Zobacz pełną wersję : Jak ogarnąć śmigło?
spiritus
10-03-2021, 16:43
Wiem, że wiele osób tu fotografuje śmigła więc mam pytanie o czas jakiego używacie aby śmigła wyglądały korzystnie, czyli rozmyte? Lepiej rozmyć cały wirnik czy zaledwie w jakimś stopniu aby było widać mniej więcej płaty?
AF ciągły i śledzenie obiektu czy lepiej punktowy i za każdym razem próbować wcelować się AF-em, dzięki czemu będzie jakby więcej prób na poprawnie wyostrzony obiekt?
Firma zakupiła nowy nabytek. Możliwe, że się uda za niedługo pojechać i porobić mu zdjęć i chciałbym aby to jakoś wyglądało dobrze.
EDIT:
Parę miesięcy temu fotografowałem naszego Robinsona z czasem 1/250 z nadzieją, że będzie to wystarczający czas... niestety się myliłem i płaty były jedynie minimalnie ruszone.
Trudny temat. Nie ma jednej reguły. Inny czas do śmigłowców, inny do samolotów. Inny do Eurocoptera, inny do Sokoła, MI8 czy Blackhawka. Inny czas przy starcie, inny przy lądowaniu. Autofokus AF-C, ISO jak najniższe, Ja czasem zakładam filtr polaryzacyjny żeby ukradł trochę światła bo robi się przysłona jakaś kosmiczna.
Autofokus ciągły, punktowy, celowany w powiedzmy okolice kokpitu (przy takich przysłonach to głębia i tak będzie wystarczająca).
Co do zakresu rozmycia... Wszystko zależy gdzie postawić tę granicę ryzyka (ryzyka wykonania ostrych zdjęć w ilości zero). Jeśli robię coś, co fociłem już wiele razy i coś co za chwilę znów przyleci to dla treningu zjeżdżam z czasem dążąc do zamknięcia śmigieł. Jeśli mam w wizjerze coś co przyleciało, zaraz poleci i długo nie wróci to staram się ledwie zaznaczyć ruch, żeby łopaty nie były zamrożone. Nie ma efektu WOW ale mam sporą szansę na ostre zdjęcia. Jeśli jest możliwość zrobić jakąś ustawkę to super - krótki nawet zawis śmigłowca daje nam zupełnie inne warunki, nie musimy się stresować pogonią za obiektem.
Ja bym na początek ustawił czas 1/160. To jest taki rozsądny kompromis. Jeśli znasz model śmigłowca to poszukaj na galeriach lotniczych zdjęć i będzie wszystko jasne.
Jeśli to będzie Z6 z sygnaturki to nie powinno być źle. Im bardziej upakowana matryca tym mniej wybacza błędy. Widzę to po zmianie z D500 na D810 i 850. Fotografowania na długich czasach uczę się trochę od nowa.
Tutaj czas 1/160
https://www.airplane-pictures.net/photo/1371016/sp-hxr-polish-medical-air-rescue-lotnicze-pogotowie-ratunkowe-eurocopter-ec135-all-models/
Tutaj pełne zamknięcie wirnika ale czas 1/25
https://www.airplane-pictures.net/photo/1370835/sp-hxr-polish-medical-air-rescue-lotnicze-pogotowie-ratunkowe-eurocopter-ec135-all-models/
Tutaj Bell na 1/80 - całkiem przyzwoicie wyszły łopaty
https://www.airplane-pictures.net/photo/1364688/hb-zuf-private-bell-429-global-ranger/
Tutaj Sokół na 1/125
https://www.airplane-pictures.net/photo/1280144/0709-czech-air-force-pzl-w-3-sok/
Tutaj lądowanie na 1/100 (tylne pięknie zamknięte)
https://www.airplane-pictures.net/photo/1291457/t-342-switzerland-air-force-aerospatiale-as532-cougar/
Na 1/200 też jakiś tam ruch widać
https://www.airplane-pictures.net/photo/1292109/t-360-switzerland-air-force-eurocopter-ec635/
1/400 już słabo
https://www.airplane-pictures.net/photo/1291601/t-334-switzerland-air-force-aerospatiale-as532-cougar/
Podobnie jak tutaj 1/400
https://www.airplane-pictures.net/photo/1250031/t-334-switzerland-air-force-aerospatiale-as532-cougar/
Tutaj 1/25 nie wystarczyła do zamknięcia śmigła
https://www.airplane-pictures.net/photo/1280703/t-334-switzerland-air-force-aerospatiale-as532-cougar/
Ale Bolkov na 1/200 jest całkiem ok
https://www.airplane-pictures.net/photo/1204712/sp-ncm-private-bolkow-bo-105/
Carlos_lo
10-03-2021, 19:46
tytul wontka mi sie podoba naokraglo;)
spiritus
11-03-2021, 00:38
gremed wielkie dzięki za spoko wykład.
