PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] 300 000 km/s



sruba
22-06-2021, 23:51
Taki tytuł nasunął mi się przy opracowywaniu koncepcji sesji zdjęciowej z naszą Mistrzynią Świata i reprezentantką Polski na Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020 - Aleksandrą Mirosław. Ola jest najszybszą zawodniczką we wspinaniu na czas na świecie, od razu skojarzyłem to z prędkością światła, więc oczywistym tłem wydały się dla mnie smugi świetlne w narodowych barwach - wymownie, wzniośle i patriotycznie ? Z Olą i trenerem Kadry Olimpijskiej PZA Mateuszem Mirosław zawsze pracuje mi się doskonale - ich zaangażowanie, cierpliwość do moich wydumanych koncepcji i ogromne poczucie humoru sprawiają, że nawet praca w środku nocy (jak było w przypadku tej sesji) jest świetnym doświadczeniem. Przy organizacji sesji nieoceniona była także pomoc BRONX Bouldering, gdzie ekipa pozwoliła nam działać poza ogólnodostępnymi godzinami, więc bez przeszkód mogliśmy porozstawiać lampy. Cierpliwą asystentką była Gosia Rudzińska. O najważniejszy element sesji (poza Olą oczywiście) - czyli znakomite oświetlenie Nanlite Global Pavotube, niezbędne to stworzenia kolorowych smug świetlnych - zadbał Rafał Karwacki z Focus Nordic. Wreszcie last, but not least - całe nasze zmagania sfilmował nieoceniony Wojtek Kozakiewicz.
A przed Wami - Aleksandra Rudzińska w drodze po zwycięstwo na Olimpiadzie w Tokio 2020 ?



52850

notdot
23-06-2021, 08:09
Ale jak to jedno zdjęcie tylko? Czekam na więcej

fafniak
23-06-2021, 08:25
Bardzo dobry pomysł
Wykonanie, jak dla mnie, też bardzo ok.
(choć jak zwykle po głowie chodzi 'ja bym to trochę inaczej zrobił) - ale to idiotyczna normalka
Gratki - fota fajna

Wujot
23-06-2021, 09:33
Taki tytuł nasunął mi się przy opracowywaniu koncepcji sesji zdjęciowej z naszą Mistrzynią Świata i reprezentantką Polski na Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020 - Aleksandrą Mirosław. Ola jest najszybszą zawodniczką we wspinaniu na czas na świecie, od razu skojarzyłem to z prędkością światła, więc oczywistym tłem wydały się dla mnie smugi świetlne w narodowych barwach - wymownie, wzniośle i patriotycznie ������ Z Olą i trenerem Kadry Olimpijskiej PZA Mateuszem Mirosław zawsze pracuje mi się doskonale - ich zaangażowanie, cierpliwość do moich wydumanych koncepcji i ogromne poczucie humoru sprawiają, że nawet praca w środku nocy (jak było w przypadku tej sesji) jest świetnym doświadczeniem. Przy organizacji sesji nieoceniona była także pomoc BRONX Bouldering, gdzie ekipa pozwoliła nam działać poza ogólnodostępnymi godzinami, więc bez przeszkód mogliśmy porozstawiać lampy. Cierpliwą asystentką była Gosia Rudzińska. O najważniejszy element sesji (poza Olą oczywiście) - czyli znakomite oświetlenie Nanlite Global Pavotube, niezbędne to stworzenia kolorowych smug świetlnych - zadbał Rafał Karwacki z Focus Nordic. Wreszcie last, but not least - całe nasze zmagania sfilmował nieoceniony Wojtek Kozakiewicz.
A przed Wami - Aleksandra Rudzińska w drodze po zwycięstwo na Olimpiadzie w Tokio 2020 ������


]

Wielka szkoda - bardzo słabo to wyszło. A widać, że wysiłek przy sesji duży.

Zamiast światła plastikowe formy, modelka bez wyrazu, wspinaczki nie widać. Nic tu ciekawego nie ma...

