PDA

Zobacz pełną wersję : Żonglerka obiektywami i zachowanie ostrości na dwóch body D500 i D850.



TPS
03-12-2020, 10:52
Cześć

Siedzę sobie, delektuję się czasem wolnym związanym z lockdownem i rozważam różne scenariusze dla swojego warsztatu fotograficznego. A jak się człowiek naczyta i przeteoretyzuje, to od tego przybytku wiedzy głowa jednak pęka :confused:

Od lat siedzę w systemie Sony APS-C. Mam A6600, które mogłoby być lepsze, gdybym nie przesiadał się z A6500, które jest bardzo dobre w obszarach, w których A6600 niedomaga: bufor, ociężałość między LCD a EVF :-?
Miałem przez chwilę A7R3, ale ta puszka nie zdała testu przy zdjęciach sportowych, a tylko takie mnie w zasadzie interesują.

Szukając drugiego body, wymyśliłem sobie, że jeśli nie zdecyduję się na A9, które naturalnie rozbuduje mi system Sony, kupię D500, które pomimo wieku ma wciąż niezaprzeczalne zalety, zwłaszcza w sporcie. Znam ten aparat doskonale, ponieważ miałem go kupić zaraz po premierze, jednak jako hybrydowiec odrzuciłem go ze względu na kiepskie video. Tutaj Sony A6300 wygrało.

Rozważając zakup D500 wszedłem w króliczą norę Nikona odkrywając zupełnie nieznany mi system. Dowiedziałem się np, że Sigma 18-35 ma problemy z ostrzeniem poza centrum, natomiast Sigma 50-100F1.8 jest jak na serię ART rewelacyjnym obiektywem do D500. Znam te obiektywy bardzo dobrze, ponieważ wciąż korzystam z 18-35 przez MC-11 na A6600 i uważam, że to najlepsze combo do tego aparatu. AF-C działa natywnie z A6600 (z A6500 było deczko gorzej). Miałem Sigmy trio F1.4, które kupiłem mając nadzieję, że będą lepsze niż 18-35, ale to był błąd i wróciłem pokornie do 18-35. Z Sigmą 50-100 było bardzo miło i ciężko. Mając gripa do A6500 wciąż źle mi się przykładało aparat do oka, a o zdjęciach przez liveview/lcd zapomnij. Kiedy przeczytałem, że D500 oraz Sigma 50-100 są bardzo dobrym zestawem, znów zatęskniłem za 50-100 (tutejszy wątek o Sigmie 50-100 czytałem 3 razy, niczym powieść sensacyjną). D500 to w końcu wielka pucha względem serii A6xxx od Sony. Fakt, A6600 dzięki większemu gripowi trzyma się lepiej, ale wciąż ciężko jest pogodzić dobre, ostre i jasne szkło z małym body, nawet w pełnej klatce.

Ponieważ do narzędzi podchodzę bez sentymentu i stawiam na jak najpraktyczniejsze walory, zacząłem zastanawiać się nad porzuceniem bezluster i wejściem w Nikona totalnie, budując warsztat na Nikonach D500 i D850. Biorąc pod uwagę budżet, którym dysponuję, takie combo wydaje się być rewelacyjnym zestawem narzędzi. Mam superszybkie D500, mam też pełną klatkę, rewelacyjną dynamikę D850 i 45 mpxów - które rozpieszczają możliwościami kadrowania, a poznałem to z A7R3. AF z gripem w D850 też podobno daje radę.

[DO BRZEGU] Jeśli wciąż ktoś czyta moje wynurzenia fotograficzne zaczynam zmierzać do brzegu. W moim dream teamie D500 i D850 pojawia się pewien problem, związany z obiektywami i kalibracją. W systemie Sony, czy też innym bezlustrowym, problem BF i FF nie występuję, natomiast po przeczytaniu wątków o całodniowych kalibracjach Sigmy 50-100F1.8 zacząłem wpadać w królicza norę jeszcze głębiej. I tu (no w końcu) pytanie do Was: Jak wygląda kwestia przekładania obiektywów pomiędzy puszkami i zachowania kalibracji focusa (jeśli mylę pojęcia proszę o korektę). Zestaw obiektywów, który planuję kupić do D500 i D850 ma pokrywać mi zasięg od 16/17mm do 500mm dla pełnej klatki. Mój wybór to:


Tokina 11-20F2.8 do D500
Sigma 50-100F1.8 do D500
Nikkor 70-200 VRII na obydwa body
Tamron 24-70F2.8 G2 USD na obydwa body
Nikkor 200-500 na obydwa body


Tokina i Sigma pewnie siedziałyby tylko na D500, ale zastanawiam się, jak wygląda sprawa szkieł pod FF. A zatem konkretnie pytanie:

Czy raz skalibrowane obiektywy mogę swobodnie przekładać z puszki DX na puszkę FX, bez obaw o utratę celności AF?

