Zobacz pełną wersję : Jak zwiększyć nasycenie jaskrawych/fluorescencyjnych kolorów
Arbogast
17-06-2020, 01:37
Cześć,
Zajmuję się fotografią produktową. Dlatego najważniejszym aspektem jest dla mnie jak najwierniejsze odwzorowanie kolorów produktu. Niestety ale część barw wychodzi mi zupełnie inna niż w rzeczywistości. Szczególnie dotyczy to: jaskrawego różu oraz fluorescencyjnej zieleni i fluorescencyjnej żółci. Te kolory nie wychodzą zbyt szare czy za ciemne. Wychodzą po prostu inne niż w rzecyzwistości. Jakby barwa była zamieniana na inny kolor. Wprawdzie nie korzystam z Nikona (obecnie mam LUMIXA GH5 z obiektywem obiektywem Leica 12-60mm (DG VARIO-ELMARIT 12-60mm F/2.8-4.0 ASPH. POWER O.I.S.) ale pomyślałem, że może tutaj znajdę poradę. Wiem, że aparaty dzisiaj oferują potężną mnogość funkcji. A ja z fotografią dopiero zaczynam. Czy może mi ktoś podpowiedzieć gdzie szukać odpowiednich ustawień? I co zmienić? Problemy mam tylko z bardzo jasnymi, fluorescencyjnymi barwami (toxic green, fluo yellow, itp.).
Będę bardzo wdzięczny za pomoc.
Pierwszym krokiem jest używanie dedykowanej wywoływarki RAW danego producenta aparatu. Jeżeli tam kolory poprawią się to będziesz "do przodu" :)
Cześć,
Zajmuję się fotografią produktową. Dlatego najważniejszym aspektem jest dla mnie jak najwierniejsze odwzorowanie kolorów produktu. Niestety ale część barw wychodzi mi zupełnie inna niż w rzeczywistości. Szczególnie dotyczy to: jaskrawego różu oraz fluorescencyjnej zieleni i fluorescencyjnej żółci. Te kolory nie wychodzą zbyt szare czy za ciemne. Wychodzą po prostu inne niż w rzecyzwistości. Jakby barwa była zamieniana na inny kolor. Wprawdzie nie korzystam z Nikona (obecnie mam LUMIXA GH5 z obiektywem obiektywem Leica 12-60mm (DG VARIO-ELMARIT 12-60mm F/2.8-4.0 ASPH. POWER O.I.S.) ale pomyślałem, że może tutaj znajdę poradę. Wiem, że aparaty dzisiaj oferują potężną mnogość funkcji. A ja z fotografią dopiero zaczynam. Czy może mi ktoś podpowiedzieć gdzie szukać odpowiednich ustawień? I co zmienić? Problemy mam tylko z bardzo jasnymi, fluorescencyjnymi barwami (toxic green, fluo yellow, itp.).
Będę bardzo wdzięczny za pomoc.
Nie ma możliwości aby było "prawidłowo" , fluoroscencyjne kolory to barwniki, które odbijają część promieniowania UVA w widmo widzialne. Obrazowo rzecz biorąc to tak jakby same dodatkowo świeciły przy określonym poziomie światła. Zjawisko to zauważysz mając poziom odniesienia. Matryca aparatu "wrzuca" to do systemu RGB w najbliższy punkt (który jest odległy) i mamy coś mniej lub bardziej odległe. Takich kolorów co ich nie ma w RGB jest zdecydowanie więcej są to np pigmenty malarskie (barwy ziemi, niebieski kobaltowy itd). System RGB (czy CMYK) może prawidłowo odwzorować tylko część (małą część) istniejących barw.
Pozdro
Wiesiek
Arbogast
17-06-2020, 13:48
Pierwszym krokiem jest używanie dedykowanej wywoływarki RAW danego producenta aparatu. Jeżeli tam kolory poprawią się to będziesz "do przodu" :)
Spróbuję faktycznie w RAW-ie. Dołoży to pracy przy postprodukcji ale najważniejszy jest efekt.
Nie ma możliwości [...]
Pozdro
Wiesiek
Źle się wyraziłem. Produkty, które fotografuję nie odbijają światła - nie są fluorescencyjne. Miałem na myśli barwy takie jak fluorescencyjne. Producenci nazywają takie kolory "toxic green", "fluo yellow", itd. Są bardzo mocno nasycone, jasne, jaskrawe, żarówiaste. Mówiąc prościej - biją po oczach. Ale nie są odblaskowe. Nie ma możliwości prawidłowego odwzorowania tych barw prosto z aparatu? Mam np. możliwość wyboru z jakiej palety barw korzystam - Adobe RGB lub sRGB. Ale nie widzę wielkich zmian między nimi... W jakiś sposób producenci uzyskują ładne i soczyste barwy. Czy to jest możliwe tylko w postprodukcji?
