Zobacz pełną wersję : Czy warto kupować drogą lustrzankę?
Piotrek91
01-09-2020, 17:59
Witam wszystkich użytkowników forum.
Fotografuje od kilkunastu lat, głównie w ramach hobby. Od pięciu lat używam Nikona d5300 z Sigmą 17-50 i stałką Nikkor 35mm F1.8 Zdarzyły się na tej przestrzeni pojedyncze zlecenia, które same do mnie przyszły (nie jestem profesjonalistą i nie mam odwagi się ogłaszać), tych kilku przypadkowych klientów było bardzo zadowolonych. Jednak kiedy ja patrzę na swoje zdjęcia dochodzę do wniosku, że brakuje im czegoś, jakby głębi. Zdjęcia wydają mi sie "płaskie". Wyglądają moim zdaniem jak wykonane przy użyciu dobrego smartfona, tzn. ekspozycja w porządku, kadrowanie ok, naturalne kolory ale brak tego czegoś. Wiem, że wpływ na to ma światło i oczywiście pomysł na kadr ale zastanawia mnie jedna rzecz. Czy pelnoklatkowy aparat za kilka/kilkanaście tysięcy złotych daje zupełnie inna plastykę i odczucie przestrzeni na zdjęciu niż dosyć już stary model mojego aps-c? Chciałbym rozwijać się w fotografii i chętnie w przyszłości nabylbym tą magiczną pełną klatkę ale pytanie brzmi, czy różnica w jakości obrazka naprawdę jest tak odczuwalna? Pomijam kwestię działania czujników AF i ergonomii bo to jest z pewnością lepsze ale chodzi mi o sam obrazek, jaki da każdy z aparatów. Oglądam wiele testów w których fotografowie porównują tanią lustrzankę z profesjonalną i autorzy tych filmików twierdzą, że jedna i druga matryca jest w stanie dać wspaniały obrazek ale czy na pewno?
Zapraszam do dyskusji i pozdrawiam wszystkich,
Piotrek
Kojocisko
01-09-2020, 18:20
A obrabiać umiesz?
Piotrek91
01-09-2020, 18:22
Tak ale nie wiele da się wyciągnąć ze zdjęcia, jeśli istnieje konieczność pociągnięcia ISO powyżej 600, a lubię fotografować w trudnych warunkach oświetleniowych.
Wypożycz sobie droga lustrzankę z dobrym szkłem na dzień czy weekend, sam się przekonasz.
Piotrek91
01-09-2020, 18:27
Właśnie taki mam plan ale jestem ciekaw co na ten temat myślą osoby które być może same miały podobne dylematy.
Moim zdaniem szum oczywiście na plus z ff na wysokich czułościach (choć zależy też od rodzaju matrycy). GO mniejsza, ale zależy od szkła i odległości więc to będzie widoczne znowu w konkretnych przypadkach.
Podsumowując, czasem będzie widoczna różnica, czesciej nie, zwłaszcza dla tzw. przeciętnego odbiorcy.
Kojocisko
01-09-2020, 18:41
Moim zdaniem mylisz pojęcia. Dobre wysokie ISO ma mało wspólnego z magiczną plastyką.
Obstawiam, że jeżeli z D5300 granicą jest dla ciebie ISO 600, to masz jeszcze duże rezerwy w obróbce. Na moje oko tak do ISO 1600 przynajmniej.
Obstawiam też, że obiektyw klasy Sigma 18-35/1/8 może sporo dać.
Warto kupić porządny korpus dla dobrego AF, dla dobrego wysokiego ISO, dla wybitnej optyki i płytkiej GO jeśli ktoś potrzebuje.
Ale magię da pomysł, światło i obróbka. D850 nie dało mi grosza magii.
