PDA

Zobacz pełną wersję : Czyszczenie Matrycy - PROBLEM!



krystek1987
02-07-2007, 16:18
hej witam mam taki problem:
istnieje taka mozliwosc, ze plyn czyszczacy przedostanie sie pod ten pierwszy filtr? Dopiero zakupilem nikona d80 ipo jakis 2 tygodniach moze mniej zobaczylem ze ma plamke, wiec zabralem sie za czyszczenie.. nastepnego dnia zauwazylem ze w rogach tak jakby pod filtrem sa zaciemnienia wyglada to jakby miedzy 2 szkla dostala sie substancja czyszczaca.. i nie wiem co z tym zrobic? jakies rady?

zeby lepiej bylo wiadomo o o chodzi zrobilem foto:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f7ea2ba8569c3c63.html

Czy takei cos jak bym dal do serwisu bedzie uznane jako zwykle czyszczenie [ok 80zł]? Czy raczej powinienem sie zaczac martwic =/ chociaz juz to robie od jakiegos czasu...

najblizszy serwis nikon od Słupska?

Valdek_Tychy
02-07-2007, 16:24
Myślę,że powinieneś się martwić a dodatkowo jeśli masz puszkę na gwarancji to wydaje mi się,że w tym przypadku możesz o niej zapomnieć. Po jaką cholerę pchasz palce do dwutygodniowego korpusu ??

Pershing
02-07-2007, 16:29
No to faktycznie chyba masz problem. Przede wszystkim jeżeli już przeszkadzała Ci ta plamka to trzeba było zacząć od pędzelka i spróbować na sucho.W kilkutygodniowym korpusie raczej nie powinno na matrycy nic mocno osiąść. Skoro już użyłeś płynu do tego nie piszesz jakiego to proponuję oddać do serwisu, zapłacić ile trzeba i mieć nauczkę na przyszłość. Acha i taka moja rada matówkę sobie odpuść bo wbrew pozorom można ją szybciej uszkodzić niż matrycę. A uwierz mi kupno matówki w Polsce graniczy z cudem.

Torreto-t1
02-07-2007, 16:31
Faktycznie, przerąbałeś sprawę...Nie prościej było podmuchać troszkę gruszką jak miałeś syfka?? Jeden syfek a Ty wykąpałeś korpus od środka. Obawiam się że Valdek ma rację co do gwarancji...
Pozdrawiam

Iwona07
02-07-2007, 16:47
Najblizszy serwis to Berlin... ca. 370 km; do W-wy masz ca. 480 km. Tu masz adres: Reginhardstr 34 13409 Berlin - Reinickendorf

Paprycjusz
02-07-2007, 16:50
Ale skoro już się tam dostał płyn, to może zostawić na noc puszkę bez obiektywu, może po prostu wyparuje?

krystek1987
02-07-2007, 17:03
no na razie czekam licze ze wyparuje ale jakos sie na to nie zaklada...
a ile taka naprawa moze kosztowac? to ma polegac na wytarciu obu szkielek jesli dobrze sie domyslam?
i po oplaconej naprawie tego typu gwarancji poprostu nie ma tak?
plyn byl z zestawu hama, byla to plama a nie paproch, a ze jestem idiota i pcham lapy gdzie nei trzeba to wiem juz... teraz prosilbym o jakies wskazowki.. koszty itd.. i czy w ogole warto..=/

fridrih
02-07-2007, 17:15
Na CB czytałem o gościu który porysował sobie filtr na matrycy i standardowo chcieli mu w Canonie wymieniać matrycę. Musiał się mocno kłucić żeby tylko sam filtr wymienili (i nie wiem czy sprzętu do niemiec nie wysyłali). Zastanawiam się co będzie widać na fotografiach z takiej zapapranej matrycy... może będzie ok. Obawiam się jednak że nie będzie ok. Obawiam się też że musisz brać pod uwagę wymianę matrycy. Niestety to koszt minimum 50% ceny aparatu

krystek1987
02-07-2007, 17:22
tzn nic tutaj nie porysowalem tlyko jest fakt ze plyn dostal sie miedzy te dwie plytki filtry.. zwal jak zwal
na zdjeciach odziwo az tak to nie daje sie we znaki [nie wiem czemu] a nie da sie zdjac tej gornej plytki i ze tak brzydko powiem wytrzec czyms delikatnym tego?

Chrf
02-07-2007, 17:37
ja się tylko zastanawiam ile musiałeś tego płynu tam wlać...
z jego odparowaniem też może być problem

krystek1987
02-07-2007, 17:42
no ok ale pytanie brzmi czy szloby wytrzec te plytki?? bo z tego co widzialem na zdjeciach przy wymianie filtra to mozna podniesc filtr i wtedy ewentualnie przetrzec?

fridrih
02-07-2007, 17:53
tzn nic tutaj nie porysowalem tlyko jest fakt ze plyn dostal sie miedzy te dwie plytki filtry.. zwal jak zwal
na zdjeciach odziwo az tak to nie daje sie we znaki [nie wiem czemu] a nie da sie zdjac tej gornej plytki i ze tak brzydko powiem wytrzec czyms delikatnym tego?

Tam nie ma dwóch szkiełek tylko jest filtr a pod filtrem jest matryca. Pisząc o porysowanym filtrze tego gościa chciałem uzmysłowić że wymiana filtra (demontaż i ponowny montaż) to ciężka sprawa bo trzeba to robić w specjalnych warunkach. W Polsce nie mogli tego zrobić i chcieli całą matryce wymieniać. W twoim przypadku jest gorzej bo jak widzę filtr jest niemiłosiernie zapaprany zarówno z zewnątrz jak i od spodu. A skoro jest zapaprany od spodu to i matryca jest brudna. Flitr to pryszcz, może wymienią albo wyczyszczą, choć jak pisałem może być z tym problem. Gorzej z matrycą, nie wiem czy to się da wyczyścić. Generalnie to trzeba poczekać, może odparuje.
Współczuje ci kolego.

Gawronnek
02-07-2007, 18:00
do czyszczenia używam izopropanolu, przecież to paruje w ułamkach sekund, kiedyś miałem hame do szkieł ale też szybko parowała, ile Ty tego wlałeś, poza tym, to wcale nie musi być płyn bo on raczej przezroczysty jest, coś chyba weszło z czymś w reakcje i wygląda mi to na trwałe uszkodzenie

Paprycjusz
02-07-2007, 18:03
Nie wydaje mi się. To tak jak nalejesz wody na szybkę, i dociśniesz drugą, też wydaje się, że zciemniała. Gorzej, że paruje to wolno, nawet z 2 dni i zostawia osad. Ale lepsze to niż wymiana matrycy. Poczekaj i módl się żeby wyparowało.

markB
02-07-2007, 18:08
Niestety to jest tak jak nie przestrzega się pewnych reguł przy czyszczeniu matrycy. Nieraz już pojawiały sie na wielu forach przestrogi przed używaniem zbyt dużej ilości płynu. Z tym trzeba bardzo uważać, nawet niewielkie przebranie miary może mieć fatalne konsekwencje (Czy fizycy są na forum? to może koledze zrobią wykład o włoskowatości). Matryca to układy elektroniczne, wiadomo jak reagują na płyny. Stąd IMO do czyszczenia matrycy lepszy od izopropanolu, szczególnie dla mniej doświadczonych rąk, może być metanol, bo ma niższą temperaturę wrzenia i szybciej odparuje. Gorsza sprawa jeśli już jakieś plastikowe fragmenty zewnętrzne matrycy uległy nadgryzieniu i np. szklany filtr jest "na fest" zlepiony z matrycą. Teraz pozostaje tylko modlić się i czekać. Nie radzę grzebać samemu, bo można narobić jeszcze więcej szkód. Lepiej poradzić się fachowca, niekoniecznie z serwisu Nikona. A przed radykalnym moczeniem matrycy trzeba spróbować dmuchać gruszką.

krystek1987
02-07-2007, 18:14
matrycy raczej niczym juz nie mozna dotykac? teraz mam wrazenie ze ten ciemny kolor troche zjasnial i minimalnie jest tego mniej.. zdjecia sa odrobine rozmazane a tam gdzie sa plamy rzecz jasna troche przyciemnione.
zastanawiam sie czy jakiemus nieautoryzowanemu serwisowi tego nie dac.. zeby cos sprobowal.. skoro gwarancji jzu nie mam i wiecej jzu chyba i tka on nie zepsuje chyba..

