Zobacz pełną wersję : Dron
spiritus
10-10-2020, 23:34
Hej
Korci mnie aby kupić sobie drona. Model już mam upatrzony ale blokuje mnie coś innego... nadchodzące zmiany w przepisach. Ktoś się tutaj orientuje w temacie jak to może wyglądać czy to jest wielka niewiadoma? Coś słyszałem, że egzaminatorów może nie być aby uzyskać odpowiednie dokumenty i jest gdybanie, że takie rzeczy będzie (może) można zrobić u kolegi co ma drona i kwity (wyższe lub równe poziomem).
Jak radzicie?
Kupić teraz i się uczyć latać na spokojnie póki wszędzie można (pomijając strefy gdzie nie można) przez te 2.5 miesiąca czy poczekać na ustabilizowanie przepisów i kupić w przyszłym roku?
Po co mi dron?
Od zawsze jarałem się lotnictwem i zdjęciami "z lotu ptaka". Dodatkowo mavic air 2 ma możliwość podążania za celem co wykorzystałbym w powiązaniu z innym hobby.
Moim zdaniem to ewentualne zmiany przepisów zwykle mają na celu wyciągnięcie kasy na jakiś certyfikaty czy kursy, do których wcześniej jakimś cudem przygotowali się znajomi królika ;) Brałbym właśnie teraz a nie martwił się na zapas, biorąc pod uwagę prawa nabyte, okresy przejściowe dla właścicieli itd.
Mam nadzieję, że opiszesz doświadczenia bo czasem też się nad dronem zastanawiam, ale w moim przypadku to byłby duży niedosyt gdyby dron zostawał w domu zamiast być w podróży (o ile takie jeszcze kiedyś będą) a kolejnej walizki do bagażu nie widzę.
Nie przesadzajcie z tymi kursami, prosta sprawa do załatwienia z tego co się dowiadywałem, większy problem to kurczące się miejsca gdzie można używać drona.
Nie lepiej kupić tego DJI Mavic Mini gdzie nie trzeba papierów ?
spiritus
11-10-2020, 00:36
Na mavica mini papiery tez beda potrzebne podobno. W dodatku ten ma wg mnie slaba jakosc video. Air 2 ma duzo lepsza jakosc.
Niestety ale wchodza przepisy unijne w ten temat :/
Jak masz tyle kasy i chcesz robić kurs zamiast wypełnienia ankiety to czemu nie.
Jakość video moim zdaniem jest świetna w Mini, robotę robi stabilizacja mechaniczna.
spiritus
11-10-2020, 11:38
koesh jakiej ankiety? Pisz jak do dziecka bo nie mam pojęcia o niczym z tymi przepisami.
Musisz poczytać dokładnie, drony lekkie do 250g wymagają czy będą wymagały tylko wypełnienia ankiety/oświadczenia, ciężkie maszyny wymagają kursu, który tez nie trzeba demonizować ale to będzie jednak kłopotliwe, do tego kwestia poruszania się dronów ciężkich będzie tak ograniczona ze nie polatasz sobie tym nigdzie pewnie gdzie byś chciał, a lekkie drony nie będą miały takich obostrzeń wielkich.
Wbij gdzieś na fora tematyczne i czytaj.
spiritus
11-10-2020, 12:16
A takie coś.
Dobra to dzięki. Coś poczytam na dniach.
Drony dla zwykłych ludzi już się moim zdaniem skończyły. Uciążliwość przepisów rośnie cały czas i poza jakąś „bezludną wyspą” ciężko jest się komuś nie narazić puszczając drona. Efekt jest wspaniały, ale czasy się zmieniły.