Piotrek91
01-09-2020, 18:48
Oczywiście ISO 600 nie jest dla mnie absolutną granicą, mam tylko na myśli, że od tej wartosci zauważam już spadek jakości, zdjęcie staje się coraz bardziej płaskie, traci szczegóły ale w pewnych sytuacjach nawet ISO 2500 daje akceptowalne zdjęcie, choć są to rzadkie przypadki, 1600 raczej wolałbym nie przekraczać.
Kojocisko
01-09-2020, 18:53
Muszę też napisać, że jak się przesiadłem 5 lat temu z APSC na FF to tzw. funfactor był bardzo duży.
Ja bym chciał zobaczyć to "płaskie" zdjęcie i o co chodzi, przypuszczam że znajomość sprzętu masz, rozumiesz jak działa głębia i jak wykorzystać ten jasny obiektyw jaki masz.
Pobaw się jakąś jasną stałką na na D5300 żeby zobaczyć co zmienia małą głębia ostrości.
Sama pełna klatka da ci spokojnie 2EV w ISO.
madebyzosiek
01-09-2020, 20:08
Pełna klatka ma sens z dobrymi szkłami, tam jakość jest zauważalnie lepsza i na prawdę powoduje sporo uśmiechu na twarzy :) Ale jeżeli wejście w FX nie jest powiązane z zakupem sensownych szkieł, to raczej niewiele się zmieni. Owszem, ISO zawsze będzie na plus, ale obrazek może dalej być tak samo nudny.
Generalnie jeżeli masz jakieś doświadczenie, nienajgorszą Sigmę 17-50 i 35 1.8, no i zadajesz takie pytanie, to raczej nie doszedłeś do granicy możliwości Twojego sprzętu i obróbki (z D5300 da się całkiem sporo wyciągnąć w RAWach). Jak już dojdziesz pod ścianę, to raczej sam będziesz wiedział czego Ci potrzeba i w jakim zakresie.
Piotrek91
01-09-2020, 21:03
Przykładowo to zdjęcie :
42790
Nie przedstawia dokładnie tego, co widziały moje oczy. Przestrzeń tam była naprawdę imponująca a obrazek jak obrazek, nie jest zły ale to jeszcze nie to. Oczywiście na powyższym zdjęciu mamy sytuację komfortową, bo światła było pod dostatkiem. Może faktycznie trzeba popracować nad obróbką bo aparat to nie ludzkie oko jednak. Odnośnie znajomości sprzętu to mogę śmiało zapewnić, że znam jego obsługę, moim celem było zawsze nauczyć się jak najszybciej dobierać parametry z minimalnym wykorzystaniem automatyki. W obecnym modelu denerwuje mnie brak możliwości uchwycenia choć trochę dynamicznej sytuacji po zmroku bo muszę się godzić z pewnym kompromisem - szumy albo rozmycie.
Dziękuję za wasze zainteresowanie tematem i chętnie poczytam dalsze rady.
Ale co chciałeś uzyskać, jakąś separacje tła, ładne rozmycie, czy jednak wyraźne dziecko i tło ?
Piotrek91
01-09-2020, 21:37
Chciałem uzyskać ostrość w całym kadrze ale jednak wyszło trochę nijak, f5.6 okazało się chyba nie wystarczające.
Kojocisko
01-09-2020, 22:05
1) "moim celem było zawsze nauczyć się jak najszybciej dobierać parametry z minimalnym wykorzystaniem automatyki." Taki fajny urban legend - twardziele jadą tylko w pełnym manualu.
Raczej warto rozumieć tryby pomiaru światła, kiedy użyć auto ISO, kiedy manuala, a kiedy priorytetu przysłony. Automatykę trzeba rozumieć, a nie jej unikać. Moim zdaniem.
2) Obejrzyj sobie https://dofsimulator.net/pl/. 5,6 to żadna przysłona dla takiej GO. F16? Do tego spora różnica w warunkach dla pierwszego i drugiego planu.
3) Pomimo wielkiego pustego nieba to zdjęcie może zyskać przy lepszym BW i obniżeniu ekspozycji. Może do tego jakiś lekki gradient na niebie? W obróbce widać rezerwy, a ja z obróbki jestem cienki...
