Zobacz pełną wersję : Nikon D500 czy bezlusterkowiec do lotniczej i przyrody
Witam, powoli nadszedł czas pomyśleć o następcy "staruszka" d 7000. Wybór padł na d500 ,z powodu zainteresowań przyrodą i lotnictwem, gdzie przydaje się szybki Af.
Ludzie ogólnie chwalą tą lustrzanke do powyższych celów.
Problem jest troszkę inny,-mianowicie czy warto pchać się jeszcze w " lustra" , rynek powoli zapełnia się bezlusterkowcami, tylko czy jest jakaś alternatywa dla d 500 .
Możecie coś polecić?
Z góry dziękuję
Witaj
Nie ma raczej alternatywy dla D500 w bezlustrach, zastanów się jakie ma znaczenie dla ciebie że rynek się czymś zapełnia :)
Czy zakup samochodu spalinowego dzisiaj jakoś mnie ograniczy przez wiele wiele lat bo rynek zapełnia się elektrykami ? ;)
Zerknij tu na forum ilu używa w przyrodzie D500 i chwali.
Alternatywa jest w postaci Nikona Z9. Pytanie na ile alternatywny jest Twój budżet [emoji6]
Wolałem rozwiać wątpliwości , czy jest jakaś alternatywa, :)
Z 9 raczej nie, do celów hobbystycznych przegięcie, chyba że ktoś ma pieniędzy jak lodu , i nie wie co z nią zrobic.
Tak, wiele osób pisze ze d 500 to dobry wybor.
śmiało można brać d500, bardzo zasłużony aparat m.in. w tematyce, która Cię interesuje. Przejście Z D7k odczujesz naprawdę bardzo.
adalbert7
29-10-2021, 09:14
użytkuję D500 do lipca 2020 i jestem bardzo zadowolony. U mnie również przede wszystkim lotnictwo i przyroda. Nie widzę konkurencji dla D500 w bezlustrach w tym zakresie.
Schwefel
29-10-2021, 12:41
Alternatywą dla D500 jest D850 ale to już trochę inny budżet.
spiritus
31-10-2021, 12:47
Miałem D500 i to jest rewelacyjna puszka. Bierz śmiało :)
czapajew24
01-11-2021, 08:12
Popieram zdanie że D500 jest świetnym aparatem. Mam używam i bardzo chwalę.
W zasadzie mógłbym już wziąć d500, jednak coraz więcej podobają mi się obrazki z d 850, w sumie mógłbym zaczekać do lata, troszkę dozbierać i wziąć d850.
Fajnie ze d850 posiada opcje croop dx, czyli jakbym miał d500 i d850 w jednym, posiadam już 3 obiektywy pod fx, dokupiłbym może jeszcze stalke 20 1.8 i to by mi narazie
wystarczyło.
D500 używałem razem z D810 i w sumie na niego nie narzekałem (poza dziwnie zachowującym się automatycznym WB). Odkąd przesiadłem się na D850, D500 poszedł w odstawkę i go sprzedałem. W D850 możesz sobie zrobić cropa DX i mieć odpowiednika D500. Kadru w D500 nie poszerzysz. Musisz inwestować w szersze szkła. Mówię to z perspektywy osoby, która jednego dnia foci ogniskową 850mm, a innego dnia chce popstrykać fotki w ciasnym pomieszczeniu. Z tego punktu widzenia D850 jest bardziej uniwersalny.
Yanis Jaki masz teleobiektyw do body D850?
Orientujesz się może jak współpracuje ten zestaw z Sigmą 60-600 S
W zasadzie mógłbym już wziąć d500, jednak coraz więcej podobają mi się obrazki z d 850, w sumie mógłbym zaczekać do lata, troszkę dozbierać i wziąć d850.
Fajnie ze d850 posiada opcje croop dx, czyli jakbym miał d500 i d850 w jednym, posiadam już 3 obiektywy pod fx, dokupiłbym może jeszcze stalke 20 1.8 i to by mi narazie
wystarczyło.
Za przedmówcami - "będziesz Pan zadowolony". Miałem D500, mam D850. Są to topowe aparaty w swoich klasach i nie ma tutaj co dyskutować. Pozostaje tylko wybrać. Matryca 850 daje ogromną frajdę podczas obróbki. Kadrujesz i kadrujesz a piksele ciągle w liczbie kilkunastu milionów (oczywiście zyskiem przy D500 jest mnożnik 1.5 ale w praktyce jakość obrazka z D500 i tego z cropa D850 jest porównywalna). Trzeba odrobinę się przestawić w związku z tą "utratą" ogniskowej. Może czasem ciut bliżej podejść, może poszukać innego miejsca.
Widzę, że pojawiło się w ostatnim czasie trochę używek D850 (pewnie to efekt Z9) ale ceny... nie chcą spadać. Mało tego - nowe kosztują prawie tyle ile dałem ponad rok temu za D850 z gripem. Ciężkie czasy do zakupów.
- - - - kolejny post - - - - - -
Yanis Jaki masz teleobiektyw do body D850?
Orientujesz się może jak współpracuje ten zestaw z Sigmą 60-600 S
Nie mam 60-600 ale miałem 200-500 więc też budżetowe szkło. Wadą D850 jest to, że mając budżetowy zoom po zakupie tego body zaczynasz się rozglądać za nowym szkłem ;-) (oczywiście każdy sobie jakoś tam zakłada ten akceptowalny poziom jakości). N200-500 jest szkłem rewelacyjnym ale jednak matryca D850 na swoich brzegach pokazała jego miejsce w szeregu. Na DX dawał mi rewelacyjny obrazek, na FX już poniżej mojej akceptacji. Myślę, że podobnie będzie z innymi zoomami firm S czy T.
W cenie jakiej można kupić D500 to genialny aparat do przyrody!
Szybki AF to nie tylko body dlatego szukał bym 300 f2.8 lub 400 f2.8 to zdecydowanie lepsza opcja od D850 + szkło f5.6
Kwestia jakie rezultaty chcesz osiągnąć i ile możesz wydać/dźwigać ;)
@Yanis (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=54922) Jaki masz teleobiektyw do body D850?
Orientujesz się może jak współpracuje ten zestaw z Sigmą 60-600 S
Miałem tylko Sigmę 150-600S. Na ogniskowych od około 450mm na D500 AF działał mi dobrze tylko na krzyżowych punktach AF (na pozostałych "myszkował"). Z D850 i na D810 na wszystkich było OK. Nie wiem, z czego to wynikało. Wydawać by się mogło, ze powinno być odwrotnie - że na DX-ie, gdzie aparat nie wykorzystuje brzegów soczewek obiektywu, powinno działać to lepiej. Na brzegu kadru w FX obrazek wyraźnie tracił na jakości.
Ja generalnie do D850 podpinam teleobiektyw stałkę (600mm, jeszcze ta stara 5-kilogramowa wersja sprzed epoki szkieł fluorytowych). Ale nawet to szkło musiałem wysyłac z aparatem do kalibracji bo długa ogniskowa, duże odległości i gęsta matryca D850 to bardzo wymagający zestaw - muszą idealnie współgrać. Teraz nawet z TC1.4 ostrość na lecący samolot mam w tzw. punkt.
Mam rozumieć że obiektyw 200-500 nie bedzie wyrabiał na d850, aż taka duża różnica w jakości obrazka w porównaniu do lepszych szkieł?
Mam rozumieć że obiektyw 200-500 nie bedzie wyrabiał na d850, aż taka duża różnica w jakości obrazka w porównaniu do lepszych szkieł?
Nie da się tego tak stwierdzić wprost bo definicja "nie wyrabiania" jest zależna od tego co potrzebujemy, co robimy, jakie mamy spojrzenie na jakość. Powiem może tak - wyrabia. U mnie ogniskowe 200-400 mm (w określonych okolicznościach nawet 500 mm) w centrum kadru były bardzo dobre. Ale ogólnie oceniając obrazek to po przejściu z D500 (a nawet z D810 którego też wtedy miałem) dla mnie przestał być akceptowalny. Robię głównie samoloty, w większości kadrów obiekt łapany w centrum, później kadrowanie. I to było ok. Ale jeśli mamy kadr wypełniony obiektem w większym stopniu to już im dalej w kierunku brzegu tym słabiej.
Nikon jak pojawił się D850 zrobił listę rekomendowanych szkieł (rozumiem, że takich, które wykorzystają tę matrycę) i nie było tam N200-500. Później (pewnie po marketingowych przemyśleniach) tę listę zmodyfikowano i dodano kilka szkieł i 200-500 już był zalecany ;-)
Nie mam porównania do innych zoomów. Porównując do topowych stałek (mam 300mm 2.8 ) to jest przepaść, zupełnie inna liga. Ale też inna półka i nie za bardzo można to porównywać. Mam też 500 mm PF i tutaj w centrum kadru jest podobnie (stałka wg mnie trochę lepsza) ale brzegi kadru już zdecydowanie na korzyść stałki. Ten 500 mm PF to jest chyba takie rozsądne minimum, które pozwoli wykorzystać potencjał D850.
Piszę to na podstawie moich odczuć. Ale uwagi do rozważenia. Bo szkoda by było wyżyłować się z kasą na D850 i trochę dusić ze szkłem które będzie go ograniczać. Wychwalanym zestawem na forach polskich i zagranicznych jest D500+N200-500 i jeśli miałby być to budżetowy zoom to ja bym wybrał taką konfigurację (fociłem tym jakiś czas i są to sprzęty stworzone dla siebie).
Pozytywna strona obrazka z d850 że jest z czego cropowac , oglądałem zdjecia gościa który nie skarżył się na niska jakość zdjęć z 200-500, stwierdził że zawsze kadruje zdjecia przy obróbce .Zresztą myślę że większość postepuje podobnie.
Pozytywna strona obrazka z d850 że jest z czego cropowac , oglądałem zdjecia gościa który nie skarżył się na niska jakość zdjęć z 200-500, stwierdził że zawsze kadruje zdjecia przy obróbce .Zresztą myślę że większość postepuje podobnie.
No to właśnie napisałem, że jest to sprawa mocno indywidulna. Ktoś sie nie skarży, dla kogoś będzie to nieakceptowalne. Co do kadrowania w obróbce - kadruje się jak jest taka potrzeba. Zamiarem i celem podczas robienia zdjęcia jest to, aby obiekt wypełnił kadr w jak największym stopniu. Jeśli to się nie uda (a przy np. lotnictwie czy ptakach często się nie uda) to dopiero nadrabiamy obróbką.
No nic... To Twoja decyzja i sam musisz to rozegrać. Ja mając w szafce to body i podpinając do niego zarówno budżetowy zoom oraz stałki uważam, że przy tym pierwszym możliwości D850 będą trochę zdławione. Ale jeśli nadal ta jakość dla kogoś jest do zaakceptowania i mu odpowiada to innym nic do tego ;-)
Tutaj masz moje fotki z D850 i N200-500 (niestety trochę mały rozmiar do obiektywnej oceny):
https://www.airplane-pictures.net/photo/1381108/sp-hxr-polish-medical-air-rescue-lotnicze-pogotowie-ratunkowe-eurocopter-ec135-all-models/
https://www.airplane-pictures.net/photo/1381446/sp-hxr-polish-medical-air-rescue-lotnicze-pogotowie-ratunkowe-eurocopter-ec135-all-models/
https://www.airplane-pictures.net/photo/1378673/15-5822-usa-air-force-lockheed-c-130j-hercules/
gremed W takim razie wychodzi na to, że żadne budżetowe Tamrony, Sigmy 150-600 czy Nikon 200-500 nie będą ideałem do D850 i tu może być problem. Ceny stałek i to ze światłem 5.6 są już niestety dosyć duże, albo bardzo duże, długich zoomów które dają rade z tym body to już chyba nie znajdzie.
Porównywałem zdjęcia z D850+N 200-500 i faktycznie głowy nie urwały, ale to zdjęcia obrobione i zmniejszone do netu wiec trudno jest mieć wyrobioną opinie na podstawie takich zdjęć, zresztą sam o tym wspomniałeś. Ewentualnie tańsze body plus budżetowy obiektyw D500 i 200-500 opcja druga D750 i 200-500 tylko jak chcemy nieco lepszej jakości bez wydawania olbrzymiej kasy co wybrać? Wielu miejscach piszą właśnie o Sigmie 60-600 która to ma oferować lepsza jakość, stabilizację w porównaniu do Sigmy czy Tamrona 150-600mm, ale także Nikona 200-500 i to ma być ten przeskok jakościowy pomiędzy budżetowymi długimi telezoomami a drogimi obiektywami stałoogniskowymi. Póki co zawsze to może być zachwalanie przez osoby które dostają za to odpowiednie wynagrodzenie i powstają później różne testy opiekunów sprzętu czy też ambasadorów danej firmy. O jakości Sigmy 60-600 raczej nikt z testerów nie narzekał był bardzo chwalony, natomiast użytkownicy różnie pisali jak z tą ostrością bywa i jakieś problemy ze stabilizacją choć trzeba przyznać większość była pozytywnie nastawiona. Pozostaje jeszcze Sony A9 i Sony 200-600, na pokazach lotniczych ktoś się z tym sprzętem pojawiał tylko na ile to wyrabia choćby przy szybkiej fotografii czy palnikach?
Miałem Sigme 150-600 i obrazek był bardzo dobry a podobno Sigma 60-600 jest lepsza. Wykonanie obiektywu świetne!
Decydując się na D750 musisz pamiętać o zasięgu. Ja na Twoim miejscu kupił bym D500 + N 200-500 f5.6 i zbierał na używane 300 f2.8 (W bardzo dobrym stanie można już kupić za 14tys).
Wystarczająco długi obiektyw na DX do ustawionych scen. Wszelkiego rodzaju czatownie, kryjówki etc.
gremed W takim razie wychodzi na to, że żadne budżetowe Tamrony, Sigmy 150-600 czy Nikon 200-500 nie będą ideałem do D850 i tu może być problem. Ceny stałek i to ze światłem 5.6 są już niestety dosyć duże, albo bardzo duże, długich zoomów które dają rade z tym body to już chyba nie znajdzie.
Porównywałem zdjęcia z D850+N 200-500 i faktycznie głowy nie urwały, ale to zdjęcia obrobione i zmniejszone do netu wiec trudno jest mieć wyrobioną opinie na podstawie takich zdjęć, zresztą sam o tym wspomniałeś. Ewentualnie tańsze body plus budżetowy obiektyw D500 i 200-500 opcja druga D750 i 200-500 tylko jak chcemy nieco lepszej jakości bez wydawania olbrzymiej kasy co wybrać? Wielu miejscach piszą właśnie o Sigmie 60-600 która to ma oferować lepsza jakość, stabilizację w porównaniu do Sigmy czy Tamrona 150-600mm, ale także Nikona 200-500 i to ma być ten przeskok jakościowy pomiędzy budżetowymi długimi telezoomami a drogimi obiektywami stałoogniskowymi. Póki co zawsze to może być zachwalanie przez osoby które dostają za to odpowiednie wynagrodzenie i powstają później różne testy opiekunów sprzętu czy też ambasadorów danej firmy. O jakości Sigmy 60-600 raczej nikt z testerów nie narzekał był bardzo chwalony, natomiast użytkownicy różnie pisali jak z tą ostrością bywa i jakieś problemy ze stabilizacją choć trzeba przyznać większość była pozytywnie nastawiona. Pozostaje jeszcze Sony A9 i Sony 200-600, na pokazach lotniczych ktoś się z tym sprzętem pojawiał tylko na ile to wyrabia choćby przy szybkiej fotografii czy palnikach?
Tak mi sie wydaje. Określenie "nie będą ideałem" jest bardzo trafne. Są bardzo dobrymi szkłami dającymi dobry obrazek ale nie sa w stanie wydobyć wszystkich możliwości tego aparatu.
Co do S 60-600 to nie mam zdania wynikającego z praktyki. Przymierzałem się do niej kiedyś, sporo czytałem i oglądałem recenzje. Ale tak jak piszesz - wiele z tych opinii jest podlanych współpracą testujących z daną marką więc trzeba je traktować z odpowiednią ostrożnością. Lubię Sigmy, miałem wiele szkieł i nadal mam 70-200. O jakość wykonania jestem spokojny. Czy 60-600 spełnia oczekiwania biorąc pod uwagę niespotykany zakres ogniskowych? Nie wiem, różne opinie, różne też oczekiwania.
Patrząc z perspektywy czasu i tego co sam przerabiałem to na miejscu autora wątku - nie mając w planie zakupu jasnej stałki (albo choćby tego 500 mm 5.6) skupiłbym sie na D500 i którymś z trzech zoomów (200-500 albo 150-600).
