Zobacz pełną wersję : Aparat fotograficzny na rower
kobjis30
20-11-2020, 16:48
Witam,
jaki aparat na rower polecacie? Od razu zaznaczam, że nie interesują mnie smartfony, a wyłącznie normalne aparaty foto. Parę lat temu kupiłem Nikona Coolpix P7700, dobrze mi służył, ale teraz stoję przed dylematem - naprawiać staruszka czy kupic coś nowego? Ale jeśli nowe, to co? Wiem, że modne są bezlusterkowce, ale obawiam się że to za duże bedzie.
Coś w stylu Canon G9X/G5X, Sony RX100, albo małe bezlustro Olympus E-PL10, Panasonic GX85, ewentualnie jakieś APS-C, ale tu już obiektywy będą rosnąć.
Kolekcjoner
20-11-2020, 17:29
Witam,
jaki aparat na rower polecacie? Od razu zaznaczam, że nie interesują mnie smartfony, a wyłącznie normalne aparaty foto. Parę lat temu kupiłem Nikona Coolpix P7700, dobrze mi służył, ale teraz stoję przed dylematem - naprawiać staruszka czy kupic coś nowego? Ale jeśli nowe, to co? Wiem, że modne są bezlusterkowce, ale obawiam się że to za duże bedzie.
Oczywiście że za duże. Nawet najmniejsze bezlustro przestaje być najmniejsze jak podepniesz do niego jakiś większy obiektyw. No jeszcze powiedzmy zestaw z naleśnikiem (np. EOS M100 z 22/2) jest jako tako kompaktowy ale dla mnie by to było tylko zawadą. Chyba że jeździsz na rowerze w bojówkach ;)...
leighadams
20-11-2020, 18:47
Jeżeli jesteś w stanie przełknąć jedna ogniskową to ricoh gr ewentualnie fuji x70/xf10.
Wind Mill
20-11-2020, 22:43
..jaki aparat na rower polecacie? ...
Tak z ciekawości, co masz na myśli pisząc "aparat na rower"? Coś na pasku na szyi?
W moim raczej nieczęsto spotykanym przypadku, aparatem na rower jest D7500 (wcześniej D5100) plus 2..3 obiektywy; oczywiście cały ten towar jest w plecaku, na plecach bądź w koszyku na bagażniku, w zależności od tego które obiektywy biorę. ;)
Czasem miewam na plecach sam aparat z obiektywem, także w/w wymieniony; ale to raczej na krótszych dystansach (na przykład zmiana punktu spotterskiego z jednego końca lotniska na drugi). ;)
siemalysy
20-11-2020, 23:01
Na wiele wypadów na rower w ciekawsze miejsca zawsze zabierałem ze sobą aparat. Było to lustro z obiektywem, a czasami dwoma. Waga mojego D 5300 z Sigmą 17-50 to ponad 1500g i wożenie go przez cały dzień w plecaku jeżdżąc po górach było mało przyjemne. Niby tylko 1,5 kg, ale mimo wszystko dało się odczuć. Tylko, że wożenie aparatu w plecaku często prowadziło do tego, że wielu zdjęć może nawet fajnych nie zrobiłem bo nie zawsze chciało się ten aparat wyjmować.
Z pomocą przyszedł uchwyt PD capture. Na prostych trasach było ok. Natomiast na zjazdach, szczególnie stromych zawieszony w uchwycie na pasku plecaka aparat przeszkadzał ze względu na gabaryty. W związku z tym zacząłem szukać alternatywy. Rozważałem używane bezlusterkowce, kompakty.
Skończyło się jednak na bezlusterkowcu Olympus OM-D EM10 III. Wagowo miażdży lustrzankę. Montuję go też do uchwytu PD Capture i przez niewielkie gabaryty nie przeszkadza w jeździe. Na rower zabieram z obiektywem 14-42 i wystarcza. Czasami przydałaby się dłuższa ogniskowa. Może dokupię 14-150 i będzie w sam raz.
andystar
20-11-2020, 23:36
Kilka dni temu kupiłem SONY RX100 w stanie bez śladów używania za 500,00 zł.
W komplecie wszystko co daje producent. Pierwszy właściciel kupił go w 2017 za 1600,00.
