PDA

Zobacz pełną wersję : Mehiko z szuflandii.



cz4rnuch
14-06-2020, 09:42
Kilka lat temu udało się odwiedzić Meksyk w czasie obchodów Dia de Muertos, czyli naszych Wszystkich Świętych. Ciekawe doświadczenie. Do tej pory jakoś nie chciało mi się za to zabrać a to za co się zabrałem wcześniej nie wiedzieć czemu wyskoczyło w BW. Na początek tak zajawkowo kilka fotek, możliwe, że niektóre z nich już gdzieś tu wcześniej fruwały.

https://i.imgur.com/eT73vB2.jpg

https://i.imgur.com/Yos1VhH.jpg

https://i.imgur.com/EoZd2R3.jpg

https://i.imgur.com/LogK3vo.jpg

https://i.imgur.com/Riqybzp.jpg

https://i.imgur.com/8kF1jYv.jpg

https://i.imgur.com/7zMSdB2.jpg

https://i.imgur.com/uwdQMnh.jpg

https://i.imgur.com/qwztl1I.jpg

https://i.imgur.com/0agh9ji.jpg

https://i.imgur.com/PTWbtcY.jpg

https://i.imgur.com/8uG9XDE.jpg

https://i.imgur.com/PBeOPdn.jpg

Obrazek2000
14-06-2020, 16:00
Bardzo mi się podobają Twoje zdjęcia. Klimatyczne kadry pozwalają na „liźnięcie” innych kultur.
Czekam na więcej.

cz4rnuch
15-06-2020, 22:24
Senk u maj frend. Czasami trudno tak coś klepać wiedząc, że leci to w kosmos. Jeszcze kilka lat temu ten dział tętnił życiem, ale niestety ostatnio życia próżno tu szukać. Tak na siłę próbuję tę "sekcję" ożywić, ale trochę jak Don Kichot się czuję.

cybulski
15-06-2020, 22:43
Tequila na szklanki szła?

Obrazek2000
15-06-2020, 23:49
Jak chcesz coś pokazać, to pokazuj.
Zawsze się znajdzie ktoś, kto popatrzy, pomyśli...
Do Meksyku pewnie nigdy nie polecę, a tutaj mam widziane czyimś oczami; jakbym sam widział;-)

W Mehiko pewnie na taką szklaneczkę mówią kieliszek ;-)

sosnowy
16-06-2020, 08:13
Senk u maj frend. Czasami trudno tak coś klepać wiedząc, że leci to w kosmos. Jeszcze kilka lat temu ten dział tętnił życiem, ale niestety ostatnio życia próżno tu szukać. Tak na siłę próbuję tę "sekcję" ożywić, ale trochę jak Don Kichot się czuję.

Bynajmniej nie w kosmos! Dzięki za wrzutę. Jaka to część Meksyku? Szczególnie interesuje mnie ten kościół z fantastyczną fasadą. Gdzie to?

cz4rnuch
16-06-2020, 08:46
Ten "kieliszek" to po prostu kieliszek (u nas z większych się pija :) ). Tyle, że wypełniony Mezcalem, Tequili się tam za bardzo nie pije, bo ta idzie raczej na eksport. A kościół znajduje się w mieście San Cristobal de las Casas w Chiapas, jednym z najpiękniejszych stanów w Meksyku.

sufenta
16-06-2020, 09:18
ladne zdjecia i oddaja klimat.

cz4rnuch
29-06-2020, 16:16
Trochę fotek z DdM. W sumie to z tej bardziej festynowej części, bo to jest również święto rodzinne gdzie całe familie piknikują na grobach, śmieją się, jedzą i popijają. Podglądałem to trochę drugiego dnia (albo pierwszego, już nie pamiętam), ale "DeFe" to miasto ogromne (ponoć cała aglomeracja liczy sobie prawie 30 mln mieszkańców) i żeby dotrzeć do niektórych miejsc trzeba mieć bardzo dużo czasu wiec śpieszno mi było w jeszcze kilka innych. Z resztą chętnie bym wrócił do Meksyku na ichnie Święto Zmarłych, tym razem do innych miejscowości (trochę w Oaxaca mi się udało), bo w różnych regionach różnie się to święto obchodzi.

Wrzutkę podzielę na kilka części, bo tu chyba nie można za dużo na raz umieszczać. Na niektórych foćkach ostrość może trochę niedomagać, ale to moja wina, bo nie za bardzo umim się posługiwać manualnymi obiektywami.

https://i.imgur.com/S1fGMPr.jpg

https://i.imgur.com/erhsFBV.jpg

https://i.imgur.com/b3J4i4i.jpg

https://i.imgur.com/hBEZAjT.jpg

https://i.imgur.com/Cc2jcdr.jpg

https://i.imgur.com/2EZd7Wk.jpg

https://i.imgur.com/w4O2qu5.jpg

https://i.imgur.com/k3nzr6c.jpg

https://i.imgur.com/SfzE0PW.jpg

https://i.imgur.com/80ZtRpX.jpg

poste
29-06-2020, 17:19
Fajne. Najzabawniejsze, że w to okadzanie przez ulicznego "szamana" czy innego el brujo wydają się wierzyć i cieszy się zwykle sporą popularnością. Wśród miejscowych oczywiście.

Ps. Chodzi za mną czasem jakieś zebranie i pokazanie specyfiki i folkloru katolicyzmu w Ameryce Łacińskiej. Świetny temat.

cz4rnuch
29-06-2020, 19:23
No jeśli by ci się chciało to chętnie bym coś takiego obejrzał. W San Juan Chamula takie cuda odchodzą. Pewnie nie tylko tam, ale kościół jest katolicki co trochę dziwi, bo wierzenia wymieszane są z indiańskimi. Nie ma ołtarza, podłoga wyłożona jest igliwiem, piękny zapach jakichś kadzideł, ofiary z pox dla duchów itd. Choć pewnie nie byłby nazwany najdziwniejszym kościołem w Meksyku gdyby nie to, że składa się tam także krwawe ofiary z kurczaków (i chyba też z innych zwierząt). Zdjęć niestety nie wolno robić.

https://i.imgur.com/Nc1Eywe.jpg

https://i.imgur.com/gdqoZh7.jpg

https://i.imgur.com/x9SxI16.jpg

https://i.imgur.com/9vBlKb7.jpg

https://i.imgur.com/Epyn4hg.jpg

https://i.imgur.com/6vpknZF.jpg

https://i.imgur.com/WZ0A3G0.jpg

https://i.imgur.com/ZfD444a.jpg

https://i.imgur.com/fu8stqn.jpg

https://i.imgur.com/9xvmvdR.jpg

https://i.imgur.com/DH69SZC.jpg

https://i.imgur.com/y0DJJWw.jpg

poste
29-06-2020, 20:45
Świetne klimaty. Meksyk jest jednak niepowtarzalny 8-). Słyszałem taką teorię, że słynne (dziś chyba w l.mnogiej) marchas de los muertos to tzw. nowa świecka tradycja ;), powstała pod wpływem jednego z odcinków James'a Bond'a, ale i tak świetnie wpisują się w tę kulturę. Fajnie pokazane.