Kojocisko
03-12-2020, 11:36
Zasada jest taka. AF w korpusach kalibrujesz do wzorca. Wtedy wszystkie korpusy masz z tak samo skalibrowanym AF. Potem obiektywy kalibrujesz do jednego ze skalibrowanych korpusów. Od tej chwili masz obiektywy, które powinny tak samo dobrze działać na wszystkich posiadanych korpusach.

poste
03-12-2020, 11:39
Poza tym, f2.8 czy f5.6 to nie f1.4, GO nie jest papierowa. Zawsze też możesz w miarę potrzeby wprowadzić drobną korektę w body dla najdłuższej ogniskowej, gdzie ewentualnie widać jakieś błędy.

TPS
03-12-2020, 12:14
Poza tym, f2.8 czy f5.6 to nie f1.4, GO nie jest papierowa. Zawsze też możesz w miarę potrzeby wprowadzić drobną korektę w body dla najdłuższej ogniskowej, gdzie ewentualnie widać jakieś błędy.

No ale czy mam wprowadzać korekty podczas robienia zdjęć, kiedy jestem na zawodach?

- - - - kolejny post - - - - - -


Zasada jest taka. AF w korpusach kalibrujesz do wzorca. Wtedy wszystkie korpusy masz z tak samo skalibrowanym AF. Potem obiektywy kalibrujesz do jednego ze skalibrowanych korpusów. Od tej chwili masz obiektywy, które powinny tak samo dobrze działać na wszystkich posiadanych korpusach.

Czyli ta operacja jest jednokrotna i działa, jedyne co, to muszę poświęcić czas, żeby mieć wszystko cacy? Jeśli tak, to ponieważ wiem, na jakich szkłach mi zależy nie byłoby to tak upierdliwe, jak myślałem, że może być.

Krzysztofh
03-12-2020, 12:50
Body rozpoznaje obiektyw i raz ustawiona mikrokalibracja jest zapamiętywana, więc żonglerka obiektywami nie wpływa na utratę nastawów i FFi BF.

Wind Mill
03-12-2020, 13:25
Wydaje mi się, że mikrokalibracja w body działa poprawnie dla stałek - w przypadku zoomów zaczynają (mogą zacząć) się schody przy różnych ogniskowych; owe schody potrafią zniwelować serwisy obiektywów, ale tylko dla kalibracji zestawu obiektyw - body.
Ofkoz, jeśli oba body będą skalibrowane do wzorca, problem przy wachlowaniu (i uprzedniej kalibracji jednego body z obiektywem) powinien zniknąć.

Nie myślałeś o zestawie D500 + Z7 wraz z FTZ? Kalibracja dla D500, w Z7 niekonieczna (teoretycznie). Zestaw Z7 z FTZ ma też swoje wady (użytkowe, nie chodzi o działanie obiektywów).

poste
03-12-2020, 13:37
No ale czy mam wprowadzać korekty podczas robienia zdjęć, kiedy jestem na zawodach?

....

Tak jak odpowiedział kolega Krzysztofh. Natomiast taka korekta kalibracji w body jest jakimś wyjściem awaryjnym przy zoomach, wiadomo że wady focusa najbardziej widać na długim końcu. Kalibracja af do wzorca i ewentualna kalibracja obiektywów powinna dać idealnie trafione zdjęcia bez względu na body.

Zelber
03-12-2020, 13:41
Kupowanie D850 i D500 moim zdaniem jest bez sensu. Mając do wyboru te 2 body nawet chwili bym się nie zastanawiał i brał D850 z gripem, który w sporcie sprawdzi się lepiej niż D500.
Tak samo jak żadnego sensu nie ma dublowanie zakresu 50-150 1.8 na D500 i 70-200 2.8 na D850.

TPS
03-12-2020, 14:40
Kupowanie D850 i D500 moim zdaniem jest bez sensu. Mając do wyboru te 2 body nawet chwili bym się nie zastanawiał i brał D850 z gripem, który w sporcie sprawdzi się lepiej niż D500.
Tak samo jak żadnego sensu nie ma dublowanie zakresu 50-150 1.8 na D500 i 70-200 2.8 na D850.

