PDA

Zobacz pełną wersję : D40 czy kompakt?



chubby
02-07-2007, 01:17
Mam takie dziwne pytanie ;) Zadal mi je kolega. Otoz zastanawia sie czy kupic jakiegos kompakta np coolpix l10 czy tez nikona d40. Ma on zamiar pstrykac tylko na auto. DO tego jakis kitowy obiektyw. Z d40 ponoc nie dziala autofocus wszystkich szkielek. A nikkor 18-55 bylby ok? On chce jak najtaniej.

MarS
02-07-2007, 02:01
To niech kupuje kompakt i się nie zastanawia.

MayQ
02-07-2007, 02:40
Kompakt. Bedzie robił na auto to pewnie obiektywów tez nie bedzie zminiał.

aardvark
02-07-2007, 07:44
D40 kosztuje coraz mniej, powoli jak dobry kompakt. A nuż się chłopak zainteresuje i zacznie rozwijać? Jeśli trafi niedrogo D40, to czemu nie? Tyle, że na dzieńdobry będzie musiał zrozumieć 3 pola AF.

fruziai
02-07-2007, 07:57
jak chcesz rozwijać się w fotografii to kup D40
jeśli zaś nie to ja osobiśie polecam ci SONY H5 lub nowszy modej H9

milo_ja
02-07-2007, 08:27
D40 kosztuje coraz mniej, powoli jak dobry kompakt. A nuż się chłopak zainteresuje i zacznie rozwijać? Jeśli trafi niedrogo D40, to czemu nie? Tyle, że na dzieńdobry będzie musiał zrozumieć 3 pola AF.

W kompaktach, które widziałem, też trzeba zrozumieć pola autofokusa. No chyba, że chce kupić aparat z "profesjonalnymi funkcjami" z TV Marketu to problem pól AF odpada. ;)

michaszek
02-07-2007, 11:38
Prawda jest taka, że kompakem można robić w "miare dobre fotki" praktycznie od ręki i nie przejmować się ustawieniami. Lustro jest jednak troche bardziej wymagające i jeśli Twój kolega na samym początku zniechęci się ustawieniami, bo tu nie tylko o pola ostrości chodzi to może w ogóle przestać focić. Niech się chłopak dobrze zastanowi ;)

DXT
02-07-2007, 11:42
Tryb zielony jest wiec nie wiem w czym problem(zreszta w 5d tez jest hehe)

kuba15
02-07-2007, 13:39
Niech bierze D40 jest bardzo prosty w obsłudze i napewno sie połapie. Jest przecież trub auto czyli FULL IDIOTEN :D

chubby
02-07-2007, 16:45
full idioten... DOBRE :)

Jacek Wrzesińsk
02-07-2007, 19:08
W d40 są tryby automatyczne i zielony,więc kolega da radę z pewnością,zaletą d40 w porównaniu do kompakta jest większa matryca która daje lepszy i mniej zaszumiony obraz ,a co za tym idzie bardziej użyteczne wysokie iso ,nie wspomnę o niebo lepszym i szybszym AF.

milo_ja
02-07-2007, 19:21
W d40 są tryby automatyczne i zielony,więc kolega da radę z pewnością,zaletą d40 w porównaniu do kompakta jest większa matryca która daje lepszy i mniej zaszumiony obraz ,a co za tym idzie bardziej użyteczne wysokie iso ,nie wspomnę o niebo lepszym i szybszym AF.

Wadą (jak każdej lustrzanki) mniejsza głębia ostrości. Wprawdzie można przymknąć do F22, ale wtedy jest ... ciemno. :) Coś za coś. Oczywiście duża głębia pomaga słabemu AF z większości kompaktów.

KARLOS_vu
02-07-2007, 19:38
Ja jak na początku zastanawiałem sie nad zakupem D40 wszyscy znajomi znawcy fotografii mówili mi że jak mam kupić D40 to lepiej jakiegoś zaawansowanego compakta więc też tak doradzę

kuba15
02-07-2007, 19:39
Mysle ze jak ktos kupi sobie D40 z zamiarem robienia zdjec w trybie Auto to po jakims czasie zajzy w instrukcje albo sam dojdzie do czego sluzy czas otwarcia migawki przeslona itp. Możliwe ze narodzi sie milośc do fotografi. A kupi takiego kompakta i bedzie sobie pstrykał zeby psrtykac :D

milo_ja
02-07-2007, 20:32
A kupi takiego kompakta i bedzie sobie pstrykał zeby psrtykac :D