U nas są trzy modele (chyba, że o jakimś nie wiem). PZL Kania, Robinson i nowy Airbus. Poszukam zdjęć i spróbuję się dogrzebać od exifów.
Z ciekawości spojrzałem na moje stare. Poniżej 1/160 nie schodziłem. Ciężko dobrać czasy, żeby utrzymać aparat stabilnie, rozmyć śmigła ale żeby tylne było choć trochę widać, itp. Mam kilka starych zdjęć z Nikona D200 i VR70-300: 4950449505
spiritus
13-03-2021, 00:22
Widzę, że to loteria mocno. Szukałem sporo w sieci za rozmytym śmigłem Robinsona... nie znalazłem. Dwupłatowca da radę rozmyć w pełni?
Chcesz mieć koło? Będzie trudno, tak jak z tym Bell'em miałem, więc dałem sobie spokój. Może przy starcie się uda, w przelocie może przy panoramowaniu na statywie/monopodzie z dobrym VR.
A jeśli pilot znajomy to poproś żeby zawisnął nad ziemią i na statywie powinno się dać.
Są asy, które rozmywają każde śmigło :smile: Ja, po kilku latach nauki, maksymalnie schodziłem do 1/25 sekundy. Optymalnie i bezpiecznie było dla mnie na 1/60 do 1/40 s. Ale to po kilku latach treningu. Poniżej 1/25s to już była czysta loteria. Wszystko zależy od stabilnej ręki, odległości od celu i ogniskowej. Jeśli wcześniej nie bawiłeś się w panningi, to uzyskanie efektu "talerza" będzie raczej kwestią szczęścia.
Ode mnie, emerytowanego spottera, mała rada, którą ja też wiele lat temu dostałem od "starego wyjadacza" fotolotniczego. Ważna jest stabilna pozycja (lekko rozstawione nogi) i sposób śledzenia obiektu. Większość początkujących spotterów stoi "normalnie" i obraca tułów śledząc obiekt. Odchyl się lekko w stronę, z której nadlatuje samolot, namierz go i prowadź balansując ciałem i starając się prowadzić obiektyw równolegle do kierunku poruszania się samolotu. Staraj się nie obracać aparatu względem obiektu - chyba, że on akurat robi pętlę wokół ciebie, wtedy nawet trzeba się obracać :smile:.
Co do czasów naświetlania... Najlepiej przetestuj zestaw fotograf-sprzęt gdzieś przy ulicy. Ustaw się mniej więcej w odległości, z jakiej będziesz mógł focić te śmigłowce, i potrenuj na samochodach. Przetestuj różne czasy i wybierz taki, przy którym masz jakiś sensowny odsetek ostrych zdjęć. Walka o zamknięty "talerz" może skończyć się brakiem jakiegokolwiek akceptowalnego kadru :smile:
Statywów/monopodów bym nie używał (właśnie ze względu na te niepotrzebne wprowadzanie dodatkowej prędkości kątowej związanej z obracaniem aparatu) - chyba, że obiekt będzie wisiał w miejscu. Wtedy ma to sens.
cybulski
13-03-2021, 04:00
tytul wontka mi sie podoba naokraglo;)
Bo trzeba umieć kręcić śmigłem.