Chcę mieć dwa body, a po kilku latach focenia snowbordzistów, skaterów, deskorolkarzy wiem na czym mi zależy - chcę iść na zawody i mieć dwa body, zakres i wygodę. Co do Sigmy 50-100F1.8, to tylko sentyment do tego szkła powoduje szybsze bicie serca. Nikkor 70-200 VRII jest lepszym rozwiązaniem pod wieloma względami. Sony A9 i A6600 jakkolwiek świetne mają swoje upierdliwe ograniczenia. W fotografii, zwłaszcza sportowej liczy się szybkość - moment. A6600 ma jakiegoś dziwnego śpiocha w sobie. Zanim się bufor oczyści, zanim EFV - LCD się załączą, ech. W A6500 tego nie było.

Uważam, że D500 świetnie uzupełnia D850, lepiej niż A6600 uzupełnia A7r3, które miałem. A7r3 ma słabo lepki AF-C - to jest świetna puszka, ale nie do sportu. A7r4 to juz totalna przesada, poza tym AF-C też słabo wyrabia na 61 mpx.
D850 ma tez przewagę nad A9, ponieważ daje mi 45 mpixów, co nie jest bez znaczenia i szybki AF, może nie aż tak jak w A9, ale A9 też ma ten AF lekko kapryśny. Bądź co badź Nikon i Canon w tym roku wydali swoje DSLRy pod sport, które kosztują majątek, zupełnie olewając Sony A9II. Pewnie dlatego, że w Nikonach nie występuje to, co męczy Sony - kiedy zoomujesz (in czy out) Sony w AF-C dostaje zadyszki i gubi AF.

- - - - kolejny post - - - - - -


Nie myślałeś o zestawie D500 + Z7 wraz z FTZ? Kalibracja dla D500, w Z7 niekonieczna (teoretycznie). Zestaw Z7 z FTZ ma też swoje wady (użytkowe, nie chodzi o działanie obiektywów).

Z7 to porażka z AF-C. Dla mnie szybkość i pewność AF-C jest priorytetem. Druga rzecz, to bufor i seria. Bufor w D850 przy 12 bit NEF lossless daje 170 zdjęć i czyści bufor w kilka sekund. O D500 nie wspominam, ponieważ ten aparat wciąż ma branie.

Zelber
03-12-2020, 14:47
O godzinie 9:52


Ponieważ do narzędzi podchodzę bez sentymentu i stawiam na jak najpraktyczniejsze walory
O godzinie 13:35

Co do Sigmy 50-100F1.8, to tylko sentyment do tego szkła powoduje szybsze bicie serca.
;)
I nie, D500 nie uzupełnia sensownie D850. D850 zrobi to samo co D500, tylko lepiej. Sensownym uzupełnieniem D850 będzie jakaś nieskorozdzielcza puszka FF typu D4/D4s/D5/D6/D780 dobrze radząca sobie z wysokim ISO i słabym światłem.

TPS
03-12-2020, 14:59
I nie, D500 nie uzupełnia sensownie D850. D850 zrobi to samo co D500, tylko lepiej. Sensownym uzupełnieniem D850 będzie jakaś nieskorozdzielcza puszka FF typu D4/D4s/D5/D6/D780 dobrze radząca sobie z wysokim ISO i słabym światłem.

D780 kontra D500? Do sportu? No nie wiem. Cenowo też muszę dołożyć, a budżet jak na hobby i tak mam lekko przegięty.
D4 - używany w cenie D500
D5 - używany kupię za 15000 PLN - no, thank you sir.
D6? - no dobrze, sprzedam swój ukochany motocykl, tylko po co?

Pisałem o moich priorytetach - pewny AF-C, szybkie FPSy, bufor i zakres na dwóch puszkach. Powiedzmy Nikkor 17-55F2.8 do D500 i Nikkor 70-200 VRII do D850. Idę z tym na zawody karate syna i nie muszę przepinać obiektywów. D500 nie szumi aż tak strasznie, z pewnością nie gorzej niż A6600. Poza tym Topaz Denoise i LightRoom dopełnią robotę. To jest sens upierania się przy FF, które dobrze radzą sobie w słabym świetle?

