Zobacz pełną wersję : D40 czy kompakt?
Mam takie dziwne pytanie ;) Zadal mi je kolega. Otoz zastanawia sie czy kupic jakiegos kompakta np coolpix l10 czy tez nikona d40. Ma on zamiar pstrykac tylko na auto. DO tego jakis kitowy obiektyw. Z d40 ponoc nie dziala autofocus wszystkich szkielek. A nikkor 18-55 bylby ok? On chce jak najtaniej.
To niech kupuje kompakt i się nie zastanawia.
Kompakt. Bedzie robił na auto to pewnie obiektywów tez nie bedzie zminiał.
aardvark
02-07-2007, 07:44
D40 kosztuje coraz mniej, powoli jak dobry kompakt. A nuż się chłopak zainteresuje i zacznie rozwijać? Jeśli trafi niedrogo D40, to czemu nie? Tyle, że na dzieńdobry będzie musiał zrozumieć 3 pola AF.
jak chcesz rozwijać się w fotografii to kup D40
jeśli zaś nie to ja osobiśie polecam ci SONY H5 lub nowszy modej H9
D40 kosztuje coraz mniej, powoli jak dobry kompakt. A nuż się chłopak zainteresuje i zacznie rozwijać? Jeśli trafi niedrogo D40, to czemu nie? Tyle, że na dzieńdobry będzie musiał zrozumieć 3 pola AF.
W kompaktach, które widziałem, też trzeba zrozumieć pola autofokusa. No chyba, że chce kupić aparat z "profesjonalnymi funkcjami" z TV Marketu to problem pól AF odpada. ;)
michaszek
02-07-2007, 11:38
Prawda jest taka, że kompakem można robić w "miare dobre fotki" praktycznie od ręki i nie przejmować się ustawieniami. Lustro jest jednak troche bardziej wymagające i jeśli Twój kolega na samym początku zniechęci się ustawieniami, bo tu nie tylko o pola ostrości chodzi to może w ogóle przestać focić. Niech się chłopak dobrze zastanowi ;)
Tryb zielony jest wiec nie wiem w czym problem(zreszta w 5d tez jest hehe)
Niech bierze D40 jest bardzo prosty w obsłudze i napewno sie połapie. Jest przecież trub auto czyli FULL IDIOTEN :D
Jacek Wrzesińsk
02-07-2007, 19:08
W d40 są tryby automatyczne i zielony,więc kolega da radę z pewnością,zaletą d40 w porównaniu do kompakta jest większa matryca która daje lepszy i mniej zaszumiony obraz ,a co za tym idzie bardziej użyteczne wysokie iso ,nie wspomnę o niebo lepszym i szybszym AF.
W d40 są tryby automatyczne i zielony,więc kolega da radę z pewnością,zaletą d40 w porównaniu do kompakta jest większa matryca która daje lepszy i mniej zaszumiony obraz ,a co za tym idzie bardziej użyteczne wysokie iso ,nie wspomnę o niebo lepszym i szybszym AF.
Wadą (jak każdej lustrzanki) mniejsza głębia ostrości. Wprawdzie można przymknąć do F22, ale wtedy jest ... ciemno. :) Coś za coś. Oczywiście duża głębia pomaga słabemu AF z większości kompaktów.
KARLOS_vu
02-07-2007, 19:38
Ja jak na początku zastanawiałem sie nad zakupem D40 wszyscy znajomi znawcy fotografii mówili mi że jak mam kupić D40 to lepiej jakiegoś zaawansowanego compakta więc też tak doradzę
Mysle ze jak ktos kupi sobie D40 z zamiarem robienia zdjec w trybie Auto to po jakims czasie zajzy w instrukcje albo sam dojdzie do czego sluzy czas otwarcia migawki przeslona itp. Możliwe ze narodzi sie milośc do fotografi. A kupi takiego kompakta i bedzie sobie pstrykał zeby psrtykac :D
A kupi takiego kompakta i bedzie sobie pstrykał zeby psrtykac :D
Ja kupiłem sobie kompakta i na początku pstrykałem. A potem zacząłem się zastanawiać, do czego służy migawka i przesłona. :) Oczywiście minimum to kompakt, który umożliwia świadomą zmianą migawki i przesłony (czyli de facto tryb M).
ziuteczny
02-07-2007, 20:52
Panowie oczywiście, że kupować małego Nikosia, w sam raz na rozbudzenie apetytu
Niestety donoszę z przykrością, że na Auto możemy się często (jeszcze nie wiem jak często) przejechać ponieważ niestety matrycowy co jakiś czas przepala. Pomiar matrycowy z moich prób dotychczasowych raczej stara się naświetlić najciemniejsze fragmenty i choć generalnie można by dawać stałą korektę to niestety nie da rady bo stopień zjawiska jest przeróżny.