Pozdro
Wiesiek

matbe
23-06-2021, 09:41
Bardzo dobry pomysł
Wykonanie, jak dla mnie, też bardzo ok.
(choć jak zwykle po głowie chodzi 'ja bym to trochę inaczej zrobił) - ale to idiotyczna normalka
Gratki - fota fajna

Szerszym kątem, poza smugami brak tu dynamiki.

ksh
23-06-2021, 10:20
Ogólnie ładnie wygląda, nie czytajac tekstu bo dośc długi :) zastanawiałem się jak tam latali z tymi lampkami i wywijali, potem czytam że to jakieś specjalne oświetlenie ( to chyba mało kogo interesuje w czasach zalania prze chiny wszystkim wszędzie ).
Jedyny minus to nie kojarzy mi się to ze sportem, a tym bardziej ze wspinaczką ?
Drugi minus twoje logo/podpis dominuje tak samo jak smugi świetlne, a w tym wszystkim ginie osoba, która powinna być nr1.

Krytyka zwłaszcza od amatora mam nadzieję nie boli i nie ma dla twojej pracy decydującego znaczenia.

sruba
23-06-2021, 10:23
Dzięki za wizytę i komentarze :-) w sumie w czasie tej sesji powstały trzy zdjęcia, potem jeszcze wrzucę. Wujot masz rację, wysiłek duży, być może dałoby się to zawsze zrobić lepiej - zawsze się da coś poprawić ;-) Tym razem nie chciałem i nie zamierzałem robić zdjęcia wspinaczkowego, tylko portret - nie uważam, że jak robisz portret sportowca to musi on być w ruchu, Lewandowski nie jest zawsze fotografowany w biegu ;-) Tutaj od początku - zresztą zgodnie także z życzeniem Oli - miał byc portret wizerunkowy, dlatego taki a nie inny układ. Czy modelka bez wyrazu - nie wiem, jest sportowcem nie fotomodelką, zrobiliśmy co w naszej mocy. Powiem tak - zawsze da się lepiej, natomiast Ola, Mateusz i ja jesteśmy z tej sesji bardzo zadowoleni. Zrealizowałem w zasadzie to co wymyśliłem, taki miałem pomysł, i udało się to wcielić w życie. Ale dziękuję za szczery komentarz, zawsze bardzo cenię sobie Twoje uwagi, biorę do serca i zawsze mam materiał do przemyśleń ;-) a mógłbyć przedstawić jak Ty byś to widział, w jakim kierunku byś poszedł? matbe - w moim założeniu miało być zestawienie statycznej pozy z dynamicznymi smugami, użyłem najszerszego kąta jakim dysponuję - 18mm.
koesh - nie boli, bo akurat, jak napisałem, ja z tej sesji jestem zadowolony i modelka rownież. Co do widoku wspinaczki - ten argument był wielokrotnie podnoszony - i ja się upieram - to portret a nie zdjęcie wspinaczkowe. Wielu sportowców jest fotografowanych w ujęciach portretowych, czasem potrzebują takich zdjęć, czasem są to wymagania zleceniodawcy... nie zawsze muszą robić wygibasy, cieżarowiec nie zawsze musi mieć wywalone oczy trzymając nad głową cieżar, piłkarz nie zawsze jest w biegu, skoczek nie zawsze w powietrzu. Przejrzałem naprawdę wiele zdjęć sportowców i przy portretach zwykle trzymają rekwizyt, symbol ich dyscypliny. W tym kierunku poszedłem ;-) Logo - też już było nieraz tłumaczone - jest i będzie :-) dzięki za wizytę i komentarz :-)