Valdek_Tychy
02-07-2007, 18:49
Gwarancję na korpus mieć będziesz dalej jedynie tej naprawy (jeśli taka będzie konieczność) nie pokryje gwarancja.Ja myślę że nie ma co gdybać bo co faktycznie się narobiło może stwierdzić tylko serwis.Raczej nie oddawaj puszki jakiemuś nieautoryzowanemu naprawiaczowi bo popsuje i wtedy na pewno już stracisz gwarancję.Leć z korpusem do serwisu,przygotuj się na większy wydatek choć nie 1/2 wartości aparatu jak ktoś sugerował,sądzę,że skończy się na czyszczeniu chyba,że płyn którego użyłeś uszkodził matrycę no to wtedy d.... blada.

krystek1987
02-07-2007, 19:24
słyszalem ze wysylajac do serwisu dlugo to robia i lepiej pojechac osobiscie, czyli co najlepiej udać się do warszawy w najblizszym czasie z aparatem i calym osprzetem ktory z nim byl? Rozumiem ze w przypadku wymiany matrycy to koszt prawie 1/2 ceny korpusu, a w przypadku czyszczenia ok 100zł? Myszlisz ze lepiej by bylo najpierw moze napiasc im maila i przedstawic cala sytuacja i zapytac ile to mogloby wyniesc?

Chrf
02-07-2007, 19:41
całego sprzętu nie musisz do nich wieść... tylko korpus
nawet jak napiszesz im maila to Ci odpowiedzą, że muszą to sami zobaczyć żeby coś powiedzieć...
na twoim miejscu chwilowo bym się wstrzymał, może akurat ten płyn wyparuje
zależy tylko jakiej był czystości, gdyż jak już było powiedziane to zapewne pozostanie po nim osad

krystek1987
02-07-2007, 20:16
na razie to widze ze ten plyn albo nie ma ochoty wyparowac, albo paruje tak wolno ze prawie nie widac tego..wczesniej mialem wrazenie ze troche wyparowal, ale po tym wszystkim co uslyszalem zaczynam watpic.. i chyba an rzie bede musial sobie odpuscic z fotografia, bo aparat + 2 obiektywy takich malych groszy nie kosztowal.. zanim spowrotem uzbieram na cos.. to minie czasu. ide chyba uderzyc glowa w sciane..

kronos28
02-07-2007, 20:45
jakiego płynu użyłeś (pomijając fakt że nie bardzo kapuje po kiego grzyba pchałeś się do czyszczenia matrycy nie mając o tym zilonego pojęcia i ten brud to pewnie paproch tylko do zdmuchnięcia gruszką był) do czyszczenia matryc zawierający izopropylen czy może ten hamy do czyszczenia optyki?

krystek1987
02-07-2007, 21:43
byl to plyn hamy, pisalem jzu wyzej ze to byla plama nie paproch ale to jzu nieistotne..
moze komus w wydaniu diagnozy pomoze zdjecie bialej kartki troche z tych efektow na zdjeciu to smugi
http://irc.linux.pl/~enza/DSC_0002.JPG

Chrf
02-07-2007, 22:03
moze komus w wydaniu diagnozy pomoze zdjecie bialej kartki troche z tych efektow na zdjeciu to smugi
http://irc.linux.pl/~enza/DSC_0002.JPG

czy ta kartka na pewno była biała i prosta?

Paprycjusz
02-07-2007, 22:14
Wygląda to... tragicznie, choć to może trochę wina płynu który pozostał jeszcze NA filtrze z zewnątrz, bo ze zdjęcia wygląda jakby cała matryca była zalana.

konrat
02-07-2007, 22:24
o qrcze...

Współczuję Ci z całego serca, pech okropny...
Przyznam się, że podobny pomysł miałem kiedyś z D50
Na szczęście poczytałem sobie co nieco forumowych mądrości - i zaniechałem moczenia :) matrycy...

Zdjęcie jak dla mnie, wygląda tak, jakby jednak płyn z matrycy nie odparował (no chyba, że to faktura kartki)

Pozdrawiam i trzymam kciuki za odparowanie.

PS. gdyby filtr nie wyglądał tak okropnie pomazany, to może by to jeszcze się załapało pod gwarancję...

kronos28
02-07-2007, 22:28
mi to wyglada na to że filtr odszedł od matrycy :( kiedyś już takie coś widziałem gdzieś na jakimś zagranicznym forum - jak to ten płyn hamy do optyki o którym myślę to nie jest on do matryc (hama ma w swojej ofercie kilka płynów) - matryce tylko środkami na bazie izopropylenu. Jak to czyściłeś? Nakładałeś na patyczek płyn czy jak?

krystek1987
02-07-2007, 22:50
no tka niby patyczkiem takim prawie jak do uszu.. moze za mocno nawilzylem i przejezdzajac kolo krawedzi wszystko zlatywalo na bok a w efekcie na koniec na spod =/ wg was moglby filtr odejsc od matrycy tak? faktycznie myslisz ze jakby nie te smugi to moze by sie dalo na gwarancje? najwyzej dalbym jakiemus znajomemu fotografowi zeby wyczyscil smugio i dopiero wybral sie do warszawy?

kronos28
02-07-2007, 23:10
nooo musiałeś za mocno i to bardzo nawilżyć skoro płyn aż z niego ściekał, bo patyczek musi być jak już tylko delikatnie zwilżony . Na gwarancję to nie masz co się pchać, serwisu nie nabierzesz oni 10 matryc dziennie tam czyszczą i z pewnością wiedzą co się dzieje jak się przesadzi...

Chrf
02-07-2007, 23:12
zamiast dawać znajomemu fotografowi to może zrób tak:
przygotuj body, podnieś lustro tak jak do czyszczenia matrycy
następnie nastaw pranie, a i bardzo ważne - woda musi być letni
bo w gorącej może się zbiec matryca i wtedy będzie problem...
najlepiej na pralce ustaw tryb najbardziej intensywnego prania żeby wszystkie brudy wypłukało,
wrzuć body do pralki i później susz w temperaturze pokojowej... ;)

a tak poważnie, chyba najlepszym rozwiązaniem będzie udać się prosto do serwisu

krystek1987
02-07-2007, 23:30
z reszta pewnikiem nie pytaja sie o przyczyne tylko sami decyduja czy to bedzie objete gwarancja mam racje? tak czy siak spodziewac sie ok 1500zł wydatku?

kronos28
02-07-2007, 23:30
a tak poważnie, chyba najlepszym rozwiązaniem będzie udać się prosto do serwisu

i tyle, serwis i tam ci cenę już podadzą

Torreto-t1
02-07-2007, 23:36
zamiast dawać znajomemu fotografowi to może zrób tak:
przygotuj body, podnieś lustro tak jak do czyszczenia matrycy
następnie nastaw pranie, a i bardzo ważne - woda musi być letni
bo w gorącej może się zbiec matryca i wtedy będzie problem...
najlepiej na pralce ustaw tryb najbardziej intensywnego prania żeby wszystkie brudy wypłukało,
wrzuć body do pralki i później susz w temperaturze pokojowej... ;)


