PDA

Zobacz pełną wersję : Statyw 3LT Winston 2.0



Rafaello666
02-02-2021, 23:41
Witam Forumowiczów. Interesuje mnie statyw 3Legged Thing Winston 2.0. Marka jest trochę egzotyczna dla mnie, a statyw jest drogi. Ma kilka ważnych dla mnie zalet: z głowicą waży 2 kg, jest bardzo wysoki i ma spory udźwig. Przynajmniej na papierze prezentuje się świetnie. Nie podoba mi się system blokady nóg, bo wolałbym zaciski. Często fotografuję w plenerach. Zdarza mi się mieć rękawiczki i irytuje mnie sprawdzanie czy nakrętki są dokręcone. Mój obecny statyw zaliczył ostatnio wywrotkę z aparatem, z powodu poluzowanej nakrętki, co kosztowało mnie rozbity filtr ND i uznałem, że mam go dość. Podobno, w tym statywie 3LT wszystko działa śwwietnie. Rozważam jeszcze Manfrotto MT055CXPRO3, który owe zaciski posiada, ale to już z głowicą wyjdzie 2,5 kg i odrobinę drożej. Czy ktoś z Forumowiczów posiada któryś z wymienionych statywów, w szczególności 3LT i chciałby się podzielić wrażeniami z użytkowania?

Teu
02-02-2021, 23:46
3Legged Thing to przewartościowana marka, która nabija cenę designem. Moim zdaniem nie warto - już lepiej zrobisz jak kupisz sobie Genesisa C3 carbon. Za to co zostanie bedziesz miał na filierki lub fajny plecak.
Ja bym brał frotkę jak budżet pozwala.

Rafaello666
03-02-2021, 09:04
Dzięki Teu za radę. Tak się powoli skłaniam. W Manfrotto podoba mi się sposób blokowania nóg i fakt, że marka znana i lubiana. W zasadzie, do 3LT przekonuje mnie to, że jest lżejszy o pół kilo i jeszcze 20 cm wyższy. Różnica w cenie zestawu jest już niewielka. Rozważam jeszcze Benro Mach 3 TMA37C. Najgorsze, że jak człowiek mieszka na zadupiu, to nie ma gdzie tego sprzętu pomacać.
Nie miałbym nic przeciwko, żeby kupić statyw w budżecie tego Genesisa, ale jak go oglądam, to on wygląda jak kopia mojego Camrocka, gdzie to blokowanie nóg jest zawodne i wymaga dużej uwagi. Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale nakrętka dokręcona, po przeniesieniu statywu w inne miejsce wymaga sprawdzenia jeszcze raz. Zimą, w górach, to jakiś obłęd jest. Rozsądek podpowiada żeby chrzanić te pół kilo i wziąć Manfrotto. Będę jutro we Wrocku, może uda mi się coś obejrzeć.

Mane
03-02-2021, 09:31
Nie zauważyłem takich problemów z blokowaniem nóg, a często przemieszczam się samochodem z na "wpół" złożonym statywem, dokręcasz i tak jak ma być, tak jest, nic się nie luzuje.

misiak76
03-02-2021, 09:53
Ja używam od jakiegoś czasu statywów sirui i ich blokada nie są zaciskowe tylko zakręcane to trzymają mega mocno. Gdybym teraz miał wybierać statyw to pewnie skłaniałbym się ku ofercie Benro, której produkty zrobiły wielki postęp co do jakości wykonania. Genesis sobie odpuść bo to samo dostaniesz na Aliekspres jeszcze taniej poza tym osobiście miałem problemy z ich produktami i uważam je za gówniane.

Wysłane z mojego GM1910 przy użyciu Tapatalka

Rafaello666
03-02-2021, 10:26
Nie zauważyłem takich problemów z blokowaniem nóg, a często przemieszczam się samochodem z na "wpół" złożonym statywem, dokręcasz i tak jak ma być, tak jest, nic się nie luzuje.

Może z nim cos nie tak. W kazdym razie nie mam już do tego sprzętu zaufania. Statywu używam bardzo często, więc postanowiłem zaszalec z budżetem. Okazuje się, że pomimo tego, ciężko jest znaleźć coś idealnego. Gdyby 3LT Winston, przy swojej wysokości i wadze miał zaciski do blokowania nóg, to bym go brał w ciemno.

Mane
03-02-2021, 11:23
Może z nim cos nie tak. W kazdym razie nie mam już do tego sprzętu zaufania. Statywu używam bardzo często, więc postanowiłem zaszalec z budżetem. Okazuje się, że pomimo tego, ciężko jest znaleźć coś idealnego. Gdyby 3LT Winston, przy swojej wysokości i wadze miał zaciski do blokowania nóg, to bym go brał w ciemno.

