Zobacz pełną wersję : Fotki herbaty - prodykty do sklepu internetowego
Witajcie, poszukuję inspiracji i pomysłów jak robić zdjęcia herbat do sklepu internetowego.
Otóż problem polega na tym, że tych herbat jest bardzo dużo i każda wygląda podobnie. Owszem można kombinować dodawać jakieś tła gadżety typu imbryki, zaparzacze, kubki z liśćmi herbaty, drewniane podkładki, miseczki. Można w miarę dobrać te dodatki do charakteru herbaty. Niestety za każdym razem herbata to kupka suszonego ziela. Fotografowanie torebek, opakowań moim zdaniem mija się z celem, bo po pierwsze w ofercie sklepu są głównie liściaste herbaty ewentualnie herbaty sypane pakowane we własne opakowania. Herbata w pudełku to raczej produkt do marketu, a to są takie drogie herbaty premium.
W przypadku sklepu internetowego zdjęcie produktu jest bardzo ważne, wręcz kluczowe, bo to ono generuje sprzedaż. Tylko w przypadku tak jednolitego produktu jak herbata ciężko pokazać cokolwiek. Herbatę tego typu się sprzedaje głównie w herbaciarniach gdzie klient wchodzi powącha, może sobie zaparzyć i skosztować, a w sklepie internetowym nie ma takie możliwości. Chodzi o to, żeby te zdjąć nie tylko wyglądały ale też "pachniały i smakowały" oczywiści w cudzysłowie. Może trochę popłynąłem ;), ale w fotografii można wiele uzyskać i wywołać określone odczucia u wiza. Tylko trzeba ją dobrze zrobić.
Może ktoś z Was miałby jakieś pomysły i sugestię. Proszę też o ocenę pod względem kompozycji, stylu i jakości technicznej przykładowych zdjęć herbaty:
https://i.imgur.com/QvbxPu3.jpg
https://i.imgur.com/M8MkI3v.jpg
https://i.imgur.com/fwib6K7.jpg
Robmiy w takim klimacie. Będę wdzięczny za wszelkie opinie i sugestie.
Ten sam problem co z herbatą, mamy również z kawą, bo ile można zrobić zdjęć w ciekawy sposób rozsypanych ziaren kawy. Tu jest jeszcze trudniej, bo każda kawa w ziarnach wygląda dokładnie tak samo. Herbaty przynajmniej chociaż odrobinę się różnią. Kolejny rodzaj produktów to przyprawy, tu też rozsypana przyprawa to podobny motyw jak z herbatą. Przy czym herbata jest produktem przewodnim.
Oglądacie pewnie masę zdjęć, sami też robicie zdjęcia profesjonalne, może ktoś coś podsunie jakieś pomysły? Byłbym bardzo wdzięczny.
#1 - szału nie ma ale jest ok.
#2 #3 - coś nie halo z perspektywą jest, rozkład głogi ostrości tez mało naturalny.
Zdjęcia są poprawne, ale moim zdaniem mało ciekawe. Brakuje tutaj głębszego pomysłu na świecenie i zabawą produktem. Jest sam susz, a gdzie gorąca woda, parująca herbata? To przywołałoby skojarzenia z aromatem i zapachem. Tak samo sam kolor naparu mógłby dodać uroku całemu setowi.
1. Wszystko pasuje ale zielone listki zamiast być częścią kompozycji są przeszkadzajką.
2. Wygląda jak miska karmy dla kozy z nieudanym obiadem, głębia ostrości za płytka.
3. Byłoby ok ale nie przy takiej głębi ostrości.
cz4rnuch
29-11-2020, 13:31
Same kadry pionowe i jak rozumiem jakieś filtry. To celowy zabieg pod konsumpcję na smartfonach? Jedna myśl mi się nasuwa odnośnie tego co napisałeś Kubajasie. Nie zniechęcam, myślę, że rozumiesz jak daleka droga przed Tobą, ale wspominałeś, że to produkty premium a te wymagają premium oprawy. Do czasu gdy opanujesz temat myślę, że nie byłoby złym pomysłem oddać sprawy w ręce profesjonalisty. To oczywiście o ile budżet na to pozwala.
cz4rnuch
Lepiej poziome kadry? Tak już zaczęliśmy w te pionowe iść. Kolory to niestety nie zabieg pod użytkowników mobilnych, raczej przypadek. Chociaż jakby miało to mieć lepiej wyglądać na smartfonach to nawet dobrze, bo w sumie patrząc po statystykach sklepu internetowego to większość odwiedzających jest właśnie z mobilnych.