Nie dołujcie kolegi, każdemu mogło się zdarzyć być nie świadomym, jeszcze rok temu pewnie zrobiłbym taki sam błąd na d70 (ale sobie odpuściłem czyszczenie) dlatego rozumiem ból.
3mam kciuki żeby to odparowało bo ten świetny korpus z jakże znakomitą matrycą jeszcze pokazałby co potrafi.
Pozdrawiam
Konrad
P.S
Jak się nie uda to tylko i wyłącznie autoryzowany serwis foto, nie jakiś szwagier co naprawia telewizory i radia.

krystek1987
03-07-2007, 00:43
thx za slowa otuchy :) ale cos sie tak zastanawiam czy poprostu dzieki swojej glupocie nie bede sie bal teraz chociazby zlapac taki aparat w rece... fajnie robil zdjecia zrobilem pare fajnych noi tyle radosci... sprzet cudny byl... szkoda ze "byl"

Torreto-t1
03-07-2007, 08:18
Jeszcze będzie:)

Antonina
03-07-2007, 09:05
To nie Twoja wina filtr na matrycy jest źle zamontowany ja od ponad dwóch lat sama czyszczę na mokro i swaby nasączam tak że z nich prawie kapie nic się mi jeszcze nie dostało pod filtr nie zgadzaj się na żadne opłaty dostał Ci się feralny model

michaszek
03-07-2007, 10:44
To nie Twoja wina filtr na matrycy jest źle zamontowany ja od ponad dwóch lat sama czyszczę na mokro i swaby nasączam tak że z nich prawie kapie nic się mi jeszcze nie dostało pod filtr nie zgadzaj się na żadne opłaty dostał Ci się feralny model

Jasne, a w instrukcji i warunkach gwarancji jest chyba jasno napisane: czyszczenie aparatu należy przeprowadzić w autoryzowanym serwisie Nikon. Wspominają też, aby czyścić tylko gruszką. Nie sądzę, aby objęli mu to gwarancją, bo na pewnie stwierdzą, że gdyby sam nie grzebał nic by sie nie stało. W tym przypadku fakt, że to może być wada sprzętu może okazać się nieistotny.

Tak swoją drogą, to skąd wzięła ci się plama na filtrze?

Powodzenia i nie martw się, musisz przeboleć i koniec.

PS. Mi ostatnio do puszki wlazł mały pająk, ale na szczęście miał czyste nóżki i nic nie zafajdał :D miałem tylko stracha, żeby go migawką w filtr nie wkomponować. Ostatecznie pająk sobie poszedł, gdzieś...

Antonina
03-07-2007, 11:12
Należy zgłosić się do rzecznika praw konsumentów na forum kiedyś był temat z dokładną procedurą jeśli będą Ci stwarzać kłopoty i nie będą chcieli załatwić tego polubownie to zażądasz rzeczoznawcy na koszt Nikon Polska aby stwierdził czy aparat który ma niewłaściwie uszczelniony filtr na matrycy jest wadą fabryczną
P.S
W warunkach gwarancji nie ma nic na temat że nie wolno czyścić samemu matrycy a instrukcji obsługi nie ma bo Mu zjadł pies a że na stronie nikona pl. Nie ma PDF-u to nic o tym nie wiedział że mu nie wolno filtr nie został porysowany jest natomiast widoczny błąd w postaci nieszczelności po za tym On wcale tej matrycy nie czyścił tylko się wilgoć dostała po wycieczce

michaszek
03-07-2007, 11:20
W warunkach gwarancji nie ma nic na temat że nie wolno czyścić samemu matrycy a instrukcji obsługi nie ma bo Mu zjadł pies a że na stronie nikona pl. Nie ma PDF-u to nic o tym nie wiedział że mu nie wolno filtr nie został porysowany jest natomiast widoczny błąd w postaci nieszczelności po za tym On wcale tej matrycy nie czyścił tylko się wilgoć dostała po wycieczce

No i to jest wersja, która mnie przekonuje. :D Prawda jest taka, że jeśli oddasz to do serwisu musisz od samego początku trzymać się tej wersji. Poza tym rzecznik praw konsumenta, rzeczoznawcy i ew proces sądowy może potrwać miesiącami, więc dobrze zastanów się, czy masz czas i ochotę. No i ostatnia sprawa, w razie przegranej mogą obciążyć Cię kosztami przeprowadzenia analizy przez technika czy rzeczoznawce, a to tanie nie jest.

Antonina
03-07-2007, 11:34
Poza tym rzecznik praw konsumenta, rzeczoznawcy i ew proces sądowy może potrwać miesiącami, więc dobrze zastanów się, czy masz czas i ochotę. No i ostatnia sprawa, w razie przegranej mogą obciążyć Cię kosztami przeprowadzenia analizy przez technika czy rzeczoznawce, a to tanie nie jest.

Tu masz rację ale jeśli jest tak jak pisze autor że tylko nawilżył ten wacik i tak się stało to coś jest nie tak tam nie ma prawa się nic dostać jest przecież uszczelka chyba że zastosował jakiś płyn żrący który mógł ją uszkodzić jeśli ta drugą opcję wykluczyć nie ma się czego obawiać
Ja stosowałam różne płyny Eclipse ,Eter , propanol, i jeszcze jeden ale nie pamiętam jego nazwy też jakiś alkohol i nigdy takie coś nie powstało

pepe2k
03-07-2007, 11:47
Ojoj.... aż mnie ciarki przeszły jak przeczytałem i zobaczyłem to zdjęcie!

Może spróbuj tak - naładuj bateryjkę na max, zdejmij szkiełko, podnieś lustro. Połóż puszkę gdzieś w ciepłym i suchym pokoju, bagnet przykryj jedną warstwą chusteczki higienicznej (żeby Ci się do środka więcej syfu nie dostało - zakryj "dziurę" :P). Postaw body na płaskiej powierzchni LCD w dół (tak żeby matryca leżała poziomo - żebyś mógł na nią zajrzeć z góry). I niech paruje... Problem w tym, że nie wiadomo jak długo puszka wytrzyma na akku z podniesionym lustrem.

Ewentualnie rozwiązanie extreme - pożycz suszarkę do włosów i... chyba się domyślasz :] Tylko strumień powietrza na najmniejszy i z dużej odległości, co by nie rozpędzić jakiegoś syfu i nie zbombardować filtru... najlepiej nie kierować strumienia bezpośrednio - delikatnie machać w okolicach bagnetu. Można nawet przez chusteczkę. Ale z ciepłem ostrożnie - w środku raczej na pewno są jakieś wrażliwe elementy. Ach... nie odpowiadam za skutki! :]

Myślę, że to jest do uratowania, nie ma potrzeby panikować tak od razu - stało się i już. Kiedyś miałem... i nadal mam (!) kamerkę cyfrową JVC. Biedaczka wypadła na spływie z kajaku... nabrała wody że ho ho ho. W domu walczyłem z nią przez mniej więcej 2 tygodnie. I też suszarką męczyłem wnętrze, CMOSy itd. Do dzisiaj działa wyśmienicie, a po wypadku pozostało tylko wspomnienie! :)

PS. Pamiętaj, sprzęt jest dla ludzi, nie odwrotnie!

krystek1987
03-07-2007, 17:16
hmm no tak ale jak mi na miejscu sprawdza i pokarzą ze to nie jest woda to przesrane :P? ale swoja droga czytalem gdzies wlasnie nawet nie wiem czy nie na tym forum ze matryca jest uszczelniona... noi widocznie moja nie byla..
jakbym powiedzial ze kolega z niego korzystal na wycieczce a pozniej jzu taki byl (od wilgoci) to bym byl nieswiadomy ze to moze nie byc wilgoc, to i tak nie zmieni faktu jak cos to pociagna mnie do odpowiedzialnosci :D? glupie pytanie chyba anwet znam odp..
ojej nic chyba mnei bardziej nie pocieszylo jak "to nie twoja wina" :) co do plamy.. wydaje mi sie ze od samego kupna byla.. tylko zauwazylem ja na jednym zdjeciu dopiero pozniej..=/