Zelber
03-12-2020, 19:24
Tak na szybko w kilku punktach:
1.) Na dwa body APS-C i FF w trudniejszych warunkach po prostu pracować się nie da, wychodzi zbyt duża różnica w jakości materiału, zarówno pod kątem szumów, separacji od tła, jak i łatwości kadrowania(Na APS-C musisz trafić idealny kadr już na poziomie apararu, na FF możesz zrobić trochę szersze zdjęcie i dowolnie kadrować je w postprocesie i tak kończąc z lepszą jakością niż z APS-C).
2.) Przy amatorskim sporcie trafienie na warunki wymagające ISO25600 przy f/2.8 nie jest czymś niespotykanym, a tutaj już ani D850 ani D500 akceptowalnych rezultatów nie dadzą.
3.) "D780 kontra D500? Do sportu? No nie wiem." D780 w porównaniu do D850 daje pewne cechy, których D850 nie da. O D500 już tego powiedzieć nie można.
4.) "Pisałem o moich priorytetach [...] bufor"
Nigdy nie udało mi się przytkać buforu w D750 wrzuconej na 12 bitowe rawy, czyli około 3.5-4 sekundy bufory.
5.) "zakres na dwóch puszkach"
Nie potrzebujesz maksymalnie długiego zakresu na dwóch puszkach w tym samym czasie, a połączanie FF+70-200 i D850+150-600 da pokrycie większego zakresu ogniskowych niż D500+70-200 +D850+150-600, a do tego w lepszej jakości.
6.) "Powiedzmy Nikkor 17-55F2.8 do D500 i Nikkor 70-200 VRII do D850."
A teraz załóżmy taką sytuację. Potrzebujesz przepiąć do D500 150-600 i zostajesz z D500+150-600 i D850+70-200. Potem się okazuję, że jednak potrzebujesz jednocześnie 17-55 i 150-600.
I co robisz? Odpinasz od D500 150-600, Odpinasz od D850 70-200, przepinasz 150-600 do 850 i 17-55 do D500?
W ten sposób się po prostu nie da pracować i pchanie się w APS-C +FF to po prostu rzucanie sobie kłód pod nogi, zarówno w kwestii ergonomii pracy, jak i uzyskiwanych rezultatów.

TPS
03-12-2020, 21:38
Tak na szybko w kilku punktach:
1.) Na dwa body APS-C i FF w trudniejszych warunkach po prostu pracować się nie da, wychodzi zbyt duża różnica w jakości materiału, zarówno pod kątem szumów, separacji od tła, jak i łatwości kadrowania(Na APS-C musisz trafić idealny kadr już na poziomie apararu, na FF możesz zrobić trochę szersze zdjęcie i dowolnie kadrować je w postprocesie i tak kończąc z lepszą jakością niż z APS-C).

Jest takie ryzyko, że będę miał dwa różne jakościowo obrazki i na tym etapie mojej hobbistycznej przygody muszę się z tym pogodzić. Zdjęcia robię dla własnej próżności i satysfakcji. Zdjęcia z A6600 i A7r3 jakoś ogarnąłem w ramach jednej sesji i kolorystyki. Fakt, Nikona nie znam tak dobrze jak Sony. Znam dobrze Lightrooma.


2.) Przy amatorskim sporcie trafienie na warunki wymagające ISO25600 przy f/2.8 nie jest czymś niespotykanym, a tutaj już ani D850 ani D500 akceptowalnych rezultatów nie dadzą.

Zobacz to zdjęcie - dla mnie to jest miazga jak na D500 i 12800 ISO. (https://www.dreamsourcestudio.com/Wildlife/Birds/i-cQsQzd2/A)


Nie potrzebujesz maksymalnie długiego zakresu na dwóch puszkach w tym samym czasie, a połączanie FF+70-200 i D850+150-600 da pokrycie większego zakresu ogniskowych niż D500+70-200 +D850+150-600, a do tego w lepszej jakości.

Mam wrażenie, że wiesz lepiej w jakich warunkach fotografowałem. Dla lepszego zrozumienia zakresu spójrz proszę na mapę i zobacz skatepark, na którym robiłem zdjęcia, przekładając obiektywy na A6600. Gdybym miał dwie puszki, nawet APSC z zakresem 35mm od 20 do 150, nie zmęczyłbym się tak, już o kurzu nie wspominam. A to tylko jeden z przykładów miejsc, gdzie uskuteczniałem żonglerkę obiektywami. Zawody judo to inny przykład, gdzie na kilku matach rozgrywały się 'dramaty" dzieciaków. Zoom w nogach nie zawsze jest mile widziany przez organizatorów i nie zawsze uda mi sie wkręcić jako PRESS.

45944


A teraz załóżmy taką sytuację. Potrzebujesz przepiąć do D500 150-600 i zostajesz z D500+150-600 i D850+70-200. Potem się okazuję, że jednak potrzebujesz jednocześnie 17-55 i 150-600.
I co robisz? Odpinasz od D500 150-600, Odpinasz od D850 70-200, przepinasz 150-600 do 850 i 17-55 do D500?