Doprecyzowując... miałem na myśli Genesisa C3 :)

Rafaello666
03-02-2021, 11:52
Jutro będę miał okazję pomacać Benro i 3LT. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Swoją drogą, spotkałem się w międzyczasie z kilkoma opiniami, że z branych przeze mnie pod uwagę opcji jednak 3LT Winston. Oczywiście, biorę pod uwagę, że może firma oferuje największe rabaty dla sprzedawców, ale postanowiłem się przynajmniej przyjrzeć temu statywowi.

misiak76
03-02-2021, 12:05
Ja osobiście mogę Tobie polecić statyw Sirui R-3213x ma budowę modułową gdzie możesz mieć kolumnę centralną zamontowaną lub nie. Ja i tak mam bez bo po pełnym rozłożeniu statywu + głowica i aparat muszę skakać do wizjera [emoji23] lub na palcach stanąć. Do niego dobierasz głowice jaką chcesz.
Druga opcją jaka bym teraz wybrał to
Benro Rhino 34C + głowica VX25 choć nie wiem czy głowicy bym nie wymienił na GX30

Wysłane z mojego GM1910 przy użyciu Tapatalka

misiak76
03-02-2021, 12:09
Ogólnie statywy 3L są dobrze zrobione i ciekawe sam mechanizm zakręcanych zacisków jest świetny bo ładnie w dłoni się mieści zwłaszcza jak ktoś ma duże dłonie. Tylko nie daj się nabrać na teksty że mają mocniejsze wiązania kompozytów bo to bajka, którą wszystkim wciskają.

Wysłane z mojego GM1910 przy użyciu Tapatalka

Rafaello666
03-02-2021, 12:11
Ogólnie statywy 3L są dobrze zrobione i ciekawe sam mechanizm zakręcanych zacisków jest świetny bo ładnie w dłoni się mieści zwłaszcza jak ktoś ma duże dłonie. Tylko nie daj się nabrać na teksty że mają mocniejsze wiązania kompozytów bo to bajka, którą wszystkim wciskają.

Wysłane z mojego GM1910 przy użyciu Tapatalka

Marketing to podstawa. Mam nadzieję, że potrafię podejść do tematu na chłodno. Jakiś czas fotografuję ze statywem i wiem, co mnie boli i czego oczekuję.

misiak76
03-02-2021, 12:19
Znam ten ból [emoji6] Zaczynałem od Manfrotto 55pro b aluminiowy + głowica= 4kg i z tym biegałem po Bieszczadach [emoji28]
Potem Genesis i chińczyk karbonowy Genesis zwróciłem bo to gniot był, Chińczyk był lepszy
Potem kupiłem Sirui i z nim już zostałem [emoji16] bo w końcu mam to co chciałem.
Teraz głowice usiłuje dobrać [emoji28] mam jedną Sirui na oku ale nie ma jej jeszcze w PL i Europie [emoji28]
A po ostatnich akcjach z dystrybucją Chińczycy nie chcą mi jej sprowadzić [emoji28]

Wysłane z mojego GM1910 przy użyciu Tapatalka

Rafaello666
03-02-2021, 12:48
Znam ten ból [emoji6] Zaczynałem od Manfrotto 55pro b aluminiowy + głowica= 4kg i z tym biegałem po Bieszczadach [emoji28]
Potem Genesis i chińczyk karbonowy Genesis zwróciłem bo to gniot był, Chińczyk był lepszy
Potem kupiłem Sirui i z nim już zostałem [emoji16] bo w końcu mam to co chciałem.
Teraz głowice usiłuje dobrać [emoji28] mam jedną Sirui na oku ale nie ma jej jeszcze w PL i Europie [emoji28]
A po ostatnich akcjach z dystrybucją Chińczycy nie chcą mi jej sprowadzić [emoji28]

Wysłane z mojego GM1910 przy użyciu Tapatalka

No jest ten Manfrotto 55pro karbonowy i z głowica daje to 2,5 kg. Ma zaciski, czyli wszystko pasuje. Obejrzę jednak jeszcze tego 3LT i Benro. Z dwóch względów, waga i cena. 3LT ma jeszcze jedną przewagę, ponieważ da się go rozłożyć do 1,94 m. Czasem kadruję zza jakiegoś murka, czy barierki, które mi wchodza w kadr przy szerokim kącie, a podniesienie wyżej może pomóc. Benro za to skompletowałbym najtaniej. Ja niedawno zasuwałem z buta do schroniska pod Śnieżką ze sprzętem i innym wyposażeniem na kilka dni i przeklinałem każdy gram plecaka pod koniec drogi :D Te pół kilo różnicy, to w sumie jedna butelka wody, czy nawet jeden obiektyw. Ciężkie wybory w dobie takiego zalewu informacji :D

misiak76
03-02-2021, 15:51
Rozumiem ten ból. Sam odchudzam swój zestaw jak mogę i szklarnie wymieniłem z f 2,8 na 4