Zbigniew
03-07-2007, 18:50
pepe2k dobrze radzi - też próbowałbym osuszyć, przy czym niezbyt nagle - niech sobie odparuje :)

kubalmar
03-07-2007, 19:20
Zobacz sobie na przykładzie D70 jak rozbebeszyc aparat i zdjąc filtr z matrycy
http://www.astrosurf.org/buil/d70/ircut.htm

Chrf
03-07-2007, 20:44
Zobacz sobie na przykładzie D70 jak rozbebeszyc aparat i zdjąc filtr z matrycy
http://www.astrosurf.org/buil/d70/ircut.htm

qrde, myślałem, że to jest bardziej skomplikowane

krystek1987
03-07-2007, 21:03
a co sadzicie o takim pomysle? aparat kupilem tydzien temu pojde do sklepu powiem ze on te zdjecia jakies niezadawalajace robi :) i powiem ze nie wiem o co chodzi (ma tydzien weic chcem taki myk zrobic jakby byl kupiony z usterka juz) oni go wysla na gwarracnje i co?? :)

Zbigniew
03-07-2007, 21:05
Sprzedawca może chcieć Cię zbyć mówiąc, że juz naklepałeś trochę zdjęć i w sumie nie jest nowy, itp. Znam to z autopsji.

gadas
03-07-2007, 21:19
uuuuuuuuuuu ...........
Czekaj aż wyschnie i serwis .

Smurf
03-07-2007, 22:58
a co sadzicie o takim pomysle? aparat kupilem tydzien temu pojde do sklepu powiem ze on te zdjecia jakies niezadawalajace robi :) i powiem ze nie wiem o co chodzi (ma tydzien weic chcem taki myk zrobic jakby byl kupiony z usterka juz) oni go wysla na gwarracnje i co?? :)
Wstydź się!!!

krystek1987
03-07-2007, 23:28
Wstydź się!!!
Hmm jestem ciekaw Czy sam bys byl taki chetny do wydania takiej kasy :)?
a wracajc do tematu, warto sprobowac?

widmows
04-07-2007, 00:20
A czy Ty myślisz, że pracownicy serwisu nie czytają forum?:)

Zbigniew
04-07-2007, 00:22
Znając sprzedawców i techników - myślę, że nie. Wyjątkami są chyba forumowicze, którzy prowadzą sprzedaż.

kronos28
04-07-2007, 00:23
A czy Ty myślisz, że pracownicy serwisu nie czytają forum?:)

reheheehehehe zapewne już mają spisane ---> Słupsk - przyjdzie D80 z "utopioną" matrycą ;) :lol:

Smurf
04-07-2007, 00:36
Hmm jestem ciekaw Czy sam bys byl taki chetny do wydania takiej kasy :)?
a wracajc do tematu, warto sprobowac?
Oczywiscie, lepiej jak wyda ją bogu ducha winny sprzedawca.:shock:
Może trzeba byłoby ponosić konsekwencje swoich działań (nie do końca mądrych), a nie starać się przerzucać je na innych.

krystek1987
04-07-2007, 00:48
hmm plyn jest przeznaczony do czyszczenia, zas matryca powinna byc uszczelniona z tego co wyczytalem,wiec fakt ze nie powinienem grzebac w nim, ale inny fakt jest tez ze aparat nie byl do konca sprawny skoro przeciekl.. z tego co napisaliscie to i tak decyduje serwis czy wezma to pod gwarancje ewentualny protokul moze spisac sprzedawca...wiec chcial czy nie chcial nie maja sie o co przyczepiac do sprzedawcy.
Forum prowadziz tego co wyczytalem zupelnie kto inny niz firma nikon wiec wnioskuje ze serwisanci jakby to czytali to jedynie z powodu ogromnych nudow :) czytaj dla zabicia czasu, a wydaje mi sie ze nie maja tego czasu zbyt wiele

sjm
04-07-2007, 01:14
Lepiej juz więcej niz dotychczas nie kombinuj bo możesz trafić tak ze odbiorą ci gwarancję na całe body . Przeczytaj instrukcję rozdział dotyczący matrycy i jej czyszczenia .
A na drugi raz jak łapki zaswędzą to wsadz je do zimnej wody :-D

michaszek
04-07-2007, 10:48
Lepiej juz więcej niz dotychczas nie kombinuj bo możesz trafić tak ze odbiorą ci gwarancję na całe body . Przeczytaj instrukcję rozdział dotyczący matrycy i jej czyszczenia .
A na drugi raz jak łapki zaswędzą to wsadz je do zimnej wody :-D

Zgadzam się, aczkolwiek jakieś przysłowie mówi, że jak się nie wypier.... to się nie nauczy :D. Nasz kolega na pewno czegoś się dowiedział ;).
A co do tekstów o przewalaniu winy na kogoś innego to się nie zgadzam, skoro ludzie czyszczą płynami i nic się nie dzieje, to widocznie matryca jest szczelna a tutaj nie była. A poza tym powiedzcie sami, jaka to filozofia dla technika rozkręcić, wyjąć, przetrzeć, włożyć i skręcić? jeśli to kwestia czyszczenia to KOMBINUJ ILE WLEZIE I NIE DAJ ZAROBIĆ INNYM!!!

Powodzenia!

kronos28
04-07-2007, 12:00
z drugiej strony tak patrząc na ten link o rozbieraniu korpusu itd. To wydaje mi się że tak to właśnie czyszczą matryce w serwisie - co się mają gimnastykować jak mogą ją sobie wyjąc i wygodnie na biureczku wyczyścić.

Torreto-t1
04-07-2007, 16:27
Ale zauważcie drodzy koledzy i koleżanki że Polak jak zwykle...Kupuje sprzęt coś mu nieodpowiada, próbuje naprawić =>psuje, a potem czyta instrukcję...Nie oskarżam kolegi Krystek1987, ale nie raz trafiłem już na podobny problem...
Pozdrawiam
Konrad
P.S
Sam kiedyś zrobiłbym podobny błąd na d70:)ale się nie odważyłem na czyszczenie

pepe2k
04-07-2007, 16:31
Cóż... nie bez przyczyny mamy powiedzenie, że Polak mądry po szkodzie! ;)

IMTM
04-07-2007, 18:51
Należy zgłosić się do rzecznika praw konsumentów na forum kiedyś był temat z dokładną procedurą jeśli będą Ci stwarzać kłopoty i nie będą chcieli załatwić tego polubownie to zażądasz rzeczoznawcy na koszt Nikon Polska aby stwierdził czy aparat który ma niewłaściwie uszczelniony filtr na matrycy jest wadą fabryczną

Wada fabryczna to ostatnio mocno eksploatowany temat. Ludzie w działach gwarancji - szczególnie importerów samochodów- mają niezły ubaw z takich zgłoszeń. Uwierzcie mi, można zetknąć się z takimi absurdami że się to w głowie nie mieści.

Antonina
04-07-2007, 19:02
Wada fabryczna to ostatnio mocno eksploatowany temat. Ludzie w działach gwarancji - szczególnie importerów samochodów- mają niezły ubaw z takich zgłoszeń. Uwierzcie mi, można zetknąć się z takimi absurdami że się to w głowie nie mieści.

A co może to nie jest wada fabryczna sam sobie odkręcił matrycę i uszkodził uszczelkę co ???

Ciekawe ilu z Was by tu płakało którzy twierdzicie że powinien sobie palce w du/// wsadzić gdyby to wam trafił się ten aparat i po roku jak skończyła by się gwarancja zalało by wam filtr od spodu podczas czyszczenia, już widzę ten wątek na dziesięć stron z próbami udowodnienia że to wina fabryki

IMTM
04-07-2007, 23:25
A co może to nie jest wada fabryczna sam sobie odkręcił matrycę i uszkodził uszczelkę co ???