300 mm na FX (200 DX) to dla osoby o wzroście 180, żeby wypełniła mi kadr to max odległość to jakieś 25 metrów. Nie miałem jeszcze takiej sytuacji, żebym robił foty na dłuższej ogniskowej. Przy sesji z końmi, 200mm na APS-C mi jakoś wystarczało, ale zoom od dołu ograniczał mnie przy 70 mm na DX. Przydałoby mi się coś, poniżej 100 mm FX. Wybacz, ale jak z pewnymi Twoim uwagami się muszę zgodzić, to nie wmawiaj mi proszę zakresu fokalnej, który jest mi potrzebny do tego co chcę focić.


W ten sposób się po prostu nie da pracować i pchanie się w APS-C +FF to po prostu rzucanie sobie kłód pod nogi, zarówno w kwestii ergonomii pracy, jak i uzyskiwanych rezultatów.

Nie miałem wrażenia kłód pod nogami, kiedy pracowałem z A6600 i A7r3, poza upierdliwościami związanymi z ergo Sony i słabym jak na moje potrzeby AF-C. :???:

Czy wezmę A9 z 70-200 i zostawię sobie A6600 wraz 18-35 F1.8 (17 mm, których brakuje miedzy A6600 i A9 spokojnie przeżyję) czy D500+17-55F2.8 oraz D850+70-200F2.8 to doskonała para. W Sony męczy mnie ergo. Co z tego, że system lżejszy, ale bufory mulą puszki, a jak chcesz coś szybko przełączyć, to musisz deczko pogrzebać. O UI w Sony krążą legendy.

poste
03-12-2020, 22:01
W kwestii formalnej. Zdjęcie pięknego kolibra, które podlinkowałeś, został wykonane w niezłym świetle, tak wysokiej czułości użył fotograf dla zamrożenia ruchu skrzydeł ptaka. Akurat ten przykład dość specyficznie pokazuje wysokie ISO w d500, wiadomo że w takiej sytuacji wygląda lepiej niż przy słabym świetle. Nie mówię, że ISO jest złe w d500, ale nie jest też tak różowo, że na 12800 będzie taki ładny obrazek. Druga rzecz to N17-55/2.8. To dość stary obiektyw, poczytaj o nim dokładnie, nie wiem czy warto na niego tyle wydawać.

TPS
03-12-2020, 22:41
W kwestii formalnej. Zdjęcie pięknego kolibra, które podlinkowałeś, został wykonane w niezłym świetle, tak wysokiej czułości użył fotograf dla zamrożenia ruchu skrzydeł ptaka. Akurat ten przykład dość specyficznie pokazuje wysokie ISO w d500, wiadomo że w takiej sytuacji wygląda lepiej niż przy słabym świetle. Nie mówię, że ISO jest złe w d500, ale nie jest też tak różowo, że na 12800 będzie taki ładny obrazek. Druga rzecz to N17-55/2.8. To dość stary obiektyw, poczytaj o nim dokładnie, nie wiem czy warto na niego tyle wydawać.

ISO 12800, dziura F5.6 i 1/1600s - czy ja wiem, czy tam było tyle światła? (https://toolstud.io/photo/light.php?aperturef=5.6&shutterspeed=0.00063&isosensitivity=12800&neutraldensity=0) To daje EV8.6

Czytam o tym 17-55 i z tego co piszą, na D500 AF działa szybko. Alternatywnie mogę wziąć Nikkora 24-70 non VR F2.8. Sigma 18-35F1.8, która w wersji Canon na Sony przez MC-11 działa REWELACYJNIE, przy Nikonie jest kapryśna.

Jeden z wielu zachwytów nad 17-55
https://www.youtube.com/watch?v=cgHQcpqXlds

Zbierając dane o D850, jest jedna rzecz, która mnie deczko zniechęca - hałas migawki, gdzie z gripem dla serii 9kl/s ten hałas może być upierdliwy dla innych(?)

Zetec
26-12-2020, 01:26
Body rozpoznaje obiektyw i raz ustawiona mikrokalibracja jest zapamiętywana, więc żonglerka obiektywami nie wpływa na utratę nastawów i FFi BF.U mnie D750 i S150-500 zrobiły kilka zapisów. W aparacie miałem chyba z 5 razy wpis tego obiektywu. Czego? Nie wiem, ale szkło sprzedałem i teraz jest ok.

Wysłane z mojego SM-N970F przy użyciu Tapatalka