Spróbuję faktycznie w RAW-ie. Dołoży to pracy przy postprodukcji ale najważniejszy jest efekt.
Źle się wyraziłem. Produkty, które fotografuję nie odbijają światła - nie są fluorescencyjne. Miałem na myśli barwy takie jak fluorescencyjne. Producenci nazywają takie kolory "toxic green", "fluo yellow", itd. Są bardzo mocno nasycone, jasne, jaskrawe, żarówiaste. Mówiąc prościej - biją po oczach. Ale nie są odblaskowe. Nie ma możliwości prawidłowego odwzorowania tych barw prosto z aparatu? Mam np. możliwość wyboru z jakiej palety barw korzystam - Adobe RGB lub sRGB. Ale nie widzę wielkich zmian między nimi... W jakiś sposób producenci uzyskują ładne i soczyste barwy. Czy to jest możliwe tylko w postprodukcji?
Te żarówiaste kolory to na 90% fluoroscencyjne. Wsadź to pod świetlówkę UV to sprawdzisz.
Nie ma możliwości oddania wszystkich barw w systemie RGB czy CMYK
40507
Pozdro
Wiesiek
Źle się wyraziłem. Produkty, które fotografuję nie odbijają światła - nie są fluorescencyjne. Miałem na myśli barwy takie jak fluorescencyjne. Producenci nazywają takie kolory "toxic green", "fluo yellow", itd. Są bardzo mocno nasycone, jasne, jaskrawe, żarówiaste. Mówiąc prościej - biją po oczach. Ale nie są odblaskowe. Nie ma możliwości prawidłowego odwzorowania tych barw prosto z aparatu? Mam np. możliwość wyboru z jakiej palety barw korzystam - Adobe RGB lub sRGB. Ale nie widzę wielkich zmian między nimi... W jakiś sposób producenci uzyskują ładne i soczyste barwy. Czy to jest możliwe tylko w postprodukcji?
Zacznij od monitora
https://tomaszpluszczyk.pl/zarzadzanie-barwa-przestrzenie-barwne-oprogramowanie/
https://tomaszpluszczyk.pl/monitor-fotografa-obrobki-zdjec/
To już nieco rozjaśni ogrom złożonosci Twojego problemu.
Dalej kwestie studyjne(rodzaj oswietlenia) oraz postprocessing. Wiele miesięcy nauki przed Tobą, życze wytrwałosci.
Cześć,
Zajmuję się fotografią produktową. Dlatego najważniejszym aspektem jest dla mnie jak najwierniejsze odwzorowanie kolorów produktu. Niestety ale część barw wychodzi mi zupełnie inna niż w rzeczywistości. Szczególnie dotyczy to: jaskrawego różu oraz fluorescencyjnej zieleni i fluorescencyjnej żółci. Te kolory nie wychodzą zbyt szare czy za ciemne. Wychodzą po prostu inne niż w rzecyzwistości. Jakby barwa była zamieniana na inny kolor. Wprawdzie nie korzystam z Nikona (obecnie mam LUMIXA GH5 z obiektywem obiektywem Leica 12-60mm (DG VARIO-ELMARIT 12-60mm F/2.8-4.0 ASPH. POWER O.I.S.) ale pomyślałem, że może tutaj znajdę poradę. Wiem, że aparaty dzisiaj oferują potężną mnogość funkcji. A ja z fotografią dopiero zaczynam. Czy może mi ktoś podpowiedzieć gdzie szukać odpowiednich ustawień? I co zmienić? Problemy mam tylko z bardzo jasnymi, fluorescencyjnymi barwami (toxic green, fluo yellow, itp.).
Będę bardzo wdzięczny za pomoc.
Do tego co napisali poprzednicy dodałbym jeszcze że w fotografii produktowej bardzo się przydaje "ColorChecker Passport" znajdziesz o tym wiele artykułów i filmów (https://www.youtube.com/results?search_query=ColorChecker+Passport) jak używać.
Ani monitor ani ColorChecker Passport nie rozwiąże tego problemu. Jest tak jak Wiesiek napisał, ale da się farby fluo dobrze pokazać. Wrzuć przedmiot to łatwiej będzie coś konkretnego zasugerować.
Sam kręcę filmy i robię zdjęcia przedmiotów z farbami fluorescencyjnymi. fosforowymi, metalicznymi, z brokatami i innymi cudami które są bardzo problematyczne. I są kolory jak Wiesiek opisał że nie dasz rady ich zapisać do RGB i nie ważne co byś zrobił. Zwłaszcza czym bardziej chcesz być rzetelny i dokładny tym mocniej widzisz takie "niuanse".
Ale przy typowej fotografii produktowej to nie powinieneś mieć większych problemów z uzyskaniem efektu zbliżonego, akceptowalnego, atrakcyjnego.