Wysłane z mojego GM1910 przy użyciu Tapatalka

markB
03-02-2021, 18:00
3LT rozkłada się do wysokości 194 cm przy wysuniętej na całą długość kolumnie centralnej, a normalnie ledwo 4cm wyższy od Manfrotto 055Pro (144 vs 140 cm). Stabilność takiej konstrukcji wątpliwa.

Rafaello666
03-02-2021, 19:12
3LT rozkłada się do wysokości 194 cm przy wysuniętej na całą długość kolumnie centralnej, a normalnie ledwo 4cm wyższy od Manfrotto 055Pro (144 vs 140 cm). Stabilność takiej konstrukcji wątpliwa.

Raczej nie będę go rozkładał do 194 cm z założonym teleobiektywem. W ogóle, pewnie z tego się skorzysta bardzo rzadko. Jest jeszcze kilka zalet: waga o pół kilo mniejsza z głowicą, przez możliwość złożenia nóg odwrotnie będzie miał około 10-11 cm mniej od Manfrotto po złożeniu, no i całość wyjdzie taniej. Decyzji jeszcze nie podejmowałem. Jutro mam nadziieję obejrzeć wszystkie, brane pod uwagę statywy i wtedy się zastanowię. Jak już wspominałem, Manfrotto na pewno przekonuje mnie sposobem blokowania nóg i ogólnie, znaczną tradycją w produkcji tego sprzętu.

Rafaello666
05-02-2021, 19:29
Skoro już zacząłem wątek w temacie 3LT, to podsumuję. Po obejrzeniu wczoraj kilku statywów zdecydowałem się na 3LT Winston 2.0. Oglądałem jeszcze Manfrotto MT055CXPRO3 i dwa Benro. Starszy model TAD37 i nowszy TMA37C. Przypadł mi do gustu Benro TAD37, aczkolwiek czuć było różnicę w jakości wykonania,zarówno w stosunku do Manfrotto, jak i 3LT. Jednak, cena czyni cuda. Gdyby nie fakt, że po zestrojeniu statywu z nową głowicą GX25, która zrobiła na mnie super wrażenie, okazało się, że nie da się ustawić aparatu do kadru pionowego. Podstawka pod głowicę na kolumnie centralnej była za szeroka i aparat się o nią opierał. Być może, znaczenie miał fakt, że używam na stałe płytek Peak Design, bo lubię używać ich uchwytu Capture. Oryginalna płytka do tej głowicy jest znacznie wyższa. Być może, była tak projektowana właśnie dlatego, że te podstawki są szerokie. Trochę szkoda, bo pewnie bym ten zestaw wziął w innym wypadku, a jednak nie chciałem rezygnować z używania płytki PD.
Manfrotto oglądałem wcześniej i jak to Manfrotto, nie było się do czego czepić. System blokowania nóg zaciskami bardzo szybki i zasadniczo bym wolał takie rozwiązanie. Z głowicą jednak robi sie trochę ponad 2,5 kg, a ponadto, przez to, że nogi nie składają się odwrotnie, po złożeniu statyw ma 61 cm. Z głowicą pond 70. Wreszcie cena, w zależności od sklepu, od 2150 do 2280 za komplet.
3LT waży z głowicą 2 kg. Producent deklaruje 40 kg udźwigu przy pierwszym stopniu rozstawienia nóg statywu. Nogi da się złożyć odwrotnie, więc już z głowicą statyw ma długość 61 cm po złożeniu. Dalej trochę za dużo do bagażu podręcznego, ale w tym przypadku jest możliwość łatwego odkręcenia każdej nogi,co ułatwia jego szybkie "skompaktowanie" w razie potrzeby. Stabilność testowałem z Tamronem 150-600 i nie mam zastrzeżeń. Głowica jest nieduża, ale bardzo starannie wykonana i wszystkie pokrętła pracują miękko, ale nie luźno. Jednym słowem, w sam raz. Statyw ma co prawda nogi zakręcane, ale nakrętki są bardzo duże i mają kształt umożliwiający wygodne operowanie, nawet w rękawicach. Na koniec, jest trochę oryginalny, bo całkiem kolorowy. Udało się zejsć z ceną dość znacznie, więc zdecydowałem się. Zobaczymy teraz jak z trwałością, ale to już inna historia.