Teu koesh z tym GO za płytką to znaczy, że za mała przysłona i za dużo rozmazane? Na tym pierwszym też jest źle?
Z tą miską od kozy :D to bym nie wpadł ;).
Dziękuję, że napisaliście.
Głębia ostrości jest niekonsekwentna. #2 - deska jest płaska więc nieostrości powinny się rozkładać równomiernie, a mamy rozmyta górę/dół, a środek (włącznie z deskami) jest ostry. Daje to wrażenie jakoby deski były wypukłe ku środkowi.
Dziwnie.
Przyznaj się - majstrowałeś w PS, prawda? ;)
No tak majstrowane w PS, oczywiście nie zaprzeczam i trochę przekombinowałem. Chyba rzeczywiście dziwnie.
...a abstrahując od deski na przykład na tym pierwszym jest ok głębia?
No tak majstrowane w PS, oczywiście nie zaprzeczam i trochę przekombinowałem. Chyba rzeczywiście dziwnie.
...a abstrahując od deski na przykład na tym pierwszym jest ok głębia?
Problemem tych zdjęć nie jest głębia ostrości tylko to, że są bardzo słabe. Konkretnie bez pomysłu i bez umiejętności fotograficznych (światło i stylizacja). A nawet podstawowego wyczucia tematu. Błędy są zbyt elementarne aby warto o tym rozmawiać.
Rada kolegi co do tego, że do produktu premium warto byłoby zatrudnić kogoś kto zna się na rzeczy wydaje się tutaj jedyną sensowną.
Pozdro
Wiesiek
Grzesiek_G
07-12-2020, 12:18
Zadałeś pytanie na forum fotograficznym, w związku z tym otrzymujesz połajankę :P a ja przewrotnie napiszę tak: mimo że zdjęcia do konkursu foto się nie nadają, to sam pomysł i wykonanie na tle oferowanych zdjęć przez rynek (wpisałem w gugla herbaty premium) jest świetne, i bije już na głowę większość. Szukasz inspiracji? Masz gotowce tutaj: https://unsplash.com/s/photos/tea i nie namawiam na zabranie z tamtąd zdjęć, a poszukanie pomysłu na swoje, oryginalne. Zamiast męczyć się ze stołem, światłem i fotoszopem - użyj iphona 12/11 w trybie portretowym, ze statywem i odrobiną światła edycją w telefonie i dostępnymi filtrami i suwakami. Koledzy pewnie mnie zjedzą, ale odbiorca twoich herbat to czytacz instagrama i fejsbuka - pozbawiony smaku i estetyki fotograficznej, a Ty chcesz produkty sprzedawać a nie otwierasz galerię zdjęć.
Zadałeś pytanie na forum fotograficznym, w związku z tym otrzymujesz połajankę :P a ja przewrotnie napiszę tak: mimo że zdjęcia do konkursu foto się nie nadają, to sam pomysł i wykonanie na tle oferowanych zdjęć przez rynek (wpisałem w gugla herbaty premium) jest świetne, i bije już na głowę większość. Szukasz inspiracji? Masz gotowce tutaj: https://unsplash.com/s/photos/tea i nie namawiam na zabranie z tamtąd zdjęć, a poszukanie pomysłu na swoje, oryginalne. Zamiast męczyć się ze stołem, światłem i fotoszopem - użyj iphona 12/11 w trybie portretowym, ze statywem i odrobiną światła edycją w telefonie i dostępnymi filtrami i suwakami. Koledzy pewnie mnie zjedzą, ale odbiorca twoich herbat to czytacz instagrama i fejsbuka - pozbawiony smaku i estetyki fotograficznej, a Ty chcesz produkty sprzedawać a nie otwierasz galerię zdjęć.
Aby cokolwiek robić trzeba mieć podstawowe wyczucie tematu. Tutaj to leży i kwiczy: herbata leży rozsypana na blacie (widziałeś to gdzieś???, tak się pokazuje śmieci do sprzątnięcia), niespokojne fakturalne tło odwraca skutecznie uwagę od tematu, tonacja jest ponura (nie ma magii poranka, ani nastroju wieczorowego). Nie jest prawdą, że to foty będą się podobały ludziom. Na 100% nie, bo widz nie ma pojęcia o fotografii ale już o nastroju tak.