Wujot
23-06-2021, 12:52
Dzięki za wizytę i komentarze :-) w sumie w czasie tej sesji powstały trzy zdjęcia, potem jeszcze wrzucę. Wujot masz rację, wysiłek duży, być może dałoby się to zawsze zrobić lepiej - zawsze się da coś poprawić ;-) Tym razem nie chciałem i nie zamierzałem robić zdjęcia wspinaczkowego, tylko portret - nie uważam, że jak robisz portret sportowca to musi on być w ruchu, Lewandowski nie jest zawsze fotografowany w biegu ;-) Tutaj od początku - zresztą zgodnie także z życzeniem Oli - miał byc portret wizerunkowy, dlatego taki a nie inny układ. Czy modelka bez wyrazu - nie wiem, jest sportowcem nie fotomodelką, zrobiliśmy co w naszej mocy. Powiem tak - zawsze da się lepiej, natomiast Ola, Mateusz i ja jesteśmy z tej sesji bardzo zadowoleni. Zrealizowałem w zasadzie to co wymyśliłem, taki miałem pomysł, i udało się to wcielić w życie. Ale dziękuję za szczery komentarz, zawsze bardzo cenię sobie Twoje uwagi, biorę do serca i zawsze mam materiał do przemyśleń ;-) a mógłbyć przedstawić jak Ty byś to widział, w jakim kierunku byś poszedł? matbe - w moim założeniu miało być zestawienie statycznej pozy z dynamicznymi smugami, użyłem najszerszego kąta jakim dysponuję - 18mm.
koesh - nie boli, bo akurat, jak napisałem, ja z tej sesji jestem zadowolony i modelka rownież. Co do widoku wspinaczki - ten argument był wielokrotnie podnoszony - i ja się upieram - to portret a nie zdjęcie wspinaczkowe. Wielu sportowców jest fotografowanych w ujęciach portretowych, czasem potrzebują takich zdjęć, czasem są to wymagania zleceniodawcy... nie zawsze muszą robić wygibasy, cieżarowiec nie zawsze musi mieć wywalone oczy trzymając nad głową cieżar, piłkarz nie zawsze jest w biegu, skoczek nie zawsze w powietrzu. Przejrzałem naprawdę wiele zdjęć sportowców i przy portretach zwykle trzymają rekwizyt, symbol ich dyscypliny. W tym kierunku poszedłem ;-) Logo - też już było nieraz tłumaczone - jest i będzie :-) dzięki za wizytę i komentarz :-)

No i było trzymać gębę! A tak muszę nasmarować hektary. Aby było krócej to w punktach.

1. Jest dość oczywiste, że portret sportowca to dobry kierunek. Kluczowe jest tutaj, że to nie jest portret. Nawet w najszerszym możliwym ujęciu tego tematu, to nie jest portret. Mała sylwetka sportowca jest tutaj tylko dodatkiem do efektów.
2. Efekt jest słaby. W dobie absolutnych bajerów komputerowych wygląda archaicznie. Jakby ktoś przesuwał listwę z ledami. Trzydzieści lat temu byłoby to wielkie WOW, piętnaście jeszcze uszło. A teraz jest passe. Wtórne i bez pomysłu.
3. Atmosfera - dusznej zamkniętej sali. Brak przestrzeni, oddechu

Te trzy sprawy strasznie zgrzytają. Sylwetka jest dodatkiem do nieprzekonywującego bajeru. To jest taki moment w pracy gdy koncepcja zaczyna wyłazić bokiem. Moment alarmowy. Zamiast brnąć głębiej należało się ewakuować. Wrócić do korzeni. Najprościej choćby dając oszczędne światło na twarz, sporo czerni obok i dwa łukiem biegnące efekty z prawej i lewej strony twarzy. Coś na kształt kielicha kwiatu z głową w środku. Mógłbyś się skoncentrować, nie na machaniu listwą a na modelce. A tak stoi biedactwo zagubione. Widz też jest zagubiony. Bo tematu nie widać.

Ale to nie jest jedyna droga. Chciałeś efekty świetlne proszę bardzo. Portret w akcji - ręka na chwycie, na tym potężna flara na chwycie oświetlająca dynamiczną twarz. Do tego jakaś bardzo nietypowa perspektywa czy skręt ciała. Bo tego po wspinaczce bym oczekiwał. Czyli po prostu dobra choreografia i skrajnie ostre światło. Można zresztą dać po prostu duże światło na krawędzi ścianki i fotografować pod nie.

Ja bym też nie zapomniał o tym, że ruch ciała wspinacza jest fascynujący. Pamiętasz fotografię stroboskopową Muybridge (czy obraz Duchampa - Akt schodzący po schodach) ??? Mając wspinacza i wolną ściankę mógłbyś zrobić niezwykłe studium ruchu. Szczególnie jak ktoś wspina się szybko. To byłby czad.

W całej tej pracy zapomniałeś o tym co jest istotne: o człowieku i wyczynie. Skupiłeś się na didaskaliach.