Niestety trzeba patrzeć na histogramy barw i ewentualnie kompensować.
ten pomiar jest moim zdaniem (jak i Kena Rockwella tyż) ewidentnie wadliwy. Zamiast zadbać o zminimalizowanie najjaśniejszych partii dba o te ciemne. Nie kumam
Eric T. Cartman
02-07-2007, 20:53
Wadą (jak każdej lustrzanki) mniejsza głębia ostrości. Wprawdzie można przymknąć do F22, ale wtedy jest ... ciemno. :) Coś za coś.
Bez takich żartów proszę. Po pierwsze możliwość ustawienia małej GO jest zaletą lustrzanek. Kompakty z reguły przy swoich maleńkich matrycach i ogniskowych rzędu 6-30mm nie dają praktycznie żadnego pola manewru z tym parametrem. Przysłoną nie ma co kręcić bo co za różnica w tym przypadku: 2.8, 3.5 czy 7.1 ??
Po drugie z szerokim szkłem nie ma żadnych problemów z uzyskaniem dużej GO - jeśli ktoś ma wątpliwości można sobie policzyć.
Bez takich żartów proszę. Po pierwsze możliwość ustawienia małej GO jest zaletą lustrzanek. Kompakty z reguły przy swoich maleńkich matrycach i ogniskowych rzędu 6-30mm nie dają praktycznie żadnego pola manewru z tym parametrem. Przysłoną nie ma co kręcić bo co za różnica w tym przypadku: 2.8, 3.5 czy 7.1 ??
Po drugie z szerokim szkłem nie ma żadnych problemów z uzyskaniem dużej GO - jeśli ktoś ma wątpliwości można sobie policzyć.
Ale jakby nie patrzec na w lustrzankach głębia jest mniejsza. Wynika to z rozmiaru matrycy. Tak samo jak w aparatach srednio/wielkoformatowych jest jeszcze mniejsza i krajobrazy robi sie na F64 czy tez wyżej oczywiście z pomocą satatywu. Po prostu przy kompakcie duża głębia pozwala się w zasadzie niespecjalnie przejmować ostrością czegokolwiek, co jest od nas oddalowne więcej niż 3m (czy coś w tych okolicach).
Żeby było jasne: nie twierdze, że mniejsza głębia to wada. Po prostu duża głębia przy "point-and-shot" to zaleta. Ot co.
Ja uważam, że jednak Nikon D40. Dobry tryb auto, no i ta szybkość autofokusa...Chyba nie pamiętacie Panowie, jak długo kompakt szuka ostrości w słabym świetle...No i szumy!!!
Polecam jednak tanią lustrzankę.
Pozdrfawiam
Amadeusz
02-07-2007, 22:38
Kazdy na poczatku jest zielony wiec to zaden komunikat dla nas, wazne zeby pod skora czul cos ponad. Jesli mowi ze tylko auto to tylko malpka jesli wyczujesz u niego wahanie to polecaj lustro. Nic na sile. Osobiscie lansuje lustra bo one maja stokroc lepsze auto niz kompakty.