Ja kupiłem sobie kompakta i na początku pstrykałem. A potem zacząłem się zastanawiać, do czego służy migawka i przesłona. :) Oczywiście minimum to kompakt, który umożliwia świadomą zmianą migawki i przesłony (czyli de facto tryb M).

ziuteczny
02-07-2007, 20:52
Panowie oczywiście, że kupować małego Nikosia, w sam raz na rozbudzenie apetytu

Niestety donoszę z przykrością, że na Auto możemy się często (jeszcze nie wiem jak często) przejechać ponieważ niestety matrycowy co jakiś czas przepala. Pomiar matrycowy z moich prób dotychczasowych raczej stara się naświetlić najciemniejsze fragmenty i choć generalnie można by dawać stałą korektę to niestety nie da rady bo stopień zjawiska jest przeróżny.
Niestety trzeba patrzeć na histogramy barw i ewentualnie kompensować.

ten pomiar jest moim zdaniem (jak i Kena Rockwella tyż) ewidentnie wadliwy. Zamiast zadbać o zminimalizowanie najjaśniejszych partii dba o te ciemne. Nie kumam

Eric T. Cartman
02-07-2007, 20:53
Wadą (jak każdej lustrzanki) mniejsza głębia ostrości. Wprawdzie można przymknąć do F22, ale wtedy jest ... ciemno. :) Coś za coś.

Bez takich żartów proszę. Po pierwsze możliwość ustawienia małej GO jest zaletą lustrzanek. Kompakty z reguły przy swoich maleńkich matrycach i ogniskowych rzędu 6-30mm nie dają praktycznie żadnego pola manewru z tym parametrem. Przysłoną nie ma co kręcić bo co za różnica w tym przypadku: 2.8, 3.5 czy 7.1 ??
Po drugie z szerokim szkłem nie ma żadnych problemów z uzyskaniem dużej GO - jeśli ktoś ma wątpliwości można sobie policzyć.

milo_ja
02-07-2007, 22:13
Bez takich żartów proszę. Po pierwsze możliwość ustawienia małej GO jest zaletą lustrzanek. Kompakty z reguły przy swoich maleńkich matrycach i ogniskowych rzędu 6-30mm nie dają praktycznie żadnego pola manewru z tym parametrem. Przysłoną nie ma co kręcić bo co za różnica w tym przypadku: 2.8, 3.5 czy 7.1 ??
Po drugie z szerokim szkłem nie ma żadnych problemów z uzyskaniem dużej GO - jeśli ktoś ma wątpliwości można sobie policzyć.

Ale jakby nie patrzec na w lustrzankach głębia jest mniejsza. Wynika to z rozmiaru matrycy. Tak samo jak w aparatach srednio/wielkoformatowych jest jeszcze mniejsza i krajobrazy robi sie na F64 czy tez wyżej oczywiście z pomocą satatywu. Po prostu przy kompakcie duża głębia pozwala się w zasadzie niespecjalnie przejmować ostrością czegokolwiek, co jest od nas oddalowne więcej niż 3m (czy coś w tych okolicach).
Żeby było jasne: nie twierdze, że mniejsza głębia to wada. Po prostu duża głębia przy "point-and-shot" to zaleta. Ot co.

Squier
02-07-2007, 22:18
Ja uważam, że jednak Nikon D40. Dobry tryb auto, no i ta szybkość autofokusa...Chyba nie pamiętacie Panowie, jak długo kompakt szuka ostrości w słabym świetle...No i szumy!!!
Polecam jednak tanią lustrzankę.
Pozdrfawiam

Amadeusz
02-07-2007, 22:38
Kazdy na poczatku jest zielony wiec to zaden komunikat dla nas, wazne zeby pod skora czul cos ponad. Jesli mowi ze tylko auto to tylko malpka jesli wyczujesz u niego wahanie to polecaj lustro. Nic na sile. Osobiscie lansuje lustra bo one maja stokroc lepsze auto niz kompakty.

