Zobacz pełną wersję : Czy warto przejść z bezlusterkowca na lustrzankę?
ann_photo
04-09-2021, 00:01
Cześć :)
Jestem fotografką amatorką, fotografuję od roku. Obecnie działam na bezlusterkowcu Olympus OM-D E-M10 Mark II i dwóch obiektywach: 45mm f1,8 i kitowym 14-42mm f3,5-5,6. Chciałabym wymienić sprzęt na lepszy ze względu na słabą jakość zdjęć Olympusa w kiepskich warunkach oświetleniowych (duży szum na wyższych czułościach) oraz ze względu na crop w tym systemie (2x, co powoduje, że muszę znacznie odsuwać się od fotografowanej osoby/obiektu, a nie zawsze mam miejsce).
Chciałabym przejść na system z większą matrycą (APSC albo pełna klatka). Planuję kupić sprzęt używany (body + 2 obiektywy na początek, do portretu i krajobrazu), mam budżet powiedzmy 3-4tys. zł. Jestem amatorką, dlatego nie potrzebuję super profesjonalnego sprzętu; taki półprofesjonalny będzie okej :) Ważne, żeby zniwelował te problemy, które opisałam wcześniej. Zrobiłam wstępny rekonesans w dostępnym sprzęcie i tego jest tak dużo, że nie wiem co wybrać :D Dlatego mam kilka pytań:
1. Czy całkiem odejść od Olympusa? Obrazki wychodzą całkiem fajne, tylko ta matryca... Mają fajne body OM-D E-M1 na przykład.
2. Lepiej kupić bezlusterkowca APSC (np. Fujifilm X-T30 albo Sony A6400) czy lustrzankę pełną klatkę (np. Nikon D610)? Czy warto w ogóle przesiadać się z bezlusterkowca na lustrzankę? Pewnie nie i ciężko będzie się przestawić, ale ta lustrzanka to jednak pełna klatka :) Jest jeszcze bezlusterkowiec pełna klatka Sony A7 II, ale podejrzewam, że dokupienie do niego dobrych obiektywów znacznie przekroczy mój budżet.
Z góry dzięki za odpowiedź :)
1. O Olympusie to wiele powiedzieć nie mogę, pewnie jest jakiś jasny i szerszy obiektyw do tego systemu, ale przy szerszych kątach krop jak dla mnie ma sporo wad, typu zniekształcenia z małej ogniskowej. Aha, na szum przy zdjęciach w pomieszczeniach pomaga lampa błyskowa ;)
2. O Fuji inni wiedzą więcej, mogę coś napisać o Sony. Moim zdaniem przy ograniczonym budżecie lepiej iść w trochę tańsze body np. A6100, żeby została kasa na coś więcej niż kitowe szkło. Z "pełną klatką" jest ten problem, że sam aparat nie jest tani, ale przyzwoita optyka do niego będzie jeszcze droższa. Do Sony aps-c dobra optyka może poza małymi wyjątkami nie jest szczególnie tańsza niż pełnoklatkowa niestety. A7m2 ma główną zaletę jaką jest cena. Obecnie na rynku jest sporo lepszych od niego aparatów. Zaletą Sony jest też duży dostęp do zróżnicowanej cenowo optyki, w większości niezłej jakości. Oraz to, że obiektywy innych firm niż Sony działają normalnie w pełnym zakresie bez niespodzianek. Używanych wiele nie ma na rynku, w Sony lepiej wyczekać na jakieś dobre okazje cenowe i obniżki nowego sprzętu, choć dotyczy to mniej A7II. W Nikona d600 po małym bezlusterkowcu to nie polecam się pchać, to aparat dla bardzo świadomego użytkownika, najkrócej mówiąc.
https://sonyalpha.blog/
Ps. Widzę na allegro A7II z kitem po zwrocie za 3,5k. Taniej raczej się nie da, nawet używany a nie zajechany sprzęt.
Jeszcze jedno. Jeśli wystarcza aparat z kitem plus jakieś jedno szkło typu portretówka to w zasadzie wszystko jedno jaki wybierzesz system ;)
cybulski
04-09-2021, 10:07
Budżet 3-4 tys to niewiele. Ale jak chcesz max wyciągnąć w obrazku za tą cenę to pełna klatka uzywany canon 6d lub nikon d610. W canonie masz więcej fajnych szkieł EF, w Nikonie trzeba posiłkować się sigmami z którymi są kłopoty spore z kalibracją.
Podstawowy canona bdb ostry ef 50/1.8 stm to ok 3 stówy używka w bdb stanie. A 50/1.4 to max 900. 6d za ok 2.3 tys lub z małym przebiegiem 5stow więcej i to max (poniżej 10tys klatek) .
Ja min mam cały czas min canona 6d i sobie cenie i nie zamierzam się pozbywać.
- - - - kolejny post - - - - - -
Bezlustra Fuji i szkła też mam. Do streetu i na wyjazdy są wygodniejsze niż lustro ale trzeba mieć tylko małe szkła z systemu. Lecz tutaj będzie drożej aby skompletować co potrzeba. Np xt2 to ok 2.5 tys i do tego xf23/2 za ok 1.3tys używki w dobrym stanie.
Opcji trochę jest, pytanie na jakim typie focenia bazujesz.
Na wysokim iso to i tak 6d w realu przebija Fuji, Sony a7ii. Nie wiem jak testy ale w realu 6d rządzi za tą cenę, mialem Sony sprawdziłem. Nawet a7iii który chwalony słabo wypada na wysokim iso w porównaniu z 6d, sprawdzone mamy z kolegą w realu te same kadry. Testy niby tego nie pokazują ale realne focenie mi pokazało. Sony i Fuji apsc za drogie jest na jakość obrazka która oferuje na wysokim iso gdy jest ciemniej. Jasne kadry które pokazują w testach to lipa marketingowa.
cybulski
04-09-2021, 10:40
Jeśli będziesz chciała więcej info o Canonie lub Fuji to pytaj. A jeszcze podam odpowiednik tego co masz:
- canon ff 6d, ef 24-105/4L, ef 50/1.8 stm, ok 4.1tys (2.3+1.5+0.3)
- fuji xt2, 18-55/2.8-4, xf35/2 (2.3+1.1+1.3) 4.7tys.
Oba zestawy podróżne ze stałką systemowa do portretów. Zoomy mają stabilizację w obu przypadkach. Fuji będzie IMO bardziej uniwersalny.
August68
04-09-2021, 12:09
Od wielu lat mam Nikony (wcześniej DX a teraz FX) ale jakieś 3 lata temu dokupiłem do nich Olympusa EM1 mk1 i ... i ostatnio na co dzień częściej używam właśnie Olympusa.
Olka kupiłem z obiektywami 12-40/2.8 i 60/2.8 Micro - i to był strzał w dziesiątkę.
12-40/2.8 to rewelacyjne szkło, ostre od "pełnej dziury" i z bardzo uniwersalnym zasięgiem. Jeśli już to mogłoby być odrobinę dłuższe, przydałoby się np. 60mm na dłuższym końcu.
Panasonic ma takie szkło - 12-60 ale ciemniejsze i optycznie jednak gorsze.
Olek rzeczywiście bardziej szumi na wyższych ISO, ale idzie to przeżyć.
Nie ukrywam jednak, że do trudniejszych warunków wolę zabrać Nikona FX.
Nie wiem tylko, czy miałaś kiedyś okazję dłużej pochodzić z pełną klatką?
Bo taki sprzęt trochę jednak waży - jedną z głównych przyczyn mojego wejścia w m4/3 była właśnie wielkość sprzętu - dzisiaj wędrówka w górach to sama przyjemność - zabieram aparat, 12-40, 70-300 i 60 Micro i całość waży pewnie mniej niż sama lustrzanka :-)
W cenie 3,5 tys. raczej niczego ciekawego nie kupisz, chociaż pewnie na D600 i Nikkora 24-120/4.0 by wystarczyło - ten zestaw ma też swoje zalety.
W DX bym chyba nie inwestował - aż tak wielkiej różnicy nie zauważysz, chociaż i tu np. D7100/7200 z jakimś fajnym szkłem powinno dać radę.
A za tą forsę nie było by lepiej dokupić coś szerokiego i jasnego oraz lampę?
Nie interesowałem się specjalnie m4/3 ale tak na szybki rzut oka coś by w tej cenie znalazł.
PS. Chłopaki autorkę na lustro namawiają, ale powstaje pytanie, czy autorka kiedykolwiek lustrem fociła. :lol:
Po przejściu z tego co ma m4/3 na aps-c z dobrym sensorem będzie mieć taki sam przeskok jak z aps-c na pełną klatkę, zobaczy różnicę.
Nikon Z50 z kitem jest w zasięgu albo jakiś Fuji ale tu jest tyle modeli że sam nie wiem co jest co.
M43 ma wiele zalet w fotografii nazwijmy ją wakacyjno - podróżniczej.
Przez ponad 2 lata używałem wyłącznie tego systemu i zrobiłem tysiące zdjęć, do których z chęcią wracam.
Zalety to duża głębia ostrości - szkła nie wymagają przymykania, dobra stabilizacja.
Nie przypominam sobie abym przy zdjęciach statycznych wychodził poza iso bazowe.
Nawet z 45 1.8 robiłem z ręki czas ok 1s.
W tym systemie dodałbym 15mm 1.7 tzw jasne szkiełko na co dzień. Świetna optyka.
Plus szerszy kąt najtaniej naleśnik panasonica 12-32mm.
Masz 45mm to zdjęć portretowych. Z czasem można uzupełnić 75mm
Jeżeli zmiana to nie apsc .
Pełna klatka w okolicach 4kzl to chyba d610 plus 28/35 i 85 1.8g
Lub canon 6d
W przypadku obi systemów Nikon ma moim zdaniem lepszą tańszą optykę.
Canon natomiast ma świetne obiektywy L ale to już inny zakres cen. Chociaż uzywane 135l w cenie 2.5kzl pozwala osiągnąć świetne rezultaty.
cybulski
05-09-2021, 11:23
Moim zdaniem Canon ma lepszą i tańsza EF optykę za używki niż u Nikona. Taki np EF 35/2 IS nie do pobicia za tą cenę używki. Mega ostre ze stabilizacją. Takiej jakości w tej cenie nie ma u konkurencji. Albo ef 50/1.8 stm za 3stowy,ostry od 1.8, tego nie ma w Nikonie za takie grosze.
Ale większość canonów w zasięgu budżetu ma sensory tak słabe że wiele lepiej jak na m4/3 nie będzie, a chodzi o szumy, a nie czy 35mm kosztuje 50zł mniej czy więcej.
Canon tanio to 6d
Może matryca szału nie robi w suchych danych ale obrazek ma ładny.
Podobnie d610 sprzęt już tyle lat na rynku a matryca dalej świetna.
Oba modele do kupienia w podobnej cenie.
Rozwinę trochę to co sygnalizował tutaj OjTam.
Fotografia portretowa we wnętrzach - zdecydowanie trochę oświetlenia da o wiele lepsze efekty niż zmiana aparatu.
Jakaś lampa, sterownik (np. Godox) dwa statywy, parasolka, przegub, softbox, blenda - to nie są duże koszty.
Cześć :)
Jestem fotografką amatorką, fotografuję od roku. Obecnie działam na bezlusterkowcu Olympus OM-D E-M10 Mark II i dwóch obiektywach: 45mm f1,8 i kitowym 14-42mm f3,5-5,6. Chciałabym wymienić sprzęt na lepszy ze względu na słabą jakość zdjęć Olympusa w kiepskich warunkach oświetleniowych (duży szum na wyższych czułościach) oraz ze względu na crop w tym systemie (2x, co powoduje, że muszę znacznie odsuwać się od fotografowanej osoby/obiektu, a nie zawsze mam miejsce).
Chciałabym przejść na system z większą matrycą (APSC albo pełna klatka). Planuję kupić sprzęt używany (body + 2 obiektywy na początek, do portretu i krajobrazu), mam budżet powiedzmy 3-4tys. zł. Jestem amatorką, dlatego nie potrzebuję super profesjonalnego sprzętu; taki półprofesjonalny będzie okej :) Ważne, żeby zniwelował te problemy, które opisałam wcześniej. Zrobiłam wstępny rekonesans w dostępnym sprzęcie i tego jest tak dużo, że nie wiem co wybrać :D Dlatego mam kilka pytań:
1. Czy całkiem odejść od Olympusa? Obrazki wychodzą całkiem fajne, tylko ta matryca... Mają fajne body OM-D E-M1 na przykład.
2. Lepiej kupić bezlusterkowca APSC (np. Fujifilm X-T30 albo Sony A6400) czy lustrzankę pełną klatkę (np. Nikon D610)? Czy warto w ogóle przesiadać się z bezlusterkowca na lustrzankę? Pewnie nie i ciężko będzie się przestawić, ale ta lustrzanka to jednak pełna klatka :) Jest jeszcze bezlusterkowiec pełna klatka Sony A7 II, ale podejrzewam, że dokupienie do niego dobrych obiektywów znacznie przekroczy mój budżet.
Z góry dzięki za odpowiedź :)
pokaż zdjęcia które robisz
ann_photo
05-09-2021, 21:23
Dzięki za odpowiedź :) Czemu nie przechodzić na apsc?
ann_photo
05-09-2021, 22:00
pokaż zdjęcia które robisz
Przykładowe moje zdjęcia zrobione Olkiem.
557655576655767557685576955770
Zamierzasz zarabiać na robieniu zdjęc ? (te ślubne?)
ann_photo
05-09-2021, 22:14
Zamierzasz zarabiać na robieniu zdjęc ? (te ślubne?)
Tak, w przyszłości tak :) Na razie się uczę i buduję portfolio.
Przykładowe moje zdjęcia zrobione Olkiem.
Aparat jest dobry.
Nie ma światła.
ann_photo
05-09-2021, 22:56
Dzięki wszystkim za odpowiedzi :)
Rozważając Wasze komentarze dochodzę do wniosku, że lustra nie kupię. Lustrem nigdy nie fociłam i pewnie ciężko byłoby mi się przestawić, poza tym lustra idą do lamusa. Także zostanę przy bezlusterkowcu, ale pełną klatkę raczej na razie odpuszczę, ze względu na koszty. W Fuji raczej nie pójdę, bo w przyszłości raczej przejdę na FF, a gdzieś czytałam, że oni nie mają w planach wprowadzać matryc FF.
A jeśli chodzi o Sony, warto kupić FF A7 Mark I ?
W Fuji raczej nie pójdę, bo w przyszłości raczej przejdę na FF, a gdzieś czytałam, że oni nie mają w planach wprowadzać matryc FF.
Oczywiście, przecież mają kilka modeli ze znacznie lepszą matrycą MF.
A jeśli chodzi o Sony, warto kupić FF A7 Mark I ?
Sony A7 wersja I to bardzo dobry sprzęt, jednak ma sporo niedogodności (wieku dziecięcego, można by rzec), więc świetny dla fotografa, który wie co bierze i potrafi obejść jego przywary. A7II trochę lepiej, ale nie do końca. Jeśli chcesz wchodzić w Sony, to dopiero A7III ma sens.
Kup jakiś nowoczesny aps-c i do tego wygodne zgrabne i potrzebne dla ciebie obiektywy, obecnie pełna klatka ze standardowym zoomem 24-70/28-75 jest dla większości amatorów nie do zaakceptowania zwłaszcza jak sie wpakują w jasne f/2.8 i nic tu nie zmienia że Sony ma Tamrony i Sigmy.
Nikon zrobił dwa fajne zestawy, w pełnej klatce Z5 + 24-50mm i aps-c Z50 + 16-50mm, co z tego że ciemne, jaki problem jeśli to nie jest zawodowe pstrykanie, a uzupełnianie sobie jakimiś jasnymi manualnymi stałkami daje dużo zabawy.
cybulski
06-09-2021, 09:42
Dzięki wszystkim za odpowiedzi :)
Rozważając Wasze komentarze dochodzę do wniosku, że lustra nie kupię. Lustrem nigdy nie fociłam i pewnie ciężko byłoby mi się przestawić, poza tym lustra idą do lamusa. Także zostanę przy bezlusterkowcu, ale pełną klatkę raczej na razie odpuszczę, ze względu na koszty. W Fuji raczej nie pójdę, bo w przyszłości raczej przejdę na FF, a gdzieś czytałam, że oni nie mają w planach wprowadzać matryc FF.
A jeśli chodzi o Sony, warto kupić FF A7 Mark I ?
A7 lub a7ii do 2.5tys szukaj, do tego samyang af ef 35/1.4 używka można znaleźć już od 1.5tys. TEN zestaw robi już 4tys. Nikona bezlustra nie ruszaj, nie zmieścisz się w żadnym sensownym budżecie przy takim obiektywie f1.4 bo ich nie ma do Z. Z tego zestawu na początek masz jakość taką że nikoniarze o tym mogą pomarzyć ;) chyba że podepną sigmy przez FTZ.
Zestaw z tym samyangiem przerobiłem. Ten samyang jest lepszy niż fszystkie szkła portretowe Nikona do F, oprócz może 105/1.4. Stalki Z f1. 8 są już drogie i poza Twoim budżetem.
W budzcecie 4tys niczego sensownego w Nikonie Z bezlustrze nie znajdziesz.
Dzięki za odpowiedź :) Czemu nie przechodzić na apsc?
Mnie np. zawsze bardzo odpowiadało aps-c, ale jeśli nie używasz teleobiektywów lub nie liczysz każdego dekagrama i centymetra sprzętu to na tę chwilę cenowo nie jest to aż tak atrakcyjne. Po prostu aparaty pełnoklatkowe stały się tańsze, w każdym razie zmniejszyła się różnica cenowa między tymi formatami matrycy. Dobra optyka do aps-c też nie jest jakoś specjalnie ani tańsza, ani dużo mniejsza od tej pelnoklatkowej. Zyskujesz przy szerszych i standardowych kątach, przy ogniskowej 35 czy nawet 50 mm masz na FF całkiem szeroko, na aps-c niespecjalnie.
Sądzę, że Sony A7II już dziś jest sporym kompromisem w porównaniu z nowocześniejszymi aparatami, pierwsza A7 będzie jeszcze większym kompromisem. Pytanie czy się nie zniechęcisz.
W pierwszym poście napisałem o zestawie a7ii z kitem, który wisi na allegro. Kupisz praktycznie nowy sprzęt, kit do krajobrazów jest całkiem ok. Do tego jakaś fajna portretowa stałka, których do Sony jest mnóstwo (popatrz na Samyangi np. 45/1.8, 75/1.8, stosunek cena/jakość bezkonkurencyjny) i masz bardzo uniwersalny zestaw.
Ps. Twoje zdjęcia wyglądają na mało tknięte obróbką. Dziś raczej nie osiągniesz efektu WOW! bez obróbki RAW-a. Jeśli chcesz jpg z puszki to trochę inna bajka.
A7 lub a7ii do 2.5tys szukaj, do tego samyang af ef 35/1.4 Odradzam taką armatę, lepiej kupić dużo tańszego 1.8/45mm lub lepiej 2.8/35 ewentualnie 2.8/24 i zestaw fajny malutki zgrabny zwłaszcza z pierwszym A7, model drugi odradzam, szkoda nerwów i zniechęcania się do fotografii.
( Jak coś to jest potwierdzone że Samyang 1.4/35 działa poprawnie przez adapter Megadap ETZ11 na Nikon Z5 i innych, nawet na Z50. )
cybulski
06-09-2021, 13:12
Autorko, W zdjęciach ślubnych taka armata jak 35/1.4 to must have. Zapomnij o nikonach Z, chyba że mocno podniesiesz kwotę budżetu.
Podałem już tutaj 3 zestawy które mieszczą się w kwocie 4tys. Za kwotę 4tys nie kupisz lepszego zestawu a często szkła są ważniejsze niż body.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dodam, jeszcze pooglądaj insta fotografow ślubnych, podpatrz co się podoba i dowiedz się czym robią. Będzie to lepsza porada niż tutejsze wywody.
Jak to ma być do ślubów to faktycznie taki obiektyw ma sens, do tego 85mm i będzie ok ale wtedy żadne jakieś Sony A7 czy A7II nie ma sensu.
Apsc bym odpuścił.
Nie ma aż takiego skoku jakości.
Możesz kupić olympusa 12-40 i 75mm (rewelacyjny obiektyw). Więcej nie potrzeba.
Do tego kurs obróbki raw.
Np
https://shop.olympus.eu/pl_PL/promo.html?id=16552
Wg mnie zmiana systemu w zakładanym budżecie nie ma wielkiego sensu. Raczej nic znacząco lepszego nie kupisz. A przynajmniej nie od razu - lepsze body weźmiesz, to na dobry obiektyw zabraknie :) I dalej trzeba dopłacić $$.
Ja bym pozostał z tym aparatem co masz i wykosztował się na dobry obiektyw. To powinno zrobić dużą różnicę w jakości zdjęć. Tylko kwestia dobrego przemyślenia jaki obiektyw. Można również zakupić adapter m4/3 - 4/3 i sięgnąć po używane a profesjonalne :) szkła z dużego Olympusa. To tak pod rozwagę, może cenowo da się przyoszczędzić względem m4/3. Jest jeszcze opcja adapterów do manualnych obiektywów np. m42. Można zakupić naprawdę świetne obiektywy, które w fotografii portretowej dadzą Ci całkiem inna jakość zdjęć.
Sam mam Olympusa E-PL6 (czyli trochę starszy i prostszy model) i absolutnie bym się nie zgodził, że nie da się nim robić zdjęć na wyższych ISO. Moim spokojnie do 1600 robiłem (na kitowych szkłach) i byłem zadowolony z efektu. A to już całkiem sporo, w większości sytuacji starczało.
ann_photo
07-09-2021, 23:40
Wg mnie zmiana systemu w zakładanym budżecie nie ma wielkiego sensu. Raczej nic znacząco lepszego nie kupisz. A przynajmniej nie od razu - lepsze body weźmiesz, to na dobry obiektyw zabraknie :) I dalej trzeba dopłacić $$.
Ja bym pozostał z tym aparatem co masz i wykosztował się na dobry obiektyw. To powinno zrobić dużą różnicę w jakości zdjęć. Tylko kwestia dobrego przemyślenia jaki obiektyw. Można również zakupić adapter m4/3 - 4/3 i sięgnąć po używane a profesjonalne :) szkła z dużego Olympusa. To tak pod rozwagę, może cenowo da się przyoszczędzić względem m4/3. Jest jeszcze opcja adapterów do manualnych obiektywów np. m42. Można zakupić naprawdę świetne obiektywy, które w fotografii portretowej dadzą Ci całkiem inna jakość zdjęć.
Sam mam Olympusa E-PL6 (czyli trochę starszy i prostszy model) i absolutnie bym się nie zgodził, że nie da się nim robić zdjęć na wyższych ISO. Moim spokojnie do 1600 robiłem (na kitowych szkłach) i byłem zadowolony z efektu. A to już całkiem sporo, w większości sytuacji starczało.
Zostaję na razie w systemie m4/3 : ) Kupiłam obiektyw 12-40mm f2.8 PRO. W następnej kolejności będę polować na jakieś lepsze i większe body.
W tym moim E-M10 jakość zdjęć spada zauważalnie już przy ISO 800. Może z tym obiektywem jakość będzie lepsza, a jak nie to nauczę się błyskać : )
August68
08-09-2021, 08:46
Bardzo dobry wybór - 12-40/2.8 to świetne szkło, "będzie Pani zadowolona"... :-)
Myszowor
08-09-2021, 14:58
Szkoda kasy, lepiej było D610 i Nikkora 24-70 2,8 lub stałki 35 i 85, ale co kto lubi.
ann_photo
08-09-2021, 17:06
Szkoda kasy, lepiej było D610 i Nikkora 24-70 2,8 lub stałki 35 i 85, ale co kto lubi.
Zależało mi też na gabarytach i wadze sprzętu, żeby go brać na wakacje i wycieczki, a w tej kategorii m4/3 raczej wygrywa. W przyszłości do trudnych warunków dokupię pełną klatkę, a m4/3 będzie na co dzień. Na razie ze względu na budżet zostaję w m4/3 : )
darekw1967r
09-09-2021, 22:50
Do trudnych warunkow APS-C Ci wystarczy.
Jedną z propozycji jakie tu padły były szkła do systemu 4/3. Z tym body nie baw się to, ponieważ najwyżej narazisz się na frustrację. Z adapterem M4/3 - 4/3 AF działa przyzwoicie tylko na body z serii M1, które jako jedyne u Olka ma AF z detekcją fazy.
Myślę, że główny problem Autorki to próba pogodzenia w jednym lekkiego i małego sprzętu do turystyki z wydajnym sprzętem do celów zawodowych. Zazwyczaj nie da się tego pogodzić. Do kotleta nie zawsze potrzebne są obiektywy ze światłem 1.2 czy 1.4, 1.8 zazwyczaj spokojnie wystarcza. Ba, czasami i tak trzeba przymykać, chyba, że magia reportażu weselnego ma polegać wyłącznie na rozmytym maksymalnie tle. Poza tym łatwiej pracować na większym korpusie, a przynajmniej takim, który ma trochę przycisków na wierzchu. Uważam, że do kotleta minimum to DX. Fajnym i przystępnym cenowo zestawem jest np. D750 i 35 1.8 ED. W Canonie pewnie też znajdzie się coś ciekawego. Przyszłość to z pewnością bezlusterkowce. Znam osobiście tylko jednego fotografa, który używa Fuji, a wcześniej pracował na najwyższych modelach Nikona. Ale warsztat pracy ma taki, że i Praktiką zrobi lepsze kadry niż ja D6. Fuji jest fajne, bo jest obecne od lat, istnieje rozsądna oferta używek. Zresztą to jedyny system DX godny uwagi, jeśli to ma być sprzęt do fotografii. Pozostali producenci zwyczajnie olewają temat optyki do korpusów DX. Inna sprawa - cena obiektywów. Niestety wbrew zapowiedziom sprzed lat obiektywy DX nie są specjalnie tańsze niż FX, bywa problem z UWA. Ja do prywatnych celów wybrałem ostatnio Sony, stare A7II z matrycą dużo gorszą niż miałem w D610. Ergonomia akurat jest w porządku, po skonfigurowaniu przycisków, których ma dość dużo. Menu jest fatalne. Minus Sony to moim zdaniem kiepska oferta własnych reporterskich lamp błyskowych. Ludzie używają chińczyków, ale mam porównaniem SB z Quadralite i w TTL chińskie lampy działają zauważalnie gorzej. Podejrzewam, że w Sony może być podobnie. Ciekawy temat, dlatego pozwoliłem sobie na dłuższy wpis. Na koniec dodam, że nadal myślę o Fuji, głównie ze względu na gabaryty :lol:
Piszę z perspektywy A6000 i D750: bezlustro i dobre szkła do większości przypadków wystarczą. Tam gdzie D750 błyszczy to: noc, półmrok i konieczność wykorzystanie płytkiej DOF.
To tak powiem ...
m4/3 jest kochane na podróż, wspinanie w górach itd ... miałem wypożyczany ten system, robiłem, dźwigałem a dokładniej "dźwigałem", prawie bym kupił na własność
Korpus lustra pełnoklatkowego nie musi być znacząco cięższy od DX (Canon 70D ~~= 6D) ale szklarnia już bardzo (w systemach DX są kultowe niektóre obiektywy, np w canonie 10-18 i 55-250 lekkie a wysokie jakości optycznej, w Nikonie 18-105, to znakomicie odciąża torbę)
Tak, wiemy, wiemy, pełna klatka jest kultowa, ale ...
> Glowa: Myślę, że główny problem Autorki to próba pogodzenia w jednym lekkiego i małego sprzętu do turystyki z wydajnym sprzętem do celów zawodowych. Zazwyczaj nie da się tego pogodzić.
Dokładnie
darekw1967r
11-04-2022, 15:11
Zostaję na razie w systemie m4/3 : ) Kupiłam obiektyw 12-40mm f2.8 PRO. W następnej kolejności będę polować na jakieś lepsze i większe body.
W tym moim E-M10 jakość zdjęć spada zauważalnie już przy ISO 800. Może z tym obiektywem jakość będzie lepsza, a jak nie to nauczę się błyskać : )
Do zdjec slubno-portretowych wybralem m.Zuiko 75mm/1.8 i tutaj.... Nawet 4/3 niezle wymiata. Ogolnie zostawilem sobie w m.4/3 m.Zuiko 12mm/2.0 i 75mm/1.8 ;)
Potwierdzam. 75 1.8 ro rodzynek w systemie m4/3
12 f2 również świetne.
Po 4 latach z systemem m43 najlepsze (wg mnie oczywiście) to 12 f2, 15 1.7, 75 1.8
Można jeszcze dorzucić 45 1.8
Tak a propos 12-40/2.8
Któryś z ambasadorów Olympusa ma dłuższą wypowiedź, dlaczego nie posiada tego obiektywu, ani nie zamierza.
Argumentacja idzie w ten sposób: w FF i DX zoom f/2.8 daje plastykę obrazu, i dlatego jest wiodącym narzędziem profesjonalisty. Na m43 jest to bez szans, i ten człowiek jak już używa zoomów, to normalne f/4-f/5.6 (lub oczywiście stałek)
m43 jest bez dwóch zdań systemem lekkim, mobilnym, można to nosić w góry czy na wielogodzinne zlecenia, ale fizyka nie pozwala na taką samą plastykę optyki jak w większych formatach.
Cyfryzacja: start systemu był fajny, ale np dziś najlepsze matryce m43 na typowych czułościach by i może oddały tonalność (mimo malutkiego pixela i problemów z tym zw), ale hamulec trzyma 12bitowy system kodowania. To nie było kotwicą, jak system powstawał, ale będzie.
Znane mi większe alternatywy "od zawsze" miały 14 bitowe kodowanie
Konstrukcja: żeby nie tylko o formatach, ale o "lustzrance vs ML" ... nie smużący system celowania w czasie rzeczywistym, o znikomym zużyciu prądu ... to ciągle jest jakoś atrakcyjne
darekw1967r
11-04-2022, 23:26
Tak a propos 12-40/2.8
Któryś z ambasadorów Olympusa ma dłuższą wypowiedź, dlaczego nie posiada tego obiektywu, ani nie zamierza.
Argumentacja idzie w ten sposób: w FF i DX zoom f/2.8 daje plastykę obrazu, i dlatego jest wiodącym narzędziem profesjonalisty. Na m43 jest to bez szans, i ten człowiek jak już używa zoomów, to normalne f/4-f/5.6 (lub oczywiście stałek)
m43 jest bez dwóch zdań systemem lekkim, mobilnym, można to nosić w góry czy na wielogodzinne zlecenia, ale fizyka nie pozwala na taką samą plastykę optyki jak w większych formatach.
Cyfryzacja: start systemu był fajny, ale np dziś najlepsze matryce m43 na typowych czułościach by i może oddały tonalność (mimo malutkiego pixela i problemów z tym zw), ale hamulec trzyma 12bitowy system kodowania. To nie było kotwicą, jak system powstawał, ale będzie.
Znane mi większe alternatywy "od zawsze" miały 14 bitowe kodowanie
Konstrukcja: żeby nie tylko o formatach, ale o "lustzrance vs ML" ... nie smużący system celowania w czasie rzeczywistym, o znikomym zużyciu prądu ... to ciągle jest jakoś atrakcyjne
Masz wiele racji w tym co napisales i jest racja ze matryce m.4/3 ma ograniczenia technologiczne (12bit/kanal vs 14bit/kanal) jednak niekoniecznie oznacza to ze profesjonalista nie bedzie m.4/3 robil swietnych portretow.
Znalem fotografika, ktory robil fenomenalne portrety Olympusem.
Obecnie to co sie da wyciagnac z aparatu w duzej mierze zalezy takze od dobrej obrobki materialu.
Uwazem, ze m.4/3 ma potencjal w rekach dobrego fotografa ktory potrafi wykorzystac zalety m.4/3.
Uwazem, ze m.4/3 ma potencjal w rekach dobrego fotografa ktory potrafi wykorzystac zalety m.4/3.
https://dobas.art.pl/pl/
darekw1967r
1.
A dokładnie.
12bit nie zabije dobrego fotografa. Natomiast z ekspozycją nie można się zdawać na przypadek, (jak w kultowych aparatach full-frame, znany mi Canon 6D gdzie zawsze tonalność wychodzi "bo tak").
I taki jest przekaz profesjonalistów będących blogerami m4/3: nie zostawiać ekspozycji losowi, nie szaleć z ISO, postarać się użyć natywnego 200, gdzie zakres jest największy i kwantyzacja najbardziej płynna itd
Ciekawe i nowe dla mnie spostrzeżenie, ze nie warto schodzić poniżej 200 (ze względu na tonalność - nie kłocę się ze świadomym rozmyciem ruchu, to inny temat), bo tam jej polepszenia nie ma, a nawet jest lekie pogorszenie
2.
Co do portretu ze skrajnie odjechanym bokehem, chyba się to troszkę przejadło (15 lat temu Samnyang 85/1.4 na pełnej dziurze, obowiązkowe tu na nikoniarzach).
Ogromna część tych zdjęć z lat 2000-2010 dziś razi kiczem. Ostre oczy/jedno oko, nieostre ucho itd ... bardziej zwraca wzrok tło niz osoba ...
Jak współcześnie NORMALNIE przyjmiemy, że treścią portretu jest ... portret a nie bokeh, który jest wyłącznie otoczeniem do portretu ... przysłony 1.8, DX, niewiele ponad calowe klatki w pełni (w dobrych rękach) maja szanse.
Już nie będę się rozgadywał nad gatunkami zwanymi "portret sytuacyjny" czy "portret środowiskowy", które chętnie akceptują obiektywy z centrum, a nie wysilone "portretówki"
darekw1967r
14-04-2022, 09:32
Jest taki fotograf, ktory foci systemem m.4/3 nazywa sie: Jaime Silva
Uzywa szkiel:
Leica DG Summilux 25/F1.4
Lumix G Vario 35-100/F2.8
Sigma 30mm/1.4
m.Zuiko 45mm/1.8
m.Zuiko 75mm/1.8
Najwiecej jednak foci szklem: m.Zuiko 75mm/1.8.
Musze przyznac, ze warto do tego szkla dokupic zatyczke w postaci taniej i prostej puszki m.4/3 i świat
wysokiej jakosci portretów jest przed Nami na wyciagniecie reki ;)
Wybralem pare jego fot i skorzystalem z ogolno dostepnych linkow:
61843618446184561846
m.Zuiko 75mm/1.8
618476184861849618506185161852
Wracamy do twierdzenia, że aparat to tylko narzędzie, a nie cel sam w sobie? Że to nie garnki gotują obiad?
Jeśli jednak fotograf dochodzi do momentu, w którym widzi, że posiadany sprzęt go ogranicza, to czas na zmianę.:D
Podobnie wyglądające zdjęcia studyjne można wykonać telefonem. https://www.fotopolis.pl/newsy-sprzetowe/akcesoria-fotograficzne/29050-oto-na-co-stac-smartfonowy-wyzwalacz-i-lampe-blyskowa-godox-a1-w-polaczeniu-z-iphonem-7
https://www.iso1200.com/2018/01/in-depth-review-with-godox-a1.html
W reportażu ślubnym gdy klient nie życzy sobie błyskania jakość zdjęć z m4/3 będzie dużo gorsza niż z pełnej klatki.
Do profesjonalnej fotografii krajobrazowej też się aparatów z matrycą m4/3 nie wybiera -bo tylko 20Mpix, tylko 12bit, większe szumy i słaba dynamika tonalna.
A ambasadorzy m4/3 Olympus, OMDS czy Panasonic?
-Liczba etatów na stanowiskach ambasadorów FF marek Canon, Nikon, Sony jest ograniczona.
@ capo-di_tutti-capi
Podobnie trochę jestem zdziwiony cytowanym fotografem.
To sa zdjęcia ewidentnie studyjne (75mm ~= 150mm), lokal, lampy, softboxy, makeup, fryzjer, wizażystka i nie wiadomo co jeszcze.
Nie widze tu żadnych benefitów z najmniejszego formatu, to nie 1500 m npm
(a propos, co do krajobrazu "to zależy" ... między innymi GDZIE on jest, czy tylko foto mamy na plecach, czy utrzymanie, ile plecy i nogi muszą wytrzymać )
Jak normalnie sprzedajesz zdjęcia to ich rozdzielczość ma wpływ na cenę i to czy ktoś je w ogóle kupi.
Czas poświęcony taki sam, a zdjęcia 20Mpix tańsze.
Tłuczenie się miesiącami w roku po zadupiach i tracenie klientów bo szukają materiału o rozdzielczości 40+ Mpix ?
@ capo-di_tutti-capi
Podobnie trochę jestem zdziwiony cytowanym fotografem.
To sa zdjęcia ewidentnie studyjne (75mm ~= 150mm), lokal, lampy, softboxy, makeup, fryzjer, wizażystka i nie wiadomo co jeszcze.
Nie widze tu żadnych benefitów z najmniejszego formatu, to nie 1500 m npm
(a propos, co do krajobrazu "to zależy" ... między innymi GDZIE on jest, czy tylko foto mamy na plecach, czy utrzymanie, ile plecy i nogi muszą wytrzymać )
Dodam: zdjecia pozostają w środku skali naświetleń, tak najbezpieczniej z 12 bitami.
Żadnych low key, high key, choćby z nikoniarzy.
Zdaje się tam gdzie w "semi-pro" 4/3 może pokazać przewagę to filmowanie, bo stabilizacja małej matrycy pozwala na uzyskanie świetnego rezultatu, choć oczywiście od czego są gimbale znajdujące zastosowanie w pro.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.