PDA

Zobacz pełną wersję : FTZ - ale czy warto?



sadixu
06-02-2021, 15:22
Cześć :) generalnie to kupiłem sobie nikona z50 z dwoma kitowcami pod DX (16-50 i 50-250), w przyszłości planowałbym go wymienić na jakiegoś pełnoklatkowca. Stąd moje pytanie - czy lepiej kupić sobie adapter FTZ (mam już 50mm af-s g f/1.8) i dokupować obiektywy FX pod mocowanie F, czy poczekać na jakieś szkiełka pod mocowanie Z od innych producentów?

Nie muszą być to topowe szkła jak nikkor 24-70 f/2.8 S, nie zależy mi na aż takiej jakości - bardziej skłaniałbym się ku zabawkom z np. viltroxa, tamrona, sigmy, samyanga (mam na oku nowego viltroxa 85mm).

Co byście poradzili? recenzji i opinii na necie pełno, ale jak zwykle "od prawa do lewa" - jedni chwalą, a drudzy zarzucają nikonowi wierutne kłamstwo...

ksh
06-02-2021, 15:25
Polecam zakup używanych obiektywów przez FTZ, jak się znudzi albo nie trafi w gusta to sprzedasz.

poste
06-02-2021, 18:57
Masz fajne 35 7artisans z bagnetem Z do DX, Meike, TTartisans. Poza tym możesz podpinać FX-owe zetki. Moim zdaniem lepiej skoncentrować środki na 1-2 stałkach z mocowaniem Z niż rozpraszać się na starsze szkła przez FTZ. Chyba że chcesz kolekcjonować albo eksperymentować ;) Ewentualnie kup sobie adapter Leica M- Nikon Z i wtedy dopiero masz wybór.

4hunter
06-02-2021, 21:05
Jak wyminisz na pelnoklatkowca to też Z więc bez sensu pchsc się w ftz i szkła f,

Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka

Myszowor
06-02-2021, 21:36
Podobno wyszły tanie mocowania FTZ za 15$ bez automatyki i możesz sobie manualnych szkieł podpinać na kopy.

TOP67
06-02-2021, 21:53
Podobno wyszły tanie mocowania FTZ za 15$ bez automatyki i możesz sobie manualnych szkieł podpinać na kopy.

Nie, bo manualne szkła na bagnet F też mają popychacz. A to właśnie on jest najważniejszą częścią FTZ. Przeniesienie AF czy pomiaru nie jest żadnym problemem.

Mariusz81
07-02-2021, 17:02
Chciałbym zakupić Z50 wraz z FTZ i teraz moje pytanie brzmi czy Tamron 70-300 VC będzie w pełni działać w tym zestawie i czy wizjer elektroniczny sprawdzi się przy fotografowaniu pojazdów w ruchu? Będę bardzo wdzięczny za pomoc ponieważ waham się czy brać Z50 czy 7500.

poste
07-02-2021, 17:51
Moim zdaniem do takich rzeczy wciąż będzie lepsza lustrzanka, zwłaszcza w gorszym świetle. Zamiast tego Tamrona wybrałbym Nikkora 70-300 AF-P DX VR, jest szybszy i co najmniej tak samo dobry optycznie. Odpadają problemy ze współpracą, które mogą się pojawić przy jakiejś aktualizacji softu w aparacie, poza tym jpg będzie miał korektę cyfrową.
Jeśli bardziej skłaniasz się do z50 z innych względów, weź w zestawie z N50-250. Chyba wolałbym ten zestaw ze względu na poręczność. Minus to trudność w rozbudowie zestawu o inne szkła, z FTZ robią się koszmarki ergonomiczne. Ale zdjęcia da się robić oczywiście.

Mariusz81
07-02-2021, 17:54
A jak spisuje się wizjer elektroniczny przy zdjęciach dynamicznych?

poste
07-02-2021, 18:04
Zależy od światła. Z50 miałem raz w ręku więc nie będę oceniał.



Ps. N50-250 moim zdaniem ma lepszy zakres do fotografowania większych obiektów, optycznie niezły. Wada to ruchoma soczewka, budowa jak to amatorskie zoomy. Wedle opinii speca z Nikona z którym rozmawiałem N70-300 AF-P DX jest trochę lepszy jeśli chodzi o jakość, moim zdaniem to porównywalne obiektywy.