Wybór jest w zasadzie troche zero-jedynkowy. Albo bardzo dobry zestaw za 13-14 tysięcy (nowe D500 i 200-500) albo zestaw top za około 30 tysięcy (nowe D850 plus jasna stałka). Kwoty można próbowac modyfikować kupując sprzęt używany ale to już decydyją preferencje użytkownika. Przeskok z D7000 na D500 będzie znaczny (przechodziłem kiedyś z D7100 na D500 - przepaść).
W sferze zainteresowań autora sa przyroda i lotnictwo. Do tego drugiego niekoniecznie muisimy posiadać szkło bardzo jasne. Podczas imprez lotniczych oczekujemy bardziej pogody dobrej niż złej, w tej bardzo złej często się nic nie dzieje.
Co do przyrody to już jasność szkła docenia się znacznie częściej i tutaj zoom ze światłem 5-6 będzie nam trochę psuł zabawe, zwłaszcza w porach dniach ubogich w światło. Ale ten temat jest do zrobienia również. Zawsze odsyłam mających taki dylemat do wątku "najlepsze zdjęcia z N200-500". Sa tam foty czołówki naszych "ptaszorów" wykonane zestawem D500 i 200-500. Poezja.
Warto jednak zwrócić uwagę na nieco inny aspekt tej sprawy. Ile lat używałeś tego D7000? Ten model ma 11 lat, wiec pewnie z 10 lat go miałeś. Kupisz teraz D500, czy nawet D850, obstawisz go jakimiś szkłami i innym sprzętem, ale pomyśl co się stanie za kolejne 10 lat. Będziesz miał leciwy model lustrzanki i kilka obiektywów do tego zabytku. Znajdziesz się w sytuacji gorszej od dzisiejszej - będziesz chciał coś zmienić. Pewnie posłużą ci te sprzęty przez 10 lat i na dziś będziesz bardzo zadowolony, za pięć lat już trochę mniej, a z dziesięć lat zacznie cię to denerwować. Choć kto wie, bo jeśli się coś przytrafi wcześniej, a naprawa może być kosztowna lub wręcz niemożliwa, to zacznie cię denerwować wcześniej niż za 10 lat. A jak za te kilka lat będziesz chciał coś zmodyfikować, coś dokupić, to zostaną ci jedynie jakieś szroty z drugiej/trzeciej ręki. Nawet wymiana kompatybilnej karty, czy akumulatora może okazać się problemem. Wtedy zmiana sprzętu na coś nowszego zaboli finansowo dużo bardziej niż dziś, bo ani tego o coś uzupełnić, ani tego sprzedać za jakieś sensowne pieniądze, ani naprawić - tak może być. Jedyna korzyść taka, że dziś te sprzęty już trochę staniały i można przyoszczędzić, a jeśli kupisz to z drugiej ręki, to jeszcze bardziej przyoszczędzisz. Moim zdaniem to nie jest dobry okres na taką wymianę, jeśli budżet nie pozwala na coś klasy Z9 i nowe obiektywy. Nie za bardzo wiadomo jak szybko lustrzanki kompletnie wypadną z obiegu. Właśnie zmieniła się technologia na bezlustra i na rynku jest tego coraz więcej, a nowych lustrzanek i obiektywów F już nie będzie. Postęp jest bardzo szybki. Jeszcze rok, dwa lata temu mało kto liczył na takie Z9, a dziś już jest. Myślę, że za rok, może dwa pojawi się też coś w rodzaju bezlusterkowego następcy D500, czyli takie trochę okrojone i trochę tańsze Z9. Tak już kiedyś było z D3 i D700. Czy warto czekać? Czy warto powstrzymać się dziś od zakupu nieperspektywicznych lustrzanek? Każdy sam musi znaleźć odpowiedź. Ale konsekwencje swojego wyboru (i ewentualnej straty) odczujesz za kilka lat. Na dziś D500 to dobry aparat. D850 jeszcze lepszy. Obiektywy staniały bo ludzie je wyprzedają. I mamy dylemat: kupić, nie kupić, ale pomyśleć warto. :wink:
Czy warto czekać? Czy warto powstrzymać się dziś od zakupu nieperspektywicznych lustrzanek? Każdy sam musi znaleźć odpowiedź. Ale konsekwencje swojego wyboru (i ewentualnej straty) odczujesz za kilka lat. Na dziś D500 to dobry aparat. D850 jeszcze lepszy. Obiektywy staniały bo ludzie je wyprzedają. I mamy dylemat: kupić, nie kupić, ale pomyśleć warto. :wink:
No i mamy dorzuconych kilka kolejnych gałęzi do ogniska i ogień coraz większy ;-)
Myślałem też o tym i w sumie to obowiązkowe uzupełnienie tej dyskusji. Kupić - nie kupić, czekać - nie czekać. Nie zazdroszczę autorowi. Można próbować troche "oszukać przeznaczenie" kupując sprzęt używany. Ale... ten w bardzo dobrym stanie jest niewiele tańszy od nowego. No nie jest to łatwe hobby.
Ja tak właśnie czekam i nie wiem czy to dobre rozwiązanie.. O tyle mam łatwiej że mam dobry sprzęt.
Nikon nie zrobił dla mnie bezlusterkowca z6/7 nie przekonuje mnie. Z9 za duża matryca zdecydowanie wolał bym coś w okolicach 25 Mpix.
Oczywiście wolał bym coś tańszego coś pomiędzy z7 a z9. Jeżeli mają szybko spadać z ceny obiektywy do luster to chętnie przygarnę 400 f2.8 FL z D6 i opluje bezlusterkowce :mrgreen:
Migawka wypłoszyła mi saki może dwa razy ;)
Wracając do wątku kupował bym sprzęt używany żeby zaoszczędzić na migracji do ML bo kiedyś pewnie taką zrobisz.
Jeżeli mają szybko spadać z ceny obiektywy do luster to chętnie przygarnę 400 f2.8 FL z D6 i opluje bezlusterkowce :mrgreen:
Chyba nie jesteś jedyny. Problem w tym, że jak na moje oko to te szkła zamiast tanieć to drożeją. Plus do tego pojedyncze sztuki w Europie.
Mocno tanieć to będą głównie jakieś "kity", "kundle" i podobne wynalazki. Już jest tego sporo, a za rok dwa będzie jeszcze więcej, bo wszyscy "jedno sezonowi" amatorzy pokupują bezlustra, a stare lustrzanki albo sprzedadzą za grosze, albo wywalą do śmietnika. Długie tele i profi puszki będą względnie trzymały cenę, bo właśnie tacy "opluwacze" będą to wykupowali, wiedząc że za kilka lat może być tylko trudniej o jakieś uzupełnienia. Podobnie będzie z puszkami pro. Ci którzy zdecydują się to i tamto dokupić, za w sumie sporą kasę, będą robili wiele, żeby tych pieniędzy stracić jak najmniej. Za kilka lat jak padnie korpus, to zostaną bezużyteczne drogie obiektywy, itp., itd... Decyzje nie są łatwe, bo to tak, czy inaczej, kupa kasy. :wink:
Mocno tanieć to będą głównie jakieś "kity", "kundle" i podobne wynalazki. Już jest tego sporo, a za rok dwa będzie jeszcze więcej, bo wszyscy "jedno sezonowi" amatorzy pokupują bezlustra, a stare lustrzanki albo sprzedadzą za grosze, albo wywalą do śmietnika. Długie tele i profi puszki będą względnie trzymały cenę, bo właśnie tacy "opluwacze" będą to wykupowali, wiedząc że za kilka lat może być tylko trudniej o jakieś uzupełnienia. Podobnie będzie z puszkami pro. Ci którzy zdecydują się to i tamto dokupić, za w sumie sporą kasę, będą robili wiele, żeby tych pieniędzy stracić jak najmniej. Za kilka lat jak padnie korpus, to zostaną bezużyteczne drogie obiektywy, itp., itd... Decyzje nie są łatwe, bo to tak, czy inaczej, kupa kasy. :wink:
Podziwiam Twoją wiedzę i fascynację bezlustrami, szczególnie Nikona:grin:. Wybacz, ale w praktyce wygląda to nieco inaczej. Wielu z nas mając nieco inne oczekiwania, jest w stanie ponieść pewne koszta by za jakiś czas otrzymać dokładnie to czego chcą.
Tu nie ma czego podziwiać. Mechanizm jest bardzo prosty. Jeśli chcesz w miarę bezboleśnie i z rozłożeniem kosztów w czasie przejść na Z-ki to musisz zacząć od korpusu. Dlaczego? Bo do tego korpusu Z podepniesz zarówno nowe obiektywy systemu Z, jak też stare obiektywy systemu F przez FTZ. Obiektywy można stopniowo przez klika lat wymieniać na nowe i cały czas korzystać z tych, które się ma. Zarówno z tych nowych, jak też z tych starych. Korpusy systemu Z także można wymieniać zachowując kompatybilność obiektywów. W drugą stronę to nie działa i można się wpędzić w sytuację bez wyjścia. Zrozumiał? :wink:
O ile kupowanie dziś obiektywów systemu F można uznać za nierozsądne, jeśli w systemie Z są ich odpowiedniki, o tyle kupowanie dziś lustrzanek z rozsądkiem ma bardzo niewiele wspólnego.
O jakim obiektywie 300 2.8 piszesz ?
Mam od dłuższego czasu D750 i nie mogę powiedzieć coś złego za te pieniądze, natomiast obiektyw Tamron 150-600G2 już mi trochę nie leży. Fotografując krajobraz jestem z niego nawet zadowolony, ale na pokazach lotniczych niestety nie jest tak dobrze. Sporo zdjęć przy 500-600mm leci w kosz bo tak jakby nie trafiał, obiektyw był kalibrowany w autoryzowanym punkcie, matryca i czujnik AF czyszczone i niestety nie jestem zadowolony, zresztą inni użytkownicy też to sygnalizowali na forum. Sigmy 60-600 tak od ręki nie dostanę w celu choćby szybkiego porównania i dlatego zastanawiam się też nad Nikkorem 200-500. Myślałem nawet o zmianie systemu aby nie dźwigać ciężkiego obiektywu i body i wymienić na bezlustro, tylko Canon i Sony mają obiektywy o zakresie 100-500 i Sony 200-600 natomiast do Nikona długiego obiektywu dalej jak nie było to nie ma. Dołożyć kasę i wejść w inny system np bezlusterkowego Canona, tyle, ze R5 jak dla mnie jest w tej chwili za drogi i ma jeszcze swoje problemy chociażby ostatnia aktualizacja nieco popsuła, kolejny bardziej istotny problem to moim zdaniem słabsza matryca od Nikonowskiej i bardziej wypalone niebo czyli podobnie jak kiedyś, Nikon ma już od dawna lepszą rozpiętość tonalną. Za nowe bezlusterkowce trzeba dzisiaj jednak sporo zapłacić i zarówno Canon R6 czy Nikon Z6 są odradzane do fotografii lotniczej więc tutaj problem jest rozwiązany. Miną kolejne lata i wówczas to co teraz w modelach flagowych wejdzie do modeli trochę niższych podobnie rzecz się miała z cyfrą nie od razu mieliśmy Nikona D500 czy Canona 7d. W moim przypadku chciałbym dużo lepszej jakości tylko nie samą fotografią lotniczą interesuje się i do krajobrazu stałka może być problematyczna, choć taki obiektyw 300 nawet ze światłem 4 plus konwerter podczas pokazów mógłby zrobić robotę. Na szybko wrzuciłem i sprawdziłem cenę nowego Nikkora 300 2.8 i cena przeraża, używany też tak z ceny nie zejdzie. Może tu chodzi o jakiś starszy model tylko czy obiektyw od dawna nie produkowany będzie na tyle szybko ostrzył by uchwycić szybko poruszające się obiekty. Osobiście to mam dylemat, z jednej strony chciałbym kupić cos lżejszego i jakościowo dobrego (choć tez myślałem o ciężkiej Sigmie głównie dla jakości) miałem w ręce Nikkorowski 500 5,6 bardzo fajny, z drugiej strony po wydaniu na używany obiektyw tyle kasy nie będę już miał już możliwości na jakieś inne szkło w zakresie 100-400 czy 100-300. Fotografuje też krajobraz i lubię ciasne kadry w okolicach 400mm. więc odpada stałka 500mm. No i tak na dzień dzisiejszy to nie wiem czy nie najtańszym i jakościowo ciut lepszym rozwiązaniem do przeczekania nie będzie zamiana Tamrona 150-600 na Nikkora 200-500 do D750 i po kolejnych latach ewentualnie wskoczyć w jakieś bezlustro. Używane stałki to zupełnie inna półka cenowa jak widzę.
Nikkor AF-S 300 f2.8G ED VR II Miałem Tamrona 150-600 G1 później Sigme 150-600 i to był dla mnie duży przeskok obrazek, AF i wykonanie.
Dla mnie tamron nie istnieje i mało mnie interesuje czy inne obiektywy ma lepsze.
Jeśli ma być przyroda i lotnictwo, to z budżetówek wybrałbym tego Nikkora, choć mi osobiście tele-zoomy Nikona jakoś słabiej leżą niż np. Sigmy. Unikałbym szkieł ze światłem f6.3. U mnie, nawet w słoneczny dzień, ale gdzieś w cieniu, autofocus zaczynał myszkować. Podczas testowania Nikkora tego efektu nie było - te f5.6 na końcu daje jednak odczuwalną różnicę. Ale w lotnictwie to nie przeszkadza. W lesie albo o zmierzchu może być już jednak problemem.
Co do cen jasnych stałek... Jako były użytkownik jednej z nich powiem tylko tyle - a czemu mam dalej schodzić z ceną, skoro każda nowsza wersja tego szkła kosztuje worek pieniędzy więcej? Kiedy próbowałem sprzedać 2 lata temu moją "szejsetę" za 25 tys, cena wydawała się wysoka jak na używkę. Ale cena nowszej fluorytki to był koszt ponad 50-ciu tys (teraz to pewnie do 60-ciu dochodzi). Teraz będzie wysyp nowych wersji szkieł do bezluster. Ale w jakich cenach? 70 tys? 80 tys? A inflacja leci. Czemu jej nie uwzględniać przy wycenie "używek"? A tak poważnie mówiąc - prędzej zakopię swoje szkło gdzieś w ogródku niż sprzedam poniżej pewnego progu. Niech se leży.
Widzę że większość stwierdzila że wchodzenie w lustra nie będzie dobrym pomysłem , no cóż,- d7000 dalej będzie musiał jeszcze posłużyć. Na chwilę obecną oprócz z9 nie ma innej tańszej alternatywy, z możliwościami wyżej wymienionego.
Na dzień dzisiejszy zostaje odkładanie kasy i czekanie .
Dobrze ze nikon ma adapter FTZ,szkoda by było pozbywać się nikkora 105 vr 2.8,oraz 200-500 kupionej w zeszłym roku.
Kojocisko
24-01-2022, 14:38
Obstawiam (bez osobistych doświadczeń z D7000 i lotnictwem), że AF w Z6II jest sporo lepszy, podobnie jak obrazek, niż w D7000. Ja się przesiadłem z D850 i nie narzekam.
Widzę że większość stwierdzila że wchodzenie w lustra nie będzie dobrym pomysłem , no cóż,- d7000 dalej będzie musiał jeszcze posłużyć. Na chwilę obecną oprócz z9 nie ma innej tańszej alternatywy, z możliwościami wyżej wymienionego.
Na dzień dzisiejszy zostaje odkładanie kasy i czekanie .
Dobrze ze nikon ma adapter FTZ,szkoda by było pozbywać się nikkora 105 vr 2.8,oraz 200-500 kupionej w zeszłym roku.
Oprócz JK który z ogromną zaciętością promuje ideę bezluster w co drugim poście w różnych wątkach urządzając pogrzeb lustrzankom (i to bezwarunkowo, bez dokładania magicznego "moim zdaniem") to nie ma tutaj jakichś radykalnych głosów przeciw lustrom. Oczywiście widzimy w jakim miejscu na jakim zakręcie jesteśmy. Ale... Pomyśl przede wszystkim w jakim Ty jesteś miejscu. Czy fotografujesz Wimbledon i zależy Ci na uchwyceniu skrzyżowanych sznurówek na lewym bucie czy chcesz po prostu sprawiać sobie frajdę foceniem dokładając do tego bardzo dobrą jakość jako tę wisienkę na torcie.
Jeśli tak to na co chcesz czekać z D7000? Na zapowiedź zapowiedzi, że Nikon planuje zapowiedź terminu w którym pochyli się nad niższą od Z9 półką aparatów? Takich, które nie będą kosztować 27 tysięcy ale 20 i będziemy na nie czekać nie 10 miesięcy ale 6? Można oczywiście. Ale to jest dokładnie taka sama sytuacja jak w sprzęcie komputerowym. Nieśmiertelne pytanie użytkowników forum - "czy warto kupić kartę xxx i procesor yyy". I tysiąc odpowiedzi, że nie warto bo Intel zapowiedział już premierę czegoś tam, a NVIDIA planuje wydać coś tam. Mija rok, coś tam wydają, ktoś zwleka z kupnem no bo nowe drogie a stare nie tanieje i znów zadaje to samo pytanie. I znów czeka rok denerwując się, że grafika mu się już zaczyna ciąć na pasjansie.
