypowiedzi.

koles
13-07-2007, 00:10
... centymetry i milimetry przelicza się na cale inaczej niż ci się wydaje (kup kalkulator, będzie łatwiej i dokładniej)...

...Przyjęło się, że piksel to jednostka obrazu, która może przyjmować dowolny kolor z dostępnej palety, czyli dowolny zestaw wartości RGB. Monitor nie ma więc 3 pikseli na plamkę, jak udało ci się napisać....

A mnie się wydaje, że ostatno 1 cal=2,54 cm (bywało róźnie). A pisałem o zasadzie, a nie ułamkach :)

A skoro "przyjęło się" jest dla ciebie wyrocznią, to ile "TWOICH" pikseli ma np. matryca D70 ? 6,1 MP, czy tylko 1,525 MP a za to 6,1 Msensorów ? (ciągle bez kalkulatora).
Albo co znaczy "martwy piksel LCD" - martwy jednokolorowy punkt, czy cały RGB ?
Zdrówka i nieco pokory wobec skomplikowanej rzeczywistości :)

JK
13-07-2007, 16:48
A mnie się wydaje, że ostatno 1 cal=2,54 cm (bywało róźnie). A pisałem o zasadzie, a nie ułamkach :) .....
No właśnie teraz dobrze ci się wydaje, ale jak próbowałeś coś policzyć w swojej poprzedniej wypowiedzi, to ci się chyba źle wydawało.


.... A skoro "przyjęło się" jest dla ciebie wyrocznią, to ile "TWOICH" pikseli ma np. matryca D70 ? 6,1 MP, czy tylko 1,525 MP a za to 6,1 Msensorów ? (ciągle bez kalkulatora). ....

Kolego, poczytaj o konstrukcji matryc, poczytaj o sensorach, poczytaj o filtrze Bayera, poczytaj o metodach interpolacji koloru, to może będziesz wiedział o czym piszesz. Najpierw się dowiedz co to jest piksel RGB, co to jest sensor i jakie są metody uzyskiwania kolorów w technice komputerowej, to może wtedy pogadamy.


... Albo co znaczy "martwy piksel LCD" - martwy jednokolorowy punkt, czy cały RGB ?
Zdrówka i nieco pokory wobec skomplikowanej rzeczywistości :)

No właśnie. Jeśłi piksel nie odwzorowuje jednej ze składowych koloru, to jest martwy, czy nie? Rusz trochę głową, to może zauważysz również te drobne róznice pomiędzy monitorem LCD a matrycą aparatu.

A ta część rzeczywistości wcale nie jest aż tak bardzo skomplikowana, jak ci się wydaje i żadnej pokory nie wymaga. Wystarczy trochę poczytać i pomysleć, czego i tobie życzę. EOT.

koles
14-07-2007, 13:05
[quote=. EOT.[/quote]
Tak się składa, że siędzę w tym zawodowo od lat. Nie tylko w kraju. Więc nie baw się w bibliotekarza z tym doradzaniem czytania i jedynie słusznymi opiniami. Bo ci co wymyślają nowe technologie w tej branży zdają sobie sprawę z nieadekwatności starego nazewnictwa z epoki czarno/białej.
Tylko, że ta szczegółowa wiedza nie jest potrzebna przy robieniu zdjęć, więc EOT.