No niestety w dużej mierze za wprowadzenie przepisów dotyczących latania dronami, a co za tym idzie i zakazów lotów na pewnych obszarach (niestety coraz większych), jesteśmy sobie sami winni. Już pomijam fakt, że chcą od nas wyciągnąć pieniądze, to prawdą jest, że sporo użytkowników dronów trochę przesadza z używaniem ich w miejscach i/lub celu nie do końca fair (np koło lotnisk, nad prywatnymi działkami, filmując je, itd). I niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie ma nic na sumieniu. Prawdą jest, że często /gęsto ludzie są oburzeni, że np latam dronem przy plaży i przeszkadza im to, że filmuję plażę z odległości 500 metrów. Ale jak się ich spytam, czy będzie im przeszkadzało, gdy wyciągnę telefon i tą samą plażę będę nakręcał z odległości 10 metrów, to nie wiedzą co powiedzieć.
Niestety za głupotę (bo tak to nazywam) nieodpowiedzialnych pilotów będą płacić wszyscy użytkownicy dronów. Nie da się, niestety, "ukarać" tylko tych niedpowiedzialnych.
Z drugiej strony drony tak potaniały i stały się dostępne nawet dla dzieci, że trzeba to jakoś ogarnąć i na taki, a nie inny sposób UE będzie to regulować.
Mavic mini ma Rawy? Bo jesli nie to odpusc sobie totalnie cos takiego, do zdjec to sie nie nada.
spiritus
11-10-2020, 22:25
Mavic mini ma Rawy? Bo jesli nie to odpusc sobie totalnie cos takiego, do zdjec to sie nie nada.
Nie ma i dlatego głównie tego nie chcę.
Rawy ma mavic air 2
Tyle tego teraz na rynku się narobiło, że trudno stwierdzić ktora opcja będzie najlepsza. Gdyby jeszcze wymyślili jakiś sposób na większe zmagazynowanie energii, tak aby dron np mógł latać przez 1-2h, to dopiero byłaby rewolucja.
spiritus
12-10-2020, 14:36
Spokojnie, technika idzie do przodu więc będą i takie bajery :)
Tyle tego teraz na rynku się narobiło, że trudno stwierdzić ktora opcja będzie najlepsza. Gdyby jeszcze wymyślili jakiś sposób na większe zmagazynowanie energii, tak aby dron np mógł latać przez 1-2h, to dopiero byłaby rewolucja.
Pewnie w jakichś zastosowaniach by się to przydało, ale tak do "standardowego" użytku foto/video to szczerze mówiąc już obecnie jest na tyle dużo, że spokojnie wystarcza do 90% celów. Tzn ponad 30min na jednej baterii do zdjęć to jest aż pod korek - ja pod koniec baterii tak już na siłę latam, bo co chciałem to zwykle zrobiłem na parę różnych sposobów, okolica obleciana i tak po prostu krąże i szukam czegoś żeby tylko baterie już wylatać bo i tak nie przyda mi się ona z 30%. A drona i tak najczesciej sie kupuje w zestawie z 2-3 bateriami, więc to naprawdę jest sporo.
sprocket
13-10-2020, 06:05
Jasne ze te 25 minut wystarczy, dla mnie problemem jest halas jaki wywoluje dron, z wiatrem nawet mavica2 slychac juz z daleka.
Co mnie zaskoczyło, to wydajność baterii w telefonie - 50% w dronie, a telefon na 20% ze 100%. Teraz używam iPada i jest ok, choć trochę nieporęcznie.
Radzilla
14-10-2020, 13:14
Hej
Korci mnie aby kupić sobie drona. Model już mam upatrzony ale blokuje mnie coś innego... nadchodzące zmiany w przepisach. Ktoś się tutaj orientuje w temacie jak to może wyglądać czy to jest wielka niewiadoma? Coś słyszałem, że egzaminatorów może nie być aby uzyskać odpowiednie dokumenty i jest gdybanie, że takie rzeczy będzie (może) można zrobić u kolegi co ma drona i kwity (wyższe lub równe poziomem).
Jak radzicie?
Kupić teraz i się uczyć latać na spokojnie póki wszędzie można (pomijając strefy gdzie nie można) przez te 2.5 miesiąca czy poczekać na ustabilizowanie przepisów i kupić w przyszłym roku?
Po co mi dron?
Od zawsze jarałem się lotnictwem i zdjęciami "z lotu ptaka". Dodatkowo mavic air 2 ma możliwość podążania za celem co wykorzystałbym w powiązaniu z innym hobby.