Szkoda bo warunki miałeś na 10 epickich zdjęć.

pozdro
Wiesiek

ksh
23-06-2021, 13:30
koesh - nie boli, bo akurat, jak napisałem, ja z tej sesji jestem zadowolony i modelka rownież. Co do widoku wspinaczki - ten argument był wielokrotnie podnoszony - i ja się upieram - to portret a nie zdjęcie wspinaczkowe. Wielu sportowców jest fotografowanych w ujęciach portretowych, czasem potrzebują takich zdjęć, czasem są to wymagania zleceniodawcy... nie zawsze muszą robić wygibasy, cieżarowiec nie zawsze musi mieć wywalone oczy trzymając nad głową cieżar, piłkarz nie zawsze jest w biegu, skoczek nie zawsze w powietrzu. Przejrzałem naprawdę wiele zdjęć sportowców i przy portretach zwykle trzymają rekwizyt, symbol ich dyscypliny. W tym kierunku poszedłem ;-) Logo - też już było nieraz tłumaczone - jest i będzie :-) dzięki za wizytę i komentarz :-)
Oj nie o to chodzi żeby sportowiec był fotografowany w często dziwnych sytuacjach, chodzi mi właściwie o skojarzenie kto to jest i dlaczego jest wkomponowany w świetlne smugi, czy to jakaś właścicielka producenta oświetlenia, która chciała na sportowo i na luzie, a może to... sam nie wiem i to chodzi że nie wiem :)

sruba
23-06-2021, 13:54
Wujot no, otworzyłem puszkę Pandory ;-D Muybridge'a, Duchampa i futurystów (Dynamizm psa na smyczy itp ;-) ) oczywiście znam, ale takich zdjęć sekwencyjnych jest milion, i akurat w to nie chciałem wchodzić tym razem, zwłaszcza, że już trochę ten temat eksploatowałem przy poprzedniej sesji z Olą ;-) Ok, czysty portret, strzelaj ;-) Więcej nie mam, tylko trzy ujęcia bo i tak zajęło nam to pół nocy, więc 10 nie będzie ;-)


52853



52854

ksh
23-06-2021, 15:00
Nie potrafiłbym pewnie czegoś takiego zrobić i podziwiam za wysiłek, umiejętności, możliwości itd ale to nie robi wrażenia że ktoś się tu napracował, to wygląda jak szybka robota w Ps :(
Wiesz że takie tło można sobie wstawić do każdego portretu bez wysiłku.

Wujot
23-06-2021, 15:00
To bez wątpienia jest portret. Rozumiem, że tak luźno kadrowany aby można było z tego wyciąć różne formaty i pod tekst.

Na pewno jest to niezły punkt startu. Uwagi miałbym na paru poziomach.

1. Przede wszystkim pytanie czy te świetlne efekty poza ciekawą formą rzeczywiście coś wnoszą? Niby fajne, może jestem tradycjonalistą ale chyba wolałbym surową ścianę z betonu czy nieostrą ściankę. Po prostu nadal mi tu zgrzyta.
2. Jak przysłonisz ręką te białe formy przy oglądaniu to zobaczysz, że umieszczanie czegoś takiego blisko twarzy jest niebezpieczne. Jest spora szansa, że gdyby to w ogóle wywalić i zostawić tylko czerwone to byłoby lepiej. zasłoń i zobacz.
3. Choreografia. Znów pojawiają się pytania. Zastosowałeś typową, wręcz ikoniczną pozycję. Albo jak wolisz oklepany standard. Pomijając, że ta pozycja zamknięcia jest dla mnie psychologicznie słabo akceptowalna to uznałbym to za jakiś punkt wyjścia. Chcesz pokazać graby i muły to może należałoby tym tropem pójść. I dokładnie się zastanowić czy chodzi o paszczę czy o muskulaturę. Na pewno rozdzieliłbym (przynajmniej częściowo) światło na twarz i na tors i eksperymentował z siłą akcentów i pozycją. I z przekazem. Może w tę łapę wcisnąłbym karabinek (jak ma sens) jak kastet. Albo użył magnezji na ciele jako swoistego kodu. Może nawet na twarzy. Albo kazał dmuchnąć aby się wzbił tuman. Po prostu szukałbym czegoś oryginalnego, własnego. Na pewno jest. Choćbym miał buta do łapy wcisnąć, albo na głowie położyć. Na etapie sesji nie ma głupich pomysłów.

Czyli.
Masz świetnych wspinaczy a pokazujesz ich jak piłkarzy na jakimś modelkowym tle???

