Zobacz pełną wersję : dwa bledy w nikon d50 - "ufo" i CHR
chyba zle trafilem kupujac w agito.pl, a moze to tylko przypadek..
po 1 - "błąd karty" przytrafia się średnio raz na 100 zdjęć, na wyświetlaczu "CHR" i nic nie można zrobić, tylko wyłączyć aparat, wyjąć kartę, włożyć, włączyć i przechodzi.. na trochę. Serwis polecił sformatowac kartę w czytniku, inni mówią, że absolutnie nie, że tylko w aparacie, tylko że "w aparacie" to nic nie daje. Karta Pretec 1GB, 133x. Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?
drugi błąd, też fatalny widać na zdjęciu, niestety efekt jest powtarzalny, tu juz karykatura, zwykle słońce wyglada jak błyszczace ufo (tylko zdjęcia nie oceniac prosze :P):
Co może być popsute? A może to normalne albo to ja coś źle robię?
czas: 1/4000 f/6.3 tryb A, zoom 48, obiektyw kit, -1 ev
http://static.flickr.com/33/51534600_63fdbb480d_o.jpg
1. karta do wymiany, mi padl Pretec 80x 512MB. Te same objawy, potem nawet czytnik widzial karte jako niesfromatowana.
2. typowy blooming (efekt elektronicznej migawki).
Tym ufo sie nie przejmuj, kazdemy sie to przytrafia :-)
POCZYTAJ SOBIE (http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?t=9529)
Tak jak już zostało napisane:
1 - wymień kartę,
2 - stosuj czasy dłuższe niż 1/500s (przy 1/500 też czasem może wyjść słońce z czymś "wystającym" z boku, dla 1/320s i dłuższych nie miałem tego problemu).
kup sandiska i nie bedzie problemów...z pratekiem bywają problemy podobnie jak z kingstonem...aparat mi czyta, ale fotobank już nie :evil:
ja równiez nabyłem nikosia w agito i wszystko gra jak powinno grać. :)
Witam
Mój d50 z kingstonem 512 elite pro jak na razie działa ok.
Jednak należy zauważyć iż ani kingstone ani pretec nie są zatwierdzone przez nikona do użytku z d50. Także w razie co to mają wymówkę iż nie używaliśmy zatwierdzonych kart.
Faktycznie sprawdz z inną kartą jak radzą wcześniej.
Życzę powodzenia
ja się już nauczyłem że producent karty też nie ma znaczenia. kupiłem SanDiska Extreme III 1GB do d70s i też miałem ten sam obiaw - błąd karty i nic nie pomagało - dopiero wymiana karty. więc Kingston, Pretec czy SanDisk to jeden czort - jak sie trafi na złą serie to nic nie pomoże.
nie do końca tak jest...o extreme III czytałem już parę razy, że nawala, ale o ultra II nie słyszałem złego słowa...
Jest bardzo dużo podróbek Sandisków, od takich co na kilometr widać do takich co niczym się nie różnią na zewnątrz. Sam to przerabiałem, więc wiem. Rok temu kupiłem z USA Sandiska Ultra II 2GB i wszystko z nim ok, ale parę miesięcy temu stwierdziłem że potrzebuję drugiej karty awaryjnej więc wybór padł oczywiście na Sandiska Ultra II 1GB. I tu zaczęła się jazda. Jeden śmierdział na odległość, drugi miał numery seryjne nie z tej strony co trzeba, trzeci z wyglądu był identyczny jak moja dwójka ale transfery przy zapisie miał dwa razy wolniejsze. Dopiero czwarta karta trafiła mi się oryginalna, która zachowuje się identycznie jak moja 2GB (odczyt 10.5MB/s zapis 9.5MB/s). Z extrime III jest podobnie, te które testowałem miały transfery takie jak Ultra II (czyli dwa razy mniej niż podaje producent). Dlaczego wybrałem Ultra II? Bo ma dożywotnią gwarancję (wystarczy się zarejestrować na stronie sandiska) i praktycznie jestem spokojny że nie stracę zdjęć z wyjazdu - pod warunkiem, że mamy oryginał a nie podróbę :) Jak ktoś z Łodzi nie jest pewien swojego Sandiska to proszę o kontakt, postaram się pomóc.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.