Jeśli jesteś zdecydowany na Mavica Air 2 - to ja bym kupił i latał :)
Jeśli wahasz się między Mavickiem Mini a Air 2 - to ja bym poczekał - ostatnio pojawiły się przecieki, że w tym roku ma wyjść Mavic Mini 2 - ma mieć 4k i większe baterie - więcej nie wiadomo - fajnie jakby dołożyli RAWy.
Co do przepisów to wielka niewiadoma - miały wejść w lipcu, teraz mają niby wejść od stycznia. Wielkich rewolucji bym się nie spodziewał - może uproszczą procedury na lżejsze drony - kurs internetowy albo sam egzamin bez potrzeby kursu.
Moim zdaniem to ewentualne zmiany przepisów zwykle mają na celu wyciągnięcie kasy na jakiś certyfikaty czy kursy, do których wcześniej jakimś cudem przygotowali się znajomi królika ;) Brałbym właśnie teraz a nie martwił się na zapas, biorąc pod uwagę prawa nabyte, okresy przejściowe dla właścicieli itd.
Mam nadzieję, że opiszesz doświadczenia bo czasem też się nad dronem zastanawiam, ale w moim przypadku to byłby duży niedosyt gdyby dron zostawał w domu zamiast być w podróży (o ile takie jeszcze kiedyś będą) a kolejnej walizki do bagażu nie widzę.
Akurat w przypadku dronów procedury są upraszczane - od jakiegoś czasu do VLOS do 5kg nie trzeba już robić badań lekarskich (odpada koszt ok 300 zł).
Z dronami żartów nie ma - warto dokształcić się w temacie samemu albo iść na kurs.
madebyzosiek
14-10-2020, 13:23
Ja bym poczekał na Aira z matrycą jedno calową :) To mnie trochę hamuje cały czas. Do wideo na pewno jest wspaniale, ale przy foto wielkość matrycy ma jednak znaczenie... A kurs zrobić można zawsze, nawet dla własnej wiedzy i umiejętności.
Nie liczyłbym na Aira z taką matrycą, przynajmniej nie szybko. Jakoś to muszę różnicować, myślę, że taki air za bardzo by kanibalizował modele Pro.
madebyzosiek
14-10-2020, 14:13
Nie liczyłbym na Aira z taką matrycą, przynajmniej nie szybko. Jakoś to muszę różnicować, myślę, że taki air za bardzo by kanibalizował modele Pro.Chyba, że do modelu pro wskoczy jeszcze większa matryca, plus obiektywy... To by było coś :)
Chyba za szybko by się to wydarzyło ;) Konkurencja niespecjalnie skłania chinoli do robienia rewolucji czy przełomów. Będą jak to zwykle monopolisci po troszeczku dokładać nowinek zamiast wrzucić co tam mają najlepszego. Ale mam nadzieję, że się mylę i nowy Pro dostanie jakieś solidne ficzery. W sumie to ja bym chętniej chyba zoom na 1" matrycy zobaczył, bo możliwość spłaszczenia perspektywy to jest game changer, sporo zmienia i daje naprawdę nowe możliwości. W wymienna optykę to nie wierzę, prędzej w phantomie to wrzucą.
spiritus
14-10-2020, 19:00
Parę dni temu zdecydowałem, że nabędę mavic air 2. Wstrzymuje mnie na tą chwile tylko rozkmina czy kupować teraz i generalnie ryzykować z tymi przepisami bo podobno nie wiadomo jak to może być... czy kupić gdzieś później (np czekając na świąteczne promocje) lub też po tym jak będzie wiadomo w 100% co do czego z przepisami.
Tego za Ciebie nikt nie podejmie. Każdy dzień bez drona może być dniem straconym ;-) albo i na odwrót. Z Bitcoinem też różnie ;-)
Ja mam mavica mini i uważam, że za te pieniądze to bardzo dobry dron.
Do 2 tysięcy z nowych nie ma nic lepszego.
Największy minus to brak rawów.
