PDA

Zobacz pełną wersję : Jak to z tą ostrością w D810?



misie0077
20-11-2020, 18:37
Witam wszystkich a szczególnie posiadaczy D810
Jak to jest z tym problemem autofokusa? Faktycznie ma on problemy? bo gdzie nie poczytać to każdy na AF narzeka, że zdjęcia nie ostre itd. Jak D810 zachowuje się po około 50 tys zdjęć. To jest aż niemożliwe aby AF tak szfankowal i to w sprzęcie za tyle kasy a przecież jakoś wielkich ilości sprsedazy używanych D810 nie widać

hostman22
20-11-2020, 23:58
nie, d800 ma i to w serii na AF-C tylko. Nie widać, bo to ********a pucha którą zrobisz nawet i 450 Tyś zdjęć, bez wizyty w serwisie. Jak masz jakiś konkrety problem to wrzuć zdjęcia na serwer najlepiej (RAW) inaczej trudno coś doradzić...

KaarooL
21-11-2020, 00:20
Spaprany (konstrukcja komory lustra) był D800.
D810 i poprawili i zepsuli. Komora lustra niby się nie rozjeżdża, ale za to zrobiono ją z tworzywa zamiast z metalu (jak w D700, D800, D3, D4 itp.). Bagnet jest zamocowany w owym tworzywie na śruby samogwintujące...
Jeśli nie używasz ciężkich obiektywów i nie tyrasz aparatu, powinien działać.

Poniższe foto pokazuje owe śrubeczki, na których bagnet trzyma się w tworzywie.

https://c2.staticflickr.com/8/7312/27661718531_60fefa3794_b.jpg

D850 ma metalową komorę lustra...

Inna sprawa to to, iż większość ludzi albo nie potrafi sprawdzić działania AF albo (czasami) kupuje aparaty po jakiejś glebie lub z przekoszonym bagnetem. Wtedy z precyzji AF nic nie będzie, bez wizyty w serwisie.

hostman22
21-11-2020, 00:34
To Twoja fota, czy "z netu" ?

KaarooL
21-11-2020, 00:36
To jest z netu, temat znany jest od lat. Ta konkretna informacja sprawiła, iż pominąłem również ten model - mam uczulenie na niedoróbki technologiczne. Najkon od paru lat leci na skróty i takie są efekty.

Są też goście (np. Ben Kanarek), którzy narzekali na konieczność cyklicznego kalibrowania D810 w serwisie. Może mieć to związek z owym tworzywem lub z innymi cięciami budżetowymi. Wszystkie matryce powyżej 12mpix masakrycznie obnażają wszelkie niedokładności pomiaru AF.

https://www.flickr.com/groups/1567431@N22/discuss/72157669494814066/

Innemu gościowi bagnet wyrwało w plecaku:
https://www.flickr.com/photos/156620588@N02/44747847991/in/pool-1567431@N22/

Kolejnemu aparat poleciał na glebę ze statywem:
https://www.flickr.com/photos/38846917@N05/50241639958/

hostman22
21-11-2020, 00:56
spoko, tylko z d600 ( on też był plastic-fantastic) latałem z N200-500 i nie miałem obaw co do użytkowania, ani negatywnych spostrzeżeń... . Natomiast nowego soniacza musiałem wysłac na serwis... . Pewnych rzeczy nie przewidzisz, ale fktycznie dobrze mieć pewne informacje z tyłu głowy ;). D810 to spoko pucha jak kupowane z pewnego źródła to bym się nie wahał zwłaszcza z przebiegiem 50 tys.

KaarooL
21-11-2020, 01:05
Może do D600 dawali dłuższe śruby lub tworzywo było inne. Po prostu pewne rzeczy już w teorii nie mają sensu i jedną z nich jest centralny element "profesjonalnego" aparatu wykonany z tworzywa, w którym siedzi bodajże 5 cieniutkich śrubek... Łyknąłbym takie coś w sprzęcie klasy D90, ale nie w aparacie z wejściową ceną 3000 EUR, hehehe. Niełatwo jest zapomnieć o solidności maszyn typu D700, D3s, D4s.

Wydaje mi się, iż - po prostu - miałeś fuksa.