To Twoje wybory, każdy ma inne podejście. Ja mam takie, że decyzje zakupowe podejmuję szybko (a nie śpię na workach $$$). Idę do sklepu, kupuje i cieszę się jak dziecko robiąc fotki. Wiesz jaka będzie różnica w obrazku pomiędzy D500/D850 a jakimś ZXXX, który będzie półkę niżej od Z9 i na którego będziesz czekał? Żadna. Jeśli nie będziesz się nad pikselami pochylał w laboratorium to dokładnie żadna. A przez 3-4 lata będzie to nie do sprawdzenia bo... Bo nie będziesz miał zdjęć z ZXXX bo go najnormalniej w świecie może nie być.
Jeśli Kupisz D500/D850 i za jakiś czas pokusisz się o jakąś jasną stałkę 300/500 to myślisz, że za 3,4,5 lat nie zrobisz zdjęć bo to nagle wszystko się zamieni w piasek? Nie. Mało tego nadal zrobisz zdjęcia w level high i nie do odróżnienia od tych wykonanych tym przyszłościowym sprzętem TOP.
Uprzedzając jakiś potencjalny wysyp argumentów w kontrze do tego co piszę - tak, mam świadomość że przyszłość to bezlustra. Tak - gdybym miał 100 tysięcy to zamówiłbym zestaw Z9 + 400 mm 2.8. Ale póki co cieszę się tym co można kupić w akceptowalnej dla mnie kwocie i focę ile się da.
To nie jest rozkmina w kategoriach wydać na piwo 7 złotych czy 10. Różnice w pieniądzach są gigantyczne. A dodatkowo częściowo mówimy o jakimś sprzęcie istniejącym w planach (może).
Podsumowując ten wywód - jeśli nie masz kasy na Z9 plus szkła to masz wybór albo czekać do nie wiadomo kiedy albo wybrać sprzęt, który do Twoich zastosowań będzie górował nad wieloma bezlustrami. Masz D500, D850 czy nawet używane D5 (choć tutaj może być ciężko o jakiś niski przebieg). Każdy z nich to przepaść do D7000, dwa z nich z N200/500 dadzą bardzo dobry obrazek a jeden da obrazek przyzwoity. Po podpięciu stałki masz zestaw TOP na lata (no niestety z tym nieszczęsnym lustrem!).
Myszowor
24-01-2022, 15:07
Popadasz w skrajności serio Z9 ?
Wystarczy cokolwiek i będzie skok, D500, Z5, Z6, D850, Z7 do wyboru do koloru.
Widzę że większość stwierdzila że wchodzenie w lustra nie będzie dobrym pomysłem , no cóż,- d7000 dalej będzie musiał jeszcze posłużyć. Na chwilę obecną oprócz z9 nie ma innej tańszej alternatywy, z możliwościami wyżej wymienionego.
Na dzień dzisiejszy zostaje odkładanie kasy i czekanie .
Dobrze ze nikon ma adapter FTZ,szkoda by było pozbywać się nikkora 105 vr 2.8,oraz 200-500 kupionej w zeszłym roku.
Moja rada jest taka. Zamień to stare D7000 na Z5 lub Z6 (oba będą dużo lepsze od tego starocia D7000), a szkła na razie zostaw. Przez FTZ wykorzystasz oba obiektywy, o których napisałeś (dokładnie takie same szkła sobie zostawiłem na jakiś czas), ale będziesz mógł stopniowo kupować nowe szkła Z. Tak się składa, że 105/2.8 jest także w systemie Z, a za rok-dwa będzie 200-600, który zastąpi 200-500. Powoli, bez napinania się wszystko sobie wymienisz i ewentualnie uzupełnisz, w miarę napływu kasy. Na koniec jeszcze zmienisz puszkę Z na lepszą. I praktycznie będziesz miał cały czas do użytku zestaw, na którym ci zależy, tyle że nowszy i perspektywiczny. Same zalety. :wink:
Popadasz w skrajności serio Z9 ?
Wystarczy cokolwiek i będzie skok, D500, Z5, Z6, D850, Z7 do wyboru do koloru.
A przeczytałeś cały wątek i wiesz do czego się konkretnie odnoszę? Bo Twoja odpowiedź na to nie wskazuje.
Odnoszę się do tych słów - "Moim zdaniem to nie jest dobry okres na taką wymianę, jeśli budżet nie pozwala na coś klasy Z9 i nowe obiektywy", które padły w dyskusji i do decyzji autora o pozostawieniu D7000 i oczekiwaniu.
Jest to jakieś wyjście bo decyzja nie jest łatwa. Ale skoro forum i wymiana poglądów mają przynieść jakąś korzyść to widząc jak radykalną decyzje podjął Autor (mimo, że od początku dostawał poważne głosy na topowe lustro) podzieliłem się swoim zdaniem na ten temat. A co Autor zrobi to już jego sprawa. Przeskok będzie ogromny w każdym przypadku ale skoro się zniechęcił do zmiany albo tej zmiany nie potrzebuje albo czytając różne skrajności tutaj wystraszył się zmiany. Nie mam doświadczenia w bezlustrach więc siłą rzeczy skupiam się na lustrzankach.
...... Nie mam doświadczenia w bezlustrach więc siłą rzeczy skupiam się na lustrzankach.
I tu chyba jest problem. Jak możesz coś sensownego doradzić, jeśli nie masz o tym pojęcia? :wink:
Ja w ręku miałem na chwilę na pokazach lotniczych kilka lat temu jakąś "zetkę" i efektu "wow" u mnie nie wywołała. Ale to był któryś z pierwszych modeli, nawet już nie pamiętam. Wiem, że sporo się zmienia. Sam z ciekawości bym się dowiedział od użytkowników niższych modeli "zetek", jak to sprawuje się przy ruchomych obiektach w trybie seryjnym. Zerknąłem sobie jedynie na test Z6 II u optycznych i tam oceniają skuteczność AF na idącym człowieku na poziomie 75 procent (przy użyciu jasnego szkła f2.8). Jak to się ma do samolotów i ptaków? Samoloty dawałem radę robić wszystkim, co miałem. Przy lecących ptasiorach AF D810 już dostawał zadyszki. D500 i D850 trzymały ostrość ładnie. Maszerujących ludzi nie sprawdzałem. Przypuszczam, że i D800 dałby radę.
Sam w bezlustra na razie nie pójdę bo nie czuję potrzeby, z wiadomych względów - po co zmieniać coś, co bardzo dobrze działa na coś trochę lżejszego i 4x droższego. Pytam w kontekście zainteresowań założyciela wątku. Bo jeżeli skuteczność AF niższych modeli bezluster wygląda tak, jak piszą optyczni, to nie wiem, czy ja osobiście chciałbym zrobić taka przesiadkę.
I tu chyba jest problem. Jak możesz coś sensownego doradzić, jeśli nie masz o tym pojęcia? :wink:
Nie mogę. Dlatego bezluster nie doradzam jak zauważyłeś zapewne. I nie jest to problem bo Autor pytał również o lustro. Problemem jest raczej to, gdy ktoś pisze w jednym zdaniu "moim zdaniem to nie jest dobry okres na taką wymianę, jeśli budżet nie pozwala na coś klasy Z9 i nowe obiektywy" a za chwilę zmienia narrację pisząc "moja rada jest taka...zamień to stare D7000 na Z5 lub Z6...a szkła na razie zostaw". Jeśli do tego dołożymy Twój zachwyt nad własnym POJĘCIEM o TYM, który aż bije po oczach z każdego Twojego wpisu w tym wątku oraz tych o Z9, to jak traktujesz innych użytkowników i do tego problem z zaakceptowaniem faktu, że ktoś może wnieść jakiś merytoryczny wkład w dyskusję to zachęta do wymiany zdań z Tobą jest żadna. Tym bardziej dla kogoś takiego jak ja, bez pojęcia. Mimo wszystko trochę pozdrawiam.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja w ręku miałem na chwilę na pokazach lotniczych kilka lat temu jakąś "zetkę" i efektu "wow" u mnie nie wywołała. Ale to był któryś z pierwszych modeli, nawet już nie pamiętam. Wiem, że sporo się zmienia. Sam z ciekawości bym się dowiedział od użytkowników niższych modeli "zetek", jak to sprawuje się przy ruchomych obiektach w trybie seryjnym. Zerknąłem sobie jedynie na test Z6 II u optycznych i tam oceniają skuteczność AF na idącym człowieku na poziomie 75 procent (przy użyciu jasnego szkła f2.8). Jak to się ma do samolotów i ptaków? Samoloty dawałem radę robić wszystkim, co miałem. Przy lecących ptasiorach AF D810 już dostawał zadyszki. D500 i D850 trzymały ostrość ładnie. Maszerujących ludzi nie sprawdzałem. Przypuszczam, że i D800 dałby radę.
Sam w bezlustra na razie nie pójdę bo nie czuję potrzeby, z wiadomych względów - po co zmieniać coś, co bardzo dobrze działa na coś trochę lżejszego i 4x droższego. Pytam w kontekście zainteresowań założyciela wątku. Bo jeżeli skuteczność AF niższych modeli bezluster wygląda tak, jak piszą optyczni, to nie wiem, czy ja osobiście chciałbym zrobić taka przesiadkę.
Nie mam pojęcia(sic!) bo bezlustro trzymałem tylko raz w ręce i strzeliłem kilka klatek ale nadal wśród foto lotniczej dominują lustra. I u nas i za granicą gdzie obciążenie dla budżetu przy ewentualnej przesiadce jest nieporównywalnie mniejsze. Do testów jak wiadomo trzeba mieć dystans niemniej jednak w wielu porównaniach D850 z bezlustrami, które oglądałem wnioski były podobne - "ok, Z7II dobre, bardzo dobre w tym i tamtym, ale do sportu i akcji lepsze D850". Tutaj znów wchodzimy we wspomniane wyżej preferencje i oczekiwania i to, jaką jakość ktoś jest w stanie zaakceptować. Ale patrząc na doświadczenie wynikające z obserwacji to na pokazach lotniczych dominują nadal lustrzanki. Pewnie to by się zmieniło w ciągu tygodnia gdyby Z9 był bardziej dostępny (i w sklepach i cenowo) ale póki co tak nie jest.
... Na chwilę obecną oprócz z9 nie ma innej tańszej alternatywy, z możliwościami wyżej wymienionego.
...
Jeden z lepszych tekstów :mrgreen: Oj, to jeszcze ładnych parę lat poczekasz:twisted:
Ogólnie to firmy foto nie po to wypuszczają flagowce, żeby za chwilę oferować modele z takimi samymi możliwościami za pół ceny:mrgreen:
Mam wciąż d500, ponieważ czasem chodzę na spacery, gdzie lubię sfotografować ptaki czy większe zwierzęta. Z Tamronem 100-400 to wciąż nie jest ogromny zestaw, można po prostu przewiesić przez ramię i chodzić, z jakimkolwiek FX oraz 150-600 byłoby to już sporo mniej wygodne. Do pozostałych zastosowań mam Sony, na szczęście nie spinałem się na najlepszy i najdroższy model, więc odpadło mi czekanie ;) Teraz obserwuję aIV, wygląda to wszystko zachęcająco i kiedy sytuacja rynkowa wróci do jakiejś normalności, pokuszę się chyba o zmianę. Zwyczajnie nie interesuje mnie czekanie na Sigmy czy Tamrony do Nikona, na topowe Nikkory nie jestem gotów wydawać takich kwot. Nie interesują mnie również wieczne problemy z aktualizacjami i problemami z obiektywami firm trzecich z Nikonem.
D500 spokojnie polecam, ergonomia, responsywność i generalnie możliwości wciąż są duże. Jeśli możesz żyć bez bird eye auto focus czy z szybkostrzelnością "jedynie" 10 fps, na dodatek masz przyzwoite szkło F, to moim zdaniem lepiej kupić d500 niż na siłę jakiegoś Nikona Z. Oczywiście jeśli fundusze nie ograniczają, śmiało bierz Z :)
Autor, jak chcesz nową D500, to się może pośpiesz. Chodzą ploty, że N pomału przestaje go produkować (może przez te problemy z elektroniką?).
Śmiało można brać używany, to jest solidny aparat ;)
Autor, jak chcesz nową D500, to się może pośpiesz. Chodzą ploty, że N pomału przestaje go produkować (może przez te problemy z elektroniką?).
Używek prawie brak a ceny nowych... od 7500 do 9500 zł. Może zależne od dostawy (?)
Może to właśnie "kończymy, jak ktoś chce to brać"? (plus zapewne problemy logistyczne). 3,5 roku temu zapłaciłem 7700.
Przeglądałem ofertę bezluster nikona,- tylko dwa dx -y serii z, które dawały by cropa ekwiwalentu 750mm (200-500) w sam raz do przyrody i lotnictwa.
Reszta fx, z6 z obrazkiem crop dx będzie miał jedynie około 10 mpx , oczywiście są jeszcze z7 crop dx około 20 mpx, ale przy tak duzej matrycy , jak już przedmówcy ocenili mój budzetowy 200-500 nie wyciągnie tego co daje matryca.
Co mnie jeszcze tak denerwuje w bezlustrach?-
Pewnie elektroniczny podgląd oraz zasilanie,- czy robisz zdjęcie czy nie , bateria leci.
Oczywiście w zasiadce mogę wylaczyc oparat , tyle że niekoniecznie uchwycę interesujący mnie kadr.
Wiem że lustra powoli odejdą do lamusa ale myślę że jest w śród Was wiele osób posiadających naprawdę pokaźna szklarnie, ucieknie w bezlustra,jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie.
Kojocisko
24-01-2022, 18:10
Na FB jest dostępna używka, dzisiaj widziałem.
Wiem że lustra powoli odejdą do lamusa ale myślę że jest wśród Was wiele osób posiadających naprawdę pokaźna szklarnie, ucieknie w bezlustra,jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie.
I ja tak myślę. To nie są takie przeskoki technologii, które robią przepaść. tak jak winyl-CD, analog-cyfra itp. Nowy produkt to modyfikacja istniejącej technologii ale nie dająca już takiego skoku naprzód. Co więcej - finalny efekt czyli obrazek pozostanie taki sam. Ludzie wydali często kilkadziesiąt albo ponad sto tysięcy na sprzęt. To będzie ich trzymać jeszcze jakiś czas. Oczywiście, jeśli ktoś miał D5300 to zamieni to na jakieś Fuji i to będzie migracja do bezluster. Ale im bogatsza szafka ze sprzętem (a właśnie w przyrodzie, lotnictwie czy sporcie te szafy potrafią kosztowac majątek) tym o takie decyzje trudniej. Czego odzwierciedleniem sa przecież głosy na forum. Czyli - "tak, super, brałbym w ciemno... ale na razie nie".
Dobrze napisał poste o polityce firm - flagowiec najpierw musi sie zwrócić i zarobić a dopiero wtedy zaczniemy myśleć o czymś dla mas. Przypomnij sobie jakie były lamenty jak wyszedł D7500. "Kastrat, bez sensu, jaja sobie robią"... Nie, nie robią sobie jaj tylko nie po to zrobili D500, który był i jest flagowcem cropa żeby za 2/3 ceny upiłować gałąź na której on leżał.
Każdy system będzie miał plusy i minusy. I każdy musi sam wybrać. Rozpisałem się w tym wątku bo irytują mnie takie radykalne głosy i robienie wody z mózgu. Tak, wiem dokąd zmierza ta ewolucja ale zachowajmy jakieś minimum obiektywności i umiaru.
Tak przy okazji tego postępu technologicznego, każdy pamięta tv 3d,oraz zakrzywione,I co z nich zostało?
A pamiętam znajomego jak kupił i się podniecał,oraz mówił że to przyszlosc:) Nie przekreślajmy jeszcze luster
Tak przy okazji tego postępu technologicznego, każdy pamięta tv 3d,oraz zakrzywione,I co z nich zostało?
A pamiętam znajomego jak kupił i się podniecał,oraz mówił że to przyszlosc:) Nie przekreślajmy jeszcze luster
Raczej tej rzeki się już nie zawróci ;-)
D500 narazie niedostępny bezpośrednio przez amazon , jest jeszcze z6II, ale to tak w razie "W"
Myślę że więcej do zaoferowania ma ten pierwszy.
Przeanalizuje jeszcze jak wypada jeden do drugiego.