Zdjęcia wyglądają jak z iphona 6. Co oznacza, że w ciągu dnia są ładne, ale w okolicach "złotej godziny" to drona nie ma co wyciągać... Dodatkowo można robić manualny bracketing i potem to połączyć, co daje dobry efekt.
Filmy wypadają bardzo dobrze. 3 osiowia stabilizacja daje radę.
Zasięg ok, ale jak jest dużo przeszkód między dronem a operatorem to nie ma szału. Tzn. bez przeszkód spokojnie 1-1,5 km. Jak wokół jest dużo budynków, drzew, innych wifi to 200-500m
Jakby nie ograniczał mnie budżet to brałbym mavic 2 pro. Mavic air 2 to też ciekawa opcja. Mavic mini to dobry dron na początek, którym można zrobić ciekawe rzeczy, ale ma sporo ograniczeń. Taki jakby nikon z serii 3xxx ;)
Odkopię temat, bo po co zakładać nowy :)
Zdjęcia z dronów wyglądają fajnie i od pewnego czasu strasznie męczy mnie chęć zakupu tego ustrojstwa. Oglądam opisy dostępnych modeli i chyba niewiele się zmieniło - w zakresie 1500-2000 zł to coś sesnsownego z DJI by wybrał (droższe nie wchodzą w grę).
Mam jednak duży dylemat. Znam siebie i mam obawy o zapał do latania już po zakupie :) Czyli wiadomo, szkoda mi wydawać na to pieniądze by dron leżał a za rok go sprzedawał jak wielu z info, że polatany z 3 razy :) ...
Może ktoś miał styczność z jakąś "noname'ową" chińszczyzną którą da się kupić bliżej 700-1000 zł i zdjęcia robi fajne (bo wynalazki za 400-700 to chyba mission impossible)? Dron miałby służyć tylko do zdjęć, wideo z niego niezbyt mi potrzebne. Sam tak przeglądam ostatnio jakieś testy tych wynalazków i dość ciężko o dobrą jakość :( Większość ma oczywiście oszukane parametry. W takim wypadku oczywiście nie ma to żadnego sensu bo to też spore pieniądze. No ale może na coś warto zwrócić uwagę co przegapiłem?
Acha, wolałbym kupić nowy. Do starych modeli (zwłaszcza tych wynalazkowych) albo nie ma części albo są w chorych pieniądzach jak wyczaiłem z moich obserwacji.
Od 3 lat latam dronami DJI, najpierw Mavic Pro, potem Mavic 2 Pro, również w celach stricte fotograficznych.
Nie ma tanich dronów które robią dobre zdjęcia... niestety.
Nawet te "lepsze" drony robią takie sobie fotki (dużo pracy w PS a przy architekturze i tak widać dystorsje obiektywu).
Kupno taniego drona pod kątem robienia zdjęć to wyrzucanie kasy w błoto niestety.
Kupując coś nonameowego (jakiegoś parszywego marketowego chinola) tylko się zrazisz do latania. Osobiście szukałbym używanego Mavica Pro 1. Ma duży stabilny zasięg, radzi sobie z wiatrem, robi całkiem przyzwoite zdjęcia (u mnie na insta wszystkie z drona to właśnie z niego), ma przede wszystkim RAWy i fajny ficzer, który później zabrali - obracanie kamery do pionu. Do 2k chyba nic sensowniejszego nie znajdziesz.
siemalysy
12-12-2022, 21:34
Mini 3 pro ma obracanie kamery do pionu. Jeżeli dobrze odczytuje to co masz na myśli. Ale to inny poziom koniecznego budżetu niż kolega chce przeznaczyć na ten cel.
Budżetu rozciągać nie chcę - moje zachcianki (często nietrafione) mają swoje limity. Dlatego tak kombinuję by na start wydać jak najmniej. Jak mi się nie spodoba to trudno, lepiej stracić 500 niż 5000 ;)
Na tą chwilę najbardziej skłaniałem się ku dwóm opcjom - DJI Mini 1/2 (z nowych). Wagowo nie wchodzi w żadne licencje, kursy co też mnie zachęca. Drugi pomysł to poświęcić jakoś fotografii i kupić DJI Tello by po prostu zobaczyć czy bym tym latał. Ale... jak już by latał to fajnie by było fotkę zdatną chociaż pod Insta mieć.