Wydaje się, że nie widać przestrzeni, bo jesteś za nisko, dziecko za daleko od płotka.
Co do ostrości w całym kadrze, to gdybyś miał lustrzankę FF, to byłoby jeszcze gorzej. Głębia ostrości jest mniejsza i F5,6 na pełnej klatce będzie wyglądać pi razy oko, jak F4,5 na APS-C.
Co do światła, to w dzień, przy ostrym słońcu, ja mam problem żeby wyrzeźbić coś ładnego. Lepiej jest w pochmurne dni, a najlepiej w godzinach porannych i wieczornych. Wtedy zaczyna być ciekawie.
Kojocisko
01-09-2020, 22:17
Ja na szybko (i na jpg) bym wolał tak
42805
W jakim programie obrabiasz zdjęcia?
cybulski
01-09-2020, 22:24
Mignął mi dziś taki film https://youtu.be/wn_Dq0AfK9Y
Ma sens.
Piotrek91
01-09-2020, 22:35
1) Raczej warto rozumieć tryby pomiaru światła, kiedy użyć auto ISO, kiedy manuala, a kiedy priorytetu przysłony. Automatykę trzeba rozumieć, a nie jej unikać. Moim zdaniem.
Oczywiście, nie mam zamiaru próbować być lepszy niż wbudowany światłomierz. Jedną zmienną mam zawsze w automacie, inaczej nie wyobrażam sobie fotografowania (no chyba że zaplanowany plener i czas na powtórki).
Co do różnicy w ilości światła na pierwszym i drugim planie - byłem jej całkiem świadomy ale lubię takie trudne połączenia a pełna klatka i jej dynamika totalna prawdopodobnie bardzo by pomogły w tego typu zdjęciach.
Chyba już dowiedziałem się tego, czego chciałem, obawiałem się wypowiedzi typu - "tylko pełna klatka, reszta się nie liczy". Jednak wychodzi na to, że z mojego sprzętu jeszcze wiele wycisne tylko trzeba jeszcze dużo rzeczy dopracować. Choć jakiś wysokiej klasy aparat i tak chętnie w przyszłości wypożycze (w zestawie z adekwatnym obiektywem oczywiście), nie ma to jak się samemu przekonać.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja na szybko (i na jpg) bym wolał tak
42805
W jakim programie obrabiasz zdjęcia?
Mam ligtroom i photoshop ale do niedawna tylko nikonowskim standardowym programem pracowałem, zainwestowałem w program od Adobe żeby właśnie trochę podnieść poziom tych zdjęć.
Fajnie to zrobiłeś, widzę, że muszę jeszcze dużo poćwiczyć.
Kojocisko
01-09-2020, 22:51
Przy LR Youtube twoim przyjacielem. Jeszcze mnóstwo wyciśniesz ze swojego sprzętu.
W zasadzie wszyscy tutaj jesteśmy gadżeciarzami, zwłaszcza dobra optyka nas cieszy. Więc jak chcesz wydać forsę, znajdziesz tu grupę wsparcia ;-).
Ale masz jeszcze rezerwy, jeśli do wydawania forsy ci się nie śpieszy. Oglądaj zdjęcia, oglądaj tutoriale - to najlepsza inwestycja.
Co do mitycznej pełnej klatki - zajrzyj do wątku Fuji. Jakie dobre zdjęcia robią koledzy matrycami DX (choć też często fajną optyką).
Myszowor
01-09-2020, 22:58
Jak masz 10k do wydania, to FF czeka (body + 2 porządne szkła), jak nie masz to lepiej pozostań przy DX.
Kojocisko
01-09-2020, 23:11
To jedna prawda, ale:
- bez podstaw FF też może rozczarować
- z jednej strony 10K to rozsądne podejście, ale za 5k (używany D610+ 35/1.8mm+85/1.8mm) można mieć fajny zestaw, choc zgadzam się, że efekt wow dają ciut droższe szkła. Ale i z tymi będzie nieźle.
