PDA

Zobacz pełną wersję : Jakie baterie do lampy?



AnettK
04-07-2020, 13:58
Witam.
Mam lampe blyskowa TTL Nikon speedlight sb-900 do ktorej nie moge dobrac baterii.
Kupilam ja jako uzywana 5 lat temu i na poczatku mialam zwykle bateryjki polecone przez sklep w ktorym kupilam lampe.
Lampa na jednych bateriach dzialala super, fantastycznie i dlugo. Niestety nie pamietam co to byly za baterie.
Teraz kupuje za kazdym razem inne i dzialaja 5 min. Masakra jesli ide fotografowac slub i potrzebuje lampy na kilka godzin.
W sklepie gdzie kupowalam lampe pan uczulil mnie ze nie wolno do lampy TTL uzywac akumulatorkow, dlaczego?
po tylu latach nie pamietam, utwalilo mi sie tylko ze nie wolno :-)
Kochani, poradzcie mi prosze jakie mam kupic baterie.
Pzdrawiam
Anett

OjTam
04-07-2020, 14:04
Eneloopy białe/czarne (albo Ladda czy jakoś tak z Ikei. To to samo) + jakaś sensowna ładowarka, np Everactive NC-1000.
To, że nie wolno używać aku w lampach TTL, to tak zwany trzeci rodzaj prawdy.

Ligo
04-07-2020, 16:46
Dokładnie tak. Czarne Eneloopy, jeśli korzystasz z lampy często, a białe jeśli bardziej sporadycznie.

ksh
04-07-2020, 19:21
LADA z ikea, Fujitsu i Eneloop ale i te nowe GP czy Varta też są ok.

bomkallo
05-07-2020, 01:33
Czarne enelopki sa git. Dobrze sie zbieraja i maja pojemnosc rowna tego, co jest na etykiecie. Jako zapas mozesz wrzucic cokolwiek, nawet ISY z media za 22 zl za 4 sztuki. Pojemnosc w tanich tez w miare sie pokrywa, ale czuc, ze maja gdzies opor przy oddawaniu mocy.

Anion
05-07-2020, 09:52
Do lampy nie można wkładać aku? Ciekawi mnie czym ten oszołom uzasadniał swoją tezę. Osobiście używam czarnych eneloopów (wcześniej białych) i działa bezproblemowo. Inna sprawa, że jeśli teraz lampa rozładowuje każde baterie w 5 min to świadczy o jakiejś awarii. Czy bez błyskania także je rozładowuje?


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Jacek_Z
05-07-2020, 10:29
W sklepie gdzie kupowalam lampe pan uczulil mnie ze nie wolno do lampy TTL uzywac akumulatorkow, dlaczego?
po tylu latach nie pamietam, utwalilo mi sie tylko ze nie wolno :-)
Kochani, poradzcie mi prosze jakie mam kupic baterie.
Pzdrawiam
Anett
Ten sprzedawca to jakiś idiota, mówiąc wprost. Do głowy by mi nie przyszło pracować na zwykłych bateriach.

r_m
05-07-2020, 21:34
Do lampy nie można wkładać aku? Ciekawi mnie czym ten oszołom uzasadniał swoją tezę.

Ten sprzedawca to jakiś idiota, mówiąc wprost.

Może miał w sprzedaży wagon jedynie dobrych, słusznych baterii?
Albo (teraz bardziej serio) był bardzo doświadczonym Panem Fotografem, takim pracującym jeszcze w latach '70-'80?
I teraz dla kilku osób może być niespodzianka, wiele instrukcji lamp błyskowych z tamtego okresu zawierało wyraźny zakaz stosowania akumulatorów, i (kolejna niespodzianka) ten zakaz jak najbardziej miał sens.
Lampy z tamtego okresu miały bardzo prostą konstrukcję. Pobierały z baterii tyle prądu, ile się dało, same w sobie nie zawierały elementów ograniczających pobór prądu (aby nie przekroczył parametrów granicznych tranzystora, skutkujących jego zniszczeniem), nie miały układów zabezpieczających przed przegrzaniem. Baterie mają większy "opór wewnętrzny" niż akumulatorki, i lampy były projektowane tak, że ten opór wewnętrzny źródła zasilania był elementem ograniczającym maksymalny prąd pobierany z baterii, przepływający przez tranzystor. Jeśli założylibyśmy fajne akumulatorki o małym (kilka razy mniejszym) oporze wewnętrznym, przez elementy lampy popłynąłby tak duży prąd, że zostałyby uszkodzone. Dlatego w niektórych lampach nie wolno było stosować akumulatorków.
Jeśli ten pan sprzedawca pochodził z tamtej epoki, i jego doświadczenie zatrzymało się na tamtym etapie, mógł z pełnym przekonaniem tak mówić, i to "w dobrej wierze", aby koleżanka nie miała problemów z lampą, choć oczywiście w przypadku współczesnych lamp to głupota, i baterie stosuje się do nich chyba tylko w sytuacji awaryjnej.
AnettK - mam nadzieję, że przez tak długi czas używana lampy zdążyłaś się zapoznać z instrukcją obsługi? ;) Nie chce mi się szukać, ale prawdopodobnie sam producent w niej napisał, że można stosować akumulatorki, być może jest nawet jakaś tabelka, opisująca ile można zrobić błysków (i jak szybko się ładuje lampa) na akumulatorkach i na bateriach (alkalicznych).
Choć teraz tak mi przyszło do głowy, że być może sprzedawca zastrzegał, żeby nie używać baterii cynkowo-węglowych, a używać "alkalicznych" (lub akumulatorków) ;)