Ten DJI Pro 1 faktycznie fajny tylko tu już trzeba mieć jakieś uprawnienia nawet przy używaniu prywatnym?
A finalnie, co myślicie o Phantomach 3? Jest tego dużo używanego i widzę, że części też sporo dostępnych.
Myślę, że masz podejście nie gwarantujące sukcesu. Tak jakbyś chciał spróbować fotografii i pytał o jakiś tani kompakt na kliszę albo Nikona d80.
Dronem zabawkowym możesz latać bez rejestracji, ale i bez urządzenia rejestrującego obraz. Teraz przepisy są takie, że każdy dron posiadający kamerę, niezależnie od wagi, wymaga rejestracji.
Na szczęście wszystko można załatwić za darmoszkę, siedząc przed kompem. Czytasz przygotowane "szkolenie", po czym wypełniasz test i od razu masz uprawnienia A1/A3 ;)
Wszystko znajdziesz https://drony.ulc.gov.pl/ Można to olać i sobie latać, no ale przepisy są jakie są.
DJI rządzi na rynku dronów, konkurencja będzie podobna. Pomijam zabawki.
Mavic mini ma matrycę jak w telefonie (zależnie od wersji ciut większą lub mniejszą). Im nowszy dron to lepsze przetwarzanie tego obrazu, itd.
Mavic 2 ma matrycę 1/2 cala, 2S ma 1 calową, 3 ma 4/3, ale to już koszty.
Pro to zdaje się jakiś stary model, Phantom to ciężki dron (są pewne ograniczenia pow.900g no i trzeba to targać), jego technika zeszła już do nowszych a mniejszych modeli, nic dziwnego że właściciele pozbywają się ich.
Warto na początek pójść do jakiegoś sklepu z dronami i pogadać z chłopakami, zwykle są to pasjonaci i sporo się wyjaśni.
Zainstaluj sobie na telefonie apkę DroneRadar i popatrz na ograniczenia w konkretnych miejscach. Nawet olewając prawo warto wiedzieć co w danym miejscu wolno. Btw, każdy lot należy zarejestrować w tej apce.
https://www.pansa.pl/zasady-wykonywania-lotow-bsp-w-kategorii-otwartej/
Nawet tanim kompaktem czy aparatem na klisze można zrobić dobre zdjęcia :) Ale oczywiście nie ma sensu się akademicko spierać - wiadomo, że niedostatki sprzętowe są źródłem wielu późniejszych frustracji. Dziękuję w każdym razie za linki, przydatne informacje.
Mój główny problem polega często na tym, że to co mi się podoba na etapie poszukiwań później szybko się nudzi. W tym kontekście szukałem sposobu by dostać "jak najwięcej za jak najmniej". Nie zawsze się tak da, stąd oczywiście rozumiem potrzebę kompromisu -ceny, jakości itp. Czasem można trafić na jakieś nieoczywiste okazje więc czemu nie spróbować :)
W każdym razie... tanie wynalazki tu chyba faktycznie nie zaoferują nic specjalnego. Te nowe drony za około 2000 też jakoś do mnie nie trafiały w 100%. Wydawało mi się drogo a ciągle jakościowo nie byłem pewnien, że to ten.
Skoro 2 koledzy wyżej polecali ten sam mode uznałem, że zaryzykuję i sprawdzę. Zakupiłem używany - DJI MAVIC PRO COMBO PLATINUM.
Od zakupu trochę minęło a polatać udało się dopiero dzisiaj. Nie szedłem na żywioł ale powoli zacząłem wszystko we właściwej kolejności. Nie wpiszę tu nic odkrywczego ale nie było tak strasznie i może niezdecydowani się zdecydują :)
Zgodnie z poradami kolegi poste zacząłem od rejestracji siebie (operator / pilot). Kurs udało się zaliczyć za pierwszym razem, nie jest straszny no ale skupić się trochę trzeba (w czasie wcześniejszej nauki).