Piotrek91
02-09-2020, 00:04
Jak masz 10k do wydania, to FF czeka (body + 2 porządne szkła), jak nie masz to lepiej pozostań przy DX.
Znam ceny i gdyby kasa nie była przeszkodą to nie zakładałbym tego tematu :wink: Pytam aby upewnić się czy jest sens zanim zacznę tracić czas i energię dorabiając sobie po godzinach na wymarzony sprzęt. Ale po głębszym zastanowieniu w najbliższych miesiącach zaopatrzę się w stałe 50mm f/1.8 i 85 mm f/1.4 i poeksperymentuje. Do tego zgłębianie wiedzy w zakresie obróbki i może polepszę efekty swojej "twórczości" :-) Aha i chyba trzeba częściej zaglądać na forum bo dużo tutaj wiedzy i przydatnych linków.
Witaj Piotrek
Z tego co napisałeś i z perspektywy moich doświadczeń pełnoklatkowy aparat na ta chwilę nie wiele Ci pomoże. Sprzęt, który posiadasz jest całkiem ok i co mi się w oczy rzuciło - przydała by Ci się jakaś dłuższa ogniskowa - bardzo fajna sprawa do zdjęć portretowych. Zestaw byłby bardziej uniwersalny a materiał bardziej różnorodny.
Druga sprawa - tak jak koledzy powyżej napisali - postprodukcja to niestety w dzisiejszych czasach absolutny mus. Inaczej Twoje prace zawsze będą odstawać.
Jeśli chodzi o sam obrazek - polecam lepiej poznać własny sprzęt - obiektywy które posiadasz posiadają całkiem spore możliwości. Mam tu na myśli eksperymanty np. fotografowanie tematu przy pełnej dziurze z dużej odległości lub z bardzo bliska - przepraszam że piszę o takich banałach ale wiele osób działa na przyzwyczajeniach i po takich eksperymentach bywa mile zaskoczonych - co też ich sprzęt potrafi :)
Pełna klatka i jasne obiektywy mogą dać Ci mniejszą GO, większe rozmycie, ale niekoniecznie efekt 3d i "głębię". To się robi bardziej światłem i obróbką, a nie małą GO. Z ciekawą plastyką jest dużo manualnych obiektywów.
https://static.maxmodels.pl/photos/2/4/ea/24eaf46e5d61fd4413fda381ce22cf26_395178.jpg
https://static.maxmodels.pl/photos/2/b/da/2bda7d5e955df73b27c77fc1eb8ca08e_395178.jpg
https://static.maxmodels.pl/photos/b/4/89/b489959b9df751217c9a8363749fc1e7_395178.jpg
Jeżeli chcesz mieć wszystko ostre w krajobrazie, poczytaj o hiperfokalnej i focus stackingu.
Wielu znakomitych fotografów działało na bardzo prostych modelach aparatów - Angelika Bykowska tworzyła piękne prace na D5000 + 35/1.8. Denysiuk jakimś Canonem podstawowym.
Jeżeli chcesz mieć wszystko ostre w krajobrazie, poczytaj o hiperfokalnej i focus stackingu.
Wielu znakomitych fotografów działało na bardzo prostych modelach aparatów - Angelika Bykowska tworzyła piękne prace na D5000 + 35/1.8. Denysiuk jakimś Canonem podstawowym.
Dokładnie tak. Dodatkowo plus jakaś dobra książka o perspektywie i na kilka lat można mieć zajęcia.
Pełna klatka nie zając. ;)
Dodatkowo pełna klatka i obiektywy pod nią są o wiele cięższe. :/ Czasami tęsknię za swoim a6000, Samyangiem 12, SEL16-55 i 55-210. Cały zestaw tańszy, niż jedno porządniejsze szkło pod pełną klatkę.