Myszowor
24-01-2022, 21:07
Niestety, niektórzy boją się bezluster jak wody święconej, raz mieli w rękach wersje z pierwszym softem (przeskok jest ogromny po aktualizacjach) i postawili na nich krzyżyk, a one nie gryzą i zdjęcia można robić wszystkiemu co lata i jeździ, serio.
D500 jest na wylocie, używany za 4k można kupić jak się upatrzy okazję, ale czy warto to kwestia zastanowienia, bo dzisiaj puścili niusa że discontinued.
Ja mojego D500 puściłem w grudniu za 3 tys. (67 tys. przebiegu). Dwa lata leżał nieużywany w domu i się o niego potykałem. Nikt nie chciał kupić :)
A te nieco niższe modele "zetek" dalej robią efekt bumerangu na śmigłach i brzydko rozmazują tło podczas paningów? Czy ta wyższa technologia sczytywania danych z matrycy zeszła już pod strzechy? Nie śledzę tego segmentu sprzętu, więc głupio może pytam. Ale kiedyś widziałem te "ciekawe" efekty na fotach bezlusterkowych.
Myszowor
24-01-2022, 21:26
Bumerang to chyba z elektroniczną migawką...
Niestety, niektórzy boją się bezluster jak wody święconej, raz mieli w rękach wersje z pierwszym softem (przeskok jest ogromny po aktualizacjach) i postawili na nich krzyżyk, a one nie gryzą i zdjęcia można robić wszystkiemu co lata i jeździ, serio.
D500 jest na wylocie, używany za 4k można kupić jak się upatrzy okazję, ale czy warto to kwestia zastanowienia, bo dzisiaj puścili niusa że discontinued.
W tej dyskusji nie chodzi o stawianie krzyżyka na bezlustrach tylko mowa o kategorycznym grzebaniu luster właśnie. Wszyscy wiemy dokąd zmierza świat i tego nic nie zatrzyma. Ale czytając niektóre twierdzenia (akurat może nie tutaj) można dojść do wniosku, że włączono w lustrzankach jakies końcowe odliczanie i za chwilę w wizjerze nastanie ciemność. Ani w nich nie nastanie ciemność ani w wizjerze LCD nie doznamy jakiegoś objawienia. Dokona się systematyczna wymiana która zajmie jeszcze lata i tyle.
Pytanie tylko, ile lat im zostało. Pogrzebanie F6 zajęło Nikonowi prawie 16 lat (listopad 2004 - lipiec? 2020). Myślę, że DSLRy Nikona mają przed sobą co najwyżej połowę tego czasu. I też w produkcji zostaną tylko te najdroższe modele. Albo raczej model...
Jasne. Przez te długie lata będziesz zamieniał stare lustra na inne stare lustra, a postęp będzie taki, że zamiast starego lustra amatorskiego kupisz sobie też stare choć trochę rozklekotane lustro trochę mniej amatorskie. Bo jak ktoś ma lustro profesjonalne, to będzie wolał je sobie zostawić, zamiast oddawać komuś za półdarmo. Wiem to z własnych doświadczeń. Dziś ludzie kupują na potęgę Z9 aż Nikon nie wyrabia się z produkcją, większość z nich miała korpusy jednocyfrowe, ale jakoś wysypu używanych D6, D5, czy nawet D4s za grosze nie ma. Jak ktoś chce je kupić za normalne pieniądze, to pewnie się uda kupić, ale panicznej wyprzedaży profi puszek za bezcen nie ma i raczej nie będzie. Tak, czy inaczej to już będzie handel starzyzną, bo produkcja się skończyła lub właśnie się kończy, nowe jest tylko to co mają jeszcze w magazynach. Chyba że sobie Pentaxa kupisz, wtedy to inna bajka. :wink:
krzysztofz24
24-01-2022, 23:59
Jasne.(....................) Chyba że sobie Pentaxa kupisz, wtedy to inna bajka. :wink:
Nie slyszalem jakos zeby wszyscy producenci foto wydali komunikaty ze zawieszaja produkcje obecnych modeli lustrzanek.
To mowisz ze np D6 czy D500 juz nie beda produkowane, Canony tez wszystkie;-)?
A zaraz, chyba przeciez juz nie sa bo tak sie wypowiadasz w czasie dokonanym praktycznie.
No albo tak po prostu, pleciesz bzdury jak to innym czesto zarzucasz:-)
Przeglądając foty z pokazów lotniczych w 2021r na których byłem i porównywałem zdjęcia osoby do której czasem zaglądam na FB co ciekawe tego co chciałem zobaczyć z tych samych pokazów czyli szybkie palniki w trudniejszych warunkach nie zobaczyłem. Ogólnie przy bezlustrach widzę często samoloty są i owszem, ale te z szybką akcją i gdzie warunki słabe raczej ciężko zobaczyć. Trudno też się odnieść do tego i podpytać bo jak osoba która sprzęt taki posiada ma tez w tym udziały i będzie wychwalała choćby nie dawał rady.
Wystarczy też poczytać fora zajmujące się tylko fotoloto i wychodzi na to, że ten sprzęt nie jest jeszcze polecany na dzień dzisiejszy, zresztą wielu amatorów nie kupi topowej puszki bezlusterkowca i takich opinii też może brakować, tylko kto zakupi topowy aparat do fotografii amatorskiej? raczej w Polsce niewielka ilość osób. Najczęściej testy bezluster są robione przez ambasadorów danej marki wiec i opinie mogą być mało obiektywne. Myszowor może posiadasz jakieś foty z pokazów lotniczych to mógłbyś zamieścić by utwierdzić nas w przekonaniu, że jednak można.
Coraz więcej info na temat braku d 500 na światowych magazynach,-myślicie ze to przejściowe problemy związane z brakiem elektroniki ?
Raczej nie przejściowe. D500 to świetny aparat, tylko teraz producenci będą robić to, co bardziej im się opłaca.
A klient? musi brać co jest i w cenie jaka jest. Albo się oblizać.
W pełni się zgadzam i zacytuję Thoma Hogana:
Every Japanese camera company has a downsizing plan and is executing it. Technically, only Canon and Sony really seem to care about market share any more, and I'm not sure how much they actually care; financial results will be more important to them. So higher profitability on lower volume is what everyone is seeking.
W skrócie po polsku: niższa sprzedaż, wyższy zysk. Czyli na rynku zostaną DROŻSZE modele przy mniejszej sprzedaży. Więcej na bythom.com, ale trzeba trochę poszperać.
Dla tych wierzących w cuda. Nawet po polsku już było. Trzeba tylko chcieć przeczytać.
https://www.fotopolis.pl/newsy-sprzetowe/branza/35461-canon-oficjalnie-potwierdza-wiecej-zaawansowanych-lustrzanek-juz-nie-zobaczymy
(https://www.fotopolis.pl/newsy-sprzetowe/branza/35461-canon-oficjalnie-potwierdza-wiecej-zaawansowanych-lustrzanek-juz-nie-zobaczymy)
Wyczerpią się zapasy części, bo przecież tego nie zutylizują i będzie koniec.
Akurat stronki Foto-Pudelek akurat nie traktowałbym, jako wyrocznię.
Końca tak szybko nie będzie. Nawet jeśli nie będą dostępne nowe części, to jest sporo magików, co z używek za grosze potrafią wymontować część odpowiednią.:-)
W bezlustrach jestem od bodaj '05, a oficjalnie od '08, widzę zalety, widzę wady i to wcale nie jest tak, że bezlustro jest lekiem na całe zło. Przeciwnie, dzisiaj patrzę gdzie by tu zgarnąć nowoczesną lustrzankę w rozsądnych pieniądzach.:-)
krzysztofz24
25-01-2022, 03:48
Dla tych wierzących w cuda. Nawet po polsku już było. Trzeba tylko chcieć przeczytać.
https://www.fotopolis.pl/newsy-sprzetowe/branza/35461-canon-oficjalnie-potwierdza-wiecej-zaawansowanych-lustrzanek-juz-nie-zobaczymy
(https://www.fotopolis.pl/newsy-sprzetowe/branza/35461-canon-oficjalnie-potwierdza-wiecej-zaawansowanych-lustrzanek-juz-nie-zobaczymy)
Wyczerpią się zapasy części, bo przecież tego nie zutylizują i będzie koniec.
A dlaczego to interpretujesz ( w sumie to nadinterpretowujesz) że to koniec lustrzanek?
W tym linku jak wół pisze, że Canon nie będzie produkował/rozwijał NOWYCH zawansowanych lustrzanek.
To nie znaczy że nagle ciach i koniec i kończymy robić wszystkie dotychczasowe modele luster.
Będą dotąd aż ktoś będzie je chciał kupować.
A osobiście wierzę, że mimo tutejszych forumowych proroctw, to jednak znajda się nabywcy. Ofc uszczupleni przez nabywców bezluster;-)
Może będą woleć optyczny wizjer zamiast wyświetlanego monitorka. Itp, itd.
...... Przeciwnie, dzisiaj patrzę gdzie by tu zgarnąć nowoczesną lustrzankę w rozsądnych pieniądzach.:smile:
...... A osobiście wierzę, że mimo tutejszych forumowych proroctw, to jednak znajda się nabywcy. Ofc uszczupleni przez nabywców bezluster:wink:
Może będą woleć optyczny wizjer zamiast wyświetlanego monitorka. Itp, itd.
Rozsądne? Dla kogo? Dla kupującego, czy dla sprzedającego? Jak chcesz D4s z kompletem reporterskich obiektywów to mogę ci sprzedać, ale za rozsądne pieniądze (dla mnie rozsądne), czyli raczej nic z tego nie będzie, bo to dobry sprzęt, zadbany, ze stosunkowo niewielkim przebiegiem (jak na jednocyfrówkę), bez doświadczeń wojennych, doskonale spełniający swoje funkcje, czyli za półdarmo nie oddam. Ma wizjer optyczny. Klapie lustrem. Wszystko w najlepszym porządku. Ale nie wierzę, żeby taka transakcja doszła do skutku właśnie z powodu magicznego określenia "rozsądne pieniądze". Bo jaka jest realna utrata wartości takiego sprzętu? Może 20-30%, ale nie 60-70%, jak chcieli by kupujący. Cóż. Samo życie.
Chyba autor wątku nie spodziewał się aż takiego zainteresowania. Na ale podjął temat w stylu "na dwór czy na pole" i mamy już 7 stronę "porad" ;-)
Myślę, że porady innych to jest jakieś 30% decyzji a reszta to swoje preferencje. Przyroda i lotnictwo spokojnie pozwalają zerkać na D500. Ok, zerkamy i... pojawiają się info o końcu produkcji:
https://nikonrumors.com/2022/01/23/nikon-d500-camera-listed-as-discontinued-or-out-of-stock-at-many-major-stores-around-the-world.aspx/
Podobne komunikaty były chyba rok temu na temat D850 ale okazało się, że za zamieszanie odpowiadają sklepy, które stosowały mylącą nomenklaturę. Tutaj na stronach Nikon Asia D500 jest katalogowany jako "discontinued". Więc to pewnie fakt.
W sklepach braki, ceny poszybowały w górę. Więc pierwszy problem z decyzją. Jeśli nie D850 to trzeba zerknąć w bezlustra. No i tutaj wracamy do tematyki interesującej Autora wątku. A głównie do tego lotnictwa. Musi sobie odpowiedzieć na pytanie czym dla niego jest to lotnictwo. Bo to wbrew pozorom niezwykle istotne. Czy będzie to lądujący Boeing, wolny przelot nad areną pokazów replik samolotów z Ii WŚ czy będą to dynamiczne pokazy gdzie często przy TOP sprzęcie i umiejętnościach i tak ponosi się porażkę. Pokazy w Axalp czy Mach Loop są chyba idealnym poligonem dla AF i zdolności sprzętu. Przeglądnąłem przed chwilą na galerii kilkadziesiąt zdjęć z ostatnich pokazów. Do tego rzuciłem okiem na kilkunastu fotografów z całego świata. Prawie 100% to lustrzanki. Jeśli bezlustro to w stopce widnieje ono obok lustra. To tylko teoria, jakaś tam galeria? Ok. Ale scenę pokazów w Axalp widziałem na własne oczy 3 miesiące temu. I patrząc na to czym ludzie focą to dominacja lustrzanek jest ogromna. Nie myślcie, że prowadzę jakąś krucjatę za "zabytkami". Ale nie można pominąć faktu, że z jakiegoś powodu jest taki a nie inny stan rzeczy. Bo co? Bo drogo? Co drogo - Z6 czy Z7 w porównaniu do 850 czy D5/D6? Nie drogo tylko taniej albo to samo. Do tego mówimy o ludziach ze Szwajcarii, Niemiec, o ludziach którzy przyjechali z Azji, USA, Kanady i innych zakątków świata dla których słowo "drogo" ma inny wymiar.
Standardowy widok to D500/D850/D5/D6 plus zapięte 500mm/600mm i na tym idzie robota (w Canonie odpowiedniki). Jeśli ktoś wyciąga bezlustro to jest to albo jakiś R5 albo Alpha A1 więc trochę takie ichniejsze Z9. Oczywiście - na widowni stoją osoby z bezlustrami. Wcale niemało. Tak samo jak stoją z 70-300 itp. Ale ich zdjęcia można zobaczyć w albumie rodzinnym i nie są przedmiotem tego rozważania.
Pisze o tym tandori wyżej. Posiadacze luster mówią "da się focić lotnictwo". No ok. Tylko właśnie to co napisałem wyżej - każdy musi sobie nakreślić co dla niego oznacza to "lotnictwo".
W polskim Nikon Store jest jeszcze do kupienia, ale mi się udało włożyć tylko dwie sztuki do koszyka. Więc jeśli ktoś miał kupić, to pewnie jest to ostatni dzwonek...
Już gdzieś to linkowałem, ale powtórzę, bo większość pewnie tego nie widziała: https://www.youtube.com/watch?v=FerSXP1kyPc. Tak dynamicznie żadne samoloty nie latają. :wink:
Wind Mill
25-01-2022, 17:43
A Z9 (AF) ma się do D500 czy do Z6/7 jak? :mrgreen:
Już gdzieś to linkowałem, ale powtórzę, bo większość pewnie tego nie widziała: https://www.youtube.com/watch?v=FerSXP1kyPc. Tak dynamicznie żadne samoloty nie latają. :wink:
Widzieli. Ale od jakiegoś czasu dyskusja nie toczy się wokół Z9 tylko wokół czegoś w okolicach Z5 i Z6, które zalecasz kupić Autorowi wątku i których wydajność w tego typu fotografii poddajemy w wątpliwość. Zresztą porównanie takie sobie z tym ptakiem bo wypełnia on ledwie kilka % kadru co łatwiejszym czyni śledzenie go i utrzymanie. Ale nie neguję tego (w ciemno, bez sprawdzania), że Z9 da radę i z ptakiem i z samolotami bardzo dobrze.
Kombinowałeś dlaczego w Axalp nie było bezluster. Nie było, bo jeszcze nie było Z9. W tym roku już będą i to w komplecie z nowym 400/2.8 S. :wink:
Jeśli AF daje sobie radę z małym zwinnym ptaszkiem, to z klocem, jakim jest samolot, też da sobie spokojnie radę. Oby tylko fotograf potrafił utrzymać taki samolot w kadrze. O resztę nie trzeba się martwić.
August68
25-01-2022, 19:05
Jeśli dobrze zrozumiałem, to JK poleca tym, którzy planują w najbliższym czasie zakup aparatu (np. zamianę "przestarzałej" lustrzanki) nabycie Z9 najlepiej z z 400/2.8S.
Co my byśmy zrobili bez takich porad...
Kombinowałeś dlaczego w Axalp nie było bezluster. Nie było, bo jeszcze nie było Z9. W tym roku już będą i to w komplecie z nowym 400/2.8 S. :wink:
Jeśli AF daje sobie radę z małym zwinnym ptaszkiem, to z klocem, jakim jest samolot, też da sobie spokojnie radę. Oby tylko fotograf potrafił utrzymać taki samolot w kadrze. O resztę nie trzeba się martwić.
Zdaję sobie z tego sprawę. Gdyby premiera było na wiosne 2021 to byłoby pewnie inaczej :wink: Widziałem topowe modele Sony i Canona ale do tej pory w Nikonie tego topowego dla tych ludzi modelu nie było. I tak jak mówisz w tym roku dotrze tam Z9 ale nie będziemy się o niego potykać. A już na pewno nie o takiego w komplecie z 400mm za 100 tysięcy razem. Ale pewnie nie ja jeden będę wypatrywał w tłumie tego zestawu-marzenie, zobaczymy.
Jeśli dobrze zrozumiałem, to @JK (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2387) poleca tym, którzy planują w najbliższym czasie zakup aparatu (np. zamianę "przestarzałej" lustrzanki) nabycie Z9 najlepiej z z 400/2.8S.
Co my byśmy zrobili bez takich porad...