Zbigniew
02-07-2007, 22:56
To ja tylko w jednej sprawie i bez dogryzek :)



Niestety donoszę z przykrością, że na Auto możemy się często (jeszcze nie wiem jak często) przejechać ponieważ niestety matrycowy co jakiś czas przepala. Pomiar matrycowy z moich prób dotychczasowych raczej stara się naświetlić najciemniejsze fragmenty i choć generalnie można by dawać stałą korektę to niestety nie da rady bo stopień zjawiska jest przeróżny.
ten pomiar jest moim zdaniem (jak i Kena Rockwella tyż) ewidentnie wadliwy. Zamiast zadbać o zminimalizowanie najjaśniejszych partii dba o te ciemne. Nie kumam

Kolego drogi - ja przez ten pomiar (ale w przypadku D80) zjechałem sobie klawiaturę i opinię na forum :) W D80 działa tak samo - naświetla za mocno cienie, a zupełnie olewa obszary jasne (dopuszcza do prześwietleń). Może wyda się to dziwne, ale był to jeden z głównych powodów zmiany korpusu na D200 (z wersją przejściową przez 30D) :) W dwóch długich wątkach (poszukaj "Tamron 17-50 przepala", a znajdziesz pierwszy z nich) wyłuszczaliśmy dlaczego tak się dzieje - otóż pomiar matrycowy w D80 bierze po prostu z bardzo dużą wagą jasność punktu na który ostrzysz - ponieważ często jest to coś ciemnego, reszta wychodzi za jasna. Dodatkowo wydaje się wtedy pomiar nieprzewidywalny, bo nie da się na stałe korekcji ustawić. Ja w D80 używałem w 90% pomiaru CW i było w miarę dobrze. Z kolei MMII stosowałem tylko przy lampie.

prz3mo
02-07-2007, 22:59
Zbigniew.... Ty już wiesz co... ;)

Zbigniew
02-07-2007, 23:00
No ale co ? Skoro wiele osób pisze, że coś jest nie tak, to jest nie tak. Przecież kolega napisał, że mu coś nie teges.

PS.: Czy masz jakiegoś bota-przeszukiwarkę forum nastawionego na słowa kluczowe "Zbigniew+MMII" ? :-P

prz3mo
02-07-2007, 23:05
PS.: Czy masz jakiegoś bota-przeszukiwarkę forum nastawionego na słowa kluczowe "Zbigniew+MMII" ? :-P

Przejrzałes mnie... Napisalem sobie taki programik, ze wysyła mi sms na kom, jak uzytkownik Zbigniew napisze "matrycowy", "pomiar" lub "MMII"... Siedze sobie teraz spokojnie i pije piwo, a tu nagle sms z powiadomieniem... No i jestem :)

piotrek007
02-07-2007, 23:07
Ja bym polecal albo malego i taniego kompakta np. Canona, bo to latwo obslugiwac, dobre zdjecia robi i male jest, albo D40 bo jest super szybki i wygodny w obsludze i robi dobre zdjecia.
Odradzal bym tzw. hybryde, czy zaawansowany kompakt. Sam mialem Fuji FinePix5100. Nie bylem zachwycony. Komplikacja obslugi jak w lustrze, wielkosc podobnie, strasznie sie wszystko wolno ustawia (samo wlaczenie to ze 2 sekundy), zoom jest tragicznie wolny, wizjer z LCD to kaszana a jakosc zdjec jak w malych kompaktach. Do tego kosztuja one czesto wiecej niz D40.

chubby
14-07-2007, 04:43
Dzieki serdecznie, podeslalam kumplowi ta dyskusje i zdecydowal sie na kompakt :)

Władca Pixeli
14-07-2007, 05:20
Dzieki serdecznie, podeslalam kumplowi ta dyskusje i zdecydowal sie na kompakt :)
Ale D40 to jest pierwszy kompakt w wymiennymi obiektywami :mrgreen:

lewAp7
14-07-2007, 09:43
Ja własnie przesiadłem się z takiego canonowskiego kompakta A610 na d40 i mam porównanie... zgadzam się z tym co poradził piotrek007 łatwość i szybkość obsługi są porównywalne, ogromne różnice widać w jakości zdjęć. Nie kupiłbym hybrydy, mając do wyboru lustrzankę czy nawet "pierwszy kompakt w wymiennymi obiektywami" w podobnej cenie... dobry kompakt, o połowę tańszy od lustrzanki, jest już wart zastanowienia... gdy ceny są zbliżone lepszym wyborem jest lustrzanka, nawet gdybyśmy mieli jechać tylko na kicie...

P.S.
Z mojego canonka byłem bardzo zadowolony, ale się zepsuł. Była więc okazja kupić coś nowego... d40 jest wyborem przemyślanym (wygrał z canonem, olkiem i samsungiem - w podobnej klasie), zakup udany, a wszystkie uszczypliwości wyczytane tutaj pod jego adresem obracam w żart (czasem i mnie zdarza się dowartościowac w podobny sposób ;-))...