Nikodemo
12-09-2020, 11:40
Są rodzaje fotografii gdzie mała matryca ma swoje zalety. W makro crop daje lepsze efekty, większa GO, skala również większa. Ja przed przesiadką na FF zacząłem pozbywać się obiektywów FX i wymieniać je na obiektywy pod pełną klatkę. Gdy już miałem podstawowe obiektywy do pełnej klatki kupiłem aparat. Nie żałuję.
Piotrek91
21-09-2020, 17:29
Dzięki Wam wszystkim za zainteresowanie tematem, kilka ostatnich wypowiedzi odczytałem dopiero dziś.
Mam świadomość, że ten mój sprzęt do najgorszych nie należy a wasze odpowiedzi tylko to potwierdziły.
Po przeczytaniu wielu postów, testów, tematów i opinii dochodzę do wniosku, że jeśli miałbym na coś zmienić aparat to najlepszą opcją byłby dla mnie Nikon d500.
Dobrze by było mieć ergonomię profesjonalnej lustrzanki, wspaniale działający AF a przy tym szereg świetnych obiektywów za przyzwoite pieniądze.
Pełna klatka w moim przypadku wogóle nie ma sensu, chyba że mam zamiar przez najbliższe lata fotografować jednym obiektywem (bo ceny optyki do pełnej klatki są kosmiczne).
Poniżej załączam ostatni portret jaki udało się wykonać i efekty nowego podejścia do obróbki, zachęcam do krytki. Ogólnie obróbka trochę "na siłę" bo kosztem nie przepalonego nieba była niedoświetlona twarz, nie miałem nic żeby odbić światło w kierunku twarzy a lampa błyskowa dała by raczej za ostre cienie w tej miekkiej scenerii. Ale po tych wypowiedziach ma mam więcej motywacji i zaciekawienia swoim sprzętem bo dotychczas zdecydowanie go nie doceniałem ;)
43356
Za ostro pojechałeś pędzlami.
Piotrek91
21-09-2020, 20:06
Szczerze to po fakcie dostrzegłem te okropne różnice w jasności (jakieś dziwne cienie np. na ramieniu). Jednak jest to wina zbyt małej ilości światła, ps raczej tutaj wiele nie zdziała (na pewno nie w rękach amatora). Duzo wyciągałem z cienia i to niestety widać.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Więcej niż nowy sprzęt, dałby Ci kurs obróbki i warsztaty portretu.
Piotrek prawidłowe wnioski z dyskursu wyciągłeś odnośnie FF ;)
Szczerze to po fakcie dostrzegłem te okropne różnice w jasności (jakieś dziwne cienie np. na ramieniu). Jednak jest to wina zbyt małej ilości światła, ps raczej tutaj wiele nie zdziała (na pewno nie w rękach amatora). Duzo wyciągałem z cienia i to niestety widać.
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Obróbka nieco zbyt mocna rzeczywiście. Używaj blendy jednak zawsze jak możesz tylko - czyni cuda, zwłaszcza jak będziesz miał kogoś do asysty - z pewnością uda Ci się pozyckać do pomocy kogoś zainteresowanego fotografią lub po prostu za przysłowiowe "piwo" :)
Odnośnie postprodukcji - pokaż rawa, :) zobaczymy czy coś się uda podratować tak na szybko.
Hmm, żadnej "obróbki" tu nie widać.
Jeśli ten podstawowy najkon trafia w miarę dokładnie z Nikkorem 35 1.8, to sprzętowo masz wszystko czego potrzeba do nauki.
Ludzie napisali już w tym wątku, że sprzęt nie zrobi za Ciebie roboty.
Jeśli nie weźmiesz się za technikę, lepszy aparat czy obiektyw niczego nie zmienią. Twoje zdjęcia dalej będą wyglądać niczym cyknięte komórką.
Szedłbym raczej w tym kierunku -> literatura i praktyka: https://allegro.pl/oferta/fotografia-portretowa-bez-tajemnic-bryan-peterso-9720437141
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.