Chyba źle zrozumiałeś. Przeczytaj cały watek, to będziesz wiedział więcej. Tylko uważnie. :wink:
Kojocisko
25-01-2022, 19:22
Jeśli dobrze zrozumiałem, to JK poleca tym, którzy planują w najbliższym czasie zakup aparatu (np. zamianę "przestarzałej" lustrzanki) nabycie Z9 najlepiej z z 400/2.8S.
Co my byśmy zrobili bez takich porad...
Warto czytać cały wątek. Jacek (i się z nim zgadzam) zaproponował kupno Z6/Z5 z FTZ, które pod każdym względem (może oprócz baterii) będą lepsze niż D7000 i korzystanie z posiadanych obiektywów, z perspektywą stopniowej wymiany na optykę natywną.
I sądzę, że to jest rozsądny scenariusz, choć nie jedyny.
Myślę, że rozsądnym będzie, żeby Autor po prostu pożyczył aparat na dzień/dwa. Taki właśnie Z6. A najlepiej jako porównanie też tego D500. I poddać je chłodnej ocenie. Oczywiście będzie wielkie WOW bo trudno, żeby nie było po przejściu z D7000. Ale po pierwszym zauroczeniu poddać torturom AF w bezlustrze, popatrzyć przez wizjer (ale wziąć pod uwagę, że ten wymaga przyzwyczajenia więc w pierwszym dniu może być różnie). Sprawdzić na ptakach, samochodach, samolotach. I jeśli to początkowe WOW nie spadnie a na karcie będzie ostro, ładnie i przyjemnie to będzie prościej podjąć decyzję. Bo tak to można mnożyć rady i teorie. Za chwilę wejdzie do dyskusji ktoś nowy, przeczyta półtorej strony, wyciągnie wnioski jak wyżej i powstanie totalny bajzel. A póki co trzeba przyznać, że jak na internetowe standardy to spieramy się bardzo ładnie ;-)
Przeglądając przez kilka dni i też przed chwilą strony Cyfrowe, AB Foto, FotoPlus - kupno lustrzanki Nikona (a zwłaszcza topowych modeli) z godziny na godzinę jest jednocześnie coraz droższe i coraz bardziej niemożliwe. Choć pewnie to nie tylko z powodu ich wycofywania ale też z powodu globalnych problemów z zaopatrzeniem.
Panowie dzięki za opinie i komentarze, nie spodziewałem się takiego odzewu z Waszej strony. Wybór padł na d500, teraz tylko szukać odpowiedniej oferty, ogólnie zależy mi tylko na body ale jeśli nie będzie wyjścia wezmę z kitem 16-80 f2.8-4.
Przedewszystkim kieruje mój wybór w stronę 500-tki ze wzgledu na szybki i celny af, a także zużycie energi .
Widziałem wiele ładnych zdjęć wykonanych ta puszką, nie wątpię ze dużą rolę odgrywa odpowiednią obrobka tychże zdjęć.
Utwierdziłem się w przekonaniu ze bezlustra jeszcze nie teraz,-najpierw niech nasz kochany nikon zacznie wprowadzać na rynek aparaty gdzie szybki i celny af jest w standardzie, będziemy mieć o jedno zmartwienie mniej.
krzysztofz24
26-01-2022, 02:23
(...)Wybór padł na d5009...)
Bardzo dobry wybor, pewniak.
Panie, jak ja się cieszę, że dokładnie 08.04.2020r kupiłem d500 za dokładnie 6199zł.:mrgreen: Teraz uwzględniając dostępność, to 9500zł. Ale i tak warto. To świetna pucha. Praktycznie kompletna jeśli chodzi o DX. Starczy na długie, długie lata. Nie zwlekaj kupuj, póki w ogóle jest dostępny. Pozdrawiam
paparapa
26-01-2022, 12:10
A dlaczego to interpretujesz ( w sumie to nadinterpretowujesz) że to koniec lustrzanek?
W tym linku jak wół pisze, że Canon nie będzie produkował/rozwijał NOWYCH zawansowanych lustrzanek.
To nie znaczy że nagle ciach i koniec i kończymy robić wszystkie dotychczasowe modele luster.
Będą dotąd aż ktoś będzie je chciał kupować.
Lustra będą do kupienia, ewentualnie produkowane do czasu, kiedy nie zostaną wyczerpane części leżące w magazynach. A że bazy materiałowej już właściwie się nie produkuje, to już chyba nie potrwa długo.
Idzie nowe. Łatwiej i taniej jest produkować bezlustra od zaawansowanej mechanicznie lustrzanki. Mimo to ceny nie spadają , więc producenci maja dodatkowy dochód i odbiją sobie straty. :)i.
Mimo to ceny nie spadają , więc producenci maja dodatkowy dochód i odbiją sobie straty. :)i.
Wywindowane ceny końcowe to raczej zasługa całego łańcucha już po opuszczeniu fabryki. Zwykłe prawo rynku - mała podaż, duży popyt, wyższa cena. Producent raczej na tym się nie obłowi inaczej niż zwykle.
Tak przy okazji. Czy ten adapter FTZ wpływa jakoś na parametry obiektywu? Bo jeśli nie, to nie widzę jakiegoś większego sensu wymiany szklarni po ewentualnym przejściu na Z. A zanim zajeżdżę moje d500, to pewnie wybór bezlusterkowców będzie dużo większy i ceny znormalnieją. Teraz, to musiałbym mieć pełno w portfelu i pusto w głowie żeby kupować takie Z9.
Tak przy okazji. Czy ten adapter FTZ wpływa jakoś na parametry obiektywu? Bo jeśli nie, to nie widzę jakiegoś większego sensu wymiany szklarni po ewentualnym przejściu na Z. A zanim zajeżdżę moje d500, to pewnie wybór bezlusterkowców będzie dużo większy i ceny znormalnieją. Teraz, to musiałbym mieć pełno w portfelu i pusto w głowie żeby kupować takie Z9.
Na youtube jest film, gdzie testowany jest na Z6 i Z9 ze stałką 600/f4. Na Z9 szkło z adapterem śmiga porównywalnie, a z podpiętym TC nawet nieco szybciej niż z D850. Na Z6 nawet gołe szkło znacząco spowalnia.
59817
Kojocisko
26-01-2022, 13:56
FTZ nie wpływa na obrazek, to plastikowa rurka ze stykami. Sporo osób pisało, że obiektywy z bagnetem F na zetkach lepiej ostrzą niż z lustrzankami.
Są jednak dwie-trzy kwestie - nowe Zetki są naprawdę dobre optycznie, a dodatkowo mają napęd AF dostosowany do konstrukcji AF bezlustra. Wobec tego zwykle ostrzą szybciej niż ich odpowiedniki przez FTZ. No i pozostaje poręczność zestawu - ale tu im dłuższe szkło, tym jest to mniej istotne.
Ja podstawową optykę wymieniłem, ale dla dwóch portretówek trzymam FTZ.
Z mojej rozmowy z przedstawicielem Nikona w Polsce wynika, że producent na dniach ogłosi zakończenie produkcji D500.
O, już chyba coś się dzieje w tej materii... https://fotoblogia.pl/17580,nikon-d500-znika-z-azjatyckiego-rynku-co-to-moze-oznaczac
P.S. Ja mojego egzemplarza nie oddam za żadne talarki ;-)
Też nie oddam swojego. Przesiadłem się z d300s i jego też zostawiłem. Jak mam sprzedać za grosze, to niech sobie leży w szufladzie. Jeszcze do nie jednej akcji się przyda. Do autora wątku, napisz jak zakupisz i jakie wrażenia.
Przeglądałem ofertę bezluster nikona,- tylko dwa dx -y serii z, które dawały by cropa ekwiwalentu 750mm (200-500) w sam raz do przyrody i lotnictwa.
Reszta fx, z6 z obrazkiem crop dx będzie miał jedynie około 10 mpx , oczywiście są jeszcze z7 crop dx około 20 mpx, ale przy tak duzej matrycy , jak już przedmówcy ocenili mój budzetowy 200-500 nie wyciągnie tego co daje matryca.
W takim mysleniu kryje sie błąd. DX to crop. I Twój budżetowy 200-500 będzie wyciągał tyle samo na body DX typu D500 co na wycropowanym do DX pełnoklatkowym body Z7, które w cropie ma tyle co D500, czyli w okolicach 20 Mpx. Gęstość pikseli jest prawie identyczna. Ba, to w D500 jest minimalnie większa, czyli to na nim obrazek będzie gorszy. Generalne bezlustra dają ostrzejsze zdjęcia, zapewne to sprawa mniejszych drgań podczas naświetlania.
A co ty tam wiesz. ;-) Przecież takie 200-500 na D500 "daje radę", a na D850, czy Z7 już nie "daje rady". "Fachowcy" tak piszą. :lol: Zapominasz też o tym, że większość forumowych dyskutantów nie miała matematyki na maturze i takie skomplikowane obliczenia w sposób oczywisty przerastają ich możliwości. :-?
Już wiele razy było to testowane obrazek z D500 jest minimalnie lepszy od tego z D850 przyciętego do DX-a. Większości przypadków pewnie nie do odróżnienia ;)
Napisałem do nikona:
Case #: 05859289
Subject: Nikon d500
Dear Rafal,
Thank you for your inquiry regarding D500.
Yes, we are awaiting new stock of them. Feel free to subscribe for a notification by email at the product's page or, perhaps, even proceed with placing an order. Ordering the camera right now will ensure that you have one before the new stock is sold out.
Na to wygląda że jeszcze są zapasy magazynowe.
Już wiele razy było to testowane obrazek z D500 jest minimalnie lepszy od tego z D850 przyciętego do DX-a. Większości przypadków pewnie nie do odróżnienia ;)
Potwierdzam.
Pawel Pawlak
30-01-2022, 19:06
Wg mnie D500 to nadal fantastyczny aparat do fotografii przyrodniczej. Ztki są bardziej "przyszłościowe" tylko na razie nie mają odpowiednika funkcjonalno - cenowego. Chyba że nie zależy na fotografii akcji - wtedy Ztki też będą dobrym wyborem. Z9 zapewne były najlepszą opcją - tylko cena i dostępność może być przeszkodą.
U mnie od 2016 D500 to najczęściej wykorzystywany w foto-przyrodzie aparat.
Tak jak pisałem kilka dni temu, koniec produkcji D500
https://www.optyczne.pl/17275-news-Nikon_D500_-_koniec_produkcji.html
Udało mi się zaklepać d500 na Amazonie w cenie 1204£, w systemie ratalnym, czekam na datę wysylki.
Jako były użytkownik Z6 ( prawie 2 lata) przeczytałem ten wątek i nasunęły mi się pewne wnioski. Wydaje mi się, że co niektórzy polecający Z6 i Z7 ( nie ważne czy I czy II) chyba nie robili panoramowania szybko przelatującego samolotu. Żadna aktualizacja softu odnośnie AF nie naprawi Nikona babola pt. "60 fps wizjer". Z6 i Z7 to bardzo fajne bezlustra ale do wolniejszych akcji i nie jest to tylko moje zdanie. Na lotnisku do mojej Z6 przymierzało się kliku fotografów lotniczych (nawet chyba 2 jest tu na forum) - werdykt był bardzo prosty, nie da się dobrze/komfortowo czegoś fotografować jeśli się tego nie widzi przez cały czas płynnie. W trybie H+ wizjer nie nadąża i pojawiają się opóźnienia - trzeba prowadzić "na drugie oko". Do tego problemy AF w ostrym świetle na błyszczących powierzchniach, być może to poprawili nie wiem ja zmieniłem system przy wersji oprogramowania 3.2. Canon podobny błąd popełnił w R i RP chyba z tego co czytałem ale R6 i R5 już dali wizjer 120 fps który nie powoduje opóźnień - dlaczego Nikon tego nie poprawił w Z6 II i Z7 II pozostaje dla mnie tajemnicą. Inne rzeczy mógłby poprawić oprogramowaniem.
Oczywiście nie mówię, że się nie da bo widziałem fajne zdjęcia - ale zmienia się sprzęt po to żeby ułatwiać sobie życie a nie utrudniać ? Dziwnym trafem do tej pory na imprezach na których byłem D500 i D850 to podstawowy sprzęt nikoniarzy a bezlustra Z6/Z7 to raczej ciekawostka (a przecież już ponad 2 lata na rynku), gdzie Canon R6/R5, Sony A9 II czy A1 są już mocno widoczne - daje do myślenia ?
Jako były użytkownik Z6 ( prawie 2 lata) przeczytałem ten wątek i nasunęły mi się pewne wnioski. Wydaje mi się, że co niektórzy polecający Z6 i Z7 ( nie ważne czy I czy II) chyba nie robili panoramowania szybko przelatującego samolotu. Żadna aktualizacja softu odnośnie AF nie naprawi Nikona babola pt. "60 fps wizjer". Z6 i Z7 to bardzo fajne bezlustra ale do wolniejszych akcji i nie jest to tylko moje zdanie. Na lotnisku do mojej Z6 przymierzało się kliku fotografów lotniczych (nawet chyba 2 jest tu na forum) - werdykt był bardzo prosty, nie da się dobrze/komfortowo czegoś fotografować jeśli się tego nie widzi przez cały czas płynnie. W trybie H+ wizjer nie nadąża i pojawiają się opóźnienia - trzeba prowadzić "na drugie oko". Do tego problemy AF w ostrym świetle na błyszczących powierzchniach, być może to poprawili nie wiem ja zmieniłem system przy wersji oprogramowania 3.2. Canon podobny błąd popełnił w R i RP chyba z tego co czytałem ale R6 i R5 już dali wizjer 120 fps który nie powoduje opóźnień - dlaczego Nikon tego nie poprawił w Z6 II i Z7 II pozostaje dla mnie tajemnicą. Inne rzeczy mógłby poprawić oprogramowaniem.
Oczywiście nie mówię, że się nie da bo widziałem fajne zdjęcia - ale zmienia się sprzęt po to żeby ułatwiać sobie życie a nie utrudniać ? Dziwnym trafem do tej pory na imprezach na których byłem D500 i D850 to podstawowy sprzęt nikoniarzy a bezlustra Z6/Z7 to raczej ciekawostka (a przecież już ponad 2 lata na rynku), gdzie Canon R6/R5, Sony A9 II czy A1 są już mocno widoczne - daje do myślenia ?
Masz rację daje do myślenia. I to bardzo.;) Tylko mi nie pisz, że chcę tu z kogoś zrobić idiotę, bo nie chcę.
Czytałeś instrukcję? Zrozumiałeś ją? Mam tu niestety wątpliwości. W tych aparatach masz trzy różne tryby robienia zdjęć seryjnych: L - wolne, H - szybkie i H+ - szybkie rozszerzone. Warto sobie zadać pytanie czym one się różnią, po co są i jakie są konsekwencje ich używania. Piszesz, że ustawiłeś H+, czyli szybkie rozszerzone. I dostałeś to, co chciałeś dostać. Tryb szybkich zdjęć seryjnych w Z6/Z7 to tryb H i wtedy daje się w miarę wygodnie fotografować pomimo blackoutu (częstotliwość odświeżania wizjera nie ma tu nic do rzeczy). Ale jak ustawimy tryb H+ to już nie jest tak wygodnie, bo aparat rejestruje zdjęcia z maksymalną możliwą szybkością, ograniczając różne inne funkcje: nie można używać lampy błyskowej, pomiar działa w sposób uproszczony, kiepsko działa wizjer, nie działa to, nie działa tamto, itp., itd., ale szybkość rejestracji zdjęć zwiększa się wyraźnie - do maksymalnego możliwego poziomu. Ten tryb zdjęć przeznaczony jest do fotografowania obiektów, które się nie przemieszczają lub poruszają się wolno. Wtedy nie ma problemów z pomiarem, a blackout w wizjerze tak bardzo nie przeszkadza w kadrowaniu, bo kadr praktycznie się nie zmienia lub zmienia się w stopniu minimalnym. Właśnie dlatego Nikon zrobił dwa tryby: zdjęcia szybkie i zdjęcia szybkie rozszerzone. A ty bezmyślnie włączyłeś tryb H+ i dziwisz się, że dostałeś to, co chciałeś dostać. Wpływ blackoutu został ograniczony (choć nie wyeliminowany do końca) dopiero w Z9.