Mariusz81
07-02-2021, 21:24
Czyli wizjer w ładną słoneczną pogodę powinien spisać się bez zarzutu?

Wind Mill
07-02-2021, 22:12
Ja bardziej martwiłbym się o AF nie o wizjer, przy takim rodzaju fotografii. ;)

https://photographylife.com/reviews/nikon-z50/3

Mariusz81
08-02-2021, 00:03
Dziękuję za pomoc, jednak zdecyduję się na 7500.

poste
08-02-2021, 00:19
Trzeba się przyzwyczaić, do wizjera i af w bezlusterkowcu. Jest trochę inaczej, co nie znaczy gorzej. W pewnych sytuacjach wizjer elektroniczny jest lepszy, w innych nie. Fakt jest taki, że lustrzanki powoli odchodzą zastępowanie przez ML, z drugiej strony na dziś wybór obiektywów Nikon F jest większy, zwłaszcza tele. Proponuję poczytać a najlepiej sprawdzić tego N50-250, zasięg jest dużo bardziej użyteczny niż 70-300, gdzie często jest zbyt wąsko na DX. Oczywiście w mojej opinii.
Mariusz81 Coś Cię w ogóle trzyma w Nikonie oprócz sentymentu?

lesheck
08-02-2021, 13:57
Nie, bo manualne szkła na bagnet F też mają popychacz. A to właśnie on jest najważniejszą częścią FTZ. Przeniesienie AF czy pomiaru nie jest żadnym problemem.
I tu juz wlasnie tak rozowo nie jest. Ma popychacz ale nie ma tej wajchy do odczytu wartosci z pierscienia, wiec nie zapisuje z manualnych szkiel info o przeslonie w exif ani nie mozna ustawic tak, zeby mozna bylo kotrolowac przeslone z body (mowa o obiektywach manualnych bez elektroniki). Krotko mowiac dzialaja tak samo jakby je podlaczyc do adaptera bez stykow.

- - - - kolejny post - - - - - -


Chciałbym zakupić Z50 wraz z FTZ i teraz moje pytanie brzmi czy Tamron 70-300 VC będzie w pełni działać w tym zestawie i czy wizjer elektroniczny sprawdzi się przy fotografowaniu pojazdów w ruchu? Będę bardzo wdzięczny za pomoc ponieważ waham się czy brać Z50 czy 7500.
Co do tego Tamrona to jest to kwestia dosc skomplikowana chyba. Ja mam model A005 i wg strony producenta nie dziala AF. Wg mnie dziala AF, dziala VC ale ogolnie to obiektyw tak dziala, ze raczej nie dziala. Tzn co jakis czas obraz w wizjerze robi sie na chwile czarny i jakby sie cos w obiektywie resetowalo. Gdzies tam w necie chyba czytalem, ze nowsza wersja A030 jest chyba ok. Ale wydaje mi sie, ze do zetek najlepszym wyborem bedzie Nikon AF-P.

JK
08-02-2021, 16:59
I tu juz wlasnie tak rozowo nie jest. Ma popychacz ale nie ma tej wajchy do odczytu wartosci z pierscienia, wiec nie zapisuje z manualnych szkiel info o przeslonie w exif ani nie mozna ustawic tak, zeby mozna bylo kotrolowac przeslone z body (mowa o obiektywach manualnych bez elektroniki). Krotko mowiac dzialaja tak samo jakby je podlaczyc do adaptera bez stykow.

Nie ma "wajchy", nie ma "śrubokręta", czyli nastąpiła duża zmiana standardu bagnetu. Nikon, z pewnymi wyjątkami, nie wspiera na bezlustrach niczego, co jest starsze, niż AF-S. Nic na to nie poradzisz. Tak wybrali.

lesheck
08-02-2021, 17:52
Ale za to ostrzenie manualne to jednak bajka jest na zetkach. Ten brak info o przeslonie mozna przezyc. Najbardziej moze byc szkoda obiektywow AF bez silnika, ale szczerze mowiac, to ja juz od dawna ich unikam. Juz mi tylko 35 f2 zostala.
A co do pytania autora watku to przede wszystkim musisz chyba sobie odpowiedziec na pytanie jaki szkla sa Ci potrzebne i do czego. Ja przykladowo poza Z6 mam analogowe FE i F80 (i F100 albo F6 w planach) dlatego planuje w wiekszosci zostac przy szklach pod bagnet F. Ale jak nie masz takich planow to lepiej isc w chyba jednak w Z. Tylko poki co oferta kiepska dosc.