Polecam twórczość Andrzeja Roguckiego. On zamyka śmigła w maszynach, które dodatkowo lecą w jego kierunku. Jak w każdej dziedzinie i w tej zaczyna się od raczkowania, później przychodzi poziom przyzwoity a nieliczni osiągają wirtuozerię ;-)
Tak jak kolega Yanis pisze, ważna jest pozycja wyjściowa. Jeśli się okaże, że braknie "zakresu" dla tułowia i zacznie się to korygować w trakcie focenia to szanse na nieporuszone foty spadają spadają.
Mi właśnie pan Andrzej, na początku mojej fotolotniczej przygody, zrobił mini-szkolenie z panningu i wyłożył podstawy tej sztuki. Dzięki niemu uwierzyłem wtedy, że nawet ciężką 600-tką można focić śmigła.
Schwefel
14-03-2021, 21:37
Polecam twórczość Andrzeja Roguckiego. On zamyka śmigła w maszynach, które dodatkowo lecą w jego kierunku. Jak w każdej dziedzinie i w tej zaczyna się od raczkowania, później przychodzi poziom przyzwoity a nieliczni osiągają wirtuozerię ;-)
Tak jak kolega Yanis pisze, ważna jest pozycja wyjściowa. Jeśli się okaże, że braknie "zakresu" dla tułowia i zacznie się to korygować w trakcie focenia to szanse na nieporuszone foty spadają spadają.
A ja właśnie nie polecam, bo to może prowadzić do zniechęcenia. Sprzęt i miejscówki Andrzeja są poza możliwościami większości z nas, już nie mówiąc o kimś kto dopiero zaczyna zabawę w fotoloto.
Co to Robinsona to zapomnij, że zamkniesz wirnik z ziemi, nie te obroty i tylko 2 łopaty. Z A2A da się o ile będziesz miał dużo doświadczenia i dobry sprzęt, mówię tu o szybkostrzelności body i wydajnej i co najważniejsze pewnej stabilizacji w szkle.
Zacznij sobie od Mi-8 bo ma 5 łopatowy wirnik.
Czasy tak jak Yanis napisał ale są one bardzo optymistyczne więc pewnie i tak poruszysz 90% kadrów.
Druga strona medalu, o czym nikt nie wspomniał, to dobry pilot i bezwietrzna pogoda, bo jak będzie bujał jak na kolejce górskiej to i tak nic z tego nie wyjdzie. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej lata stara gwardia w Policji czy LPRze.
Ćwiczenia na samochodach też wiele nie dadzą, bo śmigłowiec porusza się w 3D, więc masz dodatkowe zmienne które powodują poruszenie obiektu.
Zacznij sobie od Mi-8 bo ma 5 łopatowy wirnik.
Ćwiczenia na samochodach też wiele nie dadzą, bo śmigłowiec porusza się w 3D, więc masz dodatkowe zmienne które powodują poruszenie obiektu.
A ja proponuje ochłonąć. Czytałeś o co koledze chodzi? Napisał tak: "Firma zakupiła nowy nabytek. Możliwe, że się uda za niedługo pojechać i porobić mu zdjęć i chciałbym aby to jakoś wyglądało dobrze".
Myślisz, że firma zakupiła 5 łopatowy Mi-8?
Co do galerii Roguckiego to polecanie jej nie miało na celu zrobienia w jakiś magiczny sposób mistrza panningu z ogladającego ją ale zwykły "rzut okiem" na to co można zdziałać po perfekcyjnym opanowaniu tego rzemiosła (plus być może podglądnięcie czasów jeśli są gdzieś dostępne).