Nikony Z6/Z7 mają trzy podstawowe tryby pomiaru ekspozycji uzupełnione o dodatkowy tryb pomiaru z ochroną miejsc prześwietlonych. Aparat kontroluje wtedy cały kadr i tak ustawia ekspozycję, żeby takich przypadkowych przepaleń np. błyszczących powierzchni nie było. Nie wiem, czy to włączyłeś, czy nie, ale konsekwencje są takie, że zazwyczaj takie zdjęcia są ciemniejsze, niż wskazywał by pomiar matrycowy. Można ewentualnie włączyć D-Lihgting i także w ten sposób chronić światła. Tyle tylko, że to wszystko musi działać i działa w trybie szybkich zdjęć seryjnych H, ale nie do końca działa w trybie zdjęć szybkich rozszerzonych H+, bo tam nacisk jest położony nie na pomiar, tylko na maksymalną szybkość rejestracji zdjęć. To też wyeliminowano w Z9, bo trybu H+ tam nie ma.;)
Czyli to nie aparat działa źle, tylko fotograf nie do końca rozumie co robi. To trochę tak, jakby wsadzić Z6 do wody, zrobić zdjęcia, a później się dziwić, że aparat się zepsuł, a do środka woda się nalała - a przecież napisali wyraźnie, że zarówno korpus, jak też obiektyw są uszczelnione.;) To jest niestety bardzo podobny sposób myślenia.
I jeszcze jedno. Panoramowanie nie polega na napieprzaniu przez cały czas serią z maksymalną szybkością. Panoramowanie to jest technika prowadzenia aparatu za obiektem i naciskanie spustu (robienie zdjęć) bez konieczności ustabilizowania aparatu w bezruchu. W symulowanym w ten sposób bezruchu powinien znajdować się ruchomy obiekt, a nie aparat i nie tło. Nigdzie tu nie ma mowy o jakiejś serii. W ten sposób można także robić zdjęcia pojedyncze. Oczywiście można też takie zdjęcia robić w trybie seryjnym, ale nie jest to wymóg, szczególnie gdy taka maksymalnie szybka seria powoduje ograniczenia działania innych funkcji aparatu.
A wniosek jest taki - trzeba poznać i zrozumieć narzędzie, które się wykorzystuje. Nie uważam, że Z6/Z7 są idealnym sprzętem do panoramowania z użyciem serii o maksymalnej szybkości, ale nie jest też tak, że Z6/Z7 do panoramowania się nie nadają. To jest raczej problem umiejętności fotografa, a nie sprzętu. Dlatego, jak piszesz, "widziałeś fajne zdjęcia", choć sam nie potrafiłeś ich zrobić.;)
I jeszcze jedno. Panoramowanie nie polega na napieprzaniu przez cały czas serią z maksymalną szybkością. Panoramowanie to jest technika prowadzenia aparatu za obiektem i naciskanie spustu (robienie zdjęć) bez konieczności ustabilizowania aparatu w bezruchu. W symulowanym w ten sposób bezruchu powinien znajdować się ruchomy obiekt, a nie aparat i nie tło. Nigdzie tu nie ma mowy o jakiejś serii. W ten sposób można także robić zdjęcia pojedyncze. Oczywiście można też takie zdjęcia robić w trybie seryjnym, ale nie jest to wymóg, szczególnie gdy taka maksymalnie szybka seria powoduje ograniczenia działania innych funkcji aparatu.
A nieśmiało zapytam... Co mi tam...
Czy mógłbyś pokazać jakieś zdjęcia panoramowanego samolotu, powiedzmy na czasie 1/15s, które zrobiłeś nie "napieprzając serią" tylko dostojnie cykając sobie po jednej klatce? Nie chcę kolejnego wykładu bo już wiem, po Twoich poprzednich wpisach, że jestem głupi. Chciałbym tylko zobaczyć takie zdjęcie aby... stać się lepszym fotografem Mistrzu. Bo widzisz, póki co ja (i chyba wszyscy których znam) napied...my serią podczas stosowania ekstremalnych czasów modląc się w duchu, aby choć jedna klatka była ostra i wydając z siebie dziki okrzyk radości gdy podczas szybkiego przeglądania na ekraniku taka ostra klatka się objawi. Mógłbym przez to zaoszczędzić moją migawkę w moim archaicznym lustrze.
Proszę jeszcze raz - zero kolejnego wykładu tylko konkret - zdjęcia z czasem 1/15-1/20.
No to musisz sobie kupić Z9, bo tam masz 120fps, czyli kilkanaście razy większą szansę, że coś sensownego wyjdzie. ;-)
Przypomniała mi się stara maksyma, którą ktoś kiedyś na forum napisał: "Pstrykaj ile wlezie, może coś się wybierze". ;)
No to musisz sobie kupić Z9, bo tam masz 120fps, czyli kilkanaście razy większą szansę, że coś sensownego wyjdzie. ;-)
Przypomniała mi się stara maksyma, którą ktoś kiedyś na forum napisał: "Pstrykaj ile wlezie, może coś się wybierze". ;)
Tak myślałem....
Wystarczy rzut oka na Twoje słowa i widać, że nie wiesz za bardzo o czym piszesz ale własne ego nie pozwala Ci nie pisać. I koło się zamyka. Wspomniana maksyma w panoramowaniu na ekstremalnie długich czasach jest jak najbardziej słuszna. Choć i to często nie zapewnia sukcesu.
Co do Twojej złotej porady i propozycji zakupu jedynego słusznego aparatu... Niestety ale nie zadowala mnie śmieszna rozdzielczość jaką przy tych kosmicznych 120fps to cudeńko oferuje. Ale Ty próbuj, może uda Ci się czymś sensownym w końcu przed tą ciemną masą forumową pochwalić.
Masz rację daje do myślenia. I to bardzo.;) Tylko mi nie pisz, że chcę tu z kogoś zrobić idiotę, bo nie chcę.
Czytałeś instrukcję? Zrozumiałeś ją? Mam tu niestety wątpliwości. W tych aparatach masz trzy różne tryby robienia zdjęć seryjnych: L - wolne, H - szybkie i H+ - szybkie rozszerzone. Warto sobie zadać pytanie czym one się różnią, po co są i jakie są konsekwencje ich używania. Piszesz, że ustawiłeś H+, czyli szybkie rozszerzone. I dostałeś to, co chciałeś dostać. Tryb szybkich zdjęć seryjnych w Z6/Z7 to tryb H i wtedy daje się w miarę wygodnie fotografować pomimo blackoutu (częstotliwość odświeżania wizjera nie ma tu nic do rzeczy). Ale jak ustawimy tryb H+ to już nie jest tak wygodnie, bo aparat rejestruje zdjęcia z maksymalną możliwą szybkością, ograniczając różne inne funkcje: nie można używać lampy błyskowej, pomiar działa w sposób uproszczony, kiepsko działa wizjer, nie działa to, nie działa tamto, itp., itd., ale szybkość rejestracji zdjęć zwiększa się wyraźnie - do maksymalnego możliwego poziomu. Ten tryb zdjęć przeznaczony jest do fotografowania obiektów, które się nie przemieszczają lub poruszają się wolno. Wtedy nie ma problemów z pomiarem, a blackout w wizjerze tak bardzo nie przeszkadza w kadrowaniu, bo kadr praktycznie się nie zmienia lub zmienia się w stopniu minimalnym. Właśnie dlatego Nikon zrobił dwa tryby: zdjęcia szybkie i zdjęcia szybkie rozszerzone. A ty bezmyślnie włączyłeś tryb H+ i dziwisz się, że dostałeś to, co chciałeś dostać. Wpływ blackoutu został ograniczony (choć nie wyeliminowany do końca) dopiero w Z9.
Nikony Z6/Z7 mają trzy podstawowe tryby pomiaru ekspozycji uzupełnione o dodatkowy tryb pomiaru z ochroną miejsc prześwietlonych. Aparat kontroluje wtedy cały kadr i tak ustawia ekspozycję, żeby takich przypadkowych przepaleń np. błyszczących powierzchni nie było. Nie wiem, czy to włączyłeś, czy nie, ale konsekwencje są takie, że zazwyczaj takie zdjęcia są ciemniejsze, niż wskazywał by pomiar matrycowy. Można ewentualnie włączyć D-Lihgting i także w ten sposób chronić światła. Tyle tylko, że to wszystko musi działać i działa w trybie szybkich zdjęć seryjnych H, ale nie do końca działa w trybie zdjęć szybkich rozszerzonych H+, bo tam nacisk jest położony nie na pomiar, tylko na maksymalną szybkość rejestracji zdjęć. To też wyeliminowano w Z9, bo trybu H+ tam nie ma.;)
Czyli to nie aparat działa źle, tylko fotograf nie do końca rozumie co robi. To trochę tak, jakby wsadzić Z6 do wody, zrobić zdjęcia, a później się dziwić, że aparat się zepsuł, a do środka woda się nalała - a przecież napisali wyraźnie, że zarówno korpus, jak też obiektyw są uszczelnione.;) To jest niestety bardzo podobny sposób myślenia.
I jeszcze jedno. Panoramowanie nie polega na napieprzaniu przez cały czas serią z maksymalną szybkością. Panoramowanie to jest technika prowadzenia aparatu za obiektem i naciskanie spustu (robienie zdjęć) bez konieczności ustabilizowania aparatu w bezruchu. W symulowanym w ten sposób bezruchu powinien znajdować się ruchomy obiekt, a nie aparat i nie tło. Nigdzie tu nie ma mowy o jakiejś serii. W ten sposób można także robić zdjęcia pojedyncze. Oczywiście można też takie zdjęcia robić w trybie seryjnym, ale nie jest to wymóg, szczególnie gdy taka maksymalnie szybka seria powoduje ograniczenia działania innych funkcji aparatu.
A wniosek jest taki - trzeba poznać i zrozumieć narzędzie, które się wykorzystuje. Nie uważam, że Z6/Z7 są idealnym sprzętem do panoramowania z użyciem serii o maksymalnej szybkości, ale nie jest też tak, że Z6/Z7 do panoramowania się nie nadają. To jest raczej problem umiejętności fotografa, a nie sprzętu. Dlatego, jak piszesz, "widziałeś fajne zdjęcia", choć sam nie potrafiłeś ich zrobić.;)
Na wstępie podsumuję krótko Twoje wywody bo nie każdemu może się chcieć czytać. Jeśli człowiekowi który do tej pory miał D7000 z trybem seryjnym na poziomie 6 kl/s polecasz bezlustro Z6/Z7 które w trybie H ma 4 kl/s ( bo przecież H+ wg. ciebie jest do obiektów nieruchomych ) do lotnictwa i przyrody to w sumie już powinien zakończyć dalsze ciągnięcie tematu bo szkoda czasu :) .
Dlatego tak na szybko :
1) Wytłumacz mi proszę po co tryb 12 kl/s jeśli wg. ciebie jest to tryb do obiektów które się nie poruszają ? W dokumentacji NPS jakoś o czymś innych piszą https://nps.nikonimaging.com/technical_solutions/z7_z6_tips/continuous_h/ a i wprost informują o opóźnieniu z tym, że ten zapis pojawił się już po premierze Z6. Pewnie Nikon w NPS dokumentacji się pomylił bo dał przykład uderzającego piłkę golfiarza ale pewnie idioci tam pracują bo powinni dać jakiś marmurowy posąg albo żółwia wg. tego co pisałeś o trybie dla nieruchomych lub wolno poruszających się obiektów ;).
2) Jak wcześniej wspomniałem rozumiem, że Z6 i Z7 ver I mogły mieć choroby wieku dziecięcego w końcu to pierwsze bezlustra (pomijam Nikona V1). Ale jeśli ktoś po 1,5 roku odgrzewa kotleta ver II, dodaje niby drugi procesor i dalej jest to samo to przepraszam ale trzeba mieć ciężkie klapki na oczach żeby dalej piać z zachwytu i polecać innym do "szybkich obiektów" coś co ma 4 kl/s ( przypominam że wg. twoich wywodów H+ jest do statyki ewentualnie wolno poruszających się obiektów).
3) Dlaczego zakładasz, że nie potrafiłem panoramować - jak widzę kłania się technika czytania ze zrozumieniem, napisałem że da się zrobić i że widziałem innych zdjęcia, gdzie napisałem że nie potrafiłem ? Co ciekawe spotkałem 3-4 inne osoby przez te 2 lata na lotniskach które używały Z6 i miały podobne przemyślenia. Z tym, że jednym mniej to przeszkadzało innym bardziej - być może dlatego że miały np. D500 jako wsparcie. Tutaj masz podobne przemyślenia jednego z fotografów lotniczych przy okazji pierwszych wrażeń z Z9. Piotr właśnie używał wcześniej takiego zestawu Z6 i D500 https://youtu.be/qNewvupJTKw?t=244 i mówi wprost że D500 był do lotniczej właśnie przez laga i dopiero Z9 to zmieni. Podsumowując moje umiejętności - ja po prostu wychodzę z założenia, że sprzęt ma mi pomagać a nie walczyć ze mną. Jeśli ktoś lubi się umartwiać i utrudniać sobie życie - może przejść na tryb 1 kl/s, albo wrócić na kliszę.
4) Pisałem o problemach z AF przy silnym świetle przy dużych refleksach poruszającego się obiektu a nie o ekspozycji i przepalaniach. Jeśli być może mam możliwość raz w życiu stać na wprost nadlatującego kilka metrów nad ziemią P-58 Mustanga w ostrym słońcu - to chciałbym mieć kilkadziesiąt ostrych ujęć a nie obserwować jak Z6 próbuje ustawić AF ale ma problem i myszkuje/pompuje obiektywem. W tym samym momencie koledzy stojący z D500, D850, D810 (nie wspominając o Canonie R6/R5 czy Sony A7x czy A9) mają całą serię i nie używają szkieł PF. Nie wiem być może to poprawili w ver. II (w końcu po coś dali 2xCPU z ver. I) ale rok temu ludzie zgłaszali, że Zetki miały problem właśnie w podobnych sytuacjach: zbliżające się obiekty o powierzchniach odbijającymi światło.
5) Jeśli chodzi o prędkość odświeżania wizjera i wg. ciebie brak wpływu na płynność wyświetlania obrazu (poza CPU) to w sumie zostawmy temat - szkoda czasu :).
Podsumowując dalej uważam, że obecne bezlustra Nikona Z6 i Z7 średnio nadają się do tego typu "szybkich" zadań w przeciwieństwie do konkurencji która wyprzedziła na tym polu Nikona. W obecnej chwili D500 i D850 są dalej najrozsądniejszym wyborem do tego typu fotografii, do momentu kiedy pewne rozwiązania z Z9 zostaną przekazane do niższych modeli. Inna sprawa że Nikonowi ponad 3 lata zajęło wydanie natywnych teleobiektywów dłuższy niż 70-200 .
ps. Mając taką rozległą wiedzę na temat panoramowania lotniczego - pochwal się jakimś zdjęciem pojedynczo wykonanym na Z6 lub Z7 - jestem bardzo ciekawy. Nie daj się prosić długo - chociaż jedno zdjęcie. I już nie musi być tak jak pisze gremed 1/20 ale nawet niech będzie to 1/40, a nawet niech będzie 1/80 i już nawet nie musi to być równoległy lot może być na wprost itp. Tylko poproszę jakieś ładnie zamknięte śmigło. W rewanżu ja coś wrzucę z Z6, niestety będzie to z "napie..." serii ale przepraszam dopiero się uczę. A jak się uczyć to o od najlepszych więc czekamy na twoje zdjęcia !
Tak myślałem. Szybciej działasz niż myślisz. :wink: Ale w dzisiejszych czasach to dość typowe.
Niestety teraz nie mam czasu, ale za kilka godzin wyjaśnię, gdzie robisz błędy. Jeśli podejdziesz do tego rozsądnie, to przyznasz mi racje. Jestem pewien.
I jeszcze jedno. Nie robię zdjęć samolotów, bo mnie to nie rajcuje. Powiem więcej niewiele jest tematów fotograficznych, które są aż tak nudne, jak te samoloty. Można to zrobić raz, może dwa, ale później to już tylko w kółko to samo. No, ale zainteresowania każdy wybiera sobie sam i nie mam zamiaru tego oceniać.
Tak myślałem. Szybciej działasz niż myślisz. :wink: Ale w dzisiejszych czasach to dość typowe.
Niestety teraz nie mam czasu, ale za kilka godzin wyjaśnię, gdzie robisz błędy. Jeśli podejdziesz do tego rozsądnie, to przyznasz mi racje. Jestem pewien.
I jeszcze jedno. Nie robię zdjęć samolotów, bo mnie to nie rajcuje. Powiem więcej niewiele jest tematów fotograficznych, które są aż tak nudne, jak te samoloty. Można to zrobić raz, może dwa, ale później to już tylko w kółko to samo. No, ale zainteresowania każdy wybiera sobie sam i nie mam zamiaru tego oceniać.
Jak dla mnie nie musisz mi nic wyjaśniać wiem już wszystko - szkoda twojego cennego czasu.
Tak jak myślałem - nie robisz samolotów bo nudne, przytoczoną wypowiedź fotografa lotniczego też ignorujesz (mającego ileś set godzin na lotniskach i w powietrzu - posiadającego D500 i Z6 oraz testującego Z9). Wszyscy działamy za szybko i jesteśmy w błędzie tylko ty mistrzu nie jesteś w błędzie.