Mariusz81
08-02-2021, 19:15
Mariusz81 Coś Cię w ogóle trzyma w Nikonie oprócz sentymentu? W zasadzie tylko te dwa szkła które mam. A jakie rozwiązanie proponujesz?

Kryhu
25-02-2021, 19:12
Moim zdaniem samo pytanie - "FTZ ale czy warto?" jest trochę bez sensu. Przecież jest to adapter bez żadnej soczewki, będący jedynie wyrównaniem dystansu obiektywu z założenia projektowanego pod lustrzanki dla potrzeb Z'tek.
FTZ, to furtka do świata dobrych szkieł z bagnetem F, w których dziś w dobie początku migracji do ML można poprzebierać w rozsądniejszych cenach.
Oczywiście część starszych drogich szkieł nie jest warta dziś zachodu i blado wypada na gęstych matrycach.
Są natomiast moim zdaniem szkła F warte grzechu nawet dziś, a potencjalne nowe konstrukcje z mocowaniem Z cenowo lecą w kosmos.
Dziś np. szkła Z f1.8 sporo przebijają ceny poprzedników F f1.8.
Sam z premedytacją zgrzeszyłem kupując niedawno N28/1.4E i 200/2VR :)
Jeszcze np. N105/1.4E
Śmiem twierdzić, że ceny ich następców zwalą z nóg, a wersji F w/w trudno cokolwiek zarzucić.

Jacek_Z
26-02-2021, 07:44
Sam z premedytacją zgrzeszyłem kupując niedawno N28/1.4E i 200/2VR :)
Jeszcze np. N105/1.4E
Śmiem twierdzić, że ceny ich następców zwalą z nóg, a wersji F w/w trudno cokolwiek zarzucić.
W dodatku na razie to nie ma następców w/w szkieł, albo wersja F albo ... nic.

odzio
26-02-2021, 13:56
I z autopsji wiem, że dla wielkołapego użytkownika FTZ stanowi bardzo poręczny chwyt! Stopka z mocowaniem do statywu świetnie wpada w ręce i daje mi najpewniejszy chwyt w całym korpusie (nie kupiłem jeszcze "przedłużki" body, głownie przez moje rozgoryczenie, ale spodziewam się, że też poprawi sprawę) podczas zwykłego fotografowania, sprawdzałem ze stałą 50mm i zoomem 70-300mm w moim przypadku ten adapter stanowi tylko zaletę. Nie wiem jak dla użytkownika o standardowym gabarycie, ponoć przeszkadza, tak przynajmniej część ludzi pisała :)

o0raq0o
25-11-2024, 13:45
tak z ciekawosci czy przy uzyciu FTZ dziala nagrywanie filmow 4k :-) ? W instrukcji jest dziwny zapis odnośnie tego ograniczenia, ale tylko kierowana do Z6.

kostek-brasil
29-11-2024, 15:53
Tak, działa. :wink:

Michaelius
10-04-2025, 12:37
Taka uwaga dla potomności

jak macie mieszaną szklarnię natywną i stare szkła podpinane przez FTZ to kupcie sobie po jednym FTZ na każde nienatywne szkło bo jak nagle jesteś na szkle Zkowym a chcesz podpiąć np. tele a FTZ jest na szerokokątnym to robi się taki burdel , że szkoda gadać :D

zbyk
10-04-2025, 14:30
Taka uwaga dla potomności

jak macie mieszaną szklarnię natywną i stare szkła podpinane przez FTZ to kupcie sobie po jednym FTZ na każde nienatywne szkło bo jak nagle jesteś na szkle Zkowym a chcesz podpiąć np. tele a FTZ jest na szerokokątnym to robi się taki burdel , że szkoda gadać :D

bezcenna rada, więc i ja dołożę: jeśli posiadacie spodnie, to zawsze je naciągajcie na tyłek, bo jak nagle przyjdzie zejść w pośpiechu po schodach, to ortodonta wystawi taki rachunek, że szkoda gadać ;)

a tak serio mając mieszaną szklarnię albo stosujemy Twoją poradę, albo planujemy z głową co wrzucić w torbę :)

horn3t
10-04-2025, 15:04
Taka uwaga dla potomności

jak macie mieszaną szklarnię natywną i stare szkła podpinane przez FTZ to kupcie sobie po jednym FTZ na każde nienatywne szkło bo jak nagle jesteś na szkle Zkowym a chcesz podpiąć np. tele a FTZ jest na szerokokątnym to robi się taki burdel , że szkoda gadać :D