A skąd wiesz że jest tam jakaś uszczelka?

krystek1987
05-07-2007, 00:04
przeczytalem instrukcje wbrew temu co myslicie nawet prawie cala bo chcialem mec troche torii :) (bo przezocic sie z cyfrowki na lustrzanke nie tka latwo..)
no niestety szkoda ze nie pisalo ze moze ona nie byc szczelna.. zasugerowal sie znalezionym gdzies na forum tematem, w ktorym ktos powiedzial ze jednak jest szczelna podobnnie jak w innym nizszym modelu

co do uszczelek (jesli w ogole jest to uszczelnione) to wydaje mi sie ze nie jakas uszczelka a czyms innym..

rozkrecac to nawet nie chcialem probowac..

no trudno moze i czegos mnie to nauczy, a moze i poprostu zniecheci i zrezygnuje na dluzszy a moze krotszy czas z aparatu :P ale wydaje mi sie ze jak poprosze o usuniecie tego tematu to zrobie dobry uczynek :) bo jest w nim tyle tresci namawiajacych do kantowania, ze troche przegiecie jednak..:)

PS. aparat zostal wyslany na gwarancje, pozyjemy zobaczymy ile mi karza zaplacic :)

pozdr i thx za rady

Antonina
05-07-2007, 13:57
A skąd wiesz że jest tam jakaś uszczelka?

Choćby z własnego doświadczenia wiem że matryca jest uszczelniona czyszczę ją na mokro od marca 2004 roku średnio raz na dwa do 3 miesięcy profilaktycznie dmucham gruszką raz na dwa tygodnie (mniejwięcej ) gdyby była nieszczelna dawno bym miała tak samo zalaną od spodu jak autor tego tematu
Pozdrawiam

edek77
06-07-2007, 00:44
Ja miałem 4 D70 i każdy miał brudną matrycę! W końcu serwis a tak nie doczyścili...

sjm
06-07-2007, 00:59
Choćby z własnego doświadczenia wiem że matryca jest uszczelniona czyszczę ją na mokro od marca 2004 roku średnio raz na dwa do 3 miesięcy profilaktycznie dmucham gruszką raz na dwa tygodnie (mniejwięcej ) gdyby była nieszczelna dawno bym miała tak samo zalaną od spodu jak autor tego tematu
Pozdrawiam

Czyścisz czy kąpiesz w płynie do czyszczenia jak autor postu ? Jaką ilośc płynu trzeba użyć zeby aż dostał się pod filtr przed matrycą !!!!!!!

Antonina
06-07-2007, 07:51
Pisałam wcześniej że tak nasączam swaby że prawie z nich kapie, autor napisał że nasączył tylko wacik gdzie jest z 10 razy mniej płynu w porównaniu ze swabem



Jaką ilośc płynu trzeba użyć zeby aż dostał się pod filtr przed matrycą !!!!!!!
w przypadku tego aparatu pewnie wystarczyłyby nawet dwie krople

krystek1987
06-07-2007, 21:50
pocierajac wacikiem po krawedziach logiczne chyba ze z wacika wyciska sie plyn w pewnej ilosci i wszystko pod amtryce chyba polecialo.. pozdrawiam :)

ekonet
06-07-2007, 22:13
Pisałam wcześniej że tak nasączam swaby że prawie z nich kapie, autor napisał że nasączył tylko wacik gdzie jest z 10 razy mniej płynu w porównaniu ze swabem
Co to jest "swab"? Pytam poważnie...

Antonina
06-07-2007, 22:35
Co to jest "swab"? Pytam poważnie...
http://www.earthboundlight.com/phototips/where-is-that-dust.html


http://search.ebay.com/search/search.dll?from=R40&_trksid=m37&satitle=sensor+swab&category0=

anzelmoptys
26-07-2007, 15:53
A nie lepiej tak:

http://www2.olympus.pl/consumer/dslr_7051.htm

http://www.olympus-europa.com/site/consumer/dslr/dust/player_dust.html

http://www.olympus-europa.com/site/consumer/dslr/sversion/player_s.html

http://www.olympus-europa.com/site/consumer/dslr/lversion/player_l.html

;-)

Ale-ksander
29-07-2007, 16:41
Czy wyciąganie paprochów z matrycy rurą włączonego odkurzacza komuś pomogło? Mam jakieś paprochy (D70) ale nie dałem rady tym sposobem oczyścić. Fakt, że lustra nie miałem podniesionego.

Altro
29-07-2007, 17:58
Czy wyciąganie paprochów z matrycy rurą włączonego odkurzacza komuś pomogło? Mam jakieś paprochy (D70) ale nie dałem rady tym sposobem oczyścić. Fakt, że lustra nie miałem podniesionego.

Tak, próbowałem, z delikatnością rzeźbiarza tworzącego figurki do szopki noworocznej, nie pomogło ale też nie wessało żadnych żywotnych części aparatu; kupiłem też największą gruchę do lewatywy i w aptece dotąd patrzą na mnie z podziwem; syf na matrycy pogłębiał się w miarę jak próbowałem kolejne 4 Nikkory z zapasu analogowego F 801s aż oddałem D 80 do serwisu Nikona i wyczyszczono mi matryce w tym samym dniu ale do ostatniej chwili przed zamknięciem serwisu technik mocował się z moja matrycą i widzę efekty jego wysiłków w postaci zawiesistych maźnięć na niektórych zdjęciach... Teraz mam założony na D 80 sympatyczny Nikkor 18 - 135 i mimo ze wg niektórych on tez "pompuje" syfy do środka nie mam zamiaru go zdejmować NIGDY. Bo kto z nas robi bannery o wymiarach kilka metrów na kilka? Kilku profesjonistów i rozumiem ich bóle i narzekania na "focenie" i ostrości stałek. A do fotek formatu A4 czy A 3 obiektyw 18 - 135 jest SUPER. I tyle w kwestii...

ekonet
29-07-2007, 18:04
Czy wyciąganie paprochów z matrycy rurą włączonego odkurzacza komuś pomogło? Mam jakieś paprochy (D70) ale nie dałem rady tym sposobem oczyścić. Fakt, że lustra nie miałem podniesionego.
To tak, jakbyś próbował zrobić kupę bez zdejmowania spodni...
Przepraszam za dosadność, ale to pierwsza, spontaniczna reakcja.

BugsBunny
29-07-2007, 18:07
To tak, jakbyś próbował zrobić kupę bez zdejmowania spodni...
:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

gryson
29-07-2007, 19:58
Ja ostatnio miałem już tyle syfu na matrycy, że czyszczenie jednego zdjęcia z "kropek" zajmowało z 5 minut, zamówiłem więc w sklepie internetowym coś takiego:
http://sklep.komplex.nazwa.pl/go/_info/?id=297
Wprawdzie nie dostałem produktu jak na zdjęciu pod nazwą Cleanser a Kontakt IPA Plus, ale tak jak ten na zdjęciu zawiera "alkohol izopropylenowy IPA wysokiej czystości". Na początku się wkurzyłem, że to nie Cleanser, ale postanowiłem zaryzykować czyszczenie matrycy (bo gruszka i waciki nic nie pomagały już), i tak w grę wchodzi wymiana puszki w najbliższym czasie, więc co mi tam.
Użyłem więc wacików (czytaj: patyczków kosmetycznych) namoczonych w tym "specyfiku", poczekałem aż wacik chwilę odparuje, żeby z niego nie ciekło, czyściłem potem tym wacikiem matrycę. Odparowywało szybko (pewnie nie tak szybko jak "czysty" spirytus izopropylenowy, ale szybko), zostały lekkie "smugi" po odparowaniu,, ale poprawiłem to potem wacikiem delikatnie, przedmuchałem potem jeszcze wszystko gruszką, i poskutkowało. I odnosząc się do tematu postu dodam, że jak czyściłem wacikiem po matrycy (filtrze) to była mokra, cała pokryta tym płynem, ale nie stało się tak jak autorowi postu, wszystko jest w porządku.
Wprawdzie zostały jeszcze może z 3-4 małe "kropki", ale w porównaniu w tym co było to jak niebo a ziemia. Operację powtórzę jeszcze w tym tygodniu, bo w weekend czeka mnie "większe focenie", mam nadzieję, że pozbęde się tych pzoostałym kilku kropek.
Wprawdzie to nie czysty izopropanol co kupiłem, ale uznałem, że to lepsze niż jakaś Hama czy inny specyfik.
Jeśli ktoś chciałby spróbować tego płynu to sklep polecam, przesyłka dotarła bez problemu po kilku dniach i warto było, cena przystępna, tym bardziej, że to cały litr, a jak udoskonalę technikę czyszczenia to starczy mi tego płynu do końca życia.
Pozdrawiam

pepe2k
29-07-2007, 20:07
Ja Kontaktem czyszczę szkła i filtry... jest niezastąpiony, a próbowałem już wielu specyfików różnych firm i tylko on pozostał na polu bitwy. Rozwiązał też problem z czyszczeniem UV-ki HOYA Pro1 Digital.