OK. Tobie nie będę niczego wyjaśniać, bo przecież wiesz już wszystko. Ale dla innych, myślących, jednak trochę napiszę. Przecież wielu z nas może mieć podobne dylematy i chyba warto trochę o tym poczytać.
Problem elektronicznego wizjera. Napisałeś, że 60Hz to zbyt mało, że nie da się z tego korzystać i trzeba tych Hz dużo więcej. Wróćmy do historii. Typowy film w kinie miał 24Hz i dało się to oglądać bez problemów. Nasze monitory komputerowe mają zazwyczaj 50-60Hz i też jest OK. Ale wizjer Z6/Z7 podobno jest do niczego, bo ma tylko 60Hz. Wszyscy codziennie patrzymy na monitory i jakoś tej jakości nam nie brakuje, nic nie smuży, nie klatkuje, czyli obraz odświeżany z częstotliwością 60Hz dla człowieka jest OK. Co zatem się dzieje w wizjerze, że zaczyna się klatkowanie i takie tam. Otóż mamy nie tylko częstotliwość odświeżania (60Hz), ale mamy też częstotliwość przygotowania obrazów do wyświetlenia w wizjerze. To nie jest to samo. W jasny słoneczny dzień nie zauważymy żadnego smużenia, czy klatkowania, bo procesorowi wystarcza czasu na cykliczne naświetlenie i odczytywanie matrycy oraz wyświetlanie obrazka w wizjerze z częstotliwością 60Hz. Jeśli czas potrzebny do przygotowania takiego obrazka jest krótszy niż 1/60 sekundy, to wszystko jest OK. Problemy zaczynają się, gdy światła jest tak mało, że tego czasu nie wystarcza pomimo maksymalnego podbicia czułości. Jeśli przykładowo rejestracja takiego obrazu przez matrycę wymaga aż 0.1 sekundy, to nie dostaniemy 60Hz, tylko 10Hz. A to już widzimy w wizjerze przy najmniejszym ruchu aparatu – albo smużenie, albo klatkowanie, w zależności od czasu rejestracji takiego obrazka. Czyli im ciemniej, tym gorzej, ale to wcale nie wynika z częstotliwości odświeżania, tylko z częstotliwości przygotowywania obrazków do wyświetlenia w wizjerze. Mam nadzieję, że to zrozumiałe.
Teraz ten nieszczęsny golfista. Cóż dałeś się nabrać na marketing Nikona. Skutecznie cię załatwili. Tam całe zespoły pracują nad tym, żeby pokazać to co warto pokazać, a przemilczeć to, co jest mniej korzystne. W czym jest haczyk? Taki golfista się nie przemieszcza. Owszem, macha kijem i rękami, nawet bardzo szybko, ale nie chodzi, nie biega, nie ucieka i nawet po uderzeniu przez kilka sekund stoi nieruchomo i patrzy gdzie leci piłka. Kadr jest do bólu statyczny i można by taką serię nawet ze statywu zrobić. Praktycznie nie zmienia się ekspozycja, nie musimy zmieniać AF, czyli możemy robić zdjęcia z maksymalną możliwą prędkością serii H+, nawet jeśli coś w aparacie się nie wyrabia, nie nadąża, czy działa w trybie uproszczonym. Ale tu Nikon także pomyślał. Zdjęć takiego golfisty nie robisz na 1/10 sekundy. Tu wchodzą w grę czasy 1/8000”, 1/4000”, bo tylko wtedy ten kij nie będzie zbyt mocno rozmazany. Jeśli tak poustawiasz aparat, to dojdziesz do wniosku, że jednak da się tak fotografować, a to, że poszczególne klatki w wizjerze są chwilowo zamrażane nie będzie ci przeszkadzało, bo są zamrażane na bardzo krótko. Pewnie nawet tego nie zauważysz. Zapewne zauważysz to, jak zejdziesz z czasem poniżej 1/100”, bo wizjer będzie wyświetlał obrazki poniżej tych magicznych 60Hz odświeżania. Jeśli nie będziesz zmieniał kadru, to jeszcze to ujdzie i nie będzie zbytnio denerwować, ale jeśli będziesz chciał sobie pomachać aparatem, czy panoramować, to szybko zauważysz problemy. A tu, podczas panoramowania, na dodatek jest mowa o czasach 1/10”, czy 1/15”. W takim trybie, z ustawionym H+ praktycznie nie da się śledzić obiektu w wizjerze, bo aparat nie ma czasu, żeby w tym wizjerze coś sensownie wyświetlać bez opóźnień. Lepiej użyć trybu H i zwolnić serię. A może nawet trybu L, bo właśnie po to on jest.
Panoramowanie. Padały tu czasy 1/10”, 1/15”, 1/20” i oczywiście magiczny tryb H+, bo ma być najszybciej, jak się da, czyli w przypadku Z6 aż 12fps. Weźmy na przykład ten czas 1/10” i trochę policzmy. Co musi zrobić aparat, żeby zarejestrować zdjęcie. Kolejno musi:dokonać pomiaru ekspozycji i ustawić AF (to trwa dość krótko i ten czas można pominąć); następnie musi zamknąć migawkę (obraz w wizjerze zniknie lub ulegnie zamrożeniu); teraz trzeba ponownie otworzyć migawkę, naświetlić matrycę (co zajmie dokładnie 0.1 sekundy) i zamknąć migawkę; kolejnym etapem jest odczyt danych z matrycy i zapis zdjęcia w buforze (tego czasu dokładnie nie znamy, wiec go wstępnie oszacujmy na 0.02 sekundy); kolejnym etapem jest otwarcie migawki i ponowne wyświetlenie obrazu w wizjerze. Możemy teraz oszacować, że nie da się na pojedyncze zdjęcie zużyć mniej czasu niż 0.12 sekundy. Jeśli tak, to przy ograniczeniu do minimum czasu potrzebnego na obsługę wizjera możemy uzyskać maksymalnie 8fps. Jak łatwo zauważyć, przy takim panoramowaniu nie ma sensu ustawiać 12fps, 20fps,czy 30fps, bo i tak więcej niż 8fps nie wykorzystamy. Jeśli to będzie właśnie 8fps, to w wizjerze zobaczymy tylko 8 różnych obrazków na sekundę, które na dodatek będą zamrażane i będą zmieniały się skokowo (klatkowanie). Praktycznie nie pozwoli to na skuteczne panoramowanie, bo nie będzie jak kontrolować obiektu w wizjerze. Ale można wybrać trochę mniej fps, czyli ustawić tryb H (5.5fps) lub nawet tryb L (4 lub 3fps). Co się zmieni? Odnośnie czasu rejestrowania zdjęć nie zmieni się nic – nadal pojedyncze zdjęcie będzie rejestrowane przez 0.12 sekundy, ale wyraźnie wydłuży się czas wyświetlania obrazu w wizjerze pomiędzy zdjęciami, co bardzo ułatwi prowadzenie aparatu za obiektem, czyli właśnie panoramowanie.
Mam nadzieję, że to wszystko stało się trochę bardziej jasne i poukładane. Jak widać nie zawsze więcej i szybciej znaczy lepiej. Czasem warto trochę pomyśleć i policzyć, zamiast powtarzać jakieś bezsensowne obiegowe opinie, oparte na tym mitycznym doświadczeniu praktycznym i na zasłyszanych opiniach.
oparte na tym mitycznym doświadczeniu praktycznym i na zasłyszanych opiniach.
No widzisz... Szarpiesz się z tymi wyliczeniami jak jehowa z klamką do mieszkania katolika, który i tak w niedzielę pójdzie do swojego kościoła. Musisz to jakoś zaakceptować, że to doświadczenie praktyczne (mam nadzieję, że wiesz o czym mówię) w wielu przypadkach nie jest mityczne tylko prawdziwe i ono właśnie nadal powstrzymuje wiele osób przed zmianą systemu. Na siłę znad klawiatury próbujesz zaczarować rzeczywistość. Co gorsze - ta rzeczywistość wcale nie jest zła i nie wymaga aż tak wielkiego poświęcenia z Twojej strony. Ma ona tylko pewne mankamenty, które w pewnych okolicznościach dla pewnych osób są nie do zaakceptowania (na dzień dzisiejszy oczywiście). I nawet Ty tego nie zmienisz.
Jak napisał gremed szarpiesz się wijesz ale nie potrafisz przyznać racji ludziom którzy mają trochę więcej doświadczenia w niektórych kwestiach. Co autora tematu obchodzi, że Nikon dał ciała i nawet rewizji II Z6 i Z7 pomimo zdublowania procesorów (mają x2 takie jak w Z6 ver. I) dalej ma upośledzony H+ i wg. twojej opinii służy tylko do wykonywania statycznych zdjęć ?
Podsumowując tą całą dyskusję - pan JK poleca autorowi tematu do zdjęć lotniczych, przyrody i sportu aparat który ma 5 klatek/s ( x2 wolniej od D500 - 10 klatek/s w 14 bitach), z bardziej zawodnym AF niż D500 do tego lagującym ekranem. Wypowiada się jako ostateczny autorytet od panoramowania i zdjęć lotniczych tylko że nie jest w stanie zaprezentować ani jednego swojego zdjęcia.
Ignoruje uwagi i opinie innych fotografów lotniczych (patrz wywiad który wrzuciłem) którzy użytkowali Z6 i D500 kilka lat. Jak widać nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że ktoś może mieć trochę więcej doświadczenia polowego w pewnych dziedzinach.
Z6 i Z7 nie są złymi aparatami ale w niektórych sytuacjach na własne życzenie Nikona nie są jeszcze tak sprawne jak lustrzanki lub konkurencji bezlustra i nie ważne jak bardzo JK będzie zaklinał rzeczywistość nic tego na razie nie zmieni. Swoją drogą kilka miesięcy temu jak tłumaczyłem na pewnym forum jaki jest przeskok działania AF między R5/R6 a Z6 to mało mnie nie zadziobali bo po co komu wykrywanie i śledzenie obiektu a teraz te same osoby podniecają się trybami pracy Z9 które tak naprawdę pod względem funkcjonalności dogoniły konkurencję.
JK Nie robię zdjęć samolotów, bo mnie to nie rajcuje. Powiem więcej niewiele jest tematów fotograficznych, które są aż tak nudne, jak te samoloty. Można to zrobić raz, może dwa, ale później to już tylko w kółko to samo.
No tak, w ten sposób można się odnieść do każdego rodzaju fotografii :)
Wydaje mi się kolego, że nie masz pojęcia o fotografowaniu tylko naczytałeś się suchych wiadomości i próbujesz na siłę wszystkim to przekazać, praktyki jak się przyznałeś nie masz żadnej jeśli mowa o fotografii lotniczej i na siłę próbujesz uszczęśliwiać innych. Jak można prawić eleboraty skoro samemu nawet nie próbowało się podejść do tematu do czego się sam przyznajesz.
No to który jeszcze wagarował, kiedy w szkole uczyli matematyki? :wink:
Na maturze pewnie tej "czarnej magii" też nie mieliście. :wink:
Możecie sobie tu wypisywać dowolne bzdury, ale nie zmienicie tego, że 2+2=4. Nie da się tego zmienić i tyle na ten temat. :-P
August68
12-02-2022, 15:54
JK jak byś wybierał fotografa do wykonania jakiegoś zlecenia - przykład czysto hipotetyczny - to rozumiem że poprosisz go o świadectwo maturalne, a nie o portfolio z interesującego Cię tematu?
Jak zaczynałem pracę w swoim zawodzie - a studia skończyłem całkiem nieźle, to pierwsze czego się nauczyłem to WIERZYĆ w to co mi mówią praktycy.
Bo ja wiedziałem dlaczego, ale oni wiedzieli JAK dany proces trzeba poprowadzić...
Jeśli po tych studiach wiedziałeś tylko "dlaczego", ale nie wiedziałeś "jak", to nie masz się czym specjalnie chwalić. Trzeba było poszukać odpowiedniego podręcznika, poczytać i wiedział byś więcej. Studia nie polegają na tym, żeby coś wykuć, ale na tym, żeby wiedzieć gdzie i jak znaleźć potrzebne informacje, jak szukać wiedzy. Zbyt długo uczyłem studentów, żeby tego nie wiedzieć. :wink:
A gdybym miał wybierać fotografa, to bym poczytał, przemyślał sprawę, być może kupił potrzebny sprzęt i zrobił bym to sam. Też jestem fotografem. :wink:
August68
12-02-2022, 18:50
Jeśli po tych studiach wiedziałeś tylko "dlaczego", ale nie wiedziałeś "jak", to nie masz się czym specjalnie chwalić. Trzeba było poszukać odpowiedniego podręcznika, poczytać i wiedział byś więcej. Studia nie polegają na tym, żeby coś wykuć, ale na tym, żeby wiedzieć gdzie i jak znaleźć potrzebne informacje, jak szukać wiedzy. Zbyt długo uczyłem studentów, żeby tego nie wiedzieć. :wink:
Cholera jasna już żałuję, że nie miałem okazji trafić na takiego "Mistrza" jak Ty na swoich studiach... Który by mi bez przeprowadzenia procesu w odpowiedniej skali wyjaśnił JAK taki proces w takiej skali RZECZYWIŚCIE przebiega. Ale jestem prawie przekonany (i mam pewność, że TY to wiesz NA PEWNO) że byłbyś mi to w stanie tak zobrazować, i wykuć takie wzory że od razu bym to wszystko zrobił...
A gdybym miał wybierać fotografa, to bym poczytał, przemyślał sprawę, być może kupił potrzebny sprzęt i zrobił bym to sam. Też jestem fotografem. :wink:
Dlatego wyżej napisałem, że to przykład czystko hipotetyczny - bo wiedziałem, że taki MISTRZ jak Ty i w dodatku mający TAKI sprzęt zrobi to wszystko sam najlepiej... a jeśli nawet zabraknie Ci praktycznego doświadczenia w jakimś zakresie, to na pewno wszystko sobie obliczysz dzięki wspaniałej wiedzy matematycznej...
Normalnie chyba powinienem się kajać na kolanach, o boski...
Wybacz, że zajmowałem Twój cenny czas, obiecuję już nigdy więcej z Tobą w tym zakresie nie dyskutować...
Też jestem fotografem. :wink:
Hahahaha... You just made my day! Jestę fotografę! Dobre.
Panowie - myślę, że ten temat przerodził sie w klasyczne karmienie trolla. JK jest w stanie wymyslić każdą, nawet najbardziej nieprawdopodobną brednię, byle tylko wykazać innym jak bardzo sa upośledzeni w swoim jestestwie.
Teraz dowiedzieliśmy się, że czymś zupelnie naturalnym jest to, że po szkole/studiach człowiek wychodzi oje..ny praktyką po pachy. A jeśli ktoś wpadł na pomysł, że praktyki i doświadczenia to będzie dopiero szukał po studiach to powinien się mocno zastanowić nad swoim życiem. Pozostaje nam zazdrościć studentom profesora JK.
Oj profesorze... Może i jesteś fotografem, może nawet bardzo dobrym (ciężko nam to swierdzić póki co, zresztą zapewne nie ma tutaj nikogo kto byłby godzien to oceniać). Może i masz w jednym palcu teorię związaną ze sprzętem, fotografią itp.
Ale tematem dla Ciebie obcym jest zdolność wymiany poglądów z zachowaniem świadomości, że ktoś może mieć do powiedzenia w temacie trochę więcej niż Ty, czasem troche inaczej niż Ty. Zapętlasz się w swoich teoriach aż oczy bolą od czytania. Na wszystko masz gotowce, które nie zawierają żadnych merytorycznych przesłań tylko mają za zadanie sprowadzić rozmówcę do roli debila. Nie wychodzi? Trudno, próbujesz dalej.
Jest powiedzenie o graniu z gołębiem w szachy a bardziej o tym dlaczego nie należy tego robić. Od momentu jak pojawiłeś sie w wątku trwa taka właśnie partia szachów. Myślę, że czas najwyższy, żeby uznac Twoją wygraną.
Odbiegliśmy juz dość mocno od tematu, pewnie zosyanie zaraz oczyszczony, zamknięty. Ale powodem tego jest brak zgody na takie a nie inne traktowanie rozmówców przez jednego mędrca, który najwyraźniej posiada wiedzę mogącą stać się cennym materiałem na forum ale nie ma kompletnie zdolności dzielenia się nią.