Ligo
05-07-2020, 21:44
Nie chce mi się szukać, ale prawdopodobnie sam producent w niej napisał, że można stosować akumulatorki
Napisał:
"Four AA-size alkaline-manganese (1.5V), lithium (1.5V), Oxyride (1.5V) or Ni-MH (2600 mAh) (rechargeable) (1.2V) batteries."
https://imaging.nikon.com/lineup/speedlights/sb-900/spec.htm

Oczywiście najtańsze cynkowo-węglowe 1.5V też można, ale to się mija z celem.

kelvar
05-07-2020, 22:20
Cokolwiek wrzucić w nowych technologiach :D
Bardzo dobre wyniki testów (w tym wytrzymałości na kolejne ładowania - mają niesamowicie dużą liczbę cykli ładowania, ale niestety to ciężko w testach wykazać... przynajmniej w domowych warunkach) mają aku Varty, klasyki Eneloop (białe), kiedyś brałem Fujitsu (białe + czerwony napis - to samo co Eneloopy jak się nie mylę :D - choć chyba teraz są w ofercie Fujitsu o większej pojemności co może wskazywać na inną technologie). Wszystkie te aku bardzo dobrze trzymają poziom naładowania (jak leżą i czekają na swoją kolej).
Eneloopy Pro (czarne) i słynne LADDA z ikei mają dużo mniejszą żywotność jeśli chodzi o ilość naładowań (tj. szybciej w perspektywie czasu będą do wyrzucenia), ale za to w akcji wytrzymają dłużej (bo i pojemność mają większą). Pojemność jest większa o ok. 25%, ale za to ilość cykli ładowań nawet 4x mniejsza. Coś za coś.

Z ciekawostek - po paru latach użytkowania Eneloopy białe i Fujitsu mają u mnie praktycznie pełną pojemność (nadal działają idealnie), a GP o podobnym okresie działania zdechły i ich pojemność jest kilkukrotnie mniejsza (żeby być uczciwym - to stare GP i nie ma sensu ich porównywać z obecnie robionymi :)).

Wszystkie eksperymenty z pojemnościami powyżej 3000 mAh można odpuścić od razu (co ciekawe zazwyczaj w testach mają poniżej 1000 mAh... więc nie tylko producenci dają opis z kosmosu to w dodatku idzie to w parze ze wciskaniem ciemnoty i złomu).

Fakt - jak normalne baterie (w sensie nie jakieś kosmiczne z Chin o MEGA pojemności itp. itd.) od razu padają w lampie - to miałbym obawy, że jednak coś jest nie tak :( Ale obym się mylił.