Ideału nie osiągniesz, ale:
1. Oświetlenie tych produktów wysokojakościowym światłem. Najlepiej studyjna lampa błyskowa. Żadne światło sztuczne z poszatkowanym widmem ("profesjonalne" żarówki energooszczędne sobie podaruj).
2. nie sRGB tylko Adobe RGB
3. praca w RAW
4. Color Checker i profil
5. Oglądać to na skalibrowanym monitorze graficznym (a nie biurowym).
Banderas
17-06-2020, 21:23
Wydaje mi się że podstawową sprawą na dzień dobry jest odpowiedź na pytanie - gdzie
oceniasz prawidłowość oddania koloru? Jaki monitor? Jakie oświetlenie przedmiotów? Jakie ma być docelowe medium gdzie będą oglądane te fotografie?.
Ideału nie osiągniesz, ale:..
...
2. nie sRGB tylko Adobe RGB
...
Tutaj też jest problem bo zdjęcia produktowe w wielu przypadkach kończą jako srgb na stronie sklepu www itd.
I te kolory które udało się uzyskać w adobe i u siebie na komputerze są tracone podczas zapisu do jpg i w ostateczności trzeba to jeszcze raz poprawiać.
Zresztą wykresy dobrze to obrazują.
Jak dobrze wykona zdjęcie to myślę że mniej problemów będzie miał pracując od początku do końca z srgb. Zwłaszcza ostateczny plik będzie przewidywalny i zgodny z tym nad czym pracował.
Tak i nie. Tzn sam będzie bardziej zadowolony i uspokojony tym co zobaczy na monitorze graficznym i w Adobe RGB. Natomiast faktycznie nie jest możliwe żeby klienci oglądali tak fajne kolory. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że są bezradni w tej kwestii.
Produkty, które fotografuję nie odbijają światła - nie są fluorescencyjne. Miałem na myśli barwy takie jak fluorescencyjne. Producenci nazywają takie kolory "toxic green", "fluo yellow", itd. Są bardzo mocno nasycone, jasne, jaskrawe, żarówiaste. Mówiąc prościej - biją po oczach. Ale nie są odblaskowe.
Trzeba rozróżnić fosfororescencję, która polega na świeceniu w ciemności po uprzednim "naładowaniu" światłem od fluorescencji, która polega na zmianie pasma światła padającego. Te materiały zamieniają promieniowanie UV na widzialne, w efekcie czego emitują więcej światła widzialnego niż na nie pada. Niestety nie da się w programie ustawić więcej niż 100% jasności.
Adobe RGB lub sRGB. Ale nie widzę wielkich zmian między nimi... W jakiś sposób producenci uzyskują ładne i soczyste barwy. Czy to jest możliwe tylko w postprodukcji?
Żeby zobaczyć różnicę, to jeszcze monitor musi to umożliwić. Nawet jak sobie kupisz monitor Adobe RGB, to klient raczej go nie ma.
Dokładnie.
Dodam jeszcze że nawet w "profi" agencjach są sytuacje gdzie dany projekt nadzoruje osoba która nie odróżnia namiotu bezcieniowego od szparowania czy zdjęć na greenboxie, a pracę która w pocie czoła robiłeś ogląda na biurowym monitorze gdzie biel jest ustawiona na 7-9 tyś kelwinów.
- - - - kolejny post - - - - - -
Natomiast faktycznie nie jest możliwe żeby klienci oglądali tak fajne kolory. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że są bezradni w tej kwestii.
A ile razy usłyszałeś no to niech pan zrobi tak zeby było dobrze, żeby mogli
Jednym słowem jest chaos:)
Dodać do tego że w trybie nocnym wyświetlacze smartphonów zmieniają balansbieli aby zmniejszyć błękitne światło oraz mają najsłabsze podświetlenie matrycy. Z wykresów stron i zamówień 70% ruchy to telefony i sporo z tego zamówień to właśnie pory nocne.
Dwa tygodnie temu mieliśmy klientkę która wahała się pomiędzy tak podobnymi odcieniami turkusu że czując problemy wysłaliśmy jej próbnik z własną paletą 7 kolorów które ją interesowały aby na żywo w różnym świetle wybrała jaki chce.
Później jak dostała zdjęcia z prac zaczęła pisać uwagi że to zupełnie inny kolor jaki wybrała.
Jedyny argument jaki do niej dotarł to było zdjęcie drugiej połowy próbnika z tymi samymi kolorami i komentarz że nie po to go dostała aby później malować jej zamówienie inną farbą.
Na stronach jest też notka mówiąca że mogą być różnice w kolorach wynikające z różnych wyświetlaczy itd.
Nad tym się zapanować nie da, a są też sytuacje że tylko video albo zupełnie zignorowanie zasad fotografowania produktowego lub archiwalnego daje dobre efekty.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.