No dobrze. Czas już kończyć te dyskusję. Mam jeszcze pytanie. Wiecie kto to był Ryszard Kapuściński? Gdybyście nie wiedzieli to napiszę. Był reportażystą, publicystą, poetą, a także poniekąd naszym kolegą fotografem. Nazywano go „Cesarzem reportażu”. Jego prace były wydawane i tłumaczone na całym świecie. Był też bardzo często cytowany. Ja też zacytuję jego słowa: "Durnie wiedzą, że są większością, że mają przewagę, że panują". Przemyślcie to sobie w spokoju. Warto. Zapewniam i dziękuję za uwagę, szczególnie tym, którzy nie potrafią liczyć. :wink:
Wind Mill
12-02-2022, 20:18
Przypomina mi się dowcip.
Dzwoni telefon, gościu odbiera.
- Hallo?
- Ty bucu!
- Ale kto mówi?!
- Wszyscy!
Ehhh, panowie... może dacie już spokój? Nie zaśmiecajcie dłużej tego wątku. Jeśli chcecie sobie dalej ubliżać, przejdźcie na priv. Nie rozumiem.skąd się bierze w ludziach potrzeba publicznego ośmieszenia kogoś albo udowodnienia, że nie ma racji lub wypisuje głupoty. Czy w tzw. "realu" dyskutowalibyście w podobny sposób czy może jednak trochę grzeczniej? [emoji848]
Rzadko się wypowiadam, ale na tym forum jestem już od ponad 10 lat i trochę żałuję, że jego poziom spada m.in..przez tego typu słowne "napierdalanki"... [emoji57]
Prośba do admina żeby usunął całą tę niemerytoryczną i mało przyjemną wymianę zdań włącznie z moim skromnym apelem. Dziękuję!
Schwefel
12-02-2022, 21:15
No dobrze. Czas już kończyć te dyskusję. Mam jeszcze pytanie. Wiecie kto to był Ryszard Kapuściński? Gdybyście nie wiedzieli to napiszę. Był reportażystą, publicystą, poetą, a także poniekąd naszym kolegą fotografem. Nazywano go „Cesarzem reportażu”. Jego prace były wydawane i tłumaczone na całym świecie. Był też bardzo często cytowany. Ja też zacytuję jego słowa: "Durnie wiedzą, że są większością, że mają przewagę, że panują". Przemyślcie to sobie w spokoju. Warto. Zapewniam i dziękuję za uwagę, szczególnie tym, którzy nie potrafią liczyć. :wink:
Był też członkiem PZPR...ale nie w tym rzecz, bo temat jest o aparatach jakich nie miał okazji używać.
[LIST=1]
Problem elektronicznego wizjera. Napisałeś, że 60Hz to zbyt mało, że nie da się z tego korzystać i trzeba tych Hz dużo więcej. Wróćmy do historii. Typowy film w kinie miał 24Hz i dało się to oglądać bez problemów. Nasze monitory komputerowe mają zazwyczaj 50-60Hz i też jest OK. Ale wizjer Z6/Z7 podobno jest do niczego, bo ma tylko 60Hz. Wszyscy codziennie patrzymy na monitory i jakoś tej jakości nam nie brakuje, nic nie smuży, nie klatkuje, czyli obraz odświeżany z częstotliwością 60Hz dla człowieka jest OK. Co zatem się dzieje w wizjerze, że zaczyna się klatkowanie i takie tam. Otóż mamy nie tylko częstotliwość odświeżania (60Hz), ale mamy też częstotliwość przygotowania obrazów do wyświetlenia w wizjerze. To nie jest to samo. W jasny słoneczny dzień nie zauważymy żadnego smużenia, czy klatkowania, bo procesorowi wystarcza czasu na cykliczne naświetlenie i odczytywanie matrycy oraz wyświetlanie obrazka w wizjerze z częstotliwością 60Hz.
Jak będziesz robił telewizorem/monitorem/projektorem zdjęcia to daj znać jak Ci wyszło, bo może to być ciekawy eksperyment, ja tymczasem wolę używać do tego aparatu - do statyki i filmowania bezlustra, do dynamiki lustra.
Jeśli człowiekowi który do tej pory miał D7000 z trybem seryjnym na poziomie 6 kl/s polecasz bezlustro Z6/Z7 które w trybie H ma 4 kl/s ( bo przecież H+ wg. ciebie jest do obiektów nieruchomych ) do lotnictwa i przyrody to w sumie już powinien zakończyć dalsze ciągnięcie tematu bo szkoda czasu :) .
Oczywiście zgadzam się z dalszą częścią posta w zupełności ale trzeba dodać, że był taki D800, który też miał 4kl/s i zrobił dla fotografii lotniczej więcej niż te wszystkie śmieszne Z50/Z6/Z7. Problem polega na tym, że to nie tylko 4kl/s - bo nawet wspomniane lustro, które było powolne dawało przynajmniej jedną pewną, ostrą i nieporuszoną klatkę - ale też lag wizjera daje niepewność czy w pannigu cokolwiek będzie użyteczne. To co wyświetla wizjer nie jest obrazem rzeczywistym a opóźnionym, więc chcąc nadążyć za samolotem wizualizujesz sobie gdzie on może być obcinając ogon albo dziób. Oczywiście można zmniejszyć ogniskową zwiększając wolne miejsce i się trafi tylko, że przy takich wycinankach jakość leci na pysk zwłaszcza, że w Z50 (20mpix) i Z6 (24mpix) nie ma z czego ciąć. Nie wiem skąd czerpiecie dane nt. 60Hz, bo przejrzałem instrukcje i Nikon nie chwali się tym (i nie dziwne bo nie ma czym), ale nawet bez tego w wątku o Z50 wielokrotnie podkreślałem, że to spoko aparat ale nie do poruszających się samolotów, właśnie ze względu na to co obserwowałem w wizjerze.
Obecnie do fotoloto widzę tylko lustra D7500/D500/D750/D780/D810/D850/D5, jako backup D7200/D800, do statyki Z50/Z6. Lepiej posłuchać praktyków danej fotografii, niż teoretyków gawędziarzy, co podniecają się AF trafia w oko...tyle tylko, że w fotoloto jest to tak samo potrzebne jak dobry system błysku...
Oczywiście zgadzam się z dalszą częścią posta w zupełności ale trzeba dodać, że był taki D800, który też miał 4kl/s i zrobił dla fotografii lotniczej więcej niż te wszystkie śmieszne Z50/Z6/Z7. Problem polega na tym, że to nie tylko 4kl/s - bo nawet wspomniane lustro, które było powolne dawało przynajmniej jedną pewną, ostrą i nieporuszoną klatkę - ale też lag wizjera daje niepewność czy w pannigu cokolwiek będzie użyteczne. To co wyświetla wizjer nie jest obrazem rzeczywistym a opóźnionym, więc chcąc nadążyć za samolotem wizualizujesz sobie gdzie on może być obcinając ogon albo dziób. Oczywiście można zmniejszyć ogniskową zwiększając wolne miejsce i się trafi tylko, że przy takich wycinankach jakość leci na pysk zwłaszcza, że w Z50 (20mpix) i Z6 (24mpix) nie ma z czego ciąć. Nie wiem skąd czerpiecie dane nt. 60Hz, bo przejrzałem instrukcje i Nikon nie chwali się tym (i nie dziwne bo nie ma czym), ale nawet bez tego w wątku o Z50 wielokrotnie podkreślałem, że to spoko aparat ale nie do poruszających się samolotów, właśnie ze względu na to co obserwowałem w wizjerze.
Obecnie do fotoloto widzę tylko lustra D7500/D500/D750/D780/D810/D850/D5, jako backup D7200/D800, do statyki Z50/Z6. Lepiej posłuchać praktyków danej fotografii, niż teoretyków gawędziarzy, co podniecają się AF trafia w oko...tyle tylko, że w fotoloto jest to tak samo potrzebne jak dobry system błysku...
Dzięki za głos rozsądku i merytoryki. Myślę, że to dobre podsumowanie tego zapewne skazanego na usunięcie wątku. Gdyby takie słowa (a w rózny sposób artykułowane padały one już wiele razy wyżej) były choć trochę rozumiane przez niektórych a ich autorzy (wraz z ich doświadczeniem) traktowani z należytym szacunkiem rozmowa skończyłaby się na 2-3 stronie. Bez tego też oczywiście mogłaby się tam skończyć ale chyba nikt nie lubi kończyć dyskusji w etykietą nieuka czy durnia. Więc mamy 12 stronę i chyba wystarczy...
Schwefel cały czas pisałem o tzw. evf lag'u, wspominał też o tym w filmie Piotr Wróblewski - opóźnieniu wizjera. Klatki to już mniej ważny element aczkolwiek również nie można tego pomijać bo mając do dyspozycji większą ilość, szansa udanego kadru szybkich obiektów wzrasta. Tym bardziej, że obecny aparat autora wątku ma 6 kl/s z tego co sprawdziłem. Co do odświeżania to chyba była kiedyś dostępna dokumentacja (na NPS się pojawiały i znikały pewne informacje), w wielu zachodnich testach też się pojawiła ta informacja. Z6 bardzo dobrze wspominam jeśli nie musiałem zmuszać go do pracy z szybkimi obiektami (kupując go nie wiedziałem, że będzie mi dane wejść w fotoloto). Bezlustra mają swoje plusy ale jak dla mnie, w obecnej chwili jeśli ktoś nie ma środków na Z9 to D500 lub D850 to najrozsądniejszy wybór jeśli chodzi o Nikona. Pewnie z czasem powstanie następca D850 powiedzmy Z8 i przejmie część rozwiązań z Z9 (jak kiedyś D850 od D5), a może Nikon przygotuje jakiegoś następcę D500 i wtedy ten wątek się zdezaktualizuje :).
Rafał_Sz
13-02-2022, 17:47
Wątek jest stricte techniczny.
JK proszę Cię o powstrzymanie się od doradztwa psychologiczno-edukacyjnego. Jest sporo skarg na Twoje wywody, grzecznie sugeruję pisanie na temat albo wcale.
JK proszę Cię o powstrzymanie się od doradztwa psychologiczno-edukacyjnego.
To ja od siebie jeszcze prosił o powstrzymanie się od fotograficznego :D
Wracając do tematu tej dyskusji i wyjściowego pytania autora wątku, to uważam, że D500 jeszcze długo pozostanie dobrym wyborem do tego typu zastosowań jak przyroda, lotnictwo czy ogólnie fotografia akcji. Sam używam d500 od niemal 4 lat głównie do sportu (piłka nożna) i moim zdaniem zapewnia on zdecydowanie większy komfort pracy w porównaniu do Z6 (którego również posiadam). W Z6 przeszkadza mi głównie evf i słaba ergonomia obsługi. Sam AF nie wypada jeszcze najgorzej, o ile zastosuje się optymalne ustawienia. Z6 jest za to idealny do niemal wszystkich innych zastosowań, w tym do video. Biorąc pod uwagę moje potrzeby obie puszki doskonale się uzupełniają.
Nikon d500 znowu dostępny na nikon polska oraz uk, dla tych jeszcze nim zainteresowych
Mój w drodze do mnie:)
Dziś odebrałem puszkę, grip przyszedl tydzień temu.
Powiem szczerze że robi wrażenie, jest co trzymac w łapach.
Dziękuję wszystkim za wypowiedzi w moim poście, które mnie przekonały do wyboru d500:)
marcin197722
22-03-2022, 00:05
Czy warto zmienić d7100 na d500. Fotografia ogólna.Rodzina ,spacery wycieczki.Iso dużo bardziej użyteczne w d500? Nie fotografuję ptaków i samolotów.
Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
Wind Mill
22-03-2022, 00:20
Jeśli rodzina - to dzieci i zwierzaki, lepszy AF może się przydać.
Dla samej lepszości matrycy to warto zmienić na D7500 (ew może D7200) - D500 to jednak byłby przerost formy raczej.
Pawel Pawlak
24-03-2022, 22:35
Uwielbiam moje D500, foci mi nim porównywalnie a pod pewnymi względami lepiej niż d4/d4s, ale do fotografii rodzinnej, ogólnej w wersji DX spoglądał bym na Z50 ze względu na AF z wykrywaniem oczu.
Wind Mill
25-03-2022, 12:45
Faktycznie, pomijając kwestię optyki (adapter, nowe szkła?) to do w/w zastosowań Z50 jest idealny. Matryca zapewne sprawuje się tak jak w D500/D7500, czyli lepiej niż w D7100.
Behaviour
25-03-2022, 19:28
Z50 jest do tego bardziej poręczny niż lustrzanki :)
Sam wymieniłem D7100 na D500 i powiem jedno - warto! Oj, warto! :)
adalbert7
02-08-2022, 14:33
Mam D500 i jestem super zadowolony. Sprawuje mi się wyśmienicie, aczkolwiek coraz częściej zaczynam myśleć o bezlustrze w pełnej klatce - w moim aktualnym zasięgu jest tylko Z5, co sądzicie czy jest warty zdradzenia mojego D500 ???
adalbert7
02-08-2022, 18:44
D500 używam czysto amatorsko, rodzinnie i wycieczkowe a ponadto trochę sportu oraz inscenizacje militarne i pokazy lotnicze
To jest spora szansa, że Z5 będzie w odbiorze na spory plus. Zyskasz m.in. na obrazku (zwłaszcza wyższe iso), a stracisz m.in. na szybkości.
adalbert7
03-08-2022, 10:16
Właśnie liczę na to że Z5 wywrze na mnie pozytywny wpływ. Zdaję sobie sprawę ze spadku szybkości w stosunku do D500, ale cóż zrobić - nie stać mnie na Z6 czy też na Z7.
A jeszcze jednio małe pytanko, czy w Z5 karty SD to on obsługuje II, czy tylko I ? Bo spotkałem się z rozbieżnymi zdaniami.
Wiem oczywiście że II będzie pracować, bo jest wstecznie kompatybilna, ale czy wykorzysta swoje możliwości szybkościowe.
Z kartami nie pomogę, nie mam Z5, ale z szybkością uspokoję Cię, że nawet jak dozbierasz do Z6 i Z7 to one też są wolniejsze od D500 ;) (piszę o szybkostrzelności H, która ofertuje 5.5kl/s, nie H* bo ona w większości sytuacji jest delikatnie mówiąc średnio używalna).
adalbert7
03-08-2022, 13:46
Dzięki serdeczne za zainteresowanie moim tematem i udzielenie odpowiedzi. Pozdrawiam :)
Posiadam D500 i Z5 , powiem ze swojego doświadczenia, doskonale się uzupełniają. Z5 zabieram na wypady rodzinne i wakacje gdyż jest mały,poręczny i ma świetne wysokie ISO( mniejsze ziarno od D500), natomiast do szybkiej fotografii tylko D500(af miażdży bezlustra). Cenowo wypadają teraz chyba podobnie, ja wymieniałem D7100 na Z5 więc różnica po zmianie była duża, ale gdybym miał wymieniać D500 na Z5 to chyba bym tego nie zrobił bo D500 to pucha profesjonalna. Pozdrawiam.
adalbert7
06-08-2022, 10:13
Ale Z5 masz pewnie z jakimś szkłem natywnym, natomiast ja na tą chwile miałbym jedynie dotychczasowe szkła przez FTZ, czyli trudno będzie mówić o poręczności takiego zestawu.
Dokupiłem używkę 24-70 f/4 i robiłem te same zdjęcia razem z D500 + nikkor 16-85 na tych samych ustawieniach. Zdjęcia z Z5 wychodzą ostrzejsze,ziarno mniejsze,bokeh ładniejszy dla oka. No i oczywiście wykrywanie oczu i filmy to rewelka.
adalbert7
06-08-2022, 13:18
Napewno taki zestawie Z5 z natywnym 24-70 by mi na początek wystarczył, ale jadnak chciało by się f/2.8.
Panowie i Panie mam pytanie. Czy to normalne, że D500 w zestawie z Sigmą 300 2,8 apo dg hsm i APO tele 2.0x EX DG (przysłona 5.6) widzi 55 pól AF? czy coś muszę ustawić?
Dzięki Kojocisko - tak to jest jak się człowiek w pewnym wieku zbytnio podnieci ;), a nie poczyta dokładnie.
Kojocisko
30-08-2022, 16:38
"Moduł czujnika autofokusa Multi-CAM 20K z detekcją fazową TTL, precyzyjnym dostosowaniem i 153 polami AF (w tym 99 polami krzyżowymi i 15 polami współpracującymi z obiektywami z otworem względnym f/8),
z których można wybierać 55 pól (35 pól krzyżowych i 9 pól dla f/8)"
https://www.nikon.pl/pl_PL/product/digital-cameras/slr/professional/d500#tech_specs
No jakoś nie umiem wyczuć tego sprzętu..D500 w zestawie z Sigmą 300 2,8 apo dg hsm i APO tele 2.0x EX DG - cokolwiek bym nie zmieniał crop zawsze wychodzi z szumami - nieważne jakie ładne słońce by nie świeciło zawsze crop tragiczny. Zakładam, że wina moja - gdzie szukać przyczyny?
Wrzuć jakiś przykład, bo tak ciężko wróżyć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.