Zbigniew
02-07-2007, 22:56
To ja tylko w jednej sprawie i bez dogryzek :)
Niestety donoszę z przykrością, że na Auto możemy się często (jeszcze nie wiem jak często) przejechać ponieważ niestety matrycowy co jakiś czas przepala. Pomiar matrycowy z moich prób dotychczasowych raczej stara się naświetlić najciemniejsze fragmenty i choć generalnie można by dawać stałą korektę to niestety nie da rady bo stopień zjawiska jest przeróżny.
ten pomiar jest moim zdaniem (jak i Kena Rockwella tyż) ewidentnie wadliwy. Zamiast zadbać o zminimalizowanie najjaśniejszych partii dba o te ciemne. Nie kumam
Kolego drogi - ja przez ten pomiar (ale w przypadku D80) zjechałem sobie klawiaturę i opinię na forum :) W D80 działa tak samo - naświetla za mocno cienie, a zupełnie olewa obszary jasne (dopuszcza do prześwietleń). Może wyda się to dziwne, ale był to jeden z głównych powodów zmiany korpusu na D200 (z wersją przejściową przez 30D) :) W dwóch długich wątkach (poszukaj "Tamron 17-50 przepala", a znajdziesz pierwszy z nich) wyłuszczaliśmy dlaczego tak się dzieje - otóż pomiar matrycowy w D80 bierze po prostu z bardzo dużą wagą jasność punktu na który ostrzysz - ponieważ często jest to coś ciemnego, reszta wychodzi za jasna. Dodatkowo wydaje się wtedy pomiar nieprzewidywalny, bo nie da się na stałe korekcji ustawić. Ja w D80 używałem w 90% pomiaru CW i było w miarę dobrze. Z kolei MMII stosowałem tylko przy lampie.
Zbigniew.... Ty już wiesz co... ;)
Zbigniew
02-07-2007, 23:00
No ale co ? Skoro wiele osób pisze, że coś jest nie tak, to jest nie tak. Przecież kolega napisał, że mu coś nie teges.
PS.: Czy masz jakiegoś bota-przeszukiwarkę forum nastawionego na słowa kluczowe "Zbigniew+MMII" ? :-P
PS.: Czy masz jakiegoś bota-przeszukiwarkę forum nastawionego na słowa kluczowe "Zbigniew+MMII" ? :-P
Przejrzałes mnie... Napisalem sobie taki programik, ze wysyła mi sms na kom, jak uzytkownik Zbigniew napisze "matrycowy", "pomiar" lub "MMII"... Siedze sobie teraz spokojnie i pije piwo, a tu nagle sms z powiadomieniem... No i jestem :)
piotrek007
02-07-2007, 23:07
Ja bym polecal albo malego i taniego kompakta np. Canona, bo to latwo obslugiwac, dobre zdjecia robi i male jest, albo D40 bo jest super szybki i wygodny w obsludze i robi dobre zdjecia.
Odradzal bym tzw. hybryde, czy zaawansowany kompakt. Sam mialem Fuji FinePix5100. Nie bylem zachwycony. Komplikacja obslugi jak w lustrze, wielkosc podobnie, strasznie sie wszystko wolno ustawia (samo wlaczenie to ze 2 sekundy), zoom jest tragicznie wolny, wizjer z LCD to kaszana a jakosc zdjec jak w malych kompaktach. Do tego kosztuja one czesto wiecej niz D40.
Dzieki serdecznie, podeslalam kumplowi ta dyskusje i zdecydowal sie na kompakt :)
Władca Pixeli
14-07-2007, 05:20
Dzieki serdecznie, podeslalam kumplowi ta dyskusje i zdecydowal sie na kompakt :)
Ale D40 to jest pierwszy kompakt w wymiennymi obiektywami :mrgreen:
Ja własnie przesiadłem się z takiego canonowskiego kompakta A610 na d40 i mam porównanie... zgadzam się z tym co poradził piotrek007 łatwość i szybkość obsługi są porównywalne, ogromne różnice widać w jakości zdjęć. Nie kupiłbym hybrydy, mając do wyboru lustrzankę czy nawet "pierwszy kompakt w wymiennymi obiektywami" w podobnej cenie... dobry kompakt, o połowę tańszy od lustrzanki, jest już wart zastanowienia... gdy ceny są zbliżone lepszym wyborem jest lustrzanka, nawet gdybyśmy mieli jechać tylko na kicie...
P.S.
Z mojego canonka byłem bardzo zadowolony, ale się zepsuł. Była więc okazja kupić coś nowego... d40 jest wyborem przemyślanym (wygrał z canonem, olkiem i samsungiem - w podobnej klasie), zakup udany, a wszystkie uszczypliwości wyczytane tutaj pod jego adresem obracam w żart (czasem i mnie zdarza się dowartościowac w podobny sposób ;-))...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.