Skomplikowana i droga tak koncepcja wystarczy trochę popracować nad samodyscypliną i przestać się spieszyć i myślę że jeden adapter całkowicie wystarczy. :D

Schwefel
10-04-2025, 15:35
Złota rada, kupować FTZ za 1/3 wartości szkła które i tak prędzej czy później wymienisz na takie z bagnetem Z.

m_a_g
10-04-2025, 17:56
Dokładnie, tyle lat po wejściu systemu można było dawno wymienić szklarnię na natywną... inwestowanie w kilka adapterów to wyrzucanie kasy.

Frodo
10-04-2025, 18:53
W reportażu takie rozwiązanie - o jakim pisze Kolega Michaelius zdecydowanie się sprawdza.
Zamiast mozolnie przepinać FTZ, wystarczy zintegrować kolejny i po problemie. Oczywiście najlepszym rozwiazaniem byłby tu wszystkie szkła natywne, ale z różnych względów nie zawsze jest to możliwe. Chociażby brak natywnego 24 1.4 jak na razie.

zbyk
10-04-2025, 19:00
może przemianujmy ten wątek na "FTZ - zbiór złotych myśli i jedynych słusznych rad"? :D

Dlaczego miałbym płacić 2-3-krotność cen za obiektywy natywne w stosunku do tych lustrzankowych? Rynek wtórny szkieł na F jest ogromny, a to sprzyja ludziom, którzy chcą się pobawić szkłami z półki pół- lub profesjonalnej.

Ile zapłacę za szkła natywne dające mi ostrość i światło Artów 40 i 135mm? Kupiłem oba za 3500zł. Jeśli się zdecyduję na zakup 100-400, to jaki obiektyw w cenie ~2500zł zaproponujecie pod Z? Wiadomo, cześć szkieł zapewniają chińczycy ale jakoś nie mam do nich szczęścia, kupiłem ostatnio za parę stówek Viltroxa 85mm żeby mieć coś bardziej mobilnego, kiedy nie chcę nosić 135/1.8. O i tak sobie leży, bo ani to szczególnie ostre, ani obrazek ciekawy. Nikkor fajniejszy, ale za 3000. Viltrox 20/2.8 też mnie nie chwycił za serce. Myślę, że przykładów można mnożyć na pęczki. Ale porady w stylu "po co płacić za adapter 1/3 ceny obiektywu, kiedy możesz kupić natywny za trzykrotność jego ceny" do mnie nigdy nie trafią. Pisanie tonem wszechwiedzy nie zważając na motywację zakupową innych użytkowników brzmi głupio, bo sprawiacie wrażenie przemądrzałych. Przesiedliście się na szkła Zetkowe? Dobra Wasza i szczerze Wam winszuję i to rozumiem, ja natomiast bawię się optyką, która kiedyś była kompletnie poza moim zasięgiem, a przypadku Nikona Z dalej jest.

I choć mi bliżej do podejścia kolegi horn3t, to w zupełności rozumiem też Michaelius, wszystko zależy od tego ile obiektywów pod dane mocowanie się posiada. Mi się już nazbierało tyle gratów, że sobie planuję czy dzisiaj biorę same szkła pod F i adapter traktuję jak przyspawany, czy też Zetkowe. Albo zestaw wycieczkowy jak T17-35 i N24-200 lub spacerowy w postaci AF-S 50/1.4 + 24-200. Jeszcze niedawno planowałem okazyjnie skupować FTZy, żeby mieć wszystkie szkła pod Z, ale obiektywy zajmują wtedy tyle miejsca co "mały i lekki" sprzęt pod bezlusterkowce :) Także pozwólmy każdemu kierować się jego potrzebami, a zamiast traktować jak głupków ludzi, którzy jednak wolą "sobie robić krzywdę tym potwornym, demonicznym adapterem", zrozumieć dlaczego nie chcą jednak przejść na Z. Prawda jest taka, że osoby mojego pokroju nie miałyby czego w Nikonie szukać bez FTZ, trzeba by było przyzwyczajać łapy do... nazwijmy to - fikuśnej ergonomii Sony A7