Wstukałem do google tę frazę co wspomniałeś i wszystko było o klasę lepsze od tego co jest tutaj zaprezentowane.
Grzesiek_G
07-12-2020, 17:09
Aby cokolwiek robić trzeba mieć podstawowe wyczucie tematu. Tutaj to leży i kwiczy: herbata leży rozsypana na blacie (widziałeś to gdzieś???, tak się pokazuje śmieci do sprzątnięcia), niespokojne fakturalne tło odwraca skutecznie uwagę od tematu, tonacja jest ponura (nie ma magii poranka, ani nastroju wieczorowego). Nie jest prawdą, że to foty będą się podobały ludziom. Na 100% nie, bo widz nie ma pojęcia o fotografii ale już o nastroju tak.
Wstukałem do google tę frazę co wspomniałeś i wszystko było o klasę lepsze od tego co jest tutaj zaprezentowane.
Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś, każdy pro zrobiłby to inaczej, jednak jesteś dla kolegi bardzo surowy w ocenach.
46074
Zasadniczo to jest jednak forum fotograficzne. Chyba nie chodzi tutaj o pucowanie tylko o rzetelną ocenę. W końcu przecież nie dla nas te zdjęcia są przeznaczone, więc nawet jak ego autora ucierpi, to chyba przeżyje.
Autor pokazał zdjęcia i oczekiwał prostych recept i podpowiedzi co z tym zrobić. Dostał dwa komunikaty, że jest nieźle i drugi, że jest do bani i powinien to zlecić komuś kto to zrobi, bo prostych recept nie ma. Może sobie wybrać co mu bardziej pasuje.
Co do zrzutu - ciekawe jest, że u mnie wyszukiwarka w zdecydowanej większości daje przyzwoicie zrobioną fotografię. Czyżby wyniki były pod oczekiwania???
;)
Pozdro
Wiesiek
A ja bym jednak doradził co innego. Herbata jak herbata. To jest zawsze jakiś susz, który zazwyczaj nie wygląda i nie musi wyglądać efektownie - czasem przypomina jakieś poszatkowane suche siano, a czasem coś jeszcze mniej efektownego, żeby nie powiedzieć mocniej. W herbacie ostatecznie chodzi o smak i o aromat po jej zaparzeniu, a tego na fotografii oddać się nie da. Szczególnie gdy trzeba zrobić takich różnych fotografii sto, a nie jedno wydumane arcydzieło. Ja bym tu raczej pomyślał o otoczeniu, w którym ta herbata jest fotografowana. Jakieś oryginalne czarki, ceramiczne łyżki, miseczki z chińskiej porcelany, filiżanki, talerzyki, srebrne i złote łyżeczki, efektowne maty na stół z regionu pochodzenia herbaty, czy nawet współczesne akcesoria do jej parzenia i podawania. To prędzej zagra na zdjęciu, niż kupka ciemnego, mało efektownego suszu wysypana na deskę. Tylko że to trzeba przygotować i za każdym razem stworzyć taką specyficzną oryginalną martwą naturę. Dopiero jak to będziemy mieli, można zacząć mówić o zdjęciach, obiektywach, oświetleniu, obróbce.
Argument "zatrudnij fachowca" nie jest żadnym argumentem. Gdyby padła tu rada "zatrudnij fachowca, który cię tego nauczy", to OK. Wtedy pewnie warto, żeby nie wyważać otwartych drzwi i nie tracić czasu. Ale rady w stylu "daj zarobić komuś innemu" dla mnie są kompletnie bezwartościowe i nie na miejscu. Każdy kiedyś się czegoś uczył i jeśli się w końcu nauczył robić coś dobrze, to tylko dlatego, że nie "zatrudnił fachowca do roboty", tylko próbował sam, do skutku. No, ale to tylko moje zdanie, trochę skażone zawodowo.
Pytanie, czy założyciel tego wątku czuje się fotografem sprzedającym herbatę, czy sprzedawcą herbaty próbującym być fotografem ;)
Jeśli jest zacięcie fotograficzne, to najlepiej zacząć od znalezienia w sieci zdjęcia, które się podoba i je skopiować. Tzn skopiować pomysł, nie zdjęcie jako takie, samemu zrobić podobną aranżację, sposób pokazania produktu, itd. Przy okazji można szybko ocenić krytycznie swoje umiejętności.
Jeszcze jest jedno rozwiązanie. Można kupić odpowiednie zdjęcia ze stocku. Banki zdjęć to takie trochę pośrednie rozwiązanie, taniej niż specjalna sesja u fotografa, z drugiej strony można koncentrować się po prostu na swoim biznesie.
Argument "zatrudnij fachowca" nie jest żadnym argumentem. Gdyby padła tu rada "zatrudnij fachowca, który cię tego nauczy", to OK. Wtedy pewnie warto, żeby nie wyważać otwartych drzwi i nie tracić czasu. Ale rady w stylu "daj zarobić komuś innemu" dla mnie są kompletnie bezwartościowe i nie na miejscu. Każdy kiedyś się czegoś uczył i jeśli się w końcu nauczył robić coś dobrze, to tylko dlatego, że nie "zatrudnił fachowca do roboty", tylko próbował sam, do skutku. No, ale to tylko moje zdanie, trochę skażone zawodowo.
Kluczowe jest to, że zrobienie tutaj kilkudziesięciu fotografii to zadanie dla doświadczonego fotografa. Gdyby chodziło o takąż liczbę packshotów to spokojnie byłoby to zadanie dla amatora. Tymczasem nie jest to łatwy temat. A nawet jest to bardzo wymagające zadanie. Zakładając oczywiście, że robota ma być, jak produkt, premium.
Jak na razie poza byle jakimi ogólnikami nikt z udzielających się tutaj nie przybliżył się do pomysłu jak ta seria miałaby wyglądać. Rady typu zdobądź kilkadziesiąt x 3 fajnych rekwizytów do zrobienia stylizacji są o kant dupy. Załatwiałeś kiedyś powiedzmy 150 dobrych rekwizytów??? Bo ja tak, a nawet zatrudniałem do tego dwie stylistki (filmowe). Bo nie ma bardziej niewdzięcznego zadania. Pożycz dobrą chińską porcelanę, ciekawe sztućce, ładne maty. Jak załatwisz 5 kompletów to nadajesz się na zawodowego producenta!!! Pójście w tę stronę bardzo, ale to bardzo podnosi koszty i pracochłonność tego zadania. Więc twierdzę, że zabierasz głos nie mając nawet cienia pojęcia o tym jak się takie rzeczy robi. Coś Ci się zdaje. Ale źle Ci się zdaje.
Teraz czy jest możliwe zrobienie tego bez generowania nadmiernych kosztów, ciekawie i intersująco? Sądzę, że... tak ale trzeba na to wpaść. Myślę, że podjąłbym się takiej roboty ale na pewno nie opiszę pomysłu bo wynika on z trzydziestu lat pracy w tej branży i jest 100% oryginalny. I całkowicie poza możliwościami założyciela wątku.
Reasumując. Są tematy, które łatwo zrobić (powiedzmy 50% całości) oraz tematy trudne. Ten należy zdecydowanie do tych drugich. I założyciel się tego dowiedział.
Pozdro
Wiesiek
Ja bym był zdania, że stylizacji wystarczy kilka. Elementem wyróżniającym każdy rodzaj herbaty musi być natomiast nawiązanie do ich smaku (wiadomo cytrynowa to dorzucona cytryna, miętowa - mięta). No i jak wspominano wyżej raczej pójście w stronę napoju już w naczyniu a nie rozsypanego suszu.
Przy umiejętnej kombinacji w.w. składników spokojnie da się uzyskać fajne zdjęcia na potrzeby sklepu internegowego.
..... Myślę, że podjąłbym się takiej roboty ale na pewno nie opiszę pomysłu bo wynika on z trzydziestu lat pracy w tej branży i jest 100% oryginalny. I całkowicie poza możliwościami założyciela wątku. .....
No właśnie. Człowiek pyta, bo chce się czegoś dowiedzieć, czegoś nauczyć, szuka pomysłów, itp.. A ty mu piszesz, że jest głupi, nic nie umie i nie ma szans się tego nauczyć. Piszesz mu, że może ci za to zapłacić to mu zrobisz. Tobie też tak mówiono jak zaczynałeś? Możesz myśleć co tylko chcesz, ale już od dawna wiadomo, że nie ma ludzi niezastąpionych. Kolejne pokolenie się uczy, a doświadczenie mówi, że ci nowi niedługo prześcigną starych wyjadaczy. To jest jedyny pewnik i zacznij pomału o tym myśleć, bo takie zderzenie może czasem być bolesne, jeśli się na to nie przygotujesz.
No właśnie. Człowiek pyta, bo chce się czegoś dowiedzieć, czegoś nauczyć, szuka pomysłów, itp.. A ty mu piszesz, że jest głupi, nic nie umie i nie ma szans się tego nauczyć. Piszesz mu, że może ci za to zapłacić to mu zrobisz. Tobie też tak mówiono jak zaczynałeś? Możesz myśleć co tylko chcesz, ale już od dawna wiadomo, że nie ma ludzi niezastąpionych. Kolejne pokolenie się uczy, a doświadczenie mówi, że ci nowi niedługo prześcigną starych wyjadaczy. To jest jedyny pewnik i zacznij pomału o tym myśleć, bo takie zderzenie może czasem być bolesne, jeśli się na to nie przygotujesz.
Nic nie kumasz, coś Ci się zdaje, coś konfabulujesz. Nawet nie chce Ci się sprawdzić z kim gadasz. Tu na Nikoniarzach jest mój wątek dokładnie o fotografii stolikowej, drobne 100 stron https://forum.nikoniarze.pl/threads/274205-Stolikowy-advertorial-i-edytorial?p=3724205&viewfull=1#post3724205 więc zarzucanie mi, że nie robię czegoś dla "następców" jest śmieszne. Zajrzyj może Ci się oczy otworzą bo to właśnie ja tworzyłem, to co wychowało tych nowych. I miałbym nadal dość pomysłów aby nieść dalej flagę. Ale już jej nie niosę bo są ciekawsze zajęcia od walki na tym nie przyszłościowym rynku.
Co do wymiany pokoleń to mądrala się odezwała! Mógłbym w rozbiciu na kolejne 5-latki opisać jak ten proces wyglądał. I przygotowany na to jestem od kilkunastu lat, codziennie jestem przygotowany. Jeśli rozumiesz co napisałem. I gdybym chciał, to nadal w fotografii byłbym przed resztą. Ale szkoda czasu.
Wracając do tematu, założyciela przecież już tu nie ma! Bo generalnie ma fotografię w d... Myślał, że da się zrobić coś szybko na skróty. A do Ciebie nie potrafi dotrzeć, że aby to zrobić przyzwoicie nie wystarczy ten zaprezentowany mierny poziom umiejętności.
Gdyby to był aspirujący fotograf, który wykazałby się chęcią pracy to poprowadziłbym go za rączkę. Na co znajdziesz dowody w zlinkowanym wątku.
Pozdro
Wiesiek
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja bym był zdania, że stylizacji wystarczy kilka. Elementem wyróżniającym każdy rodzaj herbaty musi być natomiast nawiązanie do ich smaku (wiadomo cytrynowa to dorzucona cytryna, miętowa - mięta). No i jak wspominano wyżej raczej pójście w stronę napoju już w naczyniu a nie rozsypanego suszu.
Przy umiejętnej kombinacji w.w. składników spokojnie da się uzyskać fajne zdjęcia na potrzeby sklepu internegowego.
Fajnie, ze zarysowałeś kierunek ale warto jednak poddać go krytyce. W zdecydowanej większości herbat nie będzie dodatków owocowych czy ziołowych. Będą się różniły wielkością liści, rodzajem fermentacji oczywiście też innymi ingredencjami a te okażą się niezdobywalne. Wobec tego nie będzie części z tych składników obrazu o których wspomniałeś.
Ale oczywiście prawidłowo zadałeś kluczowe pytanie czy robić zaparzoną ciecz czy susz. Oraz główny problem jak uzyskać przy stosunkowo niskim nakładzie pracy spójną i wystarczająco różnorodną całość.
Na to pytanie każdy może spróbować sam sobie odpowiedzieć bo jak sądzę autora wątku od dawna tu nie ma.
Pozdro
Wiesiek
Rady typu zdobądź kilkadziesiąt x 3 fajnych rekwizytów do zrobienia stylizacji są o kant dupy. Załatwiałeś kiedyś powiedzmy 150 dobrych rekwizytów??? Bo ja tak, a nawet zatrudniałem do tego dwie stylistki (filmowe). Bo nie ma bardziej niewdzięcznego zadania.
Dałbym "lajka" ale tu go brak.
Tylko jedno zastrzeżenie. Pojęcie "dobry" nie jest jednoznaczne. Cała masa ludzi zaakceptuje kiczowate rekwizyty bo wpiszą sie one w ich pojęcie "dobrego smaku". Choć wypożyczanie rekwizytów to właściwie zawsze na jakimś poziomie kompromis :)
Dałbym "lajka" ale tu go brak.
Tylko jedno zastrzeżenie. Pojęcie "dobry" nie jest jednoznaczne. Cała masa ludzi zaakceptuje kiczowate rekwizyty bo wpiszą sie one w ich pojęcie "dobrego smaku". Choć wypożyczanie rekwizytów to właściwie zawsze na jakimś poziomie kompromis :)
Dlatego temat jest trudny. Droga przez bogatą stylizację, moim zdaniem, nie jest tu optymalna. I nie tylko przez kłopoty i koszty realizacyjne. Choćby też z powodu, że jakość różnorodnych stylizacji w poszczególnych ujęciach będzie wpływała na prezentację danego typu herbaty. Za to piękne zdjęcia stylizacyjne mogłyby otwierać grupy produktów bo należałoby zrobić kategoryzację (powiedzmy 5 zdjęć).
Poza tym dość idiotyczne jest sprzedawanie herbaty poprzez czajniki, stoliki, maty itd. Koniec końców sprzedaje się susz. Powstaje pytanie czy susz można pokazać ciekawie, różnorodnie i z odpowiednim kontekstem premium.
Otóż można. Ale droga prowadzi nie przez grzebanie w googlach czy na stockach (choć inspiracji warto szukać wszędzie) tylko zastanowienie się jak pokazać szlachetnie ten produkt nie zapominając wszak o nim. Jak tanimi i łatwymi środkami zbudować opowieść wokół suszu tak aby zmieścić się w 1000 zł z kosztami planu do 50 zdjęć (czyli 20 zł/fota). Zakładam oczywiście biegłość we wszystkich aspektach fotograficznych.
Jak tak przeformułujemy zadanie to być może otworzą się szufladki w naszych głowach i znajdziemy to eleganckie aplikowalne na kilkadziesiąt sztuk rozwiązanie umożliwiające budowę przyzwoitego sklepu.
Pozdro
Wiesiek
Na zakończenie (bo postanowiłem już nigdy nie odzywać się tu, na niezałożonych przez mnie wątkach) opiszę proces pozyskiwania rekwizytów. Otóż do zdjęć herbaty idealne byłyby m.in. serwisy od Rozenthala. Mamy (chyba, że już nie) we Wrocławiu piękny sklep (a nawet dwa). Są tam np śliczne dyskretne projekty Waltera Gropiusa, idealne wprost do fotografii. Tyle tylko, że niektóre elementy kosztują 500 zł. Jak kupisz to zwrotów nie przyjmują. Wypożyczeniem nie są zainteresowani, nawet za 10% (co przy paru przedmiotach i tak daje dużo). Personel bez zgody właścicieli nic nie zrobi a ci ostatni nawet rozmawiać nie chcą. I teraz jeśli zrobiłaś już kilkadziesiąt filmów i seriali, znasz właścicieli, masz do nich telefon (a chociaż do bliskich znajomych) i jesteś po imieniu, to może coś załatwisz. Zdobywanie (to właściwe słowo) rekwizytów to droga przez mękę, wchodzenie przez okno, a jak cię wyrzucą przez komin. A jak się nie zmieścisz to kilofem przez ścianę. Na początku bardzo często słyszysz - nie ma najmniejszej szansy na wypożyczenie czegoś. A po dwóch dniach masz XIX w kostium nurka na planie. To co i jak dziewczyny zdobywały graniczyło czasem z cudem. Pracując za mniejszą część stawki fotografa. A później na planie oklejanie przedmiotów aby nie miały najmniejszego śladu użytkowania i trzęsienie się czy przyjmą. Brrr. Rola producenta jest naprawdę niełatwa.
Najogólniej jak można uniknąć stylizacji to należy to zrobić. Bo tylko idealne, niebanalne przedmioty robią temat. Aby coś dobrze wyglądało musi być z wysokiej półki (czyli Ikea to za mało). Licząc czasowo to na zdobywanie aranżacji czasem trzeba ze 3x czasu zdjęciowego.
Pozdro
Wiesiek
Na zakończenie (bo postanowiłem już nigdy nie odzywać się tu, na niezałożonych przez mnie wątkach)
szkoda, bo wspaniale się czytało twoje porady (specjalnie nie piszę uwagi), ale rozumiem skąd taka decyzja a jednocześnie prośba o więcej pisania w swoim wątku ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.