AnettK
14-07-2020, 10:01
Może miał w sprzedaży wagon jedynie dobrych, słusznych baterii?
Albo (teraz bardziej serio) był bardzo doświadczonym Panem Fotografem, takim pracującym jeszcze w latach '70-'80?
I teraz dla kilku osób może być niespodzianka, wiele instrukcji lamp błyskowych z tamtego okresu zawierało wyraźny zakaz stosowania akumulatorów, i (kolejna niespodzianka) ten zakaz jak najbardziej miał sens.
Lampy z tamtego okresu miały bardzo prostą konstrukcję. Pobierały z baterii tyle prądu, ile się dało, same w sobie nie zawierały elementów ograniczających pobór prądu (aby nie przekroczył parametrów granicznych tranzystora, skutkujących jego zniszczeniem), nie miały układów zabezpieczających przed przegrzaniem. Baterie mają większy "opór wewnętrzny" niż akumulatorki, i lampy były projektowane tak, że ten opór wewnętrzny źródła zasilania był elementem ograniczającym maksymalny prąd pobierany z baterii, przepływający przez tranzystor. Jeśli założylibyśmy fajne akumulatorki o małym (kilka razy mniejszym) oporze wewnętrznym, przez elementy lampy popłynąłby tak duży prąd, że zostałyby uszkodzone. Dlatego w niektórych lampach nie wolno było stosować akumulatorków.
Jeśli ten pan sprzedawca pochodził z tamtej epoki, i jego doświadczenie zatrzymało się na tamtym etapie, mógł z pełnym przekonaniem tak mówić, i to "w dobrej wierze", aby koleżanka nie miała problemów z lampą, choć oczywiście w przypadku współczesnych lamp to głupota, i baterie stosuje się do nich chyba tylko w sytuacji awaryjnej.
AnettK - mam nadzieję, że przez tak długi czas używana lampy zdążyłaś się zapoznać z instrukcją obsługi? ;) Nie chce mi się szukać, ale prawdopodobnie sam producent w niej napisał, że można stosować akumulatorki, być może jest nawet jakaś tabelka, opisująca ile można zrobić błysków (i jak szybko się ładuje lampa) na akumulatorkach i na bateriach (alkalicznych).
Choć teraz tak mi przyszło do głowy, że być może sprzedawca zastrzegał, żeby nie używać baterii cynkowo-węglowych, a używać "alkalicznych" (lub akumulatorków) ;)

Dziekuje za odpowiedz.
Gadulo :-) wyjasniles wszystko cudownie prosto i fantastycznie :-) Dziekuje!
Z fotografami sterej daty jest troche dziwnie :-) Kiedy uczylam sie fotografii, jeden taki fotograf uczyl mnie ze lepiej zdjecie przeswietlic jak niedoswietlic :-)))))))
Czlowiek uczy sie na bledach i to najlepszsa szkola.
Tak zapoznalam sie z instrukcja, ktora jest grubsza od mojego aparatu fotograficznego :-))). Pisze tam o akumulatorkach, ale zglupialam po rozmowie ze sprzedawca.
Myle czesto o tym ze mozliwe jest uszkodzenie lampy tym bardziej ze kupilam ja jako uzywana...niestety.
Problem z bateriami jest dziwny....juz wyjasniam....W momencie kiedy lampa przestaje dzialac z powodu wyczerpania baterii, wyciagam baterie wkladam nowe. Kiedy ponownie mam informacje na lampie ze baterie sa wyczerpane, wyciagam je i wkladam poprzednie (te rzekomo wyczerpane). Pracuje na nich kolejne 5 czasem 10 min i.
Znowu wkladam poprzednie i tak w kolko do rzeczywistego wyczerpania baterii. Dziwne co?

- - - - kolejny post - - - - - -

Dziekuje wszystkim za odpowiedzi.
Znalazlam baterie Eneloopy Pro i mam je chyba taniej €22 to chyba 5 zl za 4 szt :-)))
Juz je zamawiam i mam nadzieje ze problem zniknie. Chyba ze bede musiala szukac nowej lampy, ale tak czy siak dziekuje Wam.
Pozdrawiam i nie dajcie sie kovidowi ;-)

Jacek_Z
14-07-2020, 11:20
Z fotografami sterej daty jest troche dziwnie :-) Kiedy uczylam sie fotografii, jeden taki fotograf uczyl mnie ze lepiej zdjecie przeswietlic jak niedoswietlic :-)))))))
Tym razem ten fotograf starej daty może mieć racje. Pod warunkiem że mówił o fotografii analogowej i o negatywach. Bo prześwietlony negatyw jest zbyt ciemny. Czyli w konsekwencji o dziwo wychodzi na to tak tak jak w cyfrze - wolimy rozjaśniać ciemne. Mając za ciemny (prześwietlony) negatyw dłużej naświetlamy papier.

r_m
15-07-2020, 03:50
Tym razem ten fotograf starej daty może mieć racje.
Fotografowie starej daty bardzo często mają rację (jeśli mówią o sprzęcie i technikach z "tamtej epoki") ;)
AnettK - tak jak napisał Jacek: jeśli prześwietlisz film negatywowy, to masz go bardzo ciemny, ale są tam szczegóły, i wystarczy dłużej naświetlać odbitkę. Jeśli go niedoświetlisz, na filmie będą całkiem przezroczyste miejsca, bez żadnych szczegółów, nie da się ich odzyskać. To "prawie jak w cyfrze", tylko odwrotnie, tutaj jeśli prześwietlisz zdjęcie, to masz czysta biel, bez szczegółów, więc Twój nauczyciel miał rację, ale mówiąc o fotografii na tradycyjnych materiałach negatywowych (bo były jeszcze przezrocza - "slajdy", a z nimi jest podobnie jak z cyfrą, tylko gorzej, bo nie ma możliwości "kombinowania w postprodukcji").