Dłużej zeszło mi ze studiowaniem instrukcji ustrojstwa :) ale i to ogarnąłem. Dobrze napisana, obrazki są ;) jednak ilość informacji w którymś momencie trochę zmula... warto jednak przeczytać szkoda uszkodzić/stracić drona przez to, że nie pamiętamy co i kiedy nacisnąć.
Fajna sprawa, że jest mnóstwo filmów na YT - i tych oficjalnych DJI jak i niezależnych (o moim modelu przynajmniej jest w czym wybierać). Obejrzałem parę chcąc zobaczyć jak i co ludzie robią. Lepiej to jednak przemawia nieraz do człowieka niż samo słowo pisane.
Finalnie jeszcze instalowanie, aktualizowanie aplikacji DJI, Droneradar no i można było próbować.
Jak na złość dzisiaj zimno, mocno wietrznie więc bałem się szaleć i tak tylko trochę popróbowałem co mój statek powietrzny potrafi. Fajnie radził sobie z wiatrem. Zdjęcia faktycznie robi ok (nie pochwalę się jeszcze bo o niczym wyszły ale przynajmniej ostre co dobrze rokuje na przyszłość :))
Z rzeczy stresujących przeżyłem RTH, chyba muszę inaczej % baterii ustawić bo za niskie ustawione mam :)
I z takich wrażeń na szybko zastanawiam się czy by się nie przydało lądowisko dla drona (taka mata...). Jak swojego startowałem z trawy to trochę mieli ją śmigłami, kamera też w sumie w trawie. Trochę szkoda chyba...
A i na koniec - jak już kupować to tylko z dodatkowymi bateriami od razu. Posiadanie jednej będzie źródłem frustracji.
paparapa
04-01-2023, 15:17
Od zakupu trochę minęło a polatać udało się dopiero dzisiaj. Nie szedłem na żywioł ale powoli zacząłem wszystko we właściwej kolejności. Nie wpiszę tu nic odkrywczego ale nie było tak strasznie i może niezdecydowani się zdecydują :)
Zgodnie z poradami kolegi @poste (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=73606) zacząłem od rejestracji siebie (operator / pilot). Kurs udało się zaliczyć za pierwszym razem, nie jest straszny no ale skupić się trochę trzeba (w czasie wcześniejszej nauki).
Dłużej zeszło mi ze studiowaniem instrukcji ustrojstwa :) ale i to ogarnąłem. Dobrze napisana, obrazki są ;) jednak ilość informacji w którymś momencie trochę zmula... warto jednak przeczytać szkoda uszkodzić/stracić drona przez to, że nie pamiętamy co i kiedy nacisnąć.
Fajna sprawa, że jest mnóstwo filmów na YT - i tych oficjalnych DJI jak i niezależnych (o moim modelu przynajmniej jest w czym wybierać). Obejrzałem parę chcąc zobaczyć jak i co ludzie robią. Lepiej to jednak przemawia nieraz do człowieka niż samo słowo pisane.
Finalnie jeszcze instalowanie, aktualizowanie aplikacji DJI, Droneradar no i można było próbować.
Jak na złość dzisiaj zimno, mocno wietrznie więc bałem się szaleć i tak tylko trochę popróbowałem co mój statek powietrzny potrafi. Fajnie radził sobie z wiatrem. Zdjęcia faktycznie robi ok (nie pochwalę się jeszcze bo o niczym wyszły ale przynajmniej ostre co dobrze rokuje na przyszłość :))
Z rzeczy stresujących przeżyłem RTH, chyba muszę inaczej % baterii ustawić bo za niskie ustawione mam :)
I z takich wrażeń na szybko zastanawiam się czy by się nie przydało lądowisko dla drona (taka mata...). Jak swojego startowałem z trawy to trochę mieli ją śmigłami, kamera też w sumie w trawie. Trochę szkoda chyba...
A i na koniec - jak już kupować to tylko z dodatkowymi bateriami od razu. Posiadanie jednej będzie źródłem frustracji.