Natomiast filtru matrycy na mokro jeszcze nie męczyłem (D80 od marca, obiektywów kilka, często zmieniane). Do tej pory nie miałem większych problemów - tylko grucha.

gryson
29-07-2007, 20:11
na szczęście nic się nie stało po KOntakcie z matrycą, więc mogę polecić, tylko w głową oczywiście, te "na mokro" to z umiarem :-)

Nekosh
29-07-2007, 20:13
Jeśli ktoś chciałby spróbować tego płynu to sklep polecam, przesyłka dotarła bez problemu po kilku dniach i warto było, cena przystępna, tym bardziej, że to cały litr, a jak udoskonalę technikę czyszczenia to starczy mi tego płynu do końca życia.
Pozdrawiam

Litrem to całe forum by matryce poczyściło :)

gryson
29-07-2007, 20:15
No jak ktoś ma życzenie, to mogę odstąpić trochę, nie ma problemu :-)
A może jak technologię udoskonalę to otworzę u siebie punkt czyszczenia matryc, paru chętnych znajdę :-)

Ale-ksander
05-08-2007, 14:06
To tak, jakbyś próbował zrobić kupę bez zdejmowania spodni...
Przepraszam za dosadność, ale to pierwsza, spontaniczna reakcja.
Zdjąłem spodnie i bardzo pomogło. Rura węża wyciągnęła wszystko. Matryca czyściutka.

saboteur81
07-08-2007, 09:06
widzieliście to?
http://pl.youtube.com/watch?v=fPcvaJl-eS4

Sebastiann
07-08-2007, 09:16
To tak, jakbyś próbował zrobić kupę bez zdejmowania spodni...
Przepraszam za dosadność, ale to pierwsza, spontaniczna reakcja.

Ekonet_pth...aż poplułem monitor:D:D:D

Gabryel
08-08-2007, 15:38
Co do czyszczenia matrycy to przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł. Przypadkiem.
I to akurat będąc w toalecie a dokładnie susząc ręce pod elektryczną suszarką.
I przyszło mi do głowy że pod ten strumień powietrza można by puszkę podstawić.
Wydmuchało by wszystko.

Kurcze takie to już "zboczenie" fotograficzne. Wszędzie człowieka dopadnie :D

pepe2k
08-08-2007, 16:57
Co do czyszczenia matrycy to przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł. Przypadkiem.
I to akurat będąc w toalecie a dokładnie susząc ręce pod elektryczną suszarką.
I przyszło mi do głowy że pod ten strumień powietrza można by puszkę podstawić.
Wydmuchało by wszystko.

Wydmuchało by wszystko i wdmuchało drugie tyle... szczerze odradzam takich zabaw z suszarkami/odkurzaczami/etc. z prostego powodu! Mianowicie, są to urządzenia raczej mało precyzyjne i dam sobie głowę uciąć, że w powietrzu, które tłoczą/wydmu****ą będzie pełno syfu... a taka rozpędzona drobinka, nie daj boże opiłek metalu, może narobić niezłego bigosu na filtrze! Zwykła łazienkowa suszarka to nic innego jak turbina... a ta turbina musi skądś to powietrze zasysać - zazwyczaj z otoczenia. Dlatego - gorąco odradzam takich zabaw :) Chyba, że ktoś dysponuje super-ekstra odkurzaczem z funkcją dmuchania ciśnieniowego i specjalnymi filtrami - wtedy można próbować... ale złota zasada jest prosta - to, że nie widać okiem wcale nie oznacza, że czegoś nie ma (dot. kurzu, drobinek, opiłków itp.).

Gabryel
08-08-2007, 17:45
hihi rozwiązanie totalne..

Po takiej zabawie to by mogło już nic nie być - jak u Kononowicza :)

sivy
17-08-2007, 22:38
Wracając do tego świetnego wątku, zdjecie poniżej f22, 1/100s, iso 800, ogniskowa 18mm. Prócz tego, że oczywiście widac paroszka ina matrycy na niebie. To zaznaczyłem 2 jasne punciki :) Może ktoś wie co to może być. Czy zawsze beda widoczne syfy na matrycy powyzej f11 (bo w takim przypadku nie zauważyłem)? Czy tak naprawde większe wartości przysłony są bezuzyteczne patrząc na to jak często syfi sie matryca?

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img504.imageshack.us/my.php?image=dsc0151vj3.jpg)

sivy
17-08-2007, 22:39
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img504.imageshack.us/img504/7559/dsc0151vj3.jpg)

sivy
18-08-2007, 06:18
zauważyłem coś jeszcze ciekawego dziwna kropka (jasno fioletowa) patrząc na tą najbardziej prawą mewę na wodzie w dół i lekko w lewo.. NIech ktoś na to zerknie... Co to? martwy piksel?

kabanos
18-08-2007, 07:35
Sorki ze sie tak wyraze ale kupiles nikosia dla szpanu czy co. pisze tak bo normalnie to nikt nie wtyka paluchow do 2tygodniowego korpusu jak sie nie zna a ten co kupuje aparat za 3 tysie powinien wiedziec ze z filtrem jak z dzieckiem
nie obrazaj sie ale spaprales sprawe

robin102
18-08-2007, 12:17
Od prawie roku używam dwóch body cyfrowych i jednego analogowego. 4 moje obiektywy stałoogniskowe często wędrują miedzy tymi korpusami. Jeszcze matryc nie czysciełem.
Ludzie kurde jak Wy to robićie, że po kilku dniach macie zasyfione matryce ?

prz3mo
18-08-2007, 13:35
Od prawie roku używam dwóch body cyfrowych i jednego analogowego. 4 moje obiektywy stałoogniskowe często wędrują miedzy tymi korpusami. Jeszcze matryc nie czysciełem.
Ludzie kurde jak Wy to robićie, że po kilku dniach macie zasyfione matryce ?