Mnie z kolei wszystkie Soniaki działały i kupowałem je pomimo legendarnej (parę lat temu) "jakości" ichniego serwisu.

misie0077
21-11-2020, 13:17
To ja mam opory przed zakupem D810 z powodu AF a teraz jak widzę uwalony bagnet to się zastanawiam czy to jest zabawka czy sprzęt do działań bojowych. Tragedia z tym bagnetem chodz nigdzie się z tym nie spotkałem a juz chyba cały internet przeczytałem o D810

Tomekk
21-11-2020, 13:30
Dajcie spokój z tą paniką, uwalone bagnety, ostrości etc. Wiadomo, że w internecie sprzedaje się tylko to co najciekawsze i sensacyjne. Jest ogrom użytkowników zadowolonych ale oni zajmują się robieniem zdjęć, a nie robieniem sensacji. Skąd wiadomo jak się z tym aparatem ktoś obchodził, może mu spadł wcześniej i nawet najmniejszy wstrząs spowodował te uszkodzenia, może aparat o coś zahaczył przy wyjmowaniu z plecaka, a ten szarpnął na siłę. Może być wiele przyczyn, do których właściciel się nie przyzna bo wstyd. Oczywiście nie neguje tego, że są wadliwe egzemplarze, ale jest to znikoma ilość podług całości. Co innego jest to jak właściciel się obchodzi z aparatem, jest to ryzyko przy kupnie używki.

gremed
21-11-2020, 14:36
Dajcie spokój z tą paniką, uwalone bagnety, ostrości etc. Wiadomo, że w internecie sprzedaje się tylko to co najciekawsze i sensacyjne.

Ale niestety takie newsy raz, że najlepiej sie sprzedają a dwa dominują nad pozytywami. No bo przecież tych kilkuset czy kilka tysięczy zadowolonych użytkowników danego modelu nie rozpoczyna każdego dnia od napisania na forum: "dzień dobry, mój sprzęt nadal pracuje bardzo dobrze". Szukamy pomocy w sieci w przypadku problemów a nie chwalimy się, ze wszystko działa. Stąd mamy zalew info o padających migawkach, czytnikach kart, chlapaniu olejem, urwanych bagnetach. Dla większości czytających fakty te pozostaną na zawsze internetowymi mitami ale spustoszenie w głowach robią. I niestety rosną w siłę przekazywane z pokolenia na pokolenie. A później wszyscy sie dziwią jak czytamy pytanie: "mam 100 tysięcy klatek, kiedy padnie mi migawka?". Albo tak jak kolega misie0077, który zobaczył jeden przypadek uwalonego bagnetu (nie wiadomo kiedy, nie wiadomo gdzie, nie wiadomo jak) i już pojawił się niepokój. A jak dla równowagi wstawimy jedno zdjęcie nieuszkodzonego mocowania to wystarczy? Nie martw sie na zapas. Jak będziesz dbał o sprzęt to nic złego się nie stanie. I AF działa prawidło, i obiektyw nie odpada.

P.S. Zarówno mój D500 jak i D810 pracują wzorowo. To tak dla równowagi ;-)

misie0077
21-11-2020, 15:00
Tylko że ja planuje zakup używanego a nienowego dlatego wszystkie tego typu przypadki są ważne. Czytając opinie przykładowo o D3 to kupiłbym go nawet z błotem bo wiem wg opinii że ten aparat jest zrobiony solidnie

gremed
21-11-2020, 15:15
Tylko że ja planuje zakup używanego a nienowego dlatego wszystkie tego typu przypadki są ważne. Czytając opinie przykładowo o D3 to kupiłbym go nawet z błotem bo wiem wg opinii że ten aparat jest zrobiony solidnie

Też kupiłem używany i świadom ryzyka przy tego typu transakcjach. Jak mówisz, że przeglądnąłeś Internet w poszukiwaniu opinii i nie spotkaleś tego typu usterek to dodaj sobie do tego ilość użytkowników tego modelu od czasu jego premiery i masz jakąś skalę problemu. Nieuczciwy sprzedawca zawsze może Cię wpuścić na minę, nawet sprzedając D3. Zwłaszcza, że rozważamy tutaj problemy związane z dbałością o sprzęt.
Co do 810 to wisi kilka ofert z malym przebiegiem na OLX, które jeszcze ja próbowałem ugryźć ale cena była "nie do ruszenia". Teraz po 2 miesiącach widzę, że jednak się ruszyła ;-)

misie0077
21-11-2020, 15:32
A z jakim przebiegiem kolega kupił D810 :) ?

gremed
21-11-2020, 16:16
A z jakim przebiegiem kolega kupił D810 :) ?