Jak dokładnie przeczytać wątek, to jest w nim napisane że "Szkot dwa razy kupuje". Zwłaszcza gdy nie słucha tych, co już to przerabiali. :)
O bateriach to ogólna rada, dla tych co pomyślą czy nie przyoszczędzić. O ile np. w aparacie w większości 1 aku styknie to w dronie zły pomysł. Strasznie szybko schodzą a dodatkowe drogie niestety.
Ja w sam raz kupiłem zestaw fly more, mam 3 więc ok :)
Ja mam 2 aku, świadoma decyzja i wystarczają. Przynajmniej dotychczas nie miałem sytuacji, że zabrakło energii a miejsce było super. Mniej bagażu i taki mój kompromis.
Co do startu, to teraz i tak jest w miarę ok. bo goło. Do Mavic 2 można dokupić nóżki, mam i parę razy latem użyłem (wada- widać czasem nogę przy filmowaniu w trakcie mocniejszych manewrów). Druga opcja to przy lądowaniu powiesić drona nad ziemią (można przerwać RTH), złapać od spodu i obrócić o 180 stopni. Wystartować też można z ręki, tyle że samemu trudno ;) Nie wiem jak to wpływa na trwałość, na pewno po kilku razach nic się nie psuje.
RTH to nic strasznego a wręcz przeciwnie, bardzo pożyteczna funkcja i zwykle tak kończę lot. Trzeba tylko startować kiedy dron zaktualizował pozycję GPS. Zawsze warto odczekać te 2-3 minuty po uruchomieniu.
Ps. Blenda foto jest podobna do tych mat do startu.
paparapa
04-01-2023, 16:35
Ja mam 2 aku, świadoma decyzja i wystarczają. Przynajmniej dotychczas nie miałem sytuacji, że zabrakło energii a miejsce było super. Mniej bagażu i taki mój kompromis.
Co do startu, to teraz i tak jest w miarę ok. bo goło. Do Mavic 2 można dokupić nóżki, mam i parę razy latem użyłem (wada- widać czasem nogę przy filmowaniu w trakcie mocniejszych manewrów). Druga opcja to przy lądowaniu powiesić drona nad ziemią (można przerwać RTH), złapać od spodu i obrócić o 180 stopni. Wystartować też można z ręki, tyle że samemu trudno ;) Nie wiem jak to wpływa na trwałość, na pewno po kilku razach nic się nie psuje.
RTH to nic strasznego a wręcz przeciwnie, bardzo pożyteczna funkcja i zwykle tak kończę lot. Trzeba tylko startować kiedy dron zaktualizował pozycję GPS. Zawsze warto odczekać te 2-3 minuty po uruchomieniu.
Ps. Blenda foto jest podobna do tych mat do startu.
Z tego co pokazałeś, latałeś w ciepłych miejscach. Jak pojedziesz tam gdzie jest zimno, gdzieś w góry. Temperatura spadnie do kilku stopni, to dopiero baterie się kurczą. :) Np. na piętnaście minut lotu. To nie jest zbyt komfortowo.
A jeśli chodzi o "startowisko". Ja używam bambusowej zwijanej maty do sushi. Jest na tyle ciężka i sztywna że strugi powietrza ze śmigieł nie zwiewają jej.
siemalysy
04-01-2023, 17:15
RMC co kupiłeś?
RMC co kupiłeś?
Używanego DJI MAVIC PRO COMBO PLATINUM.
W zestawie były 3 akumulatory, torba, ładowarka i nawet karta 128Gb :) więc przy cenie jaka za niego dalem to bardzo zadowolony jestem.
Na tą chwilę dokupiłem kabelek usb do ładowania kontrolera i jakieś karbonowe smigielka (aktualne trochę zmeczone).
siemalysy
04-01-2023, 19:03
Super. Udanej zabawy i tyle lądować co wylotów :-)
Taki jest plan :) Zobaczymy kiedy znów uda się pobawić bo wieje, pada i powrót zimy chyba.
sprocket
15-01-2023, 05:11
Ja zauwazylem ze wlasnie na minusie baterie czuja sie najlepiej, tylko raz mialem komunikat o zbyt niskiej temp. i to chyba bylo w phantomie, mavickiem latam przy -20 i raczej uwazam ze to jest dla bateri najlepiej.
Twój Mavic musi być jakąś specjalną wersją skonstruowaną w oparciu o fizykę alternatywną 8)
Schwefel
15-01-2023, 13:47
Akumulator nagrzewa się w czasie lotu, więc chyba oczywiste, że przy niższych temperaturach ma bardziej optymalne warunki pracy. Spróbuj naładować akumulator zaraz po locie.
I ta najlepsza temperatura dla baterii to -20? Ja widzę, że przy mrozie jednak trochę skraca się lot, a z pewnością nie jest optymalną temperatura grubo poniżej zera.
Specyfikacja M 2S podaje np. coś takiego
Temperatura pracy
od 0°C do 40°C (Górne czujniki oraz AF kamery zostaną wyłączone przy temperaturze -10°C i niższej)
Hmm, ciekawe dlaczego ;)
sprocket
15-01-2023, 21:30
Akumulator nagrzewa się w czasie lotu, więc chyba oczywiste, że przy niższych temperaturach ma bardziej optymalne warunki pracy. Spróbuj naładować akumulator zaraz po locie.
Wlasnie oto mi chodzilo,
- - - - kolejny post - - - - - -
Twój Mavic musi być jakąś specjalną wersją skonstruowaną w oparciu o fizykę alternatywną 8)
To zwykla wersja :) latalem wiele razy przy -20 i naprawde nic sie ne dzieje, dron z bateria wyciagniety z cieplej torby oczywiscie, wieksze klopoty mam jak jest 0 st bo wilgoc mocno przeszkadza i smigla sie obladzaja.
Tylko że optymalna temperatura pracy akumulatora (tak jak zdecydowanej większości baterii) to gdzieś bliżej +20 stopni niż -20;-). Po prostu przesadziłeś z tymi -20 stopniami, że najlepiej. Ciekawostka że dron w ogóle działał w tej temperaturze i nie zadziałały ograniczenia o których piszą w instrukcji. Od kiedy nabyłem swojego najzimniej było w grudniu ub.r i używałem drona przy około -10 st. Lot trwał jak widzę po zdjęciach ok.16 minut, ale nie pamiętam już jaki był stan baterii po powrocie. Zwykle tak krótko mój dron nie fruwa ;)
Unikam używania drona w temperaturach powyżej +30 stopni, nie dość że niewiele widać na ekranie bo zwykle świeci mocno słońce, to faktycznie dron na tym słońcu nagrzewa się okrutnie. Po użyciu w temperaturach plus kilkanaście stopni wielokrotnie od razu bez problemu ładowałem baterię. Inaczej, dotychczas nie spotkałem się z sytuacją, że nie mogę naładować baterii bo jest zbyt gorąca. Pewnie może się to zdarzyć, ale mnie się nie przytrafiło.
Ps. Jeden raz w mocnym słońcu wyłączył mi się telefon z powodu przegrzania, rzecz jasna w trakcie lotu. Oczywiście wywaliło apkę DJI. Na szczęście po chwili udało mi się go trochę schłodzić, uruchomić apkę i ponownie połączyć z dronem. Uważajcie na mocne słońce w upalny dzień, także ze względu na telefon.
sprocket
16-01-2023, 00:25
69361
To z zeszlej zimy, dron mi spadl tylko dlatego ze nie naladowalem bateri, i polecialem z bateria w uspieniu, wlaczylem alarm i dotarlem do niego po pol godzinie, napewno bylo z -15st wtedy, :)
No tak, bateria w dronie jest zaprogramowana tak, że rozładowuje się do bodajże 60% po dłuższym nie używaniu.
Btw, mógłbyś wrzucić jakieś zdjęcia do wątku drogowego ;)
https://forum.nikoniarze.pl/threads/314135-Dronowe-uniesienia/page5
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.