A robisz zdjecia na f22 ? :) Bo przy wysokich wartosciach przysłony te syfy przewaznie widac :)

robin102
18-08-2007, 13:46
A po co ??? Jak moje szkła dla mnie optymalnie pracują w zakresie przesłon 2,8 - 6,3. Nie fotgrafuje też dekielków od obiektywów, ani kartek papieru z poziomymi czy pionowymi kreskami :-)

prz3mo
18-08-2007, 13:56
A po co ??? Jak moje szkła dla mnie optymalnie pracują w zakresie przesłon 2,8 - 6,3. Nie fotgrafuje też dekielków od obiektywów, ani kartek papieru z poziomymi czy pionowymi kreskami :-)

Nie mowie, ze masz robic przy f22... tylko zapytałem czy robisz. Więc sie nie dziw, ze nie widac kurzu, bo w tym zakresie co podałes nie zobaczysz (co nie znaczy ze ich nie ma) :)

matka997
18-08-2007, 13:57
A po co ??? Jak moje szkła dla mnie optymalnie pracują w zakresie przesłon 2,8 - 6,3. Nie fotgrafuje też dekielków od obiektywów, ani kartek papieru z poziomymi czy pionowymi kreskami :-)

Z szacunkiem, nikt Cie nie namawia do jakiś tam testów dla testów
jestem jednak pewien że masz syfki na matrycy i nawet o tym nie wiesz

robin102
18-08-2007, 14:37
Wiem, że nie są czyste bo to nie możliwe. Wiem jednak jak zmieniać szkła aby nie zafajdać matrycy na tyle co by się zdjęć nie dało robić bez farfocli na przykład kadrach z niebem ect. O sprzęt trzeba po prostu dbać. Szkoda, że w instrukcjach lustrzanek bez automatycznej czyszczałki nie ma kilku zdań jak i gdzie zmieniać lub nie zmieniać szkieł oby nie mieć problemów z czystością matrycy.

prz3mo
18-08-2007, 15:07
Wiem, że nie są czyste bo to nie możliwe. Wiem jednak jak zmieniać szkła aby nie zafajdać matrycy na tyle co by się zdjęć nie dało robić bez farfocli na przykład kadrach z niebem ect. O sprzęt trzeba po prostu dbać. Szkoda, że w instrukcjach lustrzanek bez automatycznej czyszczałki nie ma kilku zdań jak i gdzie zmieniać lub nie zmieniać szkieł oby nie mieć problemów z czystością matrycy.

Powiem Ci na moim przykładzie, szkła staram sie zmieniac rzadko w plenerze. A jesli jest taka mozliwosc to robie to w kabinie auta lub w jakims bezwietrznym miejscu... Ale i tak mam kilka syfkow, z ktorymi gruszka juz sobie nie radzi... Poki co to olewem, bo bardzo rzadko robie przy wysokich wartosciach f, ale syfki są bo podczas pstrykniecia jasnej powierzchni przy f22 je widać i tyle :)
Jak sie zdecyduje czyscic to pewnie na szpatułki + izopropanol lub odpowedni pędzelek.

saboteur81
19-08-2007, 03:07
Ja mogę z ręką na sercu odradzić Lenspena (www.lenspen.com) kupiłem oryginał, żeby nie było posądzeń że podróba i... zasyfiło mi matrycę jeszcze bardziej niż była :(

robin102
20-08-2007, 08:30
Powiem Ci na moim przykładzie, szkła staram sie zmieniac rzadko w plenerze. A jesli jest taka mozliwosc to robie to w kabinie auta lub w jakims bezwietrznym miejscu... Ale i tak mam kilka syfkow, z ktorymi gruszka juz sobie nie radzi... Poki co to olewem, bo bardzo rzadko robie przy wysokich wartosciach f, ale syfki są bo podczas pstrykniecia jasnej powierzchni przy f22 je widać i tyle :)
Jak sie zdecyduje czyscic to pewnie na szpatułki + izopropanol lub odpowedni pędzelek.

Ludzie sami sobie problemy robią nie używając rozumu przy zmianie szkieł. Będąc na plaży w w sztormową pogodę widziałem gościa zmieniającego szkiełka otworem korpusu wystawionym do wiatru. Ehhhhhhh

dzidch
20-08-2007, 20:44
Ja za to muszę pochwalić lenspena grucha nie dała rady, pędzelek kozłowskiego też, próbowałem jeszcze rózńych patyczków na sucho i dopiero lenspen pomógł. Czyściłem nim w sumie 2 razy i czyściutko :)

krystek1987
21-08-2007, 23:55
tak jakby kogos interesowalo, to matryca nie byla uszkodzona wiec serwis podjal sie naprawy gwarancyjnej, tzn regulacji i czyszczenia i wszystko wyglada i ziala wg mnie lepiej niz po zakupie :) fakt ze troche to trwalo ale nie ponioslem zadnych kosztow naprawy :) a przy tym sie czegos nauczylem =] pozdr

Mata_Hari
22-08-2007, 16:56
Fajnie, że okazało się, co się okazało.

Podpinając się pod ten wątek, chciałabym się zapytać lepiej zorientowanych, w czym może tkwić problem u mnie. Otóż, jakiś czas temu, na swoich zdjęciach makro zauważyłam plamki. Ponieważ makro robię często i zależy mi na tym, by obraz był czysty, zgodnie ze wskazówkami zawartymi na forum postanowiłam sama uporać się z problemem. Po podniesieniu lustra, gołym okiem nie udało mi się stwierdzić, żadnych paprochów. Mimo to, kilkanaście razy przedmuchiwałam wnętrze (głównie filtr oczywiście) gruszką. Co jakiś czas wykonywane zdjęcia testowe niestety nie wykazały zmniejszającej się liczby plamek. Wszystko wydaje się być w stanie takim, jak przed przedmuchiwaniem.

Moje pytanie brzmi: czy możliwym jest, że te plamki na zdjęciach wcale nie pochodzą z pyłków na filtrze? (Pyłki by chyba już odpadły. Jak się przyglądam, to to na zdjęciach wygląda raczej jak plamki, a nie pyłki). Jeśli tak, to co to może być? Czy można się z tym uporać jakoś samemu, ale w miarę bezpieczny sposób, czy raczej będę musiała zdać się na serwis?

Aparat mam od lutego. Staram się dbać o niego i przyznam, że to co widzę zmartwiło mnie. Mam obawy przed wysyłaniem sprzętu, a nie bardzo mam jak sama podjechać do W-wy.

ekonet
22-08-2007, 17:23
czy możliwym jest, że te plamki na zdjęciach wcale nie pochodzą z pyłków na filtrze?
Możliwym to jest. W moim aparacie matrycę spec od aparatów czyścił mniej więcej godzinę, chyba cztery razy traktował ją płynem i tymi swoimi akcesoriami. Po wyczyszczeniu nie ma NIC. Jeśli znajdziesz w Łodzi godnego zaufania człowieka, to nie musisz tego robić w serwisie. Ja takiego znam, ale we Wrocławiu.

pepe2k
22-08-2007, 17:28
Ja takiego znam, ale we Wrocławiu.

Mogę prosić o namiary? :) Przyda się na przyszłość.

ekonet
22-08-2007, 17:46
Mogę prosić o namiary? :) Przyda się na przyszłość.
Pan Andrzej Wysocki, serwis na ul. Psie Budy, ale tak naprawdę to jakby przy Kazimierza Wielkiego, na wprost kina Helios. Tel.: 602 243894.

Mata_Hari
22-08-2007, 18:04
Jeśli znajdziesz w Łodzi godnego zaufania człowieka, to nie musisz tego robić w serwisie.

Nie powiem, chętnie skorzystałabym z pomocy kogoś kto się na tym faktycznie zna i wiedziałabym, że mi szkód nie narobi, ale póki co, nie znam takiej osoby :( Na tę chwilę, to chyba tylko serwis mi pozostaje :(

A powiedz, czy takie czyszczenie, to Ci zrobili od ręki, czy musiałeś zostawić puszkę? Ja gdybym nie miała już innego wyjścia, byłabym ewentualnie skłonna pojechać nawet do stolicy, ale pod warunkiem, że by mi to od ręki zrobili, bo zostawiać sprzętu u nich jakoś mi się nie uśmiecha.

Nekosh
22-08-2007, 18:14
Pan Andrzej Wysocki, serwis na ul. Psie Budy, ale tak naprawdę to jakby przy Kazimierza Wielkiego, na wprost kina Helios. Tel.: 602 243894.