Mam gromadę dużych klamotów (FF i aps-c)
Potrzebowałem czegoś do kieszeni i Rx100 świetnie do tego się nadaje. Dokupiłem idealny pokrowiec do niego KATA ZP - 4 DL(nowy za 25,00).
ja na rower biore plecak z Canonem 70D + 15-85. tylko ze ja mam taki holenderski rower i tutaj sa dobrze utrzymane sciezki rowerowe, wiec to sa komfortowe wycieczki bez najmniejszego zagrozenia upadkiem
male i lekkie to to nie jest, ale mam to w plecaku, ktory bardzo wygodnie lezy na grzbiecie wiec nie sprawia klopotow. jestem nawykly do ergonomii DSLR (galkologii Canona xxD, celownika optycznego, itp.) i to mi z duzym okladem rekompensuje wyzsza wage
Witam,
jaki aparat na rower polecacie? Od razu zaznaczam, że nie interesują mnie smartfony, a wyłącznie normalne aparaty foto. Parę lat temu kupiłem Nikona Coolpix P7700, dobrze mi służył, ale teraz stoję przed dylematem - naprawiać staruszka czy kupic coś nowego? Ale jeśli nowe, to co? Wiem, że modne są bezlusterkowce, ale obawiam się że to za duże bedzie.
Pomijając, że po latach dylematów i różnych prób doszedłem do jedynego słusznego rozwiązania (czyli smartfona) to powinieneś sobie wyspecyfikować potrzeby. Czyli odpowiedzieć sobie na pytanie jaki zakres ogniskowych jest niezbędny i ewentualnie gdzie to i jak będziesz pokazywał (jakość obrazu).
U mnie wyglądało to tak uznałem, że:
- rozmiar ma być minimalny (co zdyskwalifikowało wszystkie bezlusterkowce)
- obecność UWA (co zdyskwalifikowało prawie wszystkie kompakty)
Po zadaniu tego pytania na forum koledzy znaleźli jednak kompakta z normatywnym 19 mm (14 mm i 11 mm dodatkowo). Prawie go kupiłem bo okazało się, że Huawei P30 naprawdę daje radę. Zrozumiałem to od momentu gdy 4 smartfonowe fotografie znalazły się w kalendarzu b2 i nie odstawały in minus od lustrzankowej reszty. Aby była jasność jako fotograf wiem, że jest przepaść między tymi klasami. Ale jako człowiek jeżdżący po górach wiem też, że najlepszy aparat to ten co go mam przy sobie.
Wracając do meritum - jeśli przypadkiem UWA jest dla Ciebie ważne to Casio ZR5000 (i następcy) go ma.
Pozdro
Wiesiek
Jaki rodzaj jazdy na rowerze? W znaczeniu bardziej po jakim terenie? Że nie ściganie to wiadomo, wtedy kręcisz, a nie robisz zdjęcia.
Ja przeszedłem od lustrzanki z dwoma obiektywami, przez bezlustro, po kompakt (RX100).
Lustro woziłem w sakwie, zatem każde zdjęcie to była długa procedura, bezlustro i kompakt wożę w tylnej kieszonce koszulki rowerowej lub w małym i dopasowanym pokrowcu przypiętym do paska plecaka. Tylko na MTB w pozostałych przypadkach nie muszę mieć plecaka. Bezlustro oczywiście z małym, naleśniczanym szkłem. Mam NEXa zatem do wyboru E16 lub E20. PZ jest już za duży.
Kompakt jest mniejszy, lżejszy i ma zooma (ekwiwalent 24-70 mm). Ma za to gorszą rozpiętość tonalną, ale tego da się akurat nauczyć i ma znacznie gorszą ergonomię. NEX ma pewny chwyt i włączanie pod spustem co sprawiało, ze sporo zdjęć powstało bez zatrzymywania się nawet. RX100 mimo doklejenie gripa trzyma się mniej pewnie i nieco się trzeba nagimnastykować palcami, aby go włączyć i wyłączyć. Mimo wszystko, obecnie jak już zabieram aparat na rower to tylko RX100.
dominikpl72
21-11-2020, 16:59
Ja od lat jezdze z Fujifilm X10.
Ostatnio eksperymentuje z Panasonic LX 100 - apsc z niewymiennym obiektywem ma bardzo przyjemne wymiary i wage. Nowke mozna kupic za 2100, uzywke za 1100
Efekty:
https://www.flickr.com/photos/dominikon/albums
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.