Pugilares
10-04-2025, 23:43
FTZ to ciekawostka, którą użyłem kilka razy, aby przekonać się jak moje stare obiektywy funkcjonują z nowym korpusem i leży. Dodatkowa uciążliwość pierwszej wersji FTZ polega na wystającym elemencie z gwintem do płytki statywowej - blokuje używanie z gripem, a co gorsza blokuje możliwość zapięcia aparatu z założonym l-plate na mocowanie ARCA SWiSS. Więc trzeba zdejmować l-plate, żeby przykręcić płytkę statywową lub przykręcać płytkę do l-plate. FTZII nie ma tej wypustki, ale za to strach, że to wszystko nie wytrzyma przy ciętych obiektywach F. Zamiast nastawiać się na FTZ i obiektywy F lepiej skorzystać z okazji i przejść na Sony.

Schwefel
11-04-2025, 00:04
może przemianujmy ten wątek na "FTZ - zbiór złotych myśli i jedynych słusznych rad"? :D

Dlaczego miałbym płacić 2-3-krotność cen za obiektywy natywne w stosunku do tych lustrzankowych? Rynek wtórny szkieł na F jest ogromny, a to sprzyja ludziom, którzy chcą się pobawić szkłami z półki pół- lub profesjonalnej.

Ile zapłacę za szkła natywne dające mi ostrość i światło Artów 40 i 135mm? Kupiłem oba za 3500zł. Jeśli się zdecyduję na zakup 100-400, to jaki obiektyw w cenie ~2500zł zaproponujecie pod Z? Wiadomo, cześć szkieł zapewniają chińczycy ale jakoś nie mam do nich szczęścia, kupiłem ostatnio za parę stówek Viltroxa 85mm żeby mieć coś bardziej mobilnego, kiedy nie chcę nosić 135/1.8. O i tak sobie leży, bo ani to szczególnie ostre, ani obrazek ciekawy. Nikkor fajniejszy, ale za 3000. Viltrox 20/2.8 też mnie nie chwycił za serce. Myślę, że przykładów można mnożyć na pęczki. Ale porady w stylu "po co płacić za adapter 1/3 ceny obiektywu, kiedy możesz kupić natywny za trzykrotność jego ceny" do mnie nigdy nie trafią. Pisanie tonem wszechwiedzy nie zważając na motywację zakupową innych użytkowników brzmi głupio, bo sprawiacie wrażenie przemądrzałych. Przesiedliście się na szkła Zetkowe? Dobra Wasza i szczerze Wam winszuję i to rozumiem, ja natomiast bawię się optyką, która kiedyś była kompletnie poza moim zasięgiem, a przypadku Nikona Z dalej jest.

I choć mi bliżej do podejścia kolegi horn3t, to w zupełności rozumiem też Michaelius, wszystko zależy od tego ile obiektywów pod dane mocowanie się posiada. Mi się już nazbierało tyle gratów, że sobie planuję czy dzisiaj biorę same szkła pod F i adapter traktuję jak przyspawany, czy też Zetkowe. Albo zestaw wycieczkowy jak T17-35 i N24-200 lub spacerowy w postaci AF-S 50/1.4 + 24-200. Jeszcze niedawno planowałem okazyjnie skupować FTZy, żeby mieć wszystkie szkła pod Z, ale obiektywy zajmują wtedy tyle miejsca co "mały i lekki" sprzęt pod bezlusterkowce :) Także pozwólmy każdemu kierować się jego potrzebami, a zamiast traktować jak głupków ludzi, którzy jednak wolą "sobie robić krzywdę tym potwornym, demonicznym adapterem", zrozumieć dlaczego nie chcą jednak przejść na Z. Prawda jest taka, że osoby mojego pokroju nie miałyby czego w Nikonie szukać bez FTZ, trzeba by było przyzwyczajać łapy do... nazwijmy to - fikuśnej ergonomii Sony A7

A to lustrzanki nagle przestały robić zdjęcia? Nie mam kasy na drogie Ztki to siedzę w natywnym systemie, proste.


FTZ to ciekawostka, którą użyłem kilka razy, aby przekonać się jak moje stare obiektywy funkcjonują z nowym korpusem i leży. Dodatkowa uciążliwość pierwszej wersji FTZ polega na wystającym elemencie z gwintem do płytki statywowej - blokuje używanie z gripem, a co gorsza blokuje możliwość zapięcia aparatu z założonym l-plate na mocowanie ARCA SWiSS. Więc trzeba zdejmować l-plate, żeby przykręcić płytkę statywową lub przykręcać płytkę do l-plate. FTZII nie ma tej wypustki, ale za to strach, że to wszystko nie wytrzyma przy ciętych obiektywach F. Zamiast nastawiać się na FTZ i obiektywy F lepiej skorzystać z okazji i przejść na Sony.
Ja również ale z zupełnie innego względu, po prostu najlepiej pracuje mi się na Ztce z natywnym szkłem i na lustrze również. Akurat wersja I w pracy ze szkłami słusznej wagi była mniej stresująca o to czy bagnet wytrzyma.

zbyk
11-04-2025, 00:18
FTZ to ciekawostka, którą użyłem kilka razy, aby przekonać się jak moje stare obiektywy funkcjonują z nowym korpusem i leży. Dodatkowa uciążliwość pierwszej wersji FTZ polega na wystającym elemencie z gwintem do płytki statywowej - blokuje używanie z gripem, a co gorsza blokuje możliwość zapięcia aparatu z założonym l-plate na mocowanie ARCA SWiSS. Więc trzeba zdejmować l-plate, żeby przykręcić płytkę statywową lub przykręcać płytkę do l-plate. FTZII nie ma tej wypustki, ale za to strach, że to wszystko nie wytrzyma przy ciętych obiektywach F. Zamiast nastawiać się na FTZ i obiektywy F lepiej skorzystać z okazji i przejść na Sony.

w którym miejscu FTZ jest słabszy niż mocowanie bagnetu w korpusach lustrzanek? Po stronie mocowania F, czy Z? Po stronie F działa na mocowanie dokładnie ta sama siła, co na korpus lustrzanki, po stronie Z - wiadomo - dźwignia jest dłuższa, więc i siły większe, ale jeśli mój kilogramowy Art 40/1.4 na FTZ ma wyłamać przez to bagnet w korpusie, to jak producent wyobraża sobie zapięcie dwukilogramowego f/0.95 Noct? Po kiego czorta robili taki obiektyw? Rozumiem że jak zapnę 600/4 i będę trzymać za korpus, to pewnie FTZ się rozleci, ale czy bagnet w D5 by to wytrzymał? Rozmawiałem z gościem korzystającym z FTZ i 400/2.8, twierdzi że obiektyw działa doskonale, dodatkowo - szaleniec - póki co nie planuje wymiany go na natywny :) Co do stopki, wiadomo, może przeszkadzać, ale sam już znasz rozwiązanie. Wciąż nie rozumiem po co miałbym się męczyć z Sony, skoro Nikon ma fajne, całkiem wygodne korpusy :)

- - - - kolejny post - - - - - -


A to lustrzanki nagle przestały robić zdjęcia? Nie mam kasy na drogie Ztki to siedzę w natywnym systemie, proste. Dla Ciebie proste, w moich zastosowaniach pomysł kretyński :)
Kto gdziekolwiek pisze, że lustrzanki przestały robić zdjęcia? Jeszcze wymyśl proszę równie proste rozwiązanie na zapięcie 24-200 na lustrzankę, to padnę do stóp! Aaa i jeszcze o EVF poproszę!

Michaelius
11-04-2025, 10:52
Złota rada, kupować FTZ za 1/3 wartości szkła które i tak prędzej czy później wymienisz na takie z bagnetem Z.

FTZ raczej dużo na wartości nie straci, więc przy odsprzedaży strata będzie zdecydowanie mniejsza. Pewnie koło 200-300 zeta w zależności za ile uda się opchnąć, albo taniej jak kupi się używkę.

RMC
11-04-2025, 11:28
Jak ktoś go ma to lepiej trzymać, nie sprzedawać. Kto wie, kiedy i do czego się przyda :)

Mnie ociemniło kiedyś, w czasach Z50 kupiłem nowy FTZ2 ale pozbywając się aparatu sprzedałem go. Teraz uznałem, że jednak by mi się przydał i zainwestowałem w kolejny. Po taniości jednak - wziąłem wersję 1. 600 zł wydałem, 600 kiedyś dostałem za tamten :) Dwójka ładniejsza to jednak mogła leżeć w domu. By była jak znalazł :) :)