Dla mnie to powinien być ledwo punkt wyjścia. Rozgrzewka. Przygotowałbym bym kilka pomysłów i poprosił modeli o otwartość. Ten facet bez koszulki, byłby świetny. Rzuciłbym na ziemię obok garść akceptowalnych gadżetów i zagonił modeli do współdziałania i wymyślania co by tu zrobić.

Poniżej jest przykład takiego "innego" myślenia, przepraszam, że wrzucam tu moje foty ale nie chce mi się szukać jakiś referencyjnych z neta. A w ogóle to się nie znam na portrecie.

52856

52855

Pozdro
Wiesiek

fafniak
23-06-2021, 19:54
No widzę że dyskusja sie rozkręciła.
to ok. napisze jak bym to zrobił inaczej zachowując pomysł
Wujot - wspomniał juz o tym. Tło jest niepotrzebnie tak wyeksponowane. Zabija fajny pomysł z nasza flagą.
Zobacz co stanie się gdy nawet "na łapu capu" przyciemnisz samo tło. i podłogę
Okaże się że smugi światła tworzace barwy narodowe prowadzą do postaci.

Kłóciłbym się co do definicji portretu...
Ale i tak mi się podoba. W zalewie chłamu w gazetach i na portalach wyróżnia asie bardzo na plus

sruba
23-06-2021, 21:29
Dziękuję za wszelkie uwagi, w sumie faktycznie ciekawa dyskusja się rozwinęła. I chyba wiem w czym tkwi problem - Wujot, w sumie zgadzam się z Twoimi sugestiami i tokiem myślenia, i wiesz co - ja w zasadzie przy planowaniu i fotografowaniu w wielu przypadkach myślałem podobnie, starałem się podążać w tych samych kierunkach o których piszesz. Problem leży gdzie indziej chyba. Zajmuję się bardzo niszową w naszym kraju działką fotografii, w dodatku w dość hermetycznym dla przeciętnego człowieka środowisku. Ja funkcjonuję wewnątrz tego środowiska i mam jednak nieco inny tok myślenia i odbiór pewnych spraw. Coś, co dla osoby z zewnątrz wydaje się atrakcyjne, oryginalne, niezwykłe - karabinki, chmury magnezji, liny, te wszystkie tajemnicze urządzenia - dla mnie nie są niczym niezwykłym, i dla wspinaczy - także nie. Powiedziałbym, że dla osób z tego środowiska są to najbanalniejsze rozwiązania - każdy ma zdjęcie z chmurą magnezji, karabinkami, czy - o zgrozo - czekanem ;-D problem potęguje fakt, że wspinanie na czas jest w sumie dyscypliną bardzo sztuczną i tak naprawdę sprzęt jest ograniczony do minimum, więc znowu - te karabinki byłyby bez sensu. Ja chciałem więc uciec od tej dosłowności i w sumie banalnych rozwiązań i dlatego szukałem czegoś mniej oczywistego i własnego, oryginalnego - i doszedłem do wniosku, że to właśnie te smugi światła będą tym "rekwizytem", "przekazem" - który w metaforyczny sposób opowiada o tym, jakie są zdolności portretowanej, czym się wyróżnia. W moim toku myślenia światło nie było efekciarskim dodatkiem, ozdobnikiem - a właśnie treścią tego zdjęcia, integralnym elementem dopełniającym sylwetkę Oli. I teraz ciekawe - dla osób ze środowiska wspinaczkowego było to bardzo czytelne, ludzie od razu złapali o co chodzi. Tutaj - na forum fotograficznym, ale wśród ludzi spoza środowiska - te smugi zostały odczytane właśnie jako ograny fotograficzny trik, który w sumie chyba każdy z fotografów w jakiś sposób popełnił. fafniak koesh - dzięki za uwagi, tutaj mamy kolejny paradoks. Jeden mówi, że nie ma wspinania i jest nieczytelnie, a drugi, że tło jest niepotrzebnie wyeksponowane - w moim zamiarze tło, sceneria ściany wspinaczkowej (dla wspinaczy też było to jasne, nawet pomimo faktu, że boulderownia nijak się ma do ściany na której biega się czasówki) stanowiło właśnie wprowadzenie, kontekst tego, czym się zajmuje portretowana. Założyłem, że nie chcę tego robić łopatologicznie tylko zasygnalizować pewne rzeczy w sposób umowny, może nieco metaforyczny - ściana wspinaczkowa+szybkość=światło=prędkość światła=wspinanie na czas=biało czerwone smugi=reprezentantka Polski we wspinaniu ma czas, najszybsza zawodniczka w Polsce w tej dyscyplinie=Olimpiada w Tokio2020. I podobnie w portretach - nie traktowałem tego jako efekt wklejony w Photoshopie, tylko nawiązanie do pierwszego zdjęcia, konsekwentne nawiązanie - zawodniczka i jej trener=wspinanie na czas=prędkość światła= itd. Wujot - oczywiście kilka uwag przyjmuję, bardzo ciekawe mogłoby być podzielenia oświetlenia na strefy w portrecie, może jakieś snooty nawet, o tym nie pomyślałem a faktycznie mogłoby to fajnie zagrać, pozy - zgoda, mogłyby być lepsze, to jest dla mnie wciąż wyzwanie poprowadzić w takich sytuacjach modeli. Fakt, to poza oklepana, ale w sumie bezpieczna dla kogoś kto nie wie co zrobić z rękami w czasie pozowania.
Podsumowując - myślę, że tak naprawdę dobrze rozumiem, co chcesz mi przekazać i ja się z tym zgadzam, problem w tym że ja mam tok myślenia inny niż Twój, inny punkt wyjścia i działam tak naprawdę w innym kontekście - stąd takie rozbieżności w interpretacji i ocenie. Dla wielu osób, które są w ogóle niezorientowane, kim jest Ola - a w sumie to smutne, że gości którzy ganiają za piłką na żenującym poziomie wciąż traktuje się w tym kraju niczym herosów, a najlepszej zawodniczki z trzykrotnym Mistrzostwem Świata nie rozpoznaje nikt - to też może stanowić problem. Lewandowski nawet w gaciach z szamponem od łupieżu w ręce jest od razu, wręcz podprogowo kojarzony jako piłkarz i nikt nie ma żadnego problemu z czytelnością.
Przy okazji - faktycznie przejrzałem mnóstwo zdjęć portretowych sportowców, ten temat mnie interesuje, jako jeden z kierunków rozwoju i na pewno chciałbym iść dalej w tym temacie - i do tej pory znalazłem dwa, może trzy portrety, które uważam za genialne, właśnie poprzez bardzo niedosłowne, metaforyczne potraktowanie tematu...