A ile bierze za czyszczenie ?

ekonet
22-08-2007, 20:24
Nie powiem, chętnie skorzystałabym z pomocy kogoś kto się na tym faktycznie zna i wiedziałabym, że mi szkód nie narobi, ale póki co, nie znam takiej osoby :( Na tę chwilę, to chyba tylko serwis mi pozostaje :(

A powiedz, czy takie czyszczenie, to Ci zrobili od ręki, czy musiałeś zostawić puszkę? Ja gdybym nie miała już innego wyjścia, byłabym ewentualnie skłonna pojechać nawet do stolicy, ale pod warunkiem, że by mi to od ręki zrobili, bo zostawiać sprzętu u nich jakoś mi się nie uśmiecha.
Pan Wysocki zrobił mi to na poczekaniu - naprawdę to było tak, że poprosił, abym przyszedł za godzinę, ale ponieważ nie chciało mi się nigdzie łazić, a poza tym znamy się jeszcze z dawnych lat (z ery aparatów Practica i Pentacon), więc zgodził się, abym mu towarzyszył przez ten czas, mimo, iż jego warsztat jest bardzo malutki.
Za czyszczenie bierze 50-60 zł.

szuwik
22-08-2007, 21:43
Przeczytałem na forum wiele na temat czyszczenia matrycy. Odpowiednie płyny, waciki, gruszki. Ostatnio robiąc fotki w plenerze zauważyłem potwornego paprocha. Pomyślałem zdmuchnę usta - body. Niestety zaplułem matrycę. Szybko do domu i tam nie dysponując niczym poza chęciami za pomocą chuchania, patyczka do uszu i sprężonego powietrza w sprayu doprowadziłem matrycę do stanu używalności. Oczywiście wiem, a przynajmniej tak mi się wydaje jak trzymać puszkę z powietrzem aby nie zasmarkać matrycy. Czy wykazałem się zbytnią lekkomyślnością stosując tak prymitywną metodę czyszczenia?

Tad_Bie
23-08-2007, 17:20
Fakt PROBLEM jest i to duży.
Jak niedawno pisałem, że D80 jest "słaby konstrukcyjnie", i że ma słabo uszczelnioną matrycę to forumowi geniusze mnie nieźle zjechali...
Pomóc w tym przypadku może chyba tylko - niestety - serwis Nikona (jedyny w Warszawie). O gwarancji możesz zapomnieć. Jak chcesz mogę Ci przesłać nr tel do serwisu w Krakowie: nie są duzi lokalowo, ale wielcy dokonaniami - tutaj nie znam złej opinii o nich, ale nie wiem czy w tym przypadku daliby radę.

Mata_Hari
23-08-2007, 17:37
Ja tam na temat szczelności matrycy w D80 wypowiadać się nie będę, bo nie pracuję na kilku różnych puszkach, by móc obiektywnie cokolwiek stwierdzić. Faktem natomiast jest, że używam głównie 18-200 i to w różnych warunkach, a do tego bardzo często go zmieniam na inne szkło. Z tego, co czytałam, okres 6 m-cy jest jakby standardem, w okolicy którego czyszczenia i tak i tak spodziewać się należy. Mnie jedynie zastanawia to, że w moim przypadku gruszka nie pomaga. Nie daje mi to jednak podstaw do tego, by ogólnie krytykować od razu aparat jako model. Poza tym jednym problemem nie mam prawa narzekać.

P.S.
Nie wiem, do kogo się zwracasz w swoim poście i kto wg Ciebie może zapomnieć o gwarancji. Autor wątku z problemem już się uporał.

Tad_Bie
23-08-2007, 21:00
Ja tam na temat szczelności matrycy w D80 wypowiadać się nie będę, (...)
Mnie jedynie zastanawia to, że w moim przypadku gruszka nie pomaga.(...)
P.S.
Nie wiem, do kogo się zwracasz w swoim poście i kto wg Ciebie może zapomnieć o gwarancji. Autor wątku z problemem już się uporał.

Ups... Nie doczytałem tego posta, w którym autor wątku opisuje, że serwis mu to wyczyścił bezpłatnie uznając gwarancję - fart, albo chłopaki z serwisu robią postępy... (Sam miałem inne doświadczenia).
Osobiście mam pewne doświadczenia z wieloma korpusami zarówno analogowymi, jak i cyfrowymi, co daje mi też pewną wiedzę na temat klasy Nikonów poniżej D200.

PS. Sorry za zamieszanie.

ekonet
23-08-2007, 21:13
chłopaki z serwisu robią postępy...
...no bo serwis jest na ulicy Postępu... :)

Mata_Hari
23-08-2007, 22:41
PS. Sorry za zamieszanie.

Nie no, nic się nie stało ;)

agape
31-08-2007, 12:55
a to tak jeszcze dla całkowitego rozluźnienia (znalezione gdzieś w necie):
"Podczas czyszczenia matrycy rurą od odkurzacza wciągnołem migawkę i resztę zeczy do srodka, proszę powiedzcie co mam zrobic," Tomek

:mrgreen:

piotereks
01-09-2007, 15:47
jak tak to poczytalem , to stwierdzam ze posiadanie lustrzanki cyfrowej to problem jak cholera, wracam do analoga tez robi ladne zdjecia a matrycy nie zabrudze. a moze tak sobie poczyscicie taka mala sprezarka samochodowa, kiedys mialem jakies paproszki podlaczylem do gniazda zapalniczki i raz dwa wydmuchalem.

pretorian111
01-09-2007, 18:24
a to tak jeszcze dla całkowitego rozluźnienia (znalezione gdzieś w necie):
"Podczas czyszczenia matrycy rurą od odkurzacza wciągnołem migawkę i resztę zeczy do srodka, proszę powiedzcie co mam zrobic," Tomek

:mrgreen:


Dobry musiał być ten odkurzacz tzn. musiał mieć niezła moc :mrgreen:

A tak marginesie. Mój znajomy kupił EOS-a 350D i już na pierwszych zdjęciach było widać paprochy - obiektywu nie odpinał bo ma tylko Kit-a.



Pozdrawiam
Dawid

krystek1987
10-09-2007, 01:02
ogolnie to nie narzekam na serwis, no poza tymi paroma minusami... długo, nie idzie sie dodzwonić, sprzęt dojdzie to sporo czasu lezy nie ruszony, po zrobieniu znowu troche czasu lezy zanim ktos podejmie sie wysylki :D ale warto bylo poczekac :) stwierdzono, ze bylo probowane samodzielne czyszczenie, ale podjeli sie naprawy gwarancyjnej bo nie byla (na szczescie) uszkodzona matryca. wyczyszczone na medal matryca i wszystkie szkielka w srodku :) korpusu po naprawie nie widac sladu, tyle ze aparat lepiej jakosciow robi foty niz po kupnie i zwrocili dodatkowo z folia ochronna na malym wyswietlaczu :D
Takze nie bojcie sie wysylac sprzetu do serwisu, ale uzbroic sie w cierpliwosc :)
pozdr

grzegorzant
11-09-2007, 10:25
Właśnie pierwszy raz (lenistwo) wyczyściłem matryce przy pomocy gruchy. Efekt b. dobry, cała operacja trwała 15 min. razem z nawilżeniem łazienki ;). Ogólnie prozaiczna czynność i nie ma co szukać serwisów.
pozdrawiam

Ale-ksander
19-10-2007, 14:56
Ostrożne użycie końcówki węża odkurzacza dało to u mnie bdb efekt. Przecież nie było rozkurzania tylko mocne wyciąganie. Póki co matrycę mam czystą. I jeszcze jedno - przy wymianie obiektywu nigdy nie kładę korpusu na plecy a raczej dziurą w dół - to też ważne.

mini21
19-10-2007, 16:14
Ostrożne użycie końcówki węża odkurzacza dało to u mnie bdb efekt. Przecież nie było rozkurzania tylko mocne wyciąganie. Póki co matrycę mam czystą. I jeszcze jedno - przy wymianie obiektywu nigdy nie kładę korpusu na plecy a raczej dziurą w dół - to też ważne.

U mnie takie działanie spowodowało wciągnięcie matówki (choć odkurzacz ustawiony był na najmniejsze ssanie więc radze uważać!

kronos28
19-10-2007, 19:49
U mnie takie działanie spowodowało wciągnięcie matówki

:shock: ostro, odkurzaczem w aparat :mrgreen: