PDA

Zobacz pełną wersję : Zoom do przybliżeń



wakeford
05-10-2020, 20:20
Moja znajoma zaczyna przygodę z Nikonem i szuka zooma, którym można by robić dobre przybliżenia, a nawet zdjęcia makro tj. kwiaty, owady itp. Sam mam Canona, więc trudno mi coś doradzić. Nie chodzi tu o jakiś drogi obiektyw z górnej półki, ale za stosunkowo niewielkie pieniądze solidny sprzęt dla początkującego. Aparat ma Nikon D5600.

Bartolini82
05-10-2020, 20:40
Napisz budżet i info czy ma być nowy czy używka. Będzie łatwiej coś proponować. Bo dla jednych stosunkowo niewielkie pieniądze to będzie 500zł, dla innego 2 000zł, a dla innego już kwota 5 cyfrowa.

TOP67
05-10-2020, 20:45
Co rozumiesz pod pojęciem "do przybliżeń"?
Chodzi o zakres, czyli stosunek największej do najmniejszej ogniskowej? Tu generalnie im więcej, tym gorszy obiektyw. Dobre obiektywy nie przekraczają wartości 3 (z rodzynkami jak Sigma 60-600)
Chodzi o zdjęcia z jak największej odległości? Wtedy istotna jest jak największa ogniskowa. Powyżej 300 mm robi się już drogo.
Czy chodzi o skalę odwzorowania, jak wspomniane tu makro? Wtedy zapomnij o zoomach. Żaden nie ma skali większej niż 1:2, a większość powyżej 1:5.

Ze swojej strony sugeruję Nikkora AF-P 70-300/4.5-6.3 DX VR, który ma bardzo dobry stosunek jakości do ceny

wakeford
05-10-2020, 20:50
Znajoma chce robić przybliżenia owadów, kwiatów itd. Budżet max 2 tys zł za nowy.

Bartolini82
05-10-2020, 21:03
Tego zooma, którego polecił TOP67 ja również mogę polecić. Mega szybki, celny. Naprawdę fajne szkło. Gdybyś chciał, to chyba nawet swojego bym sprzedawał, bo odkąd mam Tamrona 150-600 to tego w ogóle nie używam. Założyłem go dosłownie kilka razy. Stan jego określam na celujący. Jak byś wyjął nówkę z fabrycznego kartonika. W sumie pieniądze śmieszne za niego, ale chyba faktycznie byłby mi już niepotrzebny. Kupując takie szkiełko, spokojnie zostanie jeszcze na porządny obiektyw typowo do makro, np. Tamrona 90mm. Kupując oba używane, spokojnie mieścisz się w 2000zł.

TOP67
05-10-2020, 21:13
Znajoma chce robić przybliżenia owadów, kwiatów itd. Budżet max 2 tys zł za nowy.

To potrzebuje obiektywu makro, a nie zooma. Zoom makro jest poza budżetem.

W tym budżecie za nowy jedynie Sigma 105/2.8 HSM OS

poste
05-10-2020, 21:44
Moim zdaniem do kwiatów czy owadów jak np. większe motyle lepsze efekty da ww Nikkor 70-300 AF-P VR DX niż obiektyw makro. Kwiatki nie uciekną, ale owady owszem. Nie sądzę, żeby koleżanka szukała śpiących owadów latem o 4 czy 5 rano ;).

TOP67
05-10-2020, 21:52
Zależy jak duże to owady. Skala odwzorowania tego obiektywu to 0.22. Czyli na klatka DX obejmie obszar 109x73 mm. Do większych kwiatków OK.
Przy Sigmie będzie to 24x16 mm i tu już da się zrobić pszczółkę na połowie kadru.

wakeford
05-10-2020, 22:14
Znajoma wstępnie upatrzyła sobie Sigmę 17mm-50 f 2,8, ale myślę, że z zooma 70-300, czy 70- 200 będzie lepsze przybliżenie, mimo że w tych zoomach minimalna odległość ostrzenia to ok 1.2 m, a w tej Sigmie to tylko 30 cm. Natomiast co do prawdziwego makro to widzę, że bez zakupu takiej Sigmy 105/2.8 HSM OS to się nie obejdzie.

Bartolini82
05-10-2020, 22:43
17-50 to jest dobry na spacer do reportażu itp. Jeśli jej zależy na przybliżeniu to tak jak pisałeś, coś z krótkich tele.
Ja do makro używam Tamrona 90mm o skali 1:1 i jestem z niego bardzo zadowolony. Efekty moim zdaniem są naprawdę bardzo dobre.

wakeford
05-10-2020, 22:51
Tak, takim 70- 200 lub 300 można ponadto na Dx-ie robić ptaki itp. a 17 - 50 to typowy spacerniak.

poste
05-10-2020, 22:57
Sigma 17-50 to dobry obiektyw, ale do "przybliżeń" się nie nadaje. Ewentualnie Tamron 70-210/4 będzie dobry do takich zastosowań, ale 200 mm do ptaków tak spacerowo to dość krótka ogniskowa.

wakeford
05-10-2020, 23:01
Zgoda, ale to jest dla początkującego i za niewielkie pieniądze, więc takie 200 na DX da ponad 300, a 300-a da ok 450, więc za małą kasę już fajne efekty są :)

TOP67
05-10-2020, 23:53
Znajoma wstępnie upatrzyła sobie Sigmę 17mm-50 f 2,8, ale myślę, że z zooma 70-300, czy 70- 200 będzie lepsze przybliżenie, mimo że w tych zoomach minimalna odległość ostrzenia to ok 1.2 m, a w tej Sigmie to tylko 30 cm. Natomiast co do prawdziwego makro to widzę, że bez zakupu takiej Sigmy 105/2.8 HSM OS to się nie obejdzie.


Do makro liczy się przede wszystkim skala odwzorowania. To jest parametr, który podawany jest przy każdym obiektywie

Sigma 17-50/2.8 ma skalę 1:5 czyli 0.20. To bardzo kiepski wynik
Za to tani Nikkor AF-P 18-55 ma skalę 1:2 i na amatorskie makro jest bardzo dobrym rozwiązaniem.

Drugim ważnym czynnikiem jest minimalna odległość ostrzenia. Tu wbrew pozorom im więcej tym lepiej, ale przy tej samej skali odwzorowania.

Generalnie im większa ogniskowa, tym lepiej, bo przy tej samej skali odwzorowania odległość ostrzenia jest większa.

petros
08-10-2020, 17:32
Jeśli to miałoby być makro z prawdziwego zdarzenia to za ~2tys oprócz Sigmy można jeszcze rozważyć Irixa 150 2.8. Bardzo ostry, dodatkowe 50mm ogniskowej co przy latających robakach ma znaczenie. Minusem jest to, że to obiektyw manualny (z drugiej strony np. u mnie jako fotografującego makro nie ma znaczenia... i tak większość robię na manualu pomimo tego, że używam Sigmy 150 OS/HSM)