Wujot
23-06-2021, 21:43
sruba
Trzymam kciuki za dalszy Twój rozwój

sruba
23-06-2021, 21:51
sruba
Trzymam kciuki za dalszy Twój rozwój

Dziękuję, i zawsze z niecierpliwością czekam na Twój komentarz, zawsze sporo mi miesza w głowie i prowokuje do rozmyślań :-) a to o to chyba chodzi. Tym razem także sprowokowałeś mnie do rozmyślań i do powtórnej dogłębnej analizy tego co zrobiłem, dziękuję :-)

LeonardZelig
23-06-2021, 22:10
To jak opowiadamy o zdjęciu dużo mówi o jego brakach. Sam staram się wyłapywać te niuanse choć to trudne. W Twoim przypadku bardzo dużo poświeciłeś na opis okoliczności i scenerii, a o samej bohaterce niewiele się dowiedziałem. Jak dograsz współpracę z modelami, będzie petarda. Masz tylko te kilka ujęć, czy było coś przed, po, pomiędzy? Coś mniej oczywistego, bardziej żywego?

kri-kri
23-06-2021, 22:17
Przy okazji - faktycznie przejrzałem mnóstwo zdjęć portretowych sportowców, ten temat mnie interesuje, jako jeden z kierunków rozwoju i na pewno chciałbym iść dalej w tym temacie - i do tej pory znalazłem dwa, może trzy portrety, które uważam za genialne, właśnie poprzez bardzo niedosłowne, metaforyczne potraktowanie tematu...