46 tysięcy

misie0077
21-11-2020, 23:08
Do jak na ten sprzęt to dopiero dotarty. Ja niestety nie mogę nic w przyzwoitym stanie upolować.
A ma kolega jakiego Rawa możliwość przesłać?

KaarooL
22-11-2020, 02:02
Nie ma reguły, bo ludzie robią ze sprzętem różne rzeczy. Testowałem w tym roku D3s, który wyglądał jak nowy, przebieg też miał symboliczny. Moduł AF lub bagnet był jednak przekoszony, tak jakby aparat albo wyszedł wadliwy z fabryki, albo niefortunnie upadł...

Każdy powinien sobie odpowiedzieć na pytanie czy lubi płacić za aparaty wykonane tak, jak D7000, D800, D810, D750, D600... Jeśli lubi/chce, to droga wolna - każdemu wedle potrzeb.
Kupując takie coś dajemy jednak producentom zielone światło na kolejne cięcia jakościowe.

Jeśli ktoś z Was chce jednak zakupić D810 w przyzwoitym stanie, mogę pomóc. Wiem jak sprawdzić aparat, ale nie wiem czy macie sprawne obiektywy.

gremed
22-11-2020, 10:22
Każdy powinien sobie odpowiedzieć na pytanie czy lubi płacić za aparaty wykonane tak, jak D7000, D800, D810, D750, D600... Jeśli lubi/chce, to droga wolna - każdemu wedle potrzeb.
Kupując takie coś dajemy jednak producentom zielone światło na kolejne cięcia jakościowe.
Taaa... Dostali zielone światło i w następcy D810 czyli w 850 pojechali po jakości maksymalnie. Strach do ręki brać.

- - - - kolejny post - - - - - -


A ma kolega jakiego Rawa możliwość przesłać?
Podeślę po południu.

Jacek_Z
22-11-2020, 14:33
Tylko że ja planuje zakup używanego a nienowego dlatego wszystkie tego typu przypadki są ważne. Czytając opinie przykładowo o D3 to kupiłbym go nawet z błotem bo wiem wg opinii że ten aparat jest zrobiony solidnie
Mało kto pamięta usera Phoenix. Kupił nowego D3 jak tylko wyszedł ten model. Z zoomem 24-70/2.8. Rok później pojechał na wycieczkę do Grecji. Aparat mu spadł na kamień. Mówi, że był na wysokości kolana. Czyli pół metra. Nie ufał serwisowi Nikona w Polsce, bo w 24-70 chcieli mu wymienić cały blok optyczny. Wysłał sprzęt do GB. Naprawa obu elementów go kosztowała 5 tys. W obiektywie śróbki mocujące bagnet wyrwane. Niestety body pancernego D3 też ucierpiało. Tam za bagnetem jest jakiś pierścień, porcelanka (już nie pamiętam co mówił, to było dawno temu), pękł.
To by było na tyle jeśli mowa o tym czy solidny aparat jest niezniszczalny.
D810 to wystarczajaco solidne body by tego aparatu nie skreślać.
Uczennicy spadł z metra D5300 i ... nic.

TOP67
22-11-2020, 15:13
Ta porcelanka jest w każdym body, które pozwala kręcić pierścieniem przysłony. Jak ma się tylko obiektywy G, to jej pęknięcie nie ma żadnego wpływu.

Co do wad i zalet tworzywa i metalu. Konstrukcje z tworzywa używanego używanego w fotografii nie ulegają odkształceniu. Po uderzeniu albo nic się nie dzieje, albo pękają. Metal nawet lekko uderzony się odkształca i potrafi się zacierać lub zmienia geometrię toru optycznego. Ale da się go wyprostować, jeśli ktoś ma cierpliwość i smykałkę.

KaarooL
22-11-2020, 16:01
Dzięki za info, Panowie. Ciekawa zajawka z tym elementem wykonanym z porcelany.

Jacek_Z
22-11-2020, 21:32
To dawne czasy. Używaliśmy wtedy obaj m.in. 85/1.4D.

gremed
22-11-2020, 23:17
A ma kolega jakiego Rawa możliwość przesłać?
Wysłałem priv :-)