Nie zachęcasz do galerii Roguckiego żeby się nie załamać ale jednocześnie piszesz, że ćwiczenia na samochodach są be bo śmigłowiec porusza się w 3D. Serio??? Myślisz, że ktokolwiek początkujący albo średniozaawansowany jest w stanie ogarnąć ruch 3D zachowując akceptowalną jakość zdjęcia?
Powiem tak: ćwiczenia na samochodach są jak najbardziej wskazane bo... nie czarujmy się, jedyne ostre zdjęcia jakie na początku uda się zrobić autorowi wątka to będą te na których obiekt będzie poruszał się w 2D. Każde odstępstwo od tego ruchu spowoduje, że zdjęcie poleci do kosza.
Kolega ma zamiar sfocić firmowy śmigłowiec zachowując jako taką jakość przy jako takim rozmyciu śmigła i chce to ogarnąć jak najbardziej ekonomicznym nakładem sił, bez zapisywania się na 5-letnie studia panningu. Tak to zrozumiałem więc pod tym kątem udzieliłem porad.
Każdy ma swoją "szkołę" i swoje doświadczenia. Ja akurat uczyłem się na samochodach, bo nie miałem w pobliżu lotniska, z którego co kilka minut coś by startowało czy lądowało. Na autach ćwiczyłem płynne śledzenie obiektu, przyzwyczajałem się do wyważenia każdego zestawu. I tam też przed niektórymi wyjazdami sprawdzałem swoje możliwości z każdym z moich zestawów, co by potem nie żałować, że na pokazach robiłem fotki zbyt asekuracyjnie bądź też przegiąłem z czasami i nie mam w sumie nic. Generalnie u mnie się ta metoda sprawdziła. Co nie znaczy, że uważam ją za jedyną słuszną.
spiritus
15-03-2021, 10:03
A ja proponuje ochłonąć. Czytałeś o co koledze chodzi? Napisał tak: "Firma zakupiła nowy nabytek. Możliwe, że się uda za niedługo pojechać i porobić mu zdjęć i chciałbym aby to jakoś wyglądało dobrze".
Myślisz, że firma zakupiła 5 łopatowy Mi-8?
Co do galerii Roguckiego to polecanie jej nie miało na celu zrobienia w jakiś magiczny sposób mistrza panningu z ogladającego ją ale zwykły "rzut okiem" na to co można zdziałać po perfekcyjnym opanowaniu tego rzemiosła (plus być może podglądnięcie czasów jeśli są gdzieś dostępne).
Nie zachęcasz do galerii Roguckiego żeby się nie załamać ale jednocześnie piszesz, że ćwiczenia na samochodach są be bo śmigłowiec porusza się w 3D. Serio??? Myślisz, że ktokolwiek początkujący albo średniozaawansowany jest w stanie ogarnąć ruch 3D zachowując akceptowalną jakość zdjęcia?
Powiem tak: ćwiczenia na samochodach są jak najbardziej wskazane bo... nie czarujmy się, jedyne ostre zdjęcia jakie na początku uda się zrobić autorowi wątka to będą te na których obiekt będzie poruszał się w 2D. Każde odstępstwo od tego ruchu spowoduje, że zdjęcie poleci do kosza.
Kolega ma zamiar sfocić firmowy śmigłowiec zachowując jako taką jakość przy jako takim rozmyciu śmigła i chce to ogarnąć jak najbardziej ekonomicznym nakładem sił, bez zapisywania się na 5-letnie studia panningu. Tak to zrozumiałem więc pod tym kątem udzieliłem porad.
Bardzo dobrze zrozumiałeś ;)
Ogólnie na samochodach od czasu do czasu ćwiczę bo też się przydaje w firmie. Porobiłem już kilka panningów samochodów i quadów służbowych. Jednak jedyne zdjęcia jakie dobrze wyszły to kiedy pojazd był idealnie prostopadle do mnie. Jednak co nie zmienia faktu co potrzebowałem to mam :)
Chociaż w przyszłości przydałyby się panningi aut jadących lekko w moim kierunku. Zrobi się cieplej to wyjdę na miasto ćwiczyć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.