Może znasz. Seria portretów przed Olimpiadą w Pekinie.

https://www.rouvre.com/fr/gallery/6/gravure-de-sport

Wujot
24-06-2021, 05:27
Dziękuję, i zawsze z niecierpliwością czekam na Twój komentarz, zawsze sporo mi miesza w głowie i prowokuje do rozmyślań :-) a to o to chyba chodzi. Tym razem także sprowokowałeś mnie do rozmyślań i do powtórnej dogłębnej analizy tego co zrobiłem, dziękuję :-)

Bardzo się cieszę, że coś mogłem pomóc.

fafniak
24-06-2021, 07:53
fafniak koesh - dzięki za uwagi, tutaj mamy kolejny paradoks. Jeden mówi, że nie ma wspinania i jest nieczytelnie, a drugi, że tło jest niepotrzebnie wyeksponowane - .

Może niejasno to napisałem. Dla mnie istotą problemu jest nie jest samo wyeksponowanie tła. Tylko to, że jest ono wyeksponowane tworzy, według mnie, zbyt dużą konkurencję dla "flagi". Wzrok widza zaczyna błądzić po ścianach, wentylatorach i w efekcie nie skupia sie na głównym obiekcie, czyli zawodniczce.
Dla mnei tego typu zdjęcia są formą plakatu a ten wiąże sie bardzo z określeniem przekazu. Ty rozbiłeś go za bardzo

Ale powtarzam, łatwo jest tak pisać po tym jak ktoś opublikował, zrobił itd.
Nie wiem czy zrobiłbym lepsze, myślę że wątpię bo pewnie poszedłbym w to co jest atrakcyjne dla mnie a dla ludzi ze środowiska - NUDNE :)
Tak czy inaczej - gratuluję pracy, bo uważam że pomysł jest "w pytkę" :D

sruba
24-06-2021, 08:40
To jak opowiadamy o zdjęciu dużo mówi o jego brakach. Sam staram się wyłapywać te niuanse choć to trudne. W Twoim przypadku bardzo dużo poświeciłeś na opis okoliczności i scenerii, a o samej bohaterce niewiele się dowiedziałem. Jak dograsz współpracę z modelami, będzie petarda. Masz tylko te kilka ujęć, czy było coś przed, po, pomiędzy? Coś mniej oczywistego, bardziej żywego?

Dziękuję, w sumie ciekawa uwaga, a współpraca z modelami to fakt - sporo przede mną,bo o ile w akcji potrafię to poprowadzić, to przy tego typu sesjach jeszcze czuję spory dyskomfort. Sesja była dość szczegółówo rozpisana i zaplanowana, ze względu na czas i porę (fociliśmy w nocy), dużo czasu zajęło nam także dogranie tego wszystkiego razem, więc już nie mieliśmy ani czasu ani siły na inne eksperymenty. Tylko kilka fotek i film z backstage.
kri-kri dzięki, tego nie znałem , ciekawe bardzo :-) fafniak dziękuję :-)

sufenta
24-06-2021, 08:53
Nie podoba mi sie na zdjeciu nic: brutalne oswietlenie pani sportsmenki, nieudana obrobka w PS, mnostwo elementow rozpraszajacych uwage, elemnty studia, wentylatory, pani sportsmenka zajmujaca jedynie fragment calosci. Mozna odniesc wrazenie, ze najfajniesze (dla pana fotografa) bylo bieganie z diodami.

odzio
24-06-2021, 09:37
Wujot, Twój komentarz jest niesamowity, zupełnie zmienił moje postrzeganie zdjęć, które skrytykowałeś (które, choć teraz nieco mniej, bardzo mi się podobają)! Dyskusja wyszła super: konfrontacja szczegółowo zaplanowanego zdjęcia z analizą odbioru przez "widza o wprawionym oku". Niesamowicie przyjemnie się czyta konwersację na poziomie jaki zaprezentowaliście. Myślę, że ta wymiana uwag jest bardzo rozwojowa dla niejednego czytającego niniejsze forum :)

PS. A pomyśleć, że Wujot mógłby napisać post pokroju tego powyżej, wylać wiadro bezużytecznego szlamu, który nikogo nie obchodzi i nie podzielić się z nami swoimi bezcennymi uwagami... Szanuję bezmiernie!

crusiek
24-06-2021, 10:35
Dla mnie bomba, dodatkowo wstęgi wyszły trochę jak skrzydła Uriel :)

RomanZWrocławia
06-08-2021, 11:51
a tak zupełnie nie w temacie:
https://www.youtube.